Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 235 ]

66

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ja za to jestem 'obrażony' tym że Kościół ma jakieś wonty czy inne pretensje i w trakcie przyszłorocznych bodaj Światowych Dniach Młodzieży które będą się odbywały bodajże w Krakowie ma obowiązywać całkowity czy tam ograniczony handel wyrobami alkoholowymi. Nie wiem dokładnie czym, jak długo, na jakich zasadach i dlaczego ale to już jest kuriozalne. Cofamy się do komuny? Czy może nadal w niej siedzimy?

Jeszcze tylko brakło by malować trawę na zielono, chować bezdomnych do schronisk i zbierać butelki i puszki po piwie z trawników bo ekscelencja eminencja swe oczy nimi zbeszczeszczy.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
NinaLafairy napisał/a:

Chronienie uczuc religijnych przez prawo jest idiotyczne.
Jak ktos kogos wyzywa i atakuje - to podpada pod inne przestepstwo
Jak ktos wlazi do swiatyni i demoluje , to to tez co innego.
Ale jak ja za wlasne pieniadze sobie kupie Biblie i ja sobie spale to karanie tego jest idiotyzmem.

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie, to zapewne zrobisz to w celu demonstracji czegoś tam, zapewne niczego mądrego. Tylko, że to ani mądre nie jest, a sama demonstracja szmirowata i tania. Jak już demonstrować na całego, to polecam spalić publicznie Koran. Na to jednak chętnych jakoś zdecydowanie mniej. Ciekawe dlaczego...

68

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ja na przyklad nie mam powodu zeby palic Koran -muzulmanie mi na odcisk nie nadepneli. Katolicy i owszem.

69

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Snake napisał/a:

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie,...

Tu pijesz zapewne do Nergala.Akurat na tym koncercie byli ludzi świadomi kto jest na scenie, zdaje się że nawet za bilety zapłacili.Więc to palenie czy darcie Biblii miało charakter prywatny i nie wiem jakim prawem ktoś się ich czepia.
Co innego jakby tę scenę ustawili przed kościołem i robili to na oczach ludzi, o których wiadomo że ich to urazi.

70 Ostatnio edytowany przez Ewika99 (2015-01-25 23:51:26)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Ewika99
czy Ty widzialas muzulmanow gdziekolwiek poza telewizja? Mieszkalam w najwiekszym skupisku Muzulmanow w Danii, wynajmowalam mieszkanie u Pakistanczyka. Szorty i alkohol nie byly problemem. Wynajmowal tez pokoj swemu rodakowi homo.
Teraz mieszkam kilkanascie km, od tego miejsca. Od lat cisza i spokoj. Kiedys byl artykul na Frondzie ze niby w tym miescie byly zamieszki - bzdura. Muzulmanskie dziewczyny chodza do szkol, bez burek, ubrane jak wszystkie dzieci.

Och, Femte, uwierz, mialam doczynienia z muzulmanami.
I chyba mam prawo do wlasnej opinii? Czy nazwiesz mnie nietolerancyjna? I po czyjej stronie bedzie ta nietolerancja? Po mojej, bo kwestie muzulmanow stawiam dosc ostro? Czy po Twojej, bo sadzisz, ze nic nie wiem, poprzez co nie mam prawa miec swojego zdania na dany temat?

71

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Ja na przyklad nie mam powodu zeby palic Koran -muzulmanie mi na odcisk nie nadepneli. Katolicy i owszem.

No to sprobuj Ty IM nadepnac na odcisk... (muzulmanom)

72

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Snake napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Chronienie uczuc religijnych przez prawo jest idiotyczne.
Jak ktos kogos wyzywa i atakuje - to podpada pod inne przestepstwo
Jak ktos wlazi do swiatyni i demoluje , to to tez co innego.
Ale jak ja za wlasne pieniadze sobie kupie Biblie i ja sobie spale to karanie tego jest idiotyzmem.

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie, to zapewne zrobisz to w celu demonstracji czegoś tam, zapewne niczego mądrego. Tylko, że to ani mądre nie jest, a sama demonstracja szmirowata i tania. Jak już demonstrować na całego, to polecam spalić publicznie Koran. Na to jednak chętnych jakoś zdecydowanie mniej. Ciekawe dlaczego...

Pomijając fakt, że jako ateista sam uważam za żałosne tego rodzaju wygłupy to twierdzę, że nie ma najmniejszego powodu do tego, by osoba zachowująca się w ten sposób ponosiła z tego tytułu jakieś konsekwencje. Jeżeli prowadzi się walkę o tolerancję, to niech tolerowane będą nawet takie manifestacje jak palenie Pisma Świętego, czy satanistyczne praktyki, które odbywają się bez uszkadzania ciała drugiemu człowiekowi. Katolik, czy muzułmanin ma prawo jawnie wyrażać negatywną opinię o bezbożnikach, satanistach, okultystach, wróżach i innych badziewiach, ale w drugą stronę to już nie działa. Homo ma prawo wyrażać się negatywnie o hetero, ale hetero nie może wyrazić się źle o homo, bo w niektórych krajach wlepią mu za to sporą karę finansową. To gdzie jest tolerancja, skoro nie są tolerowane negatywne opinie o konkretnych rasach, wyznaniach, czy ludziach z danym światopoglądem? Działa tylko w jedną stronę?
P.S. To co przytoczyłem to nie musi być mój światopogląd tylko proste przykłady. Chcę mieć prawo do wyrażania się negatywnie o gejach, czarnych, katolikach i itd. skoro oni mają prawo wyrażać się źle o mnie.

73

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
0xidisingAngel napisał/a:

je. Jeżeli prowadzi się walkę o tolerancję, to niech tolerowane będą nawet takie manifestacje jak palenie Pisma Świętego, czy satanistyczne praktyki, które odbywają się bez uszkadzania ciała drugiemu człowiekowi.

Czyli wg ciebie człowieka można tylko zranić gdy naruszy się jego ciało?

74

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
pitagoras napisał/a:
Snake napisał/a:

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie,...

Tu pijesz zapewne do Nergala.Akurat na tym koncercie byli ludzi świadomi kto jest na scenie, zdaje się że nawet za bilety zapłacili.Więc to palenie czy darcie Biblii miało charakter prywatny i nie wiem jakim prawem ktoś się ich czepia.
Co innego jakby tę scenę ustawili przed kościołem i robili to na oczach ludzi, o których wiadomo że ich to urazi.

Nie miało charakteru prywatnego, bo zapewne koncert wypełniał definicję imprezy masowej. Zresztą ja do niego nie mam o to urazy, bo traktuje to w kategoriach taniego pajacowania. On i podobni wiedzą, że takie akcje palenia Biblii na koncertach dają im tani poklask w szeregach konkretnych słuchaczy, natomiast niczym im nie grozi. Taki pseudo satanizm dla ubogich żeby zarobić trochę dutków. Dla mnie akurat wart śmiechu nie karania. Ja mógłbym takiego człowieka traktować poważnie tylko wtedy, gdyby zrobił trasę promocyjną po krajach arabskich i na każdym koncercie palił egzemplarz Koranu. Oczywiście wszyscy wiemy, że takiej trasy nie zrobi, bo skończyła by się po jednym koncercie, rzeczeni artyści w najlepszym razie wylądowaliby w areszcie w oczekiwaniu na wyrok i byliby super szczęśliwi gdyby mieli gwarancję, że tylko na wyroku się skończy. Najprawdopodobniej jednak musieliby żyć ze świadomością, że do końca życia nie będą pewni dnia i nocy czy jakiś fanatyczny wyznawca nie przejedzie pół świata żeby im i ich rodzinom poderżnąć gardła... A Biblię to sobie można spalić bez tego wszystkiego, a dutki na konto spływają lol

75

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
0xidisingAngel napisał/a:
Snake napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Chronienie uczuc religijnych przez prawo jest idiotyczne.
Jak ktos kogos wyzywa i atakuje - to podpada pod inne przestepstwo
Jak ktos wlazi do swiatyni i demoluje , to to tez co innego.
Ale jak ja za wlasne pieniadze sobie kupie Biblie i ja sobie spale to karanie tego jest idiotyzmem.

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie, to zapewne zrobisz to w celu demonstracji czegoś tam, zapewne niczego mądrego. Tylko, że to ani mądre nie jest, a sama demonstracja szmirowata i tania. Jak już demonstrować na całego, to polecam spalić publicznie Koran. Na to jednak chętnych jakoś zdecydowanie mniej. Ciekawe dlaczego...

Pomijając fakt, że jako ateista sam uważam za żałosne tego rodzaju wygłupy to twierdzę, że nie ma najmniejszego powodu do tego, by osoba zachowująca się w ten sposób ponosiła z tego tytułu jakieś konsekwencje. Jeżeli prowadzi się walkę o tolerancję, to niech tolerowane będą nawet takie manifestacje jak palenie Pisma Świętego, czy satanistyczne praktyki, które odbywają się bez uszkadzania ciała drugiemu człowiekowi. Katolik, czy muzułmanin ma prawo jawnie wyrażać negatywną opinię o bezbożnikach, satanistach, okultystach, wróżach i innych badziewiach, ale w drugą stronę to już nie działa. Homo ma prawo wyrażać się negatywnie o hetero, ale hetero nie może wyrazić się źle o homo, bo w niektórych krajach wlepią mu za to sporą karę finansową. To gdzie jest tolerancja, skoro nie są tolerowane negatywne opinie o konkretnych rasach, wyznaniach, czy ludziach z danym światopoglądem? Działa tylko w jedną stronę?
P.S. To co przytoczyłem to nie musi być mój światopogląd tylko proste przykłady. Chcę mieć prawo do wyrażania się negatywnie o gejach, czarnych, katolikach i itd. skoro oni mają prawo wyrażać się źle o mnie.

Masz trochę racji - wyrażenie się negatywne o geju/Afroamerykaninie nazywamy homofobią/rasizmem.
Jeżeli oni nas obrażą, to mowa o braku tolerancji...

Choć ja do niczego nie potrzebuję prawa do wyrażania się negatywnie o gejach. Ani mnie nie grzeją, ani nie ziębią. Ogólnie toleruję każdego, kto mi nie narzuca swojego światopoglądu i nie robi krzywdy.

76

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
0xidisingAngel napisał/a:
Snake napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Chronienie uczuc religijnych przez prawo jest idiotyczne.
Jak ktos kogos wyzywa i atakuje - to podpada pod inne przestepstwo
Jak ktos wlazi do swiatyni i demoluje , to to tez co innego.
Ale jak ja za wlasne pieniadze sobie kupie Biblie i ja sobie spale to karanie tego jest idiotyzmem.

No to sobie w domowym kominku pal nawet 10 sztuk dziennie w ramach dogrzewania chałupy. Tylko jak wyjdziesz  i spalisz jedną na scenie, to zapewne zrobisz to w celu demonstracji czegoś tam, zapewne niczego mądrego. Tylko, że to ani mądre nie jest, a sama demonstracja szmirowata i tania. Jak już demonstrować na całego, to polecam spalić publicznie Koran. Na to jednak chętnych jakoś zdecydowanie mniej. Ciekawe dlaczego...

Pomijając fakt, że jako ateista sam uważam za żałosne tego rodzaju wygłupy to twierdzę, że nie ma najmniejszego powodu do tego, by osoba zachowująca się w ten sposób ponosiła z tego tytułu jakieś konsekwencje. Jeżeli prowadzi się walkę o tolerancję, to niech tolerowane będą nawet takie manifestacje jak palenie Pisma Świętego, czy satanistyczne praktyki, które odbywają się bez uszkadzania ciała drugiemu człowiekowi. Katolik, czy muzułmanin ma prawo jawnie wyrażać negatywną opinię o bezbożnikach, satanistach, okultystach, wróżach i innych badziewiach, ale w drugą stronę to już nie działa. Homo ma prawo wyrażać się negatywnie o hetero, ale hetero nie może wyrazić się źle o homo, bo w niektórych krajach wlepią mu za to sporą karę finansową. To gdzie jest tolerancja, skoro nie są tolerowane negatywne opinie o konkretnych rasach, wyznaniach, czy ludziach z danym światopoglądem? Działa tylko w jedną stronę?
P.S. To co przytoczyłem to nie musi być mój światopogląd tylko proste przykłady. Chcę mieć prawo do wyrażania się negatywnie o gejach, czarnych, katolikach i itd. skoro oni mają prawo wyrażać się źle o mnie.

Pojdzmy dalej, skoro juz tacy "postepowi" mamy byc- wyjdzmy na ulice ze swastykami i haslami faszystowskimi. No przeciez krzywdy nikomu nie zobimy. Przynajmniej fizycznie....
Nie myl prawa do negatywnego wyrazania sie o czyms/o kims z prawem do obrazania... Bo takie darcie Biblii na kocercie, czy obrazliwie rysunki Mahometa mialy po prostu na celu tania sensacje i uraze czyichs uczuc. To, ze dla Ciebie nie jest to zadna zniewaga (bo w koncu ateista jestes) nie znaczy, ze dla innych tez nie jest....

77

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ja mam pytanie do niektórych. Czy uważacie za fajne i dopuszczalne publiczne głoszenie, że wasza matka jest tanią dziwką, która za wódę i prochy obciągnie każdemu, a jak ktoś ma życzenie, to i da się pokryć przez psa?

78

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Snake napisał/a:

Ja mam pytanie do niektórych. Czy uważacie za fajne i dopuszczalne publiczne głoszenie, że wasza matka jest tanią dziwką, która za wódę i prochy obciągnie każdemu, a jak ktoś ma życzenie, to i da się pokryć przez psa?

To już podchodzi pod obrazę i zniesławienie, Snake.
Oczywiście, że żaden normalny człowiek by tego nie chciał.

79

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

no to właśnie w taki sam sposób odbiera się zniesławienie i obrazę, mojego Boga ...

80

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

No zaraz, zaraz. Kogo obrażamy? Jeśli ta matka jest dawno w grobie, to co jej do tego? Czyli rozumiem, że satyryczny rysunek jak matka Iksińskiego spółkuje z psem jest obraźliwy, a satyryczny rysunek spółkującego z psem proroka nie jest obraźliwy? Rysunek przedstawiający spółkującą Trójcę Świętą nie jest obraźliwy? Cykl satyryczny o dzieciach Jana Pawła II, to takie sobie krotochwile?

81 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-01-26 12:07:40)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Snake, Inka, tylko zniesławienie i obraza to NIE JEST KRYMINALNY paragraf ale sprawa ścigana z powództwa cywilnego. Jeżeli ktoś o mnie napisze: "Blackie to tania szmata dająca na prawo i lewo", to zakładam sama sprawę w sądzie, za własne pieniądze i walczę o to, żeby ten delikwent odszczekał, a i zapłacił za mój dyskomfort.

Obrazy uczuć religijnych nie rozumiem. W kwestii publikacji, koncertów, filmów i wystaw już się wypowiadałam- jak nie chcesz być obrażonym, nie kupuj i nie odwiedzaj. Jedyny kazus jaki jestem w stanie sobie wyobrazić to sąsiad z domu obok odprawiający głośne modlitwy do szatana (czy jakiegokolwiek bóstwa), zarzucający moje drzwi bibliami, pamfletami i dzwoniący do mnie codziennie, żeby mnie nawracać. Ale to podpada pod nękanie i zakłócanie spokoju, które JUZ SA w kodeksie karnym. Nie ma sensu powielać paragrafów.

Wiecie, ja uważam "50 twarzy Greya" za papier toaletowy a nie literaturę, ale nie przyszło by mi do głowy pociągać E. L. James do sądu za obrażenie moich odczuć estetycznych. Nie lubię, nie kupuję. Za to mogę narysować śmieszne obrazki ilustrujące co o tej książce myślę.

82

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

a to zależy z tym zniesławieniem - może iść również z prokuratury jeżeli spełnione są pewne kryteria

83

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Chorwat napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Nie chcę byś czuł się winny, ale ludzie Twojego pokroju oddalają mnie od nauki Chrystusa.
Jezus nie uczył hardości.

Znaczy kiedy cię oddalam od Chrystusa, kiedy mówie o islamie czy o innych religiach, bo nie zrozumiałem.

Kiedy kwalifikujesz ludzi poprzez prymat ich wiary. Generalizujesz i wrzucasz wszystkich do worków z etykietami: "katolik", "islamista", itd... A ludzie są różni.

Snake napisał/a:

No zaraz, zaraz. Kogo obrażamy? Jeśli ta matka jest dawno w grobie, to co jej do tego? Czyli rozumiem, że satyryczny rysunek jak matka Iksińskiego spółkuje z psem jest obraźliwy, a satyryczny rysunek spółkującego z psem proroka nie jest obraźliwy? Rysunek przedstawiający spółkującą Trójcę Świętą nie jest obraźliwy? Cykl satyryczny o dzieciach Jana Pawła II, to takie sobie krotochwile?

Podobają mi się Twoje porównania.
Na poszczególne osoby dany obrazek będzie działał inaczej, zależnie od odbioru emocjonalnego.

Czytałam tu opinie, że skoro tolerancja, to powszechna, czyli obrażajmy się wzajemnie do woli, bo nie zgadzamy się z postawą, przekonaniami, kolorem skóry, orientacją seksualną. My mamy prawo szydzić z innych i oni z nas.
Fajnie, tylko do czego to prowadzi? Czy historia niczego nie nauczyła ludzi?
Rozumiem prawo do wolności słowa i wyznania, ale dlaczego niektórzy przy okazji "wolności" uzurpują sobie prawo do negatywnego, prześmiewczego kreowania innych. Czy to już nie jest atakiem na czyjąś wolność.
Co to za wolność wyznania, gdy wciąż stykamy się z obrazą naszych przekonań? Co więcej, obraża się innych w imię szeroko pojętej tolerancji.

Nie mam pojęcia jakich słowników używają inni, ale w moim wyjaśnienie hasła "tolerancja" brzmi tak: postawa lub zachowanie zakładające poszanowanie poglądów, uczuć, przekonań odmiennych od własnych; wyrozumiałość, pobłażliwość.
Nie ma nawet słowa o obrażaniu, szydzeniu, wyśmiewaniu, a tym bardziej o powszechnym prawie do tego.

84

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
in_ka napisał/a:

a to zależy z tym zniesławieniem - może iść również z prokuratury jeżeli spełnione są pewne kryteria

Sciganie jest zawsze z oskarżenia prywatnego. Jedyny wyjątek to osoby pełniące oficjalne funkcje, które zagarnęły pieniądze z powodu zniesławienia drugiej osoby lub organizacji (2008)

85 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-26 13:20:46)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
in_ka napisał/a:

no to właśnie w taki sam sposób odbiera się zniesławienie i obrazę, mojego Boga ...

in_ka, ale ja to rozumiem i nie bronię w żaden sposób Charlie Hebdo.
We wszystkim należy zachować umiar, w wolności słowa też.

86

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:
in_ka napisał/a:

a to zależy z tym zniesławieniem - może iść również z prokuratury jeżeli spełnione są pewne kryteria

Sciganie jest zawsze z oskarżenia prywatnego. Jedyny wyjątek to osoby pełniące oficjalne funkcje, które zagarnęły pieniądze z powodu zniesławienia drugiej osoby lub organizacji (2008)

zniesławienie,
Rzadką, ale możliwą sytuacją jest wniesienie aktu oskarżenia przez prokuratora. Musi tego jednak wymagać interes społeczny (art. 60 k.p.k).

87

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:

Snake, Inka, tylko zniesławienie i obraza to NIE JEST KRYMINALNY paragraf ale sprawa ścigana z powództwa cywilnego..

Cejrowski został skazany za stwierdzenie faktu, że Kwaśniewski jest pijakiem.
Kilka lat później sam Kwaśniewski przyznał, że to prawda.Nie słyszałem, by Cejrowskiego ktoś przepraszał albo rehabilitował.

88

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:

Snake, Inka, tylko zniesławienie i obraza to NIE JEST KRYMINALNY paragraf ale sprawa ścigana z powództwa cywilnego. Jeżeli ktoś o mnie napisze: "Blackie to tania szmata dająca na prawo i lewo", to zakładam sama sprawę w sądzie, za własne pieniądze i walczę o to, żeby ten delikwent odszczekał, a i zapłacił za mój dyskomfort.

Obrazy uczuć religijnych nie rozumiem. W kwestii publikacji, koncertów, filmów i wystaw już się wypowiadałam- jak nie chcesz być obrażonym, nie kupuj i nie odwiedzaj. Jedyny kazus jaki jestem w stanie sobie wyobrazić to sąsiad z domu obok odprawiający głośne modlitwy do szatana (czy jakiegokolwiek bóstwa), zarzucający moje drzwi bibliami, pamfletami i dzwoniący do mnie codziennie, żeby mnie nawracać. Ale to podpada pod nękanie i zakłócanie spokoju, które JUZ SA w kodeksie karnym. Nie ma sensu powielać paragrafów.

Wiecie, ja uważam "50 twarzy Greya" za papier toaletowy a nie literaturę, ale nie przyszło by mi do głowy pociągać E. L. James do sądu za obrażenie moich odczuć estetycznych. Nie lubię, nie kupuję. Za to mogę narysować śmieszne obrazki ilustrujące co o tej książce myślę.

Beyondblackie, ale to nie takie proste... Bo, jak pisal bodajze Snake- 90% Polakow nie kupilo nawet Charlie Hebdo, a jednak kazdy widzial i wie o co chodzi. Nie musze i moge nawet nie chciec ani kupowac ani ogladac, ale problemem jest to, ze media wprost wciskaja nam tresci dla niektorych obrazliwe... Nie trzeba kupowac szmatlawcow, czy chodzic na koncerty Behemotha, wystarczy ogladac zwykle wiadomosci w tv. Jestesmy zalewani tanimi sensacjami, szokowani na sile, byle ktos mial z tego zysk. Doslownie na kazdym kroku. Moje chciec albo nie chciec ma tu naprawde niewiele do powiedzenia...

89 Ostatnio edytowany przez femte (2015-01-26 15:32:13)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Tak samo jak informacjami religijnymi obrazajacymi inteligencje.

90

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

To parę obrazków ze szmatławca. Przedruk w paru ogólnopolskich gazetach i liczba Charlie chyba by się w Polsce zredukowała smile
https://qzprod.files.wordpress.com/2015/01/charliehebdo31.jpg?w=640
http://p0.storage.canalblog.com/06/47/177230/88540643_o.jpg
http://pixel.nymag.com/imgs/daily/intelligencer/2015/01/15/15-charlie-hebdo-jesus-church.w529.h352.2x.jpg

91

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Tak samo jak informacjami religijnymi obrazajacymi inteligencje.

Znam wielu inteligentnych a zarazem religijnych osob. Nie wiem, w jaki sposob informacja na temat religijny moze kogosc obrazic? Mozna sie nie zgadzac z ta informacja, mozna miec inne zdanie w tej sprawie, ale zeby czuc sie obrazonym? Ja na przyklad nie wierze, ze Maria byla przez cale zycie dziewica (bo przeciez meza miala, a odmawianie malzenskiego obowiazku to grzech, wedlug religii chrzescijanskiej), natomiast wszedzie slyszymy, ze Maryja byla dziewica... I co? Na zdrowy rozum nie powinna nia byc, ale ja nie czuje sie z tego powodu urazona...

92

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ręce opadają...

Nikt wam nie każe kupować takich pism. Jak nie lubię pornografii, to nikt mnie nie zmusi do wywalania kasy na świreszczyki.

93

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Widzisz, niby nikt mi nie kazal kupowac i nie kupilam... A jednak widzialam... Czyli nie jest to narzucanie niechcianych tresci?

94

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Ewika99 napisał/a:

Widzisz, niby nikt mi nie kazal kupowac i nie kupilam... A jednak widzialam... Czyli nie jest to narzucanie niechcianych tresci?

Ja widziałam wiele książek w bibliotece, które nie odpowiadają mojemu światopoglądowi. Spalić bibliotekę?

95

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Widzisz, niby nikt mi nie kazal kupowac i nie kupilam... A jednak widzialam... Czyli nie jest to narzucanie niechcianych tresci?

Ja widziałam wiele książek w bibliotece, które nie odpowiadają mojemu światopoglądowi. Spalić bibliotekę?

uważasz, że to trafny przykład ?

96

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Ewika99 napisał/a:

Widzisz, niby nikt mi nie kazal kupowac i nie kupilam... A jednak widzialam... Czyli nie jest to narzucanie niechcianych tresci?

To nie oglądaj TV, nie czytaj gazet, nie siedź na necie. Zabunkruj się.

97

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

In_ka, uważam.

Ten głupi przepis prawa karnego, odnosi sią w Polsce praktycznie tylko i wyłącznie do katolików, bo jeszcze nigdy nie słyszałam, żeby jakaś inna grupa religijna darła się, że ich ktoś obraża. Pamiętam jak pan Terlikowski spalił karty Tarota w 2013, i o ile prywatnie myślę, że jest nieoświeconym debilem, to jest mi daleko do zgłaszania tego do prokuratury.

Tolerancja polega na tym, że dajemy innym funkcjonować normalnie, nawet jeżeli nie podzielają naszych poglądów.

98

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:

Tolerancja polega na tym, że dajemy innym funkcjonować normalnie, nawet jeżeli nie podzielają naszych poglądów.

tak, zgadzam się
jeżeli chodzi o Polskę, to wiesz sytuacja jest taka, że około 90% polaków uważa się za katolików

99

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

Widzisz, niby nikt mi nie kazal kupowac i nie kupilam... A jednak widzialam... Czyli nie jest to narzucanie niechcianych tresci?

To nie oglądaj TV, nie czytaj gazet, nie siedź na necie. Zabunkruj się.

Cyniczna, ni to śmieszne, ni ironiczne... Nie rozumiesz? Nie mamy wpływu na to, co serwują nam media, gazety... O ile można przeżyć zwykłą gazetę informacyjną, która ma na celu przekazanie wiadomości, o tyle szmatlawiec pokroju Charlie Hebdo, który jest nastawiony tylko i wyłącznie na wzbudzenie taniej sensacji, nie powinien być dopuszczony do druku.

100

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ewika, szmatławiec typu Radio Maryja jest tak samo szkodliwy.

101

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

I dlatego nie slucham.

102

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Pamiętacie może film "Idealny facet dla mojej dziewczyny"? Produkcja polska, kraju, w którym jest 90% katolików, a jakoś nie słyszałam, żeby ktoś się oburzył o taką satyrę.

103

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Ewika99 napisał/a:

I dlatego nie slucham.

No i dlatego NIKT Ci nie każe kupować "Nie" ani "Charlie Hebdo".

104

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:

In_ka, uważam.

Ten głupi przepis prawa karnego, odnosi sią w Polsce praktycznie tylko i wyłącznie do katolików, bo jeszcze nigdy nie słyszałam, żeby jakaś inna grupa religijna darła się, że ich ktoś obraża. Pamiętam jak pan Terlikowski spalił karty Tarota w 2013, i o ile prywatnie myślę, że jest nieoświeconym debilem, to jest mi daleko do zgłaszania tego do prokuratury.

Tolerancja polega na tym, że dajemy innym funkcjonować normalnie, nawet jeżeli nie podzielają naszych poglądów.

Ho, ho, ho... To posluchaj muzulmanow. Ich Boga bez przerwy ktos obraza. Za co zostaje poddany "odpowiednim" zabiegom...
Co do Charlie Hebdo- oni przesadzaja. I maja za swoje. Tylko ze tak naprawde to oni na tym wygraja kupe kasy. Co tam zycie kilku czy nawet kilkunastu osob... Nie jestem specjalnie praktykujaca katoliczka. Jednak wychowano mnie w szacunku do religii, tych "obcych" takze. I nieswojo sie czulam ogladajac obrazki kopulujacej Trojcy Swietej. Moge powiedziec, ze moj Bog oraz moje uczucia zostaly w jakis sposob urazone. Nie dziwie sie wiec muzulmanom. To Ci, co wydali takie numery tej gazety powinni sie zastanowic nad tym, co robia. Nie wierze, ze nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji. Zwlaszcza, ze maja tam taka populacje islamistow, jaka maja... No ale ja nikogo nie zabije z powodu obrazy mojej religii. Moze mi byc tylko przykro. Za to muzulmanie- oni sie nie beda ceregielic. Nie wiedzieli Francuzi o tym? No to sie dowiedzieli. I jedyne, co moga zrobic, to organizowac marsze, pozal sie Boze, jednosci... A ginac Europejczycy beda dalej. I wiecej. I czesciej. Nie widze powodu, by obrazac ich wiare, ale nie chce, by ktos wyrazal sie z pogarda o mojej. Ty, Beyondblackie, twierdzisz, ze nie robi to na Tobie wrazenia, bo jest wolnosc slowa. Ja natomiast moge Ci zarzucic brak tolerancji. Ty mi rowniez. Ja moge odbic pileczke i powiedziec, ze przeciez wolnosc mamy... I tak w kolko. Problem polega na tym, ze tolerancja oraz wolnosc slowa tak naprawde sie wykluczaja.

105

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Beyondblackie napisał/a:
Ewika99 napisał/a:

I dlatego nie slucham.

No i dlatego NIKT Ci nie każe kupować "Nie" ani "Charlie Hebdo".

I nie kupuje. Gdzie tu mowa o kupowaniu. Nie musze kupowac, by wiedziec, ze ostatnio jest glosno wokol tego tygodnika. Tak samo jak nie ustawiam radia na stacji Radia Maryja. Co nie oznacza, ze nigdy nie slyszalam.

106 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-26 19:06:49)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Ewika99 napisał/a:

I dlatego nie slucham.

Więc z tego samego powodu nie oglądaj TV, nie korzystaj z internetu, nie czytaj prasy.
Przecież to proste. Miliony osób nie korzystają z mediów.

Nikt nie zmieni repertuaru/wiadomości/artykułów/bo Tobie nie odpowiadają.

Ewika99 napisał/a:

Tylko ze tak naprawde to oni na tym wygraja kupe kasy. Co tam zycie kilku czy nawet kilkunastu osob...

Powiedz to ich rodzinom. Nie wiem, jak można coś takiego w ogóle napisać.
Jakby coś takiego wydarzyło się w Polsce (coś na skalę Smoleńska, albo coś jeszcze gorszego), to by się wszyscy z żalu posrali, za przeproszeniem. Ale, że taka tragedia we Francji, cóż. Ich wina.

Charlie Hebdo przegina pałę, to wiadomo od dawna. Ale NIC nie usprawiedliwia morderstwa. NIC.

107

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Ewika, to prosze takie same restrykcje egzekwowac wobec Radia Maryja, Ks Oko czy Natanka, ostentacyjnych pielgrzymek i Frondy. Wszystko to obraza doglebnie uczucia religijne wielu ludzi w Polsce.

108

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:

Ale NIC nie usprawiedliwia morderstwa. NIC.

tak, zgadzam się

u nas ci co kpią sobie z Biblii czy religii żyją i mają się dobrze,
a może dlatego, że jednak dotyczy, to katolików a oni nie mordują, tak jak islamiści

109

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
in_ka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ale NIC nie usprawiedliwia morderstwa. NIC.

tak, zgadzam się

u nas ci co kpią sobie z Biblii czy religii żyją i mają się dobrze,
a może dlatego, że jednak dotyczy, to katolików a oni nie mordują, tak jak islamiści

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

110

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

a mnie się zdaje, że jesteśmy tolerancyjni i to bardzo ...
bo nie zauważyłam, żeby ktokolwiek bał się przyznać do religii jaką wyznaje czy miał problemy z kolorem skóry
fakt - patrzę przez pryzmat wielkomiejski
ale przecież Podlasie, gdzie i prawosławni i Tatarzy

111

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
in_ka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

a mnie się zdaje, że jesteśmy tolerancyjni i to bardzo ...
bo nie zauważyłam, żeby ktokolwiek bał się przyznać do religii jaką wyznaje czy miał problemy z kolorem skóry
fakt - patrzę przez pryzmat wielkomiejski
ale przecież Podlasie, gdzie i prawosławni i Tatarzy

Mam znajomych afrykańskiego pochodzenia, mam też arabskich znajomych.
Mieszkają w dużych miastach. Na każdym kroku słyszą obelgi i wulgaryzmy pod ich adresem.

Arab to terrorysta, Afroamerykanin gorszy, bo czarny... i tak dalej...

112

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:
in_ka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

a mnie się zdaje, że jesteśmy tolerancyjni i to bardzo ...
bo nie zauważyłam, żeby ktokolwiek bał się przyznać do religii jaką wyznaje czy miał problemy z kolorem skóry
fakt - patrzę przez pryzmat wielkomiejski
ale przecież Podlasie, gdzie i prawosławni i Tatarzy

Mam znajomych afrykańskiego pochodzenia, mam też arabskich znajomych.
Mieszkają w dużych miastach. Na każdym kroku słyszą obelgi i wulgaryzmy pod ich adresem.

Arab to terrorysta, Afroamerykanin gorszy, bo czarny... i tak dalej...

no pewno, że zdarza się ale bez przesady, nie demonizowałabym
jakoś kolorowi przyjeżdżają do Polski i chętnie tutaj zostają, chociaż u nas dość biednie więc często jadą dalej szukać lepszego życia, jak mają taką możliwość

113

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
in_ka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
in_ka napisał/a:

a mnie się zdaje, że jesteśmy tolerancyjni i to bardzo ...
bo nie zauważyłam, żeby ktokolwiek bał się przyznać do religii jaką wyznaje czy miał problemy z kolorem skóry
fakt - patrzę przez pryzmat wielkomiejski
ale przecież Podlasie, gdzie i prawosławni i Tatarzy

Mam znajomych afrykańskiego pochodzenia, mam też arabskich znajomych.
Mieszkają w dużych miastach. Na każdym kroku słyszą obelgi i wulgaryzmy pod ich adresem.

Arab to terrorysta, Afroamerykanin gorszy, bo czarny... i tak dalej...

no pewno, że zdarza się ale bez przesady, nie demonizowałabym
jakoś kolorowi przyjeżdżają do Polski i chętnie tutaj zostają, chociaż u nas dość biednie więc często jadą dalej szukać lepszego życia, jak mają taką możliwość

Nie demonizuję, to nawet nie moje spostrzeżenia, tylko owych znajomych.

114

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:
in_ka napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Ale NIC nie usprawiedliwia morderstwa. NIC.

tak, zgadzam się

u nas ci co kpią sobie z Biblii czy religii żyją i mają się dobrze,
a może dlatego, że jednak dotyczy, to katolików a oni nie mordują, tak jak islamiści

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

Poczytaj dobrze, Cyniczna. Polska byla kiedys jednym z najbardziej tolerancyjnych panstw, jesli chodzi o religie. Twierdzisz, ze Polacy to rasisci? Czy Ty kiedykolwiek slyszalas, jak mowia o nas za granica? No ale oczywiscie, my, Polacy sami sobie winni jestesmy. A taki biedny muzulmanin to ofiara i szkoda go przeciez...

115

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Przyklad obrazania mojej inteligencji? Hostia z Sokolki. Najpierw, zeby zrobic preparat barwiona, zalewana towrzywem, cieta mikrotomem. Takie preparaty sa praktycznie wieczne. A teraz nie mozna pod mikroskop, bo profanacja...

116 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-01-26 22:18:56)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Ewika99 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
in_ka napisał/a:

tak, zgadzam się

u nas ci co kpią sobie z Biblii czy religii żyją i mają się dobrze,
a może dlatego, że jednak dotyczy, to katolików a oni nie mordują, tak jak islamiści

To może wynika też z tego, że Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

Poczytaj dobrze, Cyniczna. Polska byla kiedys jednym z najbardziej tolerancyjnych panstw, jesli chodzi o religie. Twierdzisz, ze Polacy to rasisci? Czy Ty kiedykolwiek slyszalas, jak mowia o nas za granica? No ale oczywiscie, my, Polacy sami sobie winni jestesmy. A taki biedny muzulmanin to ofiara i szkoda go przeciez...

Nie muszę czytać, mam porównanie. 6 lat mieszkałam we Francji.
Polakom wszystko przeszkadza, dla przeciętnego Polaka Francuz to ''pedał''. Nie wyssałam sobie tego z palca.
Dla przeciętnego Francuza Polak to złodziej i alkoholik. Ok. Ale z powodu koloru skóry, czy religii, czy nawet pochodzenia NIKT nam nie dokucza.

Ewika, tak szczerze, miałaś kiedyś bliższe relacje, choćby przyjacielskie z jakimś muzułmaninem?
Ja miałam. Niczym się to nie różniło od relacji z Polakiem, tyle, że jadał głównie drób. Terrorystą bynajmniej nie był, nie zmuszał mnie do niczego, nie wciskał w burkę.

Tak, uparcie twierdzę, że spora część Polaków to rasiści i homofoby. Wystarczy popatrzeć na aferę z tęczą - co komu przeszkadza, po co ją palić? Wystarczy na forach, choćby na naszym, poczytać, jak Polacy piszą o muzułmanach - ciapaci. Dla mnie to ohydne.

117

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Myslalam ze ciapaty to Hindus.
Ja mialam wspolmieszkanca ( w jednym domu) Pakistanczyka, geja, pzreuroczy facet. Jak sie dorwalam do kogos z dobrym angielskim to gadalismy cale noce. Muzulmanska dzielnica jest spokojna, nie ma alkoholu ani rozrob. Nikt nie robil problemu ze chodzilam w szortach, podkoszulku. Z tym gejem zesmy alkohol pili.
Unikam towarzystwa rodakow, bo zaraz jakies afery, problemy z policja, jeszcze musze za tlumacza robic.

118

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Myslalam ze ciapaty to Hindus.

Ja też.. Aczkolwiek wystarczy, że ktoś jest bardziej opalony, bądź ma ciemniejszą karnację i już obelgi lecą.

119

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
banan15 napisał/a:

A może tak 90% Polaków solidaryzując się z Francuzami zrozumiało, że nie może być przyzwolenia na fanatyzm, który każe zabijać w imię uczuć religijnych? Może 90% społeczeństwa zrozumiało, że jeżeli będzie stać obojętne z boku to ci religijni fanatycy, dziś zamordowali w imię swoich wartości w Paryżu, " jutro" wypuszczą " babkę" gdzie indziej bo ktoś obrazi ich uczucia religijne, a za " rok "będą zmuszać nas do przyjęcia ich wiary?

Myślę,ż trafiłeś w sedno. Solidaryzujemy się.nie z prześmiewnym czasopismem tylko z rodzinami zabitych ,wystraszonymi Francuzami a zgłaszamy zbiorowy protest przeciw masowej egzekucji ,którą wykonali zbrodniarze. Religia choćby najświętsza dla wierzącego nie uprawnia go do morderstwa .Minęły czasu starożytnego Izraela . Niestety i chrześcijani i inne religie nadal używają przykrywki aby pod pretekstem religii dokonywać okrucieństw.

120

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Myslalam ze ciapaty to Hindus.
Ja mialam wspolmieszkanca ( w jednym domu) Pakistanczyka, geja, pzreuroczy facet. Jak sie dorwalam do kogos z dobrym angielskim to gadalismy cale noce. Muzulmanska dzielnica jest spokojna, nie ma alkoholu ani rozrob. Nikt nie robil problemu ze chodzilam w szortach, podkoszulku. Z tym gejem zesmy alkohol pili.
Unikam towarzystwa rodakow, bo zaraz jakies afery, problemy z policja, jeszcze musze za tlumacza robic.

Widocznie można być normalnym muzułmaninem choć zależy to od charakteru i kultury danego wyznawcy to samo można powiedzieć o innych wiarach prznależność do niej nie koniecznie czyni z ciebie człowieka prawego i z wzniosłymi uczuciami. Nie jestem katoliczką co mi nie przeszkadza się spotykać z nimi ,kolegować a nawet kochać. Żyję w podzielonej religijnie rodzinie ale ponad nasze wierzenia przdkładamy dobro drugiego i umożliwianie mu wielbienie Boga według swojej zdolności rozumowania.Bywa ,że uczestniczymy w ważniejszych uroczystościach religijnych drugiego mimo ,że nie czynimy tego czynnie. Jednak niekiedy wymaga tego życie ze swoimi okolicznościami.Jestem za poznawaniem wierzeń innych aby zminimalizować nieporozumienia i uprzedzenia. Ubolewam ,że nasz naród nie różni się wiele od tych ekstremistów gdyż gdyby nasze prawo na to zezwalało zlinczowaliby każdego innego .

121 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-27 07:26:04)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Cynicznahipo napisał/a:

Polacy tolerancyjni za bardzo nie są i dają nieźle popalić innym nacjom, które przyjeżdżają do Polski.

Polacy nietolerancyjni rasiści?

Spójrzmy na fakty.
Przez 800 w Polsce mieszkało 3/5 populacji żydowskiej dispory, dopóki niemcy ich nie wymordowali.
Wśród tabliczek w instytucie Yad Vashem w Izraelu najwięcej jest polaków uwiecznionych jako "sprawiedliwi wśród narodów świata" za ratowanie żydów podczas okupacji niemieckiej. Generalna Gubernia pod którą podlegała Polska była jedynm miejscem w okupowanej przez niemców Europie gdzie za ukrywanie żyda groziła kara śmierci - a mimo to najliczniej spośród wszystkich europejczyków robili to polacy.
Czemu żydzi znaleźli się w Polsce tak licznie? Podobała im się pogoda? Nie, zostali wygnani w średniowieczu z innych krajów Europy za różne sprawki między innymi za powszechność uprawianej lichwy, która w średniowiecznej Europie przez Kościół Katolicki była zabroniona.

Polacy jednak ich przyjeli i żyliśmy w zgodzie przez 800 lat, żydzi nawet nazywali Polskę "Paradisus Iudaeorum".

A co mamy dzisiaj? Kto był za granicą przez parę lat to wie z kim polki najchętniej wchodzą w układy damsko-męskie.

Na pierwszym miejscu królują szeroko nazywani ciapaci (ciapki, ciapusy). Nazwa wzieła się z "Chapati" płaskiego chlebka przypominającego tortillę chętnie jedzonego i kupowanego przez szczególnie Pakistańczyków. Tak samo jak nazwaliśmy wieki temu włochów makaroniarzami a francuzów żabojadami. Zresztą nie jesteśmy wyjątkiem, amerykanie kiedyś powszechnie nazywali niemców "krauts" czyli od "kapuściaki", bo tak jak my, niemcy lubią kiszoną kapustę. Jednak niewprawne oko świeżego przybysza polaka nieobeznanego z ludami bliskiego wschodu, Północnej Afryki i Indii do ciapatych zalicza: arabów, muzułmanów, hindusów, turków, malezyjczyków, irańczyków i pakistańczyków czyli każdych "beżowych" albo muzułmanów.
Ci wymienieni powyżej nawet nie musza prawie nic robić mają natychmiastowe zainteresowanie bardzo dużej grupy polek, które czasami nawet dukając w lokalnym języku natychmiast dogadują się z "ciemnymi".

Na drugim miejscu zainteresowaniem polek za granicą ciesza się egzekwo czarni (z różnych krajów) i włosi. Czarni znani są z lekkiego sobie ważenia kwesti wierności, szczególnie z białymi kobietami, ale to polkom albo nie przeszkadza, albo mają nadzieję że ona jest tak wyjątkowa że dla niej już będzie wierny. A włochów, których jest sporo za granicą (ale o dziwo tylko mężczyn a mało włoszek, które nie lubią wyjeżdżać z kraju) przyciaga do polek śniada uroda i opinia łatwej. Włosi także nie muszą za dużo robić, polki do nich ciągną naturalnie.

Na 3 miejscu są mężcźni lokalni z danego kraju. 

No i jak teraz można mówić że polacy to nietolerancyjny naród? Czy może być większy szczyt tolerancji, niż masowe udostępnianie łon kobiet danego narodu tak różnym nacjom?

Oczywiście, jeden z drugim polak często przeklnie pod nosem albo głosniej na "ciapka", ale to nie wynika z jego przeświadczenia że ten "ciapek" jest genetycznie gorszy, ale często dlatego że widzi że przegrywa kunkury z zagranicznikiem o ciemnej cerze, a porażka boli, więc próbują zrekompensowac ją  werbalnym poniżaniem zwycięskiego konkurenta z jakiegoś arabustanu.

122 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-27 06:36:12)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Denerwuje mnie to używanie idiotycznego słowa "islamista".

A widział ktoś "chrześcijaństę" albo "judaidystę"?
Nie. Jest chrześcijanin, wyznawca judaizmu czyli wierzacy żyd oraz muzułamanin.
Na siłe używa się formy "islamista" by broń Boże nie powiedzieć wprost: muzułamnin. Chcą przez to ukryć że w koranie i hadisach (zbiorach opowieści o uczynkach proroka mahometa) - jest napisane co jest napisane. A szczerze wierzący i praktykujący muzułamnin będzie wcielał szariat choćby i siłą.


Wiadomo dlaczego rozstrzelali Charlie Hebdo, a wiecie dlaczego zaatakowli akurat sklep żydowski i tamten muzułmanin pozabijał tam kilku żydów, zwykłych klientów sklepu?

Niech przemówi koran i hadisy:

"Apostoł Allaha powiedział: "Godzina nie nadejdzie zanim nie będziesz walczył z żydami, a kamień za którym ukrywa się żyd nie powie: "O muzułmaninie! Tu jest żyd kryjący się za mną, więc go zabij." (Hadis Bukhari (52:177))

"A rankiem po zabiciu Ashrafa, Prorok obwieścił: "Zabij każdego żyda, który wpadnie pod twoją moc" (Hadis Tabari 7:97)
[Ashraf był poetą, zabity przez ludzi Mahometa, ponieważ znieważył islam] - nie przypomina wam to czegoś, oraz sekwencji zdarzeń?

"O wy którzy wierzycie! Bijcie tych z niewierzących, którzy są blisko was i pozwólcie by doświadczyli waszej srogości i wiedzcie że Allah jest z tym kto stawia opór złu." (Koran, Sura 9, werset 123)

123

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
chadokratka napisał/a:

Religia choćby najświętsza dla wierzącego nie uprawnia go do morderstwa.

Otóż mylisz się i to głeboko:

"Posłaniec Allaha powiedział: Przykazałem by walczyć przeciwko ludziom, dopóki nie zaświadczą, że nie ma boga nad Allaha a Mahomet jest jego prorokiem." (Hadis Muslim (1:33)

"Zabijanie niewierzących jest mała sprawą dla nas." (Hadis Tabari 9:69) - słowa Mahometa proroka Islamu.

124

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
chadokratka napisał/a:

Niestety i chrześcijani i inne religie nadal używają przykrywki aby pod pretekstem religii dokonywać okrucieństw.

Gdzie chrześcijanie dokonują tych okrucieństw, mordów w imię religii?

125 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-01-27 07:31:57)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
chadokratka napisał/a:

Widocznie można być normalnym muzułmaninem choć zależy to od charakteru i kultury danego wyznawcy to samo można powiedzieć o innych wiarach prznależność do niej nie koniecznie czyni z ciebie człowieka prawego i z wzniosłymi uczuciami.

Problem jest taki że większość ludzi wypowiadających się w tym temacie utożsamia fanatyzm religijny - z wypaczeniami tej religii.

A ja powtarzam: wypaczenia religii nazywają się herezjami. Fanatyzmem człowiek niewierzący albo niereligijny nazywa postawę człowieka szczerze wierzącego i wypełniającego wiernie przykazania danej religii. 

Chrześcijanin, katolik zostanie ochrzczony fanatykiem kiedy: będzie przystępował regularnie do sakramentów z wiarą, spędzał czas na modlitwie codzienie, czytaniu Pisma Świętego i obchodzeniu katolickich świąt po katolicku. Miał/a jedną/go partnera/kę seksulaną i bedzie nią tylko żona/mąż. Będzie stosował/a tylko naturalne metody planowania rodziny. Pozwoli się raczej wylać z pracy niż dokonać aborcji lub wskazać innego mordercę.  W przypadku rozwodu ale nadal ważnego ślubu sakramentalnego nie wejdzie w żadną relację seksualną do końca życia. Będzie finansowo wspierał swoja wspólnotę, Kościół i dzieła wyrosłe koło Niego niczym uboga wdowa z przypowieści. Wychowa dzieci na katolików. Oczywiście są zawsze 2 drogi: droga czystości od początku i droga nawrócenia (po perypetiach i złu które uczyniłeś wracasz do Ojca na stałe jak syn marnotrawny). Ale wystarczy pare z tych rzeczy by niewierzący albo niereliginy nazwał takiego człowieka właśnie fanatykiem, fundamentalistą czy pogardliwie katotalibanem.

I tak samo w Islamie dla osób niereligijnych fanatykiem jest ten co będzie za wszelką cene dażył do szariatu i wypełniał literalnie przykazania Mahometa z koranu oraz naśladował jego uczynki z hadisów. A czymże są przednie uczynki w Islamie? To nie tylko unikanie wieprzowinki i alkoholu (do allahowego raju, bo tam mają obiecane wino i rozwiązłość) ale walkę i krzewienie mieczem islamu, to jest najprzedniejszy uczynek ze wszystkch islamskich.
Dzihadysta to po prostu szczery i wierny koranowi muzułamnin.

A mówiąc w skrócie i obrazowo katolik fundamentalista kiedy obowiązujące prawo nakaże mu zamordować albo wskazać mordercę, to nie będzie mordował ani wskazywał mordercy wbrew temu prawu ludzka ręką uczynionemu, bo obowiązuje go prawo Boskie, które mówi - nie morduj.

A szczery muzułmanin, gdy prawo ludzką ręką uczynione mówi w jakimś przypadku "nie morduj", to on wbrew temu prawu będzie mordował, bo obowiązuje go (wg niego) boskie prawo allaha , które za obraze islamu każe mordować (i za wieeeele innych rzeczy też).

126

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Zresztą, wiecie że chrześcijanie liczą czas od urodzenia Jezusa Chrystusa.
Żydzi liczą czas od ich wyliczonego punktu w którym Bóg stworzył swiat.

A od czego liczą muzułamnie czas w islamie?
Ktoś wie?
Narodzenia Mahometa? - nie
Może pierwszych "obajwień" tekstów koranicznych Mahometowi? - nie
Podóży do Mekki, śmierci Mahometa?  - też nie.

Czas w islamie liczy się od momentu kiedy Mohamet został oficjalnie mianowany na dowódcę wojskowego arabów.

127

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
femte napisał/a:

Myslalam ze ciapaty to Hindus.
Ja mialam wspolmieszkanca ( w jednym domu) Pakistanczyka, geja, pzreuroczy facet. Jak sie dorwalam do kogos z dobrym angielskim to gadalismy cale noce. Muzulmanska dzielnica jest spokojna, nie ma alkoholu ani rozrob. Nikt nie robil problemu ze chodzilam w szortach, podkoszulku. Z tym gejem zesmy alkohol pili.
Unikam towarzystwa rodakow, bo zaraz jakies afery, problemy z policja, jeszcze musze za tlumacza robic.

Ten twój kolega pakistańczyk z takim stylem życia w Islamskiej Republice Pakistanu już by nie żył.

128

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Chorwat, łamiesz regulamin, nie pisz posta pod postem.

Nie odnoszę się do tego, co piszesz, bo i tak się nie dogadamy. Ty masz swoją wizję, ja mam swoją (dzięki Bogu).

129 Ostatnio edytowany przez vinnga (2015-01-28 11:07:38)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?
Chorwat napisał/a:
chadokratka napisał/a:

Religia choćby najświętsza dla wierzącego nie uprawnia go do morderstwa.

Otóż mylisz się i to głeboko:

"Posłaniec Allaha powiedział: Przykazałem by walczyć przeciwko ludziom, dopóki nie zaświadczą, że nie ma boga nad Allaha a Mahomet jest jego prorokiem." (Hadis Muslim (1:33)

"Zabijanie niewierzących jest mała sprawą dla nas." (Hadis Tabari 9:69) - słowa Mahometa proroka Islamu.

******** Nie bede delikatnie nazywac tego zjawiska, bo jak sie czyta podobne farmazony, to sie czlowiek zastanawia czy na planecie malp nie byloby madrzejszego towarzystwa do rozmow i polemik.

Tego wiernego islamiste powinno sie wzorem inkwizytorow np. na stosie spalic..tez w imie Boga przeciez.

A ja jednak proszę, żebyś postarała się delikatniej nazywać takie zjawiska. Vinnga

130 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-27 14:07:21)

Odp: Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Tak gwoli sprostowan kilku niescilosci. Polska i polacy byli najbardziej tolerancyjnym krajem europejskim. Wmawianie czegos innego jest zafałszowaniem naszej historii i naszego charakteru.

"tez w imie Boga przecież" - wielu mowi jaka jest wola Boga ale tak naprawdę nikt jej nie zna, poza jedyna osoba która o tym mowila i dawala przykład a jest glowna postacia NT. Reszta to domniemania i domysły. Oczywiście wielu było którzy obierali droge zycia, jaknajbardziej mogaca być dla nas przykładem. W sumie i tak sam przykład własnego zycia jest jedynym wykładnikiem wartości "głoszonych prawd" dla samego gloszacego. Innego kryterium, wg. mnie nie ma (jeśli chcemy cos od ludzi uzyskac). Jest jeszcze cos takiego jak rzeczywistość "ogolna" czy prawda "ogolna". Ale tutaj polegniemy już w momencie proby uzgodnienia definicji tego. Czlowiek po prostu ma wybor miedzy dwoma opcjami, trzeciej drogi nie ma.

Posty [ 66 do 130 z 235 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Gdzie kończy się tolerancja, a zaczyna obraza uczuć religijnych?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024