Hej. Pomożecie mi rozszyfrować mojego kolegę? Otóż. Jest jeden chłopak i nie wiem o co mu chodzi. Wymyśla jakieś idiotyzmy na mój temat i potem mi o nich mówi twierdzi np że zaliczyłabym wszystkie przedmioty gdybym chodziła wyzywająco ubrana Zauważył też że zmieniłam fryzurę, zareagował bardzo emocjonalnie, przez tydzień mi to wypominał i przez miesiąc udawał, że mnie nie poznaje. Zawsze też gdy stoimy w grupce przez większość czasu się na mnie patrzy, uśmiecha się też, zagaduje o byle błahą sprawę, nawet o takie, które kompletnie nie mają sensu. Często też mi pomaga. Nie wiem jak mam to interpretować, bo zachowuje się w stosunku do mnie dziwnie. Mam wrażenie, że się mnie wstydzi. Jest też w stosunku do mnie złośliwy... no i tak dziwnie na mnnie patrzy i uśmiecha sie calą twarza
zalosny amant z niego.ale z tego,co piszesz,Tobie nie odpowiada jego zachowanie.Co Ci to daje,ze analizujesz jego zachowanie?Spotkasz jeszcze wielu idiotow w swoim zyciu.Nie trac energiina myslenie o jednym z nich.pzdr.
Wszystko wskazuje na to, że chłopakowi odstaje któraś klepka albo jeszcze nie pojął, że końskie zaloty zostawia się w podstawówce. Zajmij się myśleniem o kimś poważniejszym.