orędzia Jezusa do kapłanów
Jezus: ?Ze stosunku istniejącego między Bogiem, a Moją Matką powstają sprawy wzniosłe i jedyne:
- Jej macierzyństwo połączone z dziewictwem. - Jej Niepokalane Poczęcie.
- Wyłączenie Jej z podlegania zepsuciu ciała.
- Wniebowzięcie i królowanie Maryi nad wszystkimi potęgami Nieba i ziemi. - Jej władza nawet nad mocami piekła, które wreszcie zwycięży całkowicie. Ludzie pełni zarozumiałej samowystarczalności, nie widzą wielkości i potęgi Mojej Matki, która jest przecież ich Matką. Nie słuchają Jej macierzyńskich wezwań.
Gdyby ludzie zwrócili się do Niej ze skruchą, gdyby prosili Ją o pomoc, mogliby unikać lawiny, która im zagraża i która jest już w drodze.
Upojeni przyjemnościami i dobrami materialnymi, ludzie żyją pogrążeni w ciemnościach, jakby Bóg nie istniał i jakby nie było Mojej Matki.
Ludzie, a nawet wielu z Moich kapłanów, nie zrozumieli, bo nie zgłębili bezgranicznej miłości swej Matki niebieskiej.
Gdyby ludzie zrozumieli i odpowiedzieli na Jej miłość, ileż to zła uniknęliby osobiście i zbiorowo: jakże by była pogodną dla wszystkich ziemska pielgrzymka!
?Udział Mej Matki w Moim Wcieleniu jest wielką i wzniosłą Tajemnicą. Gdy Ona dawała mi życie cielesne, karmiła Mnie przed i po Moim narodzeniu. Ja dawałem Jej, w wierze coraz większy udział w Moim Życiu Bożym".
- Łaska uświęcająca jest uczestnictwem w naturze Boga i dzięki niej stajecie się Jego dziećmi, dziedzicami Nieba i członkami Kościoła. Otóż Maryja jest ?Pełna Łaski", jest prawdziwą Matką Kościoła, która karmi i wychowuje, jak to czyniła z Jezusem.
Maryja będąc stworzeniem o wiele niższym od Boga, którego jest zawsze pokorną służebnicą, przez łaskę i macierzyństwo Boże, czyni Ją zarazem Kro Iową Wszechświata. Ma Ona udział w naturze Bożej w mierze głębszej i wzniosłej szej: ?Gdyż wielkie rzeczy uczynił Mi Wszechmocny"..."
Natura ludzka i natura Boska, we Mnie i w Niej, zlewają się w sposób jedyny, bardzo szczególny i tajemniczy. Tak, że wszystko, co jest Moje, jest również Maryi, a co jest Maryi, jest też i Moje.
Jest więc oczywiste, że Jej udział w Tajemnicy Mego Wcielenia prowadzi do komunii doskonałej, do tego stopnia, że myśli, uczucia, radości i bóle pochodzą jakby z jednego źródła.
Jej udział w Moim nieskończonym cierpieniu jest tak głęboką tajemnicą, że nie może to być zrozumiane przez ludzki umysł. Z tego samego powodu ludzki umysł nie może pojąć miłości Maryi ku Mnie i ku wszystkim ludziom.
Niezrozumiałą jest również dla umysłu ludzkiego wielkość Mej Matki w doświadczeniach i cierpieniu, jak też Jej wielkość w chwale. Żyj e Ona we Mnie, a Ja żyj ę w Niej. Tak było, tak jest i tak będzie zawsze.
Don Ottavio: Jaki jest udział Najświętszej Maryi Panny w Tajemnicy Krzyża? Jezus:
Udział Mojej Matki w Tajemnicy Krzyża jest jedyny w historii rodzaju ludzkiego jak też w historii Nieba.
Moja Matka, jedyna pośród wszystkich kobiet uczestniczy prawdziwie w Moim kapłaństwie. Znała dobrze Pismo Święte - Starego Testamentu. Oświecona obficie przez Ducha Świętego, przyjmując macierzyństwo Boże, wiedziała dobrze, co Ją czeka. Zresztą, stary Symeon uprzedził Ją wyraźnie: ?Serce Twe przebije miecz".
Matka Moja przechowywała w swym Sercu to straszne proroctwo dla Niej tak jasne i przejrzyste. Było ono jakby cięciem, które przebiło Jej Serce na całe życie.
Matka Moja miała więc naprawdę udział w Moim kapłaństwie i to nie tylko w sposób tych, którzy są ochrzczeni i bierzmowani, ani też w znaczeniu materialnym, lecz w sposób inny i jeszcze głębszy od tego, kto otrzymał Sakrament kapłaństwa.
Matka Moja uczestniczyła i ma prawdziwy udział w Moim kapłaństwie, w tym znaczeniu, że na Kalwarii złożyła Ojcu ofiarę czystą i świętą. Baranka Bożego, Jego Syna i ofiarowała się z Nim sama.
Jest więc Ona również zadość czynną ofiarą za grzechy ludzi.
Swą obecnością, swym przyzwoleniem i współudziałem, Maryja nie tylko brała udział, lecz - ze swym Boskim Synem - była prawdziwie promotorką dramatu Odkupienia, który stał się ośrodkiem historii rodzaju ludzkiego. Przez to podwójne ofiarowanie, odnawiające się w każdej Mszy świętej, dokonuje się czyn dzięki któremu kapłan jest naprawdę kapłanem. Nigdy bowiem kapłan nie jest na tyle kapłanem Jak wtedy gdy, w zjednoczeniu ze Mną ofiaruje Mnie i siebie Memu Ojcu.
Dlatego Matka Moja jest Współodkupicielką.
Aby dokonać tej ofiary. Matka Moja musiała wyniszczyć się całkowicie. Ofiara wyniszcza się i pożywa sieją. Najświętsza ze wszystkich Matek, musiała wyniszczyć swe Serce. Musiała złożyć w ofierze wszelkie uczucia. Musiała i chciała powtórzyć swe ?Fiat". Toteż jak Jezus i z Jezusem powiedziała: ? Ojcze, nie Moja, ale Twoja wola niechaj się stanie ".
Tylko miłość nieopisana, niepojęta, miłość bez wymiarów ludzkich uczyniła Ją zdolną do tak wielkiego czynu. Jako mająca udział w Moim kapłaństwie. Matka Moja okazała Bogu i ludziom największy dowód miłości, polegający na ofierze życia Tego, którego umiłowała najbardziej.
Jezus: Ludzie wiedzą mało i zastanawiaj ą się jeszcze mniej nad tym, co wiedzą. Ludzie i wielu z Moich kapłanów i dusz zakonnych nie myślą o tym, że Tajemnica Krzyża odnawia się ciągle. Wierzą oni słabo w tę wzniosłą rzeczywistość, która spełnia się w Najświętszej Ofierze Mszy świętej.
Kapłani nie myślą o tym, że obok Mnie, obecnym w Hostii konsekrowanej, jest jak na Kalwarii Moja Matka, która ofiaruje się wraz ze Mną Ojcu Niebieskiemu.
Pomyśl mój synu, jaką straszną niespodzianką będzie pewnego dnia dla wielu z Moich kapłanów to odkrycie, że byli tylko materialnymi szerzycielami tych wielkich tajemnic obecności Mojej i ich Matki.
Pomyśl o tylu chybionych owocach i o tylu duszach nie uświęconych z powodu zawinionego zaślepienia wielu Moich kapłanów. Zastanów się też nad dokonywanymi świętokradztwami.
Moja Matka jest i pozostaje ze Mną w doskonałej łączności. Dokonały siew Niej tak wielkie rzeczy. Jest Ona wielkim przykładem dla wszystkich kapłanów.
Gdyby Moi kapłani zastanawiali się nad tym doskonałym zjednoczeniem istniejącym między Mną a Mój ą Matką, walczyliby codziennie o wyniszczenie własnej woli.
Gdyby ofiarowali się Memu Ojcu razem ze Mną, i szli raczej ze Mną na Krzyż, a nie dążyli za światem, zdali by sobie sprawę, że Moje jarzmo jest miłe i lekkie. Wtedy ujrzeliby drzewo Mego Kościoła bogate w liczne owoce.