Efekty uboczne jogi? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Efekty uboczne jogi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Efekty uboczne jogi?

Pojawiają się informacje o tajemniczej chorobie wśród osób praktykujących jogę. Zwana jest ,,syndromem kundalini''. Według wschodnich wierzeń Kundalini to bogini, wyobrażana pod postacią węża, a według katolickich duchownych jest demonem.

Syndrom objawia się licznymi objawami. Według Wikipedii są to:

Objawy motoryczne
1. Ustawianie swojego ciała w dziwnych pozycjach, bez wyraźnego powodu.
2. Ciało zostaje mimowolnie zatrzymywanie w ruchu.
3. Spontanicznie zupełne zatrzymywanie oddychania lub czynienie go szybszym, płytkim lub głębokim bez wyraźnego powodu.
4. Spontaniczne mimowolne ruchy ciała.

Objawy somatosensoryczne
5. Spontaniczne uczucie głębokiego orgazmu.
6. Odczucia fizyczne rozpoczynające się stóp, nóg lub miednicy oraz poruszające się po plecach i szyi do czubka głowy, aż do czoła, na twarzy, a następnie do gardła, a kończące się na brzuchu.
7. Skrajne odczucia ciepła lub zimna przechodzącego przez ciało.
8. Ekstremalne uczucie ciepła lub zimna.
9. Nagle bóle w różnych częściach ciała.
10. Mrowienie, wibracje, swędzenie lub łaskotanie na skórze lub w ciele.

Objawy audiowizualne
11. Słyszenie hałasów, takich jak gwizdanie, syczenie, śpiew, ryki lub dźwięki fletu.
12. Głosy wewnętrzne, przemawiające sensownie.
13. Kolorowe światła oświetlające wewnętrzne całą osobę, lub poszczególne części jej ciała
14. Wewnętrzne światło na tyle jasne, że w odczuciu osoby oświetla ono ciemny pokój.

Objawy psychiczne
15. Obserwowanie siebie, w tym własnych myśli, jak gdyby należały do osoby postronnej.
16. Nagłe intensywne stany ekstatyczne, szczęścia, pokoju, miłości, poświęcenia, radości, albo kosmicznej jedności.
17. Nagły intensywny lęk, niepokój, depresja, nienawiść.
18. Spontanicznie przyspieszenie myśli, ich spowolnienie lub zupełne zatrzymanie.
19. Doświadczanie siebie, jako fizycznie większych niż ciało.

Co o tym myślicie? Czy joga naprawdę jest bezpieczna?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Efekty uboczne jogi?

Syndrom objawia się licznymi objawami. Według Wikipedii są to:

Objawy motoryczne
1. Ustawianie swojego ciała w dziwnych pozycjach, bez wyraźnego powodu.

No, to kwintesencja jogi przecież. big_smile

A tak serio kolejne bzdury z frondy, znam sporo osób ćwiczące jogę, w tym jedną instruktorkę i nikt nigdy się spontanicznie nie zatrzymywał w ruchu ani nic takiego. tongue

3

Odp: Efekty uboczne jogi?

allegra,czy objawy które podałaś są w 100% pewne?!
  Jeśli tak,to ja poproszę z zestawu "objawy somato...coś tam,coś tam"
         nr 5!!!
                   i najlepiej na żądanie!!!
      łomatko i łojezu!:D

4

Odp: Efekty uboczne jogi?

Zuza, wiadomo, że orgazm to wymysł szatana, szczególnie kobiecy. ;-)

9. Nagle bóle w różnych częściach ciała.

Ja to mam po kung fu - w kółko a to zakwasy, a to coś sobie stłukę, a to naciągnę...

5

Odp: Efekty uboczne jogi?

Hahahah, śmieszne smile

Oczywiście uważam że to bzdura.

6

Odp: Efekty uboczne jogi?

"12. Głosy wewnętrzne, przemawiające sensownie."

Dla czytelników Frondy, przemawiający sensownie głos wewnętrzny to faktycznie musi być duże zaskoczenie :>

7

Odp: Efekty uboczne jogi?

Znajoma instruktorka jogi mowila mi, ze zdarza sie, ze adept slabszy psychicznie zaczyna wariować. W sieci jest sporo informacji o tym, nie tylko na stronach przeciwnikow jogi. Mozna przeczytac, jak jogini radza sobie wzajemnie, jak przetrwac swoje stany psychotyczne, bedace dla nich symptomem oczyszczenia. Nie kazdy radzi sobie z tym problemem. Mowiac krotko, uprawianie jogi jest ryzykowne.

8

Odp: Efekty uboczne jogi?

chwila-Ty tak poważnie?!

9 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-06 17:34:04)

Odp: Efekty uboczne jogi?

niedozwolony link


Syndrom Kundalini: jak go leczyć?



Wiele osób wstrzymuje się przed rozpoczęciem praktyki Kundalini Jogi z obawy przed nadmiernym pobudzeniem energii Kundalini Shakti. Zjawisko takie nazywane jest często Syndromem Kundalini (SK). Powszechnie opisywane jest w Internecie i często słychać o kimś, kto ponoć zna kogoś, komu się TO przytrafiło.

Chciałabym wyjaśnić, czym TO jest, skąd się bierze, czy faktycznie powinno nas przerażać, czy ma związek z Kundalini Jogą, jak się zabezpieczać i bronić a także, jak leczy ewentualne wystąpienie Syndromu Kundalini.

Zrozumieć jak pobudzamy energię w jodze

Obudzenie i wzniesienie energii Kundalini Shakti jest celem wielu joginów. Czasami jednak zdarza się, że energia zostaje pobudzona i wzniesiona zanim zdążymy się na nią przygotować. W takiej sytuacji, gdy nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z efektami przebudzenia energii, konieczne jest jej ponowne uspokojenie. Tyle teorii, przynajmniej na ten artykuł.

Jeśli chodzi o praktykę, wydaje mi się, że się powtarzam, jednak pragnę dosadnie podkreślić: w życiu nie spotkałam się z przypadkiem, by do przedwczesnego pobudzenia energii doszło pod wpływem praktyki Kundalini Jogi. Kundalini Joga to narzędzie, które przygotowuje nas na obudzenie energii, na jej wzrost, na to, co ze sobą niesie. Dzięki Kundalini Jodze, stajemy się silniejsi, wzmacniamy układ nerwowy, wzmacniamy ciało, psychikę i ducha, oczyszczamy się z blokad. Jak mówi Ana Brett, "bardziej niebezpieczna jest rezygnacja z Kundalini Jogi, niż jej praktykowanie."

A teraz druga sprawa. Często spotykam się z pytaniami o syndrom Kundalini od osób które boją się, że go doświadczyły lub doświadczają, jednak nie pod wpływem praktyki Kundalini Jogi, ale:
za sprawą błędnie stosowanych ćwiczeń oddechowych,
podczas źle wykonywanych medytacji, zwłaszcza medytacji z Czakrami,
podczas błędnie wykonywanej, samodzielnej praktyki.

Czy w takiej sytuacji jest możliwe przedwczesne przebudzenie Kundalini Shakti? Pewnie tak. Ale nie ma to związku z prawidłowo stosowaną Kundalini Jogą. Praktyka pod okiem doświadczonego nauczyciela, a nawet ćwiczenia zgodnie z wytycznymi z książek lub z DVD doświadczonych nauczycieli, nie niosą ryzyka przedwczesnego przebudzenia.

Kolejny mój wniosek- może błędny- ogromną rolę odgrywają tu także intencje i motywy, które kierują nami podczas praktyki. Ma to związek z czakrami i ich funkcjonowaniem. Dlatego, zanim rozpoczniesz praktykę, zastanów się, po co to robisz. Co Tobą kieruje i czy na pewno są to dobre motywy?

Jak zapobiegać syndromowi Kundalini?
1.Po pierwsze, prawidłowo praktykować. Może to głupie porównanie, ale z Kundalini Jogą jest trochę jak z jazdą samochodem. Dzięki niemu szybciej dostaniemy się do celu, ale jeśli będziemy wciskać tylko pedał gazu, a nie opanujemy pozostałych narzędzi, nigdzie nie dojedziemy, a tylko zrobimy sobie krzywdę. Czy to znaczy, że bez nauczyciela nie powinniśmy w ogóle zaczynać? Nie. Nauczyciel pojawia się zawsze wtedy, gdy jesteśmy gotowi na jego przybycie. Możemy zacząć z DVD, możemy zacząć z książką, możemy zacząć z klasami online (jest ich mnóstwo i są prowadzone przez doświadczonych instruktorów KY). Musimy jednak zawsze przestrzegać zasad i sprawdzać, czy prawidłowo wykonujemy każdy ruch i każdy oddech.
2.Po drugie, kontrolujmy intencje. Energia Kundalini może przebudzić się pod wpływem wielu czynników, w ogóle niezwiązanych z Kundalini Jogą. Ważne, by nie dążyć na siłę do jej przebudzenia. Jakkolwiek kuszące mogą się wydawać jego efekty.
3.Po trzecie, nie stosować w nadmiarze medytacji skupionej na czakrach. I nie stosować jej jako jedynej formy medytacji. Zamiast tego, praktykuj jogę, ćwicz asany, wykonuj krije, medytuj i módl się. W życiu nie słyszałam o kimś, kto doświadczyłby objawów syndromu Kundalini za sprawą na przykład medytacji SA-TA-NA-MA. Dlaczego więc sięgać po inne medytacje, gdy mamy to potężne narzędzie?
4.Po czwarte, lecz choroby psychiczne, psychiczne urazy i unikaj zażywania otępiających leków i odurzania się podczas praktyki. Kundalini Joga pomaga uwolnić się od problemów przeszłości i wiele osób podczas praktyki doświadcza oczyszczenia, które może być odczuwalne jako fizycznie bolesne. Pamiętam dokładnie moje przeżycia związane z odblokowywaniem przeszłości. Czasami naprawdę nie było łatwo! Nie należy tego jednak mylić z przebudzeniem Kundalini Shakti. Dlatego, tak ogromną rolę odgrywa dobry nauczyciel, który pomaga nam przejść przez etap przerażania i paniki i jest w stanie wytłumaczyć, co się z nami tak naprawdę dzieje.

Jak sobie radzić z syndromem Kundalini?

Rozpisałam się trochę, a skoro jesteś na tej stronie, zapewne szukasz pomocy z objawami, które uważasz za syndrom Kundalini. Niestety, nie jestem w stanie na odległość potwierdzić lub odrzucić Twoich obserwacji. Jeśli możesz skonsultować się bezpośrednio z nauczycielem w Twojej okolicy, na pewno wyjdzie Ci to na dobre. Jeśli jednak nie masz takiej możliwości, a odczuwasz pewność, że to co się z Tobą dzieje, to syndrom Kundalini, poniższe wskazówki, pochodzące od kilku doświadczonych nauczycieli, mogą okazać się pomocne:
Odwiedź lekarza. Zanim zaczniesz o swoją kondycję obwiniać SK, upewnij się, ze w Twoim ciele i psychice nie szaleje żadna choroba.
Zrób sobie przerwę od medytacji. Chcesz uspokoić energię, więc przestań ją stymulować. Możesz natomiast lepiej poczuć się dzięki modlitwie, relaksacji i kojącym wizualizacjom. Medytacje i praca z energią nie powinny być stosowane, choć jest to oczywiście Twoja indywidualna decyzja.
Zrezygnuj chwilowo z ćwiczeń oddechowych.
Relaksuj się i odpoczywaj. Czasami energia Kundalini musi po prostu zdziałać to, co ma zdziałać i nie warto jej przeszkadzać. Stres i strach mogą tylko pogłębić objawy SK. Próby powstrzymania lub zahamowania procesu przebudzenia Kundalini mogą przynieść jeszcze więcej problemów.
Staraj się jak najwięcej przebywać na łonie natury. "Uziemienie" przedwcześnie przebudzonej energii Kundalini polega na obniżeniu jej oddziaływania. Przebywanie na świeżym powietrzu, w pobliżu drzew, nad wodą, w otoczeniu zieleni może bardzo pomóc. I nie chodzi tu znowu o medytację w plenerze- przeciwnie- o spacery, ruch, pracę w ogrodzie, itp. Może Ci też pomóc chodzenie po trawie boso, zwłaszcza w godzinach porannych.
Zaangażuj się w pracę fizyczną. Najlepiej taką, która wymaga przebywania na świeżym powietrzu. Wszystko, co wymaga fizycznej aktywności, może okazać się pomocne.
Ćwicz. Tak jak już wspomniałam, zwykle syndrom Kundalini jest efektem nieprawidłowej pracy z energią i błędnie stosowanych medytacji, a także braku zrównoważonej praktyki. Przeniesienie punktu skupienia do ciała, pozwala zrównoważyć problem. I nie musisz wcale ćwiczyć asan (które mogą Cię przerażać, jeśli doświadczasz SK). Spróbuj tańca, aerobiku, biegania, spacerów w rytmie dynamicznej muzyki, etc).
Dobrze się odżywiaj. Choć nie jest to zalecane w jodze, w przypadku nadmiernego pobudzenia energii Kundalini, cięższe, bardziej sycące posiłki mogą pomóc Ci "uziemić" energię. Unikaj przy tym wszelkiego rodzaju stymulantów, zrezygnuj z alkoholu, kawy, herbaty, o papierosach i narkotykach nie wspomnę. Wiele osób, doświadczając SK, sięga po dietę wegańską. Może być ona jednak zbyt lekka, by uziemić energię. Wypróbuj raczej dania z jajek.
Bierz długie, relaksujące i ciepłe kąpiele.

Czego nie robić, gdy doświadczasz syndromu Kundalini?
Nie panikuj. Strach i przerażenie tylko pogłębiają negatywne efekty.
Nie pobudzaj energii jeszcze bardziej. Już i tak nie jesteś w stanie sobie z nią poradzić.
Nie stosuj używek. Na forach pojawia się wiele porad typu " piwo pomaga z syndromem Kundalini". Sięganie po alkohol, nawet najsłabszy, w chwili, gdy nie panujesz nad ciałem i psychiką to jedna z najniebezpieczniejszych rzeczy, jakie możesz zrobić.
Bardzo subiektywna porada, wiele osób może się ze mną nie zgodzić, ale nie polecam szukania wsparcia na forach, grupach i w innych kręgach internetowych, choćby wyglądało na to, że wszystkie udzielające się na nich osoby przeżywają dokładnie to, co Ty i tylko one są w stanie Cię zrozumieć. Syndrom Kundalini to sprawa bardzo indywidualna. Każdy radzi sobie z nim inaczej, każdy inaczej go doświadcza. Czytanie o przeżyciach innych to najprostszy sposób, by się podświadomie zasugerować ich doświadczeniami, a niekiedy też pogłębiać wzajemna paranoję. Za znacznie lepsze rozwiązanie uważam osobisty kontakt z doświadczonym nauczycielem Kundalini Jogi.

Jeżeli zdarzyło Ci się doświadczyć syndromu Kundalini i uspokoić jego efekty, będę bardzo wdzięczna, jeśli zechcesz podzielić się swoimi przeżyciami, na przykład wysyłając mi prywatną wiadomość. Mam nadzieję, że artykuł choć w części przybliżył Ci kwestie związane z problemem SK. Temat jest na tyle poważny, że na pewno będę do niego jeszcze wracać. Póki co jednak mam nadzieję, że praktykujesz jogę z rozsądkiem i pokorą smile I że czerpiesz z niej samą radość i ogromne korzyści - czego zarówno Tobie, jak i sobie, z całego serca życzę!

10 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-08-06 17:33:40)

Odp: Efekty uboczne jogi?

Z tej samej strony: niedozwolony link

Najważniejsze, co powinnaś wziąć pod uwagę, to fakt, że Kundalini Joga jest potężnym narzędziem i jeżeli nie podejdziesz do niej z odpowiednim respektem i inteligencją, możesz doświadczyć nieprzyjemnych efektów, trudności i problemów.

Nieprawidłowa praktyka, połączona z niewłaściwym stylem życia, złym przygotowaniem i nieodpowiednim podejściem może sprawić, że nagle uwolnione zostanie więcej energii, niż ciało (i układ nerwowy) jest w stanie przyjąć. Może się wówczas pojawić szereg nieprzyjemnych i bardzo przykrych objawów, które nazywamy (również w fachowej literaturze psychologicznej i psychiatrycznej) "syndromem kundalini".

No więc... czy Kundalini joga jest niebezpieczna?

Życie jest niebezpieczne. Wszystko zależy od tego, jak do niego podejdziesz. Możesz się zamknąć przed światem, a możesz przeżyć cudowną przygodę. Praktyka Kundalini Jogi i medytacji otwiera drzwi to nieznanego

11

Odp: Efekty uboczne jogi?
Zuza33 napisał/a:

chwila-Ty tak poważnie?!

Cytuje wyzej pierwsze lepsze zrodlo. Co do reszty posta, nie watp, ze znam instruktorke jogi wink Joga to praktyka duchowa, poczytaj o tym.

12

Odp: Efekty uboczne jogi?

chwila-wybacz moje poczucie humoru.
Wiesz,kiedy ja zajmowałam się tzw.rozwojem duchowym,to Ciebie jeszcze na świecie nie było.
Najdłużej "zatrzymałam się" przy hunie.Pracowałam masażem Ma-Uri-jeśli mówi Ci to coś.
Mimo wszystko najlepszy "kontakt" mam ze swoim aniołem stróżem-w końcu to mój krąg kulturowy.
I powiem Ci,że jeszcze nigdy nie zawiodłam się na Nim.
Uważam ,że każdy ma swoją ścieżkę,która zaprowadzi nas do jednego-amen!

13

Odp: Efekty uboczne jogi?
Zuza33 napisał/a:

chwila-wybacz moje poczucie humoru.
Wiesz,kiedy ja zajmowałam się tzw.rozwojem duchowym,to Ciebie jeszcze na świecie nie było.
Najdłużej "zatrzymałam się" przy hunie.Pracowałam masażem Ma-Uri-jeśli mówi Ci to coś.
Mimo wszystko najlepszy "kontakt" mam ze swoim aniołem stróżem-w końcu to mój krąg kulturowy.
I powiem Ci,że jeszcze nigdy nie zawiodłam się na Nim.
Uważam ,że każdy ma swoją ścieżkę,która zaprowadzi nas do jednego-amen!

Co ma Twoj wiek do tematu? Widze, ze akurat o jodze nie wiesz zbyt wiele.

14

Odp: Efekty uboczne jogi?

ad.1-wiek-dłużej żyję,mam więcej czasu na "dotkniecie",doświadczenie i przemyślenia
ad.2-a tu Ci powiem,że się mylisz.
        Czy tzw.joga lecznicza mówi Ci coś?
Pozdrawiam.
Ps.na swojej drodze spotkałam wielu nawiedzonych "terapeutów",którzy opowiadali "cuda na kiju".
Nie można wszystkich potępiać ale i zdrowy rozsądek jest potrzebny.

15

Odp: Efekty uboczne jogi?
Zuza33 napisał/a:

ad.1-wiek-dłużej żyję,mam więcej czasu na "dotkniecie",doświadczenie i przemyślenia
ad.2-a tu Ci powiem,że się mylisz.
        Czy tzw.joga lecznicza mówi Ci coś?
Pozdrawiam.
Ps.na swojej drodze spotkałam wielu nawiedzonych "terapeutów",którzy opowiadali "cuda na kiju".
Nie można wszystkich potępiać ale i zdrowy rozsądek jest potrzebny.

"Dluzej zyje"- wiek nie jest kryterium okreslajacym ilosc posiadanej wiedzy, jakosci i ilosci przemyslen. Argument jest nieuczciwy.

Co do jogi, zastanawiamy sie w temacie, czy jest szkodliwa, i tu na poparcie tezy, ze moze, podałam zrodlo. Sami nauczyciele jogi, osoby ja popierajace napisaly o niebezpieczenstwach z nia zwiazanych. Nic nie trzeba wiecej.

Rowniez pozdrawiam.

16

Odp: Efekty uboczne jogi?

Czasami wiek jest tym kryterium-jeśli oczywiście ktoś chce uczyć się.
Choć podobno i tak durni umieramy.
chwila-uśmiechnij się do mnie-ja się tylko przekomarzam z Tobą.
Pozdrawiam i tyle w temacie.

17

Odp: Efekty uboczne jogi?

Ech, ćwiczę wieczorem i sobie mięśnie rozciągam, bo z przerażeniem zauważyłam kilka miesięcy temu, że mnie świeca tak taksuje, że łokcie i lędźwie lecą. Do tej pory żadnej zajawki demona Kundalini ani tym bardziej spontanicznych orgazmów (beku beku sad)

18

Odp: Efekty uboczne jogi?

Witam smile
czy ktoś się orientuje, gdzie w Katowicach jest dobra szkoła jogi? Poczytałam na temat jogi i teoria mi się spodobała, chcę zatem spróbować w praktyce:)

19 Ostatnio edytowany przez kicur (2014-08-11 13:51:34)

Odp: Efekty uboczne jogi?

Do chwila
Patrząc na twoje tematy jak obozy dla homofobów to widać iż jesteś prawicowcem to nie dziwcie się że dla nich wszystko co nie chrześcijańskie to złe, nadajemy na innych falach lol

Droga Dorinko

Akademia Jogi i Terapii Ruchem
ul. Ułańska 5/212
40-887 Katowice

Kontakt telefoniczny:

Paweł: 601 352 734
e mail: pawel(małpa)akademiajogi.pl

20

Odp: Efekty uboczne jogi?

kicur, dzięki wielkie za odpowiedź smile
Wiesz, potwierdziłaś swoim wpisem mój wybór, bo właśnie o tej szkole myślałam.

21

Odp: Efekty uboczne jogi?

Mnie za to zastanawia kto wymyślił te 'objawy' i całe te rzekome zło wypływające z jogi. Bo to nie wygląda na żart, nawet na kiepski żart.

22

Odp: Efekty uboczne jogi?

Nie mam pojęcia, bo dopiero zaczynam moją "przygodę" z jogą. Chodzi mi wyłącznie o rozwój fizyczny, rozciągnięcie mięśni, poprawę stanu kręgosłupa, a co za tym idzie - całej sylwetki. Jeśli te ćwiczenia mają wpłynąć jakoś na moją szeroko pojętą duchowość, to chyba tylko tak, że "w zdrowym ciele zdrowy duch". Ćwiczyłam przez ostatnie lata bardziej dynamicznie, np. zumba, ale ostatnio stan zdrowia mi nie pozwala, stąd pomysł na jogę, bo ruszać się po prostu muszę smile
Myślę, że teorie o tych "objawach" itp. to zawsze jest wynik jakiegoś skrajnego podejścia do tematu. Między innymi dlatego pytałam o dobrą szkołę, żeby nie stracić zdrowia fizycznego i psychicznego wink

23

Odp: Efekty uboczne jogi?

LUDZIE, przeciez sami jogini i strony popierajace joge mowia o tych objawach, wiec sa one faktem! Jedyna roznica lezy w interpretacji.

24

Odp: Efekty uboczne jogi?

Nie jestem pewna co do tych efektów ubocznych... Może dobrym dodatkiem do jogi będzie medytacja, żeby zapanować nad energią? wink
Czy ktoś z forum uprawia dodatkowo medytację, czakroterapię albo jakieś inne praktyki wedyjskie?

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Efekty uboczne jogi?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024