Witam,
Mam na imię Andrzej i szukam kobiecej pomocy w rozwiązaniu problemu.
Jesteśmy z żoną 17 lat małżeństwem i wciąż bardzo ją kocham.
Czytałem wiele watków gdy mąż nie akceptuje żadnych znajomych żony i najchętniej chciałby aby obydwoje siedzieli w domu.
Tutaj sytuacje jest taka, że żona ma swoich znajomych (kobiety, mężczyzn) ale nie kwapi się abym brał udział w spotkaniach, szczególnie dotyczy to facetów.
O każdym mi opowiedziała to i owo, więc niby jest OK, ale żadnego nie poznałem. Bardzo lubię wychodzić z żoną gdziekolwiek ale ostatnio zostały mi już niemal tylko zakupy...
Żona ciężko i wiele pracuje więc z jednej strony to rozumiem, ale ciężko mi jest to w pełni zaaprobować, szczególnie że potrafi często kontaktować się ze swoim kumplem.
Próbowałem z nią porozmawiać, ale z reguły jest b. zmęczona po pracy i nic z tego.
Chętnie dowiedziałbym się, że jest to typowa sytuacja i powinienem stuknąć się w głowę, ale ja wiem że nigdy ni potrafiłbym tak postąpić w stosunku do niej.
Andrzej