Polska i polacy byli najbardziej tolerancyjnym krajem europejskim. Wmawianie czegos innego jest zafałszowaniem naszej historii i naszego charakteru.
Ale czy ja zaprzeczam, że byli? W dzisiejszych czasach jest inaczej.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Polska i polacy byli najbardziej tolerancyjnym krajem europejskim. Wmawianie czegos innego jest zafałszowaniem naszej historii i naszego charakteru.
Ale czy ja zaprzeczam, że byli? W dzisiejszych czasach jest inaczej.
maniek_z_maniek napisał/a:Polska i polacy byli najbardziej tolerancyjnym krajem europejskim. Wmawianie czegos innego jest zafałszowaniem naszej historii i naszego charakteru.
Ale czy ja zaprzeczam, że byli? W dzisiejszych czasach jest inaczej.
Pisze ogolnie. Uwazasz ze dziś jest inaczej? Pisalas może o Francji? To przecież wiesz ze tam wyjatkowa jest zasciankowosc i egocentryczny stosunek Francuzow do swojej nacji. Dalej np. zaśmiecanie, porządek - przykład Niemcy, którzy u nas, co sam wydzialem wywalali scieki z campera do rowu. Pijanstwo - Polacy? A jak się zachowują Anglicy? To tylko przykłady istnienia nieprawdziwych stereotypow. Natomiast jest obecna jedna przywara, która można nazwac zawiscia do rodaka, wstydem przed polskoscia, która objawia się nie tylko na emigracji. Ale to nie jest nietolerancja.
Sam tez pamiętam takie zdarzenie z okresu studiow kiedy jechaliśmy z kolegami do Pragi. Ja trafiłem na malzenstwo francuskich nauczycieli, bardzo rozmowni, serdeczni, wypiliśmy razem piwo na praskim rynku. A koledzy? Nigdy nie zapomną miny kierowcy kiedy się zorientowal ze pomylil usłyszane Holland z wypowiedzianym w rzeczywistości Polland. Dobrze ze koledzy nie skończyli gdzies sami w lesie po drodze.
Ja tam widze, ze rasizm i dyskryminacja panuje w kazdym kraju. Nawet liberalni Holendrzy maja dosc Polakow. Zaraz pewnie ktos napisze, ze swoim zachowaniem sami sobie na to zasluzylismy. Podobnie jest z muzulmanami. Nie podoba mi sie, ze probuja swoje prawa wprowadzac w krajach europejskich. Tu sa tylko goscmi. Moi rodzice 9 lat mieszkaja w UK, wiec mialam, Cyniczna, okazje, by poznac nie jednego wyznawce Allaha. Jeden Pakistanczyk, z ktorym pracowalam dawal mojemu ojcu 4 krowy i wielblada za mnie
. Innym razem, w innej pracy, nie moglam sie opedzic od wlasnego superwizora-Turka. Mimo mojego twardego "nie" byl tak nachalny, ze musialam zmienic prace.
femte napisał/a:Myslalam ze ciapaty to Hindus.
Ja też.. Aczkolwiek wystarczy, że ktoś jest bardziej opalony, bądź ma ciemniejszą karnację i już obelgi lecą.
Nie przesadzasz przypadkiem? Skąd jesteś, jeśli mogę spytać?
Często się tam spotykasz z takimi zachowaniami?
Pytam z ciekawości.
Mnie się wydaje, że rasizm to głównie w jakichś komentarzach/na forach się szerzy, ale w realu tego się tak nie zauważa.
ciapaty to obelga?
ciapaty to obelga?
Oczywiście. To mniej więcej to samo jakby ktoś Ci mówił pogardliwie per 'Polaczku'. Albo 'polaczku'.
ciapaty to obelga?
Ciapaty - pogardliwe określenie Pakistańczyka, Hindusa lub innego ciemnoskórego człowieka (choć nie Murzyna!) przywleczone przez przebywających czasowo w UK. Określenie jest typowe dla emigrantów polskich i pochodzi prawdopodobnie od nazwy hinduskiego pieczywa.
Najczęściej wyraża zawiść bądź przekonanie o nienajwyższych możliwościach intelektualnych określanych tym słowem.
Jeszcze się pytasz, białasie? ![]()
Cynicznahipo napisał/a:femte napisał/a:Myslalam ze ciapaty to Hindus.
Ja też.. Aczkolwiek wystarczy, że ktoś jest bardziej opalony, bądź ma ciemniejszą karnację i już obelgi lecą.
Nie przesadzasz przypadkiem? Skąd jesteś, jeśli mogę spytać?
Często się tam spotykasz z takimi zachowaniami?Pytam z ciekawości.
Mnie się wydaje, że rasizm to głównie w jakichś komentarzach/na forach się szerzy, ale w realu tego się tak nie zauważa.
Mieszkam na Śląsku. Z takimi zachowaniami spotykam się prawie codziennie.
Mieszkam na Śląsku. Z takimi zachowaniami spotykam się prawie codziennie.
A to masz męża z innego kraju, albo dziecko po ojcu z innym kolorem skóry?
pitagoras napisał/a:ciapaty to obelga?
Oczywiście. To mniej więcej to samo jakby ktoś Ci mówił pogardliwie per 'Polaczku'. Albo 'polaczku'.
Jest zasadnicza różnica, gdy ktoś mówi 'do' mnie oraz 'o' mnie.
Ja tam w określeniu 'ciapaty' nie widzę nic strasznego, dopóki nie używa się go przy zainteresowanych.
Tak samo na Rosjan powszechnie mówi się ''Ruscy''.I też nie jest to jakieś pełne szacunku, ale i nie jakaś podłość.
Sorry, ale w naszym języku nie ma innego wyrazu dla nazwania ''kogoś z szeroko pojętego rejonu od Półwyspu Arabskiego po Pakistan.''
Tak samo używa się słowa ''Kitajec'', który określa osobę z Azji południowo-wschodniej.
Może nie są to określenia najwyższych lotów, ale brzmią sympatycznie i sprawnie oddają o co chodzi.
Jaką niby alternatywę dla 'ciapatego' mamy?
''człowiek pochodzący ze środkoweg-wschodu o ciemnej karnacji''.Sorry, to w potocznym języku się nie przyjmie.
Ja mam pytanie do niektórych. Czy uważacie za fajne i dopuszczalne publiczne głoszenie, że wasza matka jest tanią dziwką, która za wódę i prochy obciągnie każdemu, a jak ktoś ma życzenie, to i da się pokryć przez psa?
A uważasz za fajne to, że "tolerancja" dotyczy tylko wierzących, czarnych, gejów, lesbijek i kobiet, a białych, ateistów, mężczyzn już nie? Ja nie mam nic przeciwko tolerancji, ale niech będzie sprawiedliwie podzielona i niech spełnia swoje założenia. Taką tolerancję, o jakiej mówi się teraz można zdefiniować zupełnie inaczej, a mianowicie tak, że wszystkie wymienione przeze mnie w pierwszej części grupy mają solidne fory, których nie mają grupy, jakie na tolerancję nie zasługują. Czarny pracując w jednym zakładzie z białym nie musi wykonywać ciężkich obowiązków, więc zostają zrzucone na białego, który nie może zasłonić się rasizmem. Moja znajoma była świadkiem takiej sytuacji, gdy czarny odmówił wykonania jakichś obowiązków w pracy i skonstatował, że wyznaczenie mu tego to rasizm, oczywiście zeszło na białego. Kiedy policjant w Missouri zastrzelił młodocianego czarnoskórego bandziora przez jakiś okres czasu wstrzymano interwencje policji i wybuchła histeria, czarni w odwecie skatowali na śmierć niewinnego białego i nikt na to nie zareagował. W niektórych krajach trzeba uważać na słowa kierowane do gejów, czy lesbijek, bo można ładnie po portfelu dostać, oczywiście to samo do hetero może powiedzieć homoś czy lesba i nie będzie żadnych sankcji. Mężczyzna może być na ulicy popychany, bity i nikt się nad nim nie zlituje, nie zareaguje, kobiecie skoczy na pomoc stado facetów. Robiono nawet taki eksperyment, jest na youtube. Już od najmłodszych lat w szkole pamiętam jak nam chłopakom za wszystko się obrywało, a dziewczynom uchodziło na sucho, gdy coś się stało to z automatu podejrzenie padało w pierwszej kolejności na chłopaków, gdy przedstawiało się dowody, że dziewczyna jest czemuś winna to zawsze patrzyło się na nią przychylniejszym okiem, potem to się ciągnęło dalej, tak samo jest w sądach z ubieganiem się o opiekę nad dziećmi, czy przy sprawach rozwodowych. Feministki zrobiły swoje. Facet to automatycznie (a priori) świnia, pewnie ma coś na sumieniu, zbok, dostanie większy wyrok za przestępstwo w razie oskarżenia, przy walce o dziecko nie zależy mu na dziecku, tylko odegranie się na byłej żonie. Kobieta delikatna, biedna i bezbronna, popłacze się i wszystko jest ok. Mężczyzna siedzący na bezrobociu i nie mogący znaleźć pracy, mieszkania jest nazywany nieudacznikiem, ofiarą, cipą itd...Kobieta w identycznej sytuacji ma znacznie mniejsze szanse na potępienie ze strony bliskich i otoczenia, bo jest równouprawnienie, ale przecież to facet powinien zarabiać. Nie wspomnę już o kosmicznych, absurdalnych kwotach alimentów, jakie facet musi płacić na dziecko. O islamistach i tolerancji wobec nich już nawet nie wspomnę, bo szkoda słów.
Hekaterine napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Ja też.. Aczkolwiek wystarczy, że ktoś jest bardziej opalony, bądź ma ciemniejszą karnację i już obelgi lecą.
Nie przesadzasz przypadkiem? Skąd jesteś, jeśli mogę spytać?
Często się tam spotykasz z takimi zachowaniami?Pytam z ciekawości.
Mnie się wydaje, że rasizm to głównie w jakichś komentarzach/na forach się szerzy, ale w realu tego się tak nie zauważa.
Mieszkam na Śląsku. Z takimi zachowaniami spotykam się prawie codziennie.
Ojej, ja jeszcze też, ale właśnie nie odczuwam tego w ten sposób, może dlatego, że Śląsk nie jest znowu taki mały...
Ale właśnie, czemu spotykasz się z tym prawie codziennie?
Jaką niby alternatywę dla 'ciapatego' mamy?
Może po prostu: Indus (niekoniecznie musi być wyznawcą hinduizmu), Pakistańczyk, hindus, islamista, wyznawca Allaha. ![]()
Romowie też mają ciemną karnację, ale zazwyczaj mówi się o nich: cyganie, ewentualnie złodzieje, co jest bardzo niefajne, bo przecież nie każdy cygan kradnie.
Ogólnie szeroko pojęta "inność" będzie się czasem spotykać z jakimiś negatywnymi komentarzami i generalizowaniem.
chadokratka napisał/a:Religia choćby najświętsza dla wierzącego nie uprawnia go do morderstwa.
Otóż mylisz się i to głeboko:
"Posłaniec Allaha powiedział: Przykazałem by walczyć przeciwko ludziom, dopóki nie zaświadczą, że nie ma boga nad Allaha a Mahomet jest jego prorokiem." (Hadis Muslim (1:33)
"Zabijanie niewierzących jest mała sprawą dla nas." (Hadis Tabari 9:69) - słowa Mahometa proroka Islamu.
Źle odczytałeś moją intencję . Nie można usprawiedliwiać przemocy czyimiś przekonaniami religijnymi. Nie ma tłumaczenia ,że czyjaś religia na to pozwala. A zresztą w chrześcijaństwie działo się to samo od wieków.
Nie ma kraju w świecie chrześcijańskim ,który nie zbroczył się krwią . Czy został przez to ekskomunikowany?Wię w sumie jaka jest różnica między pseuochrześcijanami a resztą ?Tamtym wolno zabijać w imię religii a chrześcijanom nie kto więc ma większy grzech?
Chorwat napisał/a:chadokratka napisał/a:Religia choćby najświętsza dla wierzącego nie uprawnia go do morderstwa.
Otóż mylisz się i to głeboko:
"Posłaniec Allaha powiedział: Przykazałem by walczyć przeciwko ludziom, dopóki nie zaświadczą, że nie ma boga nad Allaha a Mahomet jest jego prorokiem." (Hadis Muslim (1:33)
"Zabijanie niewierzących jest mała sprawą dla nas." (Hadis Tabari 9:69) - słowa Mahometa proroka Islamu.
kolejny debil tu zawedrowal? Nie bede delikatnie nazywac tego zjawiska, bo jak sie czyta podobne farmazony, to sie czlowiek zastanawia czy na planecie malp nie byloby madrzejszego towarzystwa do rozmow i polemik.
Tego wiernego islamiste powinno sie wzorem inkwizytorow np. na stosie spalic..tez w imie Boga przeciez.
Nie za bardzo wiem kto jest tym debilem. ?Ale czy chodzi Ci o mnie czy cytującego zaczynasz przejawiać brak szacunku dla cudzego poglądu a stąd następny krok do nietolerancji. Nie podoba mi się Twój wpis.
Cynicznahipo napisał/a:Mieszkam na Śląsku. Z takimi zachowaniami spotykam się prawie codziennie.
A to masz męża z innego kraju, albo dziecko po ojcu z innym kolorem skóry?
Nie Twoja sprawa ;-)
Hekaterine, powiedzmy, że nie jestem ślepa i głucha, słyszę, co ludzie mówią i widzę, jak się zachowują.
Oczywiście nie generalizuję, więc piszę ''część osób''. Jednak jest to spora część.
Pitagoras, a dla mnie Pakistańczyk to Pakistańczyk, nie ciapaty. Rosjanin to Rosjanin, nie rusek.
Po prostu wyrażam się kulturalnie i tyle. Nauczono mnie mówić o ludziach z szacunkiem.
Kto nie miał tego wpojonego, to może sam sobie wypracować. No chyba, że mu to nie przeszkadza.
Mój teść np. o homoseksualistach mówi ''pederaści'', ''cioty'', ''pedały''. Jest ogromnym zwolennikiem PiS-u i praktykującym katolikiem. Bardzo praktykującym. Ale żydów nienawidzi, Platformy nienawidzi, inności nienawidzi. Jak widać prawa Chrystusowe można sobie naginać jak się tylko chce... Mnie to nie śmieszy, mnie to obrzydza. Ale to mój teść i go szanuję, i toleruję. Niech sobie żyje jak chce.
a dla mnie rusek, to rusek...
bo, to inna nacja świata, jest ![]()
piłaś kiedyś wódę z ruskiem ? ja podobno piłam ... bo nie pamiętam ma się rozumieć
a swoja droga a pro po tolerancji
okrągła właśnie rocznica jest i nawet szok...
bo nigdy aż takiej prawdy o NASZEJ POLSKIEJ TOLERANCJI NIE BYŁO, może jednak wiedza historyczna przydatna?
gdzie bylo tak dobrze tym, innym nacjom jak nie u nas ?
chadokratka napisał/a:Niestety i chrześcijani i inne religie nadal używają przykrywki aby pod pretekstem religii dokonywać okrucieństw.
Gdzie chrześcijanie dokonują tych okrucieństw, mordów w imię religii?
Okrucieństwo to nie tylko mord to rasizm,homofobia,nietolerancja religijna. A nie tak dawno to była Irlandia,Jugosławia nie wspomnę o w imię Boga zabij wroga. Aktualnie w prawosławnej Rosji rząd podburzony przez kler delegalizuje po kolei inne stowarzyszenia religijne cieszące się w Europie poparciem .
W Gruzji innowiercy są bici ,więzieni za swoje przekonania religijne a ich ośrodki wielbienia.Boga są podpalane.Kto stoi na czele motłochu Pop.
W katolickiej Francji kazano się wynieść wszystkim Romom.
Nie ma potrzeby więcej wymieniać.
Oczywiście nie powinniśmy być nazbyt tolerancyjni. Na przykład gdy władze kościelne przymykają oczy na zachowanie duchownych, którzy wykorzystują seksualnie chłopców i dziewczynki, prowadzi to do wielkich szkód. Pewien dziennikarz z Irlandii napisał: ?Władze kościelne uznały, iż te zdarzenia z dziećmi były jedynie chwilą słabości i tylko przeniosły winnego księdza [w inne miejsce]?.
Czy poprzestanie na przeniesieniu takiego człowieka można nazwać tolerancją? Być może obecny papież to zmieni, bo nie można już na to przymknąć oczu.
Jeśli naprawdę jesteśmy tolerancyjni, nie będziemy się uciekać nawet do słów, które ranią.
Oczywiście nie powinniśmy być nazbyt tolerancyjni. Na przykład gdy władze kościelne przymykają oczy na zachowanie duchownych, którzy wykorzystują seksualnie chłopców i dziewczynki, prowadzi to do wielkich szkód. Pewien dziennikarz z Irlandii napisał: ?Władze kościelne uznały, iż te zdarzenia z dziećmi były jedynie chwilą słabości i tylko przeniosły winnego księdza [w inne miejsce]?.
Czy poprzestanie na przeniesieniu takiego człowieka można nazwać tolerancją? Być może obecny papież to zmieni, bo nie można już na to przymknąć oczu.
Jeśli naprawdę jesteśmy tolerancyjni, nie będziemy się uciekać nawet do słów, które ranią.
https://www.youtube.com/watch?v=gsLx45NJmNY
Chorwat napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Mieszkam na Śląsku. Z takimi zachowaniami spotykam się prawie codziennie.
A to masz męża z innego kraju, albo dziecko po ojcu z innym kolorem skóry?
Nie Twoja sprawa ;-)
Hekaterine, powiedzmy, że nie jestem ślepa i głucha, słyszę, co ludzie mówią i widzę, jak się zachowują.
Oczywiście nie generalizuję, więc piszę ''część osób''. Jednak jest to spora część.Pitagoras, a dla mnie Pakistańczyk to Pakistańczyk, nie ciapaty. Rosjanin to Rosjanin, nie rusek.
Po prostu wyrażam się kulturalnie i tyle. Nauczono mnie mówić o ludziach z szacunkiem.
Kto nie miał tego wpojonego, to może sam sobie wypracować. No chyba, że mu to nie przeszkadza.Mój teść np. o homoseksualistach mówi ''pederaści'', ''cioty'', ''pedały''. Jest ogromnym zwolennikiem PiS-u i praktykującym katolikiem. Bardzo praktykującym. Ale żydów nienawidzi, Platformy nienawidzi, inności nienawidzi. Jak widać prawa Chrystusowe można sobie naginać jak się tylko chce... Mnie to nie śmieszy, mnie to obrzydza. Ale to mój teść i go szanuję, i toleruję. Niech sobie żyje jak chce.
Powiedz mi dlaczego tak się składa że kraje najbardziej lewicowo światopoglądowe (czyli aborcja od tak sobie do 24 tygodnia, małżeństwa homoseksualne zrównane z małżeńtwem kobiety i mężczyzny, walka z chrzścijaństwem itp) czyli Belgia, Francja, Kanada i Szwecja - we wszystkich tych krajach jest bardzo wysoki poziom zagrożenia terroryzmem islamskim (palenie samochodów na przedmiesciach, rozróby, zabójstwa, aresztowania)??
Jesteś kobietą i matką?
Brałaś antybiotyki kiedyś albo dziecku twojemu lekarz przepisał? Znasz kobietę co np miała przewlekłe zakażenie, zapalenie pęcherza i musiała długo rożne antybiotyki brać? Wiesz czemu lekarze radzą by kupić probiotyki przy okazji, albo choć jogurty naturalne jeść jak się bierze antybiotyki?
Wiesz po co? Bo jak antybiotyk wybije i te dobre bakterie to jak one znikna to wejdzie ci drożdżyca w pochwę albo pasożytnicze, złośliwe bakterie w jelita twoje albo dziecka.
Cynicznahipo napisał/a:Chorwat napisał/a:A to masz męża z innego kraju, albo dziecko po ojcu z innym kolorem skóry?
Nie Twoja sprawa ;-)
Hekaterine, powiedzmy, że nie jestem ślepa i głucha, słyszę, co ludzie mówią i widzę, jak się zachowują.
Oczywiście nie generalizuję, więc piszę ''część osób''. Jednak jest to spora część.Pitagoras, a dla mnie Pakistańczyk to Pakistańczyk, nie ciapaty. Rosjanin to Rosjanin, nie rusek.
Po prostu wyrażam się kulturalnie i tyle. Nauczono mnie mówić o ludziach z szacunkiem.
Kto nie miał tego wpojonego, to może sam sobie wypracować. No chyba, że mu to nie przeszkadza.Mój teść np. o homoseksualistach mówi ''pederaści'', ''cioty'', ''pedały''. Jest ogromnym zwolennikiem PiS-u i praktykującym katolikiem. Bardzo praktykującym. Ale żydów nienawidzi, Platformy nienawidzi, inności nienawidzi. Jak widać prawa Chrystusowe można sobie naginać jak się tylko chce... Mnie to nie śmieszy, mnie to obrzydza. Ale to mój teść i go szanuję, i toleruję. Niech sobie żyje jak chce.
Powiedz mi dlaczego tak się składa że kraje najbardziej lewicowo światopoglądowe (czyli aborcja od tak sobie do 24 tygodnia, małżeństwa homoseksualne zrównane z małżeńtwem kobiety i mężczyzny, walka z chrzścijaństwem itp) czyli Belgia, Francja, Kanada i Szwecja - we wszystkich tych krajach jest bardzo wysoki poziom zagrożenia terroryzmem islamskim (palenie samochodów na przedmiesciach, rozróby, zabójstwa, aresztowania)??
Jesteś kobietą i matką?
Brałaś antybiotyki kiedyś albo dziecku twojemu lekarz przepisał? Znasz kobietę co np miała przewlekłe zakażenie, zapalenie pęcherza i musiała długo rożne antybiotyki brać? Wiesz czemu lekarze radzą by kupić probiotyki przy okazji, albo choć jogurty naturalne jeść jak się bierze antybiotyki?
Wiesz po co? Bo jak antybiotyk wybije i te dobre bakterie to jak one znikna to wejdzie ci drożdżyca w pochwę albo pasożytnicze, złośliwe bakterie w jelita twoje albo dziecka.
Zachowaj dla siebie te rewelacje.
zaczynasz przejawiać brak szacunku dla cudzego poglądu a stąd następny krok do nietolerancji. Nie podoba mi się Twój wpis.
Lohoho:) ale sie tym przejelam, juz sie martwie:)))
Debil to debil, nie bede w bibulke owijac, a zeby bylo jasne odnosze sie do pogladow niejakiego "Chorwata". Swoja droga obraza tymi wpisami calkiem fajna i inteligentna nacje. Nick powinien sobie raczej na Skrajny Oszolom zmienic.
A pisze tak dlatego, ze kazdy, kto sie jakimis bredniami spisanymi na papirusie nawolujacymi do rzezi, tu czy tam, podpiera w swojej argumentacji i jeszcze wierzacy, ze to RELIGIA za tym stoi - w XXI wieku - no sorry, musi byc oszolomem.
Poczytawszy sobie co nieco ksiag historycznych wszedzie znajdzie sie dowody na to, ze nigdy za zadna wojna swieta, krucjata czy innym swiatopogladowym aktem agresji nie stal ani zaden Jezus, Bog i jego wola czy inny bajkowy Allah ze swoim przybocznym Mahometem i zastepami dziewic, tylko zawsze i wszedzie kierowal tymi zrywami czlowiek a jego jedynym jedynym powodem do wasni "religijnych" byla KASA. Kasa i wladza. Od tysiacleci. Islamisci chca islamu? Akurat? Wladza i pieniazki sie mlodzikom zamarzyly, a ze glupie toto nie umie zarobic, to zaczeli krasc. Krasc i mordowac. Oczywiscie w imie tego swojego Allaha czy jak go tam zwal.
Dlatego pierdol i argumentow typu: "I Pan rzekl .." albo "A Mahomet powiedzial..." - inaczej jak slowami - idiotyzmy - nie potrafie skomentowac.
Jeszcze raz potwierdza sie to, ze im dalej od wszelkich "religii" swiata tym lepiej dla czlowieka. Zwierzeta juz dawno te madrosc odkryly.
"Jesteś kobietą i matką?
Brałaś antybiotyki kiedyś albo dziecku twojemu lekarz przepisał? Znasz kobietę co np miała przewlekłe zakażenie, zapalenie pęcherza i musiała długo rożne antybiotyki brać? Wiesz czemu lekarze radzą by kupić probiotyki przy okazji, albo choć jogurty naturalne jeść jak się bierze antybiotyki?
Wiesz po co? Bo jak antybiotyk wybije i te dobre bakterie to jak one znikna to wejdzie ci drożdżyca w pochwę albo pasożytnicze, złośliwe bakterie w jelita twoje albo dziecka."
To porownanie jest sluszne, z tym ze mozna bylo uzyc moze innego? Ale to chyba jasne ze chodzi tutaj o to co sie nazywa "sola ziemi". Dlatego tez podkopywanie fundamentow chrescijanskich (w sensie nauki spolecznej, def. zachowan, praw) jest podcinaniem galezu na ktorej sie samemu siedzi. Jakims takim wrecz brakiem instynktu samozachowawczego.
A mówiąc w skrócie i obrazowo katolik fundamentalista kiedy obowiązujące prawo nakaże mu zamordować albo wskazać mordercę, to nie będzie mordował ani wskazywał mordercy wbrew temu prawu ludzka ręką uczynionemu, bo obowiązuje go prawo Boskie, które mówi - nie morduj.
Chorwat , mógłbyś to rozwinąć? Tylko proszę nie zbywaj mnie tak jak poprzednim razem, że po cóż mi to wiedzieć. Czy uczestniczenie w wojnach, to nakaz ludzki czy Boży? Może Bóg jest patriotą?
Dlaczego nie dziwi mnie , że przytoczyłeś wypowiedzi odstępcy? Może warto samemu udać się na zebranie Świadków Jehowy i zapytać jakiegoś starszego zboru jak to jest z wykluczonymi za pedofilię lub za inne rażące uczynki i zgłaszaniem tego odpowiednim organom? To przede wszystkim jest przestępstwo, za które grozi kara więzienia i wykluczenie ze zboru. Czy ktoś ich kryje, jeśli są dowody lub poważne podejrzenia, sugerujące winę?
O pedofilii w kościele zrobiło się już się tak głośno , że nie sposób było tego dłużej kryć. I tu nie chodzi o brak świadków i pokrzywdzonych. Przykład podałam , ponieważ kościół chyba sam nie wie co to tolerancja, a gdzie się kończą jej granice, Ty zaś chyba,nie widzisz nic w tym złego, skoro (choć w duchu) zamiast przytaknąć, rzucasz piłeczką w inną stronę. Czy w takim razie wymagałoby przemyślenia, czy warto należeć do religii katolickiej ? A może tak jak niektórzy sugerują, nie warto wyznawać żadnej religii? Bynajmniej. Jezus uczył miłości , a stosownym czasie wyjdą wszystkie bezeceństwa ludzkie.Bóg sprawi, że odkryta zostanie każda niegodziwość. Słusznie zauważyła tu jedna z osób , a możemy o tym także przeczytać w Biblii, że korzeniem zła jest między innymi umiłowanie pieniędzy i zaszczytów.
Katolik fanatyk bedzie mordowal - robili to juz niejednokrotnie.
Chrzescijanstwo jako antidotum na islam? Leczenie rzezaczki syfem. Najlepsze jest uodpornienie na wszelkie bajkowe ideologie. W ktorych jedynym wytlumaczeniem jest "Bog tak chce".
Dania jest dobrym przykladem. Dostac sie tu ciezko, wyleciec latwo. Dzieci musza chodzic do normalych szkol, bez burek. Nie ma szkol wyznaniowych. Moim zdaniem mogi by jeszcze zdelegalizowac islam - wielu ludzi by odetchnelo. Teraz sie trzymaja nakazow, bo rodziny zostaly w kraju.
W polskich mediach rozdmuchiwane sa rzekome incydenty z udzialem muzulmanow. Kiedys bylo glosno o zamiszkach w K?ge. Jezdzilam kilka godzin po miescie, nieduzym 30 000 mieszkancow i nic. w gazetach tez nic.
W porownaniu z tm co sie dzieje np. przed stadionem Gornika Zabrze w czasie meczow to tu by chyba ludzi w miescie nie wystarczylo na taki event.
W polskich mediach rozdmuchiwane sa rzekome incydenty z udzialem muzulmanow. Kiedys bylo glosno o zamiszkach w K?ge..
Było głośno...
Tylko nikt o tym nie słyszał, bo nikogo nie interesuje Dania.Dla Ciebie to państewko samo w sobie jest religią i to w wydaniu fanatycznym:P
Mieszkalam i pracowalam w kiku krajach, Dania jest swiadomym wyborem. Moge Cie pocieszyc - nie modle sie do niej.
A o zamieszkach w K?ge bylo w polskim internecie i telewizji. Nie zaprzeczam, moze sie gdzies troje muzulmanow pobilo...
Nie przeczę, że Dania jest bardzo sympatyczną krainą.A jej mieszkańcy niezależnie od wieku mają mentalność sympatycznych emerytów.
Tylko z racji gabarytów, położenia geopolitycznego i wielu innych czynników duńskie rozwiązania sprawdzają się w Danii.Gdzie indziej by nie przeszły.
A mówiąc w skrócie i obrazowo katolik fundamentalista kiedy obowiązujące prawo nakaże mu zamordować albo wskazać mordercę, to nie będzie mordował ani wskazywał mordercy wbrew temu prawu ludzka ręką uczynionemu, bo obowiązuje go prawo Boskie, które mówi - nie morduj.
Chorwat , mógłbyś to rozwinąć? Tylko proszę nie zbywaj mnie tak jak poprzednim razem, że po cóż mi to wiedzieć. Czy uczestniczenie w wojnach, to nakaz ludzki czy Boży? Może Bóg jest patriotą?Dlaczego nie dziwi mnie , że przytoczyłeś wypowiedzi odstępcy? Może warto samemu udać się na zebranie Świadków Jehowy i zapytać jakiegoś starszego zboru jak to jest z wykluczonymi za pedofilię lub za inne rażące uczynki i zgłaszaniem tego odpowiednim organom? To przede wszystkim jest przestępstwo, za które grozi kara więzienia i wykluczenie ze zboru. Czy ktoś ich kryje, jeśli są dowody lub poważne podejrzenia, sugerujące winę?
O pedofilii w kościele zrobiło się już się tak głośno , że nie sposób było tego dłużej kryć. I tu nie chodzi o brak świadków i pokrzywdzonych. Przykład podałam , ponieważ kościół chyba sam nie wie co to tolerancja, a gdzie się kończą jej granice, Ty zaś chyba,nie widzisz nic w tym złego, skoro (choć w duchu) zamiast przytaknąć, rzucasz piłeczką w inną stronę. Czy w takim razie wymagałoby przemyślenia, czy warto należeć do religii katolickiej ? A może tak jak niektórzy sugerują, nie warto wyznawać żadnej religii? Bynajmniej. Jezus uczył miłości , a stosownym czasie wyjdą wszystkie bezeceństwa ludzkie.Bóg sprawi, że odkryta zostanie każda niegodziwość. Słusznie zauważyła tu jedna z osób , a możemy o tym także przeczytać w Biblii, że korzeniem zła jest między innymi umiłowanie pieniędzy i zaszczytów.
I znowu jehowici atakuja jakies forum. Rece az opadaja. Chcialbym tylko zauwazyc ze takie postepowanie, z tego co sie orientuje jest niezgodne z samymi jehowickimi nakazami dotyczacymi aktywnosci w internecie, czym sama pokazujesz ze nawet swoich zasad nie przestrzegasz (dozwolone macie jedynie podawanie linkow do strony Straznicy). A czym sie koncza takie pseudodyskusje, z waszej strony majace na celu jedynie werbowanie nowych czlonkow cytuje "Może warto samemu udać się na zebranie Świadków Jehowy i zapytać jakiegoś starszego zboru jak to jest " jak nie niszczeniem sensu dyskusji miedzy osobami nie zainteresowanymi nieprawdziwa (bo niezgodna z duchem i teologia PS) nauka jehowicka, ktorej nie maja ochoty byc poddawani, zwlaszcza jesli wielokrotnie spotkali sie z tym na ulicach.
Dania jest dobrym przykladem. Dostac sie tu ciezko, wyleciec latwo. Dzieci musza chodzic do normalych szkol, bez burek. Nie ma szkol wyznaniowych. Moim zdaniem mogi by jeszcze zdelegalizowac islam - wielu ludzi by odetchnelo. Teraz sie trzymaja nakazow, bo rodziny zostaly w kraju.
W polskich mediach rozdmuchiwane sa rzekome incydenty z udzialem muzulmanow. Kiedys bylo glosno o zamiszkach w K?ge. Jezdzilam kilka godzin po miescie, nieduzym 30 000 mieszkancow i nic. w gazetach tez nic.
W porownaniu z tm co sie dzieje np. przed stadionem Gornika Zabrze w czasie meczow to tu by chyba ludzi w miescie nie wystarczylo na taki event.
Femte czasem jak Cie czytam, to zastanawiam sie w ktorej ty Danii zyjesz? Od kiedy to niby zabronili noszenia burek w szkolach? I czemu mieli by zabraniac dzieciom? Masz jakas propozycje jak dunczycy mieli by zdelegalizowac islam? Religie niewiele mlodza od chrzescijanstwa? Szkol wyznaniowych moze i nie ma. Ale wieprzowiny w wielu instytucjach nie podaja i nie nie ze wzgledow zdrowotnych.
Poza tym w momencie gdy uzywasz dunskich znakow to za zadne skarby nie mozna sie domyslec o jakie miasto Ci chodzi.
chadokratka napisał/a:zaczynasz przejawiać brak szacunku dla cudzego poglądu a stąd następny krok do nietolerancji. Nie podoba mi się Twój wpis.
Lohoho:) ale sie tym przejelam, juz sie martwie:)))
Debil to debil, nie bede w bibulke owijac, a zeby bylo jasne odnosze sie do pogladow niejakiego "Chorwata". Swoja droga obraza tymi wpisami calkiem fajna i inteligentna nacje. Nick powinien sobie raczej na Skrajny Oszolom zmienic.
A pisze tak dlatego, ze kazdy, kto sie jakimis bredniami spisanymi na papirusie nawolujacymi do rzezi, tu czy tam, podpiera w swojej argumentacji i jeszcze wierzacy, ze to RELIGIA za tym stoi - w XXI wieku - no sorry, musi byc oszolomem.
Poczytawszy sobie co nieco ksiag historycznych wszedzie znajdzie sie dowody na to, ze nigdy za zadna wojna swieta, krucjata czy innym swiatopogladowym aktem agresji nie stal ani zaden Jezus, Bog i jego wola czy inny bajkowy Allah ze swoim przybocznym Mahometem i zastepami dziewic, tylko zawsze i wszedzie kierowal tymi zrywami czlowiek a jego jedynym jedynym powodem do wasni "religijnych" byla KASA. Kasa i wladza. Od tysiacleci. Islamisci chca islamu? Akurat? Wladza i pieniazki sie mlodzikom zamarzyly, a ze glupie toto nie umie zarobic, to zaczeli krasc. Krasc i mordowac. Oczywiscie w imie tego swojego Allaha czy jak go tam zwal.
Dlatego pierdol i argumentow typu: "I Pan rzekl .." albo "A Mahomet powiedzial..." - inaczej jak slowami - idiotyzmy - nie potrafie skomentowac.
Mussuka, dla Ciebie to sa pierdoly i dyrdymaly. Dla kogos innego bardzo wazna jest wiara. Gdzie tu Twoja tolerancja? Troche tu hipokryzja zajezdza. Na przyklad mnie nie obchodzi, w co kto wierzy. Muzulmanie moga sobie nawet i w kaczki wierzyc. Tu nie chodzi o to, jakiego Boga kto wyznaje, tylko o to ze oni ZABIJAJA ludzi. W ich wlasnych panstwach. Ktos natomiast mial racje, nie pamietam juz kto napisal ten post, ze najwiecej atakow terrorystcznych jest w krajach najbardziej "tolerancyjnych" i liberalnych. Dlaczego? Bo te kraje juz dawno przestaly byc ostrozne. Powiem Ci tak- jezeli moja rodzina, dziecko, maz, ktokolwiek, zgineliby w ataku terrorystycznym to pierwsza bym podpisywala petycje za wypierniczeniem muzulmanow z Europy. Nie obchodziloby mnie to, ktory to zrobil, czy byl fanatykiem, czy nie. Tu moja tolerancja dla nich sie konczy. Niech tam sobie wierza w Allaha, niech sobie czytaja Koran, nic mi do tego, ale w momencie, gdy zabijaja "niewierzacych" nalezy ich pognac w sina dal. Oni sa realnym ZAGROZENIEM dla Europy... Malo tego, ostatnio czytalam, gdy ostrzegali Europejczykow, ze bedzie wiecej atakow i mamy sie miec na bacznosci...
Jeszcze raz potwierdza sie to, ze im dalej od wszelkich "religii" swiata tym lepiej dla czlowieka. Zwierzeta juz dawno te madrosc odkryly.
Femte czasem jak Cie czytam, to zastanawiam sie w ktorej ty Danii zyjesz?.
mi to zalatuje Wyspami Owczymi, no ew. północno-wschodnia Grenlandia.Najpewniej 2 poł.XIXwieku.
Jozefina
a widzialas burki w szkolach?
Jozefina
a widzialas burki w szkolach?
W ktorych i na kim?
Burki nie widzialam, ale juz chador, hijab, i zwykla chuste tak. Zarowno na nauczycielkach jak i uczennicach. Tak samo jest w szpitalach. Skad masz informacje ze burki sa zakazane? Jeszcze w 2014 byla dyskusja by zakazac, ale pierwsze slysze ze to sie udalo.
femte napisał/a:Jozefina
a widzialas burki w szkolach?W ktorych i na kim?
Burki nie widzialam, ale juz chador, hijab, i zwykla chuste tak. Zarowno na nauczycielkach jak i uczennicach. Tak samo jest w szpitalach. Skad masz informacje ze burki sa zakazane? Jeszcze w 2014 byla dyskusja by zakazac, ale pierwsze slysze ze to sie udalo.
Przyznam się ze wstydem, że w Polsce w ogóle nie widuję w szkołach dzieci w turbanach.Widać też są zakazane....
Toż to rasizm i nietolerancja ![]()
Chorwacie manipulujesz. Kolonializm, Kapitalizm oraz później socjale dały tyle muzułmaństwa a nie ateizm. Siejesz kłamstwa powielane 100 razy w prawicowych mass mediach. Gdyby nie było koloni,a ni wilczego kapitalizmu szukającego taniej siły roboczej a potem socjali dawanych z powodu wyrzutów sumienia NARODU(racjonalnych skądinąd) nie było by muzułmanów. U Niemców powodem był Hitler a więc strata przez wojnę całego młodego pokolenia + ostry kapitalizm Adenauera właściwie faszystę nieuznającego granic Polski. Człek ten zatrudnił też byłych polityków NSDAP w swoim rządzie.
Dla mnie wzorem są kraje skandynawskie Szwecja, Norwegia także Estonia jako ta biedniejsza ale wielu aspektach lepsza od Polski. We Francji jest dużo katolików ale niema oszołomstwa dzięki rewolucji Francuskiej z czego są dotąd dumni. Tam jest chrześcijański antyklerykalizm.
A wy co Świadkowie Jehowy domagają się 100 tys. dolarów odszkodowania za cytowanie ich publikacji.
Tu trochę o was prawdy
[niedozwolony link]
Może nie w temacie ostatnich postów ale mam coraz większe przekonanie, że coć w tym dziale religijnym nie działa. Bo dużo "udzielają" się ludzi, którzy sami nazywają się ateistami. Czy ateizm to religia?
Rozumiem, że mogą być też w trakcie poszukiwań duchowych, ale....
Zresztą ateiści nie są wyrozumiali i tolerancyjni dla np. chrzescijan a już najbardziej katolików. Zjadliwie i lekceważaco atakują tych, którzy napiszą, że wierzą a jak spróbują podeprzec się biblią to jak prawie "profanacja". Moim zdaniem nie sa wtedy tolerancyjni, bo przez swój atak pokazują, że nie tolerują ludzi wierzących. Wyśmiewają to w co wierzą, św. Księgę itd. Obrażają ich uczucia religijne używając poniżających porównań i określeń.
Fakt nasze społeczeństwo polskie też nie jest zbyt tolerancyjne i kulturalne. Ale czy ja osoba wierząca wyśmiewam i obrażam kogoś, że jest ateistą?
Więc zastanawiam się czy nie powinien powstać dział osobny dla ateistów? Wydaje mi się , że chrześcijanie raczej nie będą ich atakować i wyśmiewać. A pewne sprawy zostałyby rozdzielone i odpowiednio nazwane. Może byłoby spokojniej i przyjemniej?
Wtedy np. chrzescijanie mogliby swobodnie między sobą podyskutować o nurtujących ich sprawach, bo obecnie jest to nie możliwe. Ciagle są atakowani i wyśmiewani.
Czy jest ktoś, kto ma podobne odczucia?
Oliwka, jestem agnostyczką, a wcale nie przeszkadzają mi religie, nawet katolicyzm. Mam znajomych różnych wierzeń, czasem chodzę do kościoła anglikańskiego.
Przeszkadza mi natomiast, szczególnie w Polsce, chęć wpychania swoich religijnych przekonań wszystkim, nawet niewierzącym, na siłę, literą prawa, biskupowie wtrącający się do polityki i sięganie do kieszeni każdego obywatela na cele religijne, nawet jak Boga uważa za wróżkę z nieba ten rzeczony obywatel.
Nikt katolików w Polsce nie prześladuje. Katolicy natomiast skutecznie mobbingują resztę społeczeństwa i terroryzują.
biskupowie wtrącający się do polityki .
Pedały się do polityki nie wtrącają- oni realizują swoje prawo do wolności
Pseudoartyści się do polityki nie wtrącają- realizują wolność twórczą
Mniejszości narodowe się do polityki nie wtrącają- też korzystają ze swoich praw.
Bo każdy ma prawo do wszystkiego.
Poza biskupem.
księdzem
no chyba, że to ksiądz certyfikowany przez media, to nie.
Wiesz, jakos organizacje homoseksualne nie kaza za siebie placic podatnikowi, a polegaja na dobrowolnym uczestnictwie i darowiznie, podczas gdy obywatel wybombia za katechetow niezaleznie od wlasnych przekonan.
Oliwka, jestem agnostyczką, a wcale nie przeszkadzają mi religie, nawet katolicyzm. Mam znajomych różnych wierzeń, czasem chodzę do kościoła anglikańskiego.
Przeszkadza mi natomiast, szczególnie w Polsce, chęć wpychania swoich religijnych przekonań wszystkim, nawet niewierzącym, na siłę, literą prawa, biskupowie wtrącający się do polityki i sięganie do kieszeni każdego obywatela na cele religijne, nawet jak Boga uważa za wróżkę z nieba ten rzeczony obywatel.
Nikt katolików w Polsce nie prześladuje. Katolicy natomiast skutecznie mobbingują resztę społeczeństwa i terroryzują.
W tym roku był u nas ksiądz po kolędzie, zostawił u mnie wielki niesmak aż do dziś i pewnie długo jeszcze pozostanie. Duchowny otwarcie wygłaszający faszystowskie i rasistowskie poglądy to jakaś porażka, gdzieś mu chyba umknęła miłość do bliźniego i inne takie. Przyczepił się nawet do wszystkich, czarnych, żółtych (nawet tych którzy wierzą w to co on) i do wszelkich innych wyznań a mówił to w taki sposób że miałam wrażenie że gdyby mógł to by zrobił powtórkę z drugiej wojny światowej.
Chorwacie manipulujesz. Kolonializm, Kapitalizm oraz później socjale dały tyle muzułmaństwa a nie ateizm. Siejesz kłamstwa powielane 100 razy w prawicowych mass mediach. Gdyby nie było koloni,a ni wilczego kapitalizmu szukającego taniej siły roboczej a potem socjali dawanych z powodu wyrzutów sumienia NARODU(racjonalnych skądinąd) nie było by muzułmanów.
Hahahahahahahha.
Powiedz, po jaki socjal łomotał mieczem islam w drzwi Europy od VIII wieku, zajmując cały Półwysep Iberyjski na 700lat i Bałkany?
Dopiero nasz król Sobieski przyczynił się do odwrotu hord muzułamańskich od serca Europy mocnym uderzeniem bo po dobroci muzułamanie nie chcieli przestać podbijać, rżnąć, łupić, brać w jasyr dzieci i sprzedawać chrześcijanki na niewolnice.
No po jaki socjał ze sztandarami proroka mahometa i Surami koranu na proporcach muzułamnie szli na Europę? Gdzie wtedy ten socjał rozdawali europejczycy?
Beyondblackie napisał/a:Oliwka, jestem agnostyczką, a wcale nie przeszkadzają mi religie, nawet katolicyzm. Mam znajomych różnych wierzeń, czasem chodzę do kościoła anglikańskiego.
Przeszkadza mi natomiast, szczególnie w Polsce, chęć wpychania swoich religijnych przekonań wszystkim, nawet niewierzącym, na siłę, literą prawa, biskupowie wtrącający się do polityki i sięganie do kieszeni każdego obywatela na cele religijne, nawet jak Boga uważa za wróżkę z nieba ten rzeczony obywatel.
Nikt katolików w Polsce nie prześladuje. Katolicy natomiast skutecznie mobbingują resztę społeczeństwa i terroryzują.
W tym roku był u nas ksiądz po kolędzie, zostawił u mnie wielki niesmak aż do dziś i pewnie długo jeszcze pozostanie. Duchowny otwarcie wygłaszający faszystowskie i rasistowskie poglądy to jakaś porażka, gdzieś mu chyba umknęła miłość do bliźniego i inne takie. Przyczepił się nawet do wszystkich, czarnych, żółtych (nawet tych którzy wierzą w to co on) i do wszelkich innych wyznań a mówił to w taki sposób że miałam wrażenie że gdyby mógł to by zrobił powtórkę z drugiej wojny światowej.
A konkretnie co powiedział?
Pedały się do polityki nie wtrącają- oni realizują swoje prawo do wolności
A Biedroń w polityce był tylko dlatego że publicznie dał do zrozumienia, że ciało kobiety go nie rajcuje.
Chorwacie nie chcę cytować tego w całości bo by mnie głowa rozbolała, skracając więc nieco "czarni, żółci, nie ma dla nich miejsca w Europie, Europa powinna się ich pozbyć" na to moje pytanie "nawet jeśli są chrześcijanami?" "tak"
pozostawie to bez komentarza
to jedynie niewielki fragment dalej było tylko gorzej
Może nie w temacie ostatnich postów ale mam coraz większe przekonanie, że coć w tym dziale religijnym nie działa. Bo dużo "udzielają" się ludzi, którzy sami nazywają się ateistami. Czy ateizm to religia?
Rozumiem, że mogą być też w trakcie poszukiwań duchowych, ale....Zresztą ateiści nie są wyrozumiali i tolerancyjni dla np. chrzescijan a już najbardziej katolików. Zjadliwie i lekceważaco atakują tych, którzy napiszą, że wierzą a jak spróbują podeprzec się biblią to jak prawie "profanacja". Moim zdaniem nie sa wtedy tolerancyjni, bo przez swój atak pokazują, że nie tolerują ludzi wierzących. Wyśmiewają to w co wierzą, św. Księgę itd. Obrażają ich uczucia religijne używając poniżających porównań i określeń.
Fakt nasze społeczeństwo polskie też nie jest zbyt tolerancyjne i kulturalne. Ale czy ja osoba wierząca wyśmiewam i obrażam kogoś, że jest ateistą?
Więc zastanawiam się czy nie powinien powstać dział osobny dla ateistów? Wydaje mi się , że chrześcijanie raczej nie będą ich atakować i wyśmiewać. A pewne sprawy zostałyby rozdzielone i odpowiednio nazwane. Może byłoby spokojniej i przyjemniej?
Wtedy np. chrzescijanie mogliby swobodnie między sobą podyskutować o nurtujących ich sprawach, bo obecnie jest to nie możliwe. Ciagle są atakowani i wyśmiewani.Czy jest ktoś, kto ma podobne odczucia?
Po pierwsze,
Oczywiście że ateiści sa ludźmi wierzącymi. Oni wierzą że Bóg nie istnieje.
Po drugie, też mam ogromne wrażenie że ateiści nie mogą się nagadać o Bogu, Kościele i okołotematowo.
Po trzecie, ateiści zawsze bedą próbowali kpić, wyśmiewać i ośmieszać osoby wierzące za to tylko, że osoby wierzące ośmieliły się uwierzyć Tradycji, świadectwom i dowodom na Boga, które osobiście dla ateistów są nieprzekonywujące.
A mowić prosto: u wielu ateistów niechęć, złość a nawet nienawiść wzbudza fakt, że inni śmieli uwierzyć w Kogoś i w coś w co oni nie wierzą.
Odwracają kota ogonem mówią, że to nie o sam fakt istnienia wierzących ludzi chodzi, tylko, że wierzący są częścią społeczeńśtwa które tworzy prawo obowiązujące wszystkich ("wierzta w co chceta, tylko nie nakładajta tego na nas").
Chcą społeczeństwa i prawa, które nie uwzglednia kodeksu moralnego wywodzącego się z Ewangelii i tradycji chrześciańskich. W zamian proponują "świeckie państwo" lub "państwo neutralne światopoglądowo". A w praktyce wg ateistów miało by to polegać na tym, że obowiązuje prawo oparte na kodeksie ateistycznym, a zabronione jest prawo oparte na kodeksie chrześcijańskim.
Czyli mówiąc prosto i podsumowując: ateiści chcą by było po ichniejszym.
Chorwacie nie chcę cytować tego w całości bo by mnie głowa rozbolała, skracając więc nieco "czarni, żółci, nie ma dla nich miejsca w Europie, Europa powinna się ich pozbyć" na to moje pytanie "nawet jeśli są chrześcijanami?" "tak"
pozostawie to bez komentarza
to jedynie niewielki fragment dalej było tylko gorzej
To bardzo dziwny ksiądz, zważywszy, że w samym Watykanie biskupi i karydnałowie są wszelakiej maści i koloru skóry.
Wszędzie trafiają się różni ludzie, nizależnie od tego co wierzą, jaki mają kolor skóry i czym się zajmują.
BTW ja jestem ateistką i nie mam nic do księży (ba jeden to mój kolega), nikogo nie wyśmiewam i nikogo się nie czepiam, nie wrzucaj każdego do jednego worka.
Zwykle jak jest kolęda jestem u rodziców, oni przyjmują księdza, nie chowam się przed nim ani nic takiego.
Jak akurat jestem u siebie i przyjdzie to też otwieram drzwi i jeśli ma ochotę wejść do domu ludzi niewierzących i pomodlić się w jakiejś intencji czy też w intecji dla domu to nie ma dla mnie problemu.
Za członków swojej rodziny też się modlę w ich imieniu jeśli byli wierzący. Na mszę za moją zmarłą ciocię chodzę, wierzyła więc modle się za nią, nie za siebie.
Wiesz, jakos organizacje homoseksualne nie kaza za siebie placic podatnikowi, a polegaja na dobrowolnym uczestnictwie i darowiznie, podczas gdy obywatel wybombia za katechetow niezaleznie od wlasnych przekonan.
Za publiczne pieniądze w publicznej przestrzeni postawiono jakąś "pedalską tęczę", że zacytuję jednego z posłów. Za publiczne pieniądze była już z 6-7 razy odbudowywana, za publiczne pieniądze jest chroniona przez straż miejską. Naród he, he daje do zrozumienia, że jej nie chce i co jakiś czas podpala, a ci dalej swoje. Może to jest sztuka, choć nie wiem sztuka czego. Ewidentna propaganda gejowska za publiczne pieniądze. No i?
Snake, Tęcza to jest instalacja, co do której jakiekolwiek znaczenia sobie możesz dopisać: symbol radości, różnorodności, jedności z naturą, lepszych czasów...itd- możliwości są nieograniczone. Wogóle nie rozumiem tej prawicowej obrazy na zwykły, kwiecisty łuk.
Natomiast kiedy pieniądze podatników są wywalane na strikte katolicką Swiątynię Opatrzności, to we mnie się krew zaczyna gotować. Pomijając, że Kościół ma hajsu wbród i dawanie mu więcej to jak finansowe wspomaganie multimilionera, to nie rozumiem dlaczego niewierzący podatnicy mają łożyć na religijny cel.
symbol radości, różnorodności,
o to, to ![]()
Snake, Tęcza to jest instalacja, co do której jakiekolwiek znaczenia sobie możesz dopisać: symbol radości, różnorodności, jedności z naturą, lepszych czasów...itd- możliwości są nieograniczone. Wogóle nie rozumiem tej prawicowej obrazy na zwykły, kwiecisty łuk.
Natomiast kiedy pieniądze podatników są wywalane na strikte katolicką Swiątynię Opatrzności, to we mnie się krew zaczyna gotować. Pomijając, że Kościół ma hajsu wbród i dawanie mu więcej to jak finansowe wspomaganie multimilionera, to nie rozumiem dlaczego niewierzący podatnicy mają łożyć na religijny cel.
Niestety ale pewne symbole maja pewne dominujące znaczenia. I tak symbol sfastyki jest zakazany mimo ze był używany w starozytnosci i jest symbolem slonca. Nie mogę go uzywac mowiac ze to symbol slonca bo jego wymowa jest dla większości oczywista (nawet jeśli ja uważam inaczej). Kojarzy się z nazizmem. Tak samo symbol teczy jest symbolem jednoznacznie ugruntowanym społecznie. Jest to symbol ruchu LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) jako jej symbol, używany na paradach, manifestracjach oraz przy wejściach do lokali gay-friendly. Umieszczenie tego symbolu na placu Zbawiciela w Warszawie jest wiec oczywista prowokacja i nie ma nic wspólnego z tzw. tolerancja.
Tak samo symbol teczy jest symbolem jednoznacznie ugruntowanym społecznie. Jest to symbol ruchu LGBT (z ang. Lesbian, Gay, Bisexual, Transgender) jako jej symbol, używany na paradach, manifestracjach oraz przy wejściach do lokali gay-friendly. Umieszczenie tego symbolu na placu Zbawiciela w Warszawie jest wiec oczywista prowokacja i nie ma nic wspólnego z tzw. tolerancja.
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią
A nawiasem mówiąc tęcza w Starym Testamencie jest znakiem przymierza Boga z ludźmi i to stało się tysiace lat temu
Snake, Tęcza to jest instalacja, co do której jakiekolwiek znaczenia sobie możesz dopisać: symbol radości, różnorodności, jedności z naturą, lepszych czasów...itd- możliwości są nieograniczone. Wogóle nie rozumiem tej prawicowej obrazy na zwykły, kwiecisty łuk.
\.
Przepraszam bardzo.Autorka tej żenującej instalacji publicznie i jednoznacznie oświadczyła, że jest to symbol ku czci homoseksualizmu.Gdy tylko to dziadostwo stawiano.
Gdy zaczęły się protesty, dopiero wtedy zmieniła front i nagle stwierdziła, że to po prostu tęcza i nic nie oznacza.
To są fakty.
Że katecheci są zatrudniani w szkołach też mi się nie podoba.
Podobnie jak nie podoba mi się marnowanie grubych milionów na promowanie pedałów oraz bilbordy przekonujące, że Cyganie są super.
Snake, Tęcza to jest instalacja, co do której jakiekolwiek znaczenia sobie możesz dopisać: symbol radości, różnorodności, jedności z naturą, lepszych czasów...itd- możliwości są nieograniczone. Wogóle nie rozumiem tej prawicowej obrazy na zwykły, kwiecisty łuk.
Pitagoras x2
Natomiast kiedy pieniądze podatników są wywalane na strikte katolicką Swiątynię Opatrzności, to we mnie się krew zaczyna gotować.
Znajdź jedną złotówkę z pieniędzy publicznych znaczy państwowych przeznaczoną na budowę tego kościoła. Wiele środowisk cię za to ozłoci.
Natomiast zgadzam się w tym co napisał Pitagoras, na lekcje religii w szkołach się też nie zgadzam choć jestem katolik. Dawno, dawno temu kiedy Snake był młody i piękny nawet wypisał się z lekcji religii kiedy pierwszy rok wprowadzono je w budynku jego szkoły.
Wszędzie trafiają się różni ludzie, nizależnie od tego co wierzą, jaki mają kolor skóry i czym się zajmują.
BTW ja jestem ateistką i nie mam nic do księży (ba jeden to mój kolega), nikogo nie wyśmiewam i nikogo się nie czepiam, nie wrzucaj każdego do jednego worka.
Zwykle jak jest kolęda jestem u rodziców, oni przyjmują księdza, nie chowam się przed nim ani nic takiego.
Jak akurat jestem u siebie i przyjdzie to też otwieram drzwi i jeśli ma ochotę wejść do domu ludzi niewierzących i pomodlić się w jakiejś intencji czy też w intecji dla domu to nie ma dla mnie problemu.Za członków swojej rodziny też się modlę w ich imieniu jeśli byli wierzący. Na mszę za moją zmarłą ciocię chodzę, wierzyła więc modle się za nią, nie za siebie.
Malpa, a konkretnie do kogo lub czego sie modlisz? Jaki jest sens w tym, skoro nie wierzysz? Skoro nie wierzysz, to Twoja modlitwa na nic. Nie widze sensu. Heh, modlacy sie ateista. A to dopiero ![]()
Ja rowniez uwazam, ze kosciol w niektorych sprawach przegina, ale w wielu ma racje. I wiem, ze w naszej kulturze wiara chrzescijanska jest fundamentem Polski. Szanuje to i nie probuje zmieniac na sile.
Zeby nie bylo- nie jestem za religia w szkolach. A jak juz to za przykladem Wielkiej Brytanii- jest cos takiego jak religia w szkole (jest i koniec, nie polemizujcie, ze nie ma, bo chodzilam przez tydzien
do angielskiej szkoly i byla religia), tyle ze jest to tak naprawde przedmiot o wszystkich religiach swiata. I nie ma czegos takiego jak modlitwa w klasie, czy klasowki "z wiary"... Jest TEORIA i tylko teoria. W co sie wierzy, jakie symbole wystepuja w danym wyznaniu, itd. Mysle, ze jest to najlepsze rozwiazanie. Nawet dla ateistow. Moga to potraktowac jako zwykle zdobywanie wiedzy, jednoczesnie nie moga zarzucic, ze ktos im narzuca swoje poglady... Swoja droga- rowniez zauwazylam, ze na forum dla chrzescijan, czy ogolnie ludzi wierzacych najwiecej jest...ateistow, ktorzy to probuja wmowic, ze skoro "ja nie wierze, to na pewno to wszystko sa bajki i w ogole smieszni wszyscy jestescie ze swoja wiara w Boga". I prawie zawsze pada pytanie: gdzie Twoj Bog, skoro tyle zla na swiecie? Gdzie byl, gdy ludzie gineli w obozach koncentracyjnych, gdy teraz gina na Ukrainie? Jakos wierzacy nie maja z tym problemow i nie zadaja tego pytania. Moze dlatego, ze oni poprzez swoja wiare wlasnie Boga znalezli? Skad ateista ma wiedziec, gdzie jest Bog, skoro w niego nie wierzy? Nie tylko na tym forum to zauwazylam. Na kazdym forum, gdy pojawia sie temat Boga, najwiecej do powiedzenia maja ateisci. A wierzacy ludzie, zamiast sobie podyskutowac o kwestiach ich nurtujacych, musza caly czas odpierac ataki i odpowiadac na podchwytliwe pytania niewierzacych. Sek w tym, ze dla osoby wierzacej nie musi byc odpowiedzi logicznej. Wystarczy, ze powie: bo tak jest. To jest wiara. Wiara polega wlasnie na tym, ze mamy wierzyc, pomimo wszystko. WIERZYC, a nie widziec, czy slyszec. A tym bardziej udowadniac...
Na kazdym forum, gdy pojawia sie temat Boga, najwiecej do powiedzenia maja ateisci....
proszę nie obrażać ateistów.Ateiści najzwyczajniej nie wchodzą na takie wątki, nie gadają na takie tematy.
Był taki fajny film,o dziwo- POLSKI.Gdzie Małaszyński grał księdza.I tam padło fajne zdanie: ''prawdziwy ateista to jest gość, a ty jesteś zwykłym dupkiem obrażonym na Pana Boga''- cytat z pamięci, więc może nie dosłowny.Ale sens oddaje.
To określenie doskonale pasuje do większości medialnie czynnych 'ateistów'.
A propos tęczy...
Znam ładny wiersz Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej:
A we mnie biało, biało, cicho, jednostajnie,
bo noszę w sobie wszystkich barw skupioną tajnie.
O jakże się w białości mojej bieli męczę ?
chcę barwą być ? a któż mnie rozbije na tęczę?
Uwielbiam tęcze!
I szkoda, że chuligani ją palą, bo potem i tak znowu ją odnawiają -
z naszych pieniędzy.
Ewika, RI (Religious Education) to jest nieobowiązkowy przedmiot, który można wybrać na GCE albo A Level i nie jest to jak u nas nauka katechizmu ani indoktrynacja katolicka, ale po prostu nauka o różnych religiach, filozofia religii i etyka. To nie jest religia, tylko religioznawstwo. Jako taki przedmiot, to nie mam oporów by był w polskich szkołach, opłacany za pieniądze podatników.
Natomiast jeżeli państwo chce płacić za religijne nauczanie, to powinni płacić nie tylko za katolickich nauczycieli, ale także za prawosławnych, protestanckich, żydowskich, muzułmańskich i Potwora Spaghetti ![]()
Natomiast jeżeli państwo chce płacić za religijne nauczanie, to powinni płacić nie tylko za katolickich nauczycieli, ale także za prawosławnych, protestanckich, żydowskich, muzułmańskich i Potwora Spaghetti
W szkołach z dziećmi powyższych wyznań płaci.
Znowu pudło.
Natomiast jeżeli państwo chce płacić za religijne nauczanie, to powinni płacić nie tylko za katolickich nauczycieli, ale także za prawosławnych, protestanckich, żydowskich, muzułmańskich i Potwora Spaghetti
Jak ty niewiele wiesz o kraju z którego wyjechałaś i usiłujesz się o jego sprawach wypowiadać
Nie ma przedmiotu - religia katolicka. Jest religia, a jeśli w danej gminie jest potrzeba nauczać w szkole religii prawosławnej na przykład, to gmina musi to zapewnić, zatrudniając odpowiedniego nauczyciela. Po prostu wyznawców innych religii niż katolicka jest w Polsce tak mało, że są to sporadyczne przypadki. Nie mniej są odpowiednie programy dydaktyczne do tego i tam, gdzie taka potrzeba jest to się naucza religii prawosławnej, żydowskiej, a pewnie i islamu. Wbij sobie do głowy, że są to lekcje fakultatywne i rodzic może ale nie musi na nie zapisać dziecko. Jak ja miałem 17 lat, to mi się nie podobało i się wypisałem. Głównie z tego powodu, że u mnie to był chory układ. Szkoła w dawnym budynku klasztornym, kościół przez ścianę. Stara katecheza była na plebanii obok tegoż kościoła i szkoły. Całkiem nowej i nowoczesnej plebanii, przygotowanej właśnie do prowadzenia katechezy. No i po zmianach religia została przeniesiona 50 m dalej do budynku szkoły. Ta szkoła jednak miała za mało klas lekcyjnych więc na język polski chodziliśmy na ... plebanię. Głupie to było, byle było, że w szkole.
Teraz swoje dzieci na religię w szkole i przedszkolu zapisałem. Z jednego, zasadniczego powodu. Na religię i tak bym je zapisał czy w szkole, czy przy parafii ale teraz mam mniej jeżdżenia. Jak się już jest dużym chłopcem, to się takie sprawy docenia ![]()
No OK, ale nie uważacie, że miejscem jakiegokolwiek nauczania religijnego powinien być kościół/ cerkwia/ minaret (za które płaci dane wyznanie) a nie szkoła powszechna? Co państwu, które jest podobno świeckie, do religijnej indoktrynacji?
Państwu zapewne nic do tego ale państwo, to nie jakiś wydumany stwór. Tworzą go obywatele, a jakiś czas temu wystarczająco dużo obywateli wybrało takich parlamentarzystów, którzy wprowadzili takie prawo. Nie robili tego wspak swoim wyborcom
I nadal jest ku temu wystarczające poparcie. Tak na marginesie, to jedyną stratną na tym interesie stroną jest... kościół katolicki. Kto uczęszczał na dawne katechezy i na religie wie o co chodzi. Dla kościoła to był strzał we własną bramkę, tylko u nich myślenie wolno przebiega więc zorientują się za jakieś 20 lat
To znaczy sporo duchownych wie i widzi problem ale na razie nie mają mocy decyzyjnej.
No OK, ale nie uważacie, że miejscem jakiegokolwiek nauczania religijnego powinien być kościół/ cerkwia/ minaret (za które płaci dane wyznanie) a nie szkoła powszechna? Co państwu, które jest podobno świeckie, do religijnej indoktrynacji?
A co państwu, które jest podobno niepodległe do pro-unijnej indoktrynacji w ramach WOS?
To przykład jeden z wielu.
Ale fakt, jest faktem: zanim się rozpocznie w szkołach religijną indoktrynację, wypadałoby nauczyć dzieci odmiany przez przypadki rzeczowników- na przykład słowa 'cerkiew'.
No chyba że jest w tym podły katolicki plan: im naród ciemniejszy tym bardziej podatny na kato-propagandę.
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024