Symboliczne serce- jak je zdefiniować? Z czym Wam się kojarzy? Niektórzy mówią, że kierują się w życiu sercem a inni, że rozumem. Jakie mogą być pobudki serca? Czy wyłącznie dobre? Czy można całkowicie zaufać swemu sercu? Co może mieć wpływ na to symboliczne serce? A może znacie fragmenty Pisma, które nawiązują do takiego serca?
"Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne. Któż może je poznać? " Jeremiasza 17:9
Co myślicie o tych słowach?
Dla mnie te symboliczne serce jakoś wiąże się z duszą. Jak mamy ,,zdrową'' duszę to nasze serce ma prawidłowe reakcje. Ale co do przytoczonego fragmentu, to sami tak w 100% nie mamy pewności jak ono zareaguje. Chodzi szczególnie o takie gwałtowne reakcje, np. dowiadujesz się, że okradziono Twojego niezbyt sympatycznego sąsiada. Co wtedy czujesz? To właśnie mówi o Tobie Twoje serce.
Dla mnie te symboliczne serce jakoś wiąże się z duszą.
To błędne rozumowanie. Serce to uczucia, a one są ślepe i przed tym przestrzega Jeremiasz.
allegra90 napisał/a:Dla mnie te symboliczne serce jakoś wiąże się z duszą.
To błędne rozumowanie. Serce to uczucia, a one są ślepe i przed tym przestrzega Jeremiasz.
To czym jest wobec tego? Bo o uczuciach pisałam w dalszej części posta ![]()
6 2014-03-17 22:17:01 Ostatnio edytowany przez Picea (2014-03-17 22:19:12)
Trafiłam dziś na chińskie przysłowie: Nauka, która trafia do uszu, lecz nie do serca, jest jak obiad zjedzony w marzeniach.
Symboliczne serce to najgłębsze emocje, pragnienia i uczucia. Ale tę definicję można rozszerzyć. Takie serce może odnosić się do wnętrza człowieka - do naszych pragnień, myśli, usposobienia, nastawienia, zdolności, pobudek i celów.
(Łukasza 6:45) Człowiek dobry wydobywa dobro z dobrego skarbu swego serca, ale niegodziwy wydobywa ze swego niegodziwego skarbu to, co niegodziwe; bo z obfitości serca mówią jego usta.
Odzwierciedleniem stanu naszego serca jest to, co zwykle poruszamy w rozmowach.
Ja tam wole proste odpowiedzi - serce jest dobrocią.
Miec serce, kierowac sie sercem - byc dobrym. I jak dla mnie, nie ma to bezposredniego zwiazku z wiarą.
I odwrotnie - byc bez serca - tzn byc bezwzglednym okrutnikiem, o
.
Ale chetnie poczytam tez bardziej skomplikowane wywody ;P
Benita
Czy Twoim zdaniem człowiek rodzi się z dobrym sercem czy jest to wpływ czynników zewnętrznych?
Oczywiście i ateiści bywają dobrzy. Wiara, czyli na przykład biblijne zasady, mogą wpływać na kogoś pozytywnie i powodować, że ktoś zacznie przeobrażać swoje serce, inaczej mówiąc, chce być lepszym człowiekiem.
Kształt symbolu serca to jakby dwa połączone prawdziwe serca człowieka....
Oczywiście i ateiści bywają dobrzy. .
Ojej, to bardzo odważne stwierdzenie, zwłaszcza na tym forum
Strzez się ![]()
Tak, uważam, ze człowiek rodzi z dobrym sercem. Potem mogą nastepic zniekształcenia - pod wpływem wielu czynnikow.
![]()
"Gdzie bowiem jest twój skarb, tam będzie i serce twoje" - wypowiedź Jezusa