witam jestem tu nowa. mam 22 lata i od 2 lat jestem mezatka. mam problemy maz traktuje mnie jak powietrze szukam kogos kto mnie zrozumie i w pewnym sensie pomoze.szukam kogos z kim bede mogla popisac na ten temat zaczerpnac pomocy. pomozcie z gory dziekuje
otoz moj M od pewnego czasu woli kolegow niz mnie. spedza z nimi coraz wiecej czasu woli ich towarzystwo. mnie wogole nie zauwaza tylko ciagle krzyczy wyzywa czasami bije i poniza nawet ze zblizeniem jest ciezko.sama nie wiem co mam robic czuje sie niedoceniona i bezradna.