Cześć. Nie wiem co mam o tym myśleć... Dziewczyna na uczelni z 3 roku a ja na 1 roku. Wcześniej sama do mnie napisała na facebooku pod pretekstem notatek. A teraz gdy z mojej strony na facebooku wyszedłem z inicjatywą spotkania to zaczęło się od pytania : Czemu akurat tam i o tej godzinie? Potem na moją odpowiedż bo tak ustaliłem "hahahaha co to za plan boje sie XD" I bezsensowny dalszy dialog : Jeżeli Ci coś nie pasuje to po co mi zadajesz Testowe pytania? "problem tkwi w tym, ze nie wiem co ma mi nie pasować?? musisz mówić wprost o co chodzi a nie szyframi" Na mój tekst "I po co rozwalać wszystko na atomy... Jedno zdanie i już wiesz jak jest naprawdę:)" odpowiedż śmieszna "niekoniecznie". Ostatecznie powiedziała że ma kolosa o 17 a następne dni też ma kolosy. I mi napisała że proponuje za tydzień. Ogarniacie ten bełkot? Przepraszam ale ostatecznie numer mi podała gdy ją o to zapytałem. Po co ta dziewczyna ze mną prowadziła ten dialog w którym odpowiedzi dać nie chciała bo napisała "odpowiedż za odpowiedż" I napisała mi "same tajemnice" " chce wiecej szczegolow
", "ja naprawde sie boje XD"? Ostatecznie gdy jej napisałem "spotkanie koleżeńskie" zaczęła sama się mnie pytać pod rząd a ile masz okienka? konczysz zajecia? o 14:30 konczysz? "proponuje za tydzien, bo jutro mam kolokwium o 17 a nie wiem czy dzis zdążę sie na nie nauczyc
) " Ale podała numer telefonu gdy jej napisałem żeby podała i pojawiła się na mój tekst "I to jest konkret. A nie jakieś pytania bez sensu
odpowiedż z jej strony " jak Ty jestes konkretny to i ja
" Podsumowując co to ma niby znaczyć ze strony kobiety? Mam rozumieć że kobieta nie domyśla się po co się z nią spotykam? Sorry ale w bajki nie wierzę... Że niby co ja takiego zrobiłem że się miała mnie bać?
1 2015-04-21 03:18:56 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 03:59:17)
Mam rozumieć że kobieta nie domyśla się po co się z nią spotykam? Sorry ale w bajki nie wierzę... Że niby co ja takiego zrobiłem że się miała mnie bać?
Dobry tekst
, rozwalił mnie.
Cześć. Nie wiem co mam o tym myśleć... Dziewczyna na uczelni z 3 roku a ja na 1 roku. Wcześniej sama do mnie napisała na facebooku pod pretekstem notatek. A teraz gdy z mojej strony na facebooku wyszedłem z inicjatywą spotkania to zaczęło się od pytania : Czemu akurat tam i o tej godzinie? Potem na moją odpowiedż bo tak ustaliłem "hahahaha co to za plan boje sie XD" I bezsensowny dalszy dialog : Jeżeli Ci coś nie pasuje to po co mi zadajesz Testowe pytania? "problem tkwi w tym, ze nie wiem co ma mi nie pasować?? musisz mówić wprost o co chodzi a nie szyframi" Na mój tekst "I po co rozwalać wszystko na atomy... Jedno zdanie i już wiesz jak jest naprawdę:)" odpowiedż śmieszna "niekoniecznie". Ostatecznie powiedziała że ma kolosa o 17 a następne dni też ma kolosy. I mi napisała że proponuje za tydzień. Ogarniacie ten bełkot? Przepraszam ale ostatecznie numer mi podała gdy ją o to zapytałem. Po co ta dziewczyna ze mną prowadziła ten dialog w którym odpowiedzi dać nie chciała bo napisała "odpowiedż za odpowiedż" I napisała mi "same tajemnice" " chce wiecej szczegolow
", "ja naprawde sie boje XD"? Ostatecznie gdy jej napisałem "spotkanie koleżeńskie" zaczęła sama się mnie pytać pod rząd a ile masz okienka? konczysz zajecia? o 14:30 konczysz? "proponuje za tydzien, bo jutro mam kolokwium o 17 a nie wiem czy dzis zdążę sie na nie nauczyc
) " Ale podała numer telefonu gdy jej napisałem żeby podała i pojawiła się na mój tekst "I to jest konkret. A nie jakieś pytania bez sensu
odpowiedż z jej strony " jak Ty jestes konkretny to i ja
" Podsumowując co to ma niby znaczyć ze strony kobiety? Mam rozumieć że kobieta nie domyśla się po co się z nią spotykam? Sorry ale w bajki nie wierzę... Że niby co ja takiego zrobiłem że się miała mnie bać?
Widac że zbyt wielu zwiazkow nie miałeś. :-)
Moim skromnym zdaniem to typowy kobiecy flirt. Nie ma się co irytowac. Życie to nie zawsze 2+2=4. Szczególnie związki.
Wiec radzę trochę dystansu i bez nerw :-) :-) :-)
4 2015-04-21 14:14:47 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 15:49:11)
No związków to żadnych na oczy nie widziałem
Ale kobiecy flirt to unikanie odpowiedzi? Chyba jestem za młody jeszcze żeby zrozumieć kobiecą logikę... To w końcu jest zainteresowana i warto dzwonić do niej czy to tylko zabawa będzie na spotkaniu a potem "nie obiecuj sobie za wiele. To tylko takie spotkanie było"? A mi się wydaje że ona nie wie po co się z nią chcę spotkać...
5 2015-04-21 15:00:42 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 15:44:20)
Ktoś powie mi kiedy zadzwonić do tej dziewczyny?
6 2015-04-21 15:45:20 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 16:04:06)
W sensie chodzi o ten bełkot "pytaniowy" z jej strony nie wiem czy ten numer dała mi od tak czy jednak chce się spotkać. Nie wyjść na desperata i dzwonić dopiero w następnym tygodniu czy jeszcze w tym tygodniu a jak tak to kiedy najwcześniej?
Za dużo kalkulujesz i za bardzo się nakrecasz i przez to przegrasz. Baw się tak jak i ona, jak się nie uda to żadna tragedia.
Jak chcesz żeby się bardziej nakręcała to ją racjonalnie olewaj.
Z tą dziewczyną ci nie wyjdzie bo ona jest głupia. Olej ją bo inaczej będziesz bardzo cierpiał.
10 2015-04-21 17:00:04 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 17:05:54)
Z tą dziewczyną ci nie wyjdzie bo ona jest głupia. Olej ją bo inaczej będziesz bardzo cierpiał.
Jedno jest pewne - zainteresowanie z jej strony jest... Dlaczego mam olewać ją? I czemu jest głupia? W sensie co takiego zrobiła głupiego? To co nie dzwonić to ona mnie oleje ![]()
11 2015-04-21 17:03:56 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 17:05:12)
Jak chcesz żeby się bardziej nakręcała to ją racjonalnie olewaj.
Ty też twierdzisz że mam ją olewać bo jest głupia? Nakręcać ją mam? Ja nawet nie zadzwoniłem do niej. Więc nie wiem jak niby mam ją olewać ![]()
To ona mnie oleje bo mi napisała proponuję za tydzień a numer też mi podała chyba nie po to żeby mnie wystawić co nie? Sorry potrzebuję też pomocy kobiety.. haha
12 2015-04-21 17:34:53 Ostatnio edytowany przez hehe123 (2015-04-21 17:35:40)
Olewanie a "olewanie" to dwie różne rzeczy. Ona sobie dobrze zdaje sprawę, że pewnie jesteś wolny i wie o tym, że każdy facet na takie zaczepki poleci, a "olewanie" polega na tym, że Ty nie jesteś jak każdy burek i jeśli pokażesz jej, że w jakiś sposób swoim zachowaniem o swojej odmienności to ona albo Cię oleje a Ty nie stracisz nic na swoich uczuciach bo na samym początku będziesz wiedział o jej poziomie zainteresowania Twoją osobą a jak Cię ona nie oleje przez Twoje udawanie niedostępnego to albo zrobi z Ciebie sobie wyzwanie co w ten sposób pokaże, że jej zależy bardziej niż innej. Czaisz?
13 2015-04-21 17:53:57 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 17:56:24)
Olewanie a "olewanie" to dwie różne rzeczy. Ona sobie dobrze zdaje sprawę, że pewnie jesteś wolny i wie o tym, że każdy facet na takie zaczepki poleci, a "olewanie" polega na tym, że Ty nie jesteś jak każdy burek i jeśli pokażesz jej, że w jakiś sposób swoim zachowaniem o swojej odmienności to ona albo Cię oleje a Ty nie stracisz nic na swoich uczuciach bo na samym początku będziesz wiedział o jej poziomie zainteresowania Twoją osobą a jak Cię ona nie oleje przez Twoje udawanie niedostępnego to albo zrobi z Ciebie sobie wyzwanie co w ten sposób pokaże, że jej zależy bardziej niż innej. Czaisz?
Ale jakie "olewanie" ma tutaj wchodzić w grę skoro MI PODAŁA ten numer to MAM raczej od niej "pozwolenie" na rozwijanie znajomości. Jak mam być niedostępny skoro ona czeka aż wykręcę ten numer bo proponowała w następnym tygodniu spotkanie? Przecież mi go podała ale po co tamte pytania były. Nie mogła sobie odpuścić tego dialogu cytując ją "ja naprawdę się boję". To co kiedy do niej dzwonić i o czym zacząć rozmowę przez telefon po wykręceniu jej numeru? Albo może nie dzwonić tak żeby całkowicie mnie olała?
Nie wiem jak mam Ci to wytłumaczyć. Rób jak chcesz. Ja miałem podobną sytuacje........ zazwyczaj wolne tak nie zaczepiają ;P chyba, że desperatki lub naprawdę szczera miłość hahahah xD
15 2015-04-21 18:12:26 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 18:12:41)
Zajebista odpowiedż. Dzięki stary naprawdę super... Gratki wysyłam ![]()
Za dużo kalkulujesz i za bardzo się nakrecasz i przez to przegrasz. Baw się tak jak i ona, jak się nie uda to żadna tragedia.
Ten Pan napisał Ci praktycznie to samo co ja. Jaką odpowiedź jeszcze chcesz? Nie nakręcaj się i tyle ![]()
17 2015-04-21 18:29:26 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 18:30:08)
Rozumiem ale ja się pytam kiedy do niej zadzwonić? Jak rozegrać rozmowę przez telefon (jak zacząć rozmowę z nią )żeby nie wyjść na needy?
Zadzwoń za 3 dni i w rozmowie po prostu przejdź do rzeczy, czyli zaproponuj spotkanie, podając konkretny dzień, miejsce i godzinę.
19 2015-04-21 19:02:00 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-21 19:03:12)
To w czwartek co nie? Bo w piątek" to się nie dzwoni" bo pokażę się że w piątek nie mam o czym myśleć weekend a ja do niej dzwonię i pokazuje że nie mam innych spraw - dziewczyn, spotkań na głowie..
TAK ?
Tak. ;D
Tak. ;D
Dobra dzwonię w czwartek po 18:00
Zapewne się zgodzi ![]()
Ja tu raczej widzę Twoje dziwne teksty... a dziewczyna sprawdzała, czy jesteś chamem. Proste.
Ja tu raczej widzę Twoje dziwne teksty... a dziewczyna sprawdzała, czy jesteś chamem. Proste.
Co proszę? CHAMEM? Gdybym jeszcze wiedział co masz na myśli mówiąc "chamem"? Jak ona ma 23 lata to rzeczywiście już musiała mnie sprawdzać czy jestem "chamem" - haha. Moje dziwne teksty czyli ja tej dziewczynie zadawałem dziwne pytania?
24 2015-04-22 22:36:29 Ostatnio edytowany przez Sylwia720 (2015-04-22 22:37:40)
Potem na moją odpowiedż bo tak ustaliłem"
:Jeżeli Ci coś nie pasuje to po co mi zadajesz Testowe pytania?
Oto kwintesencja Twojej nieumiejętności komunikowania się tudzież, co gorsza, nadmiernej pewności siebie, przerostu ego czy jak to tam wolisz nazywać. Takie teksty to raczej do kumpla. Masz szczęscie, że ona ci w ogóle numer podała, chociaż to raczej z powodu notatek. takich facetów się raczej olewa.
a co ma wiek do tego? Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony.
25 2015-04-22 23:30:45 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-22 23:36:04)
sensojek napisał/a:Potem na moją odpowiedż bo tak ustaliłem"
sensojek napisał/a::Jeżeli Ci coś nie pasuje to po co mi zadajesz Testowe pytania?
Oto kwintesencja Twojej nieumiejętności komunikowania się tudzież, co gorsza, nadmiernej pewności siebie, przerostu ego czy jak to tam wolisz nazywać. Takie teksty to raczej do kumpla. Masz szczęscie, że ona ci w ogóle numer podała, chociaż to raczej z powodu notatek. takich facetów się raczej olewa.
a co ma wiek do tego? Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony.
"Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony?" Przepraszam możesz jaśniej mi napisać co miałaś na myśli pisząc mi to zdanie? Do czego ono się odnosi?
A powiedz mi naprawdę ja źle wypadłem? A powiedz mi czemu ta dziewczyna pisała ze mną tak długo zanim mi dała tą odpowiedż że tam proponuje za tydzień bo ma kolosa? Czemu ona to pisała i czy Ty jako kobieta wiesz o co jej chodziło? Powiedz mi tak ze strony Twojej jako kobieta czy ona jest mną szczerze zainteresowana?
Sylwia720 napisał/a:sensojek napisał/a:Potem na moją odpowiedż bo tak ustaliłem"
sensojek napisał/a::Jeżeli Ci coś nie pasuje to po co mi zadajesz Testowe pytania?
Oto kwintesencja Twojej nieumiejętności komunikowania się tudzież, co gorsza, nadmiernej pewności siebie, przerostu ego czy jak to tam wolisz nazywać. Takie teksty to raczej do kumpla. Masz szczęscie, że ona ci w ogóle numer podała, chociaż to raczej z powodu notatek. takich facetów się raczej olewa.
a co ma wiek do tego? Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony.
"Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony?" Przepraszam możesz jaśniej mi napisać co miałaś na myśli pisząc mi to zdanie? Do czego ono się odnosi?
A powiedz mi naprawdę ja źle wypadłem? A powiedz mi czemu ta dziewczyna pisała ze mną tak długo zanim mi dała tą odpowiedż że tam proponuje za tydzień bo ma kolosa? Czemu ona to pisała i czy Ty jako kobieta wiesz o co jej chodziło? Powiedz mi tak ze strony Twojej jako kobieta czy ona jest mną szczerze zainteresowana?
Nielogiczną uwagą było, jak napisałeś, że ona ma 23 lata i cię sprawdza - sam zapewne zauważysz że nie ma tu powiązania logicznego.
Tak, odpowiedziałeś jej dość ostro "bo tak ustaliłem". Dziewczyna chciała tylko rozluźnić atmosferę (tekstem że się boi - to cię powinno trochę otrzeźwić), a ty jej pojechałeś od razu tekstem "jak ci coś nie pasuje...." No i potem dziewczyna już faktycznie nie wiedziała o co ci chodzi, bo nagle zacząłeś się jej czepiać, więc odp skonsternowana że "nie wie, co jej ma nie pasować".
Na koniec napisała ci więc "niekoniecznie" - widać, że nie jest do ciebie przekonana, może będzie chciała sprawdzić jaki jesteś naprawdę, ale raczej z rezerwą.
No nie najlepiej ci poszło.
27 2015-04-23 09:13:49 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-23 09:21:45)
sensojek napisał/a:Sylwia720 napisał/a:Oto kwintesencja Twojej nieumiejętności komunikowania się tudzież, co gorsza, nadmiernej pewności siebie, przerostu ego czy jak to tam wolisz nazywać. Takie teksty to raczej do kumpla. Masz szczęscie, że ona ci w ogóle numer podała, chociaż to raczej z powodu notatek. takich facetów się raczej olewa.
a co ma wiek do tego? Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony.
"Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony?" Przepraszam możesz jaśniej mi napisać co miałaś na myśli pisząc mi to zdanie? Do czego ono się odnosi?
A powiedz mi naprawdę ja źle wypadłem? A powiedz mi czemu ta dziewczyna pisała ze mną tak długo zanim mi dała tą odpowiedż że tam proponuje za tydzień bo ma kolosa? Czemu ona to pisała i czy Ty jako kobieta wiesz o co jej chodziło? Powiedz mi tak ze strony Twojej jako kobieta czy ona jest mną szczerze zainteresowana?Nielogiczną uwagą było, jak napisałeś, że ona ma 23 lata i cię sprawdza - sam zapewne zauważysz że nie ma tu powiązania logicznego.
Tak, odpowiedziałeś jej dość ostro "bo tak ustaliłem". Dziewczyna chciała tylko rozluźnić atmosferę (tekstem że się boi - to cię powinno trochę otrzeźwić), a ty jej pojechałeś od razu tekstem "jak ci coś nie pasuje...." No i potem dziewczyna już faktycznie nie wiedziała o co ci chodzi, bo nagle zacząłeś się jej czepiać, więc odp skonsternowana że "nie wie, co jej ma nie pasować".
Na koniec napisała ci więc "niekoniecznie" - widać, że nie jest do ciebie przekonana, może będzie chciała sprawdzić jaki jesteś naprawdę, ale raczej z rezerwą.No nie najlepiej ci poszło.
Masz rację. Rzeczywiście chyba byłem spięty teraz to widzę - dzięki Ci bardzo za to że mi to przedstawiłaś bo naprawdę ja nie wiedziałem jak to wygląda ze strony kobiety. Ale chyba nie wszystko stracone o ile się zgodzi na to pierwsze spotkanie...? Rzeczywiście to było takie wymuszone pokazywanie że ja chcę się spotkać a ona się nie liczy. np. ten tekst z jej strony "a mój niby nie jest cenny" gdy napisałem że mój czas jest cenny. To mówisz że wyluzować muszę na pierwszych 3 spotkaniach bo jestem spięty?
Sylwia720 napisał/a:sensojek napisał/a:"Bo to była nielogiczna uwaga z twojej strony?" Przepraszam możesz jaśniej mi napisać co miałaś na myśli pisząc mi to zdanie? Do czego ono się odnosi?
A powiedz mi naprawdę ja źle wypadłem? A powiedz mi czemu ta dziewczyna pisała ze mną tak długo zanim mi dała tą odpowiedż że tam proponuje za tydzień bo ma kolosa? Czemu ona to pisała i czy Ty jako kobieta wiesz o co jej chodziło? Powiedz mi tak ze strony Twojej jako kobieta czy ona jest mną szczerze zainteresowana?Nielogiczną uwagą było, jak napisałeś, że ona ma 23 lata i cię sprawdza - sam zapewne zauważysz że nie ma tu powiązania logicznego.
Tak, odpowiedziałeś jej dość ostro "bo tak ustaliłem". Dziewczyna chciała tylko rozluźnić atmosferę (tekstem że się boi - to cię powinno trochę otrzeźwić), a ty jej pojechałeś od razu tekstem "jak ci coś nie pasuje...." No i potem dziewczyna już faktycznie nie wiedziała o co ci chodzi, bo nagle zacząłeś się jej czepiać, więc odp skonsternowana że "nie wie, co jej ma nie pasować".
Na koniec napisała ci więc "niekoniecznie" - widać, że nie jest do ciebie przekonana, może będzie chciała sprawdzić jaki jesteś naprawdę, ale raczej z rezerwą.No nie najlepiej ci poszło.
Masz rację. Rzeczywiście chyba byłem spięty teraz to widzę - dzięki Ci bardzo za to że mi to przedstawiłaś bo naprawdę ja nie wiedziałem jak to wygląda ze strony kobiety. Ale chyba nie wszystko stracone o ile się zgodzi na to pierwsze spotkanie...? Rzeczywiście to było takie wymuszone pokazywanie że ja chcę się spotkać a ona się nie liczy. np. ten tekst z jej strony "a mój niby nie jest cenny" gdy napisałem że mój czas jest cenny. To mówisz że wyluzować muszę na pierwszych 3 spotkaniach bo jestem spięty?
Dobrze, że to zauważyłeś, bo to 1szy krok do poprawy
Powiem tak: wyluzować musisz na dłużej, z tego co piszesz to nie jest to dziewczyna na jeden raz.
29 2015-04-23 22:16:34 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-23 22:18:35)
Teraz to widać jej zainteresowanie szczere - nieodebranie telefonu który mi podała na facebooku... W sumie to cisza z jej strony, zero odzewu. No cóż tak to się kończy historia haha.
30 2015-04-23 23:10:03 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-23 23:14:05)
To rozumiem że popełniłem błąd jak zauważyłem i ją nie zainteresowałem "do końca" ale że mi narobiła nadziei i nie odebrała telefonu to mnie bardzo rozczarowało.. Czy Wy kobiety też tak nie odbieracie telefonu i nic nie robicie, nie odzywacie się, nie piszecie chociaż sms? Tak jak gdyby nic - a co tam zadzwonił ale "spoko" nic się nie stało że dzwonił...
Laski flirtują dla zabawy, bo w tym wieku chcą się...bawić, a Ty szukasz opinii na forum dla każdego zrobionego i kolejnego gestu jakby to była miłość życia. Takim nastawieniem z góry spisujesz się na przegraną kolego
Proponuję, żebyś Ty odezwał się pierwszy do jakiejś dziewczyny i odwrócił role ![]()
Wystraszyłeś dziewczynę na samym początku więc nie dziw się że jest jak jest. Mam wrażenie że chciałeś pokazać się od samego początku jako macho ("bo tak ustaliłem") co jej raczej nie pasuje. Trza było na początku zadbać o stworzenie klimatu typu gadka o wspólnych zainteresowaniach, muzyce itp a Ty od razu byś się spotykał w realu. Wg mnie nieodebrane telefony świadczą o tym że nie chce dalej kontynuować tej znajomości i jak napisałeś
No cóż tak to się kończy historia haha.
Wystraszyłeś dziewczynę na samym początku więc nie dziw się że jest jak jest. Mam wrażenie że chciałeś pokazać się od samego początku jako macho ("bo tak ustaliłem") co jej raczej nie pasuje. Trza było na początku zadbać o stworzenie klimatu typu gadka o wspólnych zainteresowaniach, muzyce itp a Ty od razu byś się spotykał w realu. Wg mnie nieodebrane telefony świadczą o tym że nie chce dalej kontynuować tej znajomości i jak napisałeś
sensojek napisał/a:No cóż tak to się kończy historia haha.
NO I _UJ. Nawet mi podała ten numer i teraz nie wiem czy ONA nie odebrała bo była zajęta. W sumie to tylko raz dzwoniłem o 17:50. Sorry ale ona się mnie wystraszyła CZYM? Ja jestem w sumie młodszy od niej..
34 2015-04-24 00:03:28 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 00:04:45)
Wystraszyłeś dziewczynę na samym początku więc nie dziw się że jest jak jest. Mam wrażenie że chciałeś pokazać się od samego początku jako macho ("bo tak ustaliłem") co jej raczej nie pasuje. Trza było na początku zadbać o stworzenie klimatu typu gadka o wspólnych zainteresowaniach, muzyce itp a Ty od razu byś się spotykał w realu. Wg mnie nieodebrane telefony świadczą o tym że nie chce dalej kontynuować tej znajomości i jak napisałeś
sensojek napisał/a:No cóż tak to się kończy historia haha.
NO I szkoda mi tej znajomości. Nawet mi podała ten numer i teraz nie wiem czy ta dziewczyna NIE odebrała bo była zajęta(?). W sumie to tylko raz dzwoniłem ale nie miała pewności że to ja dzwoniłem... Myślicie że naprawdę zrobiła to specjalnie? Sorry ale ona się mnie wystraszyła CZYM? Ja jestem w sumie młodszy od niej..
To co ja mam teraz zrobić? Ona sama się odezwie? Najlepsze jest to że ja jestem pewny na 100% że była mną zainteresowana!
Najlepsze jest to że ja jestem pewny na 100% że była mną zainteresowana!
Jeden telefon to za mało. Pewnie nie wiedziała nawet kto dzwoni. Zadzwoń kilka razy (tylko nie raz za razem), wyślij smsa i przypomnij jej się. Jak się odezwie wprowadź trochę romantyczności. Jak Ci na niej zależy to działaj-tylko nie naciskaj na spotkanie na siłę.
Problemem może być to że ten numer który Ci podała nie jest jej.:(
36 2015-04-24 00:34:17 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 00:35:57)
sensojek napisał/a:Najlepsze jest to że ja jestem pewny na 100% że była mną zainteresowana!
Jeden telefon to za mało. Pewnie nie wiedziała nawet kto dzwoni. Zadzwoń kilka razy (tylko nie raz za razem), wyślij smsa i przypomnij jej się. Jak się odezwie wprowadź trochę romantyczności. Jak Ci na niej zależy to działaj-tylko nie naciskaj na spotkanie na siłę.
Problemem może być to że ten numer który Ci podała nie jest jej.:(
Właśnie wiem że nie wiedziała kto dzwoni - możliwe że była zajęta i po zobaczeniu że dzwonił nieznany jej numer. Problem jest w tym że na facebooku się nie odezwała dzisiaj sama do mnie. A właśnie z tym smsem to teraz tak dziwnie - mamy facebooka i piszemy nagle smsy? No chyba numer podała swój ![]()
To spytaj jej na Fb dlaczego nie odbiera?
38 2015-04-24 01:03:29 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 01:08:53)
To spytaj jej na Fb dlaczego nie odbiera?
Nie wydaje mi się żeby to był dobry pomysł. Wiesz co ja myślę że musi trochę czasu minąć od tego telefonu nieodebranego przez nią. Jakieś 4-5 dni, a może się jakoś stęskni, pomyśli o mnie że czemu nie zadzwoniłem na drugi bądź trzeci dzień po nieodebranym telefonie Nie wiem może ja jestem głupi ale intuicja mi mówi że naprawdę teraz muszę jej dać czas.. Nie mogę jej stracić na zawsze dlatego trochę czasu jej muszę dać bo widocznie za szybko chciałem od niej czegoś więcej a ona nie jest pewna czy nie zgrywam "macho" czy taki naprawdę jestem i jej nie zranię... Jak myślicie drogie kobiety i drodzy mężczyźni?
Ja bym zadzwonił jutro po południu. Niech wie że zależy Ci na tym związku.
40 2015-04-24 01:14:25 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 01:16:51)
Ja bym zadzwonił jutro po południu. Niech wie że zależy Ci na tym związku.
Kurczę dobrze się gadało na facebooku, na żywo też mieliśmy okazję raz pogadać na uczelni i szkoda mi coś robić teraz pochopnie ... Za dużo zainwestowałem troszkę siebie. No ale dobrze też mówisz... Jak zadzwonię w niedzielę a napisała "PROPONUJĘ w następnym tygodniu" to nie będzie też źle bo możemy się ustawić na poniedziałek przecież..
Gdy wychodzisz z ziomkami na piwo, to ile razy dzwonisz do kumpla który nie odbiera? Nie odbiera maksymalnie dwa razy (czy tam telefon + sms), olewasz i idziesz bez kumpla bo dasz sobie radę bez niego
Trzy dni później piszesz na FB co słychać i tyle, jak odpisze to odpisze, jak nie to nie.
Jeśli w ciągu tygodnia/dwóch kilka razy się zgłosisz do niego chcąc go wyciągnąć na piwo, a on nie jest chętny bo nie ma czasu, czy nawet nie odpisuje, to w ogóle przestajesz się odzywać/zapraszać bo po co Ci taki kumpel?
Wyobraź sobie, że ona jest Twoim kumplem. Takim którego tolerujesz, ale za którym nie do końca przepadasz (jak będzie to spoko, jak nie to nic się nie dzieje)
42 2015-04-24 01:29:01 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 01:30:49)
Gdy wychodzisz z ziomkami na piwo, to ile razy dzwonisz do kumpla który nie odbiera? Nie odbiera maksymalnie dwa razy (czy tam telefon + sms), olewasz i idziesz bez kumpla bo dasz sobie radę bez niego
Trzy dni później piszesz na FB co słychać i tyle, jak odpisze to odpisze, jak nie to nie.Jeśli w ciągu tygodnia/dwóch kilka razy się zgłosisz do niego chcąc go wyciągnąć na piwo, a on nie jest chętny bo nie ma czasu, czy nawet nie odpisuje, to w ogóle przestajesz się odzywać/zapraszać bo po co Ci taki kumpel?
Wyobraź sobie, że ona jest Twoim kumplem. Takim którego tolerujesz, ale za którym nie do końca przepadasz (jak będzie to spoko, jak nie to nic się nie dzieje)
No masz rację z tym maksymalnie dwa razy. No ja nie chciałem dwa razy pod rząd dzwonić a uważam że i tak to byłoby desperackie widzieć dwa razy pod rząd telefon wykręcony choćby nawet po godzinie od pierwszego.
"Trzy dni później piszesz na FB co słychać i tyle, jak odpisze to odpisze, jak nie to nie. " problem W TYM że ja nie NIE chcę już pisać z nią na facebooku ale konkrety ustalać czyli spotykać się na żywo i zero kontaktu między spotkaniami i przed spotkaniem pierwszym na facebooku czy sms bo to jest takie zabijające tajemniczość i wyzwanie. Poza tym już tych czatów na facebooku było tyle że chyba lekko godzinę spisaliśmy ale tak "flirtująco"..
43 2015-04-24 08:17:42 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 08:24:42)
Ja mam już taki pomysł że zadzwonię za tydzień równy w czwartek bądź środę i jeżeli jej nie zależy to nic tego nie zmieni i tak a przynajmniej może się odezwie na facebooku do mnie? Nie mam bladego pojęcia ale odczekać tydzień czasu nie jest złe... Przecież napisała "proponuję za tydzień, bo..." co nawet oznacza że NIE jest chętna na spotkanie bo nie napisała DNIA TYGODNIA, tylko tak ogólnie za tydzień napisała żebym się odczepił, a może mi nie pasuje w tym tygodniu więc nie dzwoniłem jakby się pytała że byliśmy umówieni... W sumie to napisałem jej tam tylko wtedy na tym facebooku "dobra XYZ to za tydzień" i wziąłem od niej ten numer dopiero potem ale to nic nie znaczy że mi pasuje...? Nie ma tak że ja też mam czasu akurat właśnie się spotkać w tym tygodniu. Nie mam ochoty już za nią teraz "latać", jednak powoli mam zamiar rezygnować. Nie ma co tego rozkręcać bo to tylko marnowanie czasu i parcie na szkło.
Co jest złego w umówieniu się przez FB?
Masz dwie opcje:
Albo napisz na FB co u niej słychać, jak odpisze to porozmawiaj chwilkę i napisz że uciekać musisz. Za drugim/trzecim razem spytaj, co robi w przyszły <dzień> bo chciałbyś ją na herbatę porwać. Jeśli odmówi i nie zaproponuje innej daty to po prostu popisz z nią na FB od czasu do czasu, ale już o spotkaniu słowem się nie odzywaj. Powinieneś wyczuć czy chce z Tobą pisać - Krótkie odpowiedzi (zdawkowe) i uśmiercanie rozmowy = nie chce.
Jeśli natomiast czujesz że Cię lubi, to jej też może zależeć na spotkaniu z Tobą i prawdopodobnie sama napomknie na temat spotkania.
Jeśli nie chcesz umówić się na FB, to zadzwoń do niej, to spytaj co u niej, porozmawiaj chwilkę, powiedz że chciałeś jej głos usłyszeć, życz jej miłego dnia i się rozłącz.
Nie wyskakuj ze spotkaniem od razu, bo ją speszysz. Popiszcie odrobinę smsami i też przy drugiej/trzeciej rozmowie jej zaproponuj spotkanie.
Aha, podczas rozmowy z nią żadnego: "jeżeli ci nie zależy"... PROSZĘ! ![]()
45 2015-04-24 16:15:08 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-24 16:19:50)
Co jest złego w umówieniu się przez FB?
Masz dwie opcje:Albo napisz na FB co u niej słychać, jak odpisze to porozmawiaj chwilkę i napisz że uciekać musisz. Za drugim/trzecim razem spytaj, co robi w przyszły <dzień> bo chciałbyś ją na herbatę porwać. Jeśli odmówi i nie zaproponuje innej daty to po prostu popisz z nią na FB od czasu do czasu, ale już o spotkaniu słowem się nie odzywaj. Powinieneś wyczuć czy chce z Tobą pisać - Krótkie odpowiedzi (zdawkowe) i uśmiercanie rozmowy = nie chce.
Jeśli natomiast czujesz że Cię lubi, to jej też może zależeć na spotkaniu z Tobą i prawdopodobnie sama napomknie na temat spotkania.Jeśli nie chcesz umówić się na FB, to zadzwoń do niej, to spytaj co u niej, porozmawiaj chwilkę, powiedz że chciałeś jej głos usłyszeć, życz jej miłego dnia i się rozłącz.
Nie wyskakuj ze spotkaniem od razu, bo ją speszysz. Popiszcie odrobinę smsami i też przy drugiej/trzeciej rozmowie jej zaproponuj spotkanie.Aha, podczas rozmowy z nią żadnego: "jeżeli ci nie zależy"... PROSZĘ!
Zadzwoniłem do niej wczoraj ale nie odebrała telefonu. Po prostu nie oddzwoniła a na facebooku zero kontaktu. Ona nie jest zainteresowana i poza tym jakby chciała się spotkać to by się kolokwium nie zasłaniała... Raz spadkowego zainteresowania już nie wrócisz...
"Aha, podczas rozmowy z nią żadnego: "jeżeli ci nie zależy"... PROSZĘ! "
Nie rozumiem że jak by ta rozmowa miała wyglądać żebym jej takie coś napisał? I czemu nie mam jej takiego czegoś mówić?
46 2015-04-24 18:45:30 Ostatnio edytowany przez Evens (2015-04-24 18:46:08)
Z tym ostatnim "jeśli ci nie zależy" to moja wina - trochę źle przeczytałem Twój wpis.
"Ja mam już taki pomysł że zadzwonię za tydzień równy w czwartek bądź środę i jeżeli jej nie zależy to nic tego nie zmieni"
Zrozumiałem to tak, że masz w planach by dzwonić do niej i mówić że jeśli jej nie zależy to... Także o tym zdaniu zapomnij
Jeśli nie odpisuje, to chyba musisz ruszyć do przodu. Każdy z nas przez to przechodził. Głowa do góry, każda nauka to doświadczenie na przyszłość:-)
47 2015-04-25 22:03:06 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-04-25 22:03:49)
Do dnia dzisiejszego cisza z jej strony... A ona może ma chłopaka..? Nie wiem co jest nie tak..
48 2015-05-06 12:54:41 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-05-06 12:55:33)
Jak myślicie czy można wprost powiedzieć takiej dziewczynie która jest zainteresowana(stwierdzam to już po ostatnim tekście który napisała na fb "wszędzie Cię widzę" )że nam się podoba? Nie chcę wyjść na kretyna i jej to powiedzieć zbyt wcześnie bo może mnie wyśmiać. Obawiam się odrzucenia gdy jej powiem że mi się podoba. W sumie to i tak wie że mi się podoba od 1,5 miesiąca a może nawet dłużej...