Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś? - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2010-12-10 21:50:42

kasku84
Szamanka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-07-01
Posty: 270

Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Boże czemu mnie opuściłeś???????? teraz gdy Cię najbardziej potrzebuję ???


[...] A niebo płacze razem ze mną...

Offline

 

#2 2010-12-10 21:57:22

Oen_242
Netchłopak
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2010-05-18
Posty: 292

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Chyba nie sadzisz, ze bog odpisze Ci na forum?

Offline

 

#3 2010-12-10 22:32:50

Mrs M
Wkręcam się coraz bardziej
Zarejestrowany: 2010-06-08
Posty: 33

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Dlaczego uważasz, że Cię opuścił?


Jeśli chcesz znajdziesz sposób.
Jeśli nie chcesz znajdziesz powód

Offline

 

#4 2010-12-11 21:20:52

kasku84
Szamanka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-07-01
Posty: 270

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

smierc ojca... nieskończone studia z powodów finansowych... kłótna z matka... beznadziejny i bezprzyszłości związek...brak pracy... depresja... kolejna butelka alkoholu... lzy... gniew... strach...tysiące pytań... nie umiem powiedziec sobie-dziewczyno wez sie w garsc!-zycie ucieka! ...masakra... i po co wierzyć? gdzie to w co dotychczas wierzyłam? gdzie te wzory których nigdy nie mialam ... a swiat mial byc piękny sad GDZIE W TYM WSZYSTKIM WIARA?


[...] A niebo płacze razem ze mną...

Offline

 

#5 2010-12-11 22:57:25

Bożena
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1559

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Piszesz, że opuścił Cię Bóg, a ja zapytam: Czy zwracasz się do Boga? Czy wierzysz? Te pytania wzięły się stąd, że ludzie wierzący (których ja znam) każdy zły moment w życiu, każdy problem uważają za próbę, którą muszą przejść. Bóg jest przy mnie, będę silny i wytrwam-tak mówią.
Opuścił Cię Bóg czy tracisz wiarę?

Offline

 

#6 2010-12-12 00:08:51

fammefatale
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-01
Posty: 1700

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Ja powiem szczerze,że nigdy Boga nie obwiniałam za swoje niepowodzenia i strasznie dziwią mnie niektóre osoby( nie mówię o autorce wątku,tylko ogólnie), które najpierw tej obecności Boga w życiu nie zaznaczają , a później jak się coś stanie to nagle : Boże dlaczego mnie opuściłeś.
Dobre powiedzenie,jak trwoga,to do Boga.


♪-my only love

Offline

 

#7 2010-12-12 16:36:49

kasku84
Szamanka
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2009-07-01
Posty: 270

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Bożena napisał:

Piszesz, że opuścił Cię Bóg, a ja zapytam: Czy zwracasz się do Boga? Czy wierzysz? T
Opuścił Cię Bóg czy tracisz wiarę?

wierzę w Boga, chodzę do Kościoła, noszę na szyji medalik, Zawsze mam przy sobie różaniec.... wierzę bo modlę się codziennie i odwiedzam święte miejsca.....
nie wiem czy Bóg mnie opuścił czy tracę wiarę.... nie wiem


[...] A niebo płacze razem ze mną...

Offline

 

#8 2010-12-12 21:31:09

Bożena
Moderator
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2008-05-27
Posty: 1559

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Nie należy obwiniać Boga za niepowodzenia, ale też nie można oczekiwać od niego, że jak wróżka będzie odczarowywał zły los. Jeśli wierzysz w niego to uwierz, że jest przy Tobie niezależnie od dobrej czy złej chwili. Myślę, że swoim życiem, swoją postawą trzeba pokazać, że zasługuje na dobro (nie znajduję lepszego określenia). Nie wiem czy dobrze mnie rozumiesz: chodzi mi o to, że Ty robisz coś dobrego, żeby dobro wróciło do Ciebie. Zastanów się też nad tym: romans z żonatym mężczyzną (rozbijanie małżeństwa?), alkohol, gniew. To nie zbliża Cię do Boga.

Offline

 

#9 2010-12-12 22:44:24

ina_2
Na razie czysta sympatia
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2008-10-16
Posty: 26

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Witaj Kasku
Z tego co piszesz wnioskuję,że jesteś osobą bardzo wierzącą (nosisz medalik,modlisz się regularnie itd.)Czytasz Biblię? Wiesz sama mam beznadziejne życie,choć muszę przyznać że cokolwiek mnie złego spotkało sama do tego doprowadziłam,żyjąc w sprzeczności z przykazaniami.Obecnie mam niewpełni sprawne kolano,jestem po rozwodzie,nie mam mieszkania,pracy,przyjaciół,znajomych,mam 2 dzieci.Wiesz w chwilach trudnych czytam ,,Wielką Nowennę".Zawiera fragmenty Pisma św.,fragment z komentarzem na każdy dzień w roku.Pamiętaj Kasku,że im ktoś bliżej żyje Boga tym ma w życiu trudniej cyt.:,,Synu jeśli mas zamiar służyć Panu,przygotuj swą duszę na doświadczenie!Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy(...)Przylgnij do Niego i nie odstępuj(...)Bo w ogniu doświadcza się złoto a ludzi miłych Bogu w piecu utrapienia(...)"Syr 2,1-9.

Offline

 

#10 2010-12-24 19:53:11

daria1968
Przyjaciółka Forum
Zarejestrowany: 2010-03-02
Posty: 996

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Słabo wierzysz skoro trzymasz w ręku butelkę -kolejną...Wiara ,nadzieja  i miłość...

[...] miłość nie daje i nigdy nie dawała szczęścia. Wręcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ciągiem bezsennych nocy, podczas których zadajemy sobie mnóstwo pytań, dręczą nas wątpliwości. Na prawdziwą miłość składa się ekstaza i udręka.

      To jest Twój pogląd na temat miłości?
Odstaw butelkę -do tego chyba jeszcze nie potrzebujesz pomocy Boga i wyjdż z domu.Nabierz powietrza w płuca i zastanów się czy w momencie nabierania powietrza nie poczujesz miłośći.

Offline

 

#11 2011-01-18 17:01:47

mała bromelia
Dobry Duszek Forum
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2010-11-11
Posty: 105

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

A w którym momencie Bóg powiedział" "No to jak we mnie wierzyta to wszyćko wam bydzie szło jak z płatka!"? Cierpienie jest częścią życia. Nasze problemy i niepowodzenia nie są spowodowane Jego złośliwością czy odrzuceniem nas. A Jezus tak wiele przecierpiał, bo co, bo Bóg stwierdził nagle "A, mam Cię synuś w nosie."? Nie sądzę. Życie. Jest. Ciężkie. Często bywa niesprawiedliwe. Ale Bóg nas nie opuszcza nigdy. Cieszymy się że On nas kocha nawet wtedy gdy grzeszymy i to ciężko. My też powinniśmy umieć Go kochać kiedy w naszym życiu źle się dzieje, nie tylko wtedy kiedy jest słodziutko. Wtedy łatwo kochać Boga i ludzi. A prawdziwa wiara sprawdza się w ogniu.


The best is yet to come smile

Offline

 

#12 2011-01-18 18:30:36

elam1
O krok od uzależnienia
Wiek: 44
Zarejestrowany: 2011-01-06
Posty: 63

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Mam dla Ciebie  slowo:
4 Moj. 6:24-26
24. Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże;
25. Niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie;
26. Niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój.
(BW)


Spojrz w górę na slonce, na gwiazdy i usmiechnij się. Nie ma takiego ciężaru,który niesiesz - którego nie mogłabys unieść. Zawołaj do Pana, nie szukaj posredników.

Offline

 

#13 2011-01-18 19:05:07

Dr.Menel
Net-Facet
Wiek: 24
Zarejestrowany: 2011-01-17
Posty: 322

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

kasku chyba się po prostu pogubiłaś troche w życiu. facetowi poradziłbym żeby wział to wszystko na klate a nastęnie zaczął rozwiązywać problemy od tego najprostrzego.
wielu ludziom przytrafiło się g.wno w życiu.

beznadziejny i bezprzyszłości związek... ten problem możesz załatwić od ręki, porozmawiaj z mamą pamietaj że to jedna z tych osób która będzie cię kochała do końca. łzy,strach,alkohol i depresja- to minie czas leczy rany

nie obwiniaj Boga o serię niepowodzeń to nic nie zmieni.


[...] chociażbym chodził ciemną doliną zła się nie ulęknę [...]

Offline

 

#14 2011-01-18 21:45:22

nina1212
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2011-01-16
Posty: 14

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Dlaczego piszesz że Bóg Cię opuścił ? Wiem masz mnustwo problemów, ale z każdego jest jakieś wyjście smile I tu nie możesz się poddawać a chodźby dlatego że życie każdego człowieka ma SENS !! Wiem że wszyscy będą pisać że nie możesz się poddawać że jakoś to będzie. Pamiętaj jednak że każda rana kiedyś się zabliżni. Smierć ojca to napewno bardzo blowsne przeżycie ale widać tak miało być, jego życie dobiegło końca ale twoje nadal trwa. Poddając się uświadamiasz wszystkim że jesteś słaba. Co do nieskończonych studii to powiem Ci że wiele osób ma taki przypadek. Kłótnia z matką z tego na bank jest wyjście, pogadajcie na spokojnie a napewno zawrzecie kompromis. A może i ona wtedy pomoże Ci z dalszą nauką i dożuci się trochę. Pracę znajdziesz, chodź obawiasz się tego że nie. Dziewczyno musisz uwierzyć w siebie i nie topić smótków w alkoholu !!! To nic nie da to Cię bardziej pogrąży. Zamiast pić wyjdź w nocy na dwór w jakieś zaciszne miejsce, spójrz w niebo i powiedź Bou co sądzisz o swoim życiu że chodźby nie wiem co to ja się nie poddam i dam sobie rade bo jestem wartościową kobietą która idzie przez życie odważnie i będzie z niego czerpać garściami. A jeszcze coś piszesz o nieudanym zwiąsku. Moja siostra zawsze mi mówiła  JAK NIE TEN  TO INNY, on widocznie nie zasugiwał na ciebie.
Posuchaj jesteś jeszcze bardzo młoda i całe życie przed tobą. Ja mając 17 lat urodziłam syna, byłam bliska załamaniu, ale niepoddałam się i mam nadzieję że ty też się nie poddasz !! Nie obwiniaj Boga że Cię opuścił !! On poprostu wystawił cię na taką próbę, a podem wynagrodzi Cię. Zobaczysz !! Mam nadzieję

Offline

 

#15 2011-01-19 18:49:48

ewula
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 45
Zarejestrowany: 2009-09-03
Posty: 10

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

To smutne że w życiu,zdarzają się takie chwile że mamy wrażenie że Bóg nas opuścił. Dopada nas lawina przykrych , sytuacji,przyjaciele też jakby się zapadli pod ziemię i to w tym czasie gdy czujemy sie osamotnieni. Potrzebujemy wsparcia ,zrozumienia,,,przytulenia,a doświadczamy tylko pustki.
I myśl że ten najwyższy, któremu zaufałam gdzieś oderwał wzrok na moment ode mnie,długi moment......jeszcze dłuższy....
Opuścił mnie, już nie ma w swojej pieczy.
Co bedzie dalej w dużej mierze zależy od Ciebie. Czy pozwolisz aby Twoja wiara w Boga słabła do momentu gdy powiesz BÓG nie istnieje a może wezmiesz się w garść i odbudujesz wasze relacje,i odczujesz obecnosć Boga w swoim życiu.
Jezus powiedział..Szczęśliwi którzy są świadomi swej potrzeby duchowej. Mat;5:3

Offline

 

#16 2011-01-26 14:29:39

Abigail
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2011-01-26
Posty: 15

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Wiesz ja Cię rozumiem:)

Wcale nie tracisz wiary pragniesz tylko odpowiedzi..smile
Życie nie jest łatwe i proste i skoro w tym życiu które pędzi tak szybko znajdujesz czas dla Boga to i tak jest już dużo...

Masz prawo pytać Dlaczego w Twoim życiu jest tyle problemów? Dlaczego każdego z nas dotyka tyle cierpień ? I czy to kiedyś minie?

I wbrew pozorom na te pytanie istnieją rzetelnie odpowiedzi.
Pamiętaj wiara to nie łatwowierność ale głębokie przekonanie oparte na dowodach:) (List do Hebrajczyków 11:1)

Offline

 

#17 2011-01-26 14:42:32

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

kasku84 napisał:

smierc ojca... nieskończone studia z powodów finansowych... kłótna z matka... beznadziejny i bezprzyszłości związek...brak pracy... depresja... kolejna butelka alkoholu... lzy... gniew... strach...tysiące pytań... nie umiem powiedziec sobie-dziewczyno wez sie w garsc!-zycie ucieka! ...masakra... i po co wierzyć? gdzie to w co dotychczas wierzyłam? gdzie te wzory których nigdy nie mialam ... a swiat mial byc piękny sad GDZIE W TYM WSZYSTKIM WIARA?

Zobacz sobie ten film: http://www.youtube.com/watch?v=buXMJaoyTM0

Bardzo uważnie. I nie szukaj winnego w Bogu ale poszukaj w sobie siły. Bo Ty masz moc sprawczą.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

#18 2011-03-21 14:53:10

On z planety Ziemia
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-03-21
Posty: 4

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Chyba do Ciebie jednak podjadę i porządnie dam po 4 literach... to weźmiesz sie w garść... zresztą miałbym dużo Tobie do wygarnięcia... również na inny temat Kasiu

Offline

 

#19 2011-03-24 19:41:21

Dania220677
Dobry Duszek Forum
Wiek: 33
Zarejestrowany: 2011-03-20
Posty: 109

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Na prawdę współczuję Tobie, chociaż ja mam życie równie smutne jak Twoje pochodzę z biednej rodziny, nie mam wykształcenie ,pracy . Rodzina tak jak by nie istniała, i zadaję sobie pytanie dlaczego tak cierpię  dlaczego Bóg mnie tak karze od najmłodszych już lat? ojciec mój zrobił mi krzywdę ,  jestem rozwódką, pochowałam swoje dziecko, nie piszę tego żeby się użalać nad sobą, bo mam dla kogo żyć moje dzieci są dla mnie całym życiem. Chociaż czasami mam też myśli straszne.


Danka

Offline

 

#20 2011-03-25 06:41:23

Kryst54
Netbabeczka
Wiek: 50+
Zarejestrowany: 2011-03-17
Posty: 444

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Jesli Bog kocha zadaje krzyz,daje tyle ile mozemy udzwignac.............i Ty ,tyle masz w sobie sily ,ze dasz rade! Zycie to nie bajka sa chwile ,ze dostajemy w kosc i ciezko nam z tym zyc.Mam swoje motto "co cie nie zabije ,to ciebie wzmocni"Przeszlam w zyciu wiele,ale zawsze sie podnosze i prosze Boga,zeby mi pomogl,bo nie daje rady i te pomoc otrzymuje i jeszcze cos z mojego dswiadczenia........zacznij myslec pozytywnie,pesymista wszystko przyciaga co zle.Pozdrawiam .Krystyna

Offline

 

#21 2011-03-25 07:57:12

Szept
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2010-12-27
Posty: 179

Re: Dlaczego mnie, Boże, opuściłeś?

Wy chyba tylko narzekac umiecie. Biedne życie, krzyż pański itd. A mozna się cieszyć każdą chwila, małymi zreczai, a nie narzekać na braki. Te można zaś uzupełnić praca, kreatywnością i chęcią.


Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

Offline

 

 

Ostatnie tematy :

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013