Nie umiem sobie z nimi poradzić. Nie mogę ich wyrwać do końca. Zostaje mi dużo czarnych małych kropek. Wygląda to okropnie. Są jakieś sposoby aby wyrwać je do końca? Jakaś specjalna pęseta? Raz za czas chodzę do kosmetyczki. Ale nie stać mnie żeby robić to co tydzień albo nawet częściej.
może spróbuj kupić nową pęsetę
ja osobiście posiadam taka, która mi odpowiada i nic mi nie zostaje no chyba, że źle sobie wyrwę i wtedy muszę tą kropeczkę usunąć.
może spróbuj kupić nową pęsetę
ja osobiście posiadam taka, która mi odpowiada i nic mi nie zostaje no chyba, że źle sobie wyrwę i wtedy muszę tą kropeczkę usunąć.
Są jakieś kształty pęset do brwi?? Bo ta moja też niby miała być ;/
Podejrzewam, że to właśnie problem w pęsecie. Zwróć uwagę jaka jest Twoja, bo na różne można trafić. Najlepsze są te z końcówkami zakończonymi na skos i ściętymi od wewnętrznych stron - chodzi mi o to, żeby same szczypczyki były jak najcieńsze... Wtedy najlepiej złapać włosek i wyrwać go razem z cebulką, a nie urwać przy skórze. Zaraz znajdę jakieś zdjęcie w internecie ![]()
Na tym widać, że od środka, w miejscu, gdzie szczypczyki się łączą pęseta jest cieńsza, niż pozostała część. No i jest właśnie skośna. 
A ja mam dokładnie tą z Essence i jak dla mnie jest bardzo dobra ![]()
5 2012-02-03 00:19:50 Ostatnio edytowany przez agnieszka987 (2012-02-03 00:20:52)
Delicious napewno problem w pęsecie
ja mam podobną pęsetę do tego pierwszego obrazka
i też trzeba być odpornym na szarpniecie włoska, może to też tkwi problem i trzeba trochę wprawę dość do tego. Ja jestem już przyzwyczajona na wyrywania brwi i robię to w szybki sposób i wszystko dokładnie
:)
Wprawa to druga sprawa, racja. Ale podstawą do wszystkiego jest dobry sprzęt
A dopiero później można nabierać wprawy. Taką pęsetę, jak ta pierwsza też mam, od kilku dobrych już lat i też na nią nie narzekam. Trzeba po prostu zwracać uwagę przy zakupie jak pęseta wygląda i później nie powinno być większych problemów przy regulacji brwi.
A ja chciałam zapytać o inną rzecz: regularnie sobie reguluję brwi. Mam jednak głupi problem: otóż moje brwi mają tendencję do rośnięcia w dół, takie smutne są. I teraz jak ja sobie wszystko ładnie wyreguluję to te włoski z góry opadają na dół i psują mi ładną linię. Wygląda to naprawdę głupio i nie wiem co z tym zrobić. Są jakieś żele do stylizacji brwi albo coś?
Bo jakby mi się udało te pojedyncze włoski podnieść do góry i ustawić w poziomie to byłoby ok, a one opadają w dół. Myślałam też, żeby je trochę przyciąć, ale się boję, że wtedy będą grubsze i zaczną sterczeć. Mój tata sobie zaczął przycinać brwi, bo ma prawie tak krzaczaste jak Tym i ok, nie ma krzaków, ale jakoś tak inaczej te brwi wyglądają. Któraś ma taki problem? Czy tylko moje brwi są w depresji i rosną w dół? ![]()
Mi zawsze siostra wyrywa i to prawda to zależy wszystko jaką masz pensetę ta z 1 obrazka jest idealna zresztą obydwie . Ale zastanawia mnie fakt siostra jak mi wyrywa troszkę mnie boli a u kosmetyczki nie wiem jakoś mniej boli a robi tak samo od czego to zależy ? Macie swoje sposoby by bolało mniej ?
Może spróbuj zmienić pęsetę jak radzą dziewczyny, musi dobrze się zaciskać, żeby włos nie wyskakiwał, no i włoski wyrywaj z kierunkiem ich wzrostu ![]()
No to tylko ja mam takie smutne brwi? Żadna nie ma podobnego problemu?
A ja chciałam zapytać o inną rzecz: regularnie sobie reguluję brwi. Mam jednak głupi problem: otóż moje brwi mają tendencję do rośnięcia w dół, takie smutne są. I teraz jak ja sobie wszystko ładnie wyreguluję to te włoski z góry opadają na dół i psują mi ładną linię. Wygląda to naprawdę głupio i nie wiem co z tym zrobić. Są jakieś żele do stylizacji brwi albo coś?
Bo jakby mi się udało te pojedyncze włoski podnieść do góry i ustawić w poziomie to byłoby ok, a one opadają w dół. Myślałam też, żeby je trochę przyciąć, ale się boję, że wtedy będą grubsze i zaczną sterczeć. Mój tata sobie zaczął przycinać brwi, bo ma prawie tak krzaczaste jak Tym i ok, nie ma krzaków, ale jakoś tak inaczej te brwi wyglądają. Któraś ma taki problem? Czy tylko moje brwi są w depresji i rosną w dół?
Nie mam takiego problemu, ale może coś wymyślę
Przyszło mi do głowy, że mogłabyś stylizować brwi na odżywkę do rzęs w maskarze. Powinna je utrwalić. Może zwykły żel do włosów w minimalnej ilości też mógłby pomóc? Przycinanie moim zdaniem nie jest głupim rozwiązaniem, ale musisz być przy tym bardzo ostrożna. ![]()
Szukałam ostatnio w sklepach odżywki do rzęs, takiej zwykłej, przezroczystej i za cholerę nie mogę znaleźć... A pamiętam, że kiedyś miałam. Jak znajdę to kupię i przetestuję, ale póki co nigdzie nie widziałam. A przycinać się właśnie boję, bo nawet nie wiem jak je przyciąć i nie chcę mieć potem odstających krzaków ![]()
13 2012-10-17 23:01:34 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2012-10-17 23:04:22)
kaisa-malene ja mam takie cudo z avonu opakowanie już wyrzuciłam ale z tego co pamiętam to jest taki właśnie żel/ odżywka przezroczysta do rzęs, ale śmiało można i do brwi używać:) ja tak właśnie robiłam żeby je "uczesać":) a jak nie znajdziesz to proponuję zwykły żel do włosów nabrać na czystą szczoteczkę od tuszu i przeczesać brwi i powinno też zadziałać:)
nazwa tej odżywki z avonu to Color trend crystal clear wpisz w google i zobacz w grafice:)
Boję się depilacji brwi . To boli.
odnosnie bólu - kostka lodu przyłożyć i dopiero rwać szybkimi szarpnięciami i mocnymi
po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja
"smutne" brwi może sprobowac jakas odżywką je układac zeby nie leciały w dół ? ?