Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego

Cześć wszystkim postanowiłam napisać może ktoś mi napisze coś czego jeszcze nie wiem, z tego co widzę to jest tu dużo tego typu wątków. Chyba nie ma normalnych facetów albo gdzieś się pochowali.
Może zacznę od początku, jestem ze swoim facetem od ponad 4 lat,mieszkamy razem od 3. Tak naprawdę to kłócimy się od początku zawsze o coś innego ale przynajmniej raz w tygodniu musimy się o coś pokłócić. On się bardzo czesto wyprowadzał (mieszkamy w moim mieszkaniu) najdłuzej na 1 dzien ale zawsze wracał czesto jednak gdy to ja zadzwoniłam bo wydawało mi sie ze mam problem z oddychaniem jak mam asnac be niego. Wogole mam wrazenie ze ja poprostu jestem od niego uzalezniona i z kazda awantura bardziej, jak jakas nienormalna. Może to przez to ze poprostu mam tylko jego. Moja mama zmarła przez raka dwa lata tego on wtedy cały czas ze mna był. Oprócz niego mam siostre starsza ale z nia tez sie czesto kłóce moze własnie przez to ze poprostu mamy tylko siebie. Ale ogólnie nie umiem wytrzymac nie odzywajac sie z nimi po jednym dniu brakuje mi i R i siostry. Ale do rzeczy ostatnio sie kłócimy coraz bardziej. Ja jestem bardzo wrażliwa jak sie klócimy ja pozniej nie moge zasnac placze przez pół nocy, boje sie ze to sie wszystko skonczy i bede sama. Mowi np. że ma mnie dosyć, chce ze mna byc ale nie tak, albo ze wogole nie chce być. Generalnie mowi rózne rzeczy ale dalej ze mna jest. Po kazdej awanturze udaje ze nic sie nie stalo i normalnie rozmawia nie wazne ze ja przepłakalam poł nocy. A najgorsze jest to ze ja i tak po kazdej takiej awanturze wierze ze jeszcze bedzie dobrze. Ze przeciez jednak to wszystko razem, ze tyle rozmow, ze nie mozna tak teraz tego zostawić. Jak jest dobrze to mowi mi ze chce spedzic ze mna zycie,plany wszystko dobrze normalnie. Nagle o cos jest awantura bo generalnie zaczyna sie zawsze od jakiej głupoty bo on jest bardzo wybuchowy i on juz mowi ze ma dosyc,ze nie chce. Teraz mamy ciezko ja stracilam prace wiec mam wrazenie ze to tez swoje robi, ze jemu przeszkadza ze ja nie pracuje ale oczywiscie nie ma szczerosci z jego strony. Mam wrazenie ze bedziemy tak sobie zyc , kłócic sie i godzic. Ale czy na tym polega wspólne życie? A po za tym zmienił sie, mi sie zawsze wydawalo ze on jest inny, ze moge na niego liczyć, że bedzie mnie zawsze szanował. Teraz widze ze tak nie jest i przeszkadza mi to ale boje sie  cokolwiek zrobić . Ostatnio powiedzial do mnie zamkij sie podczas awantury, kiedys bym nigdy nie pomysla ze sobie pozwole zeby moj facet tak sie do mnie odzywal. A teraz poprostu jestem z nim dalej bo boje sie pomyśle,ze on odchodzi. Wydaje mi sie też ze on to troszke wykorzystuje, ze ja sie generalnie wszystkiego boje,ze jestem sama. A z drugiej strony nie moge w to uwieryc ze on by tak mogł. Jestem juz zmeczona tą cala sytuacja ale szkoda mi tego wszystkiego. Nie myślcie sobie ze mysłalam,że związek to jest tylko sielanka,ze nie ma kłótni. Jesteśmy bardzo młodzi, mamy po 20 pare lat. Bardzo sztbko zaczelismy dorosle życie ale tak naprawde tez sytuacja nas do tego zmusiła, ja zostałam sama a on genearalnie nie moze liczyc na swoja rodzine. Może poprostu to nas zniszczyło.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego
Carolajn napisał/a:

Cześć wszystkim postanowiłam napisać może ktoś mi napisze coś czego jeszcze nie wiem, z tego co widzę to jest tu dużo tego typu wątków. Chyba nie ma normalnych facetów albo gdzieś się pochowali.
Może zacznę od początku, jestem ze swoim facetem od ponad 4 lat,mieszkamy razem od 3. Tak naprawdę to kłócimy się od początku zawsze o coś innego ale przynajmniej raz w tygodniu musimy się o coś pokłócić. On się bardzo czesto wyprowadzał (mieszkamy w moim mieszkaniu) najdłuzej na 1 dzien ale zawsze wracał czesto jednak gdy to ja zadzwoniłam bo wydawało mi sie ze mam problem z oddychaniem jak mam asnac be niego. Wogole mam wrazenie ze ja poprostu jestem od niego uzalezniona i z kazda awantura bardziej, jak jakas nienormalna. Może to przez to ze poprostu mam tylko jego. Moja mama zmarła przez raka dwa lata tego on wtedy cały czas ze mna był. Oprócz niego mam siostre starsza ale z nia tez sie czesto kłóce moze własnie przez to ze poprostu mamy tylko siebie. Ale ogólnie nie umiem wytrzymac nie odzywajac sie z nimi po jednym dniu brakuje mi i R i siostry. Ale do rzeczy ostatnio sie kłócimy coraz bardziej. Ja jestem bardzo wrażliwa jak sie klócimy ja pozniej nie moge zasnac placze przez pół nocy, boje sie ze to sie wszystko skonczy i bede sama. Mowi np. że ma mnie dosyć, chce ze mna byc ale nie tak, albo ze wogole nie chce być. Generalnie mowi rózne rzeczy ale dalej ze mna jest. Po kazdej awanturze udaje ze nic sie nie stalo i normalnie rozmawia nie wazne ze ja przepłakalam poł nocy. A najgorsze jest to ze ja i tak po kazdej takiej awanturze wierze ze jeszcze bedzie dobrze. Ze przeciez jednak to wszystko razem, ze tyle rozmow, ze nie mozna tak teraz tego zostawić. Jak jest dobrze to mowi mi ze chce spedzic ze mna zycie,plany wszystko dobrze normalnie. Nagle o cos jest awantura bo generalnie zaczyna sie zawsze od jakiej głupoty bo on jest bardzo wybuchowy i on juz mowi ze ma dosyc,ze nie chce. Teraz mamy ciezko ja stracilam prace wiec mam wrazenie ze to tez swoje robi, ze jemu przeszkadza ze ja nie pracuje ale oczywiscie nie ma szczerosci z jego strony. Mam wrazenie ze bedziemy tak sobie zyc , kłócic sie i godzic. Ale czy na tym polega wspólne życie? A po za tym zmienił sie, mi sie zawsze wydawalo ze on jest inny, ze moge na niego liczyć, że bedzie mnie zawsze szanował. Teraz widze ze tak nie jest i przeszkadza mi to ale boje sie  cokolwiek zrobić . Ostatnio powiedzial do mnie zamkij sie podczas awantury, kiedys bym nigdy nie pomysla ze sobie pozwole zeby moj facet tak sie do mnie odzywal. A teraz poprostu jestem z nim dalej bo boje sie pomyśle,ze on odchodzi. Wydaje mi sie też ze on to troszke wykorzystuje, ze ja sie generalnie wszystkiego boje,ze jestem sama. A z drugiej strony nie moge w to uwieryc ze on by tak mogł. Jestem juz zmeczona tą cala sytuacja ale szkoda mi tego wszystkiego. Nie myślcie sobie ze mysłalam,że związek to jest tylko sielanka,ze nie ma kłótni. Jesteśmy bardzo młodzi, mamy po 20 pare lat. Bardzo sztbko zaczelismy dorosle życie ale tak naprawde tez sytuacja nas do tego zmusiła, ja zostałam sama a on genearalnie nie moze liczyc na swoja rodzine. Może poprostu to nas zniszczyło.

Doczytałam do końca choć łatwo nie było:) chaos w głowie i na klawiaturze....
W związkach bywa różnie, jedni się ciagle kłócą i godzą i nie wyobrażają innej opcji ja przeciwnie. Dla mnie najważniejsze są wspólne priorytety, szacunek i miłość - równorzędnie. Święty spokój i komfort psychiczny to cos czego wy nie macie zupełnie. Dziecinne  awantury, on się pakuje i wychodzi ty się dusisz.........paranoja.
Dorośnij naucz się życia z sobą samą a później zacznij budować relacje z innymi ludźmi.
Niszczycie siebie na wzajem bzdurnymi pretensjami i awanturami o nic, to nie samodzielne życie was zniszczyło ale kompletny brak dojrzałości.
To tak w skrócie i na szybko smile

3

Odp: Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego

Nie dobrze się dzieje. Jeśli masz duszności, to znaczy, że Twój organizm ma już dość życia w ciągłym stresie. Lepiej jest dać sobie spokój póki nie dorobisz się nerwicy...wiem o czym mówię.

4

Odp: Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego

ja sobie pomy,slałam, że ty już masz nerwicę i ten stan trzeba po prostru leczyć

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Kłócimy się, źle mnie traktuje, ale mam tylko jego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024