Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Od pewnego czasu zastanawiam się nad "świętością" miejsc kultu; świątyń, rzeźb itd.
Do wielu miejsc człowiek nie wejdzie, jeśli nie będzie odpowiednio ubrany np. przykryte ramiona, dłuższe niż do kolan spodnie/ spódnica.

Przecież na przykład dla mnie bogowie indonezyjscy nie są "groźni" i nie boję się ich ewentualnej zemsty za swój strój, a świątynię traktuję jedynie jako miejscówkę turystyczną; nie zamierzam się z niczego absolutnie wyśmiewać czy okazywać pogardę, ale... czy powinno się zabraniać wstępu turystom "niewłaściwie ubranym" ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Cat, poruszyłaś dosyć ciekawą kwestię - czy można zbeszcześcić coś, co dla nas nie jest święte? Otóż można, ale wyłącznie patrząc na to oczami osób, które przywiązują do danego miejsca wagę mistyczną. Wchodząc do świątyni kultu w krótkich spodenkach czy z odkrytymi ramionami naruszamy poczucie świętości tegoż miejsca, ale to poczucie jest subiektywne i znamienne wyłącznie dla osób, dla których dane miejsce stanowi element ich religii.

I z jednej strony z szacunku dla ich wiary i uczuć powinniśmy powstrzymać się od wszelkich aktów profanacji, a z drugiej jeśli coś stanowi głównie atrakcję turystyczną, to może należałoby dokładnie tak do tego podejść?

3

Odp: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...
Olinka napisał/a:

a z drugiej jeśli coś stanowi głównie atrakcję turystyczną, to może należałoby dokładnie tak do tego podejść?

Dla Japończyka czy Hindusa Jasna Góra też jest tylko atrakcją turystyczną, a jednak jeśli chcieliby ją zwiedzić, to z szacunku dla katolików powinni ubrać się stosownie. Jak wchodzę do meczetu, to zakładam chustę, bo dla muzułmanina wejście kobiety do meczetu z odkrytą głową byłoby bluźnierstwem, bez względu na to, czy ta kobieta jest muzułmanką czy turystką z zachodu. Jeżeli jakiś zabytek jest miejscem kultu, to z szacunku dla tego kultu należy uszanować dane zwyczaje.

4

Odp: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...
Kizia75 napisał/a:
Olinka napisał/a:

a z drugiej jeśli coś stanowi głównie atrakcję turystyczną, to może należałoby dokładnie tak do tego podejść?

Dla Japończyka czy Hindusa Jasna Góra też jest tylko atrakcją turystyczną, a jednak jeśli chcieliby ją zwiedzić, to z szacunku dla katolików powinni ubrać się stosownie. Jak wchodzę do meczetu, to zakładam chustę, bo dla muzułmanina wejście kobiety do meczetu z odkrytą głową byłoby bluźnierstwem, bez względu na to, czy ta kobieta jest muzułmanką czy turystką z zachodu. Jeżeli jakiś zabytek jest miejscem kultu, to z szacunku dla tego kultu należy uszanować dane zwyczaje.

Zgadzam się. Nie widzę problemu w dostosowaniu się do zasad panujących w danej świątyni czy innym miejscu spotkań modlitewnych, skoro chce tam wejść. Jak ja wchodziłam do meczetu, to pamiętam, że buty zdejmowałam. A w synagodze mężczyźni nie-żydzi zakładali jarmułki.

5

Odp: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Przyznam szczerze, że ja też nie widzę w tym najmniejszego problemu wink - właśnie z szacunku dla uczuć religijnych osób, dla których dane miejsce jest święte. Bardziej chciałam poznać Wasze zdanie. Zresztą kilkanaście lat temu, będąc w Wenecji, okazało się, że nie wejdę do Bazyliki św. Marka, bo - jako turystka - miałam na sobie krótkie spodenki i koszulkę bez rękawów. Bez słowa wróciłam do samochodu i narzuciłam na siebie coś odpowiedniego, choć - może dlatego, że u nas jednak nie przywiązuje się do tego takiej wagi - wewnętrznie wcale nie czułam, że wejście tak, jak stałam, byłoby czymś nagannym. I od tamtej sytuacji, będąc na przykład na wakacjach za granicą, dbam o to, aby mieć pod ręką jakieś ciuchy, które w razie potrzeby mogłabym założyć. Tego po prostu wymaga szacunek dla innych ludzi i ich wiary oraz nasza kultura.

6

Odp: Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Uszanowanie takich zasad i życzeń, należy moim zdaniem do dobrego wychowania. Ostatecznie to ja jestem gościem w świątyni i wypada mi ją uszanować, jak i nie jest to dla mnie kłopotliwe. Na podobnej zasadzie oczekujemy, by duchowni "z butami" nie wchodzili do naszego domu i nie domagali się byśmy głosowali na tych ,a na tych, albo wieszali krzyże w szkołach.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Miejsca kultu - jak łatwo je zbeszcześcić ...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024