Moj chłopak wyjechał smutek i pustka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Strony Poprzednia 1 11 12 13 14 15 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 781 do 845 z 7,785 ]

781

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Te sceny i kłótnie o których wspomniałaś,raczej nas nie obemują,bo staramy się rozumieć,ale oprócz tego mam teraz wiele dylematów,ja mieszkam z rodzicami on też,wiem,że robi to dla nasze wspólne przyszłości,bo już zaplanowalismy sobie że założymy rodzine i postaramy się o maleństwo,dlatego potrzebne nam sa te pieniądze które zarobi tam,a na pewno nie tu. Tylko to jest strasznie ciężkie,nawet sama namawiałam go do tego wyjazdu,bo myslałam jak nie widzimy się cały tydzień i tak w każdą niedziele się rozstajemy to i to przetrwam,ale niestety tak nie jest,póki co jak o nim pomyślę to napływają mi łzy do oczu,ale staram się nie płakać,bo w pokoju obok mnie jest siostra,a w drugim rodzice.Rozumiem teraz każdą z was która tęskni. Bo ja tęsknie tak samo,a nawet może trochę mocniej.

Zobacz podobne tematy :

782

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

Hej,na forum jestem juz jakiś czas choć, ten teamt zawsze omijałam,bo nie miałam potrzeby zaglądać,bo mój chłopak był na miejscu,to teraz właściwie dziś rano wyjechał do Niemiec,teoretycznie niedaleko ale jest za granicą, w sumie wróci na ten weekend bo nie zdążyliśmy się pożeganać to i tak jest mi  ciężko i smutno,choc powinnam być przyzwyczajona bo widywaliśmy się tylko weekendami,ale wtedy dzieliło nas tylko 40 km a,nie ponad 200 i sam fakt że wiem że jest daleko.

200 km... mnie i mojego kochanego tym razem dzieli około 2 tys km... to co to jest 200.. wsiadłabym w auto i pojechałabym do niego na twoim miejscu..

783

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No dokładnie dziewczyno co to jest 200 km mnie i mojego dzieli teraz ponad 1000 km hmm

784

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To nie jest takie proste.Myslałam,że mnie zrozumiecie. Nie mozna tak po prostu pojechać,a poza tym studiuję i  mieszkam z rodzicami,a oni na pewno na taki wyjazd by się nie zgodzili.

785

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

To nie jest takie proste.Myslałam,że mnie zrozumiecie. Nie mozna tak po prostu pojechać,a poza tym studiuję i  mieszkam z rodzicami,a oni na pewno na taki wyjazd by się nie zgodzili.

Studiujesz dzienne czy zaoczne?

786

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczyny...
wczoraj dowiedziałam się od kolegi, że mój były dalej jest w Grecji do listopada. Poza tym ma już nową dziewczynę, jakąś studentkę. "Wielka miłość polsko-rosyjska się skończyła, a on już się związał z kolejną sad sad sad

787

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

hej dziewczyny...
wczoraj dowiedziałam się od kolegi, że mój były dalej jest w Grecji do listopada. Poza tym ma już nową dziewczynę, jakąś studentkę. "Wielka miłość polsko-rosyjska się skończyła, a on już się związał z kolejną sad sad sad

Niteczko teraz widzisz jaki drań z niego i z studentka tez pewnie sie szybko rozleci nie masz co zalowac bo znajdziesz chlopaka dla ktorego bedziesz Ty wazna i bedzie Cie szanowal :*

788

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

niby widzę, ale co z tego... zdrowiej dla mnie byłoby go znienawidzić, ale nie potrafię. Chyba ciągle mam nadzieję, bez sensu...

789

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

To nie jest takie proste.Myslałam,że mnie zrozumiecie. Nie mozna tak po prostu pojechać,a poza tym studiuję i  mieszkam z rodzicami,a oni na pewno na taki wyjazd by się nie zgodzili.

jakos nie chce mi sie wierzyc ze nie masz dnia wolnego zeby do niego pojechac..tym bardziej ze wraca na weekend jak pisalas wczesniej, to tymbardziej nie masz sie czym przejmowac!! dziewczyno ciesz sie ze sie z nim spotkasz!! ile ja bym dała zeby moj był tak blisko zostalo mi jeszcze 3 tyg rozłąki a jest tam juz 4. jezeli czytalas od poczatku moje wpisy to jest to drugi wyjazd mojego narzeczonego poprzednio był za granica jakies 6 i pol tygodnia..
powiem ci tak.. nie ma sie czym załamowac jezeli sie kochacie i ufacie sobie na wzajem.. bo wiadomo jezeli mezczyzna kazdej z nas wyjechał za granice to napewno nie na wakacje  tylko do pracy, nieraz do zajebiscie ciężkiej pracy.. musimy ich zrozumiec.. w koncu jak chcesz miec ze swoim wspolne mieszkanie i kase na dalsze zycie to musi on wziąść srodki do zapewnienia sobie i tobie przyszłości.. takie są realia dzisiejszego swiata..

790

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
marlenka55 napisał/a:

To nie jest takie proste.Myslałam,że mnie zrozumiecie. Nie mozna tak po prostu pojechać,a poza tym studiuję i  mieszkam z rodzicami,a oni na pewno na taki wyjazd by się nie zgodzili.

Studiujesz dzienne czy zaoczne?

Dziennie studiuję jeszcze.

791

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

To śmiało możesz na weekend jechać do niego jak pisałaś studiujesz więc jesteś dorosła nie wierze ze rodzice Cie nie puszcza przeciez chyba znaja Twojego chlopaka

792

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Znają,a w weekend na razie on przyedzie wtedy dowiem się na ile wyjedzie wtedy będe myśleć o wyjeździe.

793

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A mój mąż z którym jestem dwa lata i mamy rocznego synka wyjechał 3 paz do holandji i wróci dopiero 18 grudnia;( ja już wariuje,tęsknie strasznie. To nasza pierwsza taka rozlonka i napewno ostatni!!

794

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny tak mnie ciekawość zżera że to szok zapytałam go co on niby dla mnie ma a on "zobaczysz coś małego" no i co to niby może być nie mam żadnego pomysłu hmm

795

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

Dziewczyny tak mnie ciekawość zżera że to szok zapytałam go co on niby dla mnie ma a on "zobaczysz coś małego" no i co to niby może być nie mam żadnego pomysłu hmm

pierscioenk smile)

796

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Tez w pierwszej chwili mialam takie skojarzenie tongue ale gdzie tam nie wierze w to tym bardziej ze kilka dni temu pisał że pogadamy o nas tongue

797

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

hej dziewczyny! zaczyna mim sie wreszcie ukladac smile R idzie powoli w zapomnienie... coraz mniej o nim mysle i w 100% pogodzilam sie ze juz nigdy nie bedziemy ze soba. powodzenie mam jak nigdy. kilku chlopakow zakochalo sie we mnie i spokoju mi nie daja. wypisuja , nachodza. eh:) a ja wreszcie zaczynam sie czuc atrakcyjna i przede wszystkim wazna! a wczesniej to szkoda gadac czulam sie taka nie potrzebna... wiecie co wolnosc troche daje mi skrzydel wink

798

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie:)
Mój kochany dziś o 4 w nocy wyjechał...popłakałam trochę wczoraj i jak  sie żegnaliśmy ..Wiem,ze 5 tygodni szybko miną muszą.
kochamy sie i to jest najważniejsze smile mam nadzieje,że to nasze ostatnie rozstanie na tak długo.Takie realia u wczesnego świata .Damy rade dziewczynki!

799

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

mi sie czas zaczyna dłużyc.. jeszcze w sumei jakies 2 tygodnie ale ja juz tak tesknei ze szok sad:( chce go juz miec przy sobie zeby był na kazdy telefon.. wytrzymam bo co sie nei robi z miłości do tak wspanialego narzeczonego smile:)

800

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

mi sie czas zaczyna dłużyc.. jeszcze w sumei jakies 2 tygodnie ale ja juz tak tesknei ze szok sad:( chce go juz miec przy sobie zeby był na kazdy telefon.. wytrzymam bo co sie nei robi z miłości do tak wspanialego narzeczonego smile:)

Dokładnie smile ja też czuje ,że mam na kogo czekać .Miłość jest cudowna a czas szybko leci. Mi pozostało ok 4,5 tyg.miłego wieczoru...pozostaje nam sie pogodzić z czekaniem;)

801

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

oczywiście że warto czekać na kogoś, kto kocha. Szkoda, że ja już nie mam na kogo czekać. Ale wy bądźcie wytrwałe, a wasi ukochani wam to wynagrodzą smile

a teraz o mnie:
mój były wcale nie jest szczęśliwy. Skacze z kwiatka na kwiatek, ale nie zaznał szczęścia... Tylko mnie nie zlinczujcie, bo nie potrafię usunąć jego gg i śledzę jego opisy... Ale nie odzywam się do niego wcale (niestety on też nie).

Od dzisiaj postanowiłam, że będę miała pozytywne opisy, a nie wcale albo broń Boże smutne. Może wtedy zobaczy, że dobrze mi bez niego i to go ruszy... I uświadomi sobie, że wszystko spieprzył...

a jutro wielka impreza u kumpeli w Poznaniu smile odcięcie się od myślenia o nim...

pozdrawiam was, dziewczynki :* wybaczcie moją męczącą zmienność nastrojów.

ps. kupiłam sobie dzisiaj śliczne fioletowe kozaczki-muszkieterki smile takie długie i seksowne smile humor się poprawił na troszkę smile

802

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

W takim razie życzę udanej zabawy smile
Dokładnie tak jak piszesz, przynajmniej zagraj przed nim, że jest ok. Skoro taki z niego lowelas to może satysfakcjonuje go to, że rani kobiety ale Ty mu tej satysfakcji nie daj!

803

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nitka!
Miłej zabawy:) napisz na opisie gg ,że sie jutro bawisz w bajecznym towarzystwie smile(w opisie)
mi też kupowanie poprawia nastrój .
buziaki

804

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziękuję :* na pewno będzie super smile Musi być smile

mam nadzieję, że mojego "eks" ruszy to, że się świetnie bawię bez niego...

Chyba mu nie wyszło z kolejną, bo ma na opisie, że szczęście istnieje jedynie w filmach...

805

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

Dziękuję :* na pewno będzie super smile Musi być smile

mam nadzieję, że mojego "eks" ruszy to, że się świetnie bawię bez niego...

Chyba mu nie wyszło z kolejną, bo ma na opisie, że szczęście istnieje jedynie w filmach...

niech widzi ze mogl byc szczesliwy przy tobie a jezeli jemu cos nie odpowiadało bo chciał sie zabawić z inną to niech żałuje że cie stracil:):)

806

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Nienawidzę tych piątków,sobót i niedziel  w samotności .W tedy nic nie smakuje tak jak z nim:)
kurcze strasznie tęsknie chyba gorzej niż za pierwszym razem niby wiem,że tak musi być i wiem ,że am rade ale łzy same mi płyną po policzkach .Kocham,ale takie kochanie i czekanie boli:( miłego wieczoru pewnie imprezujecie...

807

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

A ja jestem w domku no i nadszedł ten oczekiwany weekend w nocy ma jechać do Polski bo do 22 pracuje to zaraz po pracy bedzie wyjezdzal boje sie zeby mu sie nic nie stalo w czasie powrotu ale tez jutrzejszy dzien bedzie masakryczny juz to wiem te czekanie kiedy wpadnie a jeszcze on zawsze robi tak ze nic nie napisze ze jest o ktorej sie do mnie wybiera itp tylko tak z zaskoczenia a ja potem chodze caly dzien rozbita i czekam na niczym sie skupic nie umiem hmm ale tez boje sie tej rozmowy bo mamy pogadac o naszym dalszym zwiazku o nas jak to bedzie wygladac jak on tak bedzie wyjezdzal sad

808 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-10-09 16:19:04)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

wczoraj do mnie dzwonił!!!! chyba z 7 razy!!! ale nie odebrałam, odrzucałam połączenia. A teraz żałuję... ;/

ps. w Poznaniu super smile dzisiaj też imprezka smile


nie rozumiem siebie. czekałam na jego ruch, a teraz gdy się odzywa, to ja nie chcę tego kontaktu... I znowu łzy na policzkach... znowu mój pozorny spokój został zakłócony...

ja go nadal kocham. nie wiem, co mam zrobić...

809

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Niteczko może to i lepiej że nie odbierałaś on może znowu narobiłby Ci nadziei na wielką miłość a potem skrzywdził a dzisiaj odezwał się czy już cisza? Mnie mój też już za przeproszeniem wkurwia przyjechał do Polski i co nawet się nie odezwał spróbowałam zadzwonić to mnie odrzucił i napisał że jest na uczelni no ok ale mógł mi wcześniej napisać coś że jest itp i że jedzie na uczelnie to nic ehhh mam dość wszystkiego hmm

810

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i rozstaliśmy się z Ł bo to nie miało dalej sensu jego praca tam studia tu i dla mnie brakowalo mu już czasu w sumie to on zadecydował o tym żeby się rozstać ale ja też już czasami o tym myślałam on chce zebysmy byli przyjaciolmi bo chce ze mna utrzymywac kontakt bo niby zalezy mu na mnie ale musial tak zrobic bo nie chce mnie ranic tym ze nie ma czasu dla mnie wczoraj nie wpadl bo po 20 skonczyl zajecia zanim do domu przyjechal bylo po 21 dzisiaj tez jedzie na uczelnie ale powiedzial ze wpadnie na chwile bo 17 konczy zajecia a o 20 wyjezdza z powrotem do Niemiec i tak juz teraz co 2 tygodnie bedzie w Polsce na zejacia przyjezdzal i do mnie jeszcze ze chce sie ze mna spotykac jak tylko bedzie mial chwile. Ja juz nawet nie mam sił płakać przespalam jakos noc dzisiaj tez juz nie plakalam pisze od rano co w drugim esie przeprasza mnie ze tak zrobil mam w glowie totalna puste przez 6 tygodni czekalam wiernie tesknilam myslalam bylam wyrozumiala ze sie nie odzywa itp i to wszytsko na marne.

811

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko. Szkoda, że się rozstaliście i bardzo mi z tego powodu przykro sad Trzeba przyznać, że postąpił dość fair dodając, że nie chciał Cię ranić brakiem czasu dla Ciebie. Mam nadzieję, że wytrwasz i poradzisz sobie z tym wszystkim. Bądź silna i dawaj znać jak sobie radzisz..

Ja wciąż czekam... I tak jeszcze 4 tyg. sad Jest dziwnie, tak nijak... Jestem jakoś dziwnie spokojna, a to zazwyczaj zbyt dobrze nie wróży... Na dodatek strasznie za Nim tęsknię, to niby nie pierwszy Jego wyjazd jednak najdłuższy i na pewno nie ostatni.. Nie wiem jak wytrwam sad

812

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:

No i rozstaliśmy się z Ł bo to nie miało dalej sensu jego praca tam studia tu i dla mnie brakowalo mu już czasu w sumie to on zadecydował o tym żeby się rozstać ale ja też już czasami o tym myślałam on chce zebysmy byli przyjaciolmi bo chce ze mna utrzymywac kontakt bo niby zalezy mu na mnie ale musial tak zrobic bo nie chce mnie ranic tym ze nie ma czasu dla mnie wczoraj nie wpadl bo po 20 skonczyl zajecia zanim do domu przyjechal bylo po 21 dzisiaj tez jedzie na uczelnie ale powiedzial ze wpadnie na chwile bo 17 konczy zajecia a o 20 wyjezdza z powrotem do Niemiec i tak juz teraz co 2 tygodnie bedzie w Polsce na zejacia przyjezdzal i do mnie jeszcze ze chce sie ze mna spotykac jak tylko bedzie mial chwile. Ja juz nawet nie mam sił płakać przespalam jakos noc dzisiaj tez juz nie plakalam pisze od rano co w drugim esie przeprasza mnie ze tak zrobil mam w glowie totalna puste przez 6 tygodni czekalam wiernie tesknilam myslalam bylam wyrozumiala ze sie nie odzywa itp i to wszytsko na marne.

przykro mi ze zakonczyl sie wasz związek ale nie okłamał cie, nie zdradził z inną rostaliscie sie w zgodzie ale mimo tego mógł jakos wczesniej z tobą o tym pogadac.. w koncu czekałas na niego te 6 tygodni a to jest masa czasu.
wierze ze ci sie uda ułożyc sobie zycie na nowo z kimś innym moze nie odrazu teraz ale za jakiś czas:)
szczęścia czekoladko :**

___________________________________


Mój kochany wraca za 2 tygodnie:) jestem szczesliwa bo wiem ze mnie kocha nie daje mi ani na sekunde o tym  smile

813 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2010-10-10 15:28:09)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Dziewczyny jakoś dzień leci on ciągle pisze nawet się troche usmialam z tego jego pisania bo marudzi ze wyklady nudne zalu nie mam bo bardziej by mnie bolalo to ze czasu dla mnie nie ma a tak moge robic co chce bez obaw ze beda jakies konsekwencje. przez ostatnie 4 tygodnie przyzwyczailam sie do samotnosci w koncu kontakt byl praktycznie zerowy co 4-5 dni cos mi napisal a tak to cisza wiec mysle ze bedzie dobrze nie wiem czy powinnam sie cieszyc ze chce ze mna utrzymywac kontakt ale widze ze chyba zalezu mu na tym zeby nasze relacje byly w porzadku zreszta to nie koniec swiata nie wiem co mi los gotuje zawsze moze sie zdarzyc tak ze po jakims czasie wrocimy do siebie a jak nie to kazde z nas ulozy sobie zycie osobno w przyszly weekend ide na 18 do kolezanki to weekend zleci za 2 tygodnie znowu on bedzie w Polsce moze sie odezwie a jak nie to trudno a za 3 tygodnie jade z znajomymi na calonocny seans do kina big_smile

814

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

Czekoladko. Szkoda, że się rozstaliście i bardzo mi z tego powodu przykro sad Trzeba przyznać, że postąpił dość fair dodając, że nie chciał Cię ranić brakiem czasu dla Ciebie. Mam nadzieję, że wytrwasz i poradzisz sobie z tym wszystkim. Bądź silna i dawaj znać jak sobie radzisz..

Ja wciąż czekam... I tak jeszcze 4 tyg. sad Jest dziwnie, tak nijak... Jestem jakoś dziwnie spokojna, a to zazwyczaj zbyt dobrze nie wróży... Na dodatek strasznie za Nim tęsknię, to niby nie pierwszy Jego wyjazd jednak najdłuższy i na pewno nie ostatni.. Nie wiem jak wytrwam sad

Witam!
mi pozostało 4 tygodnie ,albo 4.5:(.
dasz rade to moje drugie rozstanie jest cięzko,ale mozna przezyc.
U mnie ten drugi wyjazd chyba gorszy niz pierwszy sama już nie wiem.Mam nadzieje,ze ostatni wink
powodzenia i wytrwałosci.
Czekoladko powodzenia !

815

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No i wpadł dzisiaj porozmawialismy poplakalismy sobie razem on mnie nadal kocha ja jego tez on siedzial opowiadal o swoich problemach i plakal a ja plakalam razem z nim oboje doszlismy do wnisoku ze chcemy utrzymywac kontakt bo nam zalezy na sobie no wiecie tak jakos wyszlo ze zaczlismy sie calowac on praktycznie nie wypuszczal mnie z ramion tulil sie tak mocno i tylko powtarzal jak bardzo mnie kocha jak bardzo jestem wazna ale jak na spowiedzi powiedzial o swoich problemach i teraz rozumiem jego decyzje smile

816

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Czekoladko, tak mi przykro.. jednak pamiętaj, że miłość potrafi góry przenosić i pokonuje każdą przeszkodę. może jednak nie kocha tak mocno, jak twierdzi... a może jeszcze zatęskni i zechce wrócić.
nie daj się tylko namówić na układ bez zobowiązań, bo to Cię wykończy, skoro wciąż go kochasz.

mój były jeszcze na drugi dzień pisał na gg, ale nic nie odpisałam. chyba chce zacząć rozmowę. Boję się, że przyjedzie do mojego miasta z zaskoczenia, a wolałabym się psychicznie nastawić na (ewentualną) rozmowę z nim.

ps. poznałam kogoś w Poznaniu, ale to i tak nie ma racji bytu.

817

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

Czekoladko, tak mi przykro.. jednak pamiętaj, że miłość potrafi góry przenosić i pokonuje każdą przeszkodę. może jednak nie kocha tak mocno, jak twierdzi... a może jeszcze zatęskni i zechce wrócić.
nie daj się tylko namówić na układ bez zobowiązań, bo to Cię wykończy, skoro wciąż go kochasz.

mój były jeszcze na drugi dzień pisał na gg, ale nic nie odpisałam. chyba chce zacząć rozmowę. Boję się, że przyjedzie do mojego miasta z zaskoczenia, a wolałabym się psychicznie nastawić na (ewentualną) rozmowę z nim.

ps. poznałam kogoś w Poznaniu, ale to i tak nie ma racji bytu.

układu bez zobowiazan nie ma...i wiem ze naprawde mnie kocha nie bede o jego problemach publicznie pisac itp ale gdybyscie wiedzialy o co chodzi spojrzalybyscie inaczej na ta sprawe...sam mi wczoraj powiedzial ze najchetniej zostalby u mnie w domu bo tu czuje sie dobrze i bezpiecznie tylko problem w tym ze nie mam warunkow aby sie wprowadzil na stale bo gdybym miala swoj dom to nie ma problemu a tak mieszkam w bloku w 3 pokojowym mieszkaniu z bratem i rodzicami...gdybym juz miala szkole skonczona to do pracy i wynajelibysmy chocby kawalerke razem bo on do domu juz nie chce wracac nie chce mieszkac tam bo jest z ojcem bardzo poklocony i uwierzcie to sie po kosciach nie rozejdzie zobaczymy co czas pokarze...wydaje mi sie ze gdyby nic juz nie czul nie staralby sie utrzymywac ze mna kontaktu i wczoraj tez by nie wpadl bo zbytnio czasu nie mial ale doceniam to ze aby chwile spedzilismy jeszcze razem...powiedzial ze z zadna dziewczyna nie byl tak dlugo i z zadna nie bylo mu tak dobrze nie czul sie tak szczesliwy plakal jak male dziecko a ja razem z nim plakalam nawet mialam wrazenie ze to on bardziej przezywa ta rozlake niz ja bo to ja go uspokajalam ...

818

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
czekoladka7 napisał/a:
nitka 24 napisał/a:

Czekoladko, tak mi przykro.. jednak pamiętaj, że miłość potrafi góry przenosić i pokonuje każdą przeszkodę. może jednak nie kocha tak mocno, jak twierdzi... a może jeszcze zatęskni i zechce wrócić.
nie daj się tylko namówić na układ bez zobowiązań, bo to Cię wykończy, skoro wciąż go kochasz.

mój były jeszcze na drugi dzień pisał na gg, ale nic nie odpisałam. chyba chce zacząć rozmowę. Boję się, że przyjedzie do mojego miasta z zaskoczenia, a wolałabym się psychicznie nastawić na (ewentualną) rozmowę z nim.

ps. poznałam kogoś w Poznaniu, ale to i tak nie ma racji bytu.

układu bez zobowiazan nie ma...i wiem ze naprawde mnie kocha nie bede o jego problemach publicznie pisac itp ale gdybyscie wiedzialy o co chodzi spojrzalybyscie inaczej na ta sprawe...sam mi wczoraj powiedzial ze najchetniej zostalby u mnie w domu bo tu czuje sie dobrze i bezpiecznie tylko problem w tym ze nie mam warunkow aby sie wprowadzil na stale bo gdybym miala swoj dom to nie ma problemu a tak mieszkam w bloku w 3 pokojowym mieszkaniu z bratem i rodzicami...gdybym juz miala szkole skonczona to do pracy i wynajelibysmy chocby kawalerke razem bo on do domu juz nie chce wracac nie chce mieszkac tam bo jest z ojcem bardzo poklocony i uwierzcie to sie po kosciach nie rozejdzie zobaczymy co czas pokarze...wydaje mi sie ze gdyby nic juz nie czul nie staralby sie utrzymywac ze mna kontaktu i wczoraj tez by nie wpadl bo zbytnio czasu nie mial ale doceniam to ze aby chwile spedzilismy jeszcze razem...powiedzial ze z zadna dziewczyna nie byl tak dlugo i z zadna nie bylo mu tak dobrze nie czul sie tak szczesliwy plakal jak male dziecko a ja razem z nim plakalam nawet mialam wrazenie ze to on bardziej przezywa ta rozlake niz ja bo to ja go uspokajalam ...

A po drugie nitka mowisz milosc gory przenosci i wszytsko przezwyciezy a jak Ty bys sobie wyobrazala zwiazek z chlopakiem ktory pracuje za granica masz  z nim kontakt praktycznie zerowy co 2 tygodnie przyjezdza i od rana do wieczora siedzi na uczelni to gdzie czas zeby sie spotkac jemu trudno godzine znalezc teraz a co dopiero zeby razem spedzic kilka godzin dziewczyny musicie zrozumiec ze jak on przyjedzie do domu to po wykladach nie lezy plackiem tylko pomaga na gospodarce bo maja duza...

819

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

no nikt nie mówił, że będzie łatwo... może jeszcze się zejdziecie, może zatęskni... 3maj się smile

820

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witajcie,wróciłam do was musiałam pobyc troszeczke sama oswoic sie ostatnio wspomniałam ze mój chłopak wyjechał za granicę ale tylko 200 km. Teraz z tych 200 zrobiło się 1500 km,miał wrócic na weekend,ale zamiast wrócić wyjechał kolejne 1000 dalej do pracy. Tak,więc teraz może spotkam się ze zrozumieniem,z tym,że teraz nie wiem kiedy wróci,prawie nie mam z nim,żadnego kontaktu,dlatego weekend był dla mnie strasznie ciężki,ale jakoś już po mału się oswajam z tym że go nie ma.

821

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

Witajcie,wróciłam do was musiałam pobyc troszeczke sama oswoic sie ostatnio wspomniałam ze mój chłopak wyjechał za granicę ale tylko 200 km. Teraz z tych 200 zrobiło się 1500 km,miał wrócic na weekend,ale zamiast wrócić wyjechał kolejne 1000 dalej do pracy. Tak,więc teraz może spotkam się ze zrozumieniem,z tym,że teraz nie wiem kiedy wróci,prawie nie mam z nim,żadnego kontaktu,dlatego weekend był dla mnie strasznie ciężki,ale jakoś już po mału się oswajam z tym że go nie ma.

jeszcze dzien, dwa i przywyczaisz sie do braku jego obecnosci. ale szkoda ze nie macie ze sobą dobrego kontaktu://

822

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

No brak kontaktu to mówiąc krótko dużo psuje ale u Ciebie nie musi być tak jak u mnie ...

823

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Ostatnio piszę do niego jak "głupia" bo bardzo się martwię,tyle jest tych tragedii na drogach. Ale ktoś wczoraj mi powiedział,że powinnam nie pisać,to on powinien napisać jak się stęskni,pomysł może i dobry,ale gorzej z wykonaniem,w weekend napisałam mnóstwo smsów,bardzo sie martwiłam bo nie miałam żadnych wieści,a w niedziele dostałam wiadomość,zacytuję:"Hej Kochanie nic mi się nie stało przespałem caly weekend. Kocham Cię:*Buziaki:*". Do tej pory te jego smsy były pisane z uczuciem i nie zdarzyło się by w którys dzień nie napisał,a teraz to tak wygląda,wczoraj pytałam czy wróci na ten weekend bo w poniedziałek napisał "w tygodniu powinienem być",ale wczoraj już nic nie wiedział na ten temat.

824

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
marlenka55 napisał/a:

Witajcie,wróciłam do was musiałam pobyc troszeczke sama oswoic sie ostatnio wspomniałam ze mój chłopak wyjechał za granicę ale tylko 200 km. Teraz z tych 200 zrobiło się 1500 km,miał wrócic na weekend,ale zamiast wrócić wyjechał kolejne 1000 dalej do pracy. Tak,więc teraz może spotkam się ze zrozumieniem,z tym,że teraz nie wiem kiedy wróci,prawie nie mam z nim,żadnego kontaktu,dlatego weekend był dla mnie strasznie ciężki,ale jakoś już po mału się oswajam z tym że go nie ma.

Marlenko tak jak napisała Aneczka przyzwyczaisz się do jego nieobecności. Wiadomo, że początki zawsze są trudne, ale przecież masz jeszcze nas smile O każdej wątpliwości możesz tu napisać.
Brak kontaktu faktycznie trochę komplikuje sprawę, ale nie można od razu zakładać najgorszego sama wiem po sobie. Co będzie to będzie, na siłę i tak niczego nie zmienisz... Wytrwałości :*



A ja nadal czekam i tak do 4 listopada... Próbuje jakoś to ogarnąć, ale chyba za bardzo przyzwyczaiłam się do Jego nieobecności...:(

825

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Witam dziewczyki dawno do was nie zagladalam smile ale widze ze sie trzymacie bardzo dobrze... ja juz tez sie przyzwyczilam do nieobecnosci mojego kochanego... zostalo mi jeszcze 3 albo 4 tygodnie... ;/ wczoraj byla nasza rocznica myslalam ze moj skarb nie napisze mi nic a tu o 6 rano niespodzianka napisal mi takiego slodziutkiego smska bardzo sie ucieszylam smile
marlenka nie przejmuj sie brakiem kontaktu ja ze mim chlopakiem puszczamy sobie tylko strzalki i raz na tydzien sms.... ciezko jest ale ty tez sobie dasz rade sad pozdrawiam

826

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

jasne, że dacie sobie radę. czerpcie siłę z miłości, a wtedy czekanie na TĄ osobę nie będzie tak straszne. Pamiętajcie, że każdy kolejny dzień przybliża was do spotkania z ukochanym. ten czasowy dystans zmniejszył się nawet od momentu przeczytania przez was mojego posta smile główki do góry, kochane dziewczynki :*

dziękuję za to, że mogłam u was znaleźć zawsze wsparcie, mimo iż już od dawna nie należę do "waszej" grupy...

827

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

kochane moje dzielne dziewczynki:)
Mi pozostalo jakies 4 tygodnie.Bogu dzieki,ze codziennie rozmawiamy i piszemy.Czasem nawet nie wiem co mam powiedzieć
bo by sie chciało opowiedzieć wszystko.
Brakuje mi go jak cholera.W sobotę przyjecie ślubne mojej przyjaciolki i oczywiście ide sama:(
Przybija mnie to troche,ale trzeba sie pogodzic i czekac:)
pozdrawiam i wytrwalosci zycze.

828

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:

jasne, że dacie sobie radę. czerpcie siłę z miłości, a wtedy czekanie na TĄ osobę nie będzie tak straszne. Pamiętajcie, że każdy kolejny dzień przybliża was do spotkania z ukochanym. ten czasowy dystans zmniejszył się nawet od momentu przeczytania przez was mojego posta smile główki do góry, kochane dziewczynki :*

dziękuję za to, że mogłam u was znaleźć zawsze wsparcie, mimo iż już od dawna nie należę do "waszej" grupy...

Kochana!
I zawsze mozesz liczyc!
buziaki

829

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Aniu dasz rade:):)
mi zostało jeszcze 9 dni smile juz sie nie moge doczekac tego dnia smile:)
Nitko napewno ułożysz sobie zycie z nowym mężczyzną ktory na ciebie zasłuży smile

830 Ostatnio edytowany przez nitka 24 (2010-10-15 09:37:26)

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:

Nitko napewno ułożysz sobie zycie z nowym mężczyzną ktory na ciebie zasłuży smile

to musiałby być baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo cierpliwy i trochę poczekać, aż się odblokuję na innych.
Ktoś się pojawił, ale nie wiem, czy starczy mu determinacji, a mnie chęci...

mój były chyba się mną bawi, gra na moich emocjach. najpierw wydzwania do mnie, a teraz ma opisy dla innej (dodam, że ZAWSZE uważał opisy na gg za dziecinadę). sad

831

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Hej dziewczyny mimo że już nie należe do Waszej społeczności to jakoś mi lżej jak popisze z Wami:) ehhh Ł do mnie zaczał dziennie strzaly puszczac maile pisac az jestem zdziwiona bo spodziewalam sie ze nie bedzie kontaktu a tu taka niespodzianka za tydzien bedzie na weekend...studia...ciekawe czy wtedy sie odezwie... a jutro ide na urodziny zamierzam sie zajebiscie pobawic big_smile p.s farbowalam dzisiaj wlosy big_smile

832

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
nitka 24 napisał/a:
aneczka18 napisał/a:

Nitko napewno ułożysz sobie zycie z nowym mężczyzną ktory na ciebie zasłuży smile

to musiałby być baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo cierpliwy i trochę poczekać, aż się odblokuję na innych.
Ktoś się pojawił, ale nie wiem, czy starczy mu determinacji, a mnie chęci...

mój były chyba się mną bawi, gra na moich emocjach. najpierw wydzwania do mnie, a teraz ma opisy dla innej (dodam, że ZAWSZE uważał opisy na gg za dziecinadę). sad

Czas leczy rany!
i lagodzi bol .I za jakiś czas powiesz sobie i dobrze ,ze tak sie stalo bo teraz zyje i kocham inaczej zwykle mądrzej wink
co do opisow mysle,że jest samotny tylko chce wszystkim pokazac ,ze nie jest dupek samotny tylko ma obok siebie wianki milosci i kobiet..pewnie sciema:) trzymaj sie mała ! Pamiętaj zlo wraca zawsze z podwojoną siłłłłłą:)
buziaki

833

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

właśnie rozmawialam z moim ukochanym mezczyzna dziewczynki smile pwiedzial ze moze za 2 tygodnie juz wroci smile jestem taka szczesliwa smile))

834

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
anna27 napisał/a:

co do opisow mysle,że jest samotny tylko chce wszystkim pokazac ,ze nie jest dupek samotny tylko ma obok siebie wianki milosci i kobiet..pewnie sciema:) trzymaj sie mała ! Pamiętaj zlo wraca zawsze z podwojoną siłłłłłą:)
buziaki

ostatnio kumpela też mi tak powiedziała: że pewnie te opisy to zwykła ściema, żeby mi pokazać, że jest szczęśliwy. a zmienił je na pozytywne po tym, jak nie odbierałam telefonów od niego (wcześniej były mało optymistyczne, delikatnie mówiąc).

jutro planuję zabrać się za wysłanie mu telefonu. Wiem, zabieram się do tego jak pies do jeża, ale... to nie takie proste...

ewenaw,
widzisz, 2 tyg szybciutko zlecą. Cieszę się razem z Tobą smile

835

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
ewenaw napisał/a:

właśnie rozmawialam z moim ukochanym mezczyzna dziewczynki smile pwiedzial ze moze za 2 tygodnie juz wroci smile jestem taka szczesliwa smile))

moj wraca w niedziele smile:):)

836

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
aneczka18 napisał/a:
ewenaw napisał/a:

właśnie rozmawialam z moim ukochanym mezczyzna dziewczynki smile pwiedzial ze moze za 2 tygodnie juz wroci smile jestem taka szczesliwa smile))

moj wraca w niedziele smile:):)

Ale wam fajnie:)
mi pozostaly ok. 3,5 tygodnia moze mniej:)
czyli ja najdłużej czekająca sad
buziaki

837

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zazdroszczę Wam bardzo że macie na kogo czekać i że jesteście wytrwałe w tym smile ale cieszę się razem z Wami że Wasi mężczyźni wracają już niedługo smile a mi Łukasz dzisiaj napisał że w piątek już będzie w domu i w ogóle pytał jak się na urodzinach bawiłam czy pytał ktoś o niego itp...

838

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a moj chlopak wyjechal do Hiszpanii jakieś 3 tygodnie temu i nikt nie wie kiedy wróci, i co ja mam zrobić, jedyny kontakt to gadu gadu czasem telefon, bo wiadome jak drogo się płaci za rozmowy... Miał przyjechać na ferie, ale niestety u nich nie ma ferii a jeśli chodzi do szkoły to niestety jest to nie mozliwe, najprawdopodobniej zobaczymy się dopiero w wakacje....

839

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Cześć dziewczyny smile Mój M przyjechał na weekend pozałatwiać parę spraw. Ucieszyłam się, gdy Go zobaczyłam, bo oczywiście nic mi o przyjeździe nie powiedział, ale co mnie natruł i nadenerwował to głowa mała. Momentami miałam Go dość i chciałam, żeby już wyjechał... Tu nie miał czasu tu jeszcze to i tamto, a wieczorem z kolegami. Cholera jasna dla Nich zawsze znajdzie czas.. A ja to co? Jak tam siedział to tak tęsknił i wszystkim się przejmował, a teraz jak miał mnie na oku wiedział, gdzie i co robię to już miał mnie po prostu gdzieś. A jak mnie wkurza jak co chwilę się dopytują kiedy w końcu znajdzie dla nich czas, albo wydzwaniają co 5 minut hmm Oni myślą, że On cały czas siedzi ze mną i wymagają od Niego, Bóg wie czego. Już na prawdę mam tego serdecznie dość i cieszę się, że w końcu wyjechał! Kocham Go, ale ile można znosić coś takiego?! Przecież nie będę mu kazała wybierać, ani wymagała jakiejkolwiek wyłączności, no ale bez przesady! Gdy mówię co mnie boli, to słyszę tylko "Ty jesteś dla mnie najważniejsza, dlatego to wszystko się zmieni.." itp, itd. Ale to są tylko słowa rzucane na wiatr sad Nic się nie zmieniło, a nawet jest jeszcze gorzej... Ja potrafię dla Niego zmienić swoje plany o On tylko, że kumple mu trują, że nie ma dla Nich czasu... Tak mi cholernie przykro z tego powodu, że mam ochotę się poryczeć sad sad Dziewczyny ratujcie!! sad

840

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

może to co teraz napisze, nie będzie zbyt pocieszające, ale spójrz na to z tej strony... Kumple będą zawsze, a dziewczyne zawsze można zmienić. Wiem dokładnie co czujesz, i współczuje Ci naprawde !!

841

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
s0Lka napisał/a:

Cześć dziewczyny smile Mój M przyjechał na weekend pozałatwiać parę spraw. Ucieszyłam się, gdy Go zobaczyłam, bo oczywiście nic mi o przyjeździe nie powiedział, ale co mnie natruł i nadenerwował to głowa mała. Momentami miałam Go dość i chciałam, żeby już wyjechał... Tu nie miał czasu tu jeszcze to i tamto, a wieczorem z kolegami. Cholera jasna dla Nich zawsze znajdzie czas.. A ja to co? Jak tam siedział to tak tęsknił i wszystkim się przejmował, a teraz jak miał mnie na oku wiedział, gdzie i co robię to już miał mnie po prostu gdzieś. A jak mnie wkurza jak co chwilę się dopytują kiedy w końcu znajdzie dla nich czas, albo wydzwaniają co 5 minut hmm Oni myślą, że On cały czas siedzi ze mną i wymagają od Niego, Bóg wie czego. Już na prawdę mam tego serdecznie dość i cieszę się, że w końcu wyjechał! Kocham Go, ale ile można znosić coś takiego?! Przecież nie będę mu kazała wybierać, ani wymagała jakiejkolwiek wyłączności, no ale bez przesady! Gdy mówię co mnie boli, to słyszę tylko "Ty jesteś dla mnie najważniejsza, dlatego to wszystko się zmieni.." itp, itd. Ale to są tylko słowa rzucane na wiatr sad Nic się nie zmieniło, a nawet jest jeszcze gorzej... Ja potrafię dla Niego zmienić swoje plany o On tylko, że kumple mu trują, że nie ma dla Nich czasu... Tak mi cholernie przykro z tego powodu, że mam ochotę się poryczeć sad sad Dziewczyny ratujcie!! sad

Kochaniutka ile razy ja to przerabialam i wiem jakie to jest wkurzajace koledzy mysla sobie nie wiadomo co ale musisz być silna bo sama mówisz że go kochasz a to jest najważniejsze wiem że nie jestestem najlepsza osoba do udzielania rad bo samej mi sie związek rozpadł ale wierze że Wam się uda :*

842

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

może to co teraz napisze, nie będzie zbyt pocieszające, ale spójrz na to z tej strony... Kumple będą zawsze, a dziewczyne zawsze można zmienić. Wiem dokładnie co czujesz, i współczuje Ci naprawde !!

Hmmm wizja wakacji chyba by mnie osobiscie przeraziła gdybym się tyle z chłopakiem miała nie widziec ale może akurat Wam się uda mi się akurat nie udało sad ale życze Wam wytrwałości smile

843

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

a co ja mam robic ? Mysle że każdy związek na odległość ma sznase przetrwać, tylko trzeba w to wierzyć !

844

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

i tu wlasnei pojawia się problem, nie wiemy kiedy On przyjedzie, może przyjechać na święta...
w końcu miłość wymaga poświęceń tak ?

845

Odp: Moj chłopak wyjechał smutek i pustka
niicc napisał/a:

i tu wlasnei pojawia się problem, nie wiemy kiedy On przyjedzie, może przyjechać na święta...
w końcu miłość wymaga poświęceń tak ?

Hmmm jesli chcesz poczytaj moje wczesniejsze posty to zobaczysz ze oboje sie poswiecilismy do tego ale to poprostu stracilo sens to sie wiesz dobrze mowi trzeba sie poswiecac a nie doskwiera Ci juz samotnosc??? nie tesknisz??? nie obawiasz sie ze on moze tam miec chwile slabosci albo Ty??? wyjazd na miesiac czy dwa nie mozna porownywac z wyjazdem na 3-4 miesiace czy dluzej ale oczywiscie moze tak byc ze uda Wam sie wytrwac czego wam zycze

Posty [ 781 do 845 z 7,785 ]

Strony Poprzednia 1 11 12 13 14 15 120 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Moj chłopak wyjechał smutek i pustka

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024