Rodzilam naturalnie
i nawet szybko to poszlo
a samopoczucie dobrze,ogolnie tez wszystko jest wporzadku,tylko za bardzo nie lubie tych zastrzykow w brzuch...ale musze jakos wytrzymac jeszcze te 5 dni.
1,041 2014-08-12 19:01:29
1,042 2014-08-12 21:35:51
Taka jedna gratulacje! i jak ladnie waży! odpoczywaj! z zastrzykami też dasz radę!
kati jak układasz Huberta do spania na boczku? czy na plecach? bo mi położne kazały na boczku.
A reszta jak samopoczucie? która się na porodówkę wybiera?
1,043 2014-08-12 22:05:59
asienka zazwyczaj ukladam go na boku bo po jedzeniu usypia praktycznie od razu i jakby mu sie w razie ulalo to lepiej na boku zeby lezal ale on jest uparciuch i silacz i po niedlugim czasie przekreca sie na plecy
mi polozna nic nie mowila jak mam malego ukladac zresta taka z niej polozna widocznie bo sowem nie wspomniala o ukladaniu dziecka dosnu.
1,044 2014-08-12 22:40:40
Asienka, to może i mnie tak gruchnie znienacka
Do porodu mam dość zdrowe podejście: będzie co ma być, jakoś przeżyję, jak wiele kobiet przed mną.
Takajedna, gratki! Kolejna szczęśliwa Mamusia!
Zastrzyki w brzuch dostaję od początku ciąży. Sama robisz? Mi robi mąż, a ja napinam skórę. Tak jest najwygodniej. Polecam.
Ja jeszcze w dwupaku oczywiście.
Noc miałam dziś fatalną. Chyba dziś się nie kładę, bo jak mam znów wstawać co godzinę, to mam w nocie takie spanie ![]()
1,045 2014-08-13 08:41:26
Witam Dziewczyny w ten pochmurny poranek ;P
Taka jedna gratulacje!!!
kolejny Chłopak a Dziewczęta coś nie chcą wychodzić
) hihihi
Asienka ciesze się że już lepiej i tak trzymaj
)
Dorotka jak tak często latasz do toalety to chyba już tuż tuż musisz mieć brzuszek już niziutko.
Mój coś nie chce się obniżać nadal czuję Małą pod żebrami.
Powiedzcie mi jak odczuwałyście odczuwacie te skurcze? Bo ja albo blondynka jestem albo jeszcze nie miałam. W którym miejscu dokładnie i jakie to mniej więcej uczucie?
Lece umyć ze 2 okna chociaż żeby się nie zanudzić na śmierć
))
Miłego dnia Kobietki
)
1,046 2014-08-13 11:11:49
Hej kobietki
Dziekuje bardzo
asienka,ja mojego synusia ukladam i na pleckach i na boku i jeszcze polozna nic mi nie mowila,bo same ukladaly go na pleckach
dorota f, mi mój M robi zastrzyki,bo jak sama sobie robie to jakos bardziej mnie to boli...
a no wlasnie kto jeszcze zostal ? Kto nastepny w kolejce ?
Ja sie dzis wyspalam troszeczke,maly odziwo spal jak zabity ![]()
1,047 2014-08-13 14:38:31
misiak ja miałam na początku skurcz taki w krzyżu, potem doszlo takie napinanie brzucha tz. stopniowo brzuch się napinał do góry - na pewno poznasz, że to właśnie skurcz.
Taka jedna fajnie, że Mały dał Ci pospać.
Kati zaliczyłaś już pierwszy poważny spacer? Mały daje się wyspać? Mąż wyjechał już czy w domu?
Ja byłam wczoraj w przychodni Michaś waży 3800g czyli przybrał na wadze, mam mu podawać vit k + d,
Kiniak to chyba w szpitalu bo się nie odzywa.
Dorotka jak pęcherz? może Olek już na wylocie jest.
Kulka a Ty?
.
1,048 2014-08-13 14:59:53
Dziewczyny,ja to szczerze myslalam ze nie poznam tych skurczy porodowych,ale jak juz doszlo co do czego to wiedzialam,ze to juz ten czas
najgorsza dla mnie byla ta chec parcia... a rozwarcie u mnie poszlo bardzo szybko,az sie zdziwila polozna.
1,049 2014-08-13 16:23:23
Misiak, no właśnie ten mój brzuch jakoś specjalnie się nie opuścił. Ale głowa w badaniu wyszła bardzo nisko.
A u Ciebie?
Taka jedna, bo samemu człowiek za słabo się wbija, bo się boi. A tu trzeba zdecydowanie, żeby szybko się przebić.
Ja dziś aplikuje ostatni zastrzyk, bo lekarze zapobiegawczo kazali, by w razie cesarki krew nie była zbyt rozrzedzona.
Kiniak, jak tam?
Zostalysmy chyba we cztery. Kulka, Misiak, Kiniak i ja.
1,050 2014-08-13 16:27:13 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-08-13 16:35:29)
misiak napewno poznasz ze to juz "te" skurcze
ja na poczatku mialam bole w podbrzuszu takie jak na okres no a pozniej sie juz nasilaly i przechodzily na bole krzyzowe tyle ze to byly takie chwilowe, nieregularne bole i nie wiedzialam ze to te poczatkowe skurcze te bole zaczelly sie mniej wiecej dwa dni przed odejsciem wod.
asienka ja niemal codziennie wychodze z Hubertem na dwor jak jest cieplo, z tego co wiem najbardziej niebezpiecznyjest wiatr wiec jak wieje stram sie raczej tylko pokoj wietrzyc a po za tym ja z nim wychodze praktycznie odkad w domu jestem polozna mi kazala go brac na dwor bo cieplo bardzo bylo i to w krotkim rekawku. ty jeszcze z maluszkiem nie wychodzisz jeszcze? to zalezy kiedy czasami obudzi mi sie dwa razy a czasem tylko raz ale ogolnie nie jest zle bo w dzien jest na tyle spokojny ze moge sie polozyc w ciagu dnia jak spi
a maz jeszcze jest w domu ale w niedziele juz niestety wyjezdza i zostaniemy sami
mysle zeby wybrac sie na troche do rodzicow bo tutaj mnie tylko denerwuja. przy karmieniu to oczywiste ze malo co sie je bo jakas tam diete trzeba utzrymac a tu mnie tylko denerwuja ze przesadzam zebym jadla normalnie ze w ciazy jadlam cos tam to i teraz tez powinnam. zjadlabym w koncu cos normalnego ale co z tego jak maluch moze pozniej sie meczyc i wole sobie odmowic czegos iz dziecko ma miec bol brzuszka ale oni tego nie rozumieja i tylko podsuwaja mi a to smazone albo pomidory i do tego glupie dogryzanie "nie zjadlabys pomidora z ogorkiem?" wybaczcie ze marudze tak ale maz tego nie rozumie i sam sie z tego smieje i tez juz mnie zosci. u rodzicow siostra tez po cesarce wiec takich glupich tekstow nie bedzie bo sama to rozumie.
1,051 2014-08-13 17:15:12
Dorotka u mnie własnie nie obniżył się brzuch a Lekarz też stwierdził, że główka jeszcze wysoko więc ja chyba na deser zostanę
) jutro idę na usg zobaczymy ile Mała będzie ważyć...
Asienka mam nadzieję, że poznam puki co tylko od czasu do czasu mnie brzuch pobolewa jak na okres i tyle.
A reszta Dziewczyn gdzie?? Zaginęły w akcji?
)
Ja dziś w całym domu okna umyłam i ledwo chodzę
) Męża też zagoniłam do pracy więc wcale nie lekki dzień dzisiaj
)
Kati marudź ile wlezie jak ci tylko lepiej przez to będzie
my z chęcią wysłuchamy. Aaa i jak tylko masz taką możliwość to jedź do Rodziców i odpocznij troszkę
)
1,052 2014-08-13 18:13:47
misiak tu chodzi bardziej o psychiczny odpoczynek nie o fizyczny bo jakos tak lapie dolki przez te teksty moze to glupie ale ja jestem ostatnio jakas rozdrazniona i bardziej biore do siebie wszelkie docinki. mogliby sie czasem troche powstrzymac bo mnie to rusza mimo ze to moze glupota.
1,053 2014-08-13 19:02:06
kati ja jeszcze nie byłam na spacerze, Mały coś dziś strasznie marudny do cycka by tylko ciągle chciał i chciał, nie mam siły go po 1h karmić. A myślę, że dołki to normalna rzecz tym bardziej, że dopiero co urodziłyśmy i hormony szaleją.
Kąpiesz Huberta codziennie? masz jakąś ustaloną godzinę na kąpiel? podkładasz mu pod głowę poduszkę? bo ja miałam razem w zestawie z kołderką i resztą i dziś była u nas znajoma i jak zobaczyła tą podusię to powiedziała, że dzieci do 1 roku życia śpią bez poduszki (ona bardzo płaska była) i ja teraz Michałka bez tej poduszki położyłam, na samym materacu.
Co do diety to ja też unikam pomidorów, ogórków, staram się raczej lekkostrawne rzeczy jeść, z resztą jedni każą wszystko jeść,
położna co innego mówiła, w poradnikach jeszcze co innego, najlepiej chyba zdać się na samą siebie.
Kati jedź do rodziców jeśli tylko możesz, tym bardziej, że mąż wyjeżdża.
Ja dopiero jutro mam zdjęcie szwów, ledwo na tyłku siedzę.
Dorotka ja obstawiam, że Olek 15 się urodzi ![]()
1,054 2014-08-13 21:25:48
Kiniak to chyba w szpitalu bo wiem ze sie z torba wybierala, moze juz core tuli.
Mi sie brzuch opuscil, ale to tak ze 2-3 cm doslownie, moge sobie bezkarnie na plecach lezec, za to pojawily sie rozstepy no i glowka mocno do szyjki przyparta.
dorota.f a moze wez troche zurawinki polykaj, pecherz lepiej utrzymuje kwasny mocz. Moze bedziesz miec dluzsze przerwy na wizyty w lazience. Tak mnie sie przypomnialo, ze mi tak dr radzila.
Asienka, kati zazdroszcze Wam ze juz mozecie na takie tematy rozmawiac, ale oczywiscie pozytywnie.
takajedna, kangurek gratulacje:-)
1,055 2014-08-13 21:44:11
asienka z ta poduszka to chyba lekka przesada jesli jest plaska, ja w kolysce mam plaska poduszeczke i smialo go na niej klade dziecku jest wygodniej bo materac jest twardy dosc, zreszta ta pozal sie boze moje polozna ostatnio jak byla to akurat Hubert w kolysce lezal i nic nie mowila na temat poduszki zreszta jej prawie nie ma jest tak plaska
tak kapie go codziennie bo mam dosc duszno w pokoju wiec i maly moze sie pocic a po za tym do 3 miesiaca chyba powinno sie codziennie kapac maluszki. a co do godz to staram sie go kapac tak mniej wiecej okoo 20 chociaz zdarza sie ze maly spi i trudno go obudzic to nawet i o 21 zdarzylo mi sie go myc ale tak jak pisalam wczesniej staram sie o mniej wiecej jednej godzinie go kapac.
kulka niedlugo dolaczysz do naszych rozmow
zreszta niedlugo to wszystkie bedziemy pisac o maluszkach ![]()
1,056 2014-08-13 22:07:55
Kati, Ty uważaj z dietą, bo jeść przy karmieniu trzeba dużo. Jakieś 300 dodatkowych kalorii, bo energia się z dzieckiem dzielisz. Mleko musi być kaloryczne i bogate w różne wartości, wiec powinno się jeść różnorodne i wcale nie biednie. Oczywiście z rozsądkiem
No a przeprowadzka, jeśli psychicznie pomoże, to powinnaś na trochę pojechać.
Asienka, prawdziwy facet ze zdrowymi odrucha mi, wiec cycki lubi ![]()
Kulka, może zacznę faktycznie wcinac żurawine i choć trochę to pomoże, ale ten pęcherz i gonitwa to spowodowane naciskiem głowy, bo czasami dobie do kibelka a tam tylko kilka kropel.
O tak, tez bym już chciała pogadać o dzieciach. Tych poza brzuchem ![]()
U nas na szkole położna mówiła, żeby zamiast poduszki podłożyć coś pod materac albo przód łóżeczka, żeby stworzyć lekki spadek.
A z kolei o kąpieli mówiła, że do trzech miesięcy nie trzeba codziennie, a potem już tak.
1,057 2014-08-14 11:08:07
Ja jak bylam w ciazy to jadlam za 2,albo nawet za 3 mozna powiedziec
a teraz ? Jem malo,bo wiecej nie moge.. Do tego schudlam,ale nie planowalam tego.. Staram sie jesc jak najwiecej,zeby malemu niczego nie brakowalo.
1,058 2014-08-14 14:01:45
Wieści Olkowe: o 2 w nocy obudziły mnie skurcze i pęcherz. Po dwoch godzinach regularnych ( co ok 8 min) prysznic, kanapka i do szpitala. Ktg pokazało skurcze, ale ich siła to 30-40 %. Lekarka sprawdziła rozwrcie (łatwo nie bylo, bo głowa nisko), tak na niecały palec. Pozwoliła wrócić do domu.
Skurcze dalej mam. Teraz kompletnie nie regularne. Spać nie mogę. Nuda ![]()
A jak reszta brzuchatek? Ktoś coś? ![]()
1,059 2014-08-14 15:24:09
Hej kochane!!
Przepraszam, ze sie nie odzywalam tyle czasu ale mielismy(i mamy nadal) z Thomasem problemy malzenskie wiec same rozumiecie jak to jest:( Nasza druga coreczka urodzila sie 8 sierpnia o godzinie 14 z waga 3600 i 55 dluga.urodzilam naturalnie ale porod mialam dluzszy i ciezszy niz gdy rodzilam Lile. Malenka jest sliczna i zdrowa i caly czas wisi mi na cycku tak jak kiedys jej siostra hihi a Lila zaczela nam stawiac pierwsze kroczki kilka dni przed jej narodzinami
napisze wiecej jak sie ogarne bo jest ciezko...Duzo pomaga mi Tomas ale Lila domaga sie nieraz tylko mojej uwagi wiec masakra bo placze non stop.Taka beksa sie zrobila straszna.
1,060 2014-08-14 17:54:38
Julia gratulacje córy! i gratki dla Lily za pierwsze kroki!
Dorotka ale Cię Olek trzyma w napięciu! i nas też!
Kulka, Misiak a wy jak?
1,061 2014-08-14 21:33:42
Julia gratulacje Córeczki ![]()
Dorotka chyba będziesz jedną z niewielu które rodzą dokładnie w terminie. 3mam kciuki w każdym razie ![]()
Asieńka jak u Ciebie?
U mnie niestety Mała nie pcha się na świat... wagę dziś lekarz określił na 4300 więc się boję troszkę, a brzuszek nadal bardzo wysoko
dobrze choć że stwierdził że szyjka i wszytko tam jest przygotowane na poród także teraz tylko czekać, choć boję się, że z taką wagą mogę skończyć na cesarce. Najgorsze jest to, że mojego doktora od środy nie ma 1,5 tygodnia ![]()
A tak zmieniając temat pakuję właśnie torbę do szpitala. Napiszcie o czym zapomniałam? Co wziąść? A co mają w szpitalu? I w jakich ciuszkach dzieci chodzą w szpitalu? Bo nie wiem co spakować??
1,062 2014-08-14 21:58:53
Dorota właśnie mam problem z jedzeniem, po prostu nie mam apetytu ostatni, jem naprawdę mało, nie wiem od czego to zależy, w każdym bądź razie odnośnie jedzenia, boję się dodawać do swojego menu coś nowego bo mały ostatnio jak zjadłam coś (nie pamiętam co dokładnie) to mały mi się napinał i płakał czyli pewnie coś nie podpasowało mu i zaparcia chyba miał. Twój Olek trzyma Cię w napięciu ale poród już chyba tuż tuż skoro skurcze się zaczęły
w każdym bądź razie trzymam kciuki ![]()
Julia gratuluję córci no i pierwszych kroczków Lili ![]()
Misiak ja do szpitala dla dziecka nie brałam nic bo szpital dawał wszystko (ciuszki, pampersy, mleko a nawet pieluchy tetrowe mieli swoje
) dla siebie brałam podkłady poporodowe, majtki takie siateczkowe jednorazowe, koszule i rzeczy takie higieniczne (szampon, żel pod prysznic, płyn do hig. intymnej, szczoteczka, pasta), u mnie w szpitalu dziecko położne ubierały w sam kaftanik i był okręcony w rożek, więc jeśli musisz brać swoje ciuszki dla maluszka to weź sobie kaftaniki rozpinane z przodu bo chyba to się najlepiej zakłada takiemu maluszkowi, ewentualnie możesz wziąć jakieś pajacyki albo śpiochy rozpinane między nóżkami żeby było dobrze Ci zmieniać pampersy maluchowi. O ja ale Ci Mała podskoczyła w wadze
duża kobeitka będzie ![]()
1,063 2014-08-14 22:31:26
Rodze. Trzymać kciuki.
1,064 2014-08-15 10:06:12
Trzymam
) i reszta myślę też ![]()
1,065 2014-08-15 11:10:59
A nie mówiłam, że Olek w terminie będzie chciał wyjść! Trzymamy kciuki!
1,066 2014-08-15 12:52:07
dorota trzymam mocno kciuki za szybki porod
daj znac jak tylko bedziesz miala sile pisac czy juz po wszystkim ![]()
1,067 2014-08-15 15:55:06
kati a jak wychodzisz z małym na spacer to o której godzinie? codziennie o tej samej? zaraz po karmieniu? czy dopiero jak zaśnie to go do wózka wkładasz?
kiniak pewnie w szpitalu bo znaku nie daje, może już córcię ma przy sobie.
dorotka Olek też pewnie przy Tobie.
Kulka Misiak a Wy jak??
1,068 2014-08-15 17:19:01
asienka jak juz wychodze to o roznych godzinach ale jak jest upal to popoludniu tak okolo 17-18 albo rano tak do 10-11. a co do spania to roznie wychodzi czasem po karmieniu usnie od razu to wkladam go do wozka i biore na dwor zawsze po karmieniu go biore bo jakby glodny byl to darlby sie bardzo
najlepiej brac dzieciaki po karmieniu i przebraniu pampersa wtedy jest opcja ze dluzej maluch pospi ![]()
1,069 2014-08-15 18:17:19
Gratuluje wszystkiem mamuśkom ![]()
Ja niestety mam "babyblusa" siedzie i beczę
nie znam powodu...poprostu
Mąż jest bardzo wyrozumiały, opiekuję się małym i mną też,
Dolegliwości po ciąży mnie dręczą
i humor kiepski również
1,070 2014-08-15 20:28:26
kangurek wiedz, że nie jesteś sama ja też to przechodzę, co dzień się zastanawiam jak dam dalej radę. mąż też mi pomaga, ale karmienie jest wyczerpujące, Mały uwieszony na cycku co chwilę, a Ty jak karmisz? do tego bym chciała i w domu coś zrobić a się nie da wszystkiego, a w dzień też nie mogę jakoś spac, chociaż bym chciała. Pisz co Ci leży na sercu będzie lżej!
kati ja Cię o takie rzeczy pytam bo ja jestem jakaś nieogarnieta serio,zastanawiam się czasem nawet czy dobrze dziecko ubieram, ehhh mój to i po karmieniu potrafi się wybudzić i koniec spaceru, w sumie to dziś dopiero pierwszy raz wyszliśmy bo tak to nie mam za bardzo jak, ale może zacznę sama wychodzić, bo ten pierwszy spacer chciałam koniecznie z mężem.
1,071 2014-08-15 22:42:18
Zerknijcie na nadzieję, bo piszę z tekefinu i kiepsko ogarnism.
Szczęśliwą mamą zostałam 15.08 o 24:10.
1,072 2014-08-16 09:40:01
dorota gratuluje
i witam w gronie mamusiek ![]()
asienka pytaj o co ccesz jak bede wiedziala to odpowiem
ja na szczesnie nie przechodzilam"babyblusa" maz jutro wyjezdza wiec okaze sie jak to dalej bedzie ale najgorsze juz chyba za mna wiec moze zle nie bedzie ale szczerze mowiac przydalaby mi sie jeszcze pomoc meza bo jakby nie bylo troche roboty jest przy takim malenstwie. a co do spacerow to moze jakims rozwiazaniem byloby brac mleko w butelce na spacer (jesli dokarmiasz) i butle mu dac jak sie przebudzi.ja zauwazyam ze moj maluch jak zje mm to dluzej i spokojniej spi. mi niestety juz sie chyba pokarm konczy bo bardzo sie maly denerwuje jak lezy przy cycku a przy butelce jest spokojny.
1,073 2014-08-16 10:42:45
Dorotka gratulacje! a nie mówiłam, że Olek będzie punktualny! Cieszcie się sobą!
kati ja nie dokarmiam, mam nadzieję, że mu mój pokarm wystarcza, bo karmię średnio co 2,5 h a jak chce to wcześniej też mu cycka daję, nie umiem wyczuć czy mu butla potrzebna, mleka to chyba mam sporo bo czasem to aż mi leci - w nocy koszulkę mam mokrą, nie wiem czy od przyciskania cyca jak śpię czy samo z siebie. Jak karmię jedną to z drugiej mi też samo leci więc chyba nie jest źle. Kati a może Ty za mało jesz i stąd brak pokarmu. A po butli to wiadomo, że dłużej śpi bo takie mleko jest bardziej sycace.
kangurek jak humor? lepiej?
Kulka i misiak teraz wasza kolej! coś się dzieje? meldujcie się.
Wiecie co zauważyłam, że jest straszna presja społeczeństwa na kp - na tyle osob co nas odwiedziły tylko jedna nie zapytala jak karmię. Ja uważam, że matka czy to karmiąca piersią czy mm jest tak samo dobra dla swojego dziecka, i nie rozumiem tej całej nagonki na matki które karmią mm one przecież tak samo kochają swoje dzieciaczki.
1,074 2014-08-16 11:35:23
Asienka z tym wypływającym mlekiem to normalne, też tak miałam na początku, zaopatrz się we wkładki laktacyjne i nie będzie Ci mleko plamić ubrań, ja teraz już nawet śpię w staniku (jest niewygodnie ale inaczej nie da rady założyć wkładek żeby się nie zsuwały) bo wszystkie koszule miałam mokre od mleka i to nie przez nacisk na piersi w czasie snu. zazdroszczę Ci że karmisz samą piersią, ja muszę dokarmiać mm z wagi mi Hubert spadał a to nie jest dobre dla takiego malucha, wolałabym karmić samą peirsią ale coraz mniej mleka mam, mimo to i tak będę go karmić aż mleko całkowicie zaniknie bo jakby nie było mleko matki jest najlepsze dla maluchów, nie wiem czy to ma coś wspólnego z genami ale siostra miała ten sam problem, bardzo krótko karmiła córkę piersią i też od samego początku dokarmiała mm. A co do jedzenia to staram się na siłe jeść żeby żołądek nie był pusty no i żeby chociaż tego pokarmu trochę było, wczoraj po dwóch karmieniach piersią ściągałam laktatorem mleko żeby sprawdzić dlaczego mały przy piersi się tak denerwuje czy już nic tego mleka nie ma czy o co chodzi i ściągnełam (raczej prawie do końca) zaledwie 30ml! wg mnie to strasznie mało, na początku po kilku karmieniach (2-3 może 4) ściągałam nawet ok 90ml, nie wiem dlaczego tak się dzieje piję te okropne w smaku herbatki laktacyjne (fuuj
) i chyba nic nie dają bo nie widzę jakiejś szczególnej różnicy
a karmienie co 2,5 godz to normalne mój się budzi tak mniej więcej co 3 godziny czasem się zdarzy że prześpi nawet 4,5 godziny
A odnośnie presji społeczeństwa o której piszesz to też to zauważyłam ludzie a szczególnie inne matki mają "hopla" na temat karmienia piersią, przecież to nic złego dokarmiać czy karmić mm, są różne sytuacje w życiu, u mnie też chyba nie było osoby która się nie pyatała jak karmie, mi dodatkowo teściowa truje na głową żebym przestała używać nakładek na piersi bo mały bardziej się męczy (bla, bla, bla) jak mam inaczej karmić jak brodawki mam małe i nie może ich złapać? wtedy jeszcze gorzej się męczy i płacze więc chyba lepiej z nakładkami karmić aby chciał ssać. a Ty jak z tym karmieniem? Już lepiej?
1,075 2014-08-16 12:04:06
Z samym karmieniem lepiej, bo brodawki już się zagoiły, tylko ja się zastanawiam czy on się najada tym mlekiem, ja go karmię tak: najpierw daje jednego cycka jak jest już taki miękki i wydaje mi się, że nic z niego nie leci to daje drugiego, ale nie wiem czy to dobrze bo podobno pokarm jest dwufazowy - najpierw leci takie rzadsze mleko a potem dopiero te treściwsze i gęstsze, ciężko mi wywnioskować kiedy te drugie mleko leci. Ehhh karmienie piersią wcale też nie jest proste, wogóle mój mały jakoś tak dziwnie charcze boję się żeby kataru nie miał. Do tego często po karmieniu biedaczek ma czkawkę.
Kati jedziesz do rodziców?
Kiniak daj znać co u Ciebie jak tylko będziesz mogła.
1,076 2014-08-16 12:52:05
Dorotka gratulacje!! ależ punktualność
i chyba też szybko Ci z tym porodem poszło
) jak dorwiesz lepszy sprzęt to napisz ile Maluch waży i jak było co jak i po co co nam z końca listy może pomóc
)
Kulka chyba zaginęła w akcji, a ja nadal męczę Męża bo Małej wcale się nie spieszy dobrze jej w brzuszku. Niby tydzień jeszcze do planowanego terminu lub 10 dni do tego z USG ale ja już oczekuję, że jednak do wtorku się wyrobię zanim lekarz pójdzie na wolne
:P:P
Asienka dobrze ze lepiej już z karmieniem powiedz mi używasz laktatora ?? Bo ja się wczoraj zaczęłam zastanawiać czy ja go będę wogóle umiała obsługiwać
)
Co do ubranek też już się dowiedziałam, że u nas na szpitalu też ubierają w szpitalne więc nie muszę nic brać
))
Udanego weekendu z dzieciaczkami dziewczyny
)
1,077 2014-08-16 16:58:13
Asienka myślę że pewnie pojadę do rodziców tylko nie wiem dokładnie kiedy bo jestem uzależniona od mojego taty bo ma po pracy przyjechać po mnie a nie wie jeszcze kiedy będzie miał na rano do pracy, ale tak myślę że jakoś w środę albo w czwartek pojadę, pojechałabym sama z małym ale mąż zabiera mi samochód za granicę więc czekam aż tatko po nas się wybierze
No to dobrze że już z brodawkami lepiej pamiętam jak siostra płakała właśnie przez poranione brodawki, ja na szczęście tego nie przechodziłam, mi się wydaje że dobrze że karmisz małego raz z jednej raz z drugiej piersi, mi właśnie tak położna kazała karmić, a co do charczenia to mój też to ma i to chyba normalne w takim razie ja mu zapuszczam Disnemar jak bardzo mi charcze, czytałam na ulotce że można go zapuszczeać kilka razy dziennie więc nie jest szkodliwe, może spróbuj i Ty zapuścić mu do noska Disnemar albo jakąś inna wodę morską dla dzieci, kichnie kilka razy i będziesz widziała czy ma katarek, ja szczerze mówiąc raz tylko musiałam użyć aspirotora do noska, mały ma drożne drogi oddechowe bo normalnie przez nosek oddycha. a próbowałaś ściągac pokarm żeby zobaczyć ile masz pokarmu? wtedy będziesz może spokojniejsza jak będziesz widziała ile go jest i pewniejsza czy dziecko ci się najada.
Misiak ja też chciałam się załapać na poród jeszcze przed pójściem mojego lekarza na urlop i robiłam cuda wianki a i tak nic z tego nie wyszło
na całe szczęście trafiłam na dyżur nawet fajnego lekarza ![]()
1,078 2014-08-16 17:22:53 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-08-16 17:34:16)
misiak ja mam laktator ręczny, mąż w aptece kupił jakiś taki normalny chyba z 40 zł kosztował, ale w sumie to go nie używam, kupiłam go po porodzie jak miałam te sutki tak poranione to myślałam, że będę odciągać i dawać, ale teraz to go nie używam, boję się ściągać ten pokarm na zapas, nie chce rozregulować laktacji, bo jak się ściąga to chyba coraz wiecej pokarmu się pojawia, ale ja nie chciałabym mieć takiej sytuacji, że odciagnę mleko a Mały się obudzi z cycki będą puste a z butelki nie chcę mu dawać jak nie muszę.
Misiak doczekasz się i Ty! ja Ci z doświadczenia polecam wyspanie się bo potem będzie naprawdę ciężko ze spaniem, ja np. w dzień wogóle nie mogę spać, a wieczorem jestem strasznie zmęczona.
Kati Ty nie wybudzasz na jedzenie prawda?
Edit; w jednym czasie kati pisałyśmy posta. Mi położna właśnie kazała sól fizjologiczną do noska i aspiratorem wyciągać jak coś tam siedzi, dziś próbowałam, ale w sumie nic nie wyszło więc może to nie katar skoro mówisz, że twój też tak ma. Mój raczej też dobrze przez nosek oddycha, może ja poprostu przewrażliwiona jestem i się nie na zapas martwię. A z tym pokarmem to tak jak pisałam wyżej, z jedej strony trochę korci mnie, żeby odciągać ale nie chce sobie zaszkodzić, może się tej położnej dopytam jak to "działa" jak przyjedzie.
Kati twój lubi kąpiel? mój się ogólnie darł podczas kąpieli, ale wczoraj ciocia go kąpała, owinęła go najpierw w pieluszkę i dopiero do wody i był spokojny, nie wiedzialam, że tak się robi... widać całe życie człowiek się uczy...
1,079 2014-08-16 17:37:41 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-08-16 17:38:34)
Asienka jeśli śpi już naprawdę długo a zdarzało mu się nawet 5 godz spać to wybudzam, tak mniej więcej po 3 godzinach jak widzę że nie śpieszno mu do pobudki to albo na spaniu go karmię albo chociaż trochę go wybudzę żeby oczy otworzył, najlepszym sposobem na małego do pobudki to zmiana pampersa
więc nie produkuję się za bardzo z wybudzaniem. ale ostatnio nie muszę go budzić bo sam już na jedzenie wstaje tak co 2,5-3 godziny.
1,080 2014-08-16 18:44:03
dorota gratuluje!!!
1,081 2014-08-16 19:11:50
Ja czekam aż się coś rozwinie, już myslałam w nocy że może coś się zaczyna, ale po 3 godzinach przeszło. Dziś wypakowałam torby, wszystko uprałam, wysuszyłam i uprasowałam (oczywiście mówię o tych rzeczach co się nadają) bo doszłam do wniosku że już nie są odpowiednio świeże po takim czasie leżenia w torbie.
1,082 2014-08-17 21:44:25
halo halo dziewczyny co wy wszystkie na porodowke na raz sie wybralscie
ja dzisiaj niestety meza juz wyprawilam do niemiec i tak zostalismy sami z Hubertem, smutam troche bo przykro mi ze maz juz wyjechal no i teraz dopiero za 5 tygodni na weekend przyjedzie ![]()
asienka jak spacery z maluchem? grzeczny jest twoj maluch? ja dzisiaj mimo ladnej pogody odpuscilam sobie spacer bo dosc mozno wialo.
kulka jak skurcze regularne czy dalej nic?
dorota a twoje samopoczucie po porodzie jak?
1,083 2014-08-18 12:15:58
Witam po dłuugiej przerwie ![]()
Najpierw o mnie: zostałam wtedy w szpitalu, kilka razy dziennie ktg i usg, nie podobało się im ktg. Decyzja w poniedziałek rano: cięcie cesarskie- nie ma co czekać, mała nie rosła już, na usg wychodziło jak u lekarza. Mała Laura ur. 11. 08, godz. 13:16, waga- 2930, 53 cm
Wszystko w porządku
Po cesarce nie lepiej jak po Krzysiu, ale doszłam do siebie, jest ok. Miałam ją od razu na noc, spała ze mną, bo ja wstałam na drugi dzień. Z karmieniem problem, ale nie jak przy synku, dokarmiam butelką, przystawiam do piersi, ale mało jej leci, odciągam laktatorem i daję jej. Więc jedzenie mieszane, byleby nie było problemu z piersiami, a już były twarde bardzo, wtedy przystawiam lub odciągam. Wyszłyśmy ze szpitala 15. 08. Weekend w domku z mężem- potem wraca do pracy, dlatego teraz ogarniam Was
Jestem szczęśliwa, że już po i że tak szybko została podjęta decyzja o cesarce, bo od 2 tygodni mała faktycznie nie rosła.
Mała śpi, je, pokwęka ale jest bardzo grzeczna jak to takie maleństwo
Oby jak najdłużej tak było i zdrowo rosła.
Nadgoniłam :
Kangurek gratuluję synka Bartusia !
Asienka ja problem z pokarmem miałam przy synku, teraz też ale przynajmniej coś tam leci i ją dokarmiam tym
Na piersi tylko przez nakładkę, bo nie chwyta brodawki. U mnie się sprawdza.
Takajedna gratuluję synka Kamila!
JuliaUK gratuluję córeczki Emily ! Lila zaczyna chodzić- powodzenia ![]()
Dorota gratuluję synka Olka ! W terminie, chłopak obowiązkowy ![]()
Kangurek i asienka ja po wyjściu ze szpitala mam kryzys przy rodzicach, mama nawet pomaga, ale z tatą problem.. Mąż wyjeżdża do pracy więc sama będę całymi tygodniami. Popłakałam mężowi już, nic nie poradzę, samotnie się czuję, a tu takie maleństwo..
Kati ty męża długo nie będziesz miała- współczuję, mojego też nie ma, tylko na weekendy.. Jakoś musimy dać radę z naszymi skarbami ![]()
Jak reszta dziewczyn, Misiak, Kulka ?
Odmeldowuję się, zaglądnę jak dam radę i będę miała chwilkę przy małej ![]()
Pozdrawiam wszystkie
1,084 2014-08-18 12:34:21
kiniak gratuluje
ladne imie wybraliscie dla coreczki
fajnie ci,teraz masz parke
ja mam nadzieje ze drugiedziecko to tez coreczka bedzie u mnie
jeszcze raz gratuluje nich duzai zdrowa rosnie twoja pannica mala
1,085 2014-08-18 15:18:26
Kati dziękuję, teraz niech nasze skarby rosną zdrowo ![]()
Jadę dziś do lekarza na zdjęcie szwów.
1,086 2014-08-18 16:47:53
kati nie wychodzę bo pogoda nie sprzyja,
kiniak gratulacje! najważniejsze, że już po i Laura jest z Tobą.
dorotka co u Ciebie?
Ja wysiadam....
czuje się jak dziecko we mgle, niby karmię tą piersią, ale nie wiem jak długo dam radę, wogóle czuję, że nic nie wiem na temat noworodków jak się nimi zajmować, nie wiem czy to ten baby blue czy coś gorszego, boje się...
u mnie cały dom ludzi a ja też się czuje samotna
1,087 2014-08-18 18:23:03
No i zaczęło się piękne, lecz nie proste macierzyństwo
Wiem i czuję, że to bezgraniczna miłość i będzie wszystko dobrze, ale już na starcie widzę, że nie będzie lekko ![]()
Dziś płacz przez większość dnia i dziam ganie cycki non stop.
Co do porodu, to wspomnienia ciężkie, choć piękny finał.
Olek jest foremny ale malutki.3400 i 51 cm. Mamy dla niego za duże ciuszki i w części wygląda jak przebieraniec ![]()
Kiniak, Julka gratki. Chyba jeszcze Wam nie gratulowalam pociech.
Misiak, Kulka do porodu marsz!
Asienka, wszystko się ułoży. Więcej pewności siebie. Zobaczysz, będziesz mi zaraz podpowiada, jak ogarnąć mojego Olka ![]()
Wpadnę potem, to dopiszę resztę.
1,088 2014-08-19 12:09:04
Asienka takie początki to normalne, ja przy Krzysiu to non stop płakałam przez miesiąc.. Wiem, nie pocieszyłam cię. Teraz też nie jest lekko, tym bardziej że już sama jestem, tzn. mąż pojechał
Mi malutko leci i odciągam, tak z obu piersi co ok 3 godz po 30 ml.. Więc jest na sztucznym hippie. Dziś nocka ok, ale od 5 rano już gorzej. Pisz tu wszystko, jak coś to poradzimy, wesprzemy.
Dorota lekko to na pewno nie jest, ale dziecko to wynagrodzi, prędzej czy później, jak się czujecie? Nie taki malutki
Dobrze, że masz pokarm i karmisz
Ja już niewiele.
Dziś przychodzi położna. Zarejestrowaliśmy małą w usc. Mąż wyjechał.. Czasu dla syna brak. Szwy wyciągnięte, nic nie bolało, ale czucia nie mam, po synku czucie już nie wróciło w miejscu cięcia.
Ja pewnie będę dopiero jutro. Ja dziś pierwszy raz będę sama kąpała małą.
Powodzenia dziewczyny i nie załamywać się.
1,089 2014-08-19 14:00:23
Asienka, odezwij sie. Jak sie czujesz? Pisz tu do nas. Będziemy sie wspierać.
Kiniak, a jak pokarm odciagasz? Ja raz próbowałam, ale z marnym skutkiem. Mam ręczny laktator aventu i jedyny efekte dzialania to była nasza salwa smiechu ![]()
Moj maluszek wczoraj mial bardzo kiepskI dzien. Brzuszek bolal i byl dramat.dzis juz jest ok.
Ja na maksa obolala w dalszym ciagu. W dodatkku mam krwiaka przy jednym z szwów , co powoduje dodatkowy bol...
Reszta, gdzie Wy?
Kulka, Misiak rodzicie?
1,090 2014-08-19 14:34:12
Ja już po. 18.08.2014 godz 15.25 Aga waga 3850g, 59 cm. później napiszę coś więcej. Poród naturalny
)
Kiniak gratulacje Córeczki
)
1,091 2014-08-19 18:31:37
Kiniak mój mąż już do końca roku tak będzie przyjeżdżał, bo mają bardzo dużo pracy a co gorsza okazało się że jednak jeszcze później przyjedzie bo AŻ za 6-7 tygodni na 2 dni
jedynie co to moooże przyjedzie na weekend (w sobote rano w domu będzie a w niedziele rano wyjazd z powrotem
) na wesele mojej siostry ciotecznej więc nawet jak już przyjedzie to tak naprawdę niewiele czasu będziemy mieli wyłącznie dla siebie
u mnie jest podobnie z pokarmem jak u Ciebie, mały przy piersi leży spokojnie jakieś 15 min a potem płacz i muszę robić butelkę bo się tylko denerwuje, myślałam że dłużej będę karmić, mały przecież dopiero 3,5 tyg ma a mi już się pokarm kończy, no i do tego teraz dochodzą nerwy i stres odkąd męża nie ma i tak się wszystko na siebie nakłada, czasami mam chęć usiąść i płakać...
Asienka ja też teraz przechodzę jakiś nerwowy okres, mały mi w nocy spać nie chce budzi się i nie śpi po dwie godziny dzisiaj pobudkę mi zrobił o 3 i do 5 mi impreze robił, nie wiem co mu się porobiło, raczej nie bardzo chyba możliwe żeby taki maluch odczuwał brak obecności ojca bo to w sumie już dwie noce jak mi spać nie chce, kręci się i wierci w kołysce.
Dorota bez przesady aż taki malutki Twój Olek to nie był, sporo ważył.
Misiak gratuluję
widzę że dziewczynki zostały na koniec bo chłopcy już chyba wszyscy albo prawie wszyscy są na świecie ![]()
Dopiero teraz po 2 dniach jak nie ma męża zauważyłam że strasznie mi go brakuje, niby niewiele pomagał przy dziecku bo bał się go brać jeszcze na ręce ale jednak jakoś inaczej mi było jak on był
Źle mi samej, niby daję rade z małym, z kąpaniem i tym wszystkim ale jednak zawsze to lepiej jak mąż jest pod ręką bo jak kąpie małego ok 20 to sama mam czas na prysznic dopiero po 21 a nawet ok 22 a jak mąż był to w sumie on już później go karmił butelką albo ogarniał wszystko po kąpaniu więc zawsze jakoś to szybciej i sprawniej szło. Gdyby była inna sytuacja z pracą w moich stronach napewno nie pozwoliłabym mężowi na wyjazdy.
1,092 2014-08-19 20:56:23
Hej ja na szybko nie mam czasu pisać ...mały pochłania cały mój czas.
Babyblus przechodzi powoli, w sobotę byłam w szpitalu mam zapalenie cycka ![]()
I w tą samą sobotę ale do innego szpitala jechałam z Bartkiem (bo w tym co rodziłam nie chcieli mnie przyjąć) miał gorączkę ponad 38 !!! ale nic takiego to nie byłobo na 2 dzie,ń do domu wypisali go, mąż został z malym w szpitalu-ja nie byłam w stanie (ryczałam jak bóbr)
Teraz wraca do normy wszystko !
GRATULACJE MAMUŚKI KOLEJNE SMYKI NA ŚWIECIE ![]()
1,093 2014-08-19 22:01:41 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-08-19 22:02:28)
Misiak doczekałaś się! GRATULACJE!!!! czekamy na wieści!
Dziewczyny walczę, ja Was podziwiam, same bez mężów i musicie dać radę a ja tak biadolę... aż wstyd ehh wierzę, że będzie lepiej, MUSI!!!
kangurek dobrze, że Bartusiem wszystko oki, zdrówka !
Ja dziś byłam z Michasiem u koleżanki, ale marudny był, udało mi się nawet na spacer pójść - druga koleżanka mnie wyciągnęła.
Kulka teraz czekamy na Ciebie i Manię!!!
Obiecana fotka MICHASIA:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/943dc087b3b54a88.html
1,094 2014-08-19 23:36:44
Asienka jaki słodziak z Twojego Michałka
włosy długie (jak dobrze widzę) i ciemne tak jak z mojego Huberta
jej jak ten czas leci mój maluch już prawie miesiąc ma i z każdym dniem coraz większy pampuch się robi na policzkach
ale i zjeść sobie lubi, z 60 ml mm przerzuca się już na 80-90 ml. Asienka niestety mąż musi wyjeżdżać żebyśmy mieli za co się utrzymać no i teraz jeszcze dziecko, niby wyprawka nie kosztowała mnie bardzo dużo bo ciuszków praktycznie wogóle nie kupowałam, no ale teraz pieniądze idą na bierząco na pampersy, mleko i resztę tych niby "szczegółów" dla małego. co prawda wiele za to nie płacę no ale jednak za coś trzeba to pokupić, ale teraz mam małego to już mi tak bardzo przykro nie jest jak mąż wyjeżdża, a po za tym chcąc nie chcąc muszę dawać radę dla synka.
Kangurek a wiadomo z czego ta gorączka była? co to za szpital że Cię z dzieckiem nie chcieli przyjąć? kobietom w ciąży i dzieciom nie powinni nigdzie odmówić przyjęcia czy to do lekarza czy do szpitala. Dobrze że już wszystko dobrze z Wami
1,095 2014-08-20 16:09:47 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-08-20 16:12:02)
Witam!
Dorota pokarm odciągam laktatorem, mała się denerwuje przy cycu. Mam ręczny zwykły laktator. Tak co ok. 3 godziny odciągam i dodaje do mleka sztucznego. Tak mi radziły w szpitalu. Nie czytałam o porodzie twoim, czemu szwy? Jak tam dzidziuś, brzuszek lepiej?
Misiak dziękuję
Agusia? Jak się macie?
Kati no niestety współczuję. Brak nam mężów.. Jak patrzę na małą, cieszę się że jest ze mną, ale myślę o mężu i mi smutno. O kasę chodzi, mój też gdyby nie musiał to nie wyjeżdżałby.. Ja wczoraj kąpałam już sama, troszkę mama pomogła.
Kangurek dobrze że się unormowało wszystko z małym. Jak pierś, pewnie boli jak cholera? Miałam przy synku.
Asienka no bez mężów, ale to nie znaczy że ty masz lepiej, każdy ma prawo do smutku, chwili płaczu, wahania, jeszcze w tak nowej sytuacji jak z dzieckiem
Pamiętam, jak bałam się przy synku, teraz już jakieś doświadczenie jest ale mimo wszystko zawsze to inaczej i sporo lat minęło. Michaś śliczny duży
Moja to chyba tu najmniejsza jest
Położna była, popytałam o piersi- przystawiać, odciągać ile się da, pytałam o kąpiel, nie musi codziennie być kąpana, wystarczy przemyć wacikiem z wodą, bo dziecko się nie brudzi. W pon idę zapisać na wizytę do pediatry, bo potrzebujemy skierowanie na usg bioderek, w Krakowie kolejki długie i na badanie tsh, przez moje hashimoto miała pobieraną krew na tsh, ale ma mieć jeszcze raz. Miałam sto pytań do położnej i nie pamiętam już co. W piątek ma jeszcze przyjść. Zdjęcie małej dodam jak dam radę
Teraz śpi pojedzona, często ma czkawkę- jak w brzuszku, mam jej dawać wodę ciepłą. A tak to usypia przy prawie każdym karmieniu butlą
Cycki zaczynają uwierać, idę odciągać marne kilka ml, ale zawsze to coś.
Położnej nie spodobała się moja macica, wysoko jest i mało się obkurcza.. W pon miałam usg i szwy wyciągane i było ok. Ale sprawdzi w piątek. Mało krwawię, praktycznie wcale, tylko brązowy śluz i to ją też zaniepokoiło.
1,096 2014-08-20 16:36:58
Dałam radę ze zdjęciem, mam nadzieję, że się wyświetli ![]()
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=15g2h38&s=8#.U_Sx2qM0c9Y
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=2yw8haq&s=8#.U_SyL6M0c9Y
1,097 2014-08-20 18:14:30
kiniak asienka śliczne bobaski ![]()
mój kurczaczek też jest taki słodki jak Wasze
tylko schrupać
wczoraj dzień miałam w miare oki a dziś znów dolina
od porodu mineły prawie 2 tyg, a moja szefowa stwierdziła "kiedy pani rodzi"? cholera mnie brała w biurze dzisiaj (musiałam macierzyński iść załatwic) sama wygląda jak słoń ![]()
ach mówię wam humor mój to wieeelka zagadka
1,098 2014-08-20 23:50:55
Kiniak śliczniutka ta Twoja córcia
i jak słodko sobie śpi
Kiniak niestety taki już chyba nasz los, mężowie wyjeżdżać muszą żeby rodzine utrzymać, ale to jest nienormalne tyle rząd mói o rodzinie ale nie widzą tego że jedno z rodziców musi emigrować z kraju za pracą bo w Polsce to jest jedna wielke katastrofa jak i z pracą tak i z zarobkami...
Kangurek z czasem będzie tylko lepiej
każdej z nas zdarza się gorszy dzień, ja to dzisiaj nerwy miałąm i do tego jeszcze mąż ciśnienie mi lekko podniósł, aaa nawet mi się gadać o nim nie chce ![]()
A ja Wam się pochwalę swoim Hubertem jak to już z niego chłopak wielki ![]()
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/59d8c661fd9bcbff.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e6d3c87762db8395.html
1,099 2014-08-21 12:34:14
Kiniak śliczna dziewczynka, Kati Hubercik już duży facet super!! Gratuluje.
My nadal w szpitalu ;(( zaraz się rozryczę chyba... w sobotę po antybiotyku na jakieś zapalenie mieliśmy wychodzić a tu 38 st gorączki ;(( nie wiem co tej mojej Agusi jest i jak jej pomóc ;(( dziś mają przyspieszyć badania to zobaczymy co i jak. Puki co ma kroplówkę na zbicie gorączki. A zdjęcie Wam wyślę jak mi Mąż przywiezie kabel do laptopa.
Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny
1,100 2014-08-22 14:31:48
No ładnie wszystkie porodziły i nie ma ich na forum
)
ja Dziecka wciąż nie mam to była żółtaczka i jest teraz naświetlana 48h. Miejmy nadzieję, że jutro już będzie przy mnie i wszystko się ułoży ![]()
puki co ściągam głodomorkowi pokarm bo wcina aż się jej uszy trzęsą...
Napiszcie co tam u Was? Może macie jakieś nowe fotki waszych Pociech ![]()
1,101 2014-08-22 17:14:52
Hej kobietki ja mam pytanie czy któraś z was długo starała się zajść w ciąże i czy miałyście problemy z męskimi hormonami ?
Wiem że nie na temat trochę ale nie będę pytała u staraczek bo one nie zaszły w ciąże , a wy już po czego Wam bardzo zazdroszczę i gratuluję
Nie wiem czy mam szansę ;/
1,102 2014-08-22 22:36:48
No ale sie tu cisz zrobila
dziewczyny zajete swoimi maluszkami
jak tam wasze pociechy? grzeczne czy dajaw kosc troche? moj skarbek dokuczac zaczyna wczoraj robil mi imprexke do 2 w nocy. Mam nadzieje ze nie poprzestawialy mu sie pory dnia. A wasze maluchy spia wsm w nocy, ile razy na jedzenie sie budza?
1,103 2014-08-23 18:43:55
Kangurek olej szefową, przecież urodziłaś niedawno.
Kati dziękuję
Hubert wielki chłopak, a w porównaniu do mojej to w ogóle
Niestety takie czasy, mój też wyjeżdżał za granicę, a przez 10 lat małżeństwa, częściej go nie ma na miejscu. Wszystkie dziewczyny zajęte pociechami i faktycznie cisza. Ja w dodatku mam męża, ale w tygodniu będę częściej, malutka grzeczna odpukać, śpi i je
A budzi się tak 2, 3 razy w nocy, albo ja ją budzę do karmienia- położna kazała, bo maleńka.
Misiak dziękuję
jak malutka, lepiej już ? Gorączka zbita?
Kasia ja starałam się kilka miesięcy, ale kilka lat się nie zabezpieczałam.. Z hormonami męskimi problemu raczej nie było, tylko tarczyca.
Dziewczyny u nas ok, mała śpi, je, czekamy aż się odbije. Pomalutku je i długo i przysypia, potem się budzi i dojada. W nocy przysypiam razem z nią prawie, bo karmię ją z przerwą nawet 40, 50 minut. Oczywiście z butelki. Pokarm odciągam, w nocy nie.
I tak uzbiera się na 2 karmienia po 70 ml, a resztę z hippa. Pępek jeszcze nie odpadł. Byliśmy na pierwszym spacerku, spała ![]()
trzeba korzystać, bo nie wiadomo jak długo pogoda dopisze. Co u was? Jak się macie z dziećmi?? Asienka lepiej już?
1,104 2014-08-23 20:25:45
Hej
kiniak przepiękna ta twoja córka! panna w sam raz dla Michasia hihi
ja byłam u rodziców na dwie nocki bo mąż musiał wyjechać, dziś wróciłam.
Mój różnie je czasem 2 czasem 3 razy w nocy, ale to zależy od której liczycie nocne karmienie.
Ostatno musiałam dokarmić go butelką bo chyba ze stresu/zmeczenia itd za mało miałam pokarmu, do tego mam strasznie niskie żelazo i muszę chyba do lekarza iść żeby coś przepisał.
misiak jak Agusia lepiej ? kiedy do domku idziecie?
dorotka jak Olek?
kati co u Ciebie?
Kasia ja nie pomogę, bo mi się udało w sumie w pierwszym/drugim cyklu zajść w ciążę, nie stosowałam NIGDY żadnych tabletek tylko zawsze gumki, co do hormonów to chyba wszystko w normie raczej miałam, ale ja tego nie sprawdzałam, a byłaś z tym u gina? skąd przypuszczenie, że to hormony męskie mają wpływ? cykle masz regularne? owulacja występuje?
kangurek olej szefową! ja to znowu jestem płaska jak decha! nie widać wogóle brzucha, jakbym wogóle w ciąży nie była, jest trochę sflaczały, ale mam to w nosie! ogólnie to źle wyglądam jakby mnie głodzili a przecież jem na potęgę, co chwila coś przegryzam.
U mnie jakaś pieprzona inwazja komarów, jak u rodziców nie było ani jednego tak w domu znów się pokazały wrrrrrrrrr
1,105 2014-08-23 20:51:22
Witam Dziewczyny.
Ja dziś znów jeszcze ze szpitala, na jutro mam obiecane wyjście miejmy nadzieję, że się uda ![]()
Agniesi gorączka spadła, z lamp też już wyszła i teraz tylko do rana kroplówkę z potasem dostaje i rano ma być jak nowo narodzona
)
Poczytuję Was tutaj troszkę żeby jak już wrócimy się trochę ogarnąć i wiedzieć co i jak.
Puki co pokarm staram się albo podawać cyckiem albo jak nie miałam Jej przy sobie to odciągać
Miłego weekendu życzę Mamuśki ![]()