Zniknął ,karając mnie za przeszłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

Temat: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Witam...Jestem tutaj nowa.Od 4 dni przechodzę piekło sama ze sobą.Mam 32 lata.Otóż 3 miesiące temu poznałam cudownego mężczyznę 33 lata.Przez te trzy miesiące dał mi wiele miłości,bardzo walczył o mnie.Nadmienie,że jestem w trakcie rozwodu i mam syna.Mimo wszystko zaakceptował ten stan rzeczy.Układaliśmy plany na dalsze,wspólne życie.Jest to bardzo wykształcony człowiek i pochodzi z normalnego domu.Moja przeszłośc nie jest kolorowa.Mój eks mąż jest w areszcie .Ten mężczyzna miał wiedze i zadał pytanie za co w nim przebywa.Nie powiedziałam całej prawdy,gdyż było mi wstyd,a poza tym uważałam,że liczę się ja i on.Zatem liczył się dla mnie fakt,że przedstawiłam sprawę jasno,na tyle ile uważałam za stosowne.Trzy miesiące były naprawdę cudowne.Nikt nie dał mi tyle miłości i wrażliwości.Problem powstał tydz. temu,gdy weszłam na jego skype i zaczęłam czytać starą korespondencje z dziewczynami.Wiem,że zle zrobiłam,gdyż naruszyłam jego prywatnośc.On zawsze mi powtarzał,że nie powinno grzebać się w czyjejś przeszłości,gdyż zepsuje ona terazniejszosc.Widząc moje zachowanie,sam zaczął węszyc w necie i znalazł artykuł o moim eks,że jest on gangsterem,który ma poważne zarzuty.Prasa bardzo ubarwiła artykuł,choc duża część była prawdą.Gdy mi to wykrzyczał wyszłam z jego mieszkania,choc zatrzymywał mnie.Ja byłam zła,gdyż uważałam,że nie powinien mieszać eks do Nas samych.Poinformował mnie dnia następnego,że jest koniec,że okłamałam go na temat eks.Stwierdził,ze bardzo mnie kocha i nigdy wcześniej nie poznał tak fantastycznej kobiety,że byłam jego ideałem.Postanowiłam otworzyć się wtedy dla niego,gdyż wcześniej nie potrafiłam przelewac głośno uczuc.Zapytałam,dlaczego cierpie za eks,za jego błędy...Powinien zauważyć ile poświęciłam dla tego związku.Zrezygnowałam  z pracy ect.Jezdziłam do jego obecnego miejsca zamieszkania(170 km.od stolicy).Dbałam o niego,choc byłam strasznie nieufna i miał tego świadomośc 9dużo mi jednak tłumaczył).Przedwczoraj napisał,że będzie się mógł do tego odnieść dnia następnego.Wnioskuje,że majac dane eks i możliwości zweryfikowania ,gdyż jest zamożnym człowiekiem i ma znajomości w policji.No i właśnie wczoraj stała się najgorsza rzecz-bez jakiejkolwiek informacji zablokował mnie na portalu społecznościowym,w tel.Odciął się w 100% Domniemam,że mógł potwierdzicczęśc informacji ,a także weryfikując mnie,gdyz też jestem karana sad(( za kradzież,której naprawdę nie dokonałam.Wzięłam pewną syt. na siebie,aby ktoś uniknął konsekwencji,gdyż wcześniej już był karany.Nie powiedziałam jemu o tej syt.Kto chciałby o tym rozmawiać?Kochani,mimo rozstania pisał do mnie ,pytał jak się czuje i wiedział ,że sobie nie radze.Bez słowa tłumaczenia zniknął,zablokował mnie.Blokuje każdy nr z którego dzwonie.Chciałam tylko wiedzieć dlaczego tak zrobił...Tylko tyle.Od młodych lat miałam ciężkie życie.Mój eks mąż nie szanował mnie,poniżał.On pokazał mi prawdziwe wartości,troske.Planował ze mną rodzine...Dzięki niemu nabrałam chęci do życia...Teraz zniknął...Zostałam sama bez wsparcia...Nie mam szczerych koleżanek,a do rozwodu mieszkam u eks rodziny.Mam ochotę umrzec...Nie wstaje z łóżka.Proszę,błagam pomóżcie zrozumieć mi ta sytuacje.SAMA SOBIE

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

No cóż, myślę, że on zniknął, bo się zwyczajnie przestraszył. Żona gangstera, sama też karana (głupotą jest opowiadać o tym, że się zrobiło coś, czego się nie zrobiło i za to poszło się siedzieć, takie bajki to wiesz... każdy skazany opowiada, że siedzi za niewinność), nic dziwnego, że się facet boi. Też bym tak zareagowała na wieść, że człowiek, z którym się spotykam siedział, a jego rodzinka to mafia. Powiem więcej - odcięłabym się totalnie. Dlatego myślę, że warto od początku mówić, kim się jest i co się robiło.

Druga kwestia - nie masz po kim rozpaczać. Facet najpierw mówi, że w przeszłości nie wolno grzebać, a sam to robi. Hipokryta i tyle. Nie mówiąc już o tym, że nie ma prawa wykorzystywać znajomości w odkryciu prawdy o tobie, to naruszenie prywatności i danych osobowych. Jak to jest, że jak ktoś ma kasę to wolno mu wiedzieć wszystko o wszystkich i być ponad prawem? Za takie coś to ode mnie by dostał plaskacza. Ale ja to ja, mam granice i nie pozwalam ich przekraczać.
I chyba troszkę sobie go i ten związek wyidealizowałaś. Jesteś po przejściach, pragniesz stabilizacji i miłości. Masz wielki, niezaspokojony głód emocjonalny i dlatego otwierasz się przed pierwszym lepszym, w dodatku widząc w nim kogoś niezwykłego, idealnego. Spotykaliście się tylko 3 miesiące. To bardzo niewiele, to coś niezobowiązującego. Za dużo sobie obiecywałaś. Powinnaś się trochę bardziej zdystansować do tej całej sprawy. Piszesz, że rzuciłaś pracę, że się poświęcałaś. Zupełnie niepotrzebnie, to on powinien o ciebie zabiegać, a nie wyłącznie mamić cię wizją wspólnej przyszłości, żeby zwinąć manatki jak coś przestało pasować. Facet idealista, a w dodatku hipokryta. Chciał mieć idealną kobietę, ale zapomniał że takich nie ma. Spróbuj następnym razem być bardziej zdystansowana, nie starać się tak bardzo, nie lecieć na każde zawołanie jaśnie pana, nie snuć od razu cudownych wizji. I bądź szczera, powiedz kim jesteś i jaką masz przeszłość już na początku związku.

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

tAK,WIEM MOGŁAM BYC UCZCIWA,ALE BYŁAM PRZEKONANA,ŻE liczy się teraźniejszość...Najbardziej boli mnie fakt,że potrafił wczoraj rano napisac do mnie ,a po paru godzinach znikł-uciekł bez pożegnania...Nie radze sobie z tym.Wie,ze nie jestem z tym człowiekiem...Wie,że go nie ma obecnie i dość długo nie będzie...

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Ja jestem uczciwą osobą...Tutaj na forum nie musze kłamac.Nigdy nie byłam w areszcie.W związku z moim wyrokiem w zawieszeniu broniłam siostry,która bała się o zabranie dziecka.Ja wcześniej nie miałam do czynienia z prawem.Jestem domatorkom,która zapragnęła normalności.Dał mi ją...Nie radze sobie,ponieważ nawet nie mam powodu,aby go znienawidziec sad Jak ja mam sobie z tym poradzić?

5

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
Emilia napisał/a:

Druga kwestia - nie masz po kim rozpaczać. Facet najpierw mówi, że w przeszłości nie wolno grzebać, a sam to robi. Hipokryta i tyle. Nie mówiąc już o tym, że nie ma prawa wykorzystywać znajomości w odkryciu prawdy o tobie, to naruszenie prywatności i danych osobowych. Jak to jest, że jak ktoś ma kasę to wolno mu wiedzieć wszystko o wszystkich i być ponad prawem? Za takie coś to ode mnie by dostał plaskacza. Ale ja to ja, mam granice i nie pozwalam ich przekraczać.

Z tego co pisze autorka, to najpierw ona zaczęła grzebać w jego przeszłości (wiadomości na skype). Więc sama bardzo źle postąpiła.

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

To prawda,nie da się tego ukryć...Boli mnie jednak fakt,że tak szybko się poddał..bez rozmowy...Ztym faktem sobie nie radze...

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Mógł chociaż napisać ,że tak postąpi,a nie dzień wcześniej powiedział,że mimo wszystko mogę na niego liczyc sad

8

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Sorry ale jakby okazało się, że poznana przeze mnie kobieta jest żoną gangstera i ma na koncie odsiadkę o czym "zapomniała" mi powiedzieć to też bym się pożegnał w trybie natychmiastowym.

Masz nauczkę na przyszłość, nie kłamać, nie zatajać.

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Ja nie przebywałam w areszcie.Poza tym nie jestem z eks mężem ponad dwa lata ;( Mówiąc całą prawde,bałam się ,że go strace...Myslałam,że liczy się "tu i teraz"

10

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Baty dostałaś nie za przeszłość tylko za teraźniejszość... Tym się właśnie kończy brak szczerości albo ukrywanie pewnych rzeczy. Bardzo mądrze zrobił, bo kto wie 'co jeszcze by wypłynęło'... smile

11

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
Kerty napisał/a:

Baty dostałaś nie za przeszłość tylko za teraźniejszość... Tym się właśnie kończy brak szczerości albo ukrywanie pewnych rzeczy. Bardzo mądrze zrobił, bo kto wie 'co jeszcze by wypłynęło'... smile

otóż to

12

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

W takim razie jestem nikim...Wstydze się przeszłości...Choc jestem oddaną partnerką i dbam o bliskie mi osoby,juz nigdy nie ułoże sobie normalnego życia.Nikt nie zwiąże się z kobietą o takiej przeszłości...Boże,życ już mi się nie chce... ;(

13

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Tak bardzo było mi wstyd za eks...Tak bardzo się cieszyłam,że dostałam miłośc i normalność...Gdy ujawniłabym prawde nie związałby się ze mną...Tego jestem pewna...

14 Ostatnio edytowany przez Lancacter (2014-08-28 16:46:42)

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Az tak czarnych mysli to Ty nie miej. Wyciagnij po prostu wnioski z tej trzymiesiecznej znajomosci i nie zaczynaj nastepnej (powaznej) od zatajen. Facet, ktoremu na Tobie zalezy bedzie zalezec wezmie Cie z calym bagazem, ale jego prawem jest wiedziec JAK WIELKI to bagaz.

Edit: Gdybys ujawnila prawde to by sie z Toba nie zwiazal? Byc moze. Nie wiesz tego. Wiesz natomiast ze dal Ci uczciwosc i tego zapewne oczekiwal.

15

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Pewne w życiu Autorko są TYLKO dwie rzeczy - śmierć i podatki.
Wyciągnij wnioski z tego co powyżej napisano, zastosuj w życiu i... I koniec pieśni! smile

16

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
Lancacter napisał/a:

Az tak czarnych mysli to Ty nie miej. Wyciagnij po prostu wnioski z tej trzymiesiecznej znajomosci i nie zaczynaj nastepnej (powaznej) od zatajen. Facet, ktoremu na Tobie bedzie zalezec wezmie Cie z calym bagazem, ale jego prawem jest wiedziec JAK WIELKI to bagaz.

Edit: Gdybys ujawnila prawde to by sie z Toba nie zwiazal? Byc moze. Nie wiesz tego. Wiesz natomiast ze dal Ci uczciwosc i tego zapewne oczekiwal.

Uważasz,że jeśli mnie bardzo ohał jak deklarował jest szansa,że wybaczy mi?

17

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Powiedział mi na końcu ,że mimo wszystko byłam dla niego wzorem jako kobieta i partnerka...Wiem,spieprzyłam to...Czy mam się pogodzić definitywnie...?

18

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Prorokiem nie jestem, ale jego zachowanie swiadczy o tym, ze toczy walke sam ze soba. Uczucie do Ciebie contra strach i poczucie zostania oszukanym. Czuje, ze jeszcze Ciebie nie skreslil.
Postepuje ze tak powiem pdofesjonalnie-odcina sie od swiata by sprawe przemyslec.

19

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

zablokował także moje rodzeństwo,choć nie miał z nimi kontaktu,tymbardziej na portalu społecznościowym .Mógł wczoraj dalej weryfikować na temat mojej osoby,ale mógł przed wszelką blokadą napisać cokolwiek...Wolał zniknąć...Rano napisał jak się czuje,a popołudniu blokada.Blokuje każdy nr z którego dzwonie.Chciałam tylko poprosić o rozmowe...Nawet tą najgorszą z jego str.Czy chociaż na to nie zasługuje?Tymbardziej,ze planowaliśmy wspólne zamieszkanie ...Był niezwyke oddany...

20

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Zaslugujesz na rozmowe, ale nie oczekuj jej tu i teraz bo TY juz natychmiast chcesz. Facet uklada sobie w glowie jak dalej i z kim zyc i na rozmowe nie jest gotowy. Skad ma na przyklad wiedziec, czy czegos jeszcze ukrywasz? Przeciez chyba nie sadzisz, ze bedzie bazowal na Twoim stwierdzeniu, ze juz wszystko jest jasne.
Gdyby odbieral telefony od Ciebie, Twojej siostry babci i wujka to jednoczesnie wyrazalby zgode na pranie swojego mozgu, placze, jeki i szlochy jakie zostalyby mu zapodane.
Daj mu czas. Kilkadziesiat dni nie wiedzial jaka jest prawda, to daj mu choc kilka by sie z nia oswoil.

21

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

a może tak się przestraszył,że to był powód zablokowania? Jak Ty byś poczynił w takiej syt. kochając kobiete,która dawała jemu wsparcie ,ciepło i pełne zaangażowanie?Tak wiem,popełniłam błąd,ale miłośc może znieść wiele..Ucieczka nic nie daje sad Nawet jeśli to definitywny koniec...Po co obiecywał wsparcie,kierował słowa,że mogę na niego zawsze liczyc...

22

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Ja nie nazywalbym tego ucieczka bo on jeszcze nie uciekl. Tak na marginesie to najwspanialszy czas, czulosc, oddanie i wszystkie cudownosci mozna podeptac w jednej chwili -  chocby zdrada. A jak myslisz co on teraz czuje? Moze wlasnie ubolewa nad tym, ze tak wiele zaakceptowal w Tobie z dzieckiem wlacznie a mimo tego zostal oszukany.
Jestem przekonany ze rozmowa miedzy Wami sie odbedzie. Wedlug mnie to czlowiek, ktory nie ucieka po cichu.

23

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Często powtarzał,że jest konsekwentny w swoich poczynaniach sad  Moim zdaniem nie blokowałby rodziny,tymbardziej,że nie miał z nimi styczności .Ja też nie wydzwaniałam do niego.Zaczęłam to robić,gdy zauważyłam blokadę na portalu społecznościowym.Moim zdaniem zrobił wyjście "po angielsku" sad Pomyslał;"co mnie czeka z taką patologią.Jest młody,niezależny i takich jak ja może mieć na pęczki.Co ztego,że mam urodę oraz inne atuty .Rozum wygrał...Wiem,że to krótki czas,ale uwierz,ze świat mi się zawalił.Pokazał mi co to prawdziwa rodzina,której nigdy nie miałam sad Przez tyle lat żyłam w lęku..Mój eks mąz nie dawał mi stabilizacji,a trwałam w tym małżeństwie,gdyż było dziecko ,a ja pakując się nie miałabym gdzie iśc.Uwierz mi,że nie odpowiadało mi życie jakie eks prowadził.Bardzo się różnie od większości kobiet takich facetów.Jestem domatorkom,nie pije,dbam o rodzine.A przede wszystkim jestem niezwykle wrażliwa...Przechodziłam raz w życiu depresję 9nie na zasadzie nic mi się nie chce).Miałam okropne lęki i myśli.Po utracie tego człowieka znowu to wszystko nawraca...Czuje się opuszczona ,niepotrzebna .Nie mam już nikogo.Straciłam sens na dalsze życie sad Przez własną głupotę,a także egoizm,aby nie stracic go.Jest zbyt porządny,aby móc chcieć to wszystko zaakceptować.Gdyby się pożegnał to być może ogarnęłabym się...Zapewne dowiedział się,że eks mąz to bandzior,a ja karana (choć naprawdę wzięłam na siebie winę koleżanki ).Nie odbywałam kary w więzieniu,ale dostałam prace społeczne.Jednak majac znajomości w policji artykuł figurował taki jaki figurował.Mysle,że poszedł za ciosem i w ten sposób i mnie sprawdził.Zapewne po całej informacji zwyczajnie się odciął.Jego rodzice prowadzą duży biznes.Ich rodzina jest bardzo znaną jednostką.On sam jest postacią ambitną,wykształconą. Chciałabym zamknąć oczy i nigdy się nie obudzić.

24

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Zrozpaczona daj Mu czas na to by mógł pobyć sam z własnymi myślami. To wycofanie to właśnie ten czas.  Nie naciskaj. Wiem, że ciężko Ci, ale to obecnie najlepsze wyjście.  Niech przetrawi wszystkie informacje jakie uzyskał i decyzja należy do Niego.  Albo się odezwie,  albo zniknie na zawsze.

25

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Każdy kolejny dzień odosobnienia to oddalenie sad dziś czuje się jeszcze gorzej sad Cisza i blokada ...

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
zrozpaczona1234 napisał/a:

Często powtarzał,że jest konsekwentny w swoich poczynaniach sad  Moim zdaniem nie blokowałby rodziny,tymbardziej,że nie miał z nimi styczności .Ja też nie wydzwaniałam do niego.Zaczęłam to robić,gdy zauważyłam blokadę na portalu społecznościowym.Moim zdaniem zrobił wyjście "po angielsku" sad Pomyslał;"co mnie czeka z taką patologią.Jest młody,niezależny i takich jak ja może mieć na pęczki.Co ztego,że mam urodę oraz inne atuty .Rozum wygrał...Wiem,że to krótki czas,ale uwierz,ze świat mi się zawalił.Pokazał mi co to prawdziwa rodzina,której nigdy nie miałam sad Przez tyle lat żyłam w lęku..Mój eks mąz nie dawał mi stabilizacji,a trwałam w tym małżeństwie,gdyż było dziecko ,a ja pakując się nie miałabym gdzie iśc.Uwierz mi,że nie odpowiadało mi życie jakie eks prowadził.Bardzo się różnie od większości kobiet takich facetów.Jestem domatorkom,nie pije,dbam o rodzine.A przede wszystkim jestem niezwykle wrażliwa...Przechodziłam raz w życiu depresję 9nie na zasadzie nic mi się nie chce).Miałam okropne lęki i myśli.Po utracie tego człowieka znowu to wszystko nawraca...Czuje się opuszczona ,niepotrzebna .Nie mam już nikogo.Straciłam sens na dalsze życie sad Przez własną głupotę,a także egoizm,aby nie stracic go.Jest zbyt porządny,aby móc chcieć to wszystko zaakceptować.Gdyby się pożegnał to być może ogarnęłabym się...Zapewne dowiedział się,że eks mąz to bandzior,a ja karana (choć naprawdę wzięłam na siebie winę koleżanki ).Nie odbywałam kary w więzieniu,ale dostałam prace społeczne.Jednak majac znajomości w policji artykuł figurował taki jaki figurował.Mysle,że poszedł za ciosem i w ten sposób i mnie sprawdził.Zapewne po całej informacji zwyczajnie się odciął.Jego rodzice prowadzą duży biznes.Ich rodzina jest bardzo znaną jednostką.On sam jest postacią ambitną,wykształconą. Chciałabym zamknąć oczy i nigdy się nie obudzić.

Raz to była siostra, raz koleżanka...oj coś Ty kręcisz...

27

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Była to koleżanka ,ale byłyśmy ze sobą tak blisko jak" siostry " Nie mam potrzeby oszukiwania na tym forum.Jestem anonimowa i otwiersm się w 100% sad Proszę,nie oceniają mnie za literowke .

28

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

no ale CZEGO TY OD NIEGO CHCESZ?

Z jego perspektywy sytuacja wygląda prosto: poznałem fajną babkę a nagle okazuje się, że jej mąż to bandyta i ona sama także skoro ma wyrok na koncie. Tak Cię w tej chwili postrzega! Jest pozamiatane, jakbyś się sama przyznała to może byłaby szansa porozumienia ale tak nie ma opcji!

29

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Tak bardzo mi przykro i źle sad Muszę ponieść karę sad Żyć mi się nie chcę sad

30

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
zrozpaczona1234 napisał/a:

Tak bardzo mi przykro i źle sad Muszę ponieść karę sad Żyć mi się nie chcę sad

Uspokój się. Następnym razem trafisz na kogoś, komu nie będziesz się bała powiedzieć od razu o swojej przeszłości, komuś, kto cię zaakceptuje, nie będzie się bał i uwierzy w to, że stworzycie razem piękną parę. Myśl tylko w ten sposób, zamiast się dołować. Co się stało, to się nie odstanie, nie zmienisz tego, że nie powiedziałaś mu w odpowiednim momencie i nie zmienisz jego decyzji opartych na strachu. Nie musisz ponosić żadnej kary, to nie te kategorie. Po prostu zerwanie kontaktu to jego decyzja, a nie świadoma kara dla ciebie. Konsekwencja, a nie kara. Coś zupełnie innego. Po prostu wyciągnij wnioski i następnym razem zachowaj się jak trzeba w odpowiednim czasie. Koniec rozpaczania, słyszysz?

31

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Przemyśl wizytę u psychologa bo wygląda mi na to, że popadasz w depresję, teksty w stylu "muszę ponieść karę" na to wskazują.

32

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Nie jest to łatwe.Pokazał mi co to znaczy prawdziwy dom,troska i rodzina,której nigdy nie miałam.Poczucie winy jest tak ogromne ,ze nie radzę sobie sad

33

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość
zrozpaczona1234 napisał/a:

Nie jest to łatwe.Pokazał mi co to znaczy prawdziwy dom,troska i rodzina,której nigdy nie miałam.Poczucie winy jest tak ogromne ,ze nie radzę sobie sad

Idź do psychologa.

Ja straciłem osobę która mi pokazała co znaczy prawdziwy dom, troska i rodzina po 5 latach...

34

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Straciles? Odpowiedź wieloznaczna...

35

Odp: Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Nie no nie zmarła. Zostawiła mnie po 5 latach związku, po 5 latach przekonywania mnie, że już zawsze będziemy razem. Po 5 najlepszych latach mojego życia.

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zniknął ,karając mnie za przeszłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024