walka o dziecko - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: walka o dziecko

Moja córka urodziła dziecko w wieku 18 lat. Ojcem dziecka jest o rok młodszy od córki chłopak. Młodzi nie mieszkają razem. Po około 2 miesiącach po urodzeniu dziecka związek młodych rozpadł się. Postanowiliśmy wspólni, że bez względu na to czy młodzi będą razem czy nie , dziadkowie zawsze będą pomagać. Rodzice ojca dziecka dotrzymali słowa i opiekowali się małą Magdalenką praktycznie przez 12 miesięcy po urodzeniu. to znaczy moja córka rano, przed szkołą zaprowadzała małą do dziadków i szła do szkoły (oboje młodzi uczą się) a po szkole ojciec dziecka przyprowadzał Madzię do nas do domu. Małą opiekowali się na zmianę mama, ojciec, ciocia i babcia ojca dziecka, ponieważ wszyscy jeżdżą zamiennie(po 3 miesiące) do pracy zagranicę. Dziecko wędrowało więc z rąk do rąk, ale ja, jako matka samotnie wychowująca córkę musiałam pracować.
Dzisiaj córka zdaje maturę, a ojciec dziecka zgotował nam koszmar ... W ostatnią niedzielę zaginął, po kłótni ze swoją aktualną dziewczyną, odnaleziono go w poniedziałek, na poboczu drogi, o kilkadziesiąt km od domu ... oprócz tego , że spaliło go słońce nic mu się nie stało. Poleżał dobę w szpitalu pod tzw kroplówką i wyszedł do domu. I tu zaczyna się nasz koszmar ... przysłał sms do córki w którym zażądał (w bardzo wulgarny sposób), żeby córka dała mu Madzię na kilka dni, ponieważ jest ojcem(!) i ma do tego prawo. Oburzyło nas to bardzo, ponieważ nigdy przedtem nie wykazywał zainteresowania dzieckiem. Sporadyczne zabierał Madzię na spacery, nie wiedział nic o karmieniu Małej, kąpaniu, przyzwyczajeniach, itp., a przede wszystkim nie wiemy, jaki skutek miało jego załamanie nerwowe (wędrował polami i bezdrożami, policja znalazła nieprzytomnego).
W obawie o małą Madzię córka odmówiła jego prośbie i nie dała małej.
Od tej pory chłopak nęka córkę nieustannymi sms z żądaniem dania mu dziecka i groźbami, że zabierze córce dziecko przez sąd.
Próbowałam nawiązać kontakt z jego rodzicami, ale bezskutecznie ... gdybyśmy wiedziały, że matka chłopaka przebywa obecnie w domu(a nie w pracy zagranicą) to ewentualnie mała mogłaby pobyć trochę u nich, ale nigdy na noc. Madzia ma tera 14 miesięcy i nigdy nie spała w nocy poza domem, a przede wszystkim rozpoznaje już bliskich, a z ojcem miała kontakt tylko jadąc wózkiem z domu do domu. Nie jestem też pewna czy rozpoznałaby babcię, którą widziała 4 m-ce temu.
Co robić???? Na razie córka zaprasza ojca Madzi do nas, żeby pobawił się z małą, ale on nie przychodzi i uparcie żąda dania mu małej do jego domu ...
Proszę poradźcie jak się zachować, co robić, obie z córka jesteśmy wykończone nerwowo ... boimy się o małą Madzię.
Gdzie szukać pomocy?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: walka o dziecko

Powinnyscie zlozyc wniosek do sadu o ograniczenie praw rodzicielskich ze wzgledu na okreslone zachowanie ojca Madzi. nie macie obowiazku oddania na noc dziecka osobom, ktorych dziecko nie poznaje. Zeby odebrac dziecko matce to trzeba udowodnic jej zle postepowanie wobec malej. Sady w wiekszosci przypadkow sa za przyznaniem opieki matce. Moze wyznaczyc widzenia,do ktorych bedziecie musialy sie dostosowac.

3

Odp: walka o dziecko

Dzięki BlackAngel za poradę.
Dzisiaj jestem w kompletnej rozsypce. Próbowałam nawiązać kontakt z matką ojca Madzi, podobno wróciła do Polski po informacji o zaginięciu syna. Chciałam spotkać się i pogadać, może jakoś pomogłybyśmy młodym w porozumieniu się, ale ta pani nie odpowiedziała na moją prośbę ... więc sprawa chyba faktycznie oprze się o sąd. Koszmar! Córka teraz zdaje maturę, więc dla niej to dodatkowy stres ... no cóż życie...

4

Odp: walka o dziecko

Jeżeli oni sami się nie dogadają, Wy za nich tego nie zrobicie. Nie ingerujcie w ich o prywatne relacje, to złe. Wiem, że chcesz jak najlepiej, aby dziecko miało oboje rodziców, ale niekiedy jest to po prostu niemożliwe. Znajdź adwokata (jeżeli nie stać Cię, to poszukaj w swoim mieście darmowego), żeby pomógł Ci napisać stosowny wniosek. Wszystko opisz co się działo, swoje obawy itp. Dosadnie przedstaw cały problem. Trzymam kciuki za Was, chociaż i tak wiem, że wygracie.

5

Odp: walka o dziecko

BlackAngel twoje słowa są balsamem na moje zbolałe serce ... jeszcze raz serdeczne dzięki!

6

Odp: walka o dziecko

Nie ma za co. Od tego jest te forum. Jeszcze jedno.. Znajdź świadków, którzy wiedzą co się dzieje, jak to wszystko wygląda. Będą potrzebni w sądzie, bo Wasze słowa przeciwko jego słowom mogą przedłużyć rozprawę. Zapewne jest notatka z policji o tym, że zaginął, to też może być jakimś dowodem do sądu. Będzie dobrze. A córkę także uspokój, bo matury to czas stresu, niepotrzebne jej dodatkowe nerwy.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024