zdradził mnie... ?? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie... ??

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: zdradził mnie... ??

Dziewczyny, pomóżcie...
Jestem w związku dwa lata, zawsze układało nam się świetnie, dobrze się rozumieliśmy, mieliśmy wspólne plany, marzenia, chcieliśmy się zaręczyć w święta.. Aż nagle, całkiem przypadkiem dowiedziałam się, że przez pół roku pisał ze swoją byłą. Pisał, że tęskni, że mu jej brakuje, że NAS OBU mu brakuje, ale nie chce mnie stracić, ale też że chciałby wrócić do tego co było między nimi.. A w tym samym czasie mówił mi że mnie kocha i że chce zawsze być przy mnie... Raz się spotkali. Rozmowy urwały się w czerwcu i twierdzi, że wtedy to definitywnie zerwał z nią jakikolwiek kontakt, nie chce jej pamiętać, znać, wtedy coś w nim pękło, wspomnienia itd.. ale otrząsnął się i wie że tylko mnie kocha, tylko ze mną chce być. Powiedziałam stanowoczo, że ma do niej wrócić, powiedział, że nie chce, bo gdyby chciał, zrobiłby to wtedy w czerwcu, a zerwał to wszystko, odciął się od swojej przeszłości.
Dowiedziałam się o tym wszystkim tydzień temu, cały czas mnie to gryzie, ciągle myślę o tym, że mogą znów do siebie wrócić. Powiedział, że zrobi dla mnie wszystko. Chciałam, aby usunął wszystkie numery koleżanek z telefonu, gg, usunął konto na FB (bo od tego się wszystko zaczęło..). Zrobił to, usuwał przy mnie. Wiem, że to żadne zapewnienie poprawy, dlatego ciągle nie mogę się pozbierać. Ciężko mi, bo wiem, że zniszczył całe dwa lata, ale z drugiej strony bardzo go kocham i nie wyobrażam sobie jak dalej żyć bez niego, miałam tyle planów i marzeń, w których on grał główną rolę. Myślę o rozstaniu, chociaż tego szczerze nie chcę, wciąż mam nadzieję, że on mówił prawdę, że zrobi dla mnie wszystko i jego przeszłość już nie wróci, ale jak to zrobić.. Jak wybaczyć i zaufać na nowo?? Czy mam tego nie robić i zostawić go? Proszę Was bardzo o poradę.
Ania

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdradził mnie... ??

Aniu ,nikt za ciebie decyzji nie może podjąć .Ty sama decydujesz o tym czego chcesz .Wiem ,że ci ciężko ,znam ten ból i strach co dalej .Daj sobie czas na przemyślenie wszystkiego .Masz duże możliwości bo nie jesteście  po ślubie .Ja żyję ze zdrajcą ,ale ten ból zostaje ,czasu nie da się cofnąć i wymazać gumką .

3

Odp: zdradził mnie... ??

Każdego dnia będziesz się zastanawiać nad tym czy mówi Ci prawdę,czy siadając przy komputerze nie ma założonego dodatkowego anonimowego konta z którego utrzymuje potajemnie kontakty. Musisz to dobrze przemyśleć,Twoje życie w Twoich rękach,oddal serce na drugi plan-z głową podejmij odpowiednią decyzję,nic pod wpływem emocji,teraz mu uwierzysz,a co jeśli zrobi to po raz kolejny? Też mu wybaczysz,przytulisz,powie,że Cię kocha i wszystko wróci do normalności,jesteś panią własnego losu,to Ty masz się czuć przy nim bezpieczna i wolna-nigdy on przy Tobie!

4

Odp: zdradził mnie... ??

Poczekaj trochę, obserwuj go.

Może faktycznie potrzebował uświadomić sobie, że to z Tobą chce być.

5

Odp: zdradził mnie... ??

Wiem, stoję w tej chwili między młotem a kowadłem i mam wrażenie, że co bym nie zrobiła - będzie źle. Cała sprawa jest jeszcze bardzo świeża, a rany otwarte, niesamowicie bolące. Żyję tą myślą, że naprawdę potrzebował tej chwilowej odskoczni, żeby poczuć, że tylko na mnie ma zależy... Kiedy chciałam odejść, płakał. Bardzo płakał. Zostawiłam go na dzień, podczas weekendu, ale z racji tego, że razem studiujemy, zmuszona byłam go zobaczyć zaraz w poniedziałek. Powiedziałam wtedy, że dam mu szanse być obok mnie, nie będę się angażować, będę chłodno podchodzić do tego co robi, a on ma się starać to odbudowywać. Zgodził się. Potem jeszcze kilka razy miałam takie chwile zwątpienia, że będzie nam lepiej osobno. Za każdym razem, gdy to mówiłam, zaczynał płakać, nie wazne czy to w domu, na uczelni, czy ulicy.. Wiem, że nie jest typem mazgaja, przy mnie płakał tylko raz, kiedy zmarła jego babcia, więc może rzeczywiście targają nim straszne emocje i to krótkie rozstanie nim bardzo wstrząsnęło... Nie wiem już co myśleć, co robić...

6

Odp: zdradził mnie... ??

Daj mu szanse,ale badż bardzo ostrożna,facet też potrafi być dobrym aktorem. Zachowaj zimną krew,jeżeli mu na Tobie zależy,niech walczy o Ciebie i niech poczuję,ze masz tez swoje zdanie, inaczej poczuje sie bezkarny i za kazdym razem gdy przyjdzie z podkulonym ogonem przytulisz go i powiesz wybaczam Ci i dasz kolejna szanse nigdy sie nie nauczy,ze pewne rzeczy i sytuacje maja swoja granice-tylko ty musisz ja wyznaczyc

7

Odp: zdradził mnie... ??

Czy jest dobrym człowiekiem? Czy się troszczy o Ciebie? Czy jest zaradny? Uczciwy (poza tym numerem)? Szanuje Ciebie? Zabiega o Ciebie?

8

Odp: zdradził mnie... ??
Artemida napisał/a:

Czy jest dobrym człowiekiem? Czy się troszczy o Ciebie? Czy jest zaradny? Uczciwy (poza tym numerem)? Szanuje Ciebie? Zabiega o Ciebie?

Tak jest dobrym człowiekiem, troszczył się zawsze nie tylko o mnie, ale i o moich bliskich. Zabiegał i szanował mnie zawsze, pokazywał że kocha, nie dawał żadnych oznak, że coś jest nie tak, że jest mu źle ze mną, dlatego też nie potrafię zrozumieć dlaczego to zrobił...  Zazwyczaj kiedy mężczyzna zdradza, to zmienia się w stosunku do swojej partnerki, albo od początku jest oschły, a on był dla mnie najwspanialszym człowiekiem na świecie...

9

Odp: zdradził mnie... ??

Daj mu całkowitą wolność. Niech nawet spotyka się z byłą. Niech spotyka się z Tobą. W końcu jakoś się to ułoży. W tym układzie Ty też masz całkowitą wolność.

10

Odp: zdradził mnie... ??

Z doświadczenia wiem, że raz nadszarpniętego zaufania, nie da się odzyskać w 100%. Zastanawia mnie, że tak całkowicie to przed tobą zataił...Czyżby potrafił być aż tak dwulicowy? Z niczym się nie śpiesz. Nie musisz. A jeśli podejmiesz teraz decyzję, że chcesz być od niego trochę dalej, możesz to zrobić, masz do tego prawo. W kazdej  chwili możesz ją zmienić. A może potrafisz znów zaufać i dać mu szansę? Ja bym chyba nie umiała...

11 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-11-02 11:06:14)

Odp: zdradził mnie... ??

Kieruj się tym, co czujesz. Odrzuć lęk. Drugą szansę można dać. Ale nie trzecią.

Powiedz mu, że go kochasz. Powiedz, jak bardzo Cię to zabolało. Powinien zapłakać nad Tobą. Musi wiedzieć, że nie może być kolejnej obsuwy. Musi wiedzieć, że chciałaś odejść, choć pękało Ci serce. I nie zawahasz się odejść, gdyby znów zawiódł.

Musi wiedzieć, że szanujesz siebie i nie pozwolisz, żeby on nie szanował.

12 Ostatnio edytowany przez anne.marie (2012-11-02 12:38:34)

Odp: zdradził mnie... ??

Artemida, O tym wszystkim już mu powiedziałam, odpowiedział, że wie, że był największym kretynem na świecie, że mnie stracił i liczy się z tym, że może mnie już nie odzyskać, ale będzie walczył do końca życia.

orszulka, Własnie, skoro potrafił to tak przede mną zataić, to uważam, że jest dwulicowy. Niestety...

sam22, on nie chce wolności. Nie raz mówiłam, że daje mu ją, stwierdzał, że nie chce, nie chce miec kontaktu ani z byłą, ani z żadną inną. Chce być tylko mój i tylko dla mnie. Ale mnie dał wolność i wolny wybór, mogę spotykać się z innymi, powiedział, że nie będzie miał o to żalu.

13

Odp: zdradził mnie... ??
anne.marie napisał/a:

sam22, on nie chce wolności. Nie raz mówiłam, że daje mu ją, stwierdzał, że nie chce, nie chce miec kontaktu ani z byłą, ani z żadną inną. Chce być tylko mój i tylko dla mnie. Ale mnie dał wolność i wolny wybór, mogę spotykać się z innymi, powiedział, że nie będzie miał o to żalu.

Nie zadręczaj się. Żyj właśnie tak jak napisałaś. W ciągu dwóch lat się ułoży.

14

Odp: zdradził mnie... ??
sam22 napisał/a:
anne.marie napisał/a:

sam22, on nie chce wolności. Nie raz mówiłam, że daje mu ją, stwierdzał, że nie chce, nie chce miec kontaktu ani z byłą, ani z żadną inną. Chce być tylko mój i tylko dla mnie. Ale mnie dał wolność i wolny wybór, mogę spotykać się z innymi, powiedział, że nie będzie miał o to żalu.

Nie zadręczaj się. Żyj właśnie tak jak napisałaś. W ciągu dwóch lat się ułoży.

Wiem, teraz podchodząc do tego rozsądnie i myśląc "chłodno" widzę, że muszę tak żyć, nie angażując się, być raczej jak przyjaciółka i czekać na powrót dawnego uczucia i zaufania, ale widzisz, jak tu o tym myśleć, kiedy mam wrażenie, że ta cała sytuacja będzie wracać jak bumerang.. Chociaż on zapewnia, że kiedyś te myśli wyrzuci z mojej głowy, a złe uczucia z serca. Dlaczego tak stanowczo o tym mówi..? Mówi, że WIE to, że będzie dobrze, że damy radę... Skąd on może mieć taką pewność...??

15

Odp: zdradził mnie... ??

A więc mówi, że kocha. Jeśli to jeszcze pokazuje, alleluja, radujmy się.

16 Ostatnio edytowany przez anne.marie (2012-11-02 18:10:32)

Odp: zdradził mnie... ??

Czyli on tą jego pewnością mówi to że kocha?? Tyle razy ile ja to usłyszałam przez ostatni czas, nie jestem w stanie zliczyć, bo słyszę to co chwilę. Wciąż 'kocham, nie chce cię stracić, będę zawsze walczył o nas' 'wiem że będzie dobrze, że będziemy razem na zawsze' i tak w kółko... Jest się tu z czego radować??
I pokazuje nadal, że mnie kocha i że mu zależy. Ciągle płacze w słuchawkę, kiedy dzwoni...

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » zdradził mnie... ??

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024