Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,821 do 1,885 z 2,151 ]

1,821

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki  smile
przez tą truskawkę nie miałam na nic czasu, cały dzień siedzieliśmy w polu hmm ale naraszcie skończona, chociaż przed zborami i tak jeszcze będę musiała przejść ściąć mlecz i oset, strasznie dużo tego rośnie, a po deszczu to już całkiem powyrastało jedno na drugim.

Kiniak męża mam narazie na czas nieokreślony smile narazie nie ma roboty więc nie ma sensu  żeby siedziała w niemczech, ale w każdej chwili mogą po niego zadzwonić jak szefostwo wygra przetarg to automatycznie zamawia busa i jedzie, peły sezon zaczyna się tam na przełomie czerwca/lipca, dla mnie lepiej jak teraz jest w domu bo w truskawke miałam z kim iść no i wieczorem sama już bym chyba nie dała rady z Hubertem, kręgosłup mi wysiadał a do tego spaliłam się i rękami nie mogłam ruszać bo piekło smile
Dorota truskawek mam już po dziurki w nosie smile wczoraj skończyliśmy plewić, teraz w truskawce mąż ma trochę pracy a ja mogę odpocząć jeden dzień, bo jutro idziemy w malinę hmm no a za 3-4tyg jak będzie dobra pogoda zaczną się zbiory i znowu z truskawki nie będę prawie wychodzić smile ale szczerze mówiąc to przydała mi się taka odskocznia od codzienności, Hubert też nieźle daje już popalić, idą mu górne jedynki i marudny jest już od ponad tygodnia, widąć już przez dziąsła zęby ale nie wyrzynają się jeszcze. Hubert kilka dni temu też właśnie zaczął pełzać po podłodze i nie tylko, po łóżku też mu nieźle to wychodzi smile ale inny sposób transportu jaki sobie wynalazł to suwanie się na pupie, śmiesznie to wygląda jak tak jeździ po podłodze smile no i w łóżeczku wstawanie opanował już niemal idealnie smile

co u was mamusie? jakie postępy czynia wasze maluchy? Może byśmy się tak pochwaliły trochę swoimi pociechami? smile

Miłego popołudnia wink

Zobacz podobne tematy :

1,822

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki !

Kati to robota pełną parą!  Mówisz że już się spiekłaś  poczekaj aż będą zbiory! ja  zamawiam skrzynkę truskawek bo uwielbiam! ciesz się  mężem póki jest  fajnie bo możecie trochę czasu razem spędzić.

Kiniak jak przed komunią? wszystko już załatwione?  sukienka kupiona ? a jak zdrówko?  robiłaś ten cukier jeszcze raz?

Misiak a Ty jak? co na prezent kupiłaś?  ja nie mam czasu ćwiczyć chociaż bym chciała hehe a słodycze i tak wcinam smile

Dorotka sezon na śluby,  chrzciny  komunie, pełną parą więc i pracy masz mnóstwo. U mnie kierowniczka chora nadal, nie wiadomo  kiedy wraca i też sporo roboty a czasu mało. Michaś  ma fazę na zsuwanie się dupka w wozku i próbuje pod pałąk wejść.

Po weselu super, Michaś ma fotkę z Młodymi  jak dostaną od fotografa to wstawię. Już po kąpieli i sobie smacznie śpi a ja się biorę za ogarnianie bałaganu, ale mi się nie chce.

Dziewczyny ile wasze dzieciaczki śpiąw dzień? 

Miłego wieczoru smile

1,823

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota to masz latania za chłopakiem smile Moja się wywija wszędzie, w leżaczku, w łóżeczku, nie mogę jej zostawić.. Nalatam się do kościoła, ale już blisko smile a ty także, miłej pracy przy imprezach smile

Kati, mąż potrzebny teraz widzę bardzo smile Mój też by się przydał teraz, ale niestety dopiero w sobotę będzie.

Asienka przed komunią leci czas, załatwione, w sobotę jeszcze ostatnie płatności, odbiór torta i takie tam.. Sukienkę kupiłam dziś, taka szeroka. Na mnie nie ma rozmiarów smile Cukru nie robiłam, nie mam kiedy teraz.. A zdrówko, dziękujemy, dobrze, na lekach cały czas. Póki pogoda to jest ok. Jak po weselu? Zajęta pracą? Moja mała śpi ok 2 razy w ciągu dnia po ok godzinie. Czasem pół godzinki, czasem zdarzy się dwie smile

Sukienka zakupiona, pogoda zapowiada się nieciekawie na niedzielę, oby tylko nie padało. W piątek ostatnia próba w kościele, syn dodatkowo czyta ewangelię smile A w sobotę spowiedź. Jutro przyjeżdża siostra, chrzestna smile A Laura dziś maruda okropna, najlepiej na rączkach, kręcić się, wiercić, w łóżeczku nie poleży, siada i kombinuje a z leżaczka się wychyla, nawet jak jest przypięta.

1,824

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Z mężem i dobrymi relacjami to już przeszłość, dzisiaj a w sumie  nawet od soboty jest źle a dzisiaj to już wogole masakra,  zwyzywal mnie i do tego niewiele brakowało żeby uderzył, jutro czeka nas ostateczna rozmowa, wóz albo przewóz. Ja się głupia cieszyłam jak dziecko ze się układa i jest dobrze.
Asienka to czekamy na fotki smile  fajnie ze wesele wam się udało, a jak michas na weselu? Ja pamiętam wesele siostry ciotecznej z niespełna dwumiesiecznym Hubertem, nie chciał spać, jeść ale był spokojny tyle dobrze. Hubert mi spi dwa razy po ok 1,5-2 godziny no i noce przespane  do przynajmniej 6 smile staram się go kłaść o podobnych godzinach żeby go z rytmu dnia nie wybijac może dlatego tak spi ładnie, zdarza się że spi ledwo 30min ale rzadko się to zdarza w każdym bądź razie dwa razy spi obowiązkowo.
Kiniak  wam życzę  ładnej pogody i udanej imprezki w niedziele i dalszych postępów w leczeniu małej smile

Milej nocy życzę smile

1,825

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati zobaczyłam twój wpis i zalogowałam się, co się podziało, coś konkretnego? Niedobrze, że aż tak to wygląda, ale już nieraz piałaś o nim, że się tak zachowuje.. Pisz nam jak ci lepiej.  Dziękuję, pogody ma nie być ładnej, ma padać i chłodno, ale wpływu na to nie mam.

1,826

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie w sobotni słoneczny poranek:p albo już południe wink) hihihi
Co u Was?
Kati współczuję relacji z Mężem ale może się ułoży wiesz zawsze jest tak że raz pod wozem raz na wozie... jutro bęzie lepiej zobaczysz smile) czego Ci życzę smile
Kiniak u nas ciepło w miarę to może i żakietu nie tzreba będzie na komunię. Ja sukienkę mam po chrzcinach Małej miejmy nadzieję że nie za duża po spadku 5 kilo tongue także też życzę pięknej pogody smile)
Asieńka a ja zakupiłam tableta takiego lepszego i łańcuszek złoty. 1000zł nie moje tongue hihihi ale co zrobić jedną mam Chrześnicę wink szkoda tylko że Męża nie ma i muszę iść z Aga sama. Co do ćwiczeń nadal opornie mi idzie a właśnie wcinam kinderka w ramach jednego grzeszku w tygodniu tongue hihihi

Buźki Dziewczęta ;*

1,827

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, kiepskie wiadomości. Jak po rozmowie? Wiem, że latwo doradzać, jak się nie jest emocjonalnie związanym z facetem, ale tu chodzi o rodzinę, poczucie bezpieczeństwa. No i jest też Hubert, ktorego dzieciństwo powinno być zdala od klotni i przemocy.
Obyś miała siłę, by radykalnie działać. Ściskam mocno.

Asienka, Olo spi w dzien ok 3 godzin pdczas 2 drzemek.

Kiniak, jak po imprezie?

Misiak, jak samopoczucie? Nic nie piszesz, wiec mam nadzieje, ze kryzys odszedł
, gdy przyszla wiosna.

U nas rozwoj trwa. Pelzanie przeszlo w raczkowanie.  A pozycja stojaca stala sie dominującą. Pierwsze guzy juz sa wink

1,828

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

Kati przykro mi, tak jak Dorota napisała taka huśtawka emocjonalna nie jest dobra dla Ciebie a tym bardziej dla dziecka. Musisz się poważnie zastanowić co dalej, obyście razem doszli do słusznego wniosku. Jak Hubert?

Kiniak jak po komuni? przyjęcie się udało? 

Misiak  to zaszalałaś z tym prezentem, ale fakt jak się ma jedna chrześniaczkę to można trochę porozpieszczać. Zazdroszczę tej motywacji do  ćwiczeń ja to czasu nie mam wszystko ciągle w biegu, teraz to Michasia uspiłam i piszę do was.

Dorotka u nas pełzania i raczkowania brak, ale jak się Michasia za rączki bierze to robi powoli kroczki i w swoim kojcu tylko by stał, uczepi się poręczy i nie chce siedzieć tylko stać.

Byliśmy dziś u lekarza, Bąbelek mój ma chore gardło, brzydki kaszel i katar sad dostaliśmy antybiotyk i inhalować się mamy. W sobotę wesele szwagra i nie mam na nic  czasu, oby tylko Michaś wyzdrowiał.

Co dajecie dzieciakom do jedzenia?  dajecie im popróbowac jedzenie, które sami jecie?

1,829

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki.
U nas lepiej trochę.  Mąż chyba przemyslal to co zrobił i mówił, narazie jest dobrze, nie wiem co będzie dalej ale mam nadzieje ze źle nie będzie,  czas pokaże... W każdym bądź razie oby gorzej nie było.
Dorota dlatego ze chodzi o rodzinę zostałam, byłam już gotowa wyprowadzić Się na jakiś czas do rodziców ale zrezygnowałam, przynajmniej narazie. Piszesz o przemocy,  ja na to nie pozwolę żeby była przemoc w mojej rodzinie bo przeszłam juz swoje przez byłego i nikomu nie pozwolę podnieść ręki na mnie a tym bardziej na dziecko. Rozmawiałam z mama o zachowaniu męża, następnym razem (mam nadzieje ze go nie bedzie) po prostu oleje go całkowicie,  nie będę się odzywać wcale,  może jak zobaczy moja obojętność zmieni postępowanie.  Czas pokaże jak to będzie,  zostałam tylko dlatego ze zależy mi na rodzinie.
Asienka przykre to co się stało ale tak na męża działa wódka, wariat się dosłownie ie z niego robi. A co się porobiło ze Michałek chory? Hubert na szczęście zdrowy,  w czwartek mamy szczepienie,  ostatnie smile ząbki się pchają jak szalone,  wyszły górne jedynki i chyba kolejne będą szły bo kupek jest kilka dziennie. A z nowych umiejętności to jest machanie rączka na słowa "papa", kiwa główka na słowo "nie", zaczął pelzac po podłodze i łóżku ale nie lubi strasznie tego smile w łóżeczku z siedzącego juz wzorowo  wstaje i chodzić probuje chodzić,  no i wygodny jest bardzo tata,  baba,  mama smile  a co do jedzenia to Hubert je już prawie wszystko,  obiad oczywiście musi być, ziemniaki  wręcz ubóstwia,  schabowe i mielone tez,  tyle że daje środek,  skórkę smażona nie daje bo to tłuszcz jakby nie było, no a mięso jest swoje wiec nie szkodzi mu i dobrze reaguje,  zaczęłam mu dawać tez parówki drobiowe,  no i słoiczek są tez raczej codziennie,  deserkow nie chce jeść za bardzo ale za to lubi ale je za to danonki które uwielbia, no i chyba tyle. A no i mleka przez swoje "dorosłe" menu nie bardzo chce jeść,  no i kaszki poszły w odatawke juz jak8s czas temu. A Michał chce pić mleko? U nas miejsce na mleko jest tylko rano (ok 150ml wypija)  i wieczorem,  jak głodny to zje max 180,  ale zazwyczaj wypija nie więcej jak 120ml.
No i u nas to by było chyba na tyle smile
Asienka udanej imprezki życzę i szybkiego powrotu do zdrowia dla michalka smile

1,830

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Wow aż po przeczytaniu wypowiedzi kati musiałam napsiać.
Po 1 miło że już lepiej z Mężem, a po 2 jak przeczytałam o tym schabowym, mielonym.... to musiałam napisać.
Czy Wy Dziewczęta też takimi rzeczami karmicie swoje Dzieciaki? bo może moje jest do tyłu? Ja nie chcę Cię Kati oceniać ale czy aby nie za wcześnie na takie nowości?
Dziewczyny a jak wygląda jadłospis waszych Dzieci? Ile posiłków dziennie? co? ile? i w jakiej kolejności?
Ile wogóle mniej więcej takie Dziecko powinno zjaać dziennie kalorii?
Moja Aga teraz zaczęła jeść kaszkę na dobranoc z hippa ale z tego co widzę ona ma bardzo dużo kalorii wink jutro muszę kupić na dzień dobry bo Małej bardzo smakują kaszki, a wcześniej nie mogła pzrez ta skazę białkową. A teraz próbujemy 1 posiłek dziennie dawać kaszkę ze zwykłym mlekiem mm i sparwdzam jak reaguje.
Dorota u mnie lepiej z samopoczuciem od kąd się cieplej zrobiło.
Od wczoraj coś mi się kręci w głowie ale myślę że to trochę przemęczenie. No ale już niedługo wakacje:P tydzień "odpoczynku" poza domem tongue
Będziemy szukać jakiegoś lasta i lecieć w czerwcu gdzieś z Agą. Nie wiecie jak wygląda podróż samolotem z takim maluchem? ile kosztuje? jak jest z bagażem?
Asieńka szkoda że Mały chory... ja pamiętam jaka Aga była biedniuśka jak była chora więc współczuję i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Miłego wieczorku Kobitki ;*

1,831

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak Hubert dobrze zareagował na kotlety wiec nie widzę nic złego jak zje trochę,  niebawem czy pamiętasz jak Hubert miał trochę lepiej jak 2m i lekarz z tytułami, specjalista itp kazał mi dawać od ok3mz MIĘSO, wieksze dzieci mają większe zapotrzebowanie na kalorie,  wg mnie złego nic nie robie a już na pewno nie świadomie. Jak juz podaje coś nowego to daje w minimalnej ilości żeby sprawdzić reakcje brzuszka. No a po za tym podaj mi przykład czym mogłabym zastąpić owe kotlety mielone czy schabowe.?

1,832

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Zostawiam Wam jeszcze Olka: www.foto.art-d.pl/olo2.jpg
Czekam na resztę sierpniowego towarzystwa wink

Asienka, zdrówka dla Michała. Czy zarazil sie w żłobku? Jak on sobie tam radzi?
Co do jedzenia to Olkowi gotuję osobno. Bez przypraw, z kontrolowana ilością dodatków. Na dorosle jedzenie przyjdzie jeszcze czas wink

Misiak, moim zdaniem na takie kotkety też jest za wcześnie wink
Nasz jadlospis:
7-8 pierś
ok 10 kaszka/kleik na mm
13:30 zupa z warzywami i miesem zmiksowwna z tłuszczem (oliwa, olej rzepakowy) i dodatkami, np. kasza gryczna niepalona, kasza manna, jaglana.
ok 17 pierś
18:30 kolacja : kaszka/budyn na mm/kisiel z mm lub inne

Czasami przed snem Olo jeszcze moje mleczko. W nocy juz sie nie budzi na jedzenie.
Między posilkami dostaje ciasteczko ryżowe, gotowane warzywa do ciumkania lub owoc w siateczce (taki smoko gryzak, nie wiem jak sie fachowo nazywa wink)

Kati, mięso można piec lub gotować. Wtedy dajesz mu coś zdrowszego i z mniejszą iloscia tluszczu niz smażone kotlety schabowe.
Myślę, że powinnaś dawać mu wiecej mleka. To ono jest podstawa zywienia dzieci w pierwszym roku życia.

1,833

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Zgadzam się z Dorotą, jeśli Hubert wybitnie nie lubi gotowanego mięska to albo bym spróbowała pokombinować z przyprawami do gotowania, bądź w piekarmiku fajnie zrobić np fileta. Zawsze to zdrowiej i mniej kalorii smile)
Dorotka a jak robisz ten budyń na mm? Myśmy dziś jedli kaszkę z truskawkami i chyba znów nieco zaczerwieniła się Adze skóra na łokciach. Zobaczymy czy to przypakiem nie mleko w dalszym ciągu. Puki co się nie zrażam i obserwuje dalej. A tak fajnie jadła te kaszki z hippa bardzo jej smakowały. Oby to nie znów reakcja na mleko tylko np na truskawki tongue
Pozdrawiam wink)

1,834 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-05-21 13:16:36)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam wszystkie!

Po komunii ok smile Syn przepięknie czytał i wyglądał smile Nie padało, więc i zdjęcia są wśród drzew:) W restauracji nie tak fajnie. Jedzenie dobre, ale mało jedzenia, to co miało być bez ograniczeń, było malutko, musieliśmy prosić o napoje! Wędlin, sałatek jak na lekarstwo. A przecież tyle pieniędzy poszło. Tort był z cukierni, bardzo drogi, był nasączony alkoholem- miał być bez, więc jak widać klient nie nasz pan. Nie jesteśmy zadowoleni, z mężem się pokłóciłam. I tak go nie ma cały tydzień, zadzwonił raz, zapytać o dzieci.. Ale syn zadowolony z komunii smile Teraz mamy biały tydzień. W pon byliśmy z małą w kościele, to mruczała równo z księdzem smile

Misiak zazdroszczę wakacji, ja w tym roku sama z dziećmi w domu. Co tam Adze wyszło?

Dorota piękny Olo smile

Asienka jak tam, zdrowy Michaś już? Jak przed weselem? U nas pogoda kiepska.

Kati smażone mięso to chyba ostateczność, jak nic nie ma. Laura je tylko gotowane z jarzynami i zmiksowane, ząbków brak (ma jednego) więc nie ma jak pogryźć. Gotowane, pieczone, ale smażone nie daje. Bo  to tłuszcz i nic więcej. Lepiej z mężem, utrzymuje się?

Laura ładnie siedzi, pełza, staje na nogach mocno jak się ją trzyma. Dziś byliśmy u pani doktor, wszystko ok, z leków zmniejszony 1 steryd. W czerwcu kolejne szczepienie na pneumokoki. Z jedzenia daję jej głównie kaszki, mleko, zupa 1 raz gotowane mięso lub ryba z jarzynami, owoc, soczki i na kolację zawsze mleko smile Serków ani jogurtów nie mogę jej dawać jeszcze. Pojawiło się w aptekach jej mleko bebilon, także wracamy do tego. Nic więcej u nas, ale wszystko ok.

1,835

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, super, że u Laurki lepiej. Oby taka tendencja się utrzymała.

Misiak, mozemoże faktycznie to truskawki. A może trzeba zmienic mm?

Budyń robiłam bez żółtka, to wychodził jakiś taki kleisty. Ostatnio dobry był z tegk przepisu:100 ml wody mineralnej

"ok. 4 miarek mleka modyfikowanego następnego

żółtko

czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej

deser owocowy odpowiedni do wieku niemowlęcia

Ilość miarek mleka dopasuj do 100ml wody wg przepisu na opakowaniu mleka. Wsyp odmierzony proszek mleczny do 50ml wody o temp. podanej na opakowaniu mleka. Gdy płyn będzie już zimny, starannie rozprowadź w nim mąkę ziemniaczaną. Pozostałe 50 ml wody wymieszaj z żółtkiem i zagotuj. Na wrzący płyn wlej mleko z mąką i energicznie mieszaj aż całość zgęstnieje. Do powstałego budyniu dodaj deserek owocowy i starannie wymieszaj. Podawaj na ciepło."

1,836

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć!

Ja jak zwykle w biegu.

Dorotka Olek jest BOMBASTYCZNY!!!! a jakie ma piękne błękitne oczy! Ja też się zastanawiałam jak robisz ten kisielek dla dzieci.
Dzięki za przepis! z pewnością skorzystam. W pierwszej chwili to źle go przeczytałam i zrozumiałam, że mm mam na gorącą wodę wlać - a przecież wtedy traci ono swoje wszystkie wartości odżywcze, ale doczytałam raz jeszcze i już ok wszystko wiem i muszę spróbować.
smile

Kiniak jeden steryd zmniejszony to super!! czyli ze zdrówkiem lepiej! Co do jedzenia to ja bym porozmawiała z właścicielem restauracji - nie może tak być, że płacicie tyle kasy za  określoną ilość jedzenia/napoi a co innego dostajecie. To samo z tortem - ja domagałabym się zwrotu połowy pieniążków - to jest niedotrzymanie umowy. Spisywaliście jakąś umowę z restauracją?

Misiak a zmieniałaś Adze mleko?? mi się wydaje że po truskawkach to by była wysypka na buźce i brzuszku, ale mogę się mylić. Ty znasz lepiej swoją córcię to na pewno odkryjesz czy to mleko czy truskawki. Ja też mam deserek z truskawkami dla Michasia ale czekam i dam mu aż po weselu bo nie chce żeby w razie czego go coś wysypało.

Kati myślę, że dziewczyny mają sporo racji w tym co piszą. Oczywiście jeśli od czasu do czasu dasz minimalne ilości do spróbowania np. smażonego kotleta to nic nie powinno być Hubertowi, ale lepiej serwować gotowane, pieczone mięsko, jeśli nie smakuje Hubertowi samo to spróbuj z przyprawami smile u nas Michaś akurat nie lubi wybitnie koperku big_smile ale za to z chęcią wcina rosołek ze słoiczka.
Ja daję czasem synkowi troszkę chlebka z masłem albo troszkę bułki chałki - ale to małe ilości, czasem danonka.
Teraz te z chce wypróbować ryż na mleku.
Nasze menu wygląda mniej więcej tak:

Rano - śniadanko kaszka na mm
Obiadek - zupka  z mięsem, warzywami
Podwieczorek - deserek np. jabłko, banan, albo coś ze słoiczków np. morele, śliwki
Czasem między posiłkami danonek (tylko waniliowy), chrupki kukurydziane, coś ryżowego, ciasteczko dla dzieci  i jeszcze czasami przed kolacją też jest MM ale to nie codziennie
Kolacja MM

Koniecznie raz albo 2 razy w nocy jest MM - próbowałam oszukiwać Michała wodą, ale jest krzyk i musi być mleko. Dawanie kaszki na noc też nie pomaga bo to przerabiałam - nie nasyci się na dłużej  i tak obudzi się raz na mleko w nocy. Chyba muszę to przeczekać bo nic innego mi nie pozostaje.
Do tego idą mu górne jedynki bo już widać przez dziąsła i dziś miał stan podgorączkowy - dostał paracetamol, a kater i kaszel już prawie przeszedł smile Jutro się bawimy na weselichu. Na poprzednim Michaś był do 19.30 (potem wzięła go koleżanka co się niem w żłobku opiekuje)  z początku bał się trochę muzyki (bo było głośno) ale potem jakoś przywykł z tym, że nie podchodziłam tam gdzie grała orkiestra bo to jednak ju za głośno dla niego było. Oby teraz też dobrze było, bo trocę mnie martwią te zęby bo dziś marudny przez nie był, ale damy radę smile
Ja dodam fotki jak tylko dostanę.

Miłego wieczorku mamuśki!!!

1,837

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witajcie.
Dorotka dziękuję za przepisy na pewno skorzystam smile)
Zdjęcie Olka rewelacja Olek super model a Mama dobry fotograf big_smile naparwdę fajne smile)
Co do mleka i truskawek to chyba na truskawki jeszcze za wcześnie bo zeszło uczulenie a kaszkę na mm dalej podaję, tak więc podejrzewam że jak dobrze pójdzie to zejdziemy juz całkiem z bebilonu pepti i zastąpimy zwykłym mm. Oby smile tym bardziej że typowego mm Aga je już z regóły tylko rano i na wieczór smile
Asieńka wybawcie się na weselu też bym się gdzieś wybrała potańcować big_smile
Kiniak dobrze, że sterudu masz mniejszą dawkę ja zawsze bałam się samego słowa steryd... no ale mus to mus ważne że Małej pomaga smile
Miłego weekendu zyczę ja lece ogarnąć dom pzred przyjazdem Męża ::P hihihi
Buźki :*

1,838

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki.
Na początku wrócę do tematu kotletów, wiec tak,  kotlety dla huberta smażone są na osobnej patelni na maselku na bardzo małym ogniu żeby w środku nie były surowe,  nie je ich dużo,  daje mu troszkę, wydaje mi się ze złego nic nie robie no ale może macie racje,  narazie odstawie to danie,  a mogłaby któraś mama podać jakiś "przepis"  na piers z kurczaka pieczona? Jestem zielona w temacie pieczenia piersi z kurczaka a w necie nic konkretnego nie widzę smile a jak już jesteśmy w temacie jedzenia to dzisiaj teściowa nakarmila Huberta, uwaga... bigosem! O tyle dobrze ze z młodej kapusty no ale "odchorowal" go bo brzuszek bolał, a ze ja wychodzę z założenia "dmuchać na zimne" miałam  espumisan,  na szczęście. Teściowa lubi mi tak czasem  zafundować nowości dla huberta bez mojej wiedzy szczególnie wieczorem,  zwracałem jej już uwagę ze nowego nic nie dawać na wieczór bo później w nocy jest płacz przez ból brzucha,  no ale nie dociera...
Dorota Oluś się od panienek nie odgoni kiedyś smile  śliczny jest a oczy, ah i oh takie piękne smile kochana ja chce dawać hubertowi mleko ale on nie chce pić, nawet na spanie próbowałam mu dawać i wypije 30 max 60ml i pluje, już nie wiem co mam robić żeby pil mleko,  zaczęłam od nowa dawać kaszki żeby choć trochę tego mm zjadł/wypił,  tylko ze kaszek na mm wogole nie chce jedynie te na wodę,  co prawda mają ileś tam mm ale to jednak nie to samo. Na sile tez mu nie dam mleka bo tylko się zdwnerwuje a tego nie chce.
Koniak Fajnie ze po komunikacji dobrze no i dobre wieści przynioslas ze sterydy zmniejszony, zdrówka dla malutkiej smile dziękuję ze pytasz o relacje,  no ale niestety dobrze nie jest, było włodarze kółka dni i znowu jest źle, ja mam już dość byłam nastawiona ze utrzymam rodzinę w komplecie ale już mam ku temu wątpliwości, to nie na moje nerwy "szarpać się" z nim,  dzisiaj z wyrzutami wyskoczył ze jemu nigdzie nie wolno wyjść,  a ja? Ja też bym chciała s9bie na spokojnie bez stresu i pośpiechu pojechać gdzieś no ale jak to tak jak mnie nie ma dłużej jak 2 godz to dzwoni za mną kiedy mam zamiar wrócić.  No i właśnie w tej chwili już się urwał gdzieś, zamiast być ze mną i z dzieckiem woli pić, ja już psychicznie nie  daje rady,  wiem ze smutami tu rzucam ale ja zaczynam mieć dość... Życia, życia ogólnie a w szczególności  z takim człowiekiem...
Asienka udanej imprezki życzę smile
Dobranoc

1,839

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziś nasz dzień smile Wszystkiego najlepszego sierpniowe mamy smile Ja dziś pierwszy raz podwójnie, a tak ten dzień obchodzę od 10 lat smile

Dorota przepis fajny smile Ja może też wypróbuję smile Gotujesz Olkowi zupę z rybką? Jak tak, to jaką? Ja małej dodaję narazie dorsza, a ze słoiczka jadła mintaja.

Asienka jak po weselu? Co do restauracji, już jest zapłacone i nic nie można zrobić. A za torta także mi nie zwrócą połowy. Tak robią, czyli z alkoholem i nic się zrobić nie da. Jeśli chodzi o jedzenie w nocy, to już pisałam kiedyś, mój Krzyś tak miał, bardzo długo jadł w nocy mleko i nic się nie dało zrobić, żadna herbatka nie pomagała, musiała być flacha smile Trzeba to przeczekać smile

Misiak no niestety.. ja podobnie uważam, że steryd to ostateczność, no ale to mus na astmę.

Kati z tym bigosem, teściowa zaszalała, chyba chce, żeby Hubert na siłę "dorósł". Szkoda, że mleka nie chce, bo to podstawa, trzeba mu jakoś przemycać. Póki co zdrowie małej w porządku, ale pada kilka dni już i zimno w mieszkaniu sad A z mężem znowu ciężko, oczywiście, że ty też powinnaś gdzieś wyjść. U mnie też nie najlepiej po weekendzie, ale teraz już sama jestem.

U nas leje, pogoda paskudna, w domu siedzimy.

1,840

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Tak dziś Nasz Dzień!!! wszystkiego najlepszego Mamusie! przede wszystkim dużo uśmiechów od waszych Dzieciaczków!

U nas niestety nie najlepiej - przez ząbkowanie Michałowi spadła odporność i ma jakieś szmery nad oskrzelami - dostaliśmy antybiotyk i steryd - Nedbbud do inhalacji plus Berodual. W piątek do kontroli mamy.

Kiniak po weselu ok ale już przemęczona jestem tym wszystkim - te zarwane noce dają o sobie znać, a za tydzień jeszcze jedno wesele na szczęście ostatnie. U nas też dziś brzydka pogoda, wczoraj w nocy lał okropny deszcz, a dziś wietrznie i zimno.

Kati bigos dla Huberta? czy twoja teściowa na głowę upadła? już ja bym jej parę słów powiedziała.
A kurczaka to można tak - filet albo do piekarnika, a pod koniec pieczenia doprawić np. suszoną pietruszką, majerankiem, koperkiem,tymiankiem, bazylią albo ja robię tak jak mam czas - warzywka daję na wodę (np. marchewka, pietruszka,ziemniak) a na to sitko takie do gotowania na parze i filet kładę na sitko i jedno z drugim mi się robi.
Co do męża to podziwiam, że tak jak piszesz dajesz radę się z nim szarpać - z drugiej strony wiem, że nie łatwo też jest podjąć decyzję o odejściu. A twój mąż zauważa, że ma problem z alkoholem? a wyjść z koleżankami Tobie również się należy - to jest potrzebne wręcz dla odpoczynku psychicznego.

Padam na twarz zmykam spać.

Dobranoc

1,841

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mamuśki, wszystkiego dobrego! Przede wszystkim zdrówka dla Waszych pociech!

Oczy mam już na zapalkach, więc resztę popisze jutro.

1,842

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam smile
W temacie bigosu wypowiem się tyle że jak zwróciłam teściowej uwagę to strzeliła focha(!) i żaliła się synkowi (mojemu mężowi) że więcej nie będzie Huberta karmić bo co da to źle, itp., no bez przesady, kapusta jest ciężkostrawna i wzdymająca i dla dziesięciomiesięcznego dziecka raczej nie wskazana, to tak jakby podać matce noworodka która karmi ogórki kiszone, aj brak mi słów do teściowej, a co lepsze to nie pierwszy raz karmiła go bigosem, a później ja zachodzę w głowę co Hubert zjadł że brzuszek boli.
Kiniak tak właśnie karmi go jak starsze dziecko bo "już jest duży więc trochę mu nie zaszkodzi jak zje" tylko że później to mi płacze, napina się i prze żeby chociaż bączka puścić, reszta rodziny też nie widzi nic złego w sposobie żywienia dziecka przez  teściową, Hubert i tak już je dużo więcej niż rówieśnicy ale karmie go tak żeby było lekkostrawne i niewzdymające, kotlety to może i była przesada no ale tak jak pisałam nie były smażone "normalnie", a co do mleka to pije, ale z dziennej dawki która powinna wynosić ok 300-400ml zjada ledwo i to max 200ml (rano zazwyczaj zjada 120ml, a na spanie robie mu 120 ale wypija 80-90ml) zaczęłam mu dawać znowu kaszki, nie bardzo chce jeść no ale za mały jest żeby odstawiać mm czy kaszki. z mężem narazie w porządku, ale szczerze mówiąc następnego jego wybryku raczej nie zniosę, niewiem co będzie dalej, czy jakoś razem ogarniemy temat picia i jego zachowania wobec mnie, mam powyżej uszu jego wybryków, ale chciałabym jednak utrzymać rodzinę w komplecie że Hubert miał ojca, ale nic na siłę jak dalej będzie się to regularnie powtarzać w końcu mu podziękuję i na tym się nasz związek skończy, mam swoje granice.
Asienka wiem że mi się też należy wyjście ze znajomymi ale tu u teściów niemal nie mam znajomych,nie mam z kim wyjść, a jechać do rodziców żeby się z kimś spotkać nie ma za bardzo sensu i tak siedzę całymi dniami w domu, idzie zwariować ale jakie mam wyjście. Asienka u nas też właśnie problem z odpornością przez ząbki, Hubert ma okropny katar a do tego jeszcze kaszel, byliśmy wczoraj z nim u lekarza ale osłuchowo czysto, gardło też, inhaluje berodualem i syrop podaje neosine, to taki przeciwirusowy i zwiększający odporność, mam nadzieję że szybko te nasze dzieciaczki dojdą do siebie i będą zdrowe. Pisałaś że Michaś budzi się w nocy na jedzonko, przeczytałam ostatnio w gazecie Dziecko ciekawy artykuł/wywiad z Panią dr że dla dzieci budzących się w nocy dobre jest mleko typu R (o ile się nie mylę to to jest mleko z kleikiem) podobno bardziej sycące, może uda ci się dotrzeć do gazety w internecie i przeczytać online. Ja na szczęście praktycznie każdą noc mam przespaną, teraz jak jest przeziębiony to ma kiepskie spanie bo kaszel Huberta budzi, ale jak jest zdrowy to przesypia do 6,30 i tak codziennie smile

Przeglądałam dzisiaj zdjęcia Huberta i ... znalazłam to:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cd7da1fc95f5b887.html
Pierwsze zdjęcie Huberta (kilka minut po porodzie, robiła je moja siostra), macie takie zdjęcia wrzucajcie je, chętnie zobacze małe, nowo narodzone sierpniowe buźki smile
No i dodaję aktualne zdjęcia Hubercika smile
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3d72d04faff28b99.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11df63348db5080f.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/65cb027f30469876.html

Miłego popołudnia smile

1,843

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, Hubert pięknota! A jakie ma włoski cudne!
A próbowałas jakoś inaczej to mleko przemycić? Może budyń, może owsianka albo z kleikiem ryżowym i płatkami kukurydzianymi? Ja staram się urozmaicić śniadania i kolacje, zeby byly mleczne, ale żeby buntu nie było, ze to to samo wink

Asienka, zdrówka dla Misia!

Kiniak, u nas jak ryba, to zazwyczaj ze słoika.  Jak sama robie to łososia pieke w foli.

U nas też katar. Ale tylko to. Może zęby wreszcie idą tongue

1,844

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka rozumiem, że masz dość, praca, dziecko, dom, wesela. Jak Michaś, lepiej mu już?

Kati fajne maleństwo i potem taki wielki chłopak smile Jeśli chodzi o to mleko, to może pomóc ale niekoniecznie, bo mój Krzyś najadał się na noc, ale w nocy i tak się budził, nawet nie z głodu, tylko tak niektóre dzieci mają i wtedy flacha musi być na spanie.

Dorota ja raz ze słoiczka, a raz gotuję.

Mała ok, jest cały czas na sterydach więc może dlatego się trzyma, a wasze dzieci przez tą pogodę tak złapały . Tylko w czwartek miała gorączkę i więcej kup, ale potem przeszło i nic się nie rozwinęło. Zęba kolejnego brak, więc nie wiem co to, ale maruda okropna jest. Od wczoraj spacerki, bo pogoda się zrobiła. Teraz kombinuje coś na dzień dziecka, żeby wziąć syna, bo w Krakowie dużo imprez smile

1,845

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam słonecznie smile
Cisza jak makiem zasiał smile ja znowu przez 3 dni w truskawce siedziałam hmm teraz mam kilka dni "wolnego" a od przyszłęgo tygodnia już chyba się zaczną zbiory smile Pogoda dopisuje to i opalić się teraz można, jeszcze trochę to będę jak murzynka wyglądać smile z białymi nogami big_smile z mężem narazie się dogadujemy, być może w niedziele już pojedzie za granicę. Dzisiaj obchodzimy trzecią rocznicę ślubu, ach.. jak to szybko zleciało, jakby to było wczoraj smile Hubert już praktycznie zdrowy, jeszcze ma lekki katarek i podkaszluje, no i ząbki chyba będą kolejne szły smile

Dorota mleka Hubert nie za bardzo chce pić odkąd zaczęłam mu dawać takie bardziej "dorosłe" jedzenie, lekarze mi tłumaczą że są dzieci które mleka nie lubią bo wolą normalne jedzenie, no ok może to i prawda ale jak ja mam przestać dawać tak małemu dziecku mleko? Mogłabyś mi napisać jak się budyń robi? bo jak się domyślam to chyba nie o ten z torebek ci chodzi smile Jak Oluś?
Kiniak super że małej się nie pogarsza, teraz dzieci okropnie chorują, kaszel i katar jest na porządku dziennym, tyle że jeśli chodzi o Huberta podejrzewam jednak alergię, byłąm z nim u lekarza tydzień temu i doszliśmy do tego że może mieć alergie na pleśnie i grzyby domowe, musimy jakoś szybko zrobić porządną wentylację w pokoju bo wogóle nie ma hmm ani w pokoju ani w reszcie pomieszczeń w domu.
Asienka jak po weselu? Michaś zdrowy? smile
Kulka, Misiak, Rurka, Patrycja, zapominacie o nas... co u Was?

Miłego popołudnia życzę.

1,846

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki!

Kati współczuję tej alergii, ja też podejrzewałam, że sama mam jakąś alergie bo ciągle katar łapałam, aż w końcu lekarz  mi powiedział, że mam bardzo osłabiona odporność po ciąży (i atakuja mnie bakterie/wirusy przenoszone np. od Michałka ze żłobka )  i zapisał mi lek (szczepionkę) o dziwo jestem po pierwszej serii i widzę ogromną różnicę. Widzę, że i ty ostro zasuwasz, uważaj tylko na te słońce żebyś poparzenia się nie nabawiła.
A może Hubert właśnie mleko z płatkami kukurydzianymi by zjadł, musisz popróbowac. U nas tak jak Kiniak piszę to raczej przyzwyczajenie  - próbowałam z kasza na kolacje i tak się budził na mleko w nocy. 
Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy ślubu. My mieliśmy w tamten czwartek. Jak już będziesz miała te truskawki to wyślij mi z łubiankę? jak jesteś w polu to kto z Hubertem siedzi?

Kiniak sezon wesel jak na razie zakończony i cieszę się - nie tylko finanse się trochę poprawią,  ale i mam nadzieję, że trochę odpocznę.
Syn juz gotowy do wakacji? co robiliście na dzień dziecka? Super, że Laurka zdrowa.

Michaś już zdrowy, ewentualnie mamy się inhalować solą fizjologiczną.
Wychodzą mu górne jedynki. Mój  syn jest wyjątkowo uparty i mówi tylko w kółko tata tata, czasem baba, gaga i buuu jak coś mu upadnie, czekam aż powie Mama smile  lubi ciągle chodzi jak się go za rączki trzyma i zaczyna przy meblach stawać. A jak wasze dzieciaki?

Dorotka u nas był właśnie katar i stan podgorączkowy na zęby i teraz tak jak poprzednio na zęby właśnie plus sporo kupek. Co stam ciekawego jeszcze Olkowi serwujesz do jedzenia?

Misiak co u Ciebie?  jak Aga pisz tu szybko! jak tam twoja dieta slodyczowa?

Dziewczyny popijam sobie właśnie Wake radler za wasze i naszych dzieciaczków zdrowie.

Dobrej nocki!

1,847 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-06-03 11:42:05)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej! Gorączka małej z wiadomej przyczyny- ząbek wyszedł, ma 2 na dole smile teraz jest ok, upał jest więc wychodzimy rano i wieczorem, mała już opalona chcąc nie chcąc. A tak to w domu maruda.

Kati na pewno roboty dużo, oby pogoda dopisała, bez burz, trochę słońca i deszczu. Może to faktycznie alergia, na pewno grzyb w domu mu nie pomaga.

Asienka na dzień dziecka zabrałam syna na paradę smoków smile piękne widowisko. Ale auto mi się popsuło- mąż nie był zachwycony. Syn był jeszcze na stadionie na zabawach różnych i ma zdjęcie z piłkarzami smile A wakacje tuż tuż, ale nie wyjeżdżamy nigdzie raczej, do babci pojedzie pewnie na chwilę. Moja mówi też tata najwięcej smile A tak to mama, baba i robi papa wszystkim. My mamy wesele na początku lipca.

Halo reszta mam, to dzieci miały dzień dziecka smile

1,848

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kinika, jak tam, udało się dotrzeć do Krakowa?
Pytałaś ostatnio o rybę, a akurat w weekend bylismy w knajpie i Olo skubal pieczonego łososia. Nie wiem, czy to kwestia tego, że siedzial z nami przy stole i poczuł chęć, czy moze smak mu sie zmienil. Muszę znów sprobowac w domu zrobić reybe w foli, może zaskoczy.
Słoiki coraz mniej mi pasują. Drogie i w sumie mało tam tej ryby tongue

Kati, przepis na budyń jest kilka wpisów nizej smile
Uważaj w tej trukawce, bo opalenizna ładna rzecz, ale skore trzeba szanowac, bo mamy tylko jedna wink

Asienka, dobrze, że już po chorobie. A jak tam w zlobku? Teskni za rodzicami?
U nas w menu coraz wiecej owocowi warzyw. Ostatnio zmielilam do zupki brzoskwinie, zeby smaku dodać. Olo wciągnął jak szalony wink
Dziś na obiad zamiast mięsa, jajecznica z warzywami. Zamiast kurzych daje przepiorcze i nie mamy dzieki temu potem wysypki.

Olo dostał na swoje święto basenik. Super sprawa. W a zimy do niego we trójkę i jest suoer wink

1,849

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota, basenik super sprawa, syn miał na balkonie, choć mało miejsca mamy. Na miejsce dotarłam tylko z powrotem mąż musiał po nas przyjechać i zobaczyć co z autem. No niestety, psuje się już. Ja słoiczki rzadko daję, bo właśnie drogie i nie bardzo mi pasują.

1,850

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

U nas też dziś piękna pogoda słoneczko dogrzewa, wybieramy się z Michasiem na procesję do kościoła.

Dorotka ja też właśnie o jajecznicy myślałam, dziś chyba Małemu zrobię, mamy swoje wiejskie jajka.

Kiniak u nas też najpierw gorączka a potem są za 2  w tyg piękne ząbki tylko u nas to dwa na raz idą teraz dwie górne jedynki już praktycznie wyszły, a zaraz dwójki dolne pewnie będą bo ma napuchnięte  dziąsła. Ja chciałam na wakacje nad morze wyskoczyć,  ale nie wiem jak to będzie bo dom budujemy i z kasą ciężko do tego nie wiem co z urlopem. Może uda się chociaż w weekend jakiś wyskoczyć. Fajnie,  że Dzień dziecka się Wam udał. U nas też się auto popsuło i pewnie z 2 tysie naprawa bo coś z silnikiem poszło ehhhh

Wasze dzieci piją z kubków niekapka?  bo Michaś za nic nie chce się do niego przekonać a ma 3 różne.

Dziś grilujemy ze znajomymi hihi wink

Miłego weekendu!  (chociaż ja jutro do pracy )

smile

1,851

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Puk, puk Sierpniówki! Meldować się wink

Jak po weekendzie? U mnie sporo pracy, ale też i trochę relaksu zaliczyliśmy.

Asienka, Olo ogarnął niekapek od razu. Kupiłam aventu, taki dla dzieci od 4 miesiąca. Teraz przerzucamy się na picie z kubka z wolnym przepływem i to już takie proste nie jest tongue

Hmm, czy tylko Olo jest jeszcze bez zębów? Chyba został ostatni bez uzębienia tongue W sumie to wcale nie chcę tych jego zębów. Po pierwsze wolę go karmić piersią, gdy zębów brak, a po drugie ten jego bezzębny uśmiech jest tak uroczy wink

1,852

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cisza tutaj.. piszcie dziewczyny, jak maluchy 

Asienka moja z kubka niekapka pociumka troche ale pic nie chce za bardzo.

Dorota relaks musi byc. Ja nie mam go w ogole, a w domu z rodzicami kosmos, jestem wykonczona. Zeby wyjda piekne i zdrowe małemu.

Laura ma na buzi krostki, zaczerwionione policzki, moze od slonca, ze sterydem to zle działa. zawsze ja cos slonce niestety zlapie.ciezkie dni mam ostatnio ze wzgledu na rodzine i brak mozliwosci zamieszkania na swoim. Na synku tez sie to odbija niestety,a wakacje ida i w domu większość czasu.

1,853

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam witam po dłuższej nieobecności.
My po 2 dniach na basenikach termalnych na Węgrzech. Super byłó Aga zadowolona i Rodzice też bo wybudowali nowy extremalny aqua park big_smile to co misiak lubi najbardziej big_smile hhihihi szkoda tylko że tak krótko no ale praca wzywała...
U nas Aga nadal na 2 ząbkach została a reszty ani widu ani słychu wink
nie raczkuje ale na siłe chce chodzić więc muszę po chodzik do kuzyna się wybrać i po parę minut dziennie ją wsadzać bo już mam dość podnoszenia Jej po milion razy dziennie... wink)
co do jedzenia też ostatnio woli ziemniaczki  z naszego talerza niż zupki ale robimy pół na pół..
od lipca będę starać się o żłobek żeby się Aga przyzwyczajała powoli bo wrzesień tuż tuż...
W basenik pod domem też się zaopatrzyliśmy super sprawa big_smile
resztę nadrobię później bo muszę lecieć smile
pozdrawiam smile buźki ;*

1,854

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Pozdrowienia z nad morza!

Co u Was?

Udało się nam wyskoczyć na kilka dni.
Olo jest mega zadowolony. Zabawa w piasku pochłania go całego wink
Dalej ćwiczy wspinanie się w górę. Stoi bardzo stabilnie, wiec teraz trzyma się jedna ręką a drugą wykorzystuje do ściągania na podłogę wszystkiego, co mu wpadnie w oko wink

1,855

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej wszystkie mamusie, gdzie jestescie?

Misiak, u nas nie ma szans dostac sie do zlobka. A u ciebie sa wolne miejsca? Ja chyba nie bede dawac malej do chodzika, jest ciezko, ale syn mial i nie chcial mi potem chodzic.

Dorota wypoczywajcie! Ja nad morzem bylam 4 lata temu, a mojej chorowitce by sie przydalo. Piasek cos innego:)

Kati, jak truskawki, jak maly? Ja mam troche truskawek ze wsi smile

Asienka?

Mala miala katarek, ja tez na te upaly. Teraz ok, dzis byla szczepiona na pneumokoki. Krosty na buzi nadal ma, alergia na cos. Biszkopty jej daje i uwielbia. Zup juz nie miksuje, je rozdrobnione. Ale pluje przy tym, taka psotnica.

1,856

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej ja się melduję! 

Dorotka wypoczywajcie  nad tym morzem! duuuuuuużo pięknej pogody życzę! 
Misiak fajnie z tym basenem! ja byłam w niedziele na takim odkrytym bo mamy bardzo blisko domu znajomi mają taki "dom na weekend" i tam jest basen, sauna itp super było!  Michaś też był ale w wozku siedział następnym razem i on musi kapili spróbować smile

Kati co u Ciebie?  zaginęłaś w tych truskawkach? dużo roboty pewnie masz.

Kiniak u nas też katar, ale nie duży, kaszel jakiś brzydki, ale osłuchowo czysto. Ja też miałam katar a teraz mąż, też bym chciała na wakacje chociaż na weekend wyskoczyć.


Kulka a Ty o nas zapomniałaś? jak Mania?

Michaś ma już dwa górne ząbki, czekamy na kolejne. Jego ulubione zabawki to butelka, mój telefon i wszystko co wokół. Powoli przymierza się do raczkowania, ale jeszcze jedna noga mu się "podwija". Łasuch z niego - ostatnio jak byliśmy w galerii to zjadł prawie cały wafelek od loda.

Dobrej nocki!

1,857 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-06-21 13:18:54)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka super sprawa z tym basenem smile 2 gorne u was, a mala ma 2 dolne zabki smile jak w pracy?

Dorota jak wyjazd? Wypoczeci?

Laura ma goraczke 39, wczoraj wieczorem ja zlapalo, nie wiem co to, jak nie przejdzie to jutro przychodnia hmm Ogolnie po tym szczepieniu byla maruda niedobra, pada co chwile, nie da sie wyjsc od piatku.. wazylysmy i mierzylysmy sie na szczepieniu, ma 79 cm i wazy 9,700.

Kati, Misiak co u waszych dzieci?

Ostatni tydzien szkoly synkowi zostal i pozegnanie z pania wychowawczynia po 3 latach, smutno bedzie sad wczoraj zakonczenie sezonu, koniec treningow, jak on da rade? smile

1,858

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamusie ja tak tylko na szybko, żebyście nie myślały ze zapomnialam o was i naszym wątku smile  tak więc u mnie bez rewelacji,  z mężem było jakiś czas dobrze i od 3 dni znowu się zaczęliśmy kłócić, ale mniejsza o to.  A jeśli chodzi o moje dziecię kochane to ma już 5 ząbków jedynki i dwójkę na gorze i idzie kolejna, gryzie co popadnie i kogo popadnie ;D najbardziej smakuje mu mama smile co do umiejętności to podnosi się już przy krzesłach fotelach,  meblach itp raczkowac się nauczył kilka dni temu ale woli gania na nóżkach nie na kolanach, próbuje sam stać i tak myślę że chyba roczek będzie przedeptany smile no a u mnie to no cóż od 2 tygodni z truskawek prawie nie wychodzę tyle mamy roboty, dziecko moje to z wózka mało nie wyskoczy jak mnie zobaczy Mo ale nic nie zrobię zebrać trzeba owoce, na szczęście czeka nas juz ostatni zbiór, do końca tygodnia juz powinnam skończyć truskawke,  padam juz na twarz ze zmeczenia ta truskawka.
Kochane wybaczcie ze ja tylko tak o sobie ale wykorzystuje chwile wolnego żeby opisać co i jak u nas wink nadrobie wszystko po zbiorach. +
Zostawiam wielkiego buziaka dla mam i maluchów smile

1,859

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

Kati tak myślałam, że zarobiona jesteś. My mamy 4 ząbki dwa u góry i dwa u dolu,  ale na bank idą następne dwa bo ślina na potęgę leci a do tego dziś gorączka doszła. Michał powoli się przybiera do raczkowania, ale jedną nogę ciągle ma podwinieta i jak na brzuszek się przekręci to zaraz jest niezadowolony. Jak go wsadzę w łóżeczko to ujmuje się szczebelków i wstaje, na mnie też się wspina i koniecznie chce chodzić za obie rączki, jak mu dam jedną rękę to się boi iść a tak to bardzo chętnie chodzi. I całuje lustro na szafie jak swoje odbicie widzi. W wózku jak za długo siedzi to też się kręci i podnosi do wstawania. Jakie plany na wakacje? jedziesz do rodziców?  Hubert na roczek pewnie będzie już chodził, ciekawa jestem czy Michaś też będzie dreptał.

Kiniak a ta gorączka to może na zęby?  a może po tym szczepieniu? daj znać co i jak. U nas też pogoda do kitu, niby słonecznie, ale zaraz wiatr. Dziś zdążyliśmy z mężem i Michasiem ze spaceru wrócić i wielka chmura naszła, ale deszcz nie padał, dopiero wieczorem jak drugi raz wyszliśmy to jak tylko weszliśmy do domu to lunął deszcz. W pracy oki, planuje urlop na początek sierpnia, może wtedy gdzieś wyskoczymy na wakacje. Ostatnio jak byliśmy u lekarza to Michaś ważył 12kg a cm to nie wiem.

Planujecie już roczek? My z racji tego, że wybieramy się na urlop zrobimy urodzinki tydzień później, z resztą rodzince lepiej pasuje bo 8 mają wesele.

Dobrej nocki!

1,860

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati juz niedlugo i po truskawkach. Maly bedzie dreptal zaraz smile a maz jest w domu?

Asienka mala nadal goraczkuje, 40 st, ta noc byla koszmarna. Mocz robilysmy, ma zapalenie pecherza, nie wiem jak zlapala. placze, brzuszek boli, dostala antybiotyk na tydzien. W czw powtorzyc mocz. Nie chce jesc, placze i spi, takze meczarnia dla niej. My raczej nie robimy roczku, nie ma gdzie. Jak ktos wpadnie, to nie ma miejsca, zeby usiasc.

1,861

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam wszystkie Mamy smile nieubłagalnie zbliża się koniec macierzyńskiego, trzeba wrócic do pracy, tzn. najpierw trzeba ją znaleźć, nie miałam umowy na stale, więc wiadomo jak to się skończyło, od września mamy żłobek publiczny, ciekawe jak to będzie...

1,862

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki.
Ja znowu tak na chwilke tylko. Truskawka, a wieczorem Hubert zabierają mi cały czas, ale na szczęście truskawki niedługo się kończą smile aż się już doczekać nie mogę smile byliśmy na szczepieniu w końcu bo w terminie nas doktora odprawila bo katar miła Hubert, waży 12,3kg niewiele przytyl przez miesiąc. Idzie szósty ząbek smile
Asienka Hubert juz chodzi trzymając się palca, a od niedawna nie ma mowy żeby chodził trzymany za obie rączki smile  gania jak szalony, raczkowac umie ale woli na nogach śmigać wink plany na jakiś weekendowy wyjazd wakacyjny  były ale chyba nic z tego nie wyjdzie, ciągle jest coś pełniejsze do zrobienia, do rodziców się narazie nie wybieram na dłużej bo męża mam w domu jeszcze.
Kiniakmeza meza mam od 1 maja i narazie nie zapowiada się na wyjazd,  nie ma pracy i nie ma potrzeby żeby jechał.

Kochane ja znowu pewnie się zamelduje dopiero za kilka dni, słonecznego weekendu życzę smile

1,863

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, mąż coś zawsze pomoże przy małym. Niedługo roczek smile

Rurka u nas nie ma szans żeby mała się dostała do żłobka, więc u was ten kłopot odpada smile A poza tym ze względu na jej chorobę nie posłałabym jej.

Dziś ostatni raz antybiotyk, jutro mocz zrobić mamy kontrolnie. U góry z dziąsła coś wychodzi smile
W sobotę mamy wesele na wsi, mała zostaje z babcią 2 dni.

1,864

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczynki. Jak tam Wasze Dzieciaki? Widze, że niektóre już chodzić zaczynają a mojemu leniuszkowi się nie chcę... ale przyjzie i na Nią czas smile
Kiniak baw się dobrze smile ja się już nie mogę doczekać wesela we wrześniu...
Kati podeślij jakis koszyczek wink) uwielbiam truskawki. Porobiłam sobie dżemów na ten rok ciekawe czy dotrwaja do zimy tongue hihihi
Rurka ja też myślę już o pracy że trzeba wrócić nie tylko na pogawędki tylko na stałę i jak Aga sobie w żłobku poradzi....
Dzieci baaaardzo lubi więc mam nadzieję, że będzie ok wink)
Asienka moja ma tak samo z "raczkowaniem" , a ząbków od dziś też ma 4 dwa na dole i 2 u góry smile
Aga wazy 11,2kg i ma 77cm długości.
Pochwalcie się swoimi pociechami smile)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/60565b7a1774add1.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c2f4b196724f8455.html

Buźki ;*

1,865

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Rurka, witaj. Wpadaj częściej. Ja pracyje od dawna, więc nie wypadłam z wprawy;) Myślimy o żłobku ''na godziny'' ale zobaczę, czy będzie potrzeba.

Kati, wychodx z tej truskawki! wink Hubert super dzielny chłop skoro chodzi.

Kiniak, jak tam wyniki badań?

Asienka, jak praca?
Na roczek planujemy grilla. Tak bez napinki w ogródku.

Misiak, pięknota z Agi!

U nas rozwojowo coraz lepiej. Olo raczkuje w tak szybkim tempie, że ciężko go dogonić tongue Pięknie stoi, powoli suwa się wzdłuż mebli.
Jest ogromnym glodomorem. Zjada wszystko, co mu ugotuje.
Komunikujemy się coraz lepiej; zawołany przyraczkowuje, poproszony siada. Coraz częściej reaguje na słowo ''nie''.
Lubi się przytulać i bardzo dużo różnych dźwięków z siebie wydaje.
Zębów dalej brak wink

1,866

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam smile
W końcu zakończony sezon smile teraz będę wpadać częściej do Was smile no mój mały łobuziak stawia już pierwsze samodzielne kroczki, jak nic przedepcze sam roczek smile my też nie szykujemy wielkiej imprezy na roczek, może zrobimy grilla jak dopisze pogoda, zaprosimy tylko samych swoich smile tyle że tych samych swoich ze strony męża troszkę się nazbiera smile
Kiniak daj znać jak wyniki, no i życzę udanej imprezy smile
Misiak zamówienie za późno złożyłaś, już po truskawkach wink w przyszłym roku Ci podeślę smile Huberta ważyłam tydzień temu to ważył 12,3 kg smile wymiarów nie znam.
Dorota, Hubert już od jakiegoś czasu by tylko chodził, wózek narazie całkiem poszedł w odstawkę bo woli na piechotę chodzić smile

Miłego dnia życze smile

1,867 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-07-01 21:25:16)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej wszystkim!

Wyniki nie do konca dobre, jeszcze cos wyszlo. Mam jej dawac furagine  10 dni i zrobic mocz. Chyba zrobie wczesniej, byc moze to to ze wytarlam lekko recznikiem.

Kati uf, koniec:) teraz lataj za malym smile

Dorota to fajnie u was z jedzeniem, mala ma 3 zabki, ale kaszka najwazniejsza. Dalam jej jogurt naturalny, lyzeczke, ale buzka od razu zaczerwieniona, takze mleko h.a. probujemy i nic mlecznego.

Misiak Aga slodka smile ciezki klocus tez, mi rece odpadaja wieczorem.

Syn caly dzien z kolegami na rowerze, wakacje:) ja jutro sama z soba do lekarza, wizyta u endo.

W sobote bede sie topic, ma byc upal, a w dodatku nie mam okresu od 2 m-cy, oby nie przylazl wlasnie w wesele smile

1,868

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak no ja właśnie zapomnialam napisać ze mała jest cudna,  a tak po za tym masz fajnie zrobiony jak się dobrze domyślam salon smile klocki z tych naszych maluchów wink ja po truskawce nie mialam siły ani nosić ani ganiac z Hubertem, podałam jak długa na twarz ze zmeczenia, ależ ja się cieszę że to już koniec smile
Kiniak a co tak wogole małej było? Przez truskawke kompletnie zaniedbalam sierpniowy wątek hmm a nie zdążyłam jeszcze nadrobić smile
No i mam nowinę, miałam narazie nic nie mówić ale co tam,  test pokazał dwie kreski,  także jestem w ciąży,  ale sama nie wiem czy mam się śmiać czy płakać,  chodzi oczywiście o męża, różnie bywa między nami ale ostatnio gorzej jest, z wielką chęcią bym się stąd wyniosła i zostawiła męża, wiem ze stres nie jest dobry,  a nie chce poraź kolejny przechodzić przez poronienie tym razem bym sobie chyba nie poradziła.
Dobrej nocy smile

1,869

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati wpadlam na chwile, a tu takie wiesci! Gratuluje, zdrowka! Choc rozumiem ze jak z mezem zle nieraz to nie wiadomo czy sie cieszyc. Glowa do gory, do lekarza i bedzie ok smile laura miala zapalenie pecherza, 40 stopni ponad goraczki przez 5 dni i antybiotyk. W poniedzialek skonczyla, ale w moczu nadal cos jest. Takze leczenie trwa i kontrola moczu.
Mysl pozytywnie, masz w brzuchu skarb, wiec maz nie jest najwazniejszy smile moze zle to ujelam smile

1,870

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Koniak dziękuję smile na swój sposób bardzo się ciesze, już od jakiegoś czasu myślałam o drugim dziecku, ale nie teraz, nie w takiej sytuacji jaka mam z mężem,  może źle to zabrzmi ale odkąd na świecie jest Hubert to on jest dla mnie najważniejszy a nie mąż, on zszedł na dalszy plan. Do lekarza jestem zapisana na następny piątek, mam nadzieje ze wszystko będzie dobrze.  Dużo zdrowka dla małej smile

1,871

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, najwazniejsze ze ty chcesz smile bo dziecko na zawsze zostaje twoja rodzina, kocha sie je chyba najbardziej smile tak czy inaczej gratuluje, mały bedzie mial rodzenstwo z bardzo dobra roznica wieku. To pewnie kolo 2 miesiaca, kiedy robiłaś test?
Dzis zrobilam mocz malej, zobaczymy co wyjdzie. A ja ze soba u endo bylam, nie zmienil lekow, tarczyca lepiej, cukier zle. Ale nie łączy braku okresu z tarczyca.. a sprawy ginekologiczne ok, wiec cos nie tak.

1,872

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak chce bardzo drugiego dziecka, ale boję się strasznie ciąży po ostatnim poronieniu, nie potrafię myśleć pozytywnie mimo że się staram. Test robiłam w poniedziałek po południu,  nie mogłam wytrzymać do następnego dnia smile z OM wychodzi coś ok 5tyg chyba.
Tak  szczerze mowiac to boje się przyszłości, boje się ze mąż się nie opamiętania i dalej będzie robił jak robi,  boje się ze przez stres znowu stracę ciążę,  pragnę tego dziecka tak samo mocno jak Huberta, ale jakoś nie widzę dla mnie i moich dzieci kolorowej przyszłości,  mąż jest dla mnie coraz gorszy, pije, zaczyna coraz śmielej szarpać i wyzywać, jestem już na skraju wyczerpania psychicznego, myślałam ze wiadomość o ciąży da mu do myślenia i zmieni sie ale wygląda na to że niewiele go to obchodzi. Przepraszam ze tak się żale ale nie mam się tak naprawdę komu wygadac...
Dobranoc

1,873

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, o mężu pisałaś nie raz dość zatrważające historie. Szczerze, to myślałam, że zrobisz wszystko, żeby dziecko pojawiło się dopiero, gdy poukładasz sobie z nim życie. Wpadka w takim momencie, to nigdy nic dobrego. Ciąża przecież nie może być metodą na próbę poprawy związku...
Oczywiście bardzo Ci gratuluję, bo II kreski oznajmiające ciążę, to symbol szczęścia, które się powoli w brzuszku kiełkuje. Mam nadzieję, że uda Cię się namówić męża na jakąś terapię, bo na wykłady, prośby i groźby to być może już za późno.
Musisz teraz zadbać o swoje zdrowie i spokój.

Kiniak, oby wyniki Laurki były dobre!
U Ciebie okresu brak, a ja jak nie miałam przez tyle miesięcy, tak jak się zaczął to trwa już ze 3 tygodnie tongue Muszę się chyba do mojej gin udać.

Asienka, żyjesz? smile

Kulka, Ty chyba się wakacjujesz, ale może wpadniesz na słówko?

1,874

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati dobrze ze wiesz tak szybko o ciazy, nie martw sie na zapas, tylko mysl pozytywnie, teraz musisz. A z mezem az tak zle znowu, jesli sie nie opamieta to przemysl to dobrze, moze trzeba bedzie wyjechac gdzies z malym, zeby to przemyslal maz..ciaza nie poprawi sytuacji, to sprawa miedzy wami, a jego zachowanie na pewno nie jest odpowiednie. Pisac tu zawsze mozesz. Jesli bys chciala to do mnie takze mozesz napisac zawsze, wysmutac sie.. smile jesli chcesz, moge podac swoj nr tel, bo tu czasem jestem, czasem nie. Teraz mamy wesele wiec bede po weekendzie. Zdrowka i odpoczywaj jak mozesz.

Dorota wyniki wyszly ok, wiec nie wiem czy furagina pomogla czy co. Dzis pokaze lekarce i zapytam czy musi brac jeszcze. Okres w tym roku mialam 2 razy.. gin uwaza ze to moja rozregulowana tarczyca, od dawna mam problemy z okresem, tzn bardzo dlugo trwa i jest w  dlugich odstepach czasowych. 3 tyg, sporo..

Ja sie jutro smaze na weselu. Milego weekendu.

1,875

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota zdaje sobie sprawę z tego ze ciąża sytuacji nie poprawi ale bardzo pragnę tego dziecka,  co do wpadki to tak nie jest do końca wpadka,  przez jakiś czas było dobrze a nawet bardzo dobrze więc zdecydowaliśmy ze czas na drugie, a zaczęliśmy starania teraz bo mialam obawy ze znowu potrwa to rok albo i dłużej, być może to była głupota ale dziecko nie jest winne niczemu,  zostane sama,  trudno dam radę,  dla dziecka zrobię wszystko.
Kiniak kilka godzin temu podjęłam decyzję o wyprowadzce, dzisiaj mąż przegial juz tak bardzo ze mowie dość, jeszcze dzisiaj,  ewentualnie jutro jadę do rodziców chyba że zadzwoni/pojedzie do poradni AA, to jest mój warunek na bycie razem, niczego więcej od niego nie oczekuje. Teraz juz jestem w pełni przekonana ze sam sobie nie da rady żeby przestać pic. Udanej imprezy ci życzę smile

1,876

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej Baby! Jak tam leci? Jak Wasze dzieciaki znoszę upały?
U nas bez baseniku było by kiepsko wink

Kiniak, jak po imprezie?

Kati, jak wyprowadzka? Masz wsparcie rodziców? Co oni na tą sytuację? Wiedzą o tym, jaki jest Twój mąż?

W Wawie kontynuacja upałów. Gorrrąco!

1,877

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam  mamuśki.
Upały dają nam popalić i to bardzo, Hubert nie chce za bardzo jeść no i spać tez nie bardzo chce,  wczoraj chciałam włączyć hu ert do basenu ale tylko się przestraszył, tak więc siedzimy w domu gdzie też dobrze daje o sobie znać ten upał.
Dorota mama wie prawie o wszystkim, ona ma swoje problemy i nie chce jej swoich dokładać, ale wiem  ze w razie potrzeby mam gdzie wrócić, drzwi są otwarte dla mnie jak i dla mojej siostry. Mąż wyjechał do niemiec wiec narazie siedzę u tesciow, ale pod pewnymi warunkami, być może źle zrobiłam zostając ale nie mogę odebrać ojca dziecku i na odwrót przed samym wyjazdem, jest jaki jest ale to jest jego syn.  Zgody między nami nie ma (przynajmniej narazie) ale jakoś musimy się dogadać jeśli mamy być razem,  o ile weźmie na poważnie to co mu mowilam.
Kiniak jak po weselu?
Asienka melduj się co u was?
A reszta gdzie się podziewa? Zapomniałyscie o sierpniowkach? smile

1,878

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć jestem jestem! Witam upalnie!

Jakie tu wieści!

Kati na początku gratuluję, dbaj o siebie i maleństwo! a co do męża to mam  takie samo zdanie jak Dorotka, oczywiście to są sprawy między Wami, ale zauważ, że za każdym razem to Ty idziesz na kompromis, a Twój mąż zawsze ma jakąś wymówkę, a to praca, wyjazd. Z tego co opisujesz problem z alkoholem jest  już od dawna. Ty próbowałaś coś zmienić, dać nie jedną szansę mężowi, jemu jednak chyba nie zależy skoro nic nie uczynił, aby poprawić sytuację między Wami. Schemat się tylko powiela. Pomyśl także o sobie i dzieciach, skoro twój mąż już teraz wyczynia takie rzeczy  to co będzie dalej chcesz żeby one to widziały?  Pamiętaj, że spokojny, bezpieczny dom bez ojca jest o niebo lepszy niż dom z awanturami i wyzwiskami, chyba nie takiego dzieciństwa chcesz dla swoich dzieci. Mimo wszystko gratuluje jeszcze raz maleństwa, dbaj o siebie. Wierzę, że dasz radę z mężem czy bez niego. I uważam, że powinnaś na dłuższy czas do domu wyjechac odpocząć, męża i tak nie ma to po co masz z tesciami siedzieć. A my  jesteśmy od tego, żeby zganić, pochwalić, wysłuchać, doradzać i wspierać.

Dorotka my jutro chyba do mojego taty na basen pojedziemy. Dziadek specjalnie dla Michasia rozłożył. Co do roczku to my robimy mała imprezkę w domu tylko najbliżsi. Okres 3 tyg ?! to Ty do gina szybko leć!  U nas chyba Michał powoli przymierza się do raczkowania, bo ciągle na brzuszek się przekreca. Chodzi tylko za dwie rączki, a po meblach też zaczyna się wspinać, ale widać, że się boi sam stać,  zawsze ktoś musi być obok.

Kiniak jak po weselu? jak Laura? co lekarka powiedziała? 

W lipcu mamy wakacje bo żłobek zamkniętym.
Brak mi pomysłów na jedzonko dla Misia, może coś podpowiecie? co na obiad dajecie?

Dobrej nocy!

1,879

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, u nas pierwsze kroki w baseniku też były mało entuzjastyczne. Ale weszliśmy razem z nim, zaczęliśmy się wyglupiac i Olkowi zaczęło się podobać. Teraz uwielbia kompiele.
Może woda była za zimna?
Co do męża, oby było lepiej. Choć wiele razy pisałaś nam o szansie dla niego, którą marnowal.

Asienka, probowalisxie go do tego raczkowania stymulować? Lekko podtrzymywać brzuszek, pomagać z nóżkami. Nam takie delikatne zabiegi rehabilitantka zalecala. U nas pomogły i Olo szybko z pelzania zaczął czworakowac. Mówiła, że to ważny etap i warto do tego zachęcać. Często siadajcie z nim na ziemi, sami raczkujcie. To też pomaga wink
Obiady u nas różne, czasem warzywna zupa (to co mam pod ręką + kasza, ryż lub soja) i danie z mięsem. Czasem tylko zupa z mięsem.
Daję też jajecznice z warzywami.
Na upały chłodnik (kefir, tarty ogorek, rzodkiew, koperek i gotowany ziemniak), placki z jabłkami (z mm zamiast zwtklym mlekiem) oraz makaron z truskawkami i jogurtem.
Dziś robię zupę marchewkowo brzoskwinia z ryżem. A na drugie kawałek gotowanego schabu z ziemniakami i spazonym pomidorem.

Misiak, co u Was?

1,880

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam smile
Asienka wiem ze macie z Dorota dużo racji ale to chyba tez moja podświadomość nie pozwala mi ot tak odejść od męża, chociaż gdyby teraz nie wyjechał mnie napewno  przez conajmniej kilka dni by mnie nie było, nie chce wnikać w szczegóły co zaszło ale było już tragicznie, jak i co będzie dalej to się okaże ale jestem mocno nastawiona na zostawienie go jeśli czegoś naprawdę nie zmieni w sobie, myślę że wziął do siebie ostatnie moje słowa bo widziałam kątem oka jak płakał ale nic się nie odzywal, a powiedzialam ze jeśli taka sytuacja będzie miała jeszcze jeden jedyny raz miejsce odbiorę mu prawa do dzieci, wiem ze mam taką możliwość przez jego zachowanie i do tego jeszcze alkohol, może i byłam zbyt wredna ale tak jak asienka piszesz nie chce żeby moje dzieci widziały czy nawet słyszał awantury i ojca alkoholika, jak każda matka chce wszystkiego co najlepsze dla swoich dzieci.
Dorotka ja uparcie wierze być może naiwnie ze będzie dobrze między nami, daje mu kolejne szanse bo go kocham chociaż czasem nie zasługuje na miłość czy szacunek, ale przysięgalam ze będę na dobre i na złe, ale nie za wszelką cenę a już napewno nie za cenę dobra dzieci. Co do basenu to woda była ciepła, chlodniejsza jak do mycia ale nie było zbyt dużej różnicy temp. Może się jeszcze przekona do basenu smile

1,881

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ja Cię w pełni rozumiem, odejść jest łatwiej niż być razem, ale tak jak piszesz macie być razem na dobre i na złe. Życzę dużo siły i wytrwałości.
Nam się dziś nie udało na basenik do dziadka pojechać, ale może jutro się uda, też jestem ciekawa jak Michał zareaguje, bo kąpać się lubi.
Wozicie dzieci na rowerze? my jutro jak się uda zaliczymy pierwszą przejażdżkę  smile ciekawa jestem czy Miśkowi się spodoba.

Misiak co u Was?

Ciepło pozdrawiam.

1,882 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-07-09 14:14:14)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam!

Kati czyli zostalas w domu, a maz wyjechal. To dobrze jak narazie, na chwile obecna, odpoczniesz, znowu przemyslisz.. a on zeby nie szalal znowu z alkoholem tam, oby. A ty odpoczywaj i mysl o sobie i dziecku.

Dorota, upaly wiec basen najlepszy, ja mam maly balkon, ale jakos nie myslalm o wanience zeby dac.

Asienka ja caly czas zupa jarzynowa z miesem lub ryba. Owoce zawsze, kaszka musi byc. Jakichs stalych posilkow doroslych, np. Ziemnia, pomidor nie bardzo chce, chyba ze w zupie. ale drozdzowki lubi.. daje jej skubac troche.
To ty w domu z Misiem caly lipiec? super.

Po weselu ok, maz malo pamieta.. wybawilam sie. Fryzura mi nie spasowala, ale dziewczyny poprawily. A tak to topilam sie, z kolei w restauracji klima, ze az zimno. A w poprawiny bylam glownie od sluchania innych i kierowca.
Mala po furaginie juz, we wtorek mocz zrobimy. A synek zostal na wsi. Upaly byly, a mala malo pila. A jak juz to najchetniej kompot z jablek. Wieczorem tragedia z zasypianiem, nie idzie jej wyciszyc i tak chodzi spac ok 23.

Jak u was ?

1,883

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak ja w pracy, pierwsze 2 tyg. lipca z Michasiem teściowa siedziała a drugie moja mama będzie bo tak ma urlop akurat, ja dopiero w sierpniu mam kilka dni wolnych mamy nad morze jechać. Fajnie, że się wybawilas. U nas upały już minęły i dobrze bo można trochę odetchnąć.

Dorotka my też imprezę urodzinową planujemy na 15 sierpnia bo w urodzinki Michasia nad morze się wybieramy hihi to chłopaki będą razem świętować wink czytałam na na dziejkach przepis na placki dla Olusia Ty to pomysłowa jesteś!  skąd takie fajne przepisy masz? muszę dla Michała spróbować tego przepisu.

Kati jak Hubert? maszeruje już sam? co do męża to ja ze swoim też ostatnio nie mogę się dogadać, ehh jestem zmęczona po całym dniu pracy i nie mam chwili, żeby odpocząć, ale on oczywiście może być zmęczony tyle, że Michałem i domem muszę zajmować się ja.

Dziewczyny czy Wasi mężowie często zajmują się maluszkami? bo ja mam nieodparte wrażenie, że im Michał jest starszy tym mój mąż mniej się nim zajmuje. Jak był malutki to bardzo często go karmił czy przewijał a teraz zdarzy się to od wielkiego święta. Przykro mi, że mąż nie umie docenić mojej pracy włożonej w dom i opiekę nad Michałem. Ostatnio nawet nie mam czasu się spokojnie wykąpać bo jego wiecznie nie ma i nie może się Michałem  zająć. Kąpie się nasłuchując jednym uchem czy Mały się nie przebudził. Przepraszam za moje smęty, ale chwilami mam już dość. Gdyby nie praca to bym do ludzi nie wyszła, bo on Małym nie może się zająć. Wkurza mnie jego postawa bo praca pracą, obowiązki obowiązkami, ale czas dla swojego syna powinien zawsze znaleźć. Ja po pracy mimo zmęczenia potrafię pobawić się z synkiem, iść na spacer, przygotować jedzenie,  zrobić kąpiel, usypić i w między czasie ogarnąć dom, daje rade bez niego we wszystkim i może w tym tkwi mój błąd...
Wygadalam się to teraz mogę iść spać.

Buziaki

1,884

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam mamuśki.
W końcu zrobiło się trochę chłodniej, już wystarczy tych upałów po 35 stopni smile jestem cieplolubna ale nie az tak bardzo smile
Asienka nie wiem dlaczego ale ja dalej wierze ze będzie  dobrze, chyba jestem zbyt naiwna. Hubert juz kilka razy jeździł rowerem, zazwyczaj z babcia, bardzo mu się t9 podoba i lubi jeździć smile Hubert mi kaszle dość brzydko juz od tygodnia niby czysto w płucach i oskrzelach, ale mimo to nie p9doba mi się ten kaszel, w tej chwili podaje mu flegamine i cllemastinum, miał też inhalacje ale już odstawienie, dzisiaj znowu jadę  z nim do lekarza bo miał zlecone badania i zobaczymy co wyjdzie. Asienka co do męża to jak ma czas i nie pije... To zajmuje się Hubertem a jak coś marudzi to mówię mu ze to tak samo jego dziecko  jak i moje a mi też się należy chwila odpoczynku, zazwyczaj to pomaga ale nie mam większych problemów z tym żeby się zajął małym, w sumie to odkąd do domu wyszliśmy ze szpitala to się dużo zajmuje synkiem, jedynie na ręce bal się go brać.
Koniak odpoczynek z jedenastomiesiecznym dzieckiem.? Sama chyba nie wierzysz w to co mówisz smile Hubert odkąd zaczął sam chodzić rąk skończyło się siedzenie teraz trzeba za nim gania, ostatnio obróciłam się tylko po talerz i złapał mi puszke po napoju i palca skaleczyl, jego to trzeba pilnować teraz bardziej jak oka w głowie, pospieszne to moje dziecko.

Dzisiaj jadę na wizytę do gin a boje się jakby miał mi krzywdę zrobić, strasznie się martwię czy wszystko jest i będzie dobrze.

Milego dnia zycze smile

1,885 Ostatnio edytowany przez misiak1234 (2015-07-10 14:08:19)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczynki...
ja tylko na chwilkę bo znów wystawiam ogłoszenia tym razem różne bo rowerkowy sezon wczoraj zakończyłam nie mam już ani jednego, oj sorki 1 mam ale chyba dla siebie zostawię dopuki mi się nie znudzi:P hihihi
a niestety albo stety aga raczkuje i co chwilę trzeba za nią latać gzie jest w domu i co psoci wink
Wczoraj wróciliśmy po 3 dniach na Węgrzech powtórzyliśmy wypad bo na taki upał nic się nei chciało.
Kati co do odpocyznku to uwierz ze się da z dzieckiem. Psychicznie innaczej itd...
A tak wogóle chyba zapomniałam gratuluję kolejnej ciąży i życzę dużo zdrówka smile)
Co do baseniku Aga uwielbia ale z wieksza ilością wody takie małe ją nie bawią ;P
Rowerek mamy dla niej taki na 3 kółkach zabezpieczony po bokach żeby nie wypadała także na takim sobie śmiga tzn jak się ją popycha bo jeszcze nie dostaje do pedałek tongue
Asienka wiem coś na ten temat też tak mam z Mężem z zajmowaniem się Dzieckiem...
Dorotka jakie wymyślne dania. Podrzuć przepis na te placki. I wogólę jak masz ciekawsze przepisy to z chęcią poczytam i skorzystam big_smile
Buźki ;*

Posty [ 1,821 do 1,885 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 … 27 28 29 30 31 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024