Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 976 do 1,040 z 2,151 ]

976

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Dziewczyny.
Ja już po ktg i gbsach bo akurat mój lekarz był w przychodni. Nie wiem sama co mam myśleć Mała miała dosyć wysoki puls prawie cały czas ok 150, 160 i lekarz stwierdził żebym w środę powtórzyła ktg. Jutro mam prywatną wizytę u niego także się teraz po lekarzach ochodzę aż strach tongue puki co niestety nic nie zapowiada porodu także grzecznie muszę czekać. Torbę od Mamy przywiozłam to na spokojnie mogę się w któryś dzień spakować.
Dziś byłam rano u kuzynki w  odwiedzinach ma 3 tygodniową córeczkę poprostu cudna:D też już chcę swoją na rączkach nosić big_smile

Kiniak współczuję kłótni z Mamą ale mam nadzieję, że jakoś się w końcu dotrzecie jak się Bobas urodzi.

Asieńka moja Mama dobrze gotuje i fajne rzeczy więc zawsze możesz wpadać wink) w sumie to ile przytyłam to chyba dlatego nie aż tak dużo że z Nią nie mieszkam bo faktycznie bym się mogła w drzwi nie zmieścić wink) hihihi

Dorota jak u Ciebie? Kangurek? i reszta? wink) rodzicie już? wink))

Zobacz podobne tematy :

977

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, jeszcze w dwupaku? wink
Ty lepiej nie myśl o wywoływaniu w szpitalu, bo to podobno nic przyjemnego. Za mycie okien i męczenie męża się zabieraj lepiej tongue

Kati, jak Twoje Maleństwo? A jak Twoje samopoczucie?

Kulka, no ja też czekam aż mnie lokator opuści tongue

Kiniak, no musisz jakiś sposób znaleźć, żebyście się zaczęły normalnie dogadywać, bo dobra atmosfera w rodzinie jest bardzo ważna. Szczególnie, kiedy już niebawem pojawi się dzidzia.

Misiak, u mnie też raz tak wysoko u Olka ktg pokazywało, a wtedy położna pytała, czy się porządnie nawadniam. Mówiła, że przy tych upałach, za mało ciężarne wody piją i to potem wpływa na te wysokie zapisy u dzieciaczków.

Kangurek, jak tam atmosfera w domu?

U mnie dziś zapis ktg książkowy. Porodu ani widu ani słychu wink

978

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny, mama ma taki charakter.. Nic nie zrobię. Mieszkam z nią 10 lat po ślubie i nie raz próbowałam..

Asienka nie mamy miejsca nawet na fotel. A łóżeczko musi być dla dzidziusia.

Misiak to zobaczysz co lekarz powie jutro i w środę na ktg.

Dorota i Asienka to musicie faktycznie dalej kombinować, żeby wasze dzieciaki zechciały wyjść- za dobrze im tam smile A to wywoływanie to nie życzę, też coś słyszałam, lepiej naturalnie, bez niczego smile Także dziewuchy do roboty smile

979 Ostatnio edytowany przez kangurek (2014-08-04 21:17:33)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak widzę że tez przed porodem mamy w domu burze, mój mężuś nie bardzo potrafi dotrzeć się z moja mamą...ja jestem między młotem a kowadłem sad
Co do męża w niedzielę po śniadaniu powiedziałam mu co mi na wątrobie leży...wyjaśniliśmy sobie pewne rzeczy, jest teraz lepiej.
Po kościele byliśmy nad jeziorem (poszłam mu na ustępstwo) cały hepi był jak dziecko.

Nasz synek rozpycha się jak może, mam nadzieję że da rade posiedzieć do środy (rozwarcie pewnie mam na 2cm) coraz częściej odczuwam bóle w krzyżu, nie wiem czy mnie przewiało czy już coś postępuje-nie jest to nic regularnego więc nie panikuję.
W czwartek pewnie dostanę kroplówkę i zobaczymy...dużo osób mnie straszy wywoływaniem, ale kilka koleżanek miało i neutralne są do tego.

U nas burze wichury...pogoda jak z filmu (woda lała się do kuchni przez okno, zaznaczam zamknięte) kwiaty połamane, stelaż od parasola też...
W nocy też ma być burza sad ale mężuś w domu będzie więc damy rade, heheh.

Co tam u Was?

SIEROTA ZE MNIE ZAPOMNIAŁAM PODZIĘKOWAĆ ZA ŻYCZONKA tongue
DZIĘKUJE BARDZO JESTEŚCIE KOCHANE smile

980

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka no może smile Dziś bardziej energiczna co chwila mnie stopą szturcha.

Kiniak wiem o czym mówisz z tym miejscem na łóżeczko bo i u nas biednie w tej kwestii. Czyli już gotowa jesteś a tu do 18 jeszcze 2 tygodnie smile Chociaż ja mam więcej to też już wszystko gotowe.

Misiak podobno dziecku może tak skakać puls jak mama się denerwuje, mi jak robili przy przyjęciu do szpitala (w maju żeby nie było) to właśnie Mania miała 150-160, ale kilka razy spadło do 100. Potem już było 140.

Coś się wszytskie ociągamy z tym rozpakowywaniem smile

981

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

Melduję się,  że nie rodzę, wolę się jednak psychicznie nastawić na wywoływanie porodu, bo nic nie wskazuje, aby Michałek się pchał na świat.  Gdyby sex i mycie okien miały pomóc to już dawno bym urodziła.

Dorotka dobrze, że zapis ktg ok a pisały Ci się jakieś skurcze?

kangurek dobrze, że z mężem lepiej,  ja wolę wywoływanie niż cesarkę,  koleżanka miała wywoływany poród i nie było wcale źle, oczywiście wolałabym, aby samo się zaczęło ale zobaczymy jak to będzie. 

misiak ja myślę,  że wszystko będzie ok, jutro masz wizytę to rozwiejesz swoje obawy.

kulka no to czekamy do czwartku,  może czegoś się dowiemy!

Dobrej nocki!

982

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam;-) u nas 6 dni do terminu, tak bym chciała mieć to za sobą, żeby było wszystko dobrze i żeby udało się bez nacięcia krocza:-P pozdrawiam!

983

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam kobietki smile
A ja znowu do tyłu smile Wczoraj wróciliśmy z mężem od rodziców, fajnie było ale krótko niestety, rodzinka z zza granicy zjechała na wakacje do Polski i sobie tak posiedzieliśmy, moim maleństwem się zachwycali jak duży, ładny i jakie włoski ma długi i fajne smile Aż mi się przyjemnie zrobiło że mój synio się tak podoba smile Jeju jak ten tydzień od porodu szybko zleciał, ja już nieraz nie wiem jaki dzień jest a o dacie nie wspomne smile Maluch dalej grzeczny, nawet moja siostra która wczoraj z nim siedziała mówiła że z takim dzieckiem to coś można zrobić ani hałas mu nie przeszkadza, ani nic innego, przez cały czas co mnie nie było (ok3-4godz) spał nawet dupci nie czuł smile Wczoraj znowu musiałam z małym jechać do ośrodka na ważenie (położna mi kazała w ponieziałek się zgłosić) i okazało się że dziecko mi spada z wagi odkąd karmię go samą piersią, kazano mi dokarmiać go butelką bo dziecko mogłam zagłodzić (nieświadomie oczywiście) jakbym nie kontrolowała jego wagi, z tego co mówili w ośrodku to prawdopodobnie mały się nie najada moim pokarmem albo nie ma go wystarczająco dużo, znowu mnie nastraszyli, no i jutro znowu mam jechać sprawdzić czy dalej spada z wagi czy się podnosi. Aż się boję jechać znowu do tego ośrodka.
Dorota moje maleństwo jak już pisałam nadal spokojne, a ja jestem już trochę zmęczona ale daje radę, wystrczy popatrzeć na mojego małego skarba i już mi się lepiej robi smile dziecko to pocieszka jest i to duża, wszystkie bóle porodowe odchodzą jak się tylko zobaczy taką mała istotkę.
Z mężem nie możemy zrozumieć jak można krzywdzić takie maluchy, bezbronne i kochane, ludzie naprawdę chyba serca nie mają że bija a nawet zabijają takie dzieciaczki.
Dziewczyny widzę że wasze terminy już mijają albo są tuż tuż a żadna z Was nie idzie w moje ślady smile A co do porządkowania domu na wywołanie porodu to chyba rzeczywiście nic nie daje, takie porządki jak ja zrobiłam i nie urodziłam, dziecko samo chyba wie kiedy pojawić się na świecie smile A co do kroplówki z oksytocyną na wywołanie porodu to muszę powiedzieć tak... niestety nic przyjemnego, pierwsze dwie godz jeszcze w porządku, ale później skurcze się nasilają i są coraz częstsze, jak rozwarcie się robi to może nie jest źle ale  tak jak u mnie to masakra była, ostatnie jakieś 2-3 godz przed cięciem to była jedna wielka masakra, bóle krzyżowe do tego skurcze co 3-5min i żadnego postępu, nie chcę Was oczywiście straszyć bo każda to inaczej przechodzi ale ja pod oksytocynę nie dałabym się już chyba podpiąć jeśli nie byłoby takiej potrzeby.
Dziewczyny życzę Wam szybkiego rozwiązania smile Narazie się odmeldowuję bo mi dziecię się budzi smile

Zdjęcia mam na aparacie wrzucę na komputer i jeszcze może dzisiaj uda mi się dodać smile

984

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć dziewczyny!

Kangurek u mnie ja się nie dogaduję z mamą, a mojemu mężowi nic nie powie, tylko jak coś ma to mi gada..

Kulka prawie gotowa, torbę pakuję od tamtego tygodnia, a nie mamy miejsca na łóżeczko! Tak naprawdę wychodzi w praniu co potrzebne, ale u mnie nic się nie dzieje narazie. Także czekam chyba do 18- tego. Dziś mam ktg, zobaczymy co powie lekarz.

Asienka  nic smile ? To nic, w końcu ruszy smile

Rurka wszystkie już czekamy, a ty blisko masz smile

Kati jak dobrze u ciebie smile Czyli dokarmiasz butelką? Dobrze, że się dowiedziałaś, że mały się nie najada smile Czekamy na zdjęcie.

Już niedługo wszystkie przejdziemy przez poród lub cesarkę. Dostałam laktator używany ręczny, ten co zamawiałam.

985

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam

Rurka to już niedługo!

Kati najważniejsze, że masz swój pokarm, a dokarmianie mm nie jest złe, najważniejsze, aby bobasek zdrowo rósł. Czekamy na zdjęcia!!

Kiniak a no nic się nie dzieje, rano coś tam delikatnie pobolało mnie w krzyżu i przestało, wróciłam z miasta i też troszkę podbrzusze mnie pobolało, ale już przestało, nic siedzę i grzecznie czekam.
Upał niesamowity, ponad 35 st, normalnie wszystko mi się lepi, nawet ręce do blatu biurka jak na kompie piszę, haha a wczoraj była straszna burza i mega ulewa a dziś znów upał.

Taka jedna a co u Ciebie? Ty chyba na dziś termin masz!!

Misiak daj znać po wizycie co powiedział gin.

Kangurek jak u Ciebie?

Dorotka a Ty?

986

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, a Wam to na horyzoncie nie kroi się jakaś przeprowadzka? Bo i lokal i atmosfera to dość ciasna u Was, a oddechu Wam by się przydało. Jakieś szanse na zmiany w najbliższym czasie?

Kangurek, super że z mężem już lepiej. Oby jeszcze tylko relacje z mamą się mu polepszyły.

Rurka, witaj w wyścigu do porodu wink

Asienka, u mnie skurczy na zapisie nie było. Poczekam jeszcze. U mnie to termin dopiero 15.08, więc jeszcze może to potrwać. Oczywiście lepiej byłoby wcześniej urodzić, ale będzie, co ma być; Syn zadecyduje wink

Kati, na pewno wszystko z wagą się ułoży.
A na zdjęcie czekamy niecierpliwie wink

U nas dziś walka z remontem. Nie wzięliśmy pod uwagę, że farba długo schnie przed pomalowaniem kolejnej warstwy i wszystko się nam rozwlekło.
A kanapa, na której śpimy na czas malowania taka niewygodna, że po dzisiejszej nocy boli mnie chyba każda część ciała tongue

987

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mam nadzieję że waga się jakoś unormuje, dokarmiam małego butelką bo się boję żeby dalej z wagi nie spadał, pokarm swój mam więc niby mogłabym sama karmić ale mały jest wygodny i woli butelkę smile a głodomorek z niego nieziemski smile Jutro znowu jedziemy na ważenie do przychodni i mam nadzieję że waga się podniesie bo w innym wypadku dostanę skierowanie na usg (prawdopodobnie układu pokarmowego) i w ostateczności możemy trafić na szpital czego wolałabym uniknąć. Mam wielką nadzieję że wszystko się ułoży.

A oto i moje kochane słoneczko smile
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ab389ae2548c997f.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b20c0ff658707bf2.html

988

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati jaki śliczny!  jejku ja też chce już swojego przytulić! i wcale na chude dziecko nie wygląda! na jaki rozmiar ciuszki mu ubierasz?

dorotka to u mnie się skurcze pisały i kiszka Michaś pozostał niewzruszony do swojego terminu, może on sobie ładniejszą datę porodu upatrzył smile z tymi remontami to różnie bywa, u nas na szczęście już za nami, jak Wy dajecie radę w taki upał jeszcze malować,   ehh hardcory z Was smile

989

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, piękny młody człowieczek! Cudo. Tylko ściskać i całować wink

Asienka, wcześniej czasu nie było, a teraz nie mamy wyjścia. Mąż macha pędzlem, potem leci pod prysznic, a potem znów łapie się za malowanie.
Ja to tylko lekko asystuje, żeby się nie nawąchać za dużo wink

No ciekawa jestem, jak tam się nasza kolejka do porodu ułoży wink

Dziewczyny, właśnie, trzymajcie za Patrycję kciuki, bo wczoraj dostała plamień i trafiła do szpitala. Jej mąż na Nadziei pisał, że czop jej zaczął odchodzić.
Niech ona nas nie wyprzedzi tylko i niech dzidzia siedzi jak najdłużej!

990

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorotka no właśnie często podczytuję nadzieję, trzymam kciuki za Patrycję, bo jej dzidziuś to jeszcze ma czas.
Masz rację lepiej nie wdychać farby, mnie to potem głowa bolała. 

Reszta co tam u Was? piszcie, piszcie bo jak się dzieciaczki urodzą to nie będziemy miały czasu.

991

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati piękny synuś !!!!:)

No te nasze dzidzie zadomowiły się na dobre tongue wygodnie im tam

U mnie chyba zaczyna się coś dziać, czuję bóle pleców, krzyża właściwie taki tępy ucisk. W nocy bolały mnie "boki" brzucha, ciągnący ból.
Położna jak mnie zobaczyła to powiedziała że jeszcze troche czasu bo brzuszek nie opada, ale jak ja jej powiedziałam że rozwarcie jest i spłaszczona szyjka to powiedziała że faktycznie zaczyna się coś dziać w kierunku porodu...mam nadzieję że w czwartek pojadę i urodzę smile'
Już chce bąbla obok siebie mieć.

Dziś jedna z moich klientek opowiadała mi o swoich porodach, do szpitala zawsze jechała z bólami ale bez rozwarcia, i musiała dostać wspomagacze, i stwierdziła że nie było tak źle. W sumie kazda z nas jest inna  i inaczej reaguje.
po oksytocynie bardziej boli bo szybciej postępuje cała sprawa porodowa

po porodzie mam nadzieje że znajde czas żeby naskrobać do Was, chociaż raz dziennie będe wchodzić i czytać big_smile

992

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota kroiło się od kilku lat, mamy mieszkanie i kredyt, ale tam jest wszystko do zrobienia- w gruzie i nie ma kasy jak się spłaca kredyt.. Koło się zamyka, ciężka sytuacja, dziś mąż oznajmił, że wziąłby wolne i pomalował pokój, ale rodzice nie wyjadą nigdzie i nie mamy jak rzeczy wynieść i pomalować, a tapeta dosłownie odpada.. Jestem załamana. Nawet pomalować się nie da, przy nich to w ogóle..

Kati dzieci się szybko przyzwyczajają do butelki, tam równo leci smile Jaki maluszek fajny, pucuś smile

Asienka racja, czasu będzie mało. Też czytałam o Patrycji.

Dorota, Patrycja właśnie dopiero na wrzesień, więc oby mały chciał posiedzieć jeszcze w brzuchu.

Kangurek pisz jak możesz co się ruszyło.

Ja po ktg, na początku cisza i nic, a potem zaczęła się ruszać. Kolejne ktg i wizyta  w czwartek. Mam liczyć ruchy od godziny 9 do 15, ma być 10, jak nie to szpital. A termin cesarki zmieniony o dzień, na 19- stego, bo lekarz inaczej nie może.

993 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-08-05 21:54:44)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dziekuje za komplementy co do synka dla mnie to oczywiscie najpiekniejsze dziecko na swiecie smile
asienka w wiekszosci ciuchy mam na 0-3 wiec trudno okreslic dokladny rozmiar ale mam tez z rozmiarowka to zakladam mu 62 rozmiar bo dostalam kilka par na 56  (chyba) i sa za male. teraz w te upaly zakladalam mu same body z krotkim rekawem i szczerze mowiac patrze tak "na oko" rozmiar. chudy to on nie jest nozki ma szczuplutkie ale brzuszka nie brakuje smile

994

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati śliczny Bobas:D gratulacje i dużo zdrówka dla Was oboje smile

Dorota Ty za długo nie przebywaj w malowanym pomieszczeniu bo to w naszym stanie niewskazane a szkoda malucha narażać wink)

Kiniak współczuję sytuacji w domu ale myślę, że musicie się sprężyć i choć własnymi siłami dążyć do wyremontowania samodzielnego mieszkania smile uwierz tak jest o wiele lepiej smile mimo że wiele rzeczy wtedy już zostaje tylko naa Twojej głowie smile

Asieńka ja dziś byłam u gin. Powtarzał te przepływy i wyszły ok. Mała spała chwilkę więc mógł zrobić. Mówił, że widocznie tamtym razem musiała za bardzo uciekać. Jutro mam ktg więc i z tętnem się dowiem co i jak. Prócz tego mówił, że mimo że szyjka miększa już to, że wszytko pozamykane i brzuszek bardzo wysoko. Przeraziłam się tylko wagą. Liczyłam, że mi powie jakieś 3500 a on mi tu z 3800.......... makabra. Boję się, że przy moich wąskich biodrach będzie ciężko urodzić. Na pewno niska też nie będzie bo nóżka wyszła 81 mm.

995

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati to zdjecie z usmiechem jest super:-)

Kiniak a mysleliscie zeby takie absolutne minimum zrobic z remontu i sie tam wpprowadzic i potem konczyc? Wiadomo ze chcialoby sie od razu do takiego wykonczonego, ale czasem lepiej odpuscic.

Misiak ale to 3800 to na wyjscie, nie teraz? A no te dzieci lubia na usg dokazywac i nie dac sie podejrzec.

kangurek to moze juz rusza i jutro nam napiszesz ze juz po jestes :-)

996

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek, rozumiem, że jeśli się jutro nic nie będzie u Ciebie działo,  to nie będą Ci wywoływać porodu? bo z tego co pamiętam to termin masz coś koło 13 sierpnia. 

kiniak ja też myślę,  że najlepiej by było wyremontować to co minimum potrzebne  i się na swoje przenieść, nie rozumiem czemu twoi rodzice zamiast Wam pomóc (np. przy malowaniu) ciągle mają jakieś ale. Jesteś ich córką i to zrozumiałe,  że w takiej sytuacji jaką masz powinni Cie wspierać.

Misiak, a nie mówiłam wszystko ok! melduj się po ktg, a co do wagi z usg to pamiętaj, że te pomiary mogą się naprawdę mylić! to jest tylko taka orientacyjna waga, ja Ci na pocieszenie powiem, że nie mam pojęcia ile mój dzidziuś waży,  bardzo bym chciała żeby usg mi jeszcze zrobili.

kulka masz racje ta fotka z uśmieszkiem Huberta jest rozbrajająca.

Kati napisz nam tu dokładnie kiedy twój Synek się urodził  z tego co pamiętam to chyba 26 lipca, powiedz mi jeszcze ile miałaś kroplówek z oxy, i za ile czasu w końcu zadecydowali o cesarce. Wogóle nie miałaś tego rozwarcia? Tak się dopytuje bo nie wiem co mnie czeka i się wolę przygotować.

Dziewczyny ja sobie pomyślałam, że urodzę jak tu będzie 30 stron naskrobane big_smile to piszcie, piszcie, bo chce już mojego Synka!
a tak całkiem serio to zaczynam już odczuwać zmęczenie - w sensie takim , że dużo osób dzwoni i się pyta czy urodziłam! ja wiem, że trochę z ciekawości inni z troski itd. ale już to mnie męczy, bo mówiłam,  że mąż da znać wszystkim zainteresowanym jak Michaś się urodzi. Skoro nie dzwoni to chyba logiczne, że nic się nie dzieje. 
Do tego zjechała jeszcze rodzina męża z Włoch i też by chcieli Małego zobaczyć (nie wiem kiedy wyjeżdżają) a co ja poradzę, że on nie chce wyjść,  nie chce się spinać i denerwować bo to niczego nie przyspieszy, ale już z niecierpliwością czekam na jutrzejszą wizytę u gina. Boję się tylko, że nic mi ciekawego nie powie i będzie kazał czekać. Może to głupie,  ale chciałabym,  żeby mi kazał przyjechać do szpitala w piątek, albo poniedziałek. Czekamy z mężem na synka tyle czasu,  ale te ostatnie dni są naprawdę ciężkie, ciesze,  się tylko z tego, że on ma zdrowe podejście do tego i cierpliwie wszystkim tłumaczy, że Synek ma prawo się urodzić po terminie.
Ehhh wylałam swoje bolączki to może będzie mi lżej.

Jakie plany na dziś?

Miłego dnia!

997

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka moj synek urodził się tak jak piszesz 26 lipca, a z tą oksytocyną to było tak że ona jest podawana w strzykawce nie w kroplówce, podają ją dożylnie jak kroplówkę tyle że oksytocyna jest podawana przez kilka godzin, jak dobrze mi się wydaje mi była podawana od około 11 do 20 albo 21 na początku jest niewielka dawka a co godzinę jest ona zwiększana (przez pierwsze 3 godz chyba) a o cesarce decyzja była podjęta dopiero po 20 jak już z bólu nie miałam siły nawet mówić, każdy ruch sprawił nieziemski ból, a rozwarcie było ale tylko na 2,5 palca co było stanowczo za mało i nic na to nie pamagało ani wykręcanie szyjki ani chodzenie no kompletnie nic, przed samym podjęciem decyzji że będzie cesarka badał mnie lekarz i nadal postępu nie było, od odejścia wód jeśli dobrze mi się wydaje może minąc maksymalnie 20 godz żeby dziecku nie zaszkodzić, a u mnie jakoś tyle mineło więc myślę że to też miało jakiś wpływ na decyzję o cesarce. Asienka szczerze mówiąc strasznie przeszłam tą oksytocynę ale u Ciebie wcale nie jest powiedziane że musi być tak strasznie, zresztą każda z Was będzie to inaczej przechodzić.
Nie wiem jak to u Was będzie wyglądało ale u mnie 2-3 dni przed porodem czułam się tak strasznie przemęczona, ospała i otępiała, wtedy nawet przez myśl mi nie przeszło że to może być jakiś znak zbliżającego się porodu, ale teraz jak o tym pomyślę to wceśniej miałąm powera na wszystko a przed samym porodem tak jakby organizm sam się domagał odpoczynku przed porodem smile Może to śmeiszne ale teraz właśnie tak zaczęłó mi to przez myśl przechodzić smile

998

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziewczyny, bardzo byśmy chcieli zrobić to mieszkanie i o niczym innym nie myślimy- tak jest od ponad 4 lat! I to najpotrzebniejsze rzeczy i najtańszym kosztem, ale tam nic nie ma, kuchnia cała do kupienia, itd. Mąż musi pracować i nie ma kiedy i jak. Tak się męczymy od 2010 roku. Wszyscy nas o to ciągle pytają- kiedy i kiedy, uwierzcie nie wiem co odpowiadać. Z mamą jest niestety nie za wesoło, a tata chciałby pomóc, ale on się na tym nie zna kompletnie. Mój mąż potrafi sam zrobić wszystko, ale szewc bez butów chodzi..

Misiak jak pisze Asienka, pomiary są orientacyjne- np. mój syn miał wagę 2400 na usg, a urodził się 2700, więc może iść w tą lub druga stronę. Będzie dobrze i dobrze, że duża jest smile

Kati jak po cesarce, już ok?

Asienka to piszemy smile Urodzi się kiedy będzie chciał, ważne, że u niego ok smile Moja siostra też by chciała, żebym już urodziła- do soboty, ale nie zapowiada się. Trudno, nic na siłę. Moja ma czas. A plany dziś takie, że zaniosłam mocz do badania, dopakowuję torbę, obijam się i liczę ruchy małej, których narazie jest bardzo mało, a ma być 10 do godziny 15..

999

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati dzięki za info, no właśnie tej mojej koleżance dali chyba 2 razy oksytocynę,  raz wieczorem, i nad ranem nie wiem czy to w kroplówce czy dożylnie nie znam się,  na nią ładnie podziała i o 13 urodziła, słyszałam właśnie, że masaż szyjki jest bardzo nieprzyjemny, najgorzej właśnie jak te rozwarcie nie postępuje, a trzeba się męczyć.  A mimo to dopiero po iluś tam godzinach robią cesarkę ehhh co ma być to będzie,  Syn najważniejszy. 
Jak z tą wagą Huberta?

kiniak przyro mi czasem tak właśnie bywa, że chociaż ma się fach w ręku to trzeba rodzinę utrzymać i nie ma czasu na inne sprawy, ale wierzę, że sobie poradzicie!
A co do ruchów to ja nie liczę,  moje dziecie buszuje, a gdyby cokolwiek to jadę do szpitala.

Wogóle to ja mam ciągłego powera i żołądek bez dna!
Byłam dziś na basenie razem ze szwagierkami i kuzynką z Włoszech - mamy u nas na wiosce taką wille i tam jest taki basen jak w hotelach są. Woda 28 stopni po prosty cudownie i w tej wodzie czułam się jakbym brzuszka nie miała! Polecam wszystkim ciężarnym basen!

A reszta co porabia? która rodzi ? big_smile

1,000

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Jeszcze kochane moje nie pojechałam, jutro o 7 rano, bez jedzenia i picia.
Mój humor na dziś...hm siedziałabym w kącie i beczała ze strachu a za chwile szykuję pościelki, sprawdzam torbę...dostaję na mózg big_smile

nie wiem czy bede mogła pisać bo mój tele szwaknuje sad ale jeśli nie napiszę do piątku to prawdopodobnie już bede po tongue
Trzymajcie za mnie mocno kciukasy, bo boję się jak nie wiem co!!!

1,001

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati no faktycznie przeszłaś z tym porodem.. Ale masz już dzidziusia i oby było wszystko dobrze smile

Asienka mi lekarz kazał liczyć do tej godziny 15 ruchy. Na basen nie chce iść, bo boję poślizgnąć albo coś, a wiem że w wodzie lekko się człowiek czuje, ja nawet basen mam na osiedlu, ale nie pójdę. Ja wcinam bardzo dużo słodyczy, nie wiem co mnie opętało, ale tyje w oczach, tak czuję.. Mam mega zgagę przez to.

Kangurek trzymamy kciuki! Normalnie masz rodzić? Będą chcieli wywoływać? Powodzenia!

Ja dziś sama, siostra wzięła mamę i Krzysia na wieś, to myślę i myślę o tym szpitalu, rzeczach dla małej i w ogóle.

1,002

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek trzymamy kciuki! daj znać jeśli tylko będziesz mogła. A i myślę, że twoja reakcja jest całkiem normalna! Dasz radę! z resztą wszystkie damy radę!

kiniak ale mam nadzieję, że myślisz tylko pozytywnie! chociaż wiem, że inaczej jest jak już się drugi raz rodzi, bo wiesz mniej więcej co Cię czeka, ja mam "wywalone" bo nie wiem jak to wygląda co mnie czeka, przy kolejnym dziecku jest na pewno inaczej, ale myślę sobie, że nie jest tak źle i da się to przejść, skoro tyle kobiet ma kolejne dzieci.
Skoro jesteś sama to zrób sobie jakiś wieczorek przyjemności smile co do słodyczy nie jesteś sama! haha ja pozwalam sobie na coś słodkiego przynajmniej raz dziennie, ale staram się też słodkiego nie kupować, żeby tak nie kusiło smile

1,003

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak ja ogólnie po cesarce bardzo szybko doszłam do siebie, oczywiście trochę źle mi było chodzić bo szwy ciągnęły ale po za tym czułam się dobrze, zreszta nawet moja mama mówiła że szybko doszłam do siebie, w tej chwili już wszystko jest dobrze robię praktycznie wszystko oprócz dźwigania żeby nic mi się tam nie porobiło. Samopoczucie po cesarce ogólnie też było w porządku, przez pierwsze dwie doby dostawałam morfinę (chyba) więc wogóle było dobrze smile później mogli podawać paracetamol w kroplówce ale już nie było takiej potrzeby.
Asienka waga nieco się podniosła więc jest w porządku, narazie nie kazali mi już przyjeżdżać na ważenie. a masaż szyjki to naprawdę nie przyjemne uczucie, szczególnie jak skurcze są silne.
Kangurek trzymam moooocno kciuki za Ciebie smile

1,004

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka przyjemność to sobie zrobiłam- zjadłam drożdżówkę i czekoladę. Za dużo tego, ale nic nie poradzę. Niby wiem co mnie czeka, ale zawsze to inaczej. Oczywiście, że wszystkie damy radę, innej opcji nie widzę smile

Kati fajnie, że szybko doszłaś do siebie, pewnie mąż pomaga. Mi nie miał kto na początku, trochę ciężko było. A najgorzej jak kazali wstać na drugi dzień i iść się umyć.. Ale nie myślę o tym, co ma być to będzie, trudno. Jeszcze chwila, a potem pamięta się te miłe chwile, no i dziecko już przy nas smile

Dobranoc wszystkim!

1,005

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Wpadłam tylko się zameldować, że oczywiście dalej siedzę w dwupaku tongue
No i oczywiście sprawdzić, czy któraś się nie rozsypała w dniu dzisiejszym smile

Kangurek, kciuki za jutro!

Jutro nadrobię lekturę, bo po dzisiejszych pracach remontowych, padam na ryjek.

1,006

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Jestem w szpitalu, trzymajcie kciuki!

1,007

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Michał ur. 07.08.2014r waga 3700g 58  nasze szczęście!

1,008

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asieńka gratulacje !!! big_smile następny duży chłopak big_smile odpoczywaj i daj znać jak tylko będziesz mieć siłę jak było itd.
Jeszcze raz gratuluję!! big_smile

1,009

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka gratulacje, doczekalas sie synka smile wielki chlopak:) duzo zdrowia dla was smile

1,010

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka !! Gratulacje mamusiu następna smile Jak szybciutko, już po smile Odpoczywaj i daj znać jak malutki i jak ty i poród smile  Zdrówka dla was !

1,011

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Poród w sumie 3 h nie było tak.źle, rozwarcie na 8 cm mialam jak pojechałam do.szpitala a najlepsze że zanim.pojechalam to jeszcze pracowałam ubrania do szpitala dla siebie męża bo nie wyschly, polozne super oddawały wiary, skurcze od 2 w nocy ale znosne o 7 byliśmy w szpitalu. o 10.25 Michas był.na świecie, pisze z tel od meza więc z bledami

1,012

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka gratuluje!! smile

Ja już po wizycie, rozwarcie na 1 cm, szyjka miękka ale jeszcze ma 2cm długości, część czopa odeszła. Teraz pozostaje czekać, może się zacząć dziś, może się zacząć za 3 tygodnie nigdy nic nie wiadomo. Pozostaje mi tylko czekać.

1,013

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka!!! Gratki ogromne!!! Ale się szybko uwinęłaś wink
Oczywiście czekamy na zdjęcie dzidzola!

Kangurek, jakie wieści u Ciebie?

Kiniak, ja też mam fazę słodyczową. Jem, mdli mnie, ale dalej jem tongue Taka straszna chcica na słodkie, już dawno nie pamiętam u siebie takiego stanu.

Kulka, ale Ci fajosko, że coś się ruszyło. U mnie to ni widu, ni słychu tongue
A pomagasz Mani się rozpakowywać, czy też na spokojnie cierpliwie czekasz? wink
Jutro ja mam wizytę na ktg w szpitalu. Ale jakoś nie mam złudzeń, że coś się ruszy.

Czy Wy też teraz przy końcu macie takie jazdy z pęcherzem? Jak Olek się zaczyna wiercić, to głową naciska na pęcherz, co powoduje ból, kłucie i potworną potrzebę biegu do kibelka.
Męczy mnie to okrutnie, a w dodatku nie pozwala na seksik, który mógł by pomoc dziecku wyskoczyć, bo ja nie jestem w stanie się na tych doznaniach skupić, gdy mam uczucie wiecznego parcia na pęcherz tongue
Jutro podpytam w szpitalu, ostatnio nikt się tym nie przejął, ale może teraz coś mi poradzą.

1,014

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka super, że tak szybko i nieźle to przeszłaś smile Ciesz się synkiem !

Kulka to może się coś będzie działo smile

Dorota no niestety za dużo tego jem.. U ciebie nic się nie dzieje, u mnie też jeśli o poród chodzi.

Miałam dziś ktg i wizytę, ktg w porządku, usg mi zrobił i mała malutko przybrała na wadze w ciągu 2 tygodni, z wagi 2900 wzrosła do 2950, lekarz musi to sprawdzić i jutro mam jechać do szpitala z torbą spakowaną, zrobi usg, w razie potwierdzenia, że nie rośnie to zostaje w szpitalu i badania i cesarka może w przyszłym tygodniu.. Będę wdzięczna za kciuki. Powodzenia reszcie.

1,015

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka bardzo szybko urodziłaś.
No kochane teraz z Asienka czekamy na resztę mam które się jeszcze nie rozpakowały smile
Kulka z tego co czytam to Ty też już "na wylocie" smile
Dorota ja też miałam mocniejsze parcie na pęcherz, to jest oznaka że brzuch się obniża no i poród tuż, tuż smile
Kiniak wszystko będzie dobrze, Twoje dzidzi napewno przybierze jeszcze na wadze, mój po ostatnim usg przed porodem ważył niecałe 4 kg a urodził się z prawie 0,5 kg różnicy więc sama widzisz że usg tak naprawdę nie pokazuje rzeczywistej wagi.Być może Twoje maleństwo waży już ponad 3 kg smile Bądź dobrej myśli, napewno wszystko w porządku będzie, najważniejsze żeby Mała była zdrowa smile
U mnie bez nowości, maluszek dalej grzeczny śpi, je, robi w pampersy i tak w kółko smile Dzisiaj dał się mamie i tacie wyspać, obudził się raz o 4 a później dopiero o 9 smile Codziennie mógłby tak się budzić smile
A u Was jak tam, jakieś postępy co do porodu? smile
Miłego dnia życzę smile

1,016

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Halo halo Dziewczęta gdzie się podziewacie? Wszystkie na porodówce czy jak?
U mnie stosuje się do zaleceń lekarza bo Mąż wrócił i dalej nic tongue hihihi
jutro jak się uda jedziemy odpocząć troszkę na baseny na Słowację... bo dziś pracujący dzień Mąż muruje grilla z wędzarnią a ja gotuje leczo i robię wielkie sprzątanie domu wink) a Wy jak spędzacie weekend?

1,017

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dzis wyszliśmy do domu. Będę chyba musiala karmić Małego mm bo z moimi sutkami jest nie ciekawie. W szpitalu był ciągle przy cycku, ale brodawki w jednym mam strasznie poranione,
Kati jak często dokarmiasz Synka? ile Ci zjadał na jeden raz raz zaczęłaś dokarmiać? 

Trzymam kiciuki za Wasze porody! przepraszam, że tylko tyle, ale ten kryzys z karmieniem piersią mnie dobija, siara leciala bo było widać, ale nie wiem czy pokarm jest, pozatym on by tylko cycka ssał i ciągle uwieszony na mnie, nic nie mogę zrobić .

1,018

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

U mnie dalej nic, jeśli chodzi o postęp ku szczęśliwemu zakończeniu.
Mały uparcie wyleguje się w brzuszku i wychodzić nie ma zamiaru wink
Parcie na pęcherz momentami nie do wytrzymania, brzuchal ogromny i niecierpliwość sięgająca zenitu. Niech już się zacznie! wink

Na szczęście dużo się dzieje zawodowo i towarzysko, więc nie mam czasu na biadolenie i aktywnie czekam na poród.
Oby w tym tygodniu coś się ruszyło.

Kangurek, gdzie Ty? Już tulisz dzidzię w ramionach?

Kiniak, jak tam? Zostawili Cię w szpitalu? Jak się czujesz?

Kati, ale masz grzeczne dziecię smile

Asienka, jak u Ciebie?

Kulka, czy Ty jeszcze w dwupaku?

Misiak, ale fajowo z tymi basenami. Zabierz mnie wink
A Ty jak się czujesz na ostatniej prostej?

Te, które zostały jeszcze wśród brzuchatek, na kiedy macie termin? Ja na 15.08.

1,019

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka a spróbuj karmić z nakładkami na sutki, maluch nie ma kontaktu z sutkiem i może lepiej Ci będzie, ja muszę z nakładkami karmić bo mam bardzo małe brodawki i mały nie może ich złapać dobrze. Na początku w szpitalu zjadał mi tak 30-40 ml a teraz już wcina 60 ml bez problemu smile mój też jest głodomorkiem małym ale śpi mi po 4 godziny nawet, dzisiaj byłam u rodziców i przed wyjazdem chciałam go jeszcze obudzić na karmienie nawet nie drgnął jak mu cyca chciałam dać smile asienka z tego co pamiętam to siostra też miała strasznie poranione brodawki i smarowała je Maltan-em maścią do brodawek jest dość droga ale dobra. A dokarmiam go tak 3-4 razy dziennie, bo zaczynam właśnie mieć problem z pokarmem, mam go mało i mały się nie najada i bardzo się denerwuje, zdarza się że częściej muszę mu dać butelkę z mm, a z brodawkami powinno być lepiej na początku jest najgorzej. Ja być może nie mam z tym problemu ze względu na to że karmię przez nakładki, ale i od 8 miesiąca już smarowałm brodawki maltanem, tak w razie "W".
Dorota syna naprawdę mam grzecznego, ostatnie dwie noce przespał mi do ok 4 nad ranem, więc nie mam co narzekać smile Każdej mogę pożyczyć tak spokojnego dziecka smile
Miłęj nocki smile

1,020

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziękuję pomyślę o tych nakładach, jestem strasznie zdenerwowana całą sytuacją,  boję się,  że jestem złą matką, on by mógł non stop ssać pierś a ja nie daje rady, nie umiem go chyba prawidłowo przystawić ehhh płakać mi się chce, a maltanem smaruje bo bol okropny, poza tym ja nawet nie jestem w stanie stwierdzić czy mam pokarm, bo nic w tycb piersiach nie czuję, załamka.
Kati mam jeszcze pytanie jakie mleko mm dajesz? twoj też tak ma, że ciagle by przy cycku wisiał nawet jak nie jest głodny? mój ma straszną potrzebę ssania a ja nie daję już rady,  nawet dałam mu smoczek, nie wiem co mam już robić.


Za resztę trzymam kciuki, przepraszam, że sie nie odniósę do wszystkich, ale nie mam siły. Przepraszam ,  że tak  tylko o mnie.

1,021

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, ja bym na Twoim miejscu umówiła się na spotkanie z doradcą laktacyjnym. Byłam wczoraj u znajomej, która walczy o karmienie i była już na skraju załamania, bo nie mogła sobie sama poradzić, a co opinia to nowy pomysł. Teraz oddała się w ręce specjalistki i jest super zadowolona. Efekty bardzo mozolnie się uzyskuje, ale każdy sukces ją uskrzydla.
Może i Tobie ktoś taki by pomógł.
Nie wiem, jakie to koszty, ale być może warto spróbować.
Trzymaj się dzielnie! Będzie dobrze!

Halo!!!
Gdzie reszta???

1,022

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota myślę właśnie o tym bo nie wie już co mam począć, najgorsze jest to, że on by mógł przy piersi być non stop, strasznie dużo w internecie czytam i wiele mam tak miało ale ja  nie daję rady sad

1,023

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Koleżanka właśnie opowiadała, że zanim zaczęła stosować się do rad doradcy, tak to u niej wyglądało, że mała przysysała się prawie non stop do cyca, a i tak nic z tego nie było, bo waga się nie chciała ruszać.

Oczywiście teraz, kiedy są upały dzieci częściej chcą do piersi, bo są po prostu nie tyle co głodne, ale i spragnione, a póki co to właśnie mleko matki gasi ich pragnienie.

Może umów się na jedno spotkanie, a potem sama zdecydujesz, czy to Ci pomaga.
Poczytaj tylko w necie opinie o doradcach w Twojej okolicy, żebyś trafiła na specjalistę.

1,024

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka ja swjemu daje bebiko takie mleko bylo w szpitalu i nie chcialam zmieniac, a po za tym cena tego mleka jest niewielka bo zaledwie  16zl wiec i nie zmieialam mleka i niedrogo mnie wychodzi to mleko. a co do karmienia to moj synek duzo spi i przystawiam go tak mniej wiecej co 2-4 godz ale zdarza sie ze czasami nie chce spac i siedzi przy cycu bawet godz. moze u ciebie to tak tylko na poczatku

1,025

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Melduje ze dalej w dwupaku. Mania mnie testuje codziennie skurczami, ale nic z tego nie wynika.

Apropo mleka, u sasiadow sie pojawilo malenstwo i jak wieczorem klada go spac i placze to mi zawsze sie produkcja mleka uaktywnia.

1,026

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dziś ma mnie odwiedzić położna mam nadzieję,  że mnie uspokoi i wytłumaczy wszystko.

Kati a skąd wiesz, że się on się nie przejada? jak obliczasz ile mleka je w ciągu dnia? czy po prostu karmisz na żądanie ?
Jak dajesz pierś i jest nadal głodny to potem dajesz mm? Przeraszam za te moje pytania, ale ja jakaś nieogarnieta jestem.

Dorotka Dziękuję za wsparcie! liczę bardzo na rady położnej,  a ty kiedy masz zamiar się wypakować? jak samopoczucie?

kulka Ty chyba dobry znak smile mocne masz te skurcze?

kiniak jak po wizycie? wróciłaś do domu?

misiak jak wycieczka?

Reszta halo gdzie jesteście?  kto rodzi?

Wogóle to Dziękuję wszystko za gratulacje.

1,027

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka nie jestem w stanie sprawdzic czy sie nie przejada jak jest najedzony to sam buteke jezykiem wypycha i wtedy tak mi sie wydaje jest najedzony. asienka takie maluchy karmi sie na zadanie wiec jak maly szuka jedzenia to go karmie. dokarmiam go po cycku mm bo moim pokarmem sie nie najada prawdopodobnie i dlatego mi z wagi spadal. pytaj o wszystko jak bede umiala to ci odpowiem.

1,028

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati dziękuję za odp, będę Cię pewnie teraz męczyć bo ja naprawdę jakaś nieogarnięta jestem, mam nadzieję, że z czasem się wszystkiego nauczę. A powiedz mi dajesz Hubertowi smoczek?  bo położna dziś mi powiedziała, żeby dać, ale ja dużo czytałam o tym w necie (może za dużo wogóle w internecie czytam) i podobno to nie najlepszy pomysł i sama już nie wiem (podobno to zaburza ssanie piersi) a mój właśnie ssie pierś.  Ahh z resztą kąpać też kazała w samej wodzie a inni ten oilatum przecież zalecają i ja go kupiłam i chyba będę w nim myła, weź i bądź tu mądry... każdy co innego radzi sfiksować idzie.

Taka jedna to zaginęła w akcji a może już urodziła?

A reszta co porabia?

Pozdrawiam

1,029

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka mi polozna mowila ze zamiast smoczka przystawiacdo piersi ale ja daje malemu smoka i ssie go tak jak piers czy butelke, a w interneci jak sie naczytasz to pozniej tylko myslec bedziesz czy dobrze robisz itp czasem mozna podpatrzec cos ale lepiej zapytac doswiadczonych mam o porade. a co do kapieli to ja kapie w oilatum bo zawiera natluszczajace srodki a sama woda przeciez wysusza skore. zrobisz jak bedziesz uwazala ale wydaje mi sie ze sama woda do mycia to za malo. jak twoj synek? pochwal nam sie swoim cudenkiem smile
no kobiety juz na porodowce jestesci ze nic tu was nie widac i nie slychac? smile

1,030

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej mamuśki, jestem już po...Bartuś 3580, 56 cm, urodzony 8.8.14, o godz. 11:30 !!!!!!!!!
Mega radocha, siedzę i napatrzeć się nie mogę:)
Poród jeden by powiedział łatwy jeden że nie...od początku skurczy miałam bóle krzyżowe (paskudne) cały poród trwał 5 godzin, nie dużo ale bardzo intensywny boleśnie.
Nie chce straszyć nierozpakowane mamuśki, bo Wy nie musicie mieć jak ja. Pocieszające jest to że każdy ból minie i się zmniejszy:)
Zobaczycie dzidzie to wszystkie emocje opadną, poczujecie ulgę !
Jestem w domku od wczoraj więc nie bardzo mogłam pisać, sorka za to (myślami byłam przy Was)

1,031

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek gratulacje!! big_smile Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę, że już po smile Kolejny mały wielki "chłop" wink hihihi niech rośnie zdrowo smile

Jak reszta Dziewcząt? Tak jak ja w oczekiwaniu?

Dorotka ja mam termin na 23 wyliczony a na 26 z usg także nie wiem co i jak. A baseny na Słowacji zamieniliśmy na basen 10 km od domu bop zapowiadali brzydką pogodę.

Mnie dziś Lekarz wcale nie pocieszył ktg mówił, że ok ale skurczy żadnych nie widać... także o porodzie ani słychu ani dychu. W czwartek mam wizytę zobaczymy co wyjdzie... także puki co dziś mam doła bo się nastawiłam na poród w tym tygodniu i nici z tego sad w razie czego mówił, że jak do 1 września nic nie ruszy to mam się zgłosić do szpitala.

Asienka z tym karmieniem to nie odpuszczaj powalcz chwilę chociaż smile aaa no i nadal czekamy na fotki smile

1,032

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek gratulacje! urodziłaś dzień po mnie! fajnie, że już w domku! odpoczywaj teraz! ja też mialam krzyżowe od samego poczatku, ale dało się przeżyć. 

kati no właśnie smoczka dam od czasu do czasu, jakoś tyle dzieci wychowało się ze smokiem i dobrze. Masz  racje najlepiej popytać doświadczone mamy.

Misiak walczę walczę,  już jest lepiej smile położna pokazała jak prawidłowo przystawiać bo w szpitalu to tylko położne mówiła a praktyki zero, więc jeśli mam doradzać to niech wam pokażą jak przystawiać a nie tylko w teorii wytłumaczą.
Misiak ja w środę byłam na basenie a w czwartek urodziłam więc na mnie basen chyba  podziałał smile doczekasz się i Ty! ja na dzień przed porodem miałam taki nie wiem jak to nazwać podły humor i ryczałam chyba z godzinę! więc może u Ciebie już niedaleko!

Zdjęcie dodam obiecuje,  tylko jak wrzucę na kompa bo mam na telefonie.

Dorota Kulka rodzicie?

1,033

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek gratuluję smile Dużego chłopczyka uchodowałaś w brzuchu smile Niech rośnie duży i zdrowy. Na zdjęcie Twojego Bartusia również czekamy smile Ja swojego Huberta mam już ponad dwa tygodnie i się jeszcze nie mogę napatrzeć więc nie dziwię się Tobie smile Mam nadzieję że czasami znajdziesz chwilę naskrobać jak się chowa Twój Bartuś smile
Misiak wiem po sobie że jak skurczy nie ma to nie oznacza  że poród jeszcze się nie zbliża na ostatnim ktg byłam we wtorek i skurczy ani widu ani słychu a w piątek w nocy wody odeszły więc nie sugeruj się tym że nie ma skurczy na ktg i bądź gotowa że w każdej chwili coś Cię może złapać smile

1,034

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek gratulacje! urodziłaś dzień po mnie! fajnie, że już w domku! odpoczywaj teraz! ja też mialam krzyżowe od samego poczatku, ale dało się przeżyć. 

kati no właśnie smoczka dam od czasu do czasu, jakoś tyle dzieci wychowało się ze smokiem i dobrze. Masz  racje najlepiej popytać doświadczone mamy.

Misiak walczę walczę,  już jest lepiej smile położna pokazała jak prawidłowo przystawiać bo w szpitalu to tylko położne mówiła a praktyki zero, więc jeśli mam doradzać to niech wam pokażą jak przystawiać a nie tylko w teorii wytłumaczą.
Misiak ja w środę byłam na basenie a w czwartek urodziłam więc na mnie basen chyba  podziałał smile doczekasz się i Ty! ja na dzień przed porodem miałam taki nie wiem jak to nazwać podły humor i ryczałam chyba z godzinę! więc może u Ciebie już niedaleko!

Zdjęcie dodam obiecuje,  tylko jak wrzucę na kompa bo mam na telefonie.

Dorota Kulka rodzicie?

1,035

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek, wielkie gratki! Ucałuj Bartusia od forumowych ciotek!

Misiak, cierpliwości. Ja mam termin na 15-tego, więc już tuż, tuż, a dziś ktg piękne, zero skurczy, a przy badaniu rozwarcia brak. Tylko spokój nas uratuje wink

Pytanie do tych, co już po: czy bardzo się darłyście w szpitalu? Byłam dziś na ktg i trwał akurat poród. Babka tak się darła, że aż ciary po plecach chodziły. Przerażające to było, gdyby nie wiedzieć, że to poród, to można by pomyśleć, że ktoś ją torturuje.
Jej, żebym ja się tak nie wydzierała tongue

1,036

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorotka ja też mialam zero rozwarcia i skurcze na ktg byle jakie, to że ich nie masz nie jest wcale wyznacznikiem, że nie zbliża sie poród. Ja Ci powiem, że na początku wogóle jakoś tego bólu nie czułam tak bardzo mocno, przy skurczach dałam radę, ściskałam męża za rękę i  dopiero ostatnie parte skurcze były naprawdę mocne,  krzyknęłam na dwóch ostatnich, ale dało mi to siłę do wypchnięcia Michasia, bardzo dużo moim zdaniem zależy od nastawienia do porodu, ja byłam mega spokojna i to mi dało siłę.  Ty też dasz radę!
p.s polecam skakanie na piłce, albo przysiady przy drabinkach.

Postaram się dokładnie opisać jak to z tym porodem było jak tylko znajdę dłuższą chwilę.

1,037

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota zanim zrobili mi cesarkę miałam tak silne skurcze że dosłownie wyłam z bólu, tyle że ja miałam silne bóle krzyżowe no i oksytocyna zrobiła też swoje z tymi bólami. siostra jak przyjechała do mnie zanim postanowili że będę miała cesarkę to się przeraziła jak mnie widziała w takim okropnym już stanie byłam, świadomość momentami też mi już zanikała, ale co do porodu to niestety nie mogę się odnieść, ale powiem Ci że będąc w szpitalu rodziła kobieta i nie krzyczała praktycznie wogóle, tak jak Asienka pisze przy końcowym parciu (chyba) krzykneła delikatnie 2-3 razy i zaraz byłao słychać płacz maluszka, wydaje mi się że każda kobieta inaczej przez to przechodzi, zależy też dużo od tego jak bardzo jest odporna na ból, do tej pory wydawało mi się że ja bardzo jestem na ból odporna, do tych skurczy smile ale zapomina się o wszelkim bólu jak tylko dziecko się zobaczy. Ja co prawda byłam pół przytomna ze zmęczenia i przez znieczulenie ale jak tylko synka zobaczyłam zapomniałam że bolało, aż się płakać ze wzruszenia chce na widok tej małej istotki którą nosi się przez 9 miesięcy. To są uczucia nie do opisania, to trzeba przeżyć smile
Miłej nocki sierpnióweczki smile

1,038 Ostatnio edytowany przez takajedna18 (2014-08-12 14:02:35)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Czesc kochane dziewczyny smile
Kangurek,gratuluje!!! Jezeli ktos jeszcze urodzil to rowniez gratuluje!

przepraszam,ze was nie odwiedzalam ale te ostatnie dni byly naprawde wykanczajace dla mnie.. Tez dlatego,ze w dzien terminu wyladowalam w szpitalu z powodu wysokiego cisnienia... Nic u mnie sie nie dzialo,zadnych skurczy itp,ale musialam zostac na obserwacji.
Musialam miec wywolany porod. Wiec urodzilam , niedlugo po podaniu jednej tabletki!! 10.08. godzina 3.30 rano smile wazyl 4040 Kg duzy chlopak smile rzadko placze,podobny strasznie do tatusia smile
Musze brac tylko zastrzyki,bo stracilam duzo krwi. Pozatym wszystko ze mna i z dzieckiem w porzadku.

A jak wy sie macie ? smile

1,039

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati też tak miałam również traciłam przytomność między skurczami, mąż bardzo się tego wystraszył.
Widok maleństwa wynagradza dużo  smile
Nie ma co się bać trzeba przeżyć, trudne doświadczenie ale ale warte poznania !
Trzymam kciukasy za Was mamuśki !

1,040

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

taka jedna gratuluje smile duzego chlopca urodzilas, ale jesli dobrze mi sie wydaje chyba jeszcze zadna z was mojego  Huberta nie przebila z waga smile jak samopoczucie po porodzie? rodzilas naturalnie?
kangurek moja siostra byla u mnie i tez miala niezapomniana mine na moj widok, teraz sie z tego smieje ale wtedy do smiechu to mi wiele brakowalo smile

Posty [ 976 do 1,040 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 … 14 15 16 17 18 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024