Jak w temacie.
Od jakiegoś czasu trwam w beznadziejnej sytuacji . Zarabiam grosze ( nieco ponad 1000 zł) wszystko co zarobie wydaje na prawo jazdy kat.C ,które płace na raty. Nie zdałem już raz i za kolejny egzamin musiałem zapłacić 200 zł ,oraz wziąć dodatkowe jazdy z instruktorem ,które wyszły mnie około 300 zł.
Ze studiów wyleciałem , gdyż nie miałem środków by zaplacić za kolejny semestr i poprawki .
Będe musiał rozstać się z dziewczyną chyba , bo Ona jest z dobrego domu i ma pieniądze na wszystko i wstyd mi przed Nią ..jej siostre chłopak wziął w ramach prezentu urodzinowego na tydzień do cieplych krajów , ja swojej dziewczynie nie kupie prezentu ponad 100 zł nawet .
Kiedyś miałem pieniądze na wszystko, teraz musiałem rzucić palenie papierosów jak i marichuany , nawet piwa wieczorem nie będe już mógł się napić.
Powoli wpadam w lekką nerwice. Wszystko zaczyna mnie denerowować i irytować , zrobiłem się strasznie nerwowy.
Nie mam żadnych perspektyw.
To wszystko
Edit:
Nie chce tak żyć do końca moich dni , a chyba będe musiał nie mam ustawionego ojca ,który by mnie gdzieś wkręcił.
1 2009-08-25 16:52:03 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-08-25 16:55:44)
To faktycznie nie fajne sytuacja, wiem coś o niezdanych egzaminach, wiem ile kasy to ciągnie z człowieka i nerwów. Ja miałam to samo bo pochodze z niezamożnej rodziny, a mój facet nie miał nigdy problemów. Napoczątku było mi wstyd, że na urodziny dostaje własnoręcznie zrobioną kartkę...mimo iż nie raz byłam głodna nie chciałam u nigego nic jeść, jednak zdobyłam się na szczerą rozmowę...i pomogło uwież...pomógł i bardzo...może też spróbuj pogadać?
3 2009-08-25 16:59:45 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-08-25 17:00:09)
Ty jesteś kobietą , ja facetem .Nasza sytuacja jest zupełnie inna .Rozmowa nie wchodzi w gre .
to nie ma różnicy kto jest kobietą kto jest facetem, napewno duma ci na to nie pozwala. Wierzę, ale powiedz jej co i jak i dlaczego nie masz teraz kasy.
5 2009-08-25 17:11:05 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-08-25 17:17:44)
ALe ja tej kasy nie będe miał nigdy . Dziewczyna jest przyzwyczajona do dobrego życia i ma perspektywy .Moge z Nią się rozstać nawet - brak hajsu niszczy każdą miłosć . Tu nie chodzi o Nią nawet , tylko o moje życie i o to w jaką wpadam nerwice i sytuacje bez wyjścia . Nic nie moge odłożyć..wszystko ,co ciężko zarobie idzie w błoto .Nie chce tak zyc.
Nie rezygnuj z dziewczyny! Okropnie jest czuć się gorszym od kogokolwiek, a dopiero od bliskiej osoby, do tego dochodzi fakt,że porównujesz się do chłopaka jej siostry i pewnie kręcisz sobie filmy że być może ona patrząc na chłopaka siostry porównuje was do siebie i ty wypadasz blado w tym porównaniu.Wiadomo że tradycyjnie to chłopak zabierajać gdzies dziewczyne płaci za bilety do kina, piwo itd Napewno jeżeli wcześniej gdzies chodziliście to będzie to musiało chwilowo ulec zmianie, dopóki nie rozwiąża sie problemy finansowe, ale to nie jest koniec świata!Nie piszesz nic o swojej dziewczynie..czy ona jest materialistka, czy przykłada duż uwage do pieniedzy, czy bardzo ucierpi gdy zamiast pójść do kina ,zostaniecie w domu i obejrzycie cos w tv czy na kompie...jak juz uregulejesz najważniejsze sprawy finansowe , to warto byłoby się rozejrzec za jakąs lepsza praca, to wszystko jest do zrobienia, nic z dnia na dzien, ale nie ma rzeczy niemożliwych....
Jeżeli nie dorównujesz jej kasą i czujecie obydwoje ta różnicę, to dlaczego jestescie razem? czy to było powodem kłotni, czy ten dyskomfort dotyka jedynie ciebie? Bo jeżeli to drugie, to odchodzać złamiesz jej serce, bo może cie kocha i twoja kasa nie jest dla niej tak ważna.
A jeżeli piszesz że to juz nie chodzi o nia najbardziej, i głownym powodem niezadowoleniasa pieniadze , to może spróbuj szukać innej pracy. Studiowałeś więc na pewno madry z ciebie facet, i zasługujesz na więcej niż lekko ponad tys zł miesiecznie. Pomyśl o tym
8 2009-08-25 17:28:20 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-08-25 17:29:27)
Też tak myśle ,że zasługuje ale wszyscy wiemy jak jest obecnie ..jeszcze na wsi mieszkam . Żeby dojechać do dizewczyny musze zapłacić koło 9 zł ( w jedną stronę 4.50 i z powrotem 4.50) lub 50 zł za benzyne ..jak wiadomo musze jeździć komunikacją ![]()
Nie stać mnie po woli nawet na dziewczyne , na edukacje , na nic .
Nie moge się już końca doczekać ,chce przetrwać to życie w mękach i odejść.
Mówisz że ona ma perspektywy...może jej rodzice pomogą ci w szukaniu dobrej pracy??
Nie ma takiej możliwości biedroneczko , nikt mi nic nie pomoże .
Dlaczego tak twierdzisz??? Może właśnie jej rodzice mają duże znajomości??
a próbowałeś szukać innej pracy? Pracujesz w miejscowości zamieszkania? moze warto rozejrzec sie torche dalej, jezeli korzyści materialne by ułatwiły wiele spraw. ja wiem ze łatwo tak radzic jak sie siedzi przed monitorem, ale załamywanie sie to najgorsze co możesz zrobić!
siss23 ale ziomek naprawde ciężko trafił, teraz nie łatwo o dobrą pracę, wszędzie chcą zwalniac a nie przyjmować.
Ziomek wychodzi na to że najbardziej ssie Cie to prawo jazdy tak? Wiec pomyśl że jak je zdasz to będzie juz lepiej, w ostateczności chociaż nie namawiam móglbys odłozyć to prawko, aż ci sie sytuacja materialna troche poprawi. Chyba że to nie tylko o to prawko chodzi?
Ja mam właśnie prawko odłożone na "kiedyś" ssie jak cholera.
Ale jak Ziomek zdasz lepsze perspektywy Ci się otwierają....z pracą
16 2009-08-25 17:55:49 Ostatnio edytowany przez siss23 (2009-08-25 17:57:33)
No otóż to...więc może warto naprawde przyłozyc sie do egzaminu, i mieć przed oczami to że tych pieniedzy wtedy bedzie wiecej, a może i praca znajdzie sie lepsza... Potraktuj to jak chwilowe załamanie i staraj sie czerpać siłę żeby jakoś temu podołac...wiem,wiem łatwo się mówi
Ja bym zrobiła tak: Zawiesiła prawko i poszukała jakiejs lepszej pracy, a przynajmniej spróbowała, udezyła do znajomych, i rodziny, może ktos ma jakies wtyki a Ty nawet nie wiesz?
Potem podbudować się ciut i znów zaczą prawko, ale tak bezpresji.
18 2009-08-25 18:05:17 Ostatnio edytowany przez siss23 (2009-08-25 18:06:15)
Ja np mam taka sytuacje. Mam problemy z zębami. Jedną czwórkę musiałam niedawno usunać. Ten ząb nie jest daleko, widać luke podczas uśmiechu. Koszt wprawienia: tys złotych. Mam ta kase, ale nie mogę zająć sie tym zębem ponieważ okazało się że drugą czwórke po drugiej stronie tez mam w powaznym stanie, leczenie bardzo kosztowne a nie wiadomo czy nie bedzie trzeba usunąć. Jestem załamana bo w ciągu niecałego roku stałam sie szczerbata kaska, jest to dla mnie straszny kompleks, na zęby potrzebuje mase kasy,bo pozostałe też sie odzywaja, a kasa sie wiąże z pójściem do pracy a ja sie wstydze że wszyscy zauważą te zęby i koło sie zamyka:( Może to dla was głupie i dziecinne sie wydaje ale dla mnie to jest poważny problem....
Nie jest głupie...ja mam 20 lat i dwie sztuczne jedynki, mam bardzo słabe zęby...ale to taki offtop.
Ziomek spróbuj stworzyć sobie taki "plan działania"
20 2009-08-25 18:07:50 Ostatnio edytowany przez ziomek (2009-08-25 18:11:02)
Siss23 nie jest to dla mnie głupie . Ja chciałem sobie wybielić by mieć perfekcyjne i też mnie nie stać.
Beznadzieje ...chyba zaczne jakieś psychotropy jesć
"Ja bym zrobiła tak: Zawiesiła prawko i poszukała jakiejs lepszej pracy, a przynajmniej spróbowała, udezyła do znajomych, i rodziny, może ktos ma jakies wtyki a Ty nawet nie wiesz?"
Jak prawka nie zdam w tym tygodniu (kat.C robie -cięzarowka) to od 5 września będe płacil za uprawnienia do przewozu rzeczy 7 tyz. złotych (teraz sie je robi za 500zl )
FAJNIE , NIE ?
Ziomek wyluzuj...młody z ciebie chłopak. Długo jestes z tą dziewczyną
Beznadzieje ...chyba zaczne jakieś psychotropy jesć
piszesz ze nie masz an nic kasy a na psychotropy bedziesz mial? to zes wymyslil naprawde super rozwiazanie, gratuluje... napewno pomoga wyjsc Ci z tej sytuacji w ktorej jestes... lepiej chłopie posluchaj dziewczyn ktore staraja sie Ci pomoc, a nei pakuj sie w kolejne g*wno
Zdaj więc!!! wiem że łatwo się mówi, ja kak 5 oblanych egzaminów, ostatni był w maju
A po co ci prawko? Na ten momemnt, czy jest ono Ci niezbędne? jeżeli nie to odłoż je. Skoncentruj sie na pracy,którą masz, zadbaj o zwiazek staraj sie odkładać kasę, w międzyczasie szukaj czegoś lepszego. Moim zdaniem, bardzo duzo wziałeś na siebie. Praca, która przynosi małe zarobki,studia, prawko i jeszcze dziewczyna. Jak chciałes to wszystko pogodzic? Rozumiem,że masz duze ambicje to sie chwali. Teraz niedość że ssie cie to prawko to jeszcze perspektywa że musiałes rzucic studia i kompleksy że nie dorównujesz dziewczynie. Weż sobie kilka dni wolnego w pracy jeżeli jest taka szansa odpocznij, poświeć czas dziewczynie jeżeli ci jeszcze na niej zależy, nabierz dystansu. I wybierz sobie jakis cel, ale jeden, a nie tyle że nie uda ci sie zrealizowac zadnego ....
Jak prawka nie zdam w tym tygodniu (kat.C robie -cięzarowka) to od 5 września będe płacil za uprawnienia do przewozu rzeczy 7 tyz. złotych (teraz sie je robi za 500zl )
FAJNIE , NIE ?
Z prawkiem mógłbym lepszą prace znaleźć. Za około 2 tysiące złotych .
No to spróbuj, a jak ci się ie uda tym razem spróbuj zrobić jak Ci mówiłam
Nie za bardzo sie na tym znam i niewiem o przewóz jakich rzeczy ci chodzi i dlaczego potem tyle musisz zapłacić, ale jest jeden sposób na to: jeżeli to takważne to ptzyłoż sie do tego prawka i zrób wszystko co sie da żeby je zdać
No to się przyłóż i zrób wszystko żeby je zdać
29 2009-08-25 18:47:10 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2009-08-25 18:55:19)
Powiem tak, wszystkie problemy mają jakieś rozwiązanie... pod względem kasy nie patrz na innych bo to bez sensu, jednych na coś stać drugich nie, kasa nie czyni człowieka lepszym ani szczęśliwszym, tylko i wyłącznie pomaga w życiu i jest niezbędna do egzystencji...
Co do dziewczyny, jeśli jest Ciebie warta i jest mądrą kobietą to nie będzie patrzyła na Twój portfel a na Twoje wnętrze, charakter stosunek do niej, nie ważne jest to co kupisz jej na urodziny, ważne że będziesz pamiętał i zrobisz coś na swoje możliwości prosto z serca... Chyba ze masz dziewczynę materialistkę i da to po sobie poznać, wtedy w te pędy to skończ... Co do rozmowy każdy może ze sobą rozmawiać, pogadaj z przyjaciółmi rodziną, to nie wstyd że masz problemy finansowe(są ludzie którzy mają gorzej) pogadaj też dyskretnie z rodzicami dziewczyny, warto, może ktoś pomorze Ci znaleźć dobrą prace, nie musisz od razu mówić jak to Ci ciężko ale ze po prostu musisz zmienić pracę. A jeśli chcesz liczyć na siebie to zepnij się i zdaj prawko, i pamiętaj nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej... dasz sobie rade tylko uwierz w to. Pamiętaj kasa nie czyni z człowieka nad człowieka czy tez lepszego od innych. pozdrawiam, jestem z Tobą ![]()
PS co do nerwów teraz puki je masz to przydaje się ciepła kąpiel, relaksacyjna muzyka, albo tabletki nervomix za nie całe 4zł listek, jedna przed snem i stres mija na jakieś kilka godzin, masz spokojne nerwy;)
PS2 przykład mojego chłopaka, miał problemy finansowe, ja jestem z domu w którym brakowało kasy ale teraz jest lepiej i gdy wiedziałam ze on jej nie ma a chciał by iść na lody czy do kina albo ja tego chciałam, brałam kasę i stawiałam, żyjemy w takim świecie ze mamy równo uprawnienie wiem ze to głupio wygląda, ale to mówi sie, pożyczam i daje się kasę wcześniej, a można po prostu spędzać czas tak by kasy nie wydawać:)
Pamiętaj kasa nie czyni z człowieka nad człowieka czy tez lepszego od innych. pozdrawiam, jestem z Tobą
Święte słowa,
będziemy 3 mac kciuki.
"brak hajsu niszczy każdą miłosć ." <-----ziomek przestan sluchac Małolata
i wez sie w garsc,ogarnij mysli.
Takie cudowne rady nic nie dają.
Przyłóż się do prawda i weź tę robotę za 2000 złotych a nie za 1000 złotych
A egzaminy? Są trudne, Wiem, bo sama musiałam sp**ać ze studiów, ale zrobiłam tak, że na dziennych akurat było źle rozłożone materiały a na zaocznych łatwiej ( na przykład wszystkie ścisłe były na 1 półroczu a na zaocznych rozłożone po 2 w ciągu 3 lat). Więc może z związku ze studiami możesz znaleźć łatwiejsze rozwiązanie czy inną uczelnię. Praca i tak jest ważniejsza od studiów. Znam wielu ludzi, którzy studiować zaczynają w wieku 40 lat. Więc myślę, że jeśli nie sprawi to większych kłopotów, to wogóle olej te studia znajdź robotę. A jeśli nie to najlepiej jest skupiać się po kolei na kolejnych przedmiotach, najpierw wykuć się na poziom niezbędny do zdania z jednego, a potem jechać drugi. Przynajmniej zdasz te, z których się nauczyłeś.
W sytuacji, gdy chłopak jest bardzo biedny dziewczyna o takim charakterze i sytuacji materialnej cię opuści.
Ale nie łam się.
po to jest te forum zeby siebie wspierac Iwcia!!!
Udało mi się zdać ![]()
Blondynka to nie tekst Małolata , tylko Eisa ![]()
Gratuluję!! Widzisz, Twoje perspektywy się rozszerzają... A jak Ci się układa z dziewczyną? Chyba nie zerwałeś z nią z powodu kasy?