Witajcie...
w grudniu roztaliśmy się z jego winy pow że już nie chce tego związku byłam z nim w 3mieś ciąży wiedział o tym a i tak mnie zostawił postanowiłam po jakims czasie wychejac by zapomiec o nim. wróciłam do domu za krótki czas poznałam chłopaka wyjechałam do niego na ok 3 tyg ale nie wyszło nam. postanowiłam wrocic do poprzedniego chłopaka i nagle zjawił sie ojciec mojego dziecka.on się nie dawno dowiedział o wszystkim i czy to jest zdrada?? ma on prawo być na mnie zły i wypominać mi moje postępowanie?? za odp z góry dziękuje pozd...
Nie ma prawa niczego Ci wypominać.
Ale Ty chyba nie chcesz z nim być?
Jak dla mnie to jest tak mało dorosłe....takie powroty nawiązywanie nowych znajomości i znowu powroty....ja rozumiem młody wiek ale do jasnej ciasnej ...czym dla Was jest w końcu miłość??!!!
Czy człowiek nie potrafi być sam, po jednym zakończonym związku? Po jaką cholerę ładować się z łóżka do łóżka z coraz innym facetem/kobietą??!!
Gdzie jakieś wartości..gdzie do cholery szacunek do samego siebie??
Czy to jest zdrada?? Powiem ci tak...z jednej strony skoro tak szybko wlazłaś innemu do wyra..znaczy że nie kochałaś i ani Cię obeszło rozstanie.
A dwa....niby nie powinien być zły..bo niby odeszłaś od niego na około..........3 miesiące ??!! Bosze młodzieży polska niech Was ..nie wiem kto...ale ma w opiece ![]()