Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Witam

Nie wiem jak to opowiedzieć.. 3 lata temu poznałem pewną kobietę, która miała męża. Odkąd się spotkaliśmy świetnie nam się rozmawiałem i mogliśmy całe noce siedzieć i gadać. Męża miała od jakichś 5 miesięcy i od ślubu totalnie ją olał. Od razu się zaprzyjaźniliśmy i pomagałem jej naprawić jej związek z racji tego że jej mąż był też moim znajomym, po jakichś 3 miesiącach dalej było między nimi źle i.. Zbliżyliśmy się do siebie mocno. Ciężko było wytrzymać dzień bez spotkania. W końcu zakochaliśmy się w sobie bez pamięci. Jeździłem do niej 100 km żeby tylko ją zobaczyć przez godzinę. Byliśmy szczęśliwi, ale zdradzała swojego męża i źle się z tym czuliśmy. Chciałem żeby od niego odeszła i żebyśmy zamieszkali razem. Nie potrafiła tego zrobić z racji takiej że  straciłaby dotychczasowe życie. Powiedzmy że jej rodzice bardziej kochają ich małżeństwo niż swoją córkę. (Ślub kościelny) Więc postanowiliśmy się rozstać. Postawiła mężowi warunek żeby zaczął się starać, albo od niego odejdzie(Bluff, ale uwierzył).

Po jakimś czasie(6 miechów). Przez przypadek się spotkaliśmy. Jak dawniej było świetnie, bez problemu się dogadywaliśmy i byliśmy jak bratnie dusze. Dowiedziałem się że mąż się starał miesiąc, a później znowu ją olewał. Postanowiliśmy jeszcze raz spróbować i rzeczywiście od niego odeszła. Żyliśmy razem przez około 10 miesięcy i było świetnie! Naprawdę! Nawet załatwiłem jej pracę jej marzeń. Niestety my wybranka ma słabą psychikę i nie potrafiła znieść myśli że jej rodzice płaczą przez nią i w końcu uległa ich namowom. Powiedziała że przeżyła ze mną najpiękniejsze chwile swojego życia, ale ma męża i chce spróbować z nim jeszcze raz. Jej mąż pewnego razu jak była ze mną nawet ją zgwałcił.. Jak można do kogoś takiego wrócić?..
Kończąc: Przez ten czas stała się dla mnie całym światem. Nie potrafię bez niej żyć i nie wyobrażam sobie dalszego istnienia bez jej uśmiechu.. Powiedziała że zawsze będę w jej sercu i postanowiła zerwać ze mną kontakt bo nie potrafiła patrzeć jak cierpię z jej braku i cierpiała z braku mnie. Wolała zapomnieć.
Minął już miesiąc a z dnia na dzień coraz gorzej ze mną.. Próbowałem się powiesić pewnej nocy, ale nie wyszło.. Nie planowałem tego, to był impuls. Znam ich i wiem że znowu będzie przez niego cierpieć, a on ją znowu oleje za jakiś czas.. Uwierzcie mi. Nigdy jej nie skrzywdziłem i nigdy nie była przezemnie smutna. Sama to przyznała. I tu moje pytanie.. Macie jakieś sposoby żeby ją odzyskać/przekonać? Zrobię wszystko co tylko jestem w stanie żeby ją odzyskać. Amor vincit omnia.. ale nie wiem czy wytrzymam kilka następnych miesięcy bez niej..

Wiem że trochę to długie, ale będę wdzięczny za każdą pomoc! Umiem grać na gitarze elektrycznej i perkusji. Z wokalem kiepsko, ale pisać umiem. Kobieta doceniłaby jakbym nagrał dla niej własną piosenkę? Jak coś to pytać. Może coś źle napisałem, ale jestem po kilku piwkach więc nie bić!

Pozdrawiam smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-09-20 20:02:56)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

,,Od razu się zaprzyjaźniliśmy i pomagałem jej naprawić jej związek z racji tego że jej mąż był też moim znajomym, po jakichś 3 miesiącach dalej było między nimi źle i.. Zbliżyliśmy się do siebie mocno. ,,,  ,Niestety my wybranka ma słabą psychikę ,,, ,,Próbowałem się powiesić pewnej nocy, ale nie wyszło.. ,,

tragedia, nawet nie chce się nic mówic na to bo cisna się na usta same zle słowa
szkoda czasu

3

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Haha, czekałem na to big_smile To co napisałem to tylko słowa. Nigdy nie wyrażą uczuć i prawdy. Nie wiem czy wiesz o co mi chodzi.

Żeby nie było. Też uważam że takie coś daje się od razu w mordę, ale po prostu tak wyszło i nikt nie narzekał. Miłość jak wiesz, jest ślepa. A on nawet o nią nie walczył. Przykro mi że wzbudziłem w Tobie złe emocje.

4

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

nie ważne co ja o tym myślę
ważne że ty niszczysz sobie życie sam na własne życzenie

5

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Dlatego że zakochałem się w niej i kocham ją nad życie? Dlatego że chcę ją uchronić przed cierpieniem i dać jej szczęście? Myślisz że chcę cierpieć? Nie rozumiem tego co chcesz mi przekazać.

6

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Ty jesteś wolny, masz czyste konto. To ona musi zdecydować, rozwieść się z mężem postawić wszystko na jedną kartę (na Ciebie). Bez tego nie ma o czym mówić. Wszystko jest w jej rękach i głowie. Możesz czekać aż w końcu będzie miała dosyć swojego małżeństwa ( dłuuugo to potrwa), możesz  zapomnieć i ułożyć życie z kimś innym. Przyjaźń z nią odpada, samobójstwo też ( błagam), wpadnięcie w alkoholizm też... Trzymaj się, chłopie:)

7

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

a co ty jesteś jakiś bohater że masz ją ratować? książę na białym koniu?
ona ma męża i jest z nim z własnej woli
tak niszczysz sobie życie walcząc o nią

8

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Witaj.
A Ja wręcz przeciwnie mam inne zdanie.
Wiesz w życiu jest tak że każdy na swój sposób jest egoistą, tylko tutaj każdy działa i pisze rozsądnie .. ale tak niestety w rzeczywistości nie jest.
Jesteś wolnym człowiekiem ...
Kochasz to walcz o nią. Skoro odeszła od niego to znaczy że nie jest szczęśliwa z nim, a że wróciła do niego to tylko rozsądek to świadczy tylko o tym że jest ostrożna.
Ty nie masz nikogo innego, możesz walczyć ze wszystkich sił tylko staraj się nie załamywać przy każdym odtrąceniu.

9

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Gdyby chciała być z Tobą, to by była.
Wybrała powrót do męża.
Jeśli chcesz jej pomóc, to daj jej spokój.

10

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Chcę uratować osobę, którą kocham przed własną głupotą. Uważasz że to złe? Masz rację że jest z nim z własnej woli. Ale bardzo dobrze znam ją i jego i wiem że będzie żałowała tej decyzji za jakiś czas. Masz też rację że lepiej byłoby zapomnieć, ale jeśli mam cierpieć przez kolejne pół roku, a potem być z nią szczęśliwy chociaż przez kilka miesięcy to wybieram cierpienie. Tak wiem, jestem głupi i beznadziejnie zakochany.

"Nigdy" - Bardzo dziękuję Ci za Twoją odpowiedź smile Miło słyszeć słowa wsparcia w trudnej chwili i logiczną odpowiedź na moje pytanie smile
Co nie znaczy że nie lubię konstruktywnej krytyki z Mariolą856, bo dyskusja zawsze prowadzi do jakichś postępów smile

Ponawiam też pytanie: Chcę nagrać piosenkę i pokazać jej że mi na niej strasznie zależy i potrafię walczyć o coś na czym mi zależy. Jak wy dziewczyny patrzycie na takie coś?

11

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

ona postanowiła ze wroci do męża a ty powinieneś to uszanować
byla z toba 10 miesiecy a jednak odeszła
ale zostawiła sobie furtke klamiac ze wrocila do meza bo rodzice plakali
naprawde w to wierzysz?

jesli chcesz spędzić zycie z nia to walcz ale nie zdziw sie jesli za jakis czas odejdzie wroci i tak wkółko

12

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

nie wiem jak ona ale mnie żadna piosenka by nie przekonała
myslisz ze uslyszy pioesnke i z miejsca do ciebie wroci?

13

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

"Stelli" - Miło spotkać kogoś podobnie myślącego. Bardzo dziękuję za tą odpowiedź smile

"Cynicznahipo" - Twierdzisz że w życiu nie podejmuję się złych wyborów? na 80/90% jestem pewien że będzie znowu z nim jej źle.

14

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

haha big_smile Fajnie by było, ale nie wierzę w cuda. Ja Ci tylko streściłem moją historię. nie wiesz jak było naprawdę, ale niestety zgodzę się z Tobą że historia może się powtarzać bez końca.. Naprawdę nie zrobiłoby na Tobie wrażenia, gdyby facet nagrał dla Ciebie piosenkę w której wyznaje Ci swoje uczucia? W takim razie, nie rozumiem kobiet, a przynajmniej Ciebie big_smile

15 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-20 20:56:52)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.
koks3214766 napisał/a:

"Cynicznahipo" - Twierdzisz że w życiu nie podejmuję się złych wyborów? na 80/90% jestem pewien że będzie znowu z nim jej źle.

Nie twierdzę.
Twierdzę tylko, że jej wybór, to nie Twoja sprawa.
Rościsz sobie prawa do tej kobiety, jakby była Twoją własnością.
NIE JEST. Jest mężatką, wróciła do męża.
Choćbyś jej poematy pisał, to nic nie da.

Jedyne, co osiągniesz, to większe rozgoryczenie, a przy dobrych wiatrach ściągniesz sobie na głowę większe kłopoty.


Gdyby mój ex kochanek nagrał dla mnie piosenkę, to bym się z tego śmiała - ''co za ciota, że się nie umie pogodzić z moim odejściem''.
A gdybyś kombinował dalej, to poszłabym na policję zgłosić stalking.

16

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Jakoś nie pasuje mi ten pomysł z piosenką, wybacz. Może ona lubiła jak śpiewasz ale nie wiem czy to coś da. Jesteście jednak w trudnej sytuacji.

17

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Dla mnie takie małżeństwo to nie małżeństwo. Uważam że to on pierwszy złamał przysięgę małżeńską. Pokażę szowinizm i powiem tak. Poniekąd jest moją 'własnością'. Jest częścią mnie. Oddałem jej serce i całego siebie i wiem co dla niej jest dobre a co złe. Już kilka razy dziękowała i płakała mi na ramieniu ze szczęścia że jednak nie odszedłem i kocham ją mimo wszystko taką zwariowaną. Historia po raz któryś zatacza. Wierzę że po raz ostatni.

Widzisz. Ty jesteś taką kobietą. Ona jest inną. Nie wiem kim był Twój ex kochanek, ale gdyby się w Tobie zakochał bez pamięci to nie powinnaś się śmiać z nieszczęśliwej miłości. Skoro coś dla Ciebie kiedyś znaczył to dlaczego tak? Chyba że chciałaś tylko jego bagiety. Takie moje zdanie. Mimo wszystko dalej jestem w jej sercu i nie sądzę żeby do faceta który ją zgwałcił wróciła bez problemu, a mnie zgłosiła na policję tongue

18 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-09-20 21:11:53)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

nie rozumiesz kobiet to fakt
nie rozumiem ja z kolei na jakiej podstawie  jestes tak jej pewny, wiesz co czuje ona, co jest dla niej lepsze
mysle ze tak naprawde jej nie znasz, idealizujesz ja
byliscie razem 10 miesiecy to bardzo krotko
poza tym jestes dla niej tylko kochankiem a nie partnerem
widac to po tym jak z toba postepuje i uwazam ze świadomie toba manipuluje
jak widac skutecznie

co do gwaltu moze klamie?
skad wiesz
popatrz na nia racjonalnie a nie przez rozowe okulary

19

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.
koks3214766 napisał/a:

Chcę uratować osobę, którą kocham przed własną głupotą.

A czy ona jest więziona w wysokiej wieży otoczonej fosą?
Czy raczej jest infantylną idiotką czy też używając twojej nomenklatury "głupia" aż tak bardzo, że trzeba za nią myśleć?
Moja rada:
Zachowaj sie jak dorosły człowiek i uszanuj decyzję drugiego dorosłego człowieka.

20

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Skoro po tym wszystkim, w dodatku pod presją rodziny wróciła do niego... czarno to widzę:(

21

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Mariola, masz bardzo dobre spostrzeżenia! Prawda jest taka że każdy swoją wybrankę serca ma wyidealizowaną jako ideał. Miłość wybacza i wypacza. Znam ja 3 lata i razem sumując byłem z nią około 1,5 roku. Mniej więcej wiem co czuję i co myśli. Tak jak mówiłem, od pierwszej chwili byliśmy jak dwie bratnie dusze. Znowu masz rację. Manipuluje, ale myślę że nieświadomie. Nie jest to tego typu osoba, jest słaba. Jak widać, skoro wraca dla rodziców..

Naprawdę jestem pod wrażeniem jak po tak krótkiej dyskusji masz tak celne spostrzeżenia i myśli smile

"Nigdy", umiem pisać ładne wiersze. Może w ten sposób? Czemu nie piosenka? Jestem pewien że próbuję o mnie zapomnieć i nie dopuszczać o mnie myśli. Nie chce cierpieć dlatego że mnie nie ma. Jeśli usłyszy mój głos to będzie cierpiała, ale może dzięki temu pomyśli nad tym co robi. What do you think?

22

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

byles kochankiem rozbijales czyjes małżeństwo
ona powiedziala dosc
wiec to uszanuj i zacznij żyć swoim życiem a nie rozmyslasz czy napisac dla niej piosenke

szanuj sie czlowieku, bo to jest zalosne i watpie zeby jakiejs kobiecie to zaimponowalo
zreszta widac ze jej twoje bezgraniczne uwielbienie owszem pasuje, dowarosciowuje ja ale byc z tobą nie chce
nie tędy droga

23

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Widzę rada jedna - zapomnij :-/ Sad but true..

24

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Koks, co mi sią rzuca w oczy, to to, że jesteś młody ( i to raczej bardzo), narwany i nierealistyczny. Kobieta była z Tobą przez kilka miesięcy, znudziło jej się, wróciła do męża. Sorry, ale ona jest z nim z własnej woli. Nikt jej siłą nie zaciągnął do powrotu. Jedyna rzecz jaką możesz zrobić to odpuść waść, wstydu oszczędź.

Ona nie jest Twoją własnością. Nieważne ile uczucia w tą znajomość zainwestowałeś.

25

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Wiesz jak to jest, wszystko zależy od wszystkiego:)... Jak bardzo Cię kocha/ła, co myślała o Twojej poezji, piosenkach, czy lubiła ,,tą część'' Ciebie, jak jest wrażliwa? Ty ją znasz lepiej ( przynajmniej tak Ci się wydaje). Czy Ty wiesz wszystko o jej powrocie do męża, czy masz do niej 100% zaufanie, że Tobą nie manipulowała?

26 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-09-20 21:34:08)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

dziwne ze masz ja za slaba osobę ,
czy to dlatego ze rozpaczliwie chcesz opiekowac sie nia, czuc sie męski?

wydaje mi sie ze kochasz ale wyobrazenie o niej

dziwne dla mnie ze kochając ja masz o niej jakby nie bylo takie zle zdanie,
mówisz ze słaba jest, daje soba manipulowac, zdradzala meza,
troche nieciekawy mimo wszystko obraz jej sie pojawia z twojego opisu


wedlug mnie nic nie rob, zadnych piosenek, wierszy, kontaktowania sie z nią
jesli jej zalezy odezwie sie ale ona
jesli nie trudno
do niej należy przekonanie ciebie ze jej zalezy,nie uważasz?
ona wrocila do męża , jej decyzja

poza tym naprawdę nie masz problemu z tym ze konkurujesz o nia z jej mężem?
moze tu chodzi glownie o meska rywalizację? nawet nie o nią
nie wiem bo mi jako kobiecie by to uwlaczalo
a ty jako mlody chlopak chcesz czekac na dziewczyne ktora sie toba bawi

27

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Może mam o niej takie zdanie teraz, przez to co zrobiła? Kochasz i nienawidzisz. Dziwne uczucie. Jest mi bardzo bliska, nie chcę żeby cierpiała. Gdybym wiedział że odchodzi do jakiegoś normalnego faceta to może bym tak nie przeżywał źle tego. Nie wiem. Prawda młody jestem, ale nie aż tak tongue Po prostu rzadko mam okazję spotkać tak wyjątkową osobę, i do tego nigdy ani ja ją ani ona mnie nie skrzywdziła. Do teraz :-/ Wcześniej zrozumiałem że może chcieć naprawić swoje małżeństwo i to zaakceptowałem. teraz to będzie chyba 3 raz.. Tak. mam co do niej 100% zaufania że mnie nigdy nie okłamała.(Na pewno kiedyś, ale nie żeby mi zaszkodzić)

28 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-09-20 21:40:59)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

tylko ze to nie jest jakis tam facet, ale jej mąż,
skoro wziela z  nim slub koscielny a 5 miesiacy pozniej juz mieli kryzys i znalazla kochanka
to czy ona jest wspaniala osobą? watpie
ciekawe jakie zdanie na ten temat ma jej mąż, bo wie o was skoro mieszkaliscie razem 10 miesięcy

ile masz lat?

29

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Myślę że w dużej mierze masz rację. Moje uwielbienie do niej, zabiera mi mózg i nie szanuję samego siebie. Nic nie spierdoliłem. Jej wybór. Jeśli tak zdecydowała to niech tak będzie.. Wiem jedno, na pewno będzie tęsknić za tym co jej dałem i wiem że nikt inny jej tego nie da. Dziękuję ludziki, a w szczególności Tobie Mariolu smile Dałaś mi inne spojrzenie na tę sprawę smile

25 zaraz stuknie.

30

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

dla rozluźnienia atmosfery zobacz tu http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Kochanek
tylko sie nie obraz bo nie o to mi chodzi ale pomysl jak to wyglada z boku

31

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Koksiku..a ja dam Tobie jedna starą prawde...jak kogos kochasz pusc go wolno..gdy wróci to znaczy, ze jest Twoja. ..czy jakos tak wink
Kochaj...masz do tego prawo..ale szanuj jej decyzję. ..i swoje życie. ..nie targaj się na nie..masz je jedno smile siły życzę

32

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Ta dziewczyna jest w relacji z mężem bo lubi sadomasochizm. Po prostu chce żeby ktoś się nad nią znęcał. To wymaga leczenia. Lepiej żebyś z nią nie był bo jej psychika nie jest normalna. Nie musisz jej współczuć bo ona nie czuje krzywdy. Ona chce być krzywdzona, lubi to. Nie szukaj dziewczyn zaburzeniami. Szukaj otwarte dziewczyny o współczującej naturze, żeby one tobie współczuły, a nie ty im. Rozumiesz?

33 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-21 08:47:52)

Odp: Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.
koks3214766 napisał/a:

Dla mnie takie małżeństwo to nie małżeństwo. Uważam że to on pierwszy złamał przysięgę małżeńską. Pokażę szowinizm i powiem tak. Poniekąd jest moją 'własnością'. Jest częścią mnie. Oddałem jej serce i całego siebie i wiem co dla niej jest dobre a co złe. Już kilka razy dziękowała i płakała mi na ramieniu ze szczęścia że jednak nie odszedłem i kocham ją mimo wszystko taką zwariowaną. Historia po raz któryś zatacza. Wierzę że po raz ostatni.

Widzisz. Ty jesteś taką kobietą. Ona jest inną. Nie wiem kim był Twój ex kochanek, ale gdyby się w Tobie zakochał bez pamięci to nie powinnaś się śmiać z nieszczęśliwej miłości. Skoro coś dla Ciebie kiedyś znaczył to dlaczego tak? Chyba że chciałaś tylko jego bagiety. Takie moje zdanie. Mimo wszystko dalej jestem w jej sercu i nie sądzę żeby do faceta który ją zgwałcił wróciła bez problemu, a mnie zgłosiła na policję tongue

Nigdy nie miałam kochanka, to był przykład.

Ufasz jej ślepo. Przyjmij do wiadomości, że kobiety kłamią.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kocham kobietę, ona mnie też, ale nie potrafi ze mną być.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024