U Olka zaczęły się kolki na poważnie.
Strasznie bezradna się czuję.
Polecacie jakieś konkretne kropelki albo sposoby walki z nimi?
Może same korzystalyscie albo słyszałyiście?
1,171 2014-09-20 20:35:29
1,172 2014-09-20 20:52:39
dorotka współczuję biedny Olek
ja słyszałam o kropelkach sab simplex czy jakos tak one z niemiec chyba są - na majowkach czytalam więc się ich podpytaj one bardziej doświadczone moze cos doradzą.
Kati udanego weselicha! napisz potem jak było.
Kiniak jak Ciebie? mąż na weekend przyjechał?
kangurek a Ty jak tam mamuśko?
kulka jak Marysia?
Misiak będziesz korepetycje dawała? może teściowa z maluszkiem posiedzi.
Ja oglądam mam talent i popijam piwko karmi a mąż Michasia usypia, ale coś marudny jest miałam włosy prostować, ale nie chce mi się może jutro rano to zrobię.
Jakich chusteczek używacie? ja mam pampersa, fajne są, ale cena dosyć wysoka na necie zamówiłam większą ilość przy okazji innych zakupów, ale szukam jakichś tańszych a sprawdzonych, ja nie polecam z rossmsna takich w białym opakowaniu z niemieckimi napisami - są strasznie słabo nawilżone jakby suchej były.
Miłego wieczorku!
1,173 2014-09-20 20:54:29
Dorotka mój już ma 5 miesięcy . Do 4 miesiąca tez miał straszne kolki. Próbowałam chyba wszystkich kropli . Trochę pomogły Sab Simplex i Espumisan. Ale prawda jst taka że musiałam to przetrzekać .
1,174 2014-09-21 16:49:02
Sandra, niestety zdaję sobie sprawę, że jedyne skuteczne lekarstwo to niestety tylko czas, ale popróbuję jeszcze trochę różnych metod i specyfików. Może coś pomoże. Dzięki
Misiak, możemy się sposobami na kolke wymieniać i wspierać się w tym trudnym czasie
Trądzik mój też ma, tak jak wiele niemowlaków. To samo przejdzie z czasem. Ja przebywam tylko przegotowaną wodą.
Dlaczego od razu dali Ci antybiotyk? Aż tak poważne te krosty?
Asienka, my używaliśmy pampersa i właśnie te rossmanowe tylko różowe. Dla mnie to, że są mniej wilgotne, to nie problem, bo ja zaczynam pielęgnację od mokrych wacikow, więc w sumie wolę potem coś mniej mokrego
Kati, mężowie sobie świetnie radzą! Musisz mu kibicować, a nie dokładać obaw. Dlaczego niby on miałby coś źle zrobić? Poradzi sobie tak samo, jak Ty sobie radzisz. Daj mu tylko szansę ![]()
1,175 2014-09-21 22:50:05
Dorota ja też już mam do czynienia z kolkami, Hubert również je ma od jakiegoś czasu, całe szczęście że nie są bardzo silne (chyba0 i długotrwałe, ja podaję espumisan 20 kropelek, dostałam od jedej z dziewczyn z forum linka jak masować brzuszek żeby gazy uchodzi ły, jeśli jesteś zainteresowana to napisz podeślę ci linka na maila
a co do męża poraz kolejny prowadzimy "wojne" teraz już nie na żarty, postanowiłam na jakiś czas odłożyć jego temat i osobę a zająć cały swój czas tylko synkiem, poświęcę chociażby więcej czasu na regularne masaże brzuszka, a co jego zajmowaniem się dzieckiem jak już wraca to narazie nie będzie takiej potrzeby, bo teraz jak przyjedzie to nie mam narazie zamiaru jechać do domu, bo albo sobie co nieco przemyśli albo będziemy musieli się rozstać, niestety... może to drastyczny sposób ale nie mam już ani siły ani cierpliwości do niego, a nie chcę żeby popadł w alkoholizm a niestety tak się właśnie zapowiada, a ja nie takiego życia chcę dla dziecka, nie chcę żeby widział i słyszał kłótnie bo niestey alkoholizm to jedna wielka wojna o nie picie ![]()
Asienka wesele było rewelacyjne, co prawda nie pobawiłam się za bardzo a wręcz prawie wogóle bo Hubert mi nie chciała spać ale mimo to było świetnie, w końcu cała rodzina w jednym miejscu, nagadałam się z kuzynami i kuzynkami za wszystkie czasy
niedawno wróciliśmy do domu i padam z nóg, Hubert też już chyba zmęczony tym wszystkim bo padł i nawet nie wypił całego mleka co na wieczór rzadko mu się to zdarza
ja chusteczki nawilżające kupuje w biedronce, takie niebieskie w trzy pakach, są milutkie dla skóry i do tego ładnie pachną a przedewszystkim nie są ani za suche ani za mokre krótko to tak w sam raz, dady też są niezłe ale na spodzie są strasznie mokre te chusteczki, dosłownie to można je wyciskać
i zrezygnowałam z dady na te niebieskie fitti chyba albo jakoś tak ![]()
U nas przeziębienie nadal jest, Hubert zakatarzony jak nie wiem co, byłam w piątek u lekarza z nim i ze sobą no i jemu niestety nie można nic innego zrobić jak wodą morską zpuszczać i odciągać, jutro znowu mam się zgłosić z nim na kontrolę, w piątek go lekarz ważył i mój chłopaczek wązy już 6 kilo
rośnie dosłownie w oczach moje maleństwo
jak zrzucę zdjęcia na komputer to się pochwalę moim Hubercikiem jaki był elegancki na weselu
po za przeziebieniem to znowu kłótnia z mężem, co zepsuło mi całkowicie poprawiny
i znowu przez tąkłótnie pogarsza się mój psychiczny stan, dowiadywałam się o wizytę u psychologa i na państwową wizytę mogę się zapisać na... koniec listopada, kpiny normalnie jakieś, jutro podzwonię jeszcze w dwa inne miejsca bo to by za długo czekać a ze mną mam wrażenie coraz gorzej, każda kłótnia wpędza mnie w jeszcze głębszy dołek, nie sądziłam że może mi się tak bardzo z mężem popsuć, źle się czuję jak się kłócimy ale niestety nie mogę mu ulec i pozwalać żeby pił i do tego kłamstwa że nie pije, nie wytrzymam tego dłużej, chcę synkowi zapewnić normalną rodzinę a on zaczyna wpadać w alkoholizm i nie chcę żeby mały się wychowywał przy takim ojcu, bo wiem jak wygląda życie z takim człowiekiem, w nieco dalszej rodzinie mam alkoholika i widziałam niejednokrotnie co wtedy alkohol robi z rodziną. za dwa tygodnie planowałam chrzciny i szczerze mówiąć nie wiem czy się odbędą przez obecną sytuacją.
a ja znowu smutami rzucam
ale niestety nie mam się komu wygadać...
1,176 2014-09-22 07:52:31
Witajcie, wczoraj chrzciliśmy Emily-Sophie a w sobotę wyprawiliśmy Lilce huczne pierwsze urodzinki
Rodzice niestety długo nie zabawią u nas tym razem bo już w przyszłym tygodniu wracają do Polski. Bardzo bym chciała z nimi pojechać ale Tomas kręci nosem
Dzisiaj rodzice pojadą na na dwa dni do mojej siostry więc będę z T rozmawiała intensywnie bez świadków hehe
kati, kochana współczuję zmartwień z mężem:( Nie poprawił się ? Rozmawiałaś z nim?Postawiłaś ultimatum? On jest daleko od Ciebie, od dziecka więc czuje się jak kawaler(bo co tu robić w wolne wieczory i weekendy...)a Ty nie masz kontroli nad tym wszystkim.A nie myśleliście nad jego powrotem do kraju?
Hubert już duży chłopak:) Może to katarek alergiczny?
dorota, Emilka tez ma kolki nadal i podajemy jej infacol i pomaga na szczęście.A kładziesz Olka na brzuszku?
asienka, my używamy chusteczek Pampers
Idę jeszcze spać bo własnie młoda usnęła a Lila spi na ogół tak do 9 tej pa
1,177 2014-09-22 11:55:45
Julia on się zmienia i poprawia na krótki okres czasu, rozmawiałam z nim nie raz na temat jego postępowania i za każdym razem słyszałam to samo "przepraszam, to się więcej nie powtórzy, zmienie się." ile można wybaczać? wiem że na tym polega małżeństwo i że śłubowałam miłość i życie w małżeństwie aż po grób, ale nie potrafię żyć z osobą nadużywającą alkoholu. Ultimatum już stawiałam nie raz, za każdym razem stawiania go poprawiał się na jakiś tam czas ale on głupi nie jest i każda groźba zakończenia związku nie spełnia się więc dalej robi to samo, teraz muszę mu pokazać że to nie żarty i działać, dzwonił niedawno i oczywiście znowu słyszałam to co zwykle... nie wiem czy chce dalej ciągnąć to małżeństwo, narazie nie widzę najmniejszego sensu w naprawianiu tego co się zepsuło między nami, nie dociera ani prośbą ani groźbą więc co ja mogę jeszcze zrobić? myślę nad wyprowadzką z jego domu żeby zobaczył że nie żartuję z rozstaniem, może wtedy się zmieni. narazie nie ma możliwości żeby wrócił do Polski na stałe, nigdzie pod koniec roku nie chcą nowych pracowników przyjmować najlepiej na początku roku szukać pracy, on oczywiście chciałby już wrócić do domu do nas ale nie możemy myśleć tylko o tym że tęskni za rodziną, mleko, pampersy itp kosztuje a pieniądze z nieba jakoś nie chcą lecieć więc zadecydowaliśmy wspólnie że dopóki ja nie znajdę pracy to on będzie pracował w Niemczech, bo jeśli chodzi o niego to jemu będzie trochę lepiej znaleźć pracę bo ma kuzyna który pracuje w dużej firmie na wysokim stanowisku więc jakoś może go wkręci do pracy, no ale na tą chwilę musi być jak jest, musimy utrzymać siebie i dziecko. Właśnie sama zaczęłąm myśleć czy aby alergikiem Hubert nie będzie i czy ten katar to nie alergiczny, katar ma już od ponad tygodnia i nie przechodzi. Dzisiaj mam się znowu zgłosić na wizytę pojadę po południu i zobaczę co lekarz powie.
Miłego dnia życzę wszystkim ![]()
1,178 2014-09-22 12:14:00
Witam, Asianka niestety z teściową mam mega zły kontakt i szczerze mówiąc najchętniej to nie chciałabym jej na oczy widywać a co dopiero oddawać dziecka pod jej opiekę ;/ w najgorszym wypadku jak Męża nie będzie to do swojej Mamy będę wozić albo Mamie oddawać za paliwo i mi pomoże, choć planujemy otworzyć sklep od listopada 1 km od domu moich Rodziców więc wtedy nie byłoby kłopotu większego. Zresztą wszytko się okaże.
Sandra czy sab simplex jest na receptę w niemczech? Moja Mama bardzo chciała by Mała miała na imię Sandra
hihihi
Kati bardzo współczuję relacji z Mężem. /Ja się mojego czepiam o pierdoły chyba jak tak sobie przeczytam Twoje kłopoty. Jeśli masz ochotę to zawsze możesz pisać tutaj i się wyżalić albo napisz na priv to pogadamy na gg np
)
Aha i ja też bym poprosiła o tego linka jak masować brzuszek.
Dorotka u mnie tych chrostek było mega dużo i przez tydzień tylko nowe wychodziły nic nie schodziło.
Ja na kolki masuje brzuszek, podnoszę nóżki ugięte do góry i kręcę troszeczkę nimi, co dosyć pomaga to właśnie układanie na brzuszku i masowanie plecków, noszenie w sumie też ale też na krótko. Mega dobrze ale też an bardzo krótko pomaga suszenie suszarką brzuszka i masowanie przy okazji. Ja używałam espumisanu ale chyba jeszcze gorzej było, później dostałam dicoflor i też lipa, teraz sprawdzam czy Mała nie ma nietolerancji laktozy przypadkiem i stosuję krople Delicol ale jak na początku twierdziłam że jest lepiej tak teraz może i ciut mniej ją boli ale wciąż płacze całe dnie ;((
Moje dwie znajome stosują debridat mówią, że działa ale mi lekarka która była na zastępstwie za moją nie przepisała bo stwierdziła żę Aga jest za mała na coś takiego ;/ nie wiem jutro pójdę i swojej lekarki zapytam o to. Względnie ten sab simplex ale nie wiem czy tak na własne ryzyko to kupować co myślicie?
1,179 2014-09-22 12:24:53
Kati, wiadomość wysłana. Poproszę linka
Faktycznie masz nieciekawie, bo alkohol to poważny problem. Masz absolutną rację i prawo, żeby dać o siebie.
Psycholog, koniecznie. Udało się coś wcześniej załatwić?
A może jakaś terapia dla par?
Julka, oby facet się zgodził i zrobił Ci przyjemność. Choć generalnie to dobrze o nim świadczy, że nie chce się rozstać ze swoimi trzema damami
Olek na brzuszku jeszcze kiepsko sobie radzi. Kładziemy go często, ale krótko wytrzymuje. Trening mam nadzieje pomoże.
Co u reszty?
1,180 2014-09-22 12:59:05
Sab Simplex nie jest na receptę . Normalnie można w aptece kupić. Ale tylko w Niemczech. Ja mam ciotkę więc mi przysłała. Przez internet też podobno można kupić. Tylko że są to czeskie krople i nie wiem czy to to samo. Ja miała niemieckie.
1,181 2014-09-22 13:20:17
Dorota wysłałam maila z linkiem na masaż brzuszka
jak dla mnie sytuacja jest patowa, nie chce mi się nawet myśleć o mężu, a zadbać muszę przede wszystkim o synka, teraz on jest dla mnie najważniejszy. Mąż oczywiście dzwonił i pisał dzisiaj i w kółko to samo już nie będę, przepraszam itd... nie chce mi się z nim nawet gadać bo powtarza w kółko jedno i to samo, żeby nie było że nie jestem wrażliwa i nie wiadomo jak okrutna, zależy mi na mężu i kocham go ale nie mogę pozwolić żeby pił i wpadł w alkoholizm, nie takie życie wyobrażałam sobie dla siebie i synka. Jeszcze nigdzie nie dzwoniłam bo dopiero od 11.30 i 14 są otwarte te gabinety psychologiczne. jak coś sę dowiem konkretnego to dam znać
terapia dla par?? to raczejnie dla mnie a napewno nie teraz, zresztą mąż i tak większość czasu siedzi za granicą więc nic z tego by nie wyszło.
Misiak wysłałam Ci maila z linkiem, i zaraz wyślę kolejnego z nr gg
z chęcią się wygadam, najlepiej byłoby jakbym miała kogoś obok siebie żebym mogła się również wypłakać... aj źle mi z tym że z mężem się kłócę, ale nie mogę inaczej postąpić.
Zaraz wrzucę zdjęcie elegancika-Huberta z wesela ![]()
1,182 2014-09-22 13:35:48
A oto i moje maleństwo kochane ![]()
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c7971adec5beb300.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d92a876d2d7baf1.html
1,183 2014-09-22 14:06:27
Hej mamuśki
My właśnie leżakujemy w łóżku, pogoda deszczowa.
Michaś był mega grzeczny podczas chrztu, pod sam koniec tylko trochę marudzić zaczął ale podczas przyjęcia też był bardzo grzeczny.
Kati koniecznie musisz iść do psychologa, często się zdarza, że po przyjściu na świat dziecka następuje kryzys w związku, sama wiem po sobie, mój mąż teraz mi dużo pomaga, wcześniej to ja wszystko robiłam przy synku i w domu co wyszło mi kosztem własnego zdrowia i mega wielkim stresem z tego powodu miałam też problemy z laktacja, mąż odkąd nie mam pokarmu karmi go w nocy - sam zrobi mleko, ostatnio mnie zaskoczył bo zmienił Muchasiowi pampersa i założył nowe ubranko, ale na początku nie chciał go przebierać, bał się, że robi mu krzywdę. Pierwszy tydzień to też często był na rauszu bo musiał syna opić, a ja wtedy go potrzebowałam, tylko Ty piszesz, że u Ciebie jest to notoryczne, mój M to czasem tylko więcej wypije, ale jak sama piszesz musisz to zrobić dla Synka może wtedy twoj mąż się opamięta.
A Hubercik suuuuuuper wygląda prawdziwy elegancik!
Dorotka jak sesja? jak Ty dajesz radę karmić cycekiem i wstawać przed 5?
misiak no tak jak z teściową nie bardzo to lepiej mamie zostaw, a jaki sklep otwieracie? pochwal się
Julia Twoja córa piekna! chrzciny miałyśmy tego samego dnia! udało się namówic T? przyjezdzasz do Pl?
Kiniak co u Ciebie? jak Laura? a jak Krzyś pomaga przy siostrzyczce? gdzie kupujesz hippa? i za ile?
Reszta co tam u Was?
1,184 2014-09-22 16:50:35
Asienka właśnie ostatnimi czasy alkohol coraz częściej pojawia się w życiu męża, mój właśnie też pierwszy tydzień po urodzeniu się dziecka to była jedna wielka impreza, wtedy też zagroziłam że odejdę, do tego wygoniłam go z sypialni bo raz po kilku piwach uderzył małego oczywiście niechcący no ale jednak stało się i po tym przestał pić bał się że odejdę z dzieckiem, a wie dokładnie że do rodznnego domu nikt mi drzwi nie zamknie, a co więcej pomogą mi w razie "W" stanąć na własne nogi finansowo, dlatego też zastanawiam się czy nie wyprowadzić się żeby opamiętał się z tym piciem i może w ten sposób raz na zawsze odłoży butelkę i nigdy więcej po nią nie sięgnie, a przy okazji pokaże na czym/kim najbardziej mu zależy czy na piciu czy na nas. Asienka ja absolutnie nie mam nic przeciwko żeby wypić więcej czy mniej raz na jakiś czas, ja również czasem lubiłam wypić piwo czy nawet dwa ale wszystko z umiarem i z glową, a mój szanowny małżonek nie dość że pije to jeszcze do tego kłąmie że nie pił (strasznie zmienia mu się sposób rozmowy ze mną po alkoholu, więc po 2 min rozmowy jestem w stanie powiedzieć co pił i w jakiej ilości
)a kłastwo dla mnie to obrzydlistwo, tak więc i pije i oszukuje, dla mnie to zbyt wiele na raz. Dziękujemy za komplement ![]()
1,185 2014-09-22 17:23:54
Kati, dzięki! Będę próbować!
Hubert boski elegancik!
Asienka,jak samopoczucie?
A wiesz, ja to robotem chyba jestem, bo jak się zawezmę, to wszystko staje się możliwe.
No ale to też łatwo przychodzi, bo Olek ma bardzo regularne noce. Ok 21, 22 porządnie zasypia, śpi do 3 czasami 4, zciaga dwa cyce, dostaje czystą pieluch ę i śpi do 6,7. Można go do wózka na śpiocha przerzucić
Ostatnio karmiłam w przerwie na sesji
Dziewczyny, to ja mam jakiegoś dziwnego męża, bo garnął się do pomocy od początku. Ba, w szpitalu więcej i lepiej małego obsługiwał. Ubóstwiam obserwować, jak świetnie sobie radzi
A Was to nie rozczula?
1,186 2014-09-22 19:49:31
Dorotka samopoczucie lepiej
chciałam dziś na spacer wyjść, ale pogoda deszczowa. Mój mąż oczywiście pomagał mi w szpitalu, baaaa, był przy porodzie bo nie wiem czy o tym wspominałam, wyszedł tylko na skurcze parte bo lekarz go wyprosił z resztą wtedy już nie był potrzebny - pomógł mi najbardziej jak mógł, potem na sali to też Michasia mi podawał do karmienia itd. bał się ubierać ale, najważniejsze, że nie bał się na ręce wziąć, aż pewnego dnia budzę się rano a Michaś w nowych śpioszkach i się pytam męża co się stało, a on że Michaś obsikał ubranko a że ja smacznie spałam to nie budził mnie i sam go przebrał. Jestem z niego mega dumna
Kati moim zdaniem dobrze zrobisz jeśli posiedzisz u rodziców, może masz rację, że wtedy się chłop opamięta i zauważy, że ma rodzinę. Weselicho udane to dobrze
powiedz mi przepajasz czymś Huberta? bo ja karmię tylko mm i mam Miśka przepajać a On tylko troszkę wody się napije a potem nie chce cwaniaczek.
Lecę bo czas na karmienie
Miłego wieczorku!!!
1,187 2014-09-22 21:11:38
kati, przystojny mały mężczyzna z Huberta
Jak ja marzyłam by moje drugie dziecko było chłopcem to nie masz pojęcia:) Wszyscy mi mówią, że dla Lily lepiej, że ma siostre z tak niewielką róznicą wieku niż brata...najwazniejsze, że zdrowe te moje córy ![]()
Ja kilka razy(!!!) odchodziłam(wyprowadzałam się) od Thomasa gdy nie dawałam rady z jego kontrolami i nadopiekuńczością.Wtedy też obiecywał poprawę i błagał bym wróciła..Po moich powrotach przez jakiś czas było dobrze ale niestety po jakimś czasie jego "nawyki"wracały .Dopiero terapia spowodowała , że zaczął zachowywać się jak mój partner a nie jak ojciec
!
Skoro grozby i prośby nie pomagają to podejmij definitywne kroki!! Jak mu będzie zależało na rodzinie to zrobi wszystko by was nie stracić! Trzymam za was kciuki bo mały Hubert potrzebuje pełnej i kochającej się rodziny!
dorota, mój T to urodzony tatuś
Zawsze marzył o córkach i ma
Pierwsze kąpiele maluszków należały do niego bo ja zwłaszcza przy Lily się bałam
Do dnia dzisiejszego kąpie sam albo mi pomaga przy kąpieli gdy jest w domu. Przebiera pampki, karmi Lile i to wszystko robi lepiej ode mnie
Pierwsze słowo Lilki? Daddy oczywiście ![]()
I dlatego, ze jest takim kochanym i opiekuńczym ojcem i mężem dawałam mu tyle szans ![]()
A Ty z mężem czym się zajmujecie zawodowo?
1,188 2014-09-22 21:13:24
okaze sie czy dobrze robie jesli efekty beda takie jakich oczelukuje to bedzie znaczylo ze zrobilam dobrze. narazie do weekendu jestem u rodzicow a pozniej zobacze. szczerze mowiac wcale mi sie nie chce wracac do tesciow dobrze mi tu u rodzicow. a huberta przepajam herbatka na brzuszek z humana czy cos takiego i o dziwo pije sporo tej herbatki, kuzynka na weselu radzila mi do mleka dodawac niecale pol lyzeczki miodu swojskiego do herbatki czy wody wtedy dziecko bedzie chetniej pilo a miod to jakby naturalny cukier i nie zaszkodzi w odpowiedniej ilosci oczywiscie
tu miodu nie bardzo mam skad wziac ale JESLI wrocw do tesciow to pojde do wujka po miod i sprobuje podawac z herbatka.
dorota misiak julia pytanie do was. jak poznajecie ze maluszek ma kolke a nie jest np glodny? bo ja juz zglupialam czy hiubert ma kolki czy co innego.
1,189 2014-09-22 21:19:39
kati, po mojej Emili na kilometr idzie poznać kiedy bidulka ma kolki a kiedy jest głodna.Przy kolkach się pręży, stęka i ma twardy brzuszek i tak charakterystycznie płacze -taki krzyczący płacz.Gdy jest glodna to mlaska i szuka cyca i rzadko kiedy płaczem woła mleczko ![]()
1,190 2014-09-22 22:20:02
Julka, super, że masz takiego męża! Mój podobnie się z synem obchodzi.
No a skoro tyle robi, to nie dziw się że nie chce Was puścić. Smutno mu będzie.
My mamy firmę fotograficzną i różne sesje trzaskamy, a mąż dodatkowo jest grafikiem.
Kati, uważaj z miodem. Często uczula.
Olek jak jest głodny pcha łapki do buzi, pojekuje, a potem płacze.
Jak ma kolkę, to płacz jest głośniejszy, przechodzi w krzyk. Robi się czerwony i bardzo się prezy.
1,191 2014-09-22 22:57:48
no to niestety wyglada na to ze synio ma kolki. u mnie jest identycznie jak u was dziewczyny. tak mi go strasznie szkoda az mam chec plakac razem z nim. julia to masz zlote dziecko skoro nie wola mleka placzem
moj hubert jak jest glodny to najpierw pojekuje a po chwili to placze dosc glosno zwolujac tym caly dom
dzisiaj rano to az moja mam przyszla do pokoju bo myslala ze dziecka nie slysze ![]()
1,192 2014-09-22 23:25:00
hehe chciałam napisać, że rzadko kiedy krzyczącym płaczem woła mleczko tak jak "krzyczy" przy kolkach.Emila to przeciwieństwo starszej siostry bo Lilly była (i jest nadal) bardzo spokojnym dzieckiem.Kolek w sumie nie miała a to co miała to bez porównania z Emilą i zawsze ładnie mi spała a od 2 msc przesypia całe noce!!Pamiętam,że jak wychodziliśmy z nią ze szpitala i T ją zapakował w foteliku to ona przespała calą drogę do domu i przeniesiona do kołyski spała 5 godzin!!! Dopiero siostra powiedziała mi bym ją na śpiąco nakarmiła hehe. Często na śpiąco ją ubierałam gdy wychodziłyśmy i rozbierałam po powrocie. Taki mały śpioch. Teraz już biega i łobuzuje ale nadal nocki przesypia ładnie .
dorota, teraz po narodzinach Emily T więcej pracuje w domu i dużo mi pomaga ale wiadomo, że nie zawsze może posiedzieć z nami a musi pojechać do pracy niekiedy daleko...To taki typ faceta, który aż za bardzo dojrzał do roli ojca, męża i aż za bardzo nieraz bierze na siebie odpowiedzialność za nas wszystkie... Dla niego to normal jest, że wychodzi z córkami na spacer czy zmienia pieluchy i za to go cenię przede wszystkim
Myślałam, że fotografia to wasze hobby
Mój też ma artystyczny zawód
1,193 2014-09-22 23:47:44
kati ja właśnie szukam jakiejś herbatki dla Michasia najlepiej żeby cukru nie zawierała, nie chce żeby się do słodkiego przyzwyczajał musze chyba w aptece dopytać, może rumianek byłby dobry, jak myślicie? co do miodu to dorotka ma rację moze uczulać, może dopytaj lekarza czy tak można dziecku go podać.
Dorotka to Ty masz dobrze, mój 3h -2,5h się na jedzenie budzi, a jak jest mega głodny bo prześpi swoja porę jedzenia to pluje smokiem i pół domu go słyszy!
Spokojnej nocki mamuśki ![]()
1,194 2014-09-23 09:39:08
Julia tylko pozazdrościć Ci takiego męża
mój Hubert jak był mniejszy to też był grzeczniutki, nie to żeby teraz był niegrzeczny ale różnica jest, tyle że teraz może mu te kolki dokuczają i dlatego zrobił się bardziej rozdarty i niespokojny, a i nie śpi tak dużo jak wcześniej, ale z tym akurat większego problemu nie mam bo w ciągu dnia i tak jak nie śpię, ważniejsze jest dla mnie żeby w nocy się wyspać
a co do nocnych karmień to ile razy wam się maluchy w nocy budzą?
Asienka ta herbatka którą ja podaje Hubertowi nie zawiera raczej cukru, ogólnie to chyba żadna herbatka do 4 miesiąca nie zawiera cukru, ja na początku dsładzałam szczyptą cukru herbatkę, ale teraz nawet ziarenka nie dodaję do herbatki,te z Humany cieszą się raczej dobrą opinia, tak samo z Hippa herbatka z kopru włoskiego, też jest raczej nie dosładzana. Rumianek oczywiście nie zaszkodzi, jak dobrze kojarze to chyba działa też przeciw zapalnie, ja podawałam Hubertowi rumianek jak miał te pleśniawki i o dziwo pił bez problemu
może pediatry popytaj co najlepiej by polecał.
1,195 2014-09-23 11:55:02
Kati, mój też potrafi dać taki alarm, jak zwlekam z cyckiem
Na każdy cukier trzeba uważać, bo ciężko się go trawi i dzieci mogą mieć bóle brzuszków.
Olek też coraz więcej czuwa w ciągu dnia, ale nocki to już od 2 tygodni ma dość regularne.
Julka, ciesz się, że taki model się trafił.
Ja to sobie nie wyobrażam, żebym miała męża, który się dzieckiem nie zajmuje.
No a jeszcze jak robi to dobrze i sam z siebie, to skarb!
A u nas sukces! Olek pierwszym raz zassal porządnie smoka!
Jupi!
1,196 2014-09-23 13:47:37
Hejka.
Co do herbatek to ja chwilkę dawałam z hippa koperkową nawet w smaku dobra ale chyba mojej Adze nie pomagała, a 2 razy dałam rumiankową ale zwykły taki rumianek nie przepłacałam bo to jest to samo a dużo taniej wychodzi poza tym moja Mała wcale się nie krzywiła nawet jej chyba smakowała ![]()
Myśmy dziś byli u lekarza niestety Maluch od czwartku ani deko nie przybył ale kazała lekarka się puki co nie przejmować że zobaczymy następnym razem, pozatym dostałam debridat zawiesinę i kropelki biogaja zobaczymy czy pomoże.
3majcie kciuki proszę ![]()
1,197 2014-09-24 07:45:07
Ja na początku podawałam herbatkę koperkową a teraz nie ma szans, że się napije bo wypluwa smoczka .Myślę, że tak małym dzieciom nie warto słodzić cukrem czy miodem bo potem będzie trzeba mleczaki leczyć.Wystarczy sama woda
misiak, trzymam kciuki by niunia przybrała na wadzę !!!
My dzisiaj mamy szczepienie z Lilą Hib i Meningokoki a jutro idę do ginekologa.
1,198 2014-09-24 09:11:06
Witam w słoneczny (o dziwo) dzień ![]()
Herbatek z tego co się orientowałam do 4 mż jest niewiele, mój Hubert pije bez problemu tą o której pisałam Humana jest nawet niezła w smaku, podawałabym wodę ale mały cwaniaczek nie chce jej pić
Dorota gratulacje dla Olka
ja ostatnio mam problem ze smoczkiem bo robi wszystko żeby go tylko do buzi nie wziąć, czasami to jakbym mu trucizne podawała tak się krzywi i kręci głową ![]()
Ile wasze pociechy przybrały już na wadze od wyjścia ze szpitala? Hubertowi doszło 2 kg
W piątek kończymy 2 miesiące
ale ten czas zleciał, nie wiadomo kiedy ![]()
Julia pisze że dzisiaj na szczepienie idzie a wasze maleństwa już też są po szczepienieu? nam przez antybiotyk odwleka się szczepienie ale myślę że w październiku już wszystko będzie załatwione ze szczepieniem.
1,199 2014-09-24 09:24:43
kati, ja idę na szczepienie ze starszą-Lilly
Emily ma szczepienia pierwsze gdy skończy 2 miesiące
Moja przybrała trochę ponad kilogram i waży prawie 5
1,200 2014-09-24 16:49:32 Ostatnio edytowany przez Kulka24 (2014-09-24 17:56:07)
kati ja też poproszę o @ z instrukcją masowania. Niestety u nas kolki się przydarzają, dobrze że nie codziennie. Espumisan u nas trochę pomaga, ale jeszcze dajemy go tylko doraźnie bo nie ma skończonego miesiąca. Ja piję herbate koperkową regularnie ale to w sumie nie wiele daje. Od soboty będziemy próbować z wodą koperkową bo musi skończyć 28 dni żeby można było podawać. U nas Mania waży 3950g, od najniższej wagi przybrała 900g
My się będziemy szczepić w październiku dopiero, a we wtorek na usg bioderek idziemy.
U mnie też mąż się zajmuje Manią jak tylko jest w domu, w zasadzie ja wtedy jestem tylko karmnikiem
On ją przebiera, kąpie, zmienia pieluchę, przytula. Wstaje w nocy żeby ją podać jak śpi w łóżeczku. W sumie nie mogę narzekać i nawet całkiem się wysypiam, ale często jak mała śpi w dzień to ja razem z nią. Wczoraj w ogóle spędziłam cały dzień w łóżku bo coś mnie brzuch bolał i temperaturę miałam, ale wyleżałam i dziś już jest w porządku.
Asienka albo koper włoski albo rumiankowa. Hipp produkuje takie w torebkach od 1 tygodnia życia można je podawać, albo kupić zwykłe w aptece tylko trzeba je słabiej parzyć.
Zdjęcie Mani z dzisiaj:
http://www.fotosik.pl/u/wikkul/zdjecie/10/album/1668010
1,201 2014-09-24 16:55:50
Misiak, jak kolki? Jak lek, pomaga?
Bo u nas jakby trochę mniejsze, ale dalej nas nachodzą.
Julka, jak po szczepieniu?
Kati, mój Olek 2 kilo na plusie miał po miesiącu z małym haczykiem
Szybko przybiera. Bardzo był żarty na początku. Teraz juz trochę mniej ciągnie, ale dalej ma apetyt na moje mleczko
My dziś znów na sesji. Znów pracowaliśmy we trójkę, a Olek był bardzo grzeczny.
A wczoraj byłam na kontroli i na szczęście wszystko się ładnie pogoiło. Sprawdzian mięśni dolnych tez wypadł nieźle
ułożyło mi bo bałam się, że to pęknięcie i cięcie mnie załatwią.
1,202 2014-09-24 21:56:03
Kulka jaka fajna Mania!!!! słodka!!! kupiłam właśnie Hippa rumiankową, ale Michasiowi chyba nie bardzo smakuje, będę jeszcze próbowała mu podać.
dorotka to dobrze, że po kontroli wszystko zagojone. Ja muszę jeszcze cytologię zrobić. Fajnie, że udaje się Synka na sesje zabierać i że jest grzeczniutki.
kati mój jak go ostatnio położna ważyła (jakieś 2 tyg temu dokładnie nie pamiętam)to było ponad 5kg czyli w miesiąc ponad 1,5 kg przybyło mu.
a Ty już miałaś jakieś szczepienie? bo u nas o chyba jak maluch skończy 2 miesiące. Kupiłam dziś pampersy Dady zobaczymy jak się sprawdzą, zakładam opcję, że na noc będą oryginalne pampmki a na dzień dady.
Misiak 3mamy kciuki oby krople pomogły.
A ja dziś z mężem miałam kolację tylko dla nas bo Michaś ją przespał, hehe mąż się naprodukował bo steki zrobił, opiekane ziemniaczki do tego sałatę i nawet winko było
Lecę do wanny.
Dobrej nocki!
1,203 2014-09-25 12:22:17
Kulka mail wysłany
Jaka śliczna MAnia
a minka rozbrajająca wręcz
Słodkości małe ![]()
Dorota Twój Olek łądnie przybiera na wadze
Fajnie że maluch daje Ci popracować
Ja ostatnio nie mogę zbyt wiele zrobić bo Hubert craz mniej i krócej śpi, skończyło się spanie po 4 godziny
na dworze tylko śpi długo a w domu to max 2 godz. wycwaniło się to moje dziecie ![]()
Asienka Twój maluszek też ładnie przybiera na wadze
w sumie u nas tydzień temu było prawie 2 kilo więc w stosunku do Waszych dzieciaczków to troszkę wolniej na wadze przybiera, ale najważniejsze że waga idzie do góy
My na szczepienie mieliśmy 11 września ale Hubert miał pleśniawki leczone antybiotykiem i nie mogłam go zaszczepić, gdzieś na początku października pewnie będą dzwonić żeby przyjechać z nim. a co do pampersó to Dady mi nie przepuszczają w nocy więc ja się nie bawię w daw rodzaje pampersów. jestem zadowolona z Dady i jak najbardziej z czystym sumieniem je polecam ![]()
JA dzisiaj jadę załatwiać chrzest, bo chrzestna Huberta jutro wyjeżdża i formalności musimy załatawić, a jutro jadę na wizytę kontrolną do gin. przed ciążą miałam nadżerkę i mam nadzieję że jej już nie ma, bo podobno ciąża leczy nadżerkę.
U nas dzisiaj paskudna pogoda, zimno, szaro i wieje, aż szkoda się robi że lato już się skończyło ![]()
Miłego dnia mamuśki ![]()
1,204 2014-09-25 13:39:04
kati a na co te szczepienie bedziesz miała? u nas też pogoda niezbyt na spacery, ale chyba się wybiorę bo dawno nie bylam, musze tylko siebie i Michaska ciepło ubrać. Kati miałaś rację co do butelki z TT z czujnikiem ciepła nie da sie jej zakręcić bez tego czujnika i dlatego też jej nikomu nie polecę.
Kati Michaś też bardzo roznie śpi szczególnie w dzień, marudzi jak chce mu się spać a potem drzema tylko 15 min, albo zasypia ze smoczkiem i jak go wypuści to zaraz się budzi, a czasem potrafi 4h spać a potem taki wyglodnialy się budzi, że masakra mleko w 5 sekund muszę mieć.
Dziewczynki jakiej firmy macie smoczki -uspokajające? bo ja mam z lovi i jestem bardzo zadowolona.
Postaram się wrzucić zdjęcie Michasia z chrzcin, jak tylko będę mieć więcej czasu.
Kiniak, Kangurek co u Was?
Buziaki Mamuśki
1,205 2014-09-25 14:18:46
Asienka ja te szczepienia standardowe co po 3 wkłucia są chyba dwa albo trzy razy ale ja kupuję tą szczepionkę i raz tylko będzie kłuty. A z tą butelką jest dobrze ale tylko do czasu niestety, a różnica w cenie tej z czujnikiem i bez jest spora, ja jak patrzyłam to nawet 15-20zł wiecej ta z czujnikiem, dlatego posłuchałam siostry i kupiłam bez czujnika. a smoczka tak jak Ty mam z Lovi są fajne i mają kształt podobny do smoczka z butelki TT więc czasem uda mi się Huberta oszukać i smoczka podsunąć zanim butlę zrobie :)ja również jestem zadowolona z tych smoczków bo mają fajne grafiki i ogólnie są dobrej jakości no i cena jest przystępna
jedynym minusem jest to że są wiekowo 0-3 a nie 0-6, ale to nie jest problem jakoś specjalnie wielki
No dzisiaj Hubert to przebił samego siebie z tym spaniem, wstał o 9.30 (wcześniej o 5 się obudził) i do tej pory nie chce spać, drzemnął się z 15-20 min i na tym zakończył spanie
niedługo do księdza będziemy jechać to będzie w samochodzie spał ![]()
1,206 2014-09-25 15:01:17
Witam po długiej przerwie, chyba 2 tygodnie mnie nie było!
Asienka dziękuję za pamięć
U nas ok, choć mała przeziębiona i pleśniawki nie wyleczone.. Krzyś ok, zajęty, szkoła, treningi i gry, więc na siostrę mało zwraca uwagi.. Kupuje hippa w rossmanie, mam blisko i kosztuje 42 zł za 800 gr. Wodę do picia daję i herbatkę rumiankową od tego tygodnia. Jak po chrzcinach?
Julia też u was chrzciny widzę i roczek małej ![]()
Kati u ciebie nieciekawie z mężem.. Wiem, jak to jest, jak obiecuje poprawę kilkanaście razy.. Myśl o sobie i małym przede wszystkim. Hubert faktycznie elegancki ![]()
Dorota u was kolki? Dobrze, że Olek grzeczny na sesji i pracuje z mamą ![]()
U nas mała przeziębiona, odciągam katar katarkiem do odkurzacza i zakraplam solą fizjologiczną. Mały był przeziębiony i mąż. U mnie zatoki znowu się odezwały, jak na jesień. Mała kaszle jeszcze. A pleśniawki dalej są. Miała nystatynę 10 dni i dalej ma
Teraz ma jakiś żel ale nie widzę poprawy.. Przekleństwo jakieś z tym. W przyszłym tygodniu ma szczepienie na 7 tygodni. Kupiłam szczepionkę tą 6 w 1. Będzie mniej kłuta, mam nadzieję, że nic jej nie będzie po takiej dawce w 1 szczepionce. Kupiłam raz pieluszki dady, choć wychodzą cenowo tyle co pampersy 1. Mała ma odparzoną pupę, nie wiem czy nie po nich. Teraz jest tylko na pampersach, lekarka kazała smarować pimafucinem, narazie nie pomaga. Na czole ma takie białe suche, nie wiem co, smaruję clotrimazolem. Pępek zagojony w końcu, długo po tym octenisepcie. Ulewa mi okropnie mała, zmieniłam mleko na nan, ale męczyła się z kupką 2 dni, więc wróciłam na hipp i w porządku. Kupiłam też bebilon ar na ulewanie, taki gęsty i smoczek większy musi być i nawet ok, ale daje jej tak raz dziennie, a odkąd przeziębiona to tylko hipp. Bo nie chce ciągnąć. Męczy ją katar od poniedziałku ale i tak dzielna. Budzi się w nocy co 4, 3 godziny, czasem pojęczy, teraz trochę krzyczy jak chora. Mam nadzieję, że szybko minie, bo chce mieć szczepienie z głowy.
Tyle czasu nie byłam, mam problem z komputerem, psuje się, włącza się czasem pół godziny! Internetu w kom nie mam, więc lipa. Mąż czasem w Krakowie, czasem dalej, ale teraz go nie ma w tym tygodniu. Krzyś sam chodzi do szkoły, teraz z małą nie wychodzę, pogoda się popsuła i musi wyzdrowieć. Komputer na skończeniu, także nowy trzeba kupić..
Chrzciny planujemy na 26 października, restaurację zaklepaliśmy, dużo ludzi, w domu u rodziców nie ma opcji robić.
U ginekolog byłam, wszystko ok. Proponowała tabletki, ale narazie nie chce. Muszę tsh zrobić, w przyszłym tyg mam endokrynologa, z małą na usg głowy i to szczepienie. A w kościele zacznie się różaniec i z młodym trzeba chodzić, przygotowania do komunii w końcu..
Nie wiem co więcej miałam, trochę się działo, a tak to cały czas z małą sama jestem. Codziennie coś kupić, do apteki po coś i tak leci. Niewyspana chodzę, okropnie wyglądam.
Jak u was po chrzcinach? Jak dzieci?
1,207 2014-09-25 15:03:23
Asienka smoczek ma z aventu bo dostała, ale prosty, a anatomiczny ma z nuka i ten jej pasuje, musi być do spania i przed jedzeniem.
1,208 2014-09-25 23:22:35
Kiniak nie możesz dziecka zaszczepić jak jest leczone antybiotykiem, dopiero po zakończeniu leczenia po 2-3 tygodniach. a co do pleśniawek to ja miałam syrop fluconazole bo pleśniawki doszły do przewodu pokarmowego a do pędzlowania miałam robiony lek z aphtinem, nystatyną (chyba) i ze srebrem czy coś akiego, tylko że ja nie byłam u pediatry tylko u specjalisty chorób dziecięcych więc sama specjalizajca mówi coś o lekarzu
dziekujemy za komplement
no z mężem ustaliłam pewne warunki jeśli ich nie dotrzyma wyprowadzę się z Hubertem do rodziców, mam nadzieję że przemyśli swoje postępowanie i tak jak mi mówi to na nas mu zależy a nie na piciu, narazie dałam mu jeszcze szansę bo chcę dla Huberta się starać o poprawę naszych relacji i utzrymać małżeństwo, chcę żeby Hubert miał pełną rodzinę, potzrebuje zarówno matki jak i ojca, ustaliliśmy że jeszcze nie możemy sobie pozwolić na to żeby zjechał na stałe do Polski ale jak tylko odłożymy trochę pieniędzy i będziemy mieć oboje pracę (mąż może załatwić na odległość) to zjeżdża do Polski. Zauważyłam w ostatnim czasie jak bardzo mi go brakuje w domu, mimo tych wszystkich kłótni brakuje mi starsznie jego bliskości, jak wyjeżdżał znowu w sierpni po urlopie to nie mogłam się ogarnąć że znowu wyjechał i zostałam sama i za tydzień znowu mnie to samo czeka
ale to życie w Polsce jest pochrzanione strasznie...
Miłęj nocy mamusie ![]()
1,209 2014-09-26 09:01:00
Hej
Kulka, śliczna córeczka! Sama słodycz ![]()
dorota, ładnie Oluś przybiera na wadzę.Moja dużo mniej ale prawidłowo więc się nie niepokoję. Ja wczoraj byłam na kontroli i też wszystko ok.Tylko, że ja nie byłam nacinana ani nie pękłam ale pobolewał mnie długo brzuch no ale teraz już minęło i dostałam zielone światełko na seks
Boję się stosować naturalnej antykoncepcji po dwóch ciążach a pigułek i innych hormonów nie chcę brac więc pozostaje celibat ![]()
Na szczepieniu Lily płakała bardzo:( Aż popękały jej krwinki na buzce z tego wysiłku
Nawet mi ją nie zważyli i nie zapisali dziwaki ;/
asienka, mojej małej odpowiada smoczek z NUK ale teraz dopiero zaczęła wiecej i intensywnej ssać i obawiam się czy nie przyzwyczai sie za bardzo i odrzuci mi cyca !? Tym bardziej, ze ostatnio mój pokarm nie wypływa od razu tylko po dłuższej chwili ssania i to mnie martwi bo najpierw odczuwam mrowienie a mleka nie ma .
Tez tak macie dziewczyny??
a i asienka jak po chrzcinach? Michałek był grzeczny? Bo Emila o dziwo przespała niemal calą ceremonię. U nas było 28osób bo z mojej rodziny to tylko siostra i moi rodzice a reszta to rodzina T i przyjaciele wspólni i osobni ![]()
kiniak, zdrówka dla Laury! A jak odnajduje się syn w roli starszego brata? Jest zazdrosny? Zwłaszcza, że był tyle lat jedynakiem...Pomaga przy siostrze?
My też chrzciny w restauracji robilismy bo w domu to kłopot i roboty dużo ![]()
1,210 2014-09-26 09:07:08
aha zapomniałam napisać, że mała już coraz rzadziej miewa ataki kolek i ładnie spi na brzuszku, nawet po 3-4 godziny w dzień ! Hurra
W nocy to mam pobudki średnio co 2 godziny jeszcze i po jedzeniu stęka długo, mozna powiedzieć, że w ogóle nie śpię.Więc kiniak nie tylko Ty okropnie wyglądasz bo ja również niewyspana jak zombie chodzę hehe
A i dostałam wezwanie na szczepienie Emily w przyszły piątek na DTaP/IPV/Hib, PCV i rotawirusy
1,211 2014-09-26 11:58:43
Kati, nie ma już nystatyny, tylko jakiś żel. Lekarka zadecyduje czy szczepić jeśli będzie zdrowa, bo najpierw lekarz musi zbadać.
Dobrze, że coś ustalone z mężem, teraz żeby się trzymał tego.
Julia moja kolek raczej nie ma, czasem pobolewa ją brzuch, ale jak jest teraz przeziębiona to ja naprawdę mam dość i tak też wyglądam. Krzyś ok w roli brata, za dużo czasu dla niej nie ma, zazdrosny nigdy nie był, obce mu to uczucie
Pogada coś do niej, bo pobawić się nie da
Poza tym on już duży i tylko piłką zainteresowany ![]()
Laura dziś mało śpi, katar jest, odciągamy ale mało pomaga.
1,212 2014-09-26 12:04:53
kiniak ja też kupuję w rossmanie po takiej samej cenie, wszczesniej jeszcze udało mi się kupić po 40,99 ale to chyba jakaś mała promocja była. Mi kupy teraz codziennie robi i to po kilka bo wcześniej to jedna na dzień była, pewnie unormowalo mi się w końcu, bo teraz tylko na mm jest. Oby żel pomógł na te pleśniawki i niech Laurka szybko zdrowieje. Na katar dobra jest woda morskap disnemar - kati poleciała.
Ile zapłaciłaś za szczepionkę? A wyglądem się nie przejmuj, ja też rozczochrana jestem, niewyspana i czasem o wielu rzeczach zapominam bo za dużo na głowie. Krzyś dzielny jak sam do szkoły chodzi
kompa może na Allegro poszukaj, mój mąż za 800zł kupił monitor 22 cale i komputer z legalnym Windowsem.
Julia u mnie to znowu Michaś czy tu butla czy cyc czy smoczek wszystko ciągnie, wydaje mi się, że Mała nie odrzucu piersi, ja też miałam takue mrowienie, ale pokarm chyba odrazu lecial, nie pamiętam już, teraz już nie karmię bo stres, nerwy spowodowały, że pokarmu było coraz mniej i musiałam dokarmiać butelką i teraz na samym mm jesteśmy. Michaś też prawie caly chrzest przespał. Potem w restauracji moja mama i ciocie go zabawiały, ale i tak był grzeczny.
Mój to wogóle nie chce na brzuszku spać!
kati radykalne środki podjęłaś i bardzo dobrze
pewnie, że warto dla dziecka jeszcze spróbować, dobra decyzja. Jesteś jeszcze u rodziców?
U nas pogoda do bani, dobrze, że wczoraj na spacer poszłam. Michaś chyba po godzinnym marudzeniu zasnął to zajrzałam na forum.
Buziaki!
1,213 2014-09-26 21:17:58
Dziś tylko na chwilę.
W niedzielę będę nadrabiać.
Jutro pracujemy na ślubie.
Miłego weekendu!
teraz dopiero zaczęła wiecej i intensywnej ssać i obawiam się czy nie przyzwyczai sie za bardzo i odrzuci mi cyca !?
Była u nas dziś na wizycie terapeutka, która między innymi radziła, jak Olka do smoka przyzwyczaić.
Powiedziała, że ssanie piersi i smoka, to dwa różne ssania i dziecko na pewno cyca nie odrzuci.
Gorzej, jak dziecko przyzwyczajone do piersi, butle zacznie dostawać, bo wtedy jest ryzyko odrzucenia piersi, bo się malec rozleniwia, bo z butli łatwiej ssać.
1,214 2014-09-27 16:49:59
Asienka doczytałam że robisz zakupy w rosmanie, jeśli nie masz weź sobie kartę "rosnę", są dodatkowe rabaty na produkty dla dziecka i dla kobiet w ciąży, z tego co pamiętam to rabaty są do 10%. A z mężem nie chciałam ale musiałam tak postąpić czyli zagrozić że odejdę z dzieckiem, zrobiłam to dla nas, a szczególnie dla Huberta, narazie jest potulnu jak baranek i mam nadzieję że tak już zostanie. Jestem jeszcze u rodziców ale tylko do jutra
muszę jechać do siebie doprowadzić do porządku pokój bo pewnie już tona kurzu się nazbierała przez ten miesiąć co nas nie ma, a chętnych do posprzątania niestety tam nie ma, tak więc od poniedziałku ostro biorę się za robotę
jeszcze będę musiała się wybrać do pediatry z Hubertem bo nie wiem czy to nie wina mleka z tymi kolkami.
Orientujecie się może czy mleko ma coś wspólnego z kolkami?
Dorota chętnie posłucham rad jakich udzielił Ci terapeuta co do smoczka, ja ostatnio mam z tym problem bo Hubert robi wszystko żeby nie wziąć smoczka do buźki, a jakby nie było smoczek się przydaje, dzisiaj nad ranem taki koncert zrobił bo smoczka nie chciał ciągnąć zanim mleko zrobiłam że pół domu postawił na nogi
dziecko moje tak strasznie głodne było że nie dało się oszukać smoczkiem ani nawet czystą wodą
U mnie dzisiaj pogoda w kratkę i samopoczucie takie samo
znowu pojawiają się wahania nastrojów. Hubert spać nie chce, niedawno udało mi się go uśpić i mam nadzieję że chociaż godzinę pośpi to bym cokolwiek w domu zrobiła bo od rana spał zaledwie godzinę.
Miłego popołudnia życzę ![]()
1,215 2014-09-27 19:04:02
Kati mojego też nie oszuka smoczkiem jak jest głodny, wyje wtedy jak syrena alarmowa, w nocy dwie szwagierki go słyszały jak się na jedzenie obudził dlatego ja polecam podgrzewacz i robię tak: przygotowuję butelki, do jednej wlewam 90ml wody i daję do podgrzewacza temperaturę mam ustawiona na około 40 stopni, Michaś jak się obudzi to tylko wsypuje mleko trzy razy wstrząsa i gotowe, a i tak dla niego to za długo i się denerwuje. Jak go nakarmie ja albo mąż (bo karmiony na zmianę) dajemy kolejną butelkę do podgrzewacza. Kupiliśmy całkiem zwykły za 50 zł z allegro można w nim też te słoiczki podgrzewać i w gratisie była butelka chyba z Avenue.
1,216 2014-09-27 20:03:51
Kati dziękuję za podpowiedź już mam kartę rossne, rabaty nie duże ale zawsze coś. Dziś sama wykąpałam synka bo tak to z reguły mąż mi pomaga. A we wtorek byliśmy w kinie na Miasto 44 powiem Wam, że jak była scena z malutkim dzieckiem to płakać mi się chciało straszne to było.
Co do mleka to nie wiem, podobno jak dziecko nie toleruje jakiegoś składnika to może mieć skazę białkową. Kolki powoduje chyba niedojrzałość układu pokarmowego do tego łapczywe jedzenie przy którym bobas połyka dużą ilość powietrza, ale mogę się mylić więc najlepiej do pytaj lekarza.
MIŁEGO WIECZORU!
1,217 2014-09-27 20:04:06
asienka ja w pokoju mam termos z woda odpowiednia co do temperatury a w butelce naszykowane mm wiec zostaje tylko dolac wody wstrzasnac i otowe ale Hubert tak samo jak mama jest w goracej wodzie kapany i jedzenie ma byc JUZ gotowe
bo gotowe mleko w butelce nie moze stac dluzej jak godz. a dla mnie takie rozwiazanie plus podgrzewacz byloby najlepsze no ale nie mozna tak no i wlasnie dlatego kupilam specjalnie termos zeby nie ganiac na dol i wody nie grzac. moj sposob niby tez jest szybki ale dla niego niespelna 2 min to wiecznosc
ile twoj maluch juz wcina? ja robie na zmiane 90 ml i 120ml ![]()
1,218 2014-09-27 22:49:49
kati ja też na zmianę robię 120ml i 90ml Twój sposób też dobry, ale tak jak mówisz ta chwila oczekiwania na mleko dla bobaska to cała wieczność.
Oglądam Lejdis ![]()
Dobrej nocki
1,219 2014-09-29 08:51:30
Hej
Co porabiacie moje drogie?Jak weekend minął ?
kati, bardzo dobrze zrobiłaś kochana! Widać, że mu na was zależy skoro stara się zmienić! Dzielna jesteś i rozumiem jak Ci musi być trudno samej i jak tęsknisz za mężem i za zyciem razem , bez rozłąk .To smutne, że rodzina nie może być razem bo w kraju pracy brak a jak jest to zarobki marne
Życzę Wam z całego serca wszystkiego najlepszego ![]()
U mnie też dołek bo moi rodzice wyjechali a ja niestety nie pojechałam z nimi
Smutno mi trochę a w takich chwilach dochodzi do mnie, że ja sama jestem tzn. mam Thomasa tutaj na miejscu a nie jak wiele żon ma mężów pracujących za granicą ale chodzi mi o samotność z dala od mojego rodzinnego domu, rodziców, rodziny...brakuje mi babć, kuzynostwa(a mam ich dużo w swoim wieku) i ogólnie brak mi ludzi, rówieśników itp zwłaszcza teraz gdy nie wracam na uczelnie to wariuję i odczuwam tą zmianę!W zeszłym roku gdy urodziłam Lilę to kontynuowałam naukę a teraz zostaje w domu i niestety moi znajomi zapominają o mnie bo wiadomo-każdy żyje swoimi sprawami i rzadko odwiedzają tym bardziej, że to młodzi ludzie , wolni, bezdzietni nie to co ja
Niektórzy znajomi dzwonią i namawiają na wyjście ale nie rozumieją dlaczego nie domagam sie troche więcej luzu w malżeństwie
jak zostaną rodzicami to dopiero wtedy zrozumieją.Ich zdaniem to po powrocie T z pracy powinnam zostawić mu dzieci i sobie wyjść.Ot takie to proste według wszystkich ! Jedynie moje dwie dobre koleżanki w czym jedna ma dziecko ale starsze bo 8 letnie odwiedzą raz w tygodniu i moja naj najlepsza psiapsióła o mnie zawsze pamięta i słuzy pomocą i nieraz wychodzimy razem na spacerki z dziewczynkami ale ona sie uczy i pracuje w weekendy. Zawsze to coś ale i tak czuję sie samotna
Pomaga mi taka fajna babka, która często zostawała z Lilą gdy miałam zajęcia ale teraz przy dwójce nie za bardzo mi pasuje bym zostawiała ją samą w domu i biegała z kumpelami po mieście
co innego gdy studiowałam ale teraz zrobiłam sobie rok przerwy więc wiadomo... Mam tu w Anglii siostrę ale mieszka spory kawał ode mnie a do tego pracuje więc na co dzień się nie widujemy.Teściowie są w porządku i niestety też mieszkają prawie dwie godziny drogi od nas więc aż tak często nie wpadają.W sumie to dobrze bo nie wyobrażam sobie mieć ich codziennie w domu hehe
Teraz w pazdzierniku Thomas na tydzień wyjedzie a mnie z maluchami chce oddelegować do swoich rodziców bym nie była sama i miała pomoc ale nie wiem czy chcę bo tam to takie zadupie że szok
To się wyżaliłam z samego rana i juz mi lepiej
Miłego dzionka babeczki
1,220 2014-09-29 11:23:47 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-09-29 11:25:53)
Julia nawet ie wyobrażasz sobie jak bardzo bym chciała żeby mąż już nie musiał wyjeżdżać, fakt kłócimy się, jest jaki jest ale mimo wszystko jest moim mężem i tatem Huberta i szczerze mówiąc nie bardzo wyobrażam sobie życie bez niego ale nie mogę odpuszczać w takich sytuacjach bo będzie tylko gorzej, postawiłam kilka warunków jak się dostosuje to będzie dobrze, przez kilka ostatnich dni jeszcze nie widziałam go tak zadowolonego, chyba dotarło że mógł przez swoją głupotę stracić to co kocha i nie chodzi tu o mnie tylko o synka na którego tak czekaliśmy
chciałabym żeby już tak zostało, jeszcze nie czułam się taka szczęśliwa i kochana jak czuję się teraz
stara się i widzę to dlatego chce dać mu szansę i próbować poprawiać nasze relacje szczgólnie teraz jak mamy Huberta ![]()
Ja też ostatnimi czasy nie wychodzę ze znajomymi, nie mam na to ani czasu ani ochoty, ale przykre jest że znajomi o nas zapominają
jeszcze w czasie ciąży średnio raz-dwa razy w miesiącu spotykałam się z koleżankami z byłej pracy a teraz nawet nie napisza sms-a czy na facebooka wiadomości co u mnie słychać, czy cokolwiek, ale olewam to bo w ten sposób pokazały mi jakie z nich "koleżanki". dla mnie najlepszą rozrywką jest spacer z Hubertem i to w zupełności mi wystarcza
więc Julia głowa do góry i nie przejmuj się że ktoś ze znajomych nie pamięta że istniejesz ![]()
1,221 2014-09-30 11:32:53
Kati, u nas problem był taki, że Olek pluł każdym smoczkiem od narodzin.
Okazało się, że wystarczy porobić mu masaż buźki w środku i problem zniknął.
U nas pomocna okazała się też zmiana smoka na kauczukowy. No a furorę zrobił smok od terapeutki, sprzedawany w sieci pod hasłem soothie.
Jeśli Hubert wcześniej ssal a teraz odrzuca, to być może, robi tak gdy jest głodny. Może trzeba zwiększyć dawkę mleczka. Ale nie wiem, bo nie karmię mm...
Julia, a ja myślę, że jak Twój T jest super ogarnietym tatą, to za jakiś czas możesz spokojnie się wyrwać i dzieci z nim zostawić, jak masz taką potrzebę.
Będziesz lepszą żona i mama, jak sobie będziesz od czasu do czasu dogadzac ![]()
Ja to starowinka, na razie dobrze mi bez imprez i dużego towarzystwa, choć wiem, że jak Małemu się wszystko ureguluję, to na pewno będę wyskakiwac na miasto zaszaleć
A generalnie to ja nie mam żalu do bezdzietnych znajomych, że wcale się do nas tak często nie zwalaja. Oni żyją innym życiem, na innym etapie, rozumiem, że mogą mieć gdzieś płacz, kupki i zupki
Gdzie reszta?
Patrycja, Kulka, Kiniak. Misiak meldowac się!
1,222 2014-09-30 13:02:07
Ja tylko na chwilkę bo ruszam z koleżanką na basen
a Michaś z babcią zostaje, a druga koleżanka zaraz w odwiedziny przyjeżdża.
Kati tak jak dorotka pisze może wypluwa bo jest głodny mój tak ma.
Wczoraj była położna i kazała dosładzać rumianek jak nie chce pić, trochę posłodziłam i zaciągnął, ale chce popróbować jeszcze bez cukru zobaczymy jak wyjdzie.
Co do znajomych to my nie możemy narzekać na nudę bo Ci bezdzietni też chętnie nas odwiedzają (oczywiście wcześniej się umawiamy bo każdy ma swoje sprawy i czasem ciężko się zgrać) i tak w czwartek będziemy sushi robić
mamy też parę (nasz świadek i jego żona) którzy też dzidziusia (też synek) się spodziewają więc lubią nas odwiedzać, bo zawsze czego się dowiedzą czy mogą się nas poradzić a do tego mamy tyyyle wspólnych tematów a na dodatek będziemy mieć dzieciaki w tym samym wieku więc juuuuuupi
A gdzie reszta mamusiek ??? co u Was??
Pozdrawiam ![]()
1,223 2014-09-30 15:17:29 Ostatnio edytowany przez Julia UK (2014-09-30 15:19:01)
No na nudę to ja też nie narzekam bo przy dwójce to niemożliwe
Jak pisałam to Thomas mi pomaga i gdy tylko jest wolny to spędzamy go razem i w zależności od pogody wychodzimy na spacerki, jezdzimy nad morze, na zakupy, w odwiedziny. Rodzina T nas odwiedza i my ich, chrzestni dziewczynek mieszkają niedaleko...Bardziej mi chodziło , że znajomi ze studiów zapomnieli o mnie ale rozumiem i nie mam pretensji!!Po prostu poświęciłam swoje plany i ambicje dla rodziny, dla córeczek i również nie mam pretensji bo kocham ich ponad wszystko ale trudno tak ze studentki zrobić się mamą i żoną na pełny etat :)Zmienić swoje priorytety to nie rada wyczyn:) Po roku wrócę na studia ale brakuje mi kontaktów z ludzmi z uczelni i tego wychodzenia do ludzi i rozwijania się.Do tego tęsknota za Polską i rodziną dobija mnie nieraz
dorota, mi nie chodzi o imprezy ale o całokształt o czym wyżej napisałam
edit.
asienka, miłego pływania ![]()
1,224 2014-09-30 19:56:10
Julka, jesteś mega dzielna!
A stosunki towarzyskie zawsze można odnowić!
Jak kolki Małej?
U nas dziś radosny dzień,Olek nie miał kolki. Wczoraj, jak miał atak płakałam razem z nim, a dziś jestem mega szczęśliwa!
1,225 2014-09-30 23:23:03
Dorota co to jest ten soothie? Zerknęłam na google ale nie bardzo czaje, smoczek to jest ale jakiś taki ... dziwny?! a co do głodu, to Hubert ostatnio je coraz wiecej i częściej, niby dobrze że apetyt mu dopisuje ale chyba za dużo je, wybieram się do pediatry z nim bo jakieś krostki mu wysypało na buzi i dopytam od razu jak to z tym karmieniem jest, wcześniej jadł regularnie co 2-3 godziny a teraz w ciągu tych np 3 godz potrafi upominać się o jedzenie dwa razy, nie chcę go utuczyć ale znowu z drugiej strony nie chcę żeby był głodny i bądź tu człowieku mąry i wiedz co masz zrobić. A wasze dzieci w jakim odstępie czasowym jedzą i w jakiej ilości?
Wróciliśmy dzisiaj z Hubertem do domu do teściów, tak tu cicho , spokojnie i tak trochę obco teraz
już bym mogła wracać znowu do rodzicó
tam mi było dobrze, siostry, siostrzenica rodzice i tak wesoło było a tu jest tak nijak
na szczęście mąż przyjeżdża w piątek na weekend i tak trochę inaczej będzie chociaż przez te 3 dni.
1,226 2014-10-01 12:34:51
Witam! Znowu mnie nie było chwilę..
Weekend był, a poza tym ten komputer- tragedia.
Kati to pewnie męża nie możesz się doczekać
Dobrze, że się poprawiło ![]()
Asienka popływałaś za mnie ?:) Ale ci fajnie
Jak Michaś ?
Dorota jestem
oby dalej bez kolek się obyło
JuliaUK moja siostra tez mieszka za granicą, nikogo tam nie ma oprócz męża i bardzo tęskni za wszystkimi, nie ma dzieci, a bardzo by chciała .. Niestety nie będzie jej na chrzcinach Laurki ![]()
U nas w porządku, mąż był chory więc był w domu aż 3 dni! Dla niego to wieczność
Ale spędziliśmy czas razem. Malutka wyzdrowiała, ale nie była szczepiona, lepiej poczekać. W przyszłym tygodniu ma być, jak będzie ok. Siostra przyjeżdża teraz na 2 dni, ale na chrzcinach jej nie będzie
A mam tylko jedną siostrę, więc przykro. Chrzciny zaplanowane na 26 października, knajpa zamówiona. Jakiś ciuszek dla małej i dla mnie muszę kupić, bo nie mam nic takiego. Komputer mi się wyłączył jak pisałam, cud, że się włączył dziś, bo 3 dni była lipa.. Zrobiłam badanie tsh po porodzie pierwsze i wyszło poniżej normy teraz, więc nic nowego raz bardzo wysokie raz niskie, jutro mam wizytę u endo. Wieczorem na usg głowy z małą. Jeśli o jedzenie chodzi to je co 3 godziny w ciągu dnia po 120 ml, a w nocy robi sobie dłuższą przerwę od kilku dni i śpi 6 lub 7 godzin. A potem normalnie co 3 godz. je.
Asienka ja też mam podgrzewacz, kupiłam używany za 20 zł. Nie wyobrażam sobie bez niego życia
Woda przygotowana w 3 butelkach i tak na zmianę każda po kolei
Szybko wsypuję i gotowe ![]()
1,227 2014-10-01 16:57:19 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-10-01 18:35:13)
kati no mój też ma czasem tak, że zje i za jakąś godzinkę znów by chciał!!! to próbuje go oszukać smoczkiem albo ten rumianek daję i jakoś się udaje chyba że mocno płacze to wtedy butla, może to jakiś skok rozwojowy i dlatego tak.
kiniak w sumie to tylko w jacuzzi siedziałam z koleżanką
lenia miałam na pływanie.
Fajnie masz, że Laurka tyle Ci śpi w nocy ja też tak chcę
fajnie, że knajpka zarezerwowana dużo płacicie? jeśli mogę wiedzieć i co macie w cenie? bo chciałbym porównać jak to się ma w różnych rejonach polski.
A na co masz te szczepienie? twoja córka jest młodsza i już masz ją szczepić a Michaś starszy i jeszcze na nic nie był szczepiony oprócz tego co w szpitalu wiec ja nie wiem jak z tymi szczepieniami jest.
Julia pisz ile się da od tego jesteśmy. A co studiujesz?
Dorotka jak Olek i jak kolki?
Wczoraj była położna i Michaś waży 5,900kg więc ładnie przybrał ![]()
A tu fotka Michasia z chrzcin ![]()
1,228 2014-10-01 20:05:12 Ostatnio edytowany przez misiak1234 (2014-10-01 20:06:23)
Witam Dziewczyny po dłuższej nieobecności. Podczytywałam Was ale nie miałam kiedy napisać.
Asieńka ale laska z Ciebie. a Michaś cudo ![]()
Kiniak fajnie że miałaś choć chwilę Męża w domu mój niestety jutro wyjeżdża wieczorkiem.
Kati widze też na odmianę będzie z Mężem weekend spędzać więc mam nadzieję, że spędzicie go owocnie
)
Dorota jak kolki nadal bez?
Julia ja to Cię podziwiam że z dwójką Maluchów dajesz radę.
U nas odpukać ciutkę lepiej z kolkami choć bez rewelacji ale oby tak dalej.
Szczepienia w następnym tygodniu mamy. A powiedzcie mi czy dziecku badaliście tsh po porodzie? czy się nie bada?
Jesteśmy po chrzcinach w niedzielę. Wszytko się udało pogoda bajka a Aga wyglądała przecudnie
wstawię w weekend zdjęcie.
A kiniak co do Ciebie to są na dziewczynki mega śliczne sukieneczki aż żal mi będzie sprzedawać taka śliczna ale niestety już się raczej nie przyda
hihihi
Kati moja je z piersi więc nie wiem czy to pomoże ci coś mniej więcej co 2 godziny jak ściągałam to tak ok 70, ale jak próbowałam sztucznego to też mi więcej nie dała rady zjeść tyle że dłużej wtedy spała po jedzeniu.
Ja dziś wybrałam się w końcu do kosmetyczki ale stresa miałam jak musiałam dziecko zostawić Tatusiowi ale wywiązał się pierwszo klasowo!!! ![]()
Pozdrawiam Dziewczyny w ten ulewny dzień ![]()
aaa zapomniałam zapytać te dziewczyny które karmią piersią ile Wasze dzieciaki robią kupek dziennie? Te co karmią mm też mogą się wypowiedzieć.
1,229 2014-10-01 21:07:37
misiak jak karmiłam piersią to często mi kupki robił szczególnie podczas karmienia było słychać ten charakterystyczny dźwięk z resztą do teraz mu tak zostało
i teraz jak na mm jesteśmy to prawie w każdej pieluszce coś tam jest ale na samym początku to tylko jedna, ale duuuża kupa była. Czekamy na fotę z chrzcin
a na co masz szczepienie? ja nie badałam tsh - nie wiem czy się bada, może jak są jakieś wskazania.
Co do ubranka to ja właśnie nie chciałam takiego typowego białego bo bym już go nie wykorzystała a sprzedać też ciężko u nas więc miałam takie uniwersalne. Na zdjęciu dobrze nie widać, ale Michaś miał taka fajna muchę w groszki
Oglądam na dobre i na złe, czuję że jakieś choróbsko mnie pobiera bo mam zapchany nos i gardło zaczyna boleć ehhhh
Miłego wieczoru!
1,230 2014-10-01 22:34:42 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-10-01 22:36:02)
Asienka piękne zdjęcie i świetna sukienka!
Mała od kilku dni tak pośpi więcej, ale z synem tak nie miałam- do 1,5 roku jadł 2,3 razy w nocy.. Płacimy 135 zł od osoby, dzieci 45 zł, w tym jest przystawka, obiad, zimna płyta- sałatki, itd. tort, napoje bez ograniczeń. Komunia młodego już drożej wyjdzie, 150 zł od osoby, dzieci także, do 3 lat za darmo. Także sporo będzie. Szczepienie jest obowiązkowe na 7 tygodni skończone, mam szczepionkę 6 w 1. Moja waży teraz 4,900 więc też kluska już
Ja już wyzdrowiałam, ale też mnie trzymało, a zatoki wróciły, nocami się męczę..
Misiak, mąż chwilę był, ale normalnie to nie ma go w tygodniu. Ja już przyzwyczajona jestem, ale przy dziecku chciałabym go częściej mieć pod ręką, bo tak to sama wszystko. Tsh moja miała robione po porodzie i jak skończyła 3 tygodnie i na 3 miesiące ma mieć badane.
Jeśli o kupki chodzi, jak karmiłam sztucznym i moim pokarmem to robiła ok. 5 kupek dziennie, teraz ok. 2,3 dziennie robi.
Ja muszę jakąś sukieneczkę kupić na chrzciny dla małej ![]()
Dobranoc.
P.S. Nie mam pokarmu od 3 tygodni, okresu nie miałam jeszcze, a jak u was?
Po synku miałam po 3 tygodniach.
1,231 2014-10-02 08:40:15
kiniak ja też okresu jeszcze nie miałam, a nie karmię też od około 3 tyg, dziś idę do gina cytologie zrobić.
A sukienka to siostra kupiła już dawno na wesele ale nie poszla w niej i tak sobie w szafie wisiała to postanowiłam ją wykorzystać.
My płaciliśmy 90zł od osoby w tym było 5 przystawek, napoje bez ograniczeń ,kawa, herbata,ciasto,
2 sałatki obiad - 3 dania co zostało to do domu moglismy zabrać. Tort moja siostra a chrzestna Michasia kupiła bardzo mi się podobał, potem fotkę dodam.
kiniak1 to mnie pocieszyłaś z tym wstawaniem na jedzenie w nocy, mi się marzy przesłanie całej nocki, nie mogę narzekać bo mąż też wstaje i karmi. Chciałbym wprowadzić schemat jedzonka, spania, kąpieli po 4 miesiącu żeby Mały miał rytm dobowy tylko ciekawa jestem jak to wyjdzie. Teraz sobie właśnie sobie w gondoli śpi. Wogóle Michaś lubi w wózku spac a jak wasze dzieci?
Miłego dnia!
1,232 2014-10-02 10:27:11
dorota, mam nadzieję, że kolki ustąpiły na dobre bo od dwóch dni nie miała "ataków" a jedynie postęka trochę po karmieniu a połozona na brzuszek zasypia spokojnie .Te kropelki bardzo jej pomagają ! A Olkowi co podajesz?
kati, moja Mała jadła tak co 2-3 godziny a przez pierwszy miesiąc to nawet częściej! Karmie piersią więc mozna by rzec, że non stop ją karmiłam
Teraz mamy 3-4 godz odstępy a nocą co 5-6 godzin
Wczoraj zjadła o 21 i kolejne karmienie o 2 w nocy i spała ładnie do 7 rano więc wszyscy się wyspalismy
Super, że mąż na weekend przyjeżdza! Nacieszycie się sobą ![]()
asienka, Piekny aniołek
I jak ładnie przybrał na wadze!
studiuję nauki biologiczne
kiniak, No masakra żyć tak samemu na obczyznie bez rodziny.Ja mam tu rodzine męża ale i tak tęsknie za swoją rodziną i Polską. Rozumiem Twoją siostrę doskonale
I szkoda, że nie będzie mogła być na chrzcie bo to jednak Twoja jedyna siostra ale nie zawsze to możliwe
niestety takie życie... eh...
misiak, Emily miała pobieraną krew z pięty w 5 dobie życia na tsh, mukowiscydozę i na cos jeszcze, nie pamiętam
U nas 3-4 kupy dziennie ![]()
1,233 2014-10-02 17:23:05
Kati, ten smoczek jest miękki, ma kształt sutka i w niektórych krajach rozdawany jest w szpitalach. Olek się z nim mocno zaprzyjaznił
My w dzień karmimy się średnio co ok 2, 3 godziny. W nocy zazwyczaj wygląda to tak: 21,22 potem 2,3 i 6,7.
Ile to nie wiem, ale syn ostro rośnie. Dziś waga pokazała 5700
Asienka, fajnie wygladaliscie. Elegancka z Was para
Olek sypia w kolysce. W gondoli tylko na spacerze i jak jesteśmy poza domem.
Czasami nad ranem śpi w naszym łóżku
Misiak, u nas kupki robią się często na raty, więc w większej ilości pieluch jest kleks. Większe kupy to zazwyczaj 2,3.
Julka, no to świetnie! Oby kolki były już przeszłością! Trzymam za nasze dzieci kciuki!
Olek dostaje Espumisan.
A my dziś zaliczyliśmy szczepienia. Olek był bardzo dzielny!
Jutro mamy bioderka.
U nas dziś piękna pogoda. Staram się codziennie spacerować i dziś było super przyjemnie ![]()
1,234 2014-10-02 23:28:48
No widzę że sierpniówki rozkręciły się na nowo z postami
Kiniak męża fakt nie mogę się doczekać ale mamy do pogadania, dowiedziałam się dzisiaj kilku nie zbyt miłych rzeczy na temat jego pobytu za granicą
nie chodzi o żadne zdrady itp bo to nie ten typ faceta, ale znowu przewija się alkohol
a co do okresu to tak ok 2 tyg temu brzuch mnie bolał właśnie jak na okres ale do tej pory nic, ale podobno nawet pół roku można nie mieć okresu ale nie wiem czy tylko po cc czy po naturalnym też.
Asienka Michaś wyglądał cudnie, przystojniak z niego wyrośnie na 100%
z Ciebie naprawdę niezła laska, szybko chyba wróciłaś do formy sprzed ciąży, bo wyglądasz rewelacyjnie
a z wstawaniem to różnie bywa u dzieci, Hubert w nocy potrafi wstać czasami nawet dopiero o 4 mniej więcej kłądę go spać 21-22, ale potrafi też póść spać o 22 i o 1-2 się obudzić, szczególnie tak się zdarza jak nie wypije wszystkiego mleka z butli, a siostrzenica od ok 6 mż przesypia CAŁĄ noc, a siostra kładzie ją spać najpóźniej ok 22, ewentualnie jak się przebudzi w nocy to smoka dostaje i dalej śpi, a co lepsze to Mała przesypia 10-12 godz!
no ja to marzę żeby Hubert mi tak spał
w ciągu dnia jak jesteśmy na dole to Hubert w wózku śpi, a na górze to staram się żeby usypiał i spał w kołysce, ale kołyskę niestety muszę już wymienić na łóżeczko bo mały ma mrówki w tyłku i kręci się zsuwając się raz na jedną stronę raz na drugą i kołyska się razem z nim przechyla
jak mąż przyjedzie i będzie miał chwilę to będzie musiał rozłożyć łóżeczko bo mały szybko rośnie i wygląda jakby miał ok 6 miesięcy a nie 2
Misiak u nas z kupkami bywało różnie, czasem robił raz a czasem nawet 4 albo wcale, z tym że ja od urodzenia karmiłam mm, a teraz bywa że dwa dni nic a na trzeci troszeczkę albo cały pampers jest,ale podobno im dziecko starsze tym rzedziej robi, nawet raz w tygodniu.
Widzę że Wasze pociechy już dość długo w nocy przesypiają bez jedzenia, miejmy nadzieję że dzieciaki pozwolą nam się choć trochę wysypiać
mi jak Hubert zaczął w nocy spać dłużej jak 2-3 godz to sama się budziłam sprawdzać czy wszystko z nim w porządku, teraz to tylko patrzę żeby jak najdłużej spał
Ja niestety też już nie karmię piersią od tygodnia, szkoda bo myślałam że jeszcze trochę podkarmię go swoim pokarmem. zauważyłam taki szczegół że dziecia nasze jedzą tak mniej więcej w podobnych odstępach czasowych. to chyba od wieku też trochę zależy.
W sobotę robimy chrzciny, ale żadna wielka impreza, zaprosiliśmy tylko rodzicó i rodzeństwo ze swoimi rodzinami a i tak nam wyszło sporo ludzi, 13 dorosłych i 6 dzieci no i Hubert, najmłodszy członek rodziny
ale nie robimy w lokalu tylko w domu, doszliśmy z mężem do wniosku że w domu jest tak bardziej swojsko
a po za tym lokal najbliższy drogo się ceni.
Dobranoc ![]()
1,235 2014-10-03 06:10:57
Witajcie z rana!
My właśnie po karmieniu jesteśmy.
Dziewczynki dziękuję za komplementy dla mnie i Michasia.
Kati mi się właśnie marzą przespane nocki bo tego mi najbardziej brakuje, chociaż nie mogę narzekać bo mąż mi pomaga. Udanych chrzcin!
Julia ja też Cię podziwiam 2 dzieciaków jak Ty to ogarniasz. Super, że kolki ustąpiły.
Dorota a no co szczepienie? twoj młodszy od mojego i już miał a ja jeszcze na nic nie miałam szczepienia nie wiem od czego to zależy.
Wczoraj byli znajomi i robiliśmy sushi ale był ubaw
Michaś był mega grzeczny.
Co do formy po ciąży to brzucha praweie wogóle nie mam, tylko trochę sflaczała skóra ale żadnych ćwiczeń nie chce mi się robić a pozatym czasu brak.
