cześć
na pewno każdą z nas / lub każdego dopadają czasem takie myśli jak: "jestem do niczego, wszystko jest bez sensu, czasami czujemy się może wyobcowani, myślimy że nie pasujemy do otaczającego nas świata, ludzi, szukamy swojego miejsca w życiu .. mimo że mamy rodzinę, przyjaciół, pracę .. czegoś nam brakuje .. czujemy jakąś pustkę w środku .. a gdy na dodatek mamy nerwicę lękową lub nerwicę natręctw .. i nikt nie rozumie tego co się z nami dzieje, nie mamy wsparcia w nikim, czujemy się sami z tym problemem, nie mamy sił się podnieść .. co wtedy robicie żeby jakoś wstać, czy umiecie same lub sami sobie jakoś pomóc? pozdrawiam ![]()
też często dopadają mnie takie myśli , i naprawdę nie wiem co o tym sądzić, czegoś szukam ale gdzie co jak nie wiem....tak jakbym nie umiała znaleźć sobie tu miejsca na ziemi ...
Mnie też czasem takie dni spotykają na pewno nie jest łatwo wyjść z takiego stanu ale wtedy staram się puścić sobie jakąś ulubioną muzykę ( byle nie smęty) ewentualnie łapie pada od konsoli włączam gierkę przeważnie mordobicie innym razem puszczam sobie jakąś komedie. Jeśli to wszystko nie działa a mój własny pokój mnie zaczyna irytować to wychodzę na miasto ze znajomymi.