Witam! Pewnie nie nadrobię ale może ostatnie wpisy.
Dziękujemy za miłe słowa, mała lepiej, ale inhalacje na 2 miesiące ma, nie wiem czemu tak łapie zapalenie płuc.. Powiem wam, że jakiś koszmar, ledwo wyzdrowiała z zapalenia oskrzeli, a na drugi dzień gorączka 4 dni i zapalenie płuc. Skierowanie do szpitala miała, ale spróbowałam w domu leczyć po jednym już pobycie tam.. Więc miała zastrzyki teraz i sterydy doustne i wziewne- ma je do maja. Mi to wygląda na astmę niestety, czego nie da się zbadać u tak małego dziecka. Synek przechorował ferie całe
Też miał gorączkę, ale na szczęście nie miał zapalenia płuc.
Kati zastanawiałam się kiedyś nad szczepieniem, ale tak choruje że mamy opóźnienie w zwykłych. Hubert też choruje? Mąż wyjechał to może odpoczniesz, mały zatęskni pewnie.. Ty masz okres nerwowy, a ja też, przez te choroby..
Asienka widzę że jakaś praca się szykuje
Będzie ciężko ale przyzwyczaisz się. Ja miałam problem z synkiem, nie chodził do żłobka, a małej nie zostawię, choruje okropnie niestety. Z resztą nie mam dokąd wracać. Moja to pewnie dopiero do przedszkola pójdzie, u nas okropny problem z dostaniem się do żłobka i przedszkola.
Dorota jak Olek, co się podziało bo nie wiem ? Czemu szpital? Pytałam kiedyś czy w domu jednorodzinnym mieszkacie? Fajnie że możesz pracować w domu ![]()
Ilo27 witaj przyszła mamusiu
Ruchy dziecka tak częste to czułam bardzo późno, a pierwsze to były takie delikatne i rzadko na początku.
Misiak jak mała, ząbek jest ? Ja na basenie nie byłam, u nas choroby i nic więcej.. Synek chciał, żebym szła z nim, ale chorował i nie ma kiedy teraz.
Kulka ty też widzę do pracy wracasz niedługo. Jak mała? Ze żłobkiem problem, a jak macie z mężem możliwość zostania na zmiany z małą to super, u mnie nie ma takiej opcji, mąż ma taką pracę że nie ma go cały tydzień.
Odnośnie ząbków to syn miał późno i faktycznie ma zdrowe. U małej jeszcze nic się nie zapowiada
A jeśli chodzi o kaszę mannę- gluten, to dajecie codziennie? Ja dodaje do zupy, ale nie codziennie,oprócz tego mała jest na cały czas na bebilonie pepti, nic mlecznego, ulewa dalej, ale mniej. Zmiany na brzuszku są nadal, choć na sterydzie jak była to było ok. To raczej to azs.
a co do mnie przytyłam dużo w zimie.. i przez to siedzenie w domu. Poza tym nie miałam okresu 2 miesiące, wzięłam luteinę i było małe plamienie. Najprawdopodobniej przez tarczycę, cały czas złe wyniki. Nerwy też swoje dają. Ale lekarka dała mi skierowanie na usg, żeby sprawdzić jajniki.
Na razie tyle u nas, mam nadzieję że będę tu częściej. Oby tylko mała była zdrowa.