Co mam robić ? Ja mam 28 lat ,firmę ,dom. Ale gdy miałem 25 lat dla zwały założyłem sobie konto na profilu randkowym,a jednocześnie społecznościowym . Pisałem z wieloma dziewczynami,aż zacząłem pisać z jedną dziewczyną(wtedy 15 podawała się za 21 latkę),studia,kariera sportowa itd.,rozmawiałem z nią,i z jej przyjaciółką(w niej się zakochałem) która także podawała się za zupełnie inną osobę.Plan był taki że miałem je odwiedzić,bo powiedziały że mieszkają w domku razem,i w sumie raczej jechałem tam z przeświadczeniem że spotkam się z tą pierwszą,może coś wyjdzie,nie dlatego że z tamta mi się nie podobała,bo była śliczna,ale tak po prostu wyszło że gadałem z tą pierwszą.No i oczywiście przyjechałem z prezentem,i miałem go gdzieś tam zostawić,i skierować się w podanym przez nią kierunku . Tak zrobiłem.Ale na miejscu jej nie było.Wróciłem,i prezentu nie było także.Po przyjeździe do kolegi,bo tam się zatrzymałem,zadzwoniła do mnie ta dziewczyna w której się potem zakochałem,dziwiąc się że nas nie ma "u nich w domu".Nie wierzyłem ale mnie przekonała,i zacząłem z nią rozmawiać.To trwało jakoś 1,5 miesiąca,i tak bardzo zakochany nie byłem nigdy w życiu,a to tylko kontakt za pośrednictwem telefonu i internetu.No ale ciągle zwlekała z terminem spotkania,aż pewnego dnia z tego względu że dziennie mogliśmy przegadać z 13 godzin,z samego rana do niej zadzwoniłem,ale telefon zostawiła w domu,(prawdopodobnie była w szkole),i odebrał jej ojciec.Wszystko sobie wyjaśniliśmy.Ja nie mogłem uwierzyć w to że ona tak mnie oszukiwała,to jak się czułem jest po prostu nie do opisania .Strasznie mnie to zabolało . NO i wysłałą mi sms'a dość długiego z przeprosinami,że zdała sb sprawę co zrobiła,no i gadaliśmy i wszystko wyjaśniliśmy . No i chciała się spotkać po 3 latach,ale to zapowiedziała jeszcze wtedy gdy napisała mi tego sms'a,a miała wtedy 15 lat,ja 25.Wcześniej przyznała mi się że "jej" zdjęcie to nie jej zdjęcie,więc poprosiłem o jej fb.No piękna blondynka,wręcz cudnej urody,szczuplutka . I jakoś 1 msc temu doszło do spotkania . Ja nie zdawałem sb sprawy że nadal po tym wszystkim ją kocham,dopóki ie zaczęliśmy rozmawiać.Przepraszała i wgl,i dziwnie łatwo jej uwierzyłem . Była szczera , Wiem to bo to raczej typ spokojnej dziewczyny,nie chodzi na imprezy nie pije nie pali.Wątpie żeby po tym wszystkim potrafiła znowu mnie okłamać,bo wyznała mi że naprawdę się we mnie zakochała.No i po spotkaniu tak..nic nie mówiła że chce ze mną być bo jest zwyczajnie nie śmiała,pewnie założyła że mam dzieci,żonę i wgl .Ale potem napisała sms'a że jeżeli bd jej potrzebował to zawsze mi pomoże ,i że jeżli bd miał ochotę to możemy się jeszcze spotkać,porozmawiać i wgl w fajnie się czuje w moim towarzystwie . A ja nie wiem co mam robić,jest nad wyraz dojrzała jak na swój wiek,no ale ja nie wiem czy powinienem z nią spróbować.Pomóżcie !
Ta historia jest tak naiwna, że naprawdę trudno mi uwierzyć, że masz 28 lat. Raczej 15...
3 2014-10-12 14:03:40 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-10-13 18:50:38)
Co mam robić ? Ja mam 28 lat ,firmę ,dom. Ale gdy miałem 25 lat dla zwały założyłem sobie konto na profilu randkowym,a jednocześnie społecznościowym . Pisałem z wieloma dziewczynami,aż zacząłem pisać z jedną dziewczyną(wtedy 15 podawała się za 21 latkę),studia,kariera sportowa itd.,rozmawiałem z nią,i z jej przyjaciółką(w niej się zakochałem) która także podawała się za zupełnie inną osobę.Plan był taki że miałem je odwiedzić,bo powiedziały że mieszkają w domku razem,i w sumie raczej jechałem tam z przeświadczeniem że spotkam się z tą pierwszą,może coś wyjdzie,nie dlatego że z tamta mi się nie podobała,bo była śliczna,ale tak po prostu wyszło że gadałem z tą pierwszą.No i oczywiście przyjechałem z prezentem,i miałem go gdzieś tam zostawić,i skierować się w podanym przez nią kierunku . Tak zrobiłem.Ale na miejscu jej nie było.Wróciłem,i prezentu nie było także.Po przyjeździe do kolegi,bo tam się zatrzymałem,zadzwoniła do mnie ta dziewczyna w której się potem zakochałem,dziwiąc się że nas nie ma "u nich w domu".Nie wierzyłem ale mnie przekonała,i zacząłem z nią rozmawiać.To trwało jakoś 1,5 miesiąca,i tak bardzo zakochany nie byłem nigdy w życiu,a to tylko kontakt za pośrednictwem telefonu i internetu.No ale ciągle zwlekała z terminem spotkania,aż pewnego dnia z tego względu że dziennie mogliśmy przegadać z 13 godzin,z samego rana do niej zadzwoniłem,ale telefon zostawiła w domu,(prawdopodobnie była w szkole),i odebrał jej ojciec.Wszystko sobie wyjaśniliśmy.Ja nie mogłem uwierzyć w to że ona tak mnie oszukiwała,to jak się czułem jest po prostu nie do opisania .Strasznie mnie to zabolało . NO i wysłałą mi sms'a dość długiego z przeprosinami,że zdała sb sprawę co zrobiła,no i gadaliśmy i wszystko wyjaśniliśmy . No i chciała się spotkać po 3 latach,ale to zapowiedziała jeszcze wtedy gdy napisała mi tego sms'a,a miała wtedy 15 lat,ja 25.Wcześniej przyznała mi się że "jej" zdjęcie to nie jej zdjęcie,więc poprosiłem o jej fb.No piękna blondynka,wręcz cudnej urody,szczuplutka . I jakoś 1 msc temu doszło do spotkania . Ja nie zdawałem sb sprawy że nadal po tym wszystkim ją kocham,dopóki ie zaczęliśmy rozmawiać.Przepraszała i wgl,i dziwnie łatwo jej uwierzyłem . Była szczera , Wiem to bo to raczej typ spokojnej dziewczyny,nie chodzi na imprezy nie pije nie pali.Wątpie żeby po tym wszystkim potrafiła znowu mnie okłamać,bo wyznała mi że naprawdę się we mnie zakochała.No i po spotkaniu tak..nic nie mówiła że chce ze mną być bo jest zwyczajnie nie śmiała,pewnie założyła że mam dzieci,żonę i wgl .Ale potem napisała sms'a że jeżeli bd jej potrzebował to zawsze mi pomoże ,i że jeżli bd miał ochotę to możemy się jeszcze spotkać,porozmawiać i wgl w fajnie się czuje w moim towarzystwie . A ja nie wiem co mam robić,jest nad wyraz dojrzała jak na swój wiek,no ale ja nie wiem czy powinienem z nią spróbować.Pomóżcie !
Masz 28 lat... Jeśli to jest prawda to powinieneś dać sobie spokój od razu z dzieckiem... znajdź sobie osobę w swoim wieku... nie szukaj w necie... Jesteś Facetem czy [wulgaryzm] gimbusem że się tak wyrażę? bez obrazy ale to tak wygląda... Gimbus albo ... - bez obrazy
Do znajomości z internetu proponuje podchodzić z dystansem, takim nastolatkom się nudzi. Zamiast się uczyć to robią takie żenujące rzeczy. Zrobisz jak chcesz, ale jednak różnica wieku może ją przerosnąć, skoro zachowuje się jak gówniara.