Nie umiem sobie poradzić z problemami - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie umiem sobie poradzić z problemami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Nie umiem sobie poradzić z problemami

-We wrześniu ubiegłego roku umarła moja babcia, najwspanialsza osoba, przyjaciółka. Płakałam, ciężko było mi się z tym pogodzić. Po kilku miesiącach poznałam C., który kompletnie zmienił moje życie, zaczęłam się na nowo cieszyć. Zamieszkaliśmy w mieszkaniu po mojej babci. I tak żyliśmy sobie w tej bajce aż do wakacji, na których zaczęły się nasze problemy.
-Na jednym z wyjazdów nurkowych byłam molestowana przez instruktora  :cry:  Płakałam, na początku nie powiedziałam o tym co się stało, po prostu się wstydziłam, nie mogłam uwierzyć, było mi niedobrze jak myślałam o tym facecie neutral . Kiedy wreszcie się odważyłam, C. zrozumiał mnie, był kochany, pocieszał . Ale nie trwało to długo, bo następnego dnia zaczęliśmy się kłócić, krzyczał, "żebym się wzięła w garść, że się zachowuję jak dziecko, ciągle ryczę, dlaczego mu wcześniej nie powiedziałam".  Na koniec stwierdził, że nie chce być z dziewczynką tylko kobietą. Ja jestem słaba, a on nie będzie mnie niańczyć. Było mi bardzo przykro, w tamtym momencie świat się zaczął walić, nie miałam z kim porozmawiać.
-Później dowiedziałam się, że mój starszy brat wpadł w nałóg narkotykowy. Zostawił swoją dziewczynę i dziecko w Anglii i wrócił do Polski na terapię. To był dla mnie kolejny cios.

Z każdą sytuacją czułam, że coraz bardziej wpadam w depresję, a problemy z C. jeszcze bardziej to potęgowały. Ciągle się kłócilismy. Mama wciąż mówi mi, że to wszystko moja wina. Że to ja jestem kłótliwa i nie umiem nad sobą panować, ma rację.  Chciałam się zmienić, być bardziej wyrozumiała, ale przestaję mieć już siły, płaczę całymi nocami, mam ochotę to wszystko skończyć. Zaczęłam zaniedbywać wymarzone studia. Mam wrażenie, że C. przestaje mnie kochać i szanować. Wie jak ciężko jest mi ostatnio, że nie umiem sobie poradzić, a mimo to przy każdej rozmowie zrzuca na mnie całą winę. Wciąż powtarza jaka jestem zła. A ja mam już dość..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

Nie dziwię Ci się z jednej strony, że nie możesz sobie poradzić z problemami, w niedługim czasie sypie Ci się wszystko po kolei, ale nie możesz przez wszystko płakać, nie chce Cię krytykować, ale Twoja mama ma rację, przynajmniej tak mi się wydaje. Weź się w garść, może pójdź do psychologa, jesteś po prostu bardzo delikatna i czuła. To nic złego. Ale jesteś dorosła i nie rzadko będziesz napotykac różnego rodzaju problemy. Porozmawiaj z chłopakiem, powiedz mu, że nie radzisz sobie z tym wszystkim i popros żeby był bardziej wyrozumiały na Twoje humorki:) będzie dobrze.

3

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

Rozmawialiśmy o tym już parę razy. Mówiłam, że sobie nie radzę. Prosiłam go, żeby był bardziej wyrozumiały, nie krzyczał i nie obwiniał mnie za wszystko. Myślałam o psychologu, ale boję się mu o tym powiedzieć. Boję się, że znowu weźmie mnie za słabą, żałosną dziewczynkę.

4

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

Ile masz lat?

5

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

21, a C. 28..

6

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

Widocznie Cię nie rozumie.. Ma pewnie idealnie poukładane życie i nigdy nie doznał takiego nieszczęścia.

7

Odp: Nie umiem sobie poradzić z problemami

Wiem, że łatwo to napisać, trudniej zrobić, ale ja z doświadczenia własnego już wiem, że płacz, zamartwianie się i wszelkie czarne myśli choć naturalne to nie pomogą... nie rozwiążą problemów dlatego nie można tracić na to czasu. Trzeba umieć znaleźć w sobie tą wewnętrzną siłę i podjąć walkę, za wszelką cenę bo tylko tak można wyjść na prostą. To niby banalna recepta ale wiem ile kosztuje by się przełamać, do takiej walki zmobilizować gdy wszystko się sypie wokół. Ale to jedyna rada, trzeba to sobie uświadomić bo płacz nic nie zmieni, a tylko pogorszy. Żeby wyjść z problemów trzeba działać, działać i jeszcze raz działać. Powodzenia i wytrwałości

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Nie umiem sobie poradzić z problemami

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024