W dziale Religia co rusz przewija się temat księży, papieży i emocji przy tym niemało.
Zatem chciałabym zapytać:
- Jaki Waszym zdaniem powinien być "przywódca stada"? Czy w ogóle powinien jakiś być?
Ja wygrzebałam w Biblii następujący opis:
"Biskup bowiem winien być jako włodarz Boży człowiekiem nienagannym, niezarozumiałym, nieskłonnym do gniewu, nieskorym do pijaństwa i awantur, niechciwym brudnego zysku, lecz gościnnym, miłującym dobro, rozsądnym, sprawiedliwym, pobożnym, powściągliwym, przestrzegającym niezawodnej wykładni nauki, aby przekazując zdrową naukę, mógł udzielać upomnień i przekonywał opornych.? (List do Tytusa 1, 7-9)