Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1,561 do 1,625 z 2,151 ]

1,561

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Helloł smile

Kati przykro mi że musisz w szpitalu być, ale wierzę że jesteś silną kobietą i dasz sobie radę.
Napewno jeszcze będziesz miała swoją upragnioną Zuzie życzę Ci tego z całego serca!
jak się dziś czujesz? kiedy na 2 mleka przechodzisz? rozmawiałaś już o tym z lekarzem? 

Kiniak u nas lepiej, kaszlu już praktycznie nie ma tylko jeszcze troszkę katarku. Dużo teraz płacisz za mleko?  Super że synek już zdrowy.

Misiak to ulewanie to może od przejedzenia, jeśli tylko troszkę ulewa, mój też tak ma tz. jak odbije mu się to troszkę ale to praktycznie odrobina mu z buźki ucieknie, z resztą mój jak już nie chce np. kaszki to wypluwa i zaczyna płakać a jak nie chce mleka to tylko smoczek w buzi językiem przewraca. Ja kupiłam też zupkę z królikiem zobaczyny czy posmakuje bo mięska jeszcze misiek nie jadł. Co do spania w nocy to mój budzi się 2x na karmienie czyli wytrzymuje 4h  max 5 h bez jedzenia a jest praktycznie od zawsze na mm.

Misiak ja się obijam z tym glutenem bo miałam dać wczoraj ale skończyła mi się kaszka którą do tej pory dawałam i dziś dałam inną  tz. jabłkową i muszę ją przetestować czy jest ok i wtedy ten gluten podam. A Ty dawałaś taką ugotowaną kaszkę manna na wodzie tak?
Ja nie chcę przesadzać z tym glutenem więc  jak dobrze zareaguje to tylko raz taz dziennie dam do zupki albo mleka , misiak a w tej kaszce nadobranoc nie będzie właśnie za dużo glutenu? 
A co do spacerówki to też dzisiaj myślałam żeby wyciągnąć i "przymierzyc" jak Miszce pasuje smile  hihi a nas dziś zasypało, wszędzie biało!

Dorotka jak rozpakowywanie? Olkowi się podoba nowa chata? Ooo i widzę, że już ładnie wszystko wcina smile

Jutro dzień Babci a pojutrze a Dziadka muszę jakieś prezenty kupić coby Misiek mógł dać dziadkom smile hihi to pierwszy Dzień Babci i Dziadka u moich i M. rodziców do tego jezzcze dwie prababcie smile

Zobacz podobne tematy :

1,562

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

No u nas w spacerowce super, ale nie chce Jej przyzwyczajać bo się Jej za bardzo podoba:P a jeszcze za zimno na takie cuda wink))
Co do ulewania to mi ulewa teraz nawet po 40ml wiec na pewno nie z przejedzenia, alenie będę puki o zachodzić w głowę puki nie będzie to jakieś nagminne.
Zupkę królikową żeśmy dziś zjedli... mmm jak Adze smakowało myślałam, że mi z całą łyżeczką zje tongue
Pojutrze zamierzam kaszkę zwykłą spróbować taką bezglutenową.
A co do glutenu to ja podaję kaszkę manna błyskawiczną nie trzeba jej gotować zalać wystarczy ciepłą wodą i odczekać troszkę.
A to mówicie, że kilka razy dziennie dajecie ten gluten? Czy tylko raz? Bo ja puki co jeden raz dziennie łyżkę. Myślę, że później będę zwiększać dawkę, ale jednorazowo, a nie, że będę dzielić na kilka razy dziennie.

ooo kurcza dobrze, że przypomniałaś... trzeba się w jakieś prezenty zaopatrzyć big_smile i przy okazji Aga ma imieniny:P hihihi

1,563

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak ja właśnie o takiej błyskawicznej myślałam bo szczerze mówiąc to nie chce mi się tej kaszy na wodzie gotować. Z tego co czytałam to należy przez 2  miesiące podawać 2-3g czyli ok 2 małe łyżeczki od herbaty dziennie a potem przez miesiąc 6g potem już  bez ograniczeń.
Mi chodziło o to, że jak dasz np. do zupki manny to potem jak dasz jeszcze na dobranoc to z glutenem kaszkę to już będzie za dużo.

My już od dawna jemy kaszki bezglutenowe, mogę polecić z biedronki mleczno-ryżową o smaku bananowym co prawda jest ona po 4 miesiącu, ale Miśkowi smakuje to mu ją kupuję,  dziś za to była kaszka ryżowa o smaku jabłkowym na jego mm.

1,564

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, jak tam? Jakie wieści? Jesteś już w domu?

Misiak, może to mm jej bardziej zalega, jest gorzej trawione,  nasze mleko jest lekko strawne, więc sen lepszy wink No i może nie z głodu, ale z dyskomfortu brzuszka się budzi. Mojego Olka czasami wystarczy w nocy raz jeszcze odbić, albo po przytulać i zasypia bez jedzenia.

Asienka, u nas priorytetem jest praca, bo musimy szybko zrobić zdjęcia w nowym miejscu do reklamy, więc cześć rzeczy jeszcze w pudlach. Siły i ochoty po pracy i dniu z Olkiem juz nie mam na rozpakowywanie. Lenia mam i dlatego tyle to trwa tongue

Dla babć i dziadków mamy zdjęcie Olka przerobione na laurkę. Dla nas najprostsze do zrobienia, dla nich chyba najlepszy prezent wink

Gluten też  daje raz dziennie, ale stopniowo zwiększa ilość. Teraz robie gotowca z mm, ale będę też próbować zwykłej, jak na początku.

Olek od małego ulewa. Ale refluks to nie jest. Po prostu taka jego uroda wink
Podobno refluks łatwo rozpoznać jeśli to ulewanie jest "pod ciśnieniem" i leją się duże ilości.

1,565

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak 3 M będziemy czekać tylko dlatego ze nie zaleca się wcześniej ciąży, jak już teraz przywykliśmy do myśli ze drugi bobo będzie to aż mi się chce tego drugiego maluszka...
Asienka mleko 2 już kupiłam ale nie będę podawać go tak od razu z dnia na dzień, będę przechodzić na 2 stopniowo, jeszcz3e muszę dopytać siostry jak ona z córką przechodziła z 1 na 2 ,podobno nie wolno za szybko zmienić mleka bo 2 ma więcej kalorii itp.
Już po zabiegu jestem, zaczęłam mocno krwawic ok 19 i zaraz po 19 miałam już zabieg, czuje się dobrze, ale dziwnie. Więcej napisze może jutro bo śpiąca teraz jestem.
Milej nocki smile

1,566 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-01-21 16:18:29)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota pisałam do ciebie smile

Kati i jak się czujesz? To, że dziecko ulewa to normalne, ale moja ulewał po każdym posiłku i to bardzo dużo. na gęściejszym mleku jest lepiej, czasem nic nie uleje. Mamy syrop na ulewanie.

Asienka synek zdrowy, ale nie dość że chudy to jeszcze schudł. Mleko mam na 30% i płaciłam 17 zł za małą puszkę.

Ja musiałam dziś zus odwiedzić. Na spacerku też byłyśmy.

Syn złożył babci życzenia i Laurka pierwszy raz na dzień babci jest smile

Jutro wizyta w prokocimiu u pulmonologa.

P.S. Piszecie o glutenie, w czym go macie ? Z kaszek? Jak podajecie? Ja jeszcze nie dawałam. Na razie Laura je jarzynki, owoce, mleko zagęszczone nutritonem, kaszkę bananową bezmleczną- bo nie może i kleik ryżowy.

1,567

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej.
Ja już od wczoraj w domu, W końcu smile a jak moje kochane dziecię się cieszyło, jak mnie zobaczył to od razu się zaczął w głos śmiać smile no ale dzisiaj rano zastała mnie niemiła niespodzianka, Hubert znowu ma plesniawki, byłam z nim u lekarza i dostał nystatyne, mam nadzieję że pomoże, 3miesiące był spokój i znowu się cholerstwo pojawiło.
Kiniak dziękuję że pytasz, dobrze się czuje, ale tak jakoś dziwnie pusta... ja gluten mam w zupce o której pisałam w którymś z ostatnich postach, siostra podała hubertowi zupkę w której był gluten (kaszka manna) i to cały słoiczek, ale nic mu nie było, dzisiaj sama ugotowałam mu zupkę na skrzydelku z kurczaka, z własnej hodowli, z marchewką pietruszka selerem i właśnie z kaszą manną, ale gluten jest też w tych kaszkach po 6M, Hubert za kilka dni kończy 6M więc będę mu próbować podawać taką kaszę, mi za uda mi się na noc go karmić kasza na mleku to może by mi przesypial już tak naprawdę do rana bez pobudek w nocy. Lekarz mi mówił że podawanie glutenu zaczyna się od kaszy manny w ilości "na koncowce" noża (tak mi lekarz mówił), czytałam na Internecie ze ma być ilość 2-3g,  ktoś jeszcze inny mi mówił że płaska łyżeczka, tak więc ile mam tyle opinie, ale wg mnie lekarz chyba ma większą wiedzę od czego i w jakiej ilości się gluten podaje. A i jeszcze jedno gluten trzeba wprowadzić przed 6M.

1,568

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hejka!
Kacper też ulewa, ciągle i dużo. Mieliśmy usg żołądka i wszystko dobrze. Lekarze mówią, że niektórym dzieciom zwieracz przełyku (czy jakoś tam) wykształca się później. Też myślałam, że to refluks

1,569

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati dobrze, że już w domu. A jak psychicznie się czujesz?  Kurde, że też znowu te pleśniawki wróciły!  Nie wiesz od czego to?

Kiniak jak po wizycie u pulmunologa? Ja gluten robię tak jak Misiak czyli kasza manna błyskawiczna dziś pierwszy raz dałam do kaszki tej co Michaś je.

Dorotka nie dziwię się, że Ci się nie chce po całym dniu pracy.

Patrycja co tam u Ciebie? Jak Kacperek?

Spokojnej nocy.

1,570

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kacper jak pijany zając wink
dwa dni temu odkrył, żę istnieje spółgłoska "B" i wszystko jest byyy buuu biiii baabaaaaa oraz maaaamaaaa.
Wymusza by go brać na ręce i chciałby tylko siedzieć
DOdatkowo zczaił się, że można krzyczeć wink Krzyczy i bawi się głosem hehehe

Waży 6,500 kg, mierzy 68 cm

a jak wasze dzieciaczki wagowo i wzrostowo?
Ja jeszcze mojemu nie wprowadziłam posiłków, zrobię to w 6 miesiącu

1,571

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka psychicznie to różnie bywa, raz lepiej raz gorzej, staram się nie myśleć za dużo ale nie da rady nawet w czasie wykonywania jakiejś czynności myślę o tym że nie ma już we mnie dziecka, a do tego mąż strasznie mnie wkurza, myśli ze jak się zajmie hubertem to mi jakąś cholerna łaskę robi, chyba lepiej dla nas jak już wyjedzie, wiem że coraz mam sprzeczne zdania ale jak go nie ma to z jednej strony jest lepiej bo tęsknimy i nie klocimy  się tak jak teraz, odzwyczailismy się od siebie chyba, ale znowu z drugiej strony dobrze jak jest bo się hubertem zajmie jak trzeba, wczorajszy do męża dzwonił czy do w-wy do niego do pracy by nie przyjechał i chyba lepiej będzie jak pojedzie bo coraz częściej o bzdety się klocimy, dzisiaj chociażby doszedł do wniosku ze sprzątanie, pranie i prasowanie to moja robota, faceci tego nie robią a szczególnie chodzi o prasowanie, no hola, wróć, gdzie do licha jest napisane ze baba ma stać tylko przy żelazku? No a chcąc, nie chcąc Huberta ciuchy są do prasowania. Ale wczoraj wieczorem jak bodow w szafie nie było na zmianę to żelazko nie ugryzlo i wypracował body. Tym razem plesniawkami chyba ja go zarazilam,  co prawda ja do końca nie byłam świadoma ze mam plesniawki i stało się to przez przypadek, w sobotę mnie język okropnie piekl i stawiała na to że obiadem się poparzylam i dlatego boli, no ale w poniedziałek już nie miałam złudzeń ze to plesniawki, tak więc tym razem moja nieświadomość/ głupota sprawiła że Hubert znowu ma plesniawki, ale możliwe jest też to że nabawił się plesniawkach po antybiotyku który brał ostatnio, w każdym bądź razie nie widzę żadnej poprawy po tej nystatynie, jak do poniedziałku nic się nie poprawi to będę znowu musiała jechać do lekarza, mam nadzieję że gorzej nie będzie bo to weekend I jedynie co to zostaje mi to sor a tam mi się nie widzi jechać.

Patrycja fajnie że się w końcu pojawilas smile to to już chyba ten wiek nastał gdzie dziecko się uczy jak wymuszać branie na ręce sad ja z hubertem już jakiś czas mam to samo smile u nas waga dość sporą, miesiąc temu ważył 8800chyba teraz myślę że waży już 10kg bo i je dosyć sporo i ręce opadają jak się co nosi, wymiarowi nie jestem w temacie za bardzo ale ubranka mi już zakładam na 74cm a zdarza się ze i na 80cm, jedynie rękawy są trochę za długie smile a Kacperek jak tam, zdrowy? Podczytuje was czasami na nadziejami... szkoda że tam maluchy takie straszne rzeczy przechodzą, czytając niektóre posty płakać aż się chce. Z tym chłopcem to okropne, lekarz to jakiś. ... no lepiej żebym nie napisała kto, jak można taką krzywdę dziecku zrobic? Brak słów.
Miłego dnia mamuśki smile

1,572

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hejka.
Kati super że już wyszłaś ze szpitala. Kurcza ale współczuję z tymi pleśniawkami.
Kiniak ja ten gluten podaję jako kaszkęz bobowity chyba z tego co pamietam.Ale Adze wczoraj wyszło uczulenie na rączkach w okolicy łokci i nie wiem czy to nie od tej kaszki, a jeśli nie to od zupki gerbera. Wyeliminuję puki co gluten i zobaczymy czy przejdzie. A jak nie to będę szukać dalej. Dziś miałam dać jej zwykłą kaszkę bezglutenową no ale w takim wypadku wstrzymam się puki co. Zeby wiedzieć co od czego. A u Was miałyście przygoddy takich uczuleń i wysypek na skórze? Gdzie to było czy samo zeszło i jak długo ?
Patrycja fajnie, że się pojawiłaś. Dawno Cię nie było tu widać. U mnie Aga ma 66cm długości i 7500 waży.

Pozdrawiam smile)

1,573

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

Michałek śpi to mam chwilę.

Kati może faktycznie po antybiotyku Hubert miał obniżoną odporność i dlatego tak szybko załapał te pleśniawki. Ehh obyście szybko się ich pozbyli. Ja Ci powiem, że mój mąż też teraz mi mało przy synku pomaga, ja wiem że on ma dużo pracy, ale mały potrzebuje też ojca. Np. w niedzielę chciałam jechać do kościoła to kazał mi Michasia do mamy podrzucić żeby z nim posiedziała, a on co nie może się swoim synem zająć? ja rozumiem, że w nagłych "kryzysowych" czy wcześniej ustalonych sytuacjach mogę mamie podwieźć wnuczka żeby się nim zaopiekowała, ale nie cały czas. Moja mama pracuje i też potrzebuje czasu dla siebie. Ja tak samo bym chciała się na spokojnie np. wykąpać, ale oczywiście mój mąż zamiast usypiać małego włączy mu karuzelę i jest zadowolony a sam na tablecie siedzi, tyle razy mu mówiłam, że karuzela rozbudza małego a on dalej swoje, a ja potem się muszę męczyć z usypianiem. Dziś. np. nakarmił go o 5 ale pampersa już mu nie przebrał i efekt był taki że jak wstałam o 9 do niego to całe body i pajac był mokry...e hhh więc sama widzisz. Co do jedzenia to kaszką go nie karmi bo nie umie - pewnie najlepiej tak powiedzieć, ehhh ale jak goście albo koledzy przyjdą to super tatuś co się synkiem ciągle zajmuje. Nie mogę narzekać bo jak trzeba coś pomóc to pomaga, ale czasem to tak mnie denerwuje... 
Co do prasowania to ja nie prasuje ciuszków, Michasiowi podpasował chyba proszek Lovela bo nic po nim nie ma.

Ja też czytam Nadzieję i wątek Cassiopei i Tomeczka bardzo mnie poruszył, wierzę że to silny chłopiec i da sobie radę, codziennie wchodzę na nadzieję, żeby dowiedzieć się co u Nich.

Patrycja mój waży 10kg a dł to sama nie wiem ciuszki też mu zakładam na 74cm albo 80cm. U nas też "faza" aaguuuuu i wymuszania, żeby brać na ręce. Do tego nauczył się tak śmiesznie "prukać" śliną - chyba odkrył że ma język big_smile

Misiak u nas nigdy żadnego uczulenia nie było więc niewiele pomogę. Wyeliminuj ten gluten i zobaczysz, ewentualnie może w zupce był seler - ponoć na niego dzieci też mogą mieć alergię.

Miłego dnia!

1,574

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak kaszka była o smaku malinowym? Mój Hubert dostał po malinowej uczulenia ale nie pamiętam czy to nestle czy bobovita, w każdym bądź razie uczula go i nie daje malinowej, bardzo dobra jest waniliowa kaszka. Hubert wspomniana wsypke,  jeśli tak to można nazwać, bo miał takie drobne krostki na policzkach i szyji (na pewno nie od śliny, bo pilnuje żeby pod jego grubiutka brodę nie przedstawiały się żadne płyny w tym ślina) , a znikło samo po 2 dniach, jak dobrze pamiętam.
Asienka nie no jeśli chodzi o usypianie to zazwyczaj wieczorem mąż usypia Huberta, No ale nie powiem bo bywa tak że najzwyczajniej w świecie nie chce mu się nic robić nawet dzieckiem zająć, włączy mu bajkę na komputerze albo w tv a sam leży i np gra na laptopie, albo ogląda jakieś bzdury w tv jak mały się drze to go posadzi  i rób se co chcesz tylko bądź cicho. Nie zdarza się to często ale jednak, a Hubert bardzo lubi jak się mówi do niego, ubaw ma wtedy po pachy smile no ale jeśli chodzi o męża to wczoraj zrobił postęp i krok w kierunku większej pomocy i... wziął się za prasowanie ciuchów Huberta smile mina moja z zaskoczenia co robi mąż musiała być nieziemska smile mam nadzieję że to co mu nagadalam o większej pomocy przy dziecku dała mu do myślenia trochę i zacznie mi więcej pomagać. A jeśli chodzi o karmienie synka to również nie mogę narzekać bo sam się rwie do tego żeby go karmić, jak byłam w szpitalu to tylko dzwonił żeby zapytać co mu dac, ogólnie mówiąc najgorzej nie jest ale jednak mógłby się troszkę bardziej angażować w prace domowe, bo jakby nie patrzeć to też wymaga trochę wysiłku.
U nas oswajanie z gluten idzie dobrze, wczoraj Hubert zjadł prawie cały słoiczek zupki ugotowanej przeze mnie z kaszą manną i żadnej reakcji nie było więc możemy chyba nieco zwiększyć dawkę kaszy do następnej zupki.
W mojej okolicy teraz panuje jakiś wirus i dzieci chorują na płonicę: szkarlatyna), siostrzenica męża to ma i aż się boję żeby Hubert przypadkiem tego nie załapał ,wystarczy ze muszę z plesniawkach walczyć, ale już widać poprawę, narazie nie chce chwalić ale chyba idziemy w dobrym kierunku smile

1,575

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ja mam właśnie zacząć podawać gluten małej, dlatego pytam smile Jak Hubert? Moja jak widzi tatę po całym tygodniu to zachwycona i do niego tylko na ręce smile Moja miała w szpitalu znowu pleśniawki, dawali nystatynę, nie pomagała, powiedziałam im o żelu daktarin, że miała kiedyś i kazali mi smarować i wtedy przeszło..

PatrycjaKonelia wpadaj częściej smile Moja mała ma refluks, ulewa po każdym mleku. Laurka ważyła w tamtym tygodniu 7600, ale nie wiem ile ma cm, 65?

Asienka zacznę jej wprowadzać gluten, dzięki za rady, nie pamiętam jak było przy Krzysiu smile U pulmonologa ok, osłuchowo czysto, na brzuszku zmiany dalej, ma maść z mniejszą ilością sterydu, bo tamtej nie można długo. Ale to wraca. Co u Was? Co tam z mężem? Mój niestety jest tylko na weekendy..

Misiak moja ma na brzuszku zmiany od listopada, mówili że na mleko, ale alergia nie wyszła. Mamy maść kolejną ze sterydem.

Laura śpi, chłopaki pojechali na mecz- synek gra. Mała ma zmiany na brzuszku nadal, jest na bebilonie pepti, wiec to nie na mleko, w dodatku wyszło jej wyżej pod szyjką czerwone plamy, ma maść ze sterydem- kolejną. Nie wiem teraz po czym. Je warzywa, jabłko, morele jadła, kaszki. Ale zmiany na brzuszku ma od listopada, jak był tylko na mleku, alergii na mleko nie ma, robili jej badania w szpitalu. Gluten  mam zacząć wprowadzać.

Co do jej refluksu, mleko zagęszczam nutritonem, kleikiem ryżowym na ulewanie. Ale musi mieć syrop najczęściej.

1,576

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Pozdrawiam z Gdańska smile

mąż zabrał mnie na  małą wycieczkę bo kilka spraw z pracą tu załatwia, Michasiem opiekują się dziadkowie,  szkoda że nie wzięliśmy go ze sobą ehh tęsknię już za moim synkiem,  musimy tu latem przyjechać z Michasiem. 


Miłego dnia!

1,577

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Nawet wagi do waszych pociech nie porównuje bo mój z września jest smile I wprowadziłam pierwszą marchewkę smile póki co pluje, mało co połyka, ale to chyba normalne ?
Ja głównie na nadziejkach siedzę, bo to jeden z nielicznych wątków który mi się wyświetla. NIe wiem, może coś z netem mam.

kati dobrze ze już wyszłaś ze szpitala. No twój mąż to taki trochę leniwiec jest, ale ważne że prasuje wink
kiniak - ja też mam męża na weekendy, w delegacjach pracuje

1,578

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak Hubert już dużo lepiej, plesniawki znikają, ma jeszcze troszkę na jezyku, dzisiaj już będę zmniejszać ilość nystatyny, do wczoraj miał dwa razy dziennie i zalecenie miałam ze jak będzie poprawa to raz dziennie, zobaczymy jak to będzie, No a żeby nie było nudno jak się z plesniawkami uporalam to się znowu kaszel zaczął... posiedzialam wczoraj trochę na portalach medycznych i wygląda na to jakby znowu było zapalenie krtani, zresztą byłam w aptece i to samo mi powiedziała Pani, ze taki szczekający kaszel to raczej krtan No i jutro chyba znowu się wybierzemy do lekarza.
Patrycja odkąd siedzi w domu to strasznie się rozleniwil,  ciężko go zagonic do jakiejś roboty. A co do plucia to u nas było identycznie z kamieniem, tylko ze ja rozszerzanie diety zaczęłam wcześniej (z zalecenia.lekarza w szpitalu) mały miał 3M jak zaczęłam mu podawać marchewkę, w tej chwili marchewkę bardzo ograniczam bo poważniej ma problem z kupą.

Co u reszty mam? Miłego popołudnia życzę smile

1,579

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ale fajnie, taki wypad smile

Patrycja Kornelia, mój mąż tak od dawna, praktycznie od zawsze, tylko na weekendy, a jesteśmy ponad 10 lat małżeństwem. Dzieci w ogóle nie ma co porównywać, a twój to jeszcze miesiąc młodszy smile

Kati moja na nystatynę już nie szła. To nie dobrze jak znowu coś z krtanią.

Dałam małej dziś zupkę z łyżeczką kaszy manny, także gluten wprowadzamy.

1,580

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny  co u Was?

Kati jak Hubert i kaszel?

kinuak jak z glutenem? 

Misiak a co u Was?

Dototka a jak Olek?

Kulka gdzie się zapodzialas? dawnk Cię nie było,  jak Mania?

Czytałam wątek na Nadzieji i jestem w szoku! kati Ty pewnie wiesz o co chodzi bo też podczytujesz z resztą same zajrzyjcie!

Dobrej nocy

1,581

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mania dostaje kaszke manna od 3 dni smile zajada sie az jej sie uszka trzesa. Poszlam na latwizne i daje taka gotowa z mm. Robie jej 30ml wody i jedna plaska lyzke kaszki. Kupilismy lyzeczke z TT od 4miesiaca i jest rewelacyjna. Moge z czystym sumieniem polecic.
Bylysmy wczoraj na szczepeniu. Niestety nasz lekarz nieobecny ale inna dr na zastepstwie. Juz prawie w drzwiach do gabinetu wepchnal sie facet i mowi ze szuka tej lekarki a ona ze to ona na co on ze jest przedstawicielem handlowym i chce z nia porozmawiac. Wkurzylam sie i powiedzialam ze sory ale to sa godziny przyjec dzieci i ja z maluchem nie bede czekac, niech sobie zarezerwuje wizyte albo przyjdzie poza godzinami pracy. Facet sie zmieszal a dr o malo mnie wzrokiem nie zabila. No ale weszlismy wizyta trwala moze ze dwie minuty. Nasz lekarz zadaje nam milion pytan i wszystkim sie interesuje. Ta zapytala jak karmie i jak sie dowiedziala ze mala tylko piers w zasadzie to sie oburzyla bo dziecko w jej wieku powinno po razie dziennie powinno jesc kasze i obiadek warzywny. Zostawilam bez komentarza. Mialam cala liste pytan i zapytalam tylko o basen i jak uslyszalam kategorycznie nie bo bakterie go juz o nic nie pytalam. Pomyslalam sobie tylko ze jak ona by Manie zobaczyla jak tarmosi psy i wklada lapki do buzi to by sie pieta przezegnala. Oczywiscie zapisalismy sie na pierwszy dostepny termin do naszego lekarza i przy pierwszym wolnym dniu mojego meza idziemy na basen.
Mania ma 63cm i wazy 6710g. Wychodzi ze mam kruszynke przy Waszych dzieciach smile

Asienka fajny wyjazd my sie na poczatku lipca wybieramy nad morze.

Kati jak Hubert?

Misiak a Ty jak sie czujesz?

Kiniak, Dorota.f, Patrycja?

Musze Wam zdradzic ze Patrycja szyje rewelacyjne ozdoby. Wrzucila zdjecie na nadzejki no cudenko.

1,582

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak na całe szczęście nystatyna pomogła, maluje buzię raz dziennie do 10 dni czyli koniec będzie w niedzielę.
Asienka kaszel jest i mamy inhalacje, wczoraj byliśmy u lekarza i są jakieś zmiany w oskrzelach ale antybiotyki nie mamy, inhalacje mam 2x dziennie dwa leki, w sumie inhalacje ma trwać ok 2tyg. Asienka wczoraj nie miałam jak zajrzeć na nadzieję ale dzisiaj doczytałam, jedyne zdanie jak mi się nasuwa to brak empatii ze strony Moniki... psychiatra się kłania jak nic...
Kulka lekarz lekarzowi nie równy, wiem po swoich dodoświadczeniach... a Hubert ogólnie dobrze, kaszel ma ale choroby to po nim nie widać,  bryka jak szalony, i tak jak Kacperek Patrycji sprawdza swoje możliwości głosowe (czyt. Krzyczy) smile czasem to nie wiem czy on krzyczy bo czegoś chce czy krzyczy ot tak sobie smile kulka Mania też ładnie waży smile między nią a hubertem jest miesiąc różnicy więc wiek też ma sporo wspólnego z wagą smile
U nas gluten dobrze przyjęty, zwiększyła dawka do dwóch płaskich łyżeczek i jest dobrze, mam zamiar kupić kaszke z gluten i podawać, ale kasze je tylko z łyżeczki z butelki nawet nie ma takiej opcji, spróbuję i wypluwa wszystko... a co do inhalacji to kiepska sprawa, nie wiem w jaki sposób mam to wyleczyć, nie za bardzo daje się instalować, mam nadzieję że to przejdzie i będziemy się ładnie instalować no nie widzi mi się szpital przez oskrzela.
A co się z Julią dzieje? Nie widać jej na żadnym innym watku? Długo już nic się nie odzywa, mam nadzieję że wszystko w porządku u niej.
Miłego dnia smile

1,583

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Sierpnióweczki, ja ostatnio mocno w biegu.

Póki co pozdrowienia zostawiam.
Przeczytałam Was, ale obowiązki wzywają, więc więcej napisze później.

1,584

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kulka, mój ma 68 cm i 6500 g więc jest jeszcze mniejszy, nie martw się smile  (chociaż chyba jest krótszy, coś mi się zdaje że nie ma tych 68 cm...)

Kati też się zastanawiam czy krzyczy bo czegoś chce czy krzyczy by krzyczeć wink Chociaż dzisiaj kłócił się z pingwinem tongue

1,585

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, my też właśnie przechodzimy śledztwo, bo Olka trochę wysypalo. Na początku były tylko okolice łokci, potem kolanek,a później doszedł brzuszek i plecki. Pediatra powiedziała, że to raczej nie gluten, bo od niego to zazwyczaj jest gorsza kupa (np. śluz). Wyeliminowalisny juz mm, jako ze najbardziej chemiczne. Teraz czekam, co to dało. Rozważam tez dermatologa, jak będzie gorzej.

Asienka, zazdroszczę tego Gdańska. Strasznie lubię być nad morzem. Nawet w zimę wink

Kiniak, to wprawiona w boju jesteś jako żona bez męża wink Jak tam Malutka? wink

Kulka, my też kaszkę  na mm dajemy, choć to kolejna rzecz, Która pójdzie pewno do eliminacji.

Kati, super, że udało się w końcu dziadostwo zaleczyć!

1,586

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

ajajajć tyle się opisałam i mi zjadło posta... wrrr....
no tak już w skrócie dorotka my byliśmy wczoraj u lekarza i powidziała że to nie od glutenu na pewno i przepisała trierm po 10 dniach powinno przejść.
Wogóle wczoraj jadłyśmy dynię pierwszy raz i skończyło się na 3 razach wymiotów ;/ więc to chyba nie jej smak...
ok lecę na zajęcia.
Buźki dla wszytkich :*

1,587

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, u nas dynia też została ostentacyjnie odrzucona. Mniej może spektakularnie, ale mina mojego syna powiedziała mi wszystko. Zresztą, wcale mu się nie dziwię, bo spróbowałam i faktycznie, jakoś tak mało smaczne to było wink

My jesteśmy już po marchewce, ziemniaczkach i szpinaku.
Jutro wprowadzamy jabłuszko.

U nas krostki powoli znikają. Wygląda na to, że winowajcą było mm. Na szczęście mleka mam wystarczająco, więc poradzimy sobie bez niego.

Kulka, znalazłaś basen? Szukam zajęć, w których może uczestniczyć dwójka rodziców, ale wszędzie piszą o jednym opiekunie.

Dziewczyny, co u Was? Jak samopoczucie i zdrówko Maluszków?

W Wawie mega biało. Cudnie wink

1,588

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Czeeeeść mamuśki!

Wczoraj chciałam napisać posta, ale jak wchodzę na tablecie przez firefoxa to często mi forum jakieś reklamy blokują a jak wchodzę przez chrome to znowu ciężko mi się na tablecie pisze i już odpuściłam wczorajszego posta.

Kati jakie dostałaś te leki do inhalacji?? dawałaś już mleko 2? jak zareagował?  ja kupiłam za tydzień zaczynam dawać.
Pleśniawki już odpuściły?

Patrycja wrzuć tu swoje dzieła bo na nadziei nie mogłam znaleźć a z chęcią sobie bym pooglądała smile
A Kacperek jest cudowny widziałam fotki!!!!

Kiniak jak wprowadzanie glutenu? pisz co tam u Was?

Kulka jak tak opowiadasz o tym basenie to i mi się z miśkiem zachciało iść! a lekarza zostawię bez komentarza!
a Mania nie jest taka mała!! pamiętaj że Ty na piersi jesteś a my tu w większości mm karmimy.

Dorotka szkoda tylko, że Miśka nie zabraliśmy ze sobą, ale latem mamy plan tam wrócić z synkiem smile
Dobrze, że udało Ci się ustalić co uczula Olka.
Mówisz,że dynia nie podeszłą Olkowi, hehe a Michał to nawet te obrzydliwe jarzynkowe zupki zjadł, ja dawałam deserek dynia z jabłkiem i wcinał aż się uszy trzęsły. Dorotka ja też z mazowieckiego jestem i u nas też biało! Pada na potęgę, ale jest pięknie smile

Misiak a dużo dałaś jej tej dyni?? a jak te uczulenie? schodzi po maści?

My karmimy się na noc kaszką, Michał wytrzymuje po niej jakieś 4-5h więc nie jest źle ale chciałbym żeby się już w ogóle nie budził w nocy. W dzień już jemy na obiadek zupkę z mięskiem albo rybką i oczywiście jakiś owoc albo deserek na podwieczorek.

Miłego dnia!

1,589

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki.
Czytam was ale szczerze mówiąc nie chce mi się nawet pisać, między mną a mężem dzieje się coraz gorzej, nie potrafię sobie jednak poradzić ze stratą dziecka i ciągle mam doła mąż mi jeszcze zmartwień dokłada i jest masakra, klocimy się na okraglo, a jakby tego było mało to dzisiaj napil się (mnie wysłał do rodziców bo miał mieć dużo roboty poza domem) no i na dokładkę usłyszałam że chce rozwodu, fakt powiedział to pod wpływem alkoholu ale czy to było szczere to się jutro dowiem, chce rozwodu ok ja już mam dosyć tych wyzwisk (ostatnio słyszę przy każdej kłótni ze jestem poj...na, Pie....nieta, itp itd) I takiego życia z.nim, jeszcze kilka dni temu, zanim zaczęły się.kłótnie pytał kiedy tak wogole możemy się starać o dziecko a teraz? Na razie odechciewa mi się wszystkiego, nawet życia.
Asienka mam nebbud (czy jakoś tak) i coś na B ale nie pamiętam nazwy, inhalacje pomagają, kaszel minął i od jutra zmniejszamy dawkę. Plesniawki jeszcze są a raczej pojawiły się znowu ale niewielkie. Jeszcze nie dawalam 2 ,mam zamiar podawać jak mi się skończy to opakowanie, mam kupiona ale szczerze mówiąc trochę boję się zmieniać, chyba zacznę  najpierw mieszać 1 z 2 (np 3 miarki 1 i 3 miarki 2) tak robiła siostra, jakby wszystko było dobrze to będę stopniowo przechodzić na 2. Asienka ja Huberta oduczalam nocnych pobudek tak że zamiast mleka w.nocy dostawał wodę lub coś innego do picia, bo smok był bardzo be, ale jak Michaś ssie smoka to może go dawaj zamiast butelki, a o której kładziemy go spać na noc? W dzień jak ci śpi mniej wiecej?
Dorota U mnie też biało aż za bardzo hmm
Dorota Mam do Ciebie ogromna prośbę smile Podczytuje nadziejki ale czasem naskrobiecie tyl3 stron ze ciężko doczytać co z Cassiopea i Tomkiem, mogłabyś wrzucać te informacje? O ile innym sierpniowka to nie będzie przeszkadzac? Bardzo mnie poruszyly losy tego maluszka. Będę ci ogromnie wdzięczna.
Życzę miłej i spokojnej nocy.

1,590

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati współczuję relacji z Mężem. Tymbardziej jednak bym się wstrzymała z decyzją o drugim dziecku.
Ja też jak będę przechodzić na mleko 2 to będę mieszać 1 z 2.
Dorotka no to szybko znalazłaś winowajcę. Miejmy nadzieję, że u nas to z innego powodu, gdyż ja zamierzam za 2 tygodnie już przechodzić na karmienie mm całkiem.
Asieńka a dyni dałam pół słoiczka dyni z ziemniaczkami. Po maści puki co jest miększe ale dalej są. Ale poczytałam sobie ulotkę i tam pisze, żeby nie używać u dzieci poniżej 2 roku życia i bądź tu człowieku mądry.
Aaaa lekarka kazała mi Adze podawać kaszkę bezglutenową ale nei ryżową. Może ja jestem blondynką ale są takie bo nie mogę znaleźć??

Miłej niedzieli smile)

1,591

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak kaszki bezglutenowe to te po 4M one wszystkie są bez glutenu, ale na pewno są też i dla starszych dzieci, nie pamiętam w tej chwili dokładnie ale chyba z nestle można kupić kaszki bez glutenu. Osobiście mogę ci polecić kaszke bobovita waniliową po 4M, bezglutenowa oczywisci, jest pyszna i Hubert bardzo ja lubi. My już przeszliśmy na kaszki z gluten, Hubert je toleruje dobrze i lekarz też nie widzi przeciwwskazań więc je podaje. Misiak ja strasznie chce drugiego dziecka ale w tej sytuacji na jakiś czas się muszę wstrzymać, ze tak powiem brzydko dziecko każdy zrobi tylko wychować nie każdy potrafi (chodzi mi o facetów).
Dzisiaj mąż standardowo twierdzi że wszystko jest ok i nie ma o czym gadać, temat zamknięty, ale nie dla mnie...  dogadamy się to dobrze, nie dogadamy trudno ją już nie mam siły z nim "walczyc", jest dorosły więc.niech podejmie decyzje co jest ważniejsze, teraz jestem już zmobilizowana żeby się spakować i wyprowadzić. Okaże się co będzie dalej.

1,592

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati ciężka sprawa z mężem od dłuższego czasu się tak szarpiecie a to nie jest dobre.
Szczerze to ja po takich słowach od męża już bym się wyprowadziła z jednej strony to wiem, że tak łatwo pisać z drugiej strony macie dziecko więc ciężko rozwalać rodzinę. Tylko że strony twojego męża nie widać poprawy, on ciągle obiecuje, że nie będzie pił po czy robi to samo a do tego jeszcze te słowa. Zastanów się poważnie co dalej.

Co do Miśka to nie da rady oszukać go wodą czy smokiem poza tym on ze smoczkiem zasypia, pogodzilam się że muszę go karmić w nocy, w końcu kiedyś sam zrezygnuje z jedzenia a kładę go spać ok 21 najważniejsze, że jest zdrowy. Co do spania w dzień to różnie ale ok 11 zazwyczaj ma drzemke 40 min i ok 13 drzemke albo zasypia na w godzinki a jknie to ok 15 zasypia na 2 godzinki te dwie dłuższe drzemki są ruchome.

Kulka kiedy na basen idziesz? a idziesz na taki normalny gdzie jest chlorowana woda? bo ja słyszałam, że są baseny z ozonowana wodą  i one podobno są lepsze dla dzieci.

Misiak bezglutenowe napewno są tylko nie wiem czy bez ryżu może jakiś kleik kukurydziany bardziej, ja daje kaszke b/g mleczno-ryżową o smaku bananowym a kati o smaku waniliowym.

Dorotka jak wprowadzanie jabłuszka?  Olkowi posmakowalo?

kiniak co u Ciebie?

Misiek lezy na macie ale zamiast zabawek woli metki od maty hehe do tego nauczył się głośno krzyczeć.

1,593

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka z ręką na sercu mogę powiedzieć ze staram się zmienić męża (trochę głupio to brzmi "zmienić meza ") i utrzymać rodzinę w komplecie tylko ze względu na dziecko. Gdyby nie było Huberta myślę że zostawiłam go bez większych oporów gdyby miały miejsce takie sytuacje, a klocimy się już nie tylko o picie idzie o wszystko pieniądze wydatki samochód, wkurza mnie okropnie to że mąż twierdzi że jestem uzależniona od niego finansowo, coś q tym jest ale teraz od miesiąca do końca lipca (chyba) będę dostawać tak jakby wychowawcze z Niemiec więc mogę powiedzieć ze teraz to ob jest na moim utrzymaniu. A jeśli chodzi o picie to był dłuższy czas spokój, tak naprawdę ostatni raz pił w sylwestr, chociaż i wtedy nie obyło się bez kłótni, no ale ze tak to ujme zerwał się ze smyczy pod moją nieobecność i hulaj dusza, piekła nie ma... zobaczymy jak to dalej będzie, tym razem przegial i to konkretnie, dlatego też kolejny raz skończy się tak że obojętnie która będzie godzina to pojadę do rodziców, niech się postara i udowodni ze zależy mu na nas a nie na piciu. A co do spania to Hubert ma mniej więcej ustalone jedne pory na spanie, po porannej pobudce po maksymalnie 3godz musi już spać bo jest nie do wytrzymania, spi godzinę do dwóch, potem tak o 14-15 śpi ok 2 czasem 3 godz no i później na noc ok 20 go kładę, nie wiem od czego zależy ze jeden maluch przesypia noce a inne nie, mi ostatnio Hubert przesypial od ok 20 do 7 a nawet 8 rano, przebudzenie się czasem ok 5 dam smoka albo kołysze chwilę i śpi dalej.

Hubert dalej choruje, wczoraj znowu byliśmy u lekarza, Niedoleczone/ źle leczone oskrzela(opinia innego lekarza), ale na szczęście antybiotyku nie przepisał, mam nadzieję że teraz będzie dobrze, kaszel miał już tak silny i brzydki ze bałam się ze na szpital nas wyśle, tak się już zaczęłam przyzwyczajać do przespanych nocy A tu znowu pobudka po kilka razy, kaszel i katar go wzbudzają ze snu. Asienka Ty chyba pytałam jakie mam lęku do inhalacji, nebbud może powodować plesniawki, mam odstawiony bo Hubert jest na nie wyjątkowo bardzo narażony.

A co u Was mamusie? Jak dzieciaki, zdrowe?
Miłego dnia życzę smile

1,594

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati ja miałam do inhalacji Berodual (taki z zielonym opakowaniem) i coś na R ale nazwy  nie pamiętam. Kurde masz się z tymi pleśniawkami, że też się to was tak uczepilo.
Co do gadania męża, że jesteś na jego utrzymaniu to naprawdę przegina, jakby mi mój tak powiedział  (a były takie momenty, że nie pracowałam, to nigdy mi kasy nie wyliczał) to bym mu powiedziała kilka ostrych słów. Masz rację, że traz jak się npije to wsiadziesz w auto i pojedziesz do rodziców, bo ile można razy tłumaczyć. Każda cierpliwość się kiedyś kończy.
Szkoda, że musisz się tyle na gadać mężowi,a do nueho to słabo dociera, ale wiadomo jak jest dziecko to trudniej się podejmuje decyzje o odejściu, każda matka by chciała aby dziecko miało pełną rodzinę.

Michaś zdrowy, staramy się codziennie wychodzić na spacer bo jest ładna pogoda, jak będzie mróz to będziemy w domku siedzieć, a w piątek na szczepienie.

A dziewczyny zapomniałam wcześniej napisać w Smyku są fajne promocje  na różne ciuszki i nie tylko, ja zamawiałam przez strone internetową smyka.

Miłego dnia!

1,595 Ostatnio edytowany przez misiak1234 (2015-02-04 15:21:15)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati współczuję relacji z Mężem. U mnie gdybym przypadkiem pojawiły się słowa że jestem na czyimś utrzymaniu to więcej by mnie ta osoba nie zobaczyła (czytaj Mąż) no ale wiem , że łatwo się mówi.... choć ja nie umiem sobię wyobrazić żebym nie miała swojej kasy. Choćby tą najniższą ale zawsze coś swojego coś za co w razie "w" idzie biednie bo biednie ale wyżyć.
Kati Huberta widzę męczą choróbska przykro ale musicie w jakiś sposób starać się budować odporność jak już będzie zdrowy.
Asienka ja też kupowałam w Krakowie jak żeśmy byli troszkę ciuchów w smyku bo faktycznie dosyć dobre promocje były.
Dziś przyszło mi krzesełko ze stoliczkiem 2w1 do karmienia. Aga taka zadowolona , że tak wysoko siedzi wink))
U nas puki co zdrowi wszyscy jesteśmy. Wspomagamy się czosnkiem cały czas wczoraj na obiad zupa czosnkowa z całą główką czosnku tongue hihihi ale dookoła plaga chorób więc trzeba smile
A co do tej kaszki to widzę większość bezglutenowych jest z ryżem. Humana ma takie chyba najmniej ryżowe także taką sobię zakupię w nast tygodniu i będę próbować.
A powiedzcie ile glutenu dajecie? I od kiedy zwiększacie dawkę? Ja mam aktualnie kaszę manną z mm nestle i daję 2,5 łyżki. Myślicie, że za dużo? Nic jej nie jest także nie wiem czy mogę zwiększać co pare dni dawkę czy zostać na takiej ilości?
Asienka my tez spacerujemy bo słoneczko ładne także między klientami stram się choć na godzinkę wyjść, żeby się trochę przewietrzyć wink) i pooddychać świerzym powietrzem smile
Basen puki co odstawiliśmy na późniejszy czas, aż choroby dookoła troszkę przejdą...
Pozdrawiam smile) i całuski dla Waszych Dzieciaczków :*;*

aha powiedzcie mi czy Wasze Dzieciaki usypiają w dzień bez bólu? Bo moja Aga wrzeszczy jak opętana jak się jej chce spać i zasypia po płaczu dopiero. A mi się serce aż kroi bo nie wiem jak jej pomóc. Widziałam herbatkę z melisą myślicie że Jej pomoże??

1,596

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka mówi się ze skorpiony się gryzą, a oboje właśnie jesteśmy spod znaku skorpiona i chyba coś w tym jest prawdy, klocimy się ostatnio non stop o byle co, ale jednak. Nie wiem czasami czy dobrze robię zostając przy mężu. Ale od niedzieli w sumie jest dobrze tym bardziej że oboje mamy problem który nas łączy czyli choroba Huberta, mąż się tym bardzo przejmuje i to widać że rak na serio się przejął tym kaszelm no i pomaga mi więcej niż zwykle no dosłownie mąż idealny, do rany przyloz smile okaże się co będzie ddalej, mam nadzieję że się poprawi i będzie wszystko w porządku, nie chce go zostawiać. O ja właśnie też mam berodual do inhalacji no i do tego dostałam wczoraj acodin junior, clemastinum i allertec, mam wielką nadzieję że to pomoże i wszystko będzie dobrze a co do plesniawek to sprawa wygląda tak że znikły na dzień może dwa ale prawdopodobnie przez nebbud pojawiły się znowu dlatego mam przedstawiony, narazie mam jeszcze nystatyna malować buzie, ale dzisiaj nie był inhalowany i język już się robi taki jak powinien być. Ooo Asienka tym razem mężowi nie odpuszczę jak tylko się napije tak znikam bez dyskusji.
Misiak ja pracowałam ale zwolniła się na rzecz wyjazdu za granicę, wiem to głupie ale czasu nie cofnie. Pisałam już o tym kiedyś, ale szukam już pracy bo mam po dziurki w nosie siedzenia w domu na utrzymaniu męża. Odnośnie glutenu to ujme to tak, nie widzę żadnych negatywnych skutków jego podawania dlatego też co raz zwiększamy dawkę, podaje już nawet kaszke glutenem i jest dobrze, co prawda podaje ja co drugi dzień ale uzupełniamy gluten zupka z kaszą manną albo swoją albo ze słoiczka, ewentualnie podaje deserek z glutenem.
Ze spaniem w dzień u nas bywa różnie ale zazwyczaj jest ryk i to dosłownie jeśli nie pójdzie o "ustalonej" godzinie spać, ma swoje godziny spania i wtedy zazwyczaj usypia bez problemu, dostaje obowiązkowo butlę z mlekiem i śpi.

1,597

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka z glutenem ok, teraz też je kaszkę mannę owocową. Ale zmiany skórne na brzuszku wciąż są, ma maść ze sterydem i jest ok, ale długo smarować nie mogę i zaraz to samo, nie wiadomo od czego. Jak Michał? Ja też podczytuję nadziejki.

Kulka widziałam ozdoby smile My też na szczepieniu w końcu byłyśmy, bo Laura zalega przez szpital.

Dorota ja bez męża to przyzwyczajona smile Ale ja pojawia się na weekend to milutko, no i  dzieci ogromnie się cieszą. Mała jest niesamowicie za nim, z synem tak nie było. Mała w porządku zaszczepiona w końcu smile Widze ze u was tez problemy skorne, moja ma na brzuszku już od listopada, masc ze sterydem pomaga tylko.

Kati dobrze ze po pleśniawkach, doleczcie oskrzela. Moja teraz ma plesniawke.. z mezem powazna rozmowa widze was czeka.. co się dzieje..Może on tak reaguje na to co was spotkało?? Inaczej nie umie.. Nebbud mala tez miała na inhalacje i berodual. może to masz.

Laura była szczepiona. Wszystko ok. Dziś ugotowałam jej jarzynki z indykiem. Tak to kaszka manna do jedzenia, mleko je rano i wieczorem z butelki. Mam kupić mleko bebilon pepti 2, na razie jest na 1. Maść ze sterydem pomaga na brzuszek ale co dalej to nie wiem. Pleśniawkę mała ma, smaruję żelem daktarin.

Nie było mnie długo, mieliśmy pogrzeb w rodzinie męża, jego dziadek sad Przesympatyczny, wesoły człowiek był, swoje lata miał..

Ja tak po łebkach, potem doczytam dokładnie.

1,598

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota.f nigdzie nie widzialam takich zajec zeby moglo dwoje rodzicow uczestniczyc w zajeciach. Chociaz mozecie pojsc we dwojke i tylko jedno z Olusiem uczestniczyc w zajeciach a drugie z boku.
My pewnie uderzymy do Nowej Fali. Na razie wizyta odroczona bo ja jestem chora i mielismy isc w sobote.

Asienka jakos mnie nie martwi to ze jest drobniejsza. Dobrze wyglada, ladnie sie rozwija wiec jestem spokojna. U nas po kaszce jest 30minut przerwy do cyca a po warzywku (dostaje marchew i ziemniaka juz) do poltotej godziny. Ten basen co wybralismy ozonuje wode.

Kati ciezka masz sytuacje. Pamietaj ze decyzja o dziecku nie jest dobrym klejem do naprawy malzenstwa. Lepiej udac sie na terapie. Spotkalam sie z duza iloscia dzieci ktore mialy byc lekiem a potem staly sie bronia w walce przeciwko sobie rodzicow. Nawet musialam uczestniczyc w rozprawie rozwodowej gdy ustalali z kim ma dziecko mieszkac i malo przyjemne doswiadczenia.

Misiak kaszka kukurydziana mi przychodzi do glowy.

Kiniak smile

1,599

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak mięsko do zupek dla Laury masz kupnie czy ze swojej hodowli? Dodajesz je do zupy czy tylko gotujesz na tym? Pytam bo my mamy swoje kury ale to mięso jest okropnie zylaste i twarde i nie wiem czy dodawać do zupki, narazie nie dodawałam ale chciałabym żeby jadł też i mięsko a nie tylko same warzywne zupy na rosole. Ja w tej chwili mam odstawiony nebbud ze względu na ryzyko wywołania plesniawek przez ten lek, inhaluje solą fizjologiczna z 8 kroplami berodualu.
Kulka Ja w sąsiedztwie miałam podobną sytuację i ostatecznie wyszło tak że małżeństwo się rozpadło zanim się urodziło dziecko i nie mam zamiaru tego praktykować na swoim małżeństwie. A jeśli chodzi o drugie dziecko to nie chce go żeby "skleic" czy utrzymać nasze małżeństwo tylko dlatego ze ja naprawdę bardzo pragnę drugiego dziecka, równie mocno jak pierwszego. W tej chwili i tak nie możemy się o nie starać ze względu na niedawne lyzeczkowanie, jeśli będzie dobrze za tę 3 miesiące może wrócimy do tematu powiększenia rodziny, bo w tej chwili ciąża jest wykluczona ze względów medycznych ni i ze względu na męża, ma OSTATNIĄ. Szansę żeby się "wykazac" i pokazać ze potrafi się zmienić, mi do aniołka też wiele brakuje ale jak mam powiedzieć coś co zaboli to wolę wyjść i ochłonąć, mam naprawdę Wielka nadzieję że teraz nam się uda porozumieć utrzymać rodzinę w komplecie no i za jakiś czas postarać się o bobasa. Ciężko mi ale staram się wierzyć w to że teraz będzie już tylko lepiej...
Krótko na temat męża, od ostatniej kłótni mąż się zmienił o X stopni, nie pije, nie krzyczy, no anioł (ciekawe jak długo) ale szczerze mówiąc chyba lepiej jest jak żyjemy razem ale osobno, czyli jak tu on tam, kłócić się klocimy czasem popije ale "czego oczy nie widzą tego sercu nie zal" I coś w tym jest. Jeśli chodzi o pieniądze i ich wypominanie doszliśmy do porozumienia, za wyzwiska przeprosił ale mimo to nie mam zamiaru puszczać tego mimo uszu, tak samo jak z piciem jeśzcze raz usłyszę takie słowa raz dwa pakuje się i wyprowadzanie się do rodziców,, to na razie tyle z news-ow moich małżeńskich...
a Hubert no cóż nie jest dobrze ale najgorzej też nie jest, kaszle, dalej ma taki "świszczacy" oddech (typowy dla zmian w oskrzelach) i katar ale gorączka nie nawraca, no i noc była przespana (prawie)... tylko ze teraz martwi mnie co innego, nie chce jeść, ostatni raz.mleko jadł wczoraj ok 17, a tak to pije i to coraz mnie, danonka to tak bardziej na siłę trochę, no i pampers od ok 7 do 10 był prawie suchy a wiem że to nie jest dobre I tak być nie powinno, zobaczę ci będzie dalej jak do 16 dalej tak będzie to będę się kontaktować telefonicznie z lekarzem.
Aj ten rok to mi się zaczął okropnie, mam nadzieję że dalej będzie tylko lepiej...
Dorota, Misiak, Patrycja, Asienka? Jak wasze maluchy, zdrowe?
Miłego dnia życzę.

1,600 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2015-02-06 20:03:51)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati mięso kupne lub ze słoiczków, mieszkam w bloku- nie mam hodowli.. Jedynie od teściowej. Ale na razie głównie słoiczki jej daje. Jarzyny osobno, mięso osobno, tak mówiła dietetyk w szpitalu, do 10 miesiąca, mięso gotować osobno, jarzyny osobno, potem dodać masło lub olej rzepakowy i zmiksować. Bo po nebbudzie trzeba płukać usta widocznie, steryd w końcu, ja sama mam steryd na astmę i też muszę płukać usta. Co do męża- masz przez niego huśtawki nastrojów, to się widzę ciągnie tak długo, a ty potrzebujesz stabilizacji teraz i wsparcia, mam nadzieję że się dogadacie, macie synka smile Co z małym, jak nie sika i nie pije to niedobrze.. Byliście u lekarza??

Dziewczyny nie było mnie kilka dni, Kati coś pisała chyba o nadziejkach, o Moniczce? Czytałam teraz i nie wierzę, że takie bajki pisała o tej ciąży, dziecku.. Masakra.. Po co ? Potem się nie odezwała już ?

Ja przeziębiona, mała ok, idę ją kąpać właśnie, chlapie okropnie, uwielbia wodę smile Ale brzuszek po kąpieli jest bardziej czerwony i swędzi, ciągle się drapie.. Maść musiałam już odstawić, na razie znowu tylko krem. Pleśniawka zeszła na razie, smaruję tym daktarinem jeszcze dziś i chyba jutro.

Jak u reszty, Dorota zapracowana, Asienka, Patrycja, Misiak ? Julia zniknęła? Jestem do tyłu z wiadomościami.

1,601

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak a probowalas kąpać małą w krochmalu (woda+mąką ziem.)? Może płyn do kąpieli ja podraznia a krochmalu jest dobry na wszelkie zło skórne u maluchów, ja Huberta co jakiś czas kąpiel myje w tym krochmalu, nie zaszkodzi a może pomóc, jest też dostępny w aptece ale ja robię samą. U lekarza byliśmy we wtorek ale nie widzę jakiejś znacznej poprawy u Huberta, a z sikaniem to kiepsko było do po południa A pić pije tylko z jedzeniem mam problem, jutro jak poprawy nie będzie z jedzeniem to się wybiorę do lekarza albo chociaż zadzwonię bo może niepotrzebnie panikuje. A co do moniczki to więcej się nie odezwała. Albo nie doczytałam albo nie potrafię ze zrozumieniem czytać smile to mięsko dodajesz do zupki tak? Bo to swoje to nie bardzo się nadaje do zupki za twarde jest a chciałabym mięsko też dodawać do zupki.

1,602

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Laski...
ja dziś mega zmęczona po ostatnich dwóch dniach sprzedażowych bez Męża, więc tak pokrótce...
My jemy zupki mięsne ze słoiczków puki co, bo nie mamy swoich zwierzatek a o ile już gotujemy to osobno mięsko osobno jarzynki i na końcu mieszam.
Kiniak może te Wasze kłopoty z uczuleniami to faktycznie od płynu do kąpieli bądź mydła??
Kulka właśnie szukam czysto kukurydzianej kaszki alekleików jest dużo z kaszką troszkę gorzej.
Ale Mąż jest w Austrii to mi miał pokupić tamtejsze kaszki i troszkę zupek hippa bo u nas mały jest wybór. A ja bardzo lubię tą firmę. A powiedzcie mi jak dajecie zupkę to dajecie 125ml? Czy jak hipp ma 190 to też całą czy wtedy pół??
U nas wyjście na basen przesunięte do powrotu Taty i do czasu kiedy ciut mniej choroby będą panować bo widzę jest makabra z tym dookoła...
Kati a jak porządnie rozgotujesz to mięso to też twarde??

Całuski;* i do jutra smile

1,603

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak to mięso pół dnia można gotować i twarde jest i zylaste strasznie, myślałam że może udko takie będzie tylko ale ze skrzydełkami jest identycznie i tak właśnie myślę o kupowaniu udek do zupek bo takie warzywne to są dobre ale nie mają tych właściwości co mięso. Teść ma mi gołębia na zupkę zaciac  może to mięso będzie lepsze, ewentualnie zostają jeszcze króliki smile  Misiak ja też lubię produkty hippa, soczki mają dobre smile No z tymi chorobami teraz to jest jedną wielką masakra, wszędzie gdzie się nie obejrzę to dzieciak kichaja, kaszla i smarkaja na zmianę. Dziewczyny czy któraś z was jest może z Podkarpacia lub lubelszczyzny?

Kolorowych smile

1,604 Ostatnio edytowany przez Kulka24 (2015-02-08 00:34:59)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ciesze sie ze tak madrze do tego podchodzisz smile Zycze Ci trwalej poprawy mez i oczywiscie drugiego dziecka smile
Z yym miesem chodzi o to zeby ugotowac je osobno i potem dodac do warzyw, tak zeby zostawic "rosol" poza jedzeniem dziecka. Takie wiejskie miesko jest twarde, moja tesciowa powiedziala ze odkrajala kawaleczki z kury i rozbijala przed gotowaniem tluczkiem do miesa i zdecydowanie miekksze sie robi wtedy. U nas na poczatek bedzie krolik.

Kiniak sprobuj kapieli w krochmalu bo faktycznie dziala lagodzaco. Oczywiscie nie kap Laury w nim codziennie tylko 1-2 razy w tygodniu a reszte kapieli normalnych.

Misiak wiem ze HIPP ma faktycznie w swojej ofercie takie kaszki, ale byly tylko przez krotki czas w 2 sklepach w Warszawie na probe. A moze jakies eko sklepy beda mialy?

1,605

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kulka nie dziękuję żeby nie zapeszyc smile mam nadzieję że mąż poprawi się już na dobre, chociaż wczoraj znowu się poklocilismy, gdyby nie to że mam wizytę we wtorek u dentysty to prawdopodobnie jeszcze dzisiaj znalazlabym się u rodziców. Musimy chyba odpocząć od siebie trochę i podejść do rozmowy po kilku dniach. Jak dalej będzie tak jak jest to chyba się wybiorę do rodziców na kilka dni żeby zebrać myśli, odpocząć i podejść do sprawy z innej strony. A jeśli chodzi o krochmal to można w nim kąpać codziennie, tak mi lekarz powiedział, bo Huberta rak kapalam przez jakiś czas.
Kobietki o jakie kaszki chodzi? Normalne, tyle że z hippa? Bo chyba przegapilam wątek kaszek big_smile
Dorota, Patrycja, Asienka co u was? Julia już chyba całkiem nam zaginęła hmm
Milej niedzieli życzę smile

1,606

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej, Sierpniówki!

Ostatnio u mnie barak czasu na forum. Łączenie pracy i macierzyństwa, to nie lada wyzwanie wink

Czasu trochę dziś miałam, ale zerknęłam na Nadziejki i wsiąkłam, tyle tego tam produkują tongue

Doczytam Was przy okazji kolejnej drzemki Olka, bo na razie tak po łebkach tylko mi się udało.

Póki co pozdrawiamy z Olkiem mocno!

1,607

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć mamuśki!

Kati ja daje same słoiczki, mamy swoje kury, jak tesciowa wyjmie z zamrażarki jakiegoś kogucika to może wtedy wezmę trochę mięsa. Co do gołębi i królików to też mamy swoje, ale ja by takiego mieska nie dala bo po pierwsze nie obskubię gołębia, królika też nie wyprawie a pozatym nie pozwolilabym zabić zwierząt na ktore patrzę poprostu jakoś nie mogę. Teściowa robiła chyba pasztet z krolika to ja go nie jadłam bo nie mogłam.
ja ze słoiczków daje królika, cielecinke, byla też ryba, a ostatno rosołek drobiowo wołowy.
Dawałam też danonka i mu mu posmakowalo. Jak się Hubert czuje?
Jaką dajesz kaszkę z glutenem? dajesz na noc?

kiniak tak jak dziewczyny radziły krochmal.

misiak ja daje pół tego małego sloiczka 125ml mam wtedy na dwa dni, chyba że chce więcej to wtedy dajemy.

kulka u mnie właśnie basen ma mocno chlorowana  wodę i się zastanawiam czy iść. Może na początek wykąpie się z Miśkiem w wannie.

Misiek jadł ostatnio deserek jagody z jabłkiem i banany z brzoskwiniami, wcinal aż  się  uszy trzesly bylismy na szczepieniu wszystko ok, następne za 6 tyg.

Dorotka dawaj na dłużej smile

Co z nowości dajecie dzieciakom do spróbowania?  U mnie Michaś "jadł " już skórkę od chleba, czekoladę,  cytrynę (nawet się nie skwasil) i ostatnio żuł mordoklejke to taka ciagnaca się krówka, chyba mu strasznie smakowała a do tego super była na dziąsła.

Byliśmy w gościach i niedawno co wróciliśmy jestem dumna bo Miś był mega grzeczny i pięknie się bawił.

1,608 Ostatnio edytowany przez Rurka z kremem (2015-02-09 09:47:15)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

witam Mamy, pisałam tu na pierwszej stronie tematu, dawno temu, urodziłam w połowie sierpnia i mam takie pytanie, czy Wasze dzieci już siedzą same? czy próbują podciągać się i usiąść?
co to za pomysł żeby dawać półroczniakowi czekoladę i krówki?? :-(

1,609

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka Hubert nieco lepiej ale dobrze jeszcze nie jest, mleka nie chce jeść od 3 dni, martwi mnie to bo odkąd nie je mleka nie robi kupy i brzuszek go boli, no a za tym idzie płacz i napinanie brzuszka, w sobotę było strasznie zwijal się podobnie jak przy kółkach. No i dalej kaszle, mało sika mało je ale sporo pije, w czwartek jedziemy na kontrolę do lekarza I mam nadzieję że jego stan się poprawi bo jak tylko widzi butelkę z syropem to płacze. Co do kaszki to daje z nestle (chyba) kaszka na dobranoc, smakuje mu ale nie za bardzo chce ją ostatnio jeść, nie wiem czy to przez chorobę czy o co chodzi. Odkąd mleka nie chce pić przed spaniem na noc daje mu kaszke bezglutenowa waniliowa albo morelowa, w ciągu dnia muszę jakoś nadrobić brak mleka i daje mu danonki, zupki, kaszke, no i deserek. Asienka ja hubertowi daje kinderki te batoniki dla dzieci, a ostatnio nawet liczarka próbował nim2, wcinal jak szalony smile

Rurka a co w tym złego ze dzieci próbują nowych smakow? Mają jeść tylko to co w tej tabeli żywienia czy jakoś tak? No bez przesady jak zje dziecko czekoladę, cukierka czy lizaka  to się chyba nic nie stanie, wszystko w granicach rozsądku.... mój synek jest najstarszy z tutejszych dzieciaków ale jeszcze całkiem sam nie siedzi potrafi się utrzymać z każdym dniem coraz dłużej ale jeszcze się chwieje na boki, maluchy są jeszcze wiekowo za małe żeby samodzielnie siedzieć, jak daje hubertowi palce to podciągać się do siedzenia a ostatnio zauważyłam że na lokaciach zaczyna się podpierać i głowę podnosi żeby patrzeć w tv czy jak kogoś słyszy.

Miłego dnia życzę smile

1,610

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

ja też chcę żeby moje dziecko próbowało różnych smaków, dlatego jadła już ze 20 różnych warzyw i owoców, słodycze nie są do niczego potrzebne w diecie dorosłych, tym bardziej takich maluchów którym się dopiero kształtują nawyki żywieniowe, wiadomo, że dzieci i tak kiedyś będą jadły słodycze, ale im później tym lepiej, zlitujcie się i nie podawajcie dzieciom czipsów, czekolady itd.

1,611

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Rurka litości ile się podaje tych slodyczy? Przecież to są minimalne ilości, nie widzę nic złego w tym żeby maluch od czasu do czasu dostał lizaka czy też czekoladke, mój nie dostaje codziennie, od czasu do czasu dostanie kinderka. A deserki czy kaszki dajesz dziecku? To też jest słodkie, wiem że to nie to.samo ale mimo wszystko we wszystkich deserach, kaszkach, soczkach itp jest cukier i prędzej czy później tak jak piszesz dziecko sięgnie po slodycze ale narazie darujmy  sobie umoralnianie, każda z nas podaje jedzenie wg własnych zasad/upodobań czy coś tam (jak zwał tak zwał).

1,612

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati wracając do zupek to jeśli masz możliwość ugotowania zupki z mięsem gołębia to zrób. Słyszałam, że to jest właśnie jedno z najlepszych mięs na początek, królik też jest dobry. Moja koleżanka właśnie na samym początku gotowała zupki z gołębia i królika.

Rurka z kremem mój synek w sobotę skończył pół roczku i tak jak u Kati sam jeszcze nie siedzi, przy podaniu rąk  próbuje się podciągnąć do siedzenia, z każdym dniem idzie mu coraz lepiej. Co do diety to napisałam, że moje dziecko dostało tylko do spróbowania te rzeczy, nie uważam, aby było to wielce szkodliwe, nie popadajmy w paranoję. Nie dostał pół tabliczki czekolady do zjedzenia tylko polizał kostkę kilka razy. Poza tym w owocach tak samo jest cukier więc nie uchronimy dzieci przed nim. Tak jak Kati napisała nie podajesz dziecku żadnych kaszek?

Kati a tak mi przyszło jeszcze na myśl, że może jakiś syrop na zwiększenie odporności by dla Huberta Ci lekarz przepisał. Mój Michał pije dużo soczków takich marchwiowych, marchwiowo-bananowych,  ja rozcieńczam je z wodą, one mają wit. C a to wzmacnia odporność może też takie soczki?

1,613 Ostatnio edytowany przez misiak1234 (2015-02-09 17:30:44)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczyny.
Ja nie podaje dziecku słodkiego , kaszek puki co też prócz tej mannej nie podaję ale nie ze względu na słodycz tylko ze względu na to, że gluten wprowadzamy dopiero powoli a ryżowych nie może przez zaparcia.
Asienka u mnie Mała spokojnie wcina słoiczek czy to jabłuszek czy zupki ale najlepiej mięsnej bo jarzynowa mało jej odpowiada:P hihihi
Dorota mam pytanie jak u Ciebie wygląało to uczulenie na mleko? Chrostki zmieiały się w taką skorupę? Bo u mnie Aga taką skorupę ma kolo cycyszka i nie wiem co z tym robić. nie chcę sterydów stosować...
Pozdrawiam słodko smile)) i lecę do klientów  hihihi wink masakra jaki ruch smile

A może ten krochmal jak mówicie pomoże? czy kupić znowu np jakis emolium czy coś takiego jak używałam do kapieli jak była maluśka. Teraz stosujemy hippa.

1,614

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak spróbuj z tym krochmalem, a jak nie pomoże to może wtedy jakieś emolium.
Jak kaszek ryżowych nie może to może kleik kukurydzany bo wiem, że kaszki kukurydziane to raczej ciężko dostać.
Jak ruch to znaczy, że  interes się kręci i dobrze smile 

Michał wyspał się i teraz gada do swojego smoczka ba ba ba ba ba buzia mu się nie zamyka smile

Miłego wieczorku!

1,615

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka już się zaopatrzylam w coś na odporność smile Pani w aptece poleciła mi tran molers czy coś takiego, można go podawać już od 6mz jeszcze w czwartek dopytam  lekarza jak on się zaopatruje na podawanie go Hubertowi. Hubert też pije sporo skoczków ale marchewkowego mu nie daje bo kupy nie może zrobić po marchewkę, jakby źle na niego wplywala.
Misiak spróbować z krochmalem nie zaszkodzi, jesl8 nie pomoże to na pewno nic złego nie narobi na skórze małej, szczerze mówiąc jak Agusia ma takie problemy ze skórą to Zmieniając płyn do kąpieli na inny możesz gorzej zrobić (wg mnie) wykap ja w krochmalu i zobaczysz czy pomoże, albo poproś pediatre o radę, ewentualnie Z dermatologiem się skonsultuj. Nawet nie wiem co mam ci poradzić żeby Agusi nie zaszkodzić.
Ja w tej chwili kapie Huberta w płynie Ziaji, jest fajny bo zostawia taką powłokę na skórze Huberta. Ja zmieniała hubertowi płyn do kąpieli już 2 razy ale dobrze na wszystkie zareagował, nie było żadnego uczulenia ani zmian na skórze.
Dobranoc mamuśki,

1,616

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Też myślałam o jakimś tranie właśnie żebyś Hubertowi dawała, dobrze, że coś takiego znalazłaś. A może soczek jabłkowy on raczej nie powinien wywoływać zaparć a wręcz działać rozluźniająco. Ja kąpie w Nivea, bardzo podoba mi się zapach jest taki "dzidziusiowy" hihi dostałam też od cioci jakiś niemiecki płyn dla bobasków i też nic po nim nie było, jak mi się znudzi nivea to wtedy czegoś nowego poszukam.

Jutro w końcu do fryzjera i siostry się wybieram, nie mam pomysłu na fryzurę ale do jutra może coś wymyślę smile  a teraz Telekamery TeleTygodnia oglądam  smile

Dobbrej nocki smile

1,617

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, jak Laurka i jej uczulenie? My dziś do pediatry idziemy, bo niestety znów Olka gorzej wysypało...

Kulka, gdzieś w Markach są zajęcia, gdzie obydwoje rodziców może brać udział.
U nas niestety basen musi poczekać, dopóki nie damy sobie rady z uczuleniem.

Rurka, mój Olek bardzo chętnie siedzi, jak się go podtrzymuje. Jak mu się da rączki, to chętnie się podciąga, ale nie do siadu, a do stania tongue

Kati, jak tam brzuszek Huberta? My mieliśmy mały kryzys (chyba po dyni), to Olek dostał trochę śliwek (jak wszystko co je były ze słoiczka) i od razu się fajnie wszystko ruszyło.
A może on za mało w ogóle pije? Mój jest na piersi, to sobie popija, ale dzieci na mm, które jedzą już produkty stałe chyba muszą coraz więcej picia dostawać.

Misiak, u nas uczulenie dalej jest. Okazuje się, że chyba nie jest to na mm, bo od dwóch tygodni Olek nie dostaje ani kropli, a dalej ma wysypkę na ciele.
Skorupka się robi, ale to efekt wysuszania. \Zaczynam podejrzewać, że u nas to proszek. Dziś kupię płatki mydlane i zacznę w nich prać małemu ciuszki.

Co do słodyczy, mam zamiar jak najdłużej unikać, bo cukier dla maluszków jest zbędny, a można nieświadomie dziecko przyzwyczaić do słodkiego smaku, który polubi, co może się źle odbić na nawykach żywieniowych.
Na czekoladę, cytrusy trzeba też szczególnie uważać, bo to silne alergeny.
Olek dostaje deserek: kaszka manna na wodzie (jako wprowadzanie glutenu) + owoc ze słoiczka (jabłko, śliwki lub gruszki). Myślę, że jako coś słodkiego to mu absolutnie wystarczy wink

Dziewczyny, jak Wasze maluchy teraz śpią w nocy? Ile razy w nocy jedzą?
Olkowi już od jakiegoś miesiąca się kompletnie tryb nocny popsuł. Budzi się częściej niż jak był noworodkiem tongue
No i wstaje ok 5:00 w pełnej gotowości do zabawy wink
Dziś w prawdzie nocka wyjątkowo dobra, no i pospał do 6:20, ale mam wrażenie, że to przypadkowy jeden taki dzień...

1,618

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka kiedyś pytałam w aptece o coś na odporność dla Huberta ale jakąś nie ogarnieta aptekarka była do stwierdziła że maluchom do 1rz nie podaje się nic na odporność bo nie produkują takich syropow, ale jednak jest tran i pisze hak byk od 6mz.  Asienka jak często kapiesz Michałka? Ja co prawda w tej chwili nie kapie Huberta bo boję się żeby z oskrzeli nie przeszło na płuca, ale przemywam go woda z płynem do kąpieli, na ogół kapie go co drugi/trzeci dzień, a w dni które go nie kapie albo woda go przemywam albo chociaż chusteczkami. Pytam o kąpiel bo chodzi mi o ten płyn do kąpieli nivea, na ile Ci wystarcza taką butelka? Mi ziajka starcza na niezbyt długi okres a ma 350ml pojemności i właśnie myślałam o nivea, ja za ziajke place 11-12zł.
Dorota Hubert. Pije dość dużo, mleka co prawda ostatnio nie chce ale soczek z wodą musi być pod ręką zawsze. Co do brzuszka no dobrze nie jest, zrobił kupę przedwczoraj ale zbiera dosyć i ciemna, dzisiaj dałam mu śliwki suszone ze słoiczka mam nadzieję że ruszy coś. Jeśli chodzi o spanie to Hubert przesypia mi noc całą smile jak miał gorączkę to mi się budził a teraz już chyba 3 albo 4 noc jest przespana od ok 20-20.30 do 6-7 rano czasem się 0wzbudzi ok 5 ale dam mu smoka i kołysze chwilę i śpi dalej smile w nocy jadł już nie pamiętam kiedy smile Dorota A może Olek już ci będzie przesypial całe noce, u nas się tak właśnie zaczynało z dnia na dzień były nocki przesypiane. Trzymam kciuki żeby następne nocki były tylko lepsze i bez pobudek smile

1,619

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorota.f mam córkę dokładnie w wieku Twojego synka i nie widzę u niej żadnego zainteresowania siadaniem, jak spróbuję ją delikatnie podciągnąć z leżenia do siadu to w ogóle nie wie o co chodzi, ruchowo raczej rozwija się w porządku, obraca się, próbuje podnosić na kolanach jak do raczkowania
jeśli chodzi o kaszki to dostałam od mamy takie gotowe z nestle, ale po przeczytaniu składu nie daję ich, na 100g 30g to cukier, co jest moim zdaniem jakimś nieporozumieniem;) daję kaszkę na wodzie + owoce

1,620

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, to super, że Hubert tak ładnie śpi. Olek tak spał, jak był młodszy. Teraz u nas jedno karmienie nocne to musi być na bank. Glodomorek musi w nocy podejść. Oby tylko rano dłużej spał ;)

Rurka, najważniejsze to nie porównywać dzieci. Każde ma swoje tempo. Mój Olek np. dopiero od niedawna na brzuszek się przekreca,bo był pewno zajęty szkoleniem czegoś innego ;)

Julka, właśnie, co u Ciebie? Jak córeczki? Jak z mężem?

1,621

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ja Miśka myje prawie codziennie chyba, że gdzieś pojedziemy np. do rodziców,  czy w gości  i późno wrócimy to tylko go przemywam, nivea ma 500ml i kosztuje ok 13 zł kupuję albo w biedronce albo w rossmanie a starcza mi różnie, ciężko określić  dokładnie myślę,  że na miesiąc napewno, ale ja lubię sporo tego płynu wlać bo bardzo lubię ten zapach, powiem Ci że jest bardzo wydajny i nawet jak mało  dasz to super się pieni, tylko trzeba go ręką wymieszać  z wodą. Dajesz już mleko 2?

Dorotka mój to uwielbia jak się do na nogi postawi i wtedy podskakuje tak jakby na trampolinie skakał, co do spania to Michał budzi się 2 razy na mleko, nie da rady go niczym oszukać, ok 1 i 5 rano i potem śpi do 8-9 ok 11 ma drzemke Ok 30-40 min  i ok14 dłuższą drzemke  (nawet do 3h) co do uczulenia na mm to właśnie też mnie to trochę zdziwiło bo przecież wcześniej też dawałaś mm z hippa i chyba było ok? to dopiero teraz by uczulenie wyszło? 
może to faktycznie proszek.

Kiniak co u Ciebie?  Kiedy ferie synek ma? Misiak zapracowana?

U Juli to chyba nie ciekawie widziałam gdzieś wątek, że ma chyba jakieś problemy z mężem, to nie moja sprawa, więc jak będzie chciała to napisze.

A mnie i Michasia rozłożył katar, cieknie z nosa jak diabli.
Kupiliśmy też już większy fotelik Maxi cosi rubi, jeszcze za duży, ale teraz kasa  była to kupiliśmy.
Dziewczyny a jak z ząbkami dzieciaki mają już?

Dobrej nocki!

1,622

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Ooo w takim razie nivea pojemnością/cenowo bardziej się opłaca, mam próbki płynu nivea więc.mam możliwość sprawdzić czy aby uczulenie nie dostanie Hubert. Ja już od jakiegoś czasu kapie Huberta co drugi dzień, zanim mąż wrócił nie miałam po prostu siły kąpać małego codziennie, zajmować się praktycznie non stop samemu dzieckiem to jednak nie lada wyczyn No a jakby nie było trzeba jeszcze zrobić pranie, potem prasowanie, posprzątać itp A samej to ciężko trochę. Tak daje już Hubertowi 2 mleko z tym że od soboty mleka prawie nie pije, dzisiaj był trochę lepszy do jedzenia mleka ale i tak porównywalne do porcji mleka sprzed kilku dni je teraz bardzo mało, muszę nadrabiać zupkami,  kaszkami i deserkami no bo przecież dziecko musi coś jeść. Też jestem bardzo ciekawa co u Julki, mam nadzieję że u niej wszystko w porządku... Nie wiem czy sledzisz nadziejki ale dobre wiadomości są o Tomciu, jest lepiej.
Ja też chora jestem hmm( zapalenie ucha mam ale na szczęście nie boli bardzo,jutro do laryngologia jadę żeby obejrzał ucho i poradził co dalej bo nieciekawie to wygląda (lekarz rodzinny tak TP ujął) Z hubertem już lepiej, kaszle jeszcze ale już nie rak jak chociażby w niedziele, gdZie aż się krzrusil z powodu kaszlu... Asienka ja już woze Huberta w normalnym foteliku bp w tam ten już mi się nie mieści, rośnie mi maluch jak na drozdzach. Tydzień temu ważył już 10,5 kg smile wielki chłop mi rośnie.
Zębów u nas jeszcze Brak ale to już chyba kwestia czasu bo coraz częściej i bardziej pcha rączki do buzi, szczególnie mu pasuje jak ma pieluchy pod ręką to od razu wpycha do buzi i aż czerwony się robi tak ściska dziaslami pieluchy (tetrowa) .
Dobranoc

1,623

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam

Zasmarkani jesteśmy że hoho, jak nie mi to małemu leci z nosa no jakaś masakra! Zrobiłam mu inhalację, zjadł mleko i już śpi, ale wczoraj w nocy mi się budził ten wstrętny katar go męczył i nie pozwalał spać, w końcu wzięłam go w fotelik i bujałam i po ok 15 minutach zasnął.

Kati Nivea się opłaca i jak pisałam wcześniej mi pasuje ten zapach. Ja już też kupiłam 2 i chyba będę od soboty dawać.
Czytam nadziejki i Tomusia już rozintubowali!!! silny chłopak!
U nas Michał z wagą trochę przystopował, jak byliśmy na szczepieniu (w tamten pt) to ważył 10.5kg, lekarka mówiła, że dziąsła powoli się rozpulchniają i pewni zęby się niedługo pokarzą.  Kati Ty pisałaś o maści/czymś do smarowania co by lepiej się oddychało co to było?? wiem, że można maść majerankową tylko muszę kupić, zakraplam wodę morską do noska i kropelki, robię inhalację, dałam też małemu wyżej pod główkę żeby mu katar do gardełka nie spływał, biedaczek mój sad

Dorotka a Ty dużo dajesz tej kaszki manny? pewnie nie dajesz już innych kaszek skoro karmisz piersią. Jak nocki Olka?

Reszta co u Was?

Pozdrawiam

1,624

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka my w ramach przygotowania do basenu polewamy Manie wodą z prysznica smile Tyle że nie wiem co wyjdzie z basenu bo teraz mój mąż chory.
Skórkę od chleba Mania ciumka namiętnie ale zabieram jej jak zaczynają rozmiękłe kawałki odpadać. Dostaje czasem kawałek jabłka i też sobie ssie.

Rurka z kremem Mania się podciąga do siadania i sama próbuje. Raz jej się udało z pozycji leżacej usiąść. Co do samego siedzenia to jeszcze nie siedzi sztywno trzeba ją podtrzymywać za boczki (no chyba że ją coś zajmie, wczoraj wysiedziała dość długo sama bo przed nią siedział pies i tarmosiła go za brodę)

Misiak krochmal działa łagodząco. Mania dostała uczulenia na ziemniaki (chociaż nie wiem czy to nie kwestia jakiś nawozów bo mąż się pomylił i dał jej sklepowego ziemniaka a nie od teściowej), wysypało ją na policzkach i brzuszku, wykąpałam ją dwa razy w krochmalu i zeszło ładnie. Po kąpieli nałożyłam jej na te miejsca gdzie miała wysypkę parafinę żeby nawilżyć i ma gładką skórę.

Dorota.f sprawdzę te Marki smile U nas kryzysy zawsze są po marchewce, daje jej do popicia kopru włoskiego i lepiej jej idzie. Dynia jej bardzo zasmakowała i potem też nie było problemów.
Mania wstaje w nocy z 5 razy, ale chodzi spać ok 20 i wstaje o 7 rano. Czasem jak się naje to nie zaśnie od razu tylko sobie chwile pogada.

1,625

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka to były kropelki OILBAS co prawda pisze że od 2rz są ale do inhalacji, mi aptekarka powiedziała żeby dac krople na pizamke/śpiochy i dzięki temu będzie lepiej oddychać dziecku. Hubertowi pomagają te kropelki, dodatkowo na noc podawałam nasivin do noska. Asienka może kiedyś wspominalas ale jakoś nie przypominam sobie smile czym inhalujesz Michasia? Berodual Ty masz czy to misiak? No zabij mnie a nie kojarzę która z was pisała o lekach do inhalacji smile Asienka i jeszcze jedno jak Michałka bierze przeziębienie to może naklep bo spirytusem czystym, może to trochę (ze tak to ujme) brutalne ale pomaga, Hubert jakiś czas temu zaczął podkaszlywac i naklepalam mu plecki (najpierw oliwka żeby skóry nie poparzylo) odrobiną spirytusu, następnego dnia ani kataru ani kaszlu, złapała bo choroba ale dużo później i trochę z winy męża, ale mniejsza z tym. Asienka właśnie też wyczytałam na nadziejkach ze Tomcio jest dołączony i ze jest lepiej, biedactwo od małego coś, na pewno wszystko się ułoży, nie może być inaczej.
No a u nas powtórka z rozrywki, zaczynają się znowu plesniawki... no i katar wrócił, bardzo brzydki, dzisiaj mamy wizytę u lekarza kkontrolną, mam nadzieję że chociaż z oskrzeli będzie już dobrze, przez ten nawracajacy katar istnieje podejrzenie że Hubert jest alergikiem, strasznie się dzisiaj obawiam tej wizyty, najgorzej boję się ze na szpital nas skieruje bo z tym kaszelm było 3 dni nawet dobrze a dzisiaj znowu niby mocniej zaczyna kaszlec. Mnie też choroba złapała katar się leje, kaszel i głową boli o zatkany uchu nie wspominając nawet, od rodzinnego miałam skierowanie do laryngologa bo zapalenie ucha mam i bardzo brzydko ucho było przekrwione,  ale już jest lepiej a byłoby jeszcze lepiej jakby mi w końcu się to ucho odetkalo sad
Miłego dnia

Posty [ 1,561 do 1,625 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 … 23 24 25 26 27 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024