Miejsca święte wyznaczają wiernym swoisty środek świata. Pielgrzymowanie do nich jest nieodłączną cechą wielu systemów religijnych ,a w niektórych nabiera nawet charakteru obowiązku, warunku koniecznego do zbawienia.
Zapraszam do dyskusji !
1 2010-05-31 14:13:47 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-05-31 19:09:09)
Trochę nie wiem o czym tu dyskutować, bo nie został postawiony żaden problem ![]()
Każdy kult faktycznie posiada jakieś miejsca gdzie ludzie pielgrzymują. przeważnie są to jakieś początki wyznań, albo miejsca gdzie zdarzyły się rzeczy mocno z wiarą związane. Dla mnie to zupełnie naturalne. Byłam ostatnio w Starym Sączu na Ołtarzu Papieskim - tam JPII odprawiał kiedyś mszę. Niby zwykły Ołtarz... a człowiek czuje się tam niezmiernie inaczej. Byłam wtedy na Błoniach Starosądeckich...
Przyznaję, że ja też nie bardzo rozumiem jaki był cel założenia tematu, przemknęło mi jednak przez głowę, że jestem przekonana, że dla osób głęboko wierzących pielgrzymka do Ziemi Świętej jest wydarzeniem o charakterze niemal mistycznym, bo pozwala dotknąć miejsc, które - w ich odczuciu - przepełnione są właśnie ową świętością.
Czy Ziemia Święta jest środkiem świata? Nie wiem i nawet trudno mi się do tego odnieść, niemniej na pewno większość z nas stąpając po poświęconym gruncie może poczuć niezwykłość takiego miejsca. I nawet jeśli nie zadziała to w aspekcie naszych własnych, wewnętrznych przeżyć duchowych, to zawsze może zadziałać psychologia tłumu, gdy człowiek poddaje się zachowaniom ogółu. Porównałabym to do wielkiego koncertu, gdy będąc sami wysłuchalibyśmy go w spokoju, ale w tłumie czujemy przypływ pewnego rodzaju euforii, który każe nam podnieść się z miejsc i poddać temu, co dzieje się wokół. Co więcej, w takiej chwili zwykle mamy wrażenie, że jesteśmy sobą i tego dokładnie chcemy.