hej mam juz prawie 50 lat i dopiero wyszlam za maz ,myslalam ze to moje marzenie ale mosialam opuscis moj rodzinny dom i nawet kraj .Teraz mieszkam za granica i nie moge sie zadomowic. Po dwuch latach tesnie coraz bardzie za rodzina czuje sie tu obco i nie ma dnia zebym nie zaplakala .patrze na zdjecia mojej rodziny i juz mnie nic nie cieszy,tylko mysl ze znowu tam pojedziemy i ich zobacze .Jest to przestroga dla tych ktorzy zbyt pochopnie podejmuja decyzje !!!!!!!!!!!
Witam, wydaje mi się iż nie jest to depresja, po prostu bardzo kochasz swoją rodiznę, jesteś do niej przywiązana, a w takich sytuacjach jest zawsze przykro.
Myślę iż powinnaś porozmawiać z narzeczonym o tej sprawie, że nie zaklimatyzowałaś się tam i chcesz wrócić, myśle iż zrozumie...
A tak wogóle to wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia ![]()
Twoje reakcje sa normalne. Samo malzenstwo to juz wielka zmiana a to tego jeszcze inny kraj.
Bedziesz zyla w takim rozerwaniu wiele lat, dopoki nie uznasz ze nowy kraj to twoja ojczyzna i jej nie pokochasz. Poszukaj polskich przyjaciol - przyblizy ci to kraj. Zapros rodzine do siebie.
Nie wiem czy pracujesz- jesli nie to zajdz prace, zajmij sie czyms. Niestety bedziesz jeszcze dlugo "rozdarta", raz bedzie lepiej a raz gorzej - jest to normalne w twojej sytuacji.