Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 911 do 975 z 2,151 ]

911

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati i jak karmienie? Mi położna mówiła, żeby przystawili jak najszybciej do piersi, ale po cesarce to ciężko i przy synku nie miałam takiej możliwości. Mam nadzieję, że nie będzie problemów. Współczuję tego porodu, teraz tylko dojść do siebie jak najszybciej. Jak się macie? Super, że synek grzeczny, odpoczniesz.

Asienka samopoczucie w miarę. Choć bardzo dużo rzeczy nie zrobionych, muszę kupić laktator i podgrzewacz, poprać, łóżeczka nie mam, miejsca w szafkach nie mam.. Nogi jak było tak jest. A ty się szykuj smile

Misiak ja jeszcze nie spakowana.

My nawet nie wiemy gdzie łóżeczko wstawimy, bo nie ma gdzie sad Pokój nie pomalowany, męża nie ma.

Zobacz podobne tematy :

912

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak niestet ale narazie mam czym karmic dzisiaj mi polozna mowila ze pokarm moze sie zbierac dopiero w nocy a moze nawet jutro bo to iles dob od ciecia zaczyna sie mleko produkowac. ale probowalam malego przystawiac ssac potrafityle ze nie mial co i sie denerwowal. a po za tym u nas wszystko dobrze maluch spi juz od dobrych 3 godzin i jas przy okazji z nim sobie drezmki robie. teraz juz chyba normalnie sienie wyspie nie potrafie sie normalnie polozyc spac bo boje sie ze go nie uslysze smile maz sie doczekac juz nie moze kiedy synka zobaczy dzwoni co godzine i pyta co robi smile
skoro maluch spi to i ja ide jeszcze sie przespac bo siostra sie jeszcze dzisiaj wybiera siostrzenca zobaczyc smile

913

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

misiak mnie podbrzusze wogóle nie bolało/boli, ale być może jest to oznaka zbliżającego się porodu, wszystko się rozciąga,  jutro masz wizytę to się dowiesz. Ja spakowałam: 2 koszule, szlafrok, kapcie, 2 ręczniki,  podkłady poporodowe takie na łóżko i takie jak podpaski długie, majtki poporodowe, stanik do karmienia, pieluszki dla Małego - tetrowe 3 szt. i pampersy 10 szt. chusteczki nawilżane, kilka par body, śpioszki 2 pary i pajace, skarpetki, łapki niedrapki, czapeczki 2 szt, krem do pupci dla Małego i krem do skutków, kosmetyki na ostatnią chwilę dopakuję.
Jeszcze wodę z smoczkiem/dzióbkiem kupię bo z takiej łatwiej pić i chyba wszystko będzie.  Ubranka dla Małego mam posegregowane w komplety np. w jednej torebce wyprawka na wyjście, w innej body. Później jeszcze raz popatrzę i Ci napiszę czy to wszystko bo z pamięci piszę co tam pakowałam.

Przyszykuje jeszcze sobie ciuchy na wyjście, bo jak mi mąż dżinsy przywiezie to wolę nie ryzykować hihi muszę mieć wygodne ubranie, a on średnio będzie wiedział co przywieźć, albo mi pół szafy przytarga big_smile

Kiniak ja już gotowa! hihi a laktatora też nie mam! ale chyba kupię! a Ty jaki kupujesz? ręczny? podgrzewacza też nie nam, ale nastawiam się na karmienie piersią,  jak będzie potrzebny to kupię. 

Dziewczyny mam napady głodu no masakra mówię wam! mogłabym ciągle jeść! ale za to i power mi wrócił i dziś okna umyłam smile  jadę jeszcze ze szwagierką do rodzinki,  młoda dopiero prawko odebrała i trzeba testować  umiejętności big_smile

914

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati po cesarce jest różnie z pokarmem, ja nie miałam na początku, młody nie mógł piersi chwycić, płakał.. A w 3 dobie miałam nawał i dalej nie mogłam karmić. Grunt to przystawiać, miejmy nadzieję, że masz fajne położne, które pomogą smile Teraz to takie drzemanie będzie przy dziecku, nie zapomnę tych pierwszych nocy, też się bałam, że się nie obudzę, a byłam tak padnięta smile A kiedy mąż przyjeżdża? Jakim mlekiem u was w szpitalu karmią?
Ja pytałam w swoim szpitalu, okazało się, że różnie, zależnie od tego która firma wygra przetarg..

Asienka zamówiłam na allegro laktator używany baby ono ręczny. Ciuchy na wyjście też sama przygotuję, bo obawiam się że w mało co się zmieszczę, legginsy ciążowe jedynie smile

915

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

polozna sprawdzala pokarm i mowila ze cos powoli zaczyna sie dziac w piersiach no i kazala malego na spaniu brac albo wybudzac do iersi nawet w nocy. u mnie daja bebiko tylko w domu tez kupilam w razie czego to mleko. mam nadzieje ze nie bedzie potrzebne.
asienka butelka ze smoczkiem naprawde najbardziej jest praktyczna bo nawet podczas skurczow nie masz sily odkrecac buteki co chwile a pic sie chce okropnie. ja od pobytu w szpitalu czyli od piatku w nocy wypilam juz chyba cala zgrzewke. jakbym kaca miala a do tego jeszcze duszno mam na sali hmm dzisiaj mi chyba synka zostawiaja juz na noc zobaczymy jak dam rade w roli mamy smile a maz juz jest w drodze do domu jutro do nas przyjedzie a cieszy sie jak male dziecko smile

916 Ostatnio edytowany przez kangurek (2014-07-28 21:19:48)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

aienka ja też mam napady głodu...właściwie zachcianek, jadłabym słodkie garściami, jabłka ostatnio marzył mi się bigos taki jak na święta ;D

płaczliwa niedziela już się skonczyła na szczęście, dziś trochę lepiej z humorem (ta pogoda daje popalić)

odwiedziła mnie kuzynka która mi "poradziła" zebym nie godziła się wywołanie akcji porodowej, czyli przyłączenie do oksytocyny, bo będę leżała długimi godzinami w szpitalu i cierpiała a w domu zawsze inaczej. Niby racja, ale te wszystkie "porady" mnie wpieniają !
Nie zdziwię się jak mi ginek wymyśli termin porodu szybszy...ostatnio powiedział ze Bartuś może się już urodzić.W środę jade na wizytę

Dasz radę mamuśka !!! mężuś pewnie w siódmym niebie że Was zobaczy smile pewnie nie jedna łezka poleci tongue
mój "twardziel" też na pewno będzie beczał...zrozumiałe to jest !

917 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-07-28 22:21:22)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

.

918

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kangurek maz to sie syna doczekac nie moze a nie zony smile dzisiaj jak juz sie wyspi to ma przyejchac zobaczymy czy taki twardziel bedzie jak malego zobaczy smile )

919

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati i jak tam po nocce? zostawili Ci Synka? fajnie, że Mąż przyjeżdża,  najlepsze chwile teraz przed wami smile
kiedy do domku wychodzicie? w co teraz Małego masz ubranego? pisałaś,  że upalnie  u Ciebie to jestem ciekawa w co się takie bobasy ubiera.

kiniak ja nie mam pojęcia jakim mlekiem karmią w szpitalu, mam nadzieję,  że mi to potrzebne nie będzie.
dzisiaj masz wizytę czy jutro?

kangurek, twoja kuzynka ma dziwne rady, bo  jak nie będzie wyjścia i trzeba będzie wywoływać poród to muszą podać oksytocynę, bo jak inaczej zacząć? i wcale nie jest tak strasznie!  na każdego ons inaczej działa! więc nie słuchaj jej! moja koleżanka rano dostała 2 kroplówki bo była tydzień po termine, skurczy brak - Małej się wogóle nie spieszyło - a popołudniu już na rękach u tatusia była smile nie martw się na zapas! dobrze będzie!

Ósma rano a u mnie już z 27 stopni!

Dorotka, Kulka rodzicie? hihi

920

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka maly zostal ze mna i noc to nie spanie tylko czuwanie bylo smile obudzil mi sie dwa razy ok  1 a potem jakos o 4 no i o6 koniec spania. ale nie jest zle dostal jesc przebralam go i usypia sam. wychodzimy prawdopodobnie jutro ale jeszcze nic pewnego. u mnie okazalo sie ze mam anemie wiec zelazlo mam brac. a maluch ubrany jest w kaftanik i owiniety rozkiem ale to szpital ubiera noworodki ja tutaj nie mam nic swojego dla malego.ale na sali mam cieploa na dworze nie wiem jak jest bo od piatku gnike tu smile myslalam ze moze dzisiaj nas juz wypuszcza ale lekarz powiedzial ze ewentualnie jutro.

921

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati tą butelkę to zakupię. Jak tam dzisiaj? Maluszek grzeczny, je? Jak mąż smile ? Na pewno wyjdziecie, teraz długo nie trzymają jak jest w porządku smile U nas też ubierają malca w ciuszki szpitalne. Na zewnątrz jest upał i duchota, przynajmniej u mnie..

Kangurek najlepiej byłoby gdyby nie trzeba było wywoływać porodu, ale kto wie, co nas czeka.

Asienka wizytę mam jutro i w czwartek i znowu mocz do zrobienia. Jak u ciebie?

Dziewczyny w nocy miałam bóle jak na okres i takie w krzyżu, myślałam że nie przejdzie i coś się zacznie, ale rano lepiej było. Dziś musiałam połazić trochę i mała uciskała okropnie, jakby się już pchała.. Ja dziś znowu pranie robiłam i będę musiała spakować rzeczy w razie czego.

Dorota jak u ciebie?

Julia czyżby urodziła? Reszta?

922

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak u mnie nic ciekawego,  nie nam żadnych bóli, brzuch też mnie nie boli, skurcze i może i jakieś są, ale delikatne, Mały za to kopie jak szalony, żebro z prawej strony mnie boli. Jadę z mężem dziś do mamy bo ma urodziny, a w sobotę miała imieniny, próbuję zapełnić czas, ale ciężko jest, teściowa nie pozwala za bardzo nic robić, mam odpoczywać wg niej, ale ile można, do terminu z Om mam jeszcze tydzień,  ale bardzo bym chciała już urodzić, jestem zmęczona tym czekaniem.

Kati pewnie już cieszycie się razem z mężem z Syneczka smile udało się nakarmić małego? a jak przewijanie? bo ja się boję, że nie będę umiała.

A reszta gdzie? no właśnie Julia co u Ciebie? Dorota, Kulka, Misiak jak po wizycie?

923

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

z maluszkiem wszystko dobrze spi prawie caly czas smile usnal niedawno i teraz pewnie ok  20 wstanie na jedzenie i przebranie. dobrze z takim malym jak tylko spi, nawet pielegniarka z noworodkow mowila ze spokojny chlopczyk z niego smile asienka ja przebieram go chyba w miare sprawnie bo mialam sporo praktyki przy siostrzenicy i swojej i meza w ostatnim roku mialam bardzo duzy kontakt z niemowlakami a samo przygladanie sie tez ma swoj efekt jak juz kiedys pisalam najbardziej boje sie jak bede kapac malego. no niestety pokarmu nadal nie mam ale licze ze w koncu bedzie i ze bede mogla karmic. ale do piersi musze przystawiac zeby pokarm wogole sie pojawil.

924

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczyny.
No ja do pewnego momentu wizyty byłam mega zadowolona. Lekarz mówił, że Mała waży ok 3300 g, więc nie taka mała, ale robił też kolejny raz przepływy i mówił, że nie ma co się martwić ale, że szybko należy sprawdzić co i jak bo coś Mu nie grało w przepływie w pępowinie sad Mała bardzo się ruszała więc to może być dlatego ale kazał pilnie szybko to sprawdzać więc jutro się muszę zapisać na KTG i GBS i na poniedziałek też, a prócz tego mam się do niego zgłosić za tydzień na powtórne badanie przepływów. A jak coś wyjdzie nie tak to natychmiast na szpital. Boję się Dziewczyny żeby Małej nic nie było sad( tak poza tym to zalecał jak najczęstsze męczenie Męża ażeby przyspieszyć poród choć troszkę wink)
Kati pozazdrościć spokojnego Dzieciątka oby tak dalej czego Ci życzę  smile moje baaaardzo puki co ruchliwe:P

925

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Ja dalej w dwupaku. Roboty w opór przy sesjach, więc może i dobrze,  że się wcale nie zanosi na to, żeby Olek się szykował do wyskoku. Dobrze mu w brzuszku, a mi dobrze z brzuszkiem. Trochę go jeszcze ponoszę wink

Byłam dziś na ktg i najpierw położna mnie wystraszyła, że zapis wysoki i że mogą mnie zostawić, a potem lekarz podczas konsultacji po badaniu powiedział, że wszystko ok i po co ja tu właściwie przyszłam tongue
Ehh, ciśnienie ciężarnej podnosić, nie ładnie z ich strony.

Kati, pisałam już, że zazdroszczę, że masz już dziecię przy sobie? Ależ Ci fajowo wink

Asienka, ja to zawsze żarta byłam. Mój mąż się śmieje, że mnie to lepiej ubierać niż karmić tongue (bo na zakupy to nie zawsze mam chęć, a wycieczek po galeriach to wręcz nie cierpię, za to na jedzonko zawsze mnie łatwo namówić).
W ciąży nawet jak przez pierwsze miesiące rzygałam, to i tak jadłam dużo. A ostatnio mi na słodkie faza się zawiesiła. Ciasteczka, cukiereczki, owoce. No a dupal rośnie tongue

Kiniak, Misiak, w końcu spakowane?

Kulka, czyżbyś poszła rodzić? wink

Julka, Takajedna, dajcie słówko o sobie.

Patrycja, jak tam samopoczucie i zdrówko? Jak cukier?

W Wawie dziś ze 100 stopni. Myślałam, że się w tym szpitalu zagotuję. A spędziłam tam prawie 4 godziny, bo jak na złość była kolejka, a potem jeszcze jakaś super blada i obolała kobieta ze skurczami wparowała i wszyscy się nią zajęli. Mam nadzieję, że wszystko u niej się dobrze skończyło, bo wyglądała bardzo niedobrze...

926

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

misiak a te przepływy to się standardowo sprawdza? bo ja zielona w tym temacie jestem, ja chyba nie miałam takiego badania, mój gin nigdy nic na temat pępowiny nie mówił, kurde i teraz się tak zastanawiam co i jak. Ja nawet  nie wiem ile waży mój Syn, bo gin ma jakieś dziadowe usg i nie mógł wagi określić! Mój też dziś aktywny i to bardzo, kopie aż żebra bolą, a na skórze widać jak się rusza!

Kati a robili Ci jeszcze usg jak do szpitala pojechałaś? pokarm się na pewno pojawi tylko musisz jeszcze poczekać, po cesarce podobno dłużej się schodzi. Jak Cię znieczulali do tej cesarki? tylko od pasa w dół? byłaś przytomna?

Dorotka mi też się na ktg skurcze pisały (nawet chyba do 100) ale położna/pielęgniarka  nic nie mówiła, może U Ciebie tak samo jak u mnie to takie przepowiadające były, pokazała ten wydruk lekarzowi i nic. Kazał czekać, aż samo coś ruszy.
U mnie też dziś ponad 30 stopni, Ty chcesz jeszcze z brzuszkiem pochodzić, a ja jakiejś kobietce chętnie swój oddam big_smile
śmiejemy się, że arbuza pod bluzką noszę big_smile

927

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, nie przejmuj się, ważne, że jesteś pod kontrolą. Na pewno wszystko będzie dobrze.
No i witaj w klubie kobiet z zaleceniem męczenia lubych wink

Asienka, mi badanie z przepływami zalecono przy połówkowym. To było jedyne, na które poszłam prywatnie, żeby raz zobaczyć Olka w 3D i żeby właśnie te przepływy zrobić. A czy ostatnio miałam? Hm, tego nie wiem.
Może i Ty właśnie przy połowie miałaś badane. Nie wiem, czy to standard, ale tak wnioskowałam z zaleceń, więc może nawet nie wiesz, że też Ci robili.

928

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka podobno powinni robic usg ale ja nie mialam robionego przed porodem. znieczulenie mialam od pasa w dol calkowitego mi nawet nie proponowali zreszta nawet bym sie nie zgodzila na takie bo jest gorzej dojsc do siebie. czulam wszystko oprocz bolu, najgorzej jest na samym koncu jak juz oczyszczaja srodek  mi wtedy dopiero sie niedobrze robilo a ogolnie to niezle bylo. tylko to przerazenie jak mnie szykowali do klucia w kregoslup... dlugo chyba tego nie zapomne. ale naprawde jest tak ze jak juz sie widzi dziecko to o kazdym bolu sie zapomina nawet tych skurczy sie nie pamieta.
dorota nie ty jedna chyba zazdroscisz smile ja tez sie ciesze ze maluch juz jest ze mna tyle miesiecy sie na ta chwile czeka smile

929

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka no ty już w terminie jesteś, jeszcze chwilkę smile Moja mała po nocy z bólami mało się dziś ruszała, bardzo. Przewijać się nauczysz szybciutko, choć początek jest stresujący, bo to takie maleństwo. No nie u Kati smile Mój synek był mały smile

Kati spokojne dziecko ci się trafiło, oby tak dalej smile Przynoszą butelkę na karmienie czy wołasz ? A kąpanie ciężko na początku, ale trzeba smile Na mnie nie podziałało znieczulenie w kręgosłup przy Krzysiu, musieli uśpić, ale też nie do końca, a potem bóle głowy, wymioty, okropne to.

Misiak nie wiem co z tymi przepływami, ale jak coś byłoby nie tak to wezmą cię do szpitala jak piszesz i będzie ok. Dobrze, że mała ruchliwa. Moja dziś za bardzo spokojna.

Dorota ty pracy jeszcze nie chcesz zostawiać, syn to wie smile To jak ja- zakupy nie, jedzenie tak smile Nie spakowana jeszcze, ale torba przygotowana na zapakunek.

Ja mam zgagę jak co wieczór teraz, wypiłam mleko i mam dość.. Przyszło łóżeczko dziś z pościelą, kolor nie taki jak zamawiałam, ale też nie zły więc nie odsyłam. Mam nadzieję, że łóżeczko się złoży bez problemu, ale to kiedy..
Ja spuchnięta, mokra od upałów, ale trafiłyśmy na miesiąc smile

Dziś znalazłam usg z synem, jak byłam w ciąży i miesiąc przed terminem ważył 2200, w dniu cesarki- 2400 i po 2 godz. na świecie- 2700 smile Zobaczymy jak tu będzie smile Waga nie ważna, oby były zdrowe.

930

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Mam nadzieję Dziewczyny, że wszytko będzie dobrze choć nie powiem że się nie denerwuję. Z samego rana będę dzwonić i starać się umawiać na to ktg miejmy nadzieję, że mnie uda się wcisnąć gdzieś poza kolejką tak jak lekarz zalecał. Do szpitala nie chciałabym iść bo leżenie na pewno nie przyspieszy porodu ale jak będzie taka potrzeba to oczywiście nie będę się wzbraniać. Co do badania przepływów to standardowo chyba 1 raz się robi a jak się ma predyspozycje do np nadciśnienia to częściej dlatego mi lekarz dosyć często to badał. do tej pory nie było mowy, że coś jest nie tak więc może to faktycznie tylko straszak ale wole wszytko sprawdzić. 3 majcie kciuki.

Z przyjemniejszych rzeczy jutro jadę po szafkę na ubranka dla Małej i mam nadzieję kupić koszulki do szpitala i staniki do karmienia. Może najwyższy czas faktycznie się już spakować smile

Dorotka pracuj puki możesz bo później może być ciężko z czasem wink)

Asieńka nie wiem jak Ty ale ja lubię jak się Dzieciak rozciąga i kopie przyjemne uczucie:D

Dziś zwiedzaliśmy wogóle szpital.... taaaakie malusie te dzieciaczki są big_smile Aż się człowiekowi ciepluśko na sercu robi big_smile

931

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hejka u mnie skwar znów od rana! a wczoraj deszcz zapowiadali haha!

misiak trzymam kciuki! nie denerwuj się! wszystko będzie ok! daj znać po badaniu! i oczywiście czy zakupy się udały! Misiak ja też lubię jak Mały kopie, ale teraz to przechodzi samego siebie, wypycha się i rozciąga, aż mnie boli, chyba ma mało miejsca i dlatego.

kiniak fajnie, że łóżeczko już masz, a kolor jak kolor jak Ci pasuje to pewnie, że zostaw, chociaż ja chciałam koniecznie pod kolor mebli więc jakby mi przysłali jakieś jasne to bym wymieniała, daj znać jak po wizycie!

kati i jak do domku dziś wychodzicie? Mały dalej grzeczny? a jak Tatuś? moja koleżanka co urodziła w piątek (tydzień po terminie była) już ją w niedziele wypisali, ale rodziła naturalnie to pewnie dlatego, w sumie to dobrze, bo ja też bym chciała szybko do domu. Dowiedziałam się, że u mnie w szpitalu nie mają/dają mleka mm, no żesz kurde na wszystkim oszczędzają,  a niedawno jeszcze było! muszę swoją puszkę i butelkę dopakować. 

dorotka pewnie masz rację, sprawdzali mi pewnie te przepływy,  tylko lekarz pewnie nic nie wspominał bo dobrze było,  akurat w 21 tyg w szpitalu wylądowałam i wtedy miałam dokładne usg. Jak się czujesz?

Takajedna Ty dziś też nasz wizytę u położnej, zamelduj się tu po koniecznie!

Kangurek hop hop a co u Ciebie? Kulka a Ty gdzie?

932

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć dziewczyny!

Asienka po wizycie ok, nic nowego nie dowiedziałam się, jedynie, że wynik hbs ujemny. Mam już nie przychodzić na wizytę na nfz, jak coś się będzie działo to jechać do szpitala.. No ale mam lekarza prywatnie i jutro idę. Ta pościel to jednak ta sama, ale na zdjęciach inny kolor jakby i podusi nie było, a ma inny wzór niż poszewka na kołderkę smile U mnie też upał, jeszcze syna zaprowadzam na zajęcia takie wakacyjne, jakoś łażę smile Po porodzie naturalnym wychodzi się wcześniej, a po cesarce dłużej trzymają, ale nie tyle co kiedyś.

Misiak jak tam?

Kati? jak mały dzisiaj? Wychodzicie jutro?

Ja jutro na ktg. Pranie, prasowanie jeszcze trzeba i już sama nie wiem. Z tym mlekiem to nie wiadomo czy brać do szpitala.. Dzwoniłam do swojego szpitala, pytałam, jakie dają, a że różne to nie wiem jakie kupić? Bebilon, hipp, bebiko?

933

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak trochę dziwne, że na nfz już Ci nie kazali przyjść, przecież jak dobrze pamiętam termin masz gdzieś na 23 sierpnia to do np. 14 sierpnia gdybyś nie urodziła mogliby jeszcze Ci kazać przyjść. W sumie szpital to też dobre rozwiązanie, ale ja bym wolała do swojego lekarza na wizytę.  Dobrze, że jeszcze prywatnie idziesz. Jutro masz pierwsze ktg? w szpitalu czy w przychodni?
Co do mleka to kup może najtańsze,  ja kupiłam hippa bo poczytałam na majówkach, że jest dobre, po bebilonie podobno dziecku ciężko kupkę zrobić, ale wiadomo,  że każde dziecko inaczej reaguje na mleko więc sama już nie wiem.

Taka jedna jak po wizycie u położnej?

Misiak jak po ktg?

Ja uciekam sałatkę zrobić bo koleżanki na plotki mają przyjechać,  hihi pewnie już ostatni raz bo potem to już Małego przyjadą obejrzeć wink

934

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Tak, termin na 23 niby, ale ona nie widzi nic niepokojącego, więc do rodzenia smile A lekarz prywatny jak zobaczył nogi ot za głowę się złapał.. Jutro mam drugie ktg u tego lekarza w gabinecie. No właśnie zobaczę co z tym mlekiem, każde ma wady i zalety pewnie. Krzyś był na nanie i było ok.

Miłego popołudnia z koleżankami smile

935

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej kochane dziś byłam u ginka i wyznaczył mi nową datę...mam przyjechać prosto do szpitala 7.08 o 7 rano !:O  przebada mnie a jak stwierdzi że jeszcze nie to za tydz mam rodzić w dniu pierwszej wyznaczonej daty 13.08

rozwarcie na 1,5 cm szyjka mocno skrócona. mały waży 3240, powiedział że do porodu jest akurat, nie namęczę się:P
wymaz wyszedł mi ujemny big_smile

torba spakowana caluśka!!!

Mam cykora...ale raczej takiego pozytywnego.

wieczorami męczy mnie zgaga, blee

nie wiem czy gorączka tak działa na ludzi czy zmęczenie ale mój mężuś jakiś dziwny jest tylko komputer, praca...ja dla niego jestem bo jestem takie mam wrażenie sad
rozumiem że jest gorąco ale czasem mógłby przytulić mnie tak od siebie, bez proszenia się...nie wiem czy ja przewrażliwiona jestem?!

asienka na sałatkę zrobiłaś mi smak smile

kati jak Twój mały misio??:)

936

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati gratuluje! :-) Pierwsza rozpakowana:-)

Nie rodze :-D "Urlopuje" sie. Mielismy calkiem spora awarie wody, cala kuchnie i przedpokoj u tesciow zalalo i to 3 razy, wiec sie nazbieralam wody z podlogi w kucki i nic sie nie dzieje, ale mam duzo sily zeby dzialac i ciagle chodze i cos robie. Nogi mi spuchly w sobote wieczorem tak do polowy lydki i juz mi tak zostalo, ewentualnie tylko troche powiekszaja objetosc, ale kostek nie widac wcale. Za to w niedziele kawalek czopa mi odszedl i plamilam na rozowo. Jeszcze jutro sie relaksuje i w nocy wracamy do domu. Podczytalam co tam u Was, ale z telefonu to ciezko kazdej spamietac i odpisac.

937

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Dziewczyny...
niestety nie udało mi się dziś dostać na ktg dostałam termin na jutro na 14.30 także jutro poopowiaam co i jak.
Co do zakupów szafa zakupiona big_smile jedna koszulka do karmienia i stanik do karmienia, ale udało mi się śliczny kupić big_smile porównaniu do wszystkich jakie widziałam big_smile padnieta jestem strasznie ....

A jak u Was? Żadna nie rodzi jeszcze? wink)

Kulka to Ty odpoczywaj smile zresztą reszta też smile

Asieńka jaką sałatkę robiłaś??

Pozdrawiam smile)

938

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kangurek to przynajmniej już coś wiesz! fajnie, że gin już Ci konkretnie powiedział co i jak.
Rób sałatkę i zjadaj na zdrowie! a do facetów to trzeba prosto z mostu! po prostu idź się sama przytul do niego big_smile

Kulka no to nieźle, zamiast odpoczywać to się gimnastykujesz smile

Kiniak dobrze, że masz tą prywatną wizytę, jednak ten lekarz inaczej patrzy na tą twoją opuchliznę - nie to co ten na nfz. Daj znać jutro jak po ktg.

Koleżanki były i już pojechały, fajnie było, chociaż na chwilkę się oderwałam od tego wszystkiego, muszę coś wymyślić na jutro, żeby czas wypełnić.

939

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej kobietki.
wrocilismy dzisiaj z bobasem do domu w koncu smile musielismy jeszcze z mezem od razu zarejestrowac malego w usc zeby zaraz jutro znowu nie jechac  50 km zalatawiac tego musielismy niestety pomeczyc malego biedactwo moje calutkie mokre bylo tak ni go szkoda bylo no ale nie bylo wyjscia  musielismi go zarejestrowac. wybaczcie ale jestem dzisiaj zmeczona i jutro dopiero nadrobie czytanie jak bede miala chwile.
a teraz milej nocki zycze smile

940 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-07-30 23:39:59)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati pewnie, że wybaczamy, musisz teraz nacieszyć się Synkiem i Mężem, poza tym odpoczywaj i jak będziesz miała chwilkę to zajrzyj do nas.

Dobrej i spokojnej nocki życzę!

Edit: misiak wybacz jakoś twojego posta przeoczyłam! to melduj się jutro po tym ktg, a sałatka była z paluszków krabowych (takich z biedronki surimi czy jakoś tak) do tego ogórek zielony, kukurydza, makaron sojowy, majonez, koperek, można też dodać rzodkiewkę (ja robiłam bez)

941

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati nie odzywałaś się, więc pomyślałam, że wyszliście smile I jak w domku? Dobrze, że USC macie załatwiony.

Asienka trochę mnie zdziwiła postawa lekarki, ale może ma rację. A dziś prywatnie, także będę coś wiedzieć, wynik moczu odebrałam, a wyniki badań z nfz muszę pokserować.

Kangurek czyli wszystko ok smile

Ja się dalej topię i ledwo chodzę, ale nic się nie dzieje.

942

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

U mnie też skwar, nie wiem od ilu dni już nie padało,  ale z tydzień to na pewno,  mi sam upał nie przeszkadza tylko to, że jest tak strasznie duszno, więc ja też się roztapiam smile
kiniak daj znać po wizycie.

Takajedna coś zamilkła, rodzisz?

Dorotka u Ciebie też taki upał?

Opijam się hektolitrami wody, Michasiowi chyba smakuje bo kopie jak szalony!

943

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati, super, że już w domku i w komplecie. Jak Wam jest w roli rodziców? Zmęczeni ale pewno mega szczęśliwi smile

Misiak, jak badanie?

Kiniak, jak tam po wizycie? Co z opuchlizną?

Asienka, no upał niemiłosierny dziś męczył. Dziś na szczęście mniej zajęć, ale po wczorajszych dwóch sesjach, to miałam niezły zjazd.

Mój Olek niewzruszony; mamuśka pracuje i się gimnastykuje, a on wychodzić nie chce tongue
Dziś znów miałam ktg, zapis w normie. Badanie nie wykazało rozwarcia, choć główka synka nisko.
W poniedziałek mam się zjawić, może do tego czasu coś się uda wypracować wink

944

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota ja też miałam ktg, w porządku, skurczy brak.

Lekarz zmierzył czy zbadał wody płodowe, też ok. We wtorek następne ktg, a potem w czwartek znowu wizyta. Z opuchlizną bez zmian. Cesarka planowana.

Asienka lipcową mamą już nie będziesz? Jutro sierpień- nasz miesiąc smile

Dobrej nocy dla każdej.

945

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ja nie przekonałam się do owoców morza więc kupiłam znów arbuza wink)
Dorotka co do badania ktg nie było mojego lekarza tylko taaaki mega młody jakiś i stwierdził, że wszystko w normie. Skurczy brak więc puki co nie zapowiada się poród na dniach. W poniedziałek powtórka z przyjemności ale już przy moim Doktorze. A tak swoja droga do tego młodego mnóstwo kobiet było makabra czekałam 3,5 h w kolejce....
Kiniak już cała reszta zostaje na sierpień big_smile

Też się dziś rozpływam z upałów i duchoty ale Dziewczyny już niedługo wink)

Dziś mi przyszła paczka z laktatorem i el niania i paroma drobiazgami. Dokupiłam piżamkę drugą więc prócz wózka po którego pojadę z Mężem większość rzeczy jest. Na jutro mi zostało ze 3 drobiazgi i będzie si wink) i mogę pakować torbę do szpitala, jak tylko przywiozę od Mamy z domu wink)

946

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Sierpniowe Mamusie! Teraz to już wszystkie w sierpniu urodzimy smile

Kiniak Michaś się uparł i chciał zostać sierpniowym bobasem więc zostanie smile
kiedy tą cesarkę Ci planują?

misiak najważniejsze,  że wszystko dobrze smile  ja też arbuza uwielbiam smile
dużo dałaś za tą nanię elektroniczną? bo ja mam kuchnie na dole a pokój na piętrze i tak się zastanawiam czy może nie kupić.

dorotka u mnie też rozwarcia brak, skurczy tylko trochę było,  mi się zdaje,  że im bardziej chcemy tego porodu tymbardziej dzieciaki są uparte i nie chcą wyjść,  ale i tak wyjść muszą smile

Ja wczoraj zaszalałam i byłam jeszcze wieczorkiem z mężem na pizzy, a dziś się wybieramy ze znajomymi na kino samochodowe/ na wolnym powietrzu,  na parkingu pod supermarketem rozstawiają taki wieli telebim i wyświetlają film - można oglądać z samochodu (do tego w radio na danej częstotliwości puszczają dźwięk) albo posiedzieć na krzesełkach czy kocyku - fajna sprawa! mają puszczać film Niemożliwe czytałam recenzje i zapowiada się ciekawie.

Lecę trochę w domu ogarnąć, do tego pranie muszę wstawić, troszkę się ochłodziło i jest super.

947 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-08-01 12:14:05)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam! U mnie po wczorajszej burzy chłodniej, brak słońca, ale duszno, ja i tak cała mokra, a połaziłam dziś bo musiałam skserować badania i odnieść do przychodni. za godzinę po syna idę na te zajęcia. Wczoraj miałam problemy z autem.

Misiak ja czekam na laktator bo zamówiłam. Już jesteśmy sierpniowe, chyba, że któraś na wrzesień ? smile

Asienka, Michał może w przyszłym tygodniu planuje smile Świetna sprawa z tym kinem- bawcie się dobrze smile Ja mam cesarkę planowaną na 18 sierpnia smile Z cesarki się nie cieszę, ale to już tuż tuż smile Załatwiam ostatnie rzeczy, pakowanie, prasowanie i miejsce w szafce, którego brak.

Kati jak w domu z dzidziem ?

Jak reszta? Jakieś postępy? Kurczę nie chce tej cesarki, wolałabym naturalnie, ale nic na to nie wskazuje, że tak będzie.

948

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka niania mnie kosztowała 120 zł ale myślę, że warto żeby nie latać tam i z powrotem po schodach czy z dzieckiem wszytko ok tym bardziej jak w zimie będę mieć znów klientów i głupio tak co pare min latać i sprawdzać co z dzieckiem.
Ja dziś się tragicznie czuję w głowie mi się mega kręci i mi niedobrze prawie jak na początku..... pozatym jestem mega zła. Wózek na który się zdecydowałam nawet w kolorze takim jakim chciałam pan wystawił za 600zł używkę w rewelacyjnym stanie i oczywiście nie zdążyłam kupić, a w sklepie taki zestaw 1750zł sad
Kiniak ważne żeby z dzieckiem było wszytko ok a czy cesarka czy zwykły poród to już obojętnie, choć też jeszcze mam resztki nadziei na zwykły wink)

949

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Z wrześniowych to ja jestem, ale koniec sierpnia - 37 tydz też mógł by być wink
misiak - ja mam te same objawy, zawroty głowy, mdłości i dodatkowo wymioty hmm

950

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak ja też się boję ewentualnej cesarki, do tego żadnego rozwarcia do tej pory nie było (chociaż to o niczym nie świadczy), a skurcze to takie jakieś nijakie, i boję się,  żeby nie było tak jak u kati, ale co zrobić,  myślę,  że jak już trafie na porodówkę to będzie mi wszystko jedno, będę tylko o Małym myślała. Z jednej strony to dobrze,  że wiesz kiedy będziesz miała tą cesarkę, możesz się przygotować, ale bądź dobrej myśli może samo coś ruszy!
Fajnie,  że Syek ma zajęcia to się przynajmniej nie nudzi, ale wakacje to mu chyba szybko miną- ostatni miesiąc został!

misiak to jeszcze nie tak straznie dużo,  ja też chyba się za tą niania elektroniczną porozglądam, a na allegro kupowałaś? kurde szkoda, że z tym wózkiem tak wyszło, ja też zła jestem  bo czerwone spodenki wrzuciłam do prania i mi pranie zafarbowało! ehhhh

951

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

ja też nie chcę cesarki a śni mi się po nocach, głównie dlatego, że zabierają ci dziecko sad Nie można od razu utulić i podobno duże problemy z karmieniem są takich dzieci, bo one "jeszcze nie wiedzą, że się narodziły" i podobno nawet tydzień zajmuje takiemu maluszkowi by zrozumiał co się stało

952

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Patrycja nie martw się się na zapas, może akurat cesarka Cię ominie! a co do karmienia to moja koleżanka urodziła naturalnie i też miała problemy z karmieniem, po prostu nie miała pokarmu, więc to nie zawsze jest zależne od typu porodu, z pewnością ma to jakiś wpływ na laktację, a wogóle to wydaje mi się, że najwięcej to robi stres.

Dziewczyny podkładacie coś pod prześcieradło w łóżeczku? tz. materac, jakiś podkład/ceratka i na to prześcieradło, bo ja nic nie mam, a jak coś wpłynie z pieluszki to łatwiej wyprać samo prześcieradło niż materac.

953

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

To witamy mamuśki w sierpniu smile

mialam wczoraj ciężki wieczór i noc...dostałam rozwolnienia myślałam że wykituję, brzuch mnie bolał żołądek, mąż tylko podglądał mnie czy do szpitala nie pojechać ze mna. Ale wszystko przeszło, na szczęście. Moja położna by powiedziała że organizm się przygotowuje do porodu i oczyszcza-podziękował !

Pogoda w wlkp w miarę bardzo ciepło ale do zniesienia (przynajmniej nie jestem taka upocona jak ostatnio)

Też bym wolała nie mieć cesary...ale zdrowie ważniejsze niż widzi mi się.

Jeny jaka mam ochotę na słodycze, a nie powinnam...hihi

Tak czytam wasze posty i zastanawiam się nad elektr niańka, tez mam pokój na piętrze a kuchnia na dole, hmm (chyba zainwestuję)

954

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ja kupowałam dosyć dużo rzeczy w tym tą nianię na stronie internetowej gemini apteka z gdańska.
Uuuu no niestety też lubię czerwone rzeczy ale trzeba z nimi uważać przy praniu. Co do łóżeczka ja kupiłam prześcieradło nieprzemakalne takie z podkładką od razu więc nie trzeba nic więcej ale pod zwykłe bym coś założyła w razie czego, żeby się później nie męczyć ze ściąganiem poszycia materaca.

Ooo to nie jestem sama z tymi wymiotami i wogole.... wrrr przespałam połowę południa i dalej się źle czuję...

955

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, to w poniedziałek razem będziemy podłączone, bo ja też mam się na Ktg znów zgłosić wink

Cesarki się nie boj,ę, choć się na nią nie nastawiam. Ale na takie rzeczy po prostu nie ma się wpływu, więc nie martwmy się na zapas. Będzie dobrze wink

Niani nie potrzebuję, bo mieszkanko ciupkie, a laktator to zobaczę, bo na razie to ciężko wywróżyć, jak będzie z karmieniem.

Rewolucje żołądkowe też mam, choć wymioty na szczęście mnie jeszcze nie dopadły. Ale ja to w pierwszym trymestrze miałam w opór, więc może mi odpuści teraz wink

Ja dziś na sesji, dziś pod Wawą. Ciepło. Latam i pomagam Olkowi wypracować skurcze tongue

956

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak no trudno z wózkiem, nie masz wpływu na to. Wiadomo, że obojętne, bo urodzić i tak trzeba, ale wolałabym zwykły poród, bo wiem jak po cesarce ciężko mi było zajmować się małym.

Patrycja pamiętam, że ty na wrzesień, ale ja myślę czy któraś z sierpnia nie urodzi we wrześniu smile Ja po cesarce miałam problem ze wstaniem, karmieniem, itd. ponarzekam wam tu, ale tak było.

Asienka no właśnie u mnie już pewna prawie ta cesarka, a chciałam mieć wybór jeszcze.. Syn się nie nudzi, kolegów pod blokiem też ma, to grają, jeżdżą i jakoś leci smile A wcześniej był na wsi. Oj, co z tym praniem.. Co do podkładu na materac pod prześcieradło nie mam, ale faktycznie warto coś mieć, bo często coś przecieknie..

Kangurek lepiej ?

Dorota ja to do tej pory mam wymioty.. rzadziej, ale są. Lataj, może coś ruszy wcześniej jak u Asienki smile

Ja dziś też nie bardzo, połaziłam, pozałatwiałam, rano zwróciłam śniadanie- w 9 miesiącu wymioty mnie już nie dziwią. Głowa boli do tej pory, a rano musiałam wziąć paracetamol.

957

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

kangurek a może faktycznie zaraz coś Cię ruszy, jak się czujesz?

misiak dzięki za namiary, jak dziś samopoczucie?

kiniak ja też dziś się jakoś do kitu czuje, nic mi się nie chce, brak weny na cokolwiek. Współczuję z tymi wymiotami, ja za swoje miałam w pierwszym trymestrze i oby nie wróciło,  bo dziś też coś mnie mdli.

dorotka dziś znów pracujesz pełną parą? ja to Cię normalnie podziwiam!

Kulka a Ty jak?

Kati mamuśka zaginęła w akcji smile jak będziesz miała chwilkę to skrobnij co nie co jak tam Ci w tym macierzyństwie smile

958

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej dziewczyny mam dosyć wszystkiego dosłownie !!!!
czuję się jak się czułam...

opowiem Wam coś co mnie dziś zbiło z nóg sad

Dziś sa moje imieniny, mąż rano powiedział mi wszystkiego dobrego i pojechał do pracy...przyjechał nie dawno i po obiedzie oświadczył że jedzie nad jezioro ze swoim rodzeństwem, ja mu na to że mam 4 dni do porodu i ciężko mi się gdzieś ruszać (tym bardziej że nad jezioro mamy godz jazdy)
Powiedził że nie odpuści bo ma dosyć domu i atmosfery.
Zostałam sama siedzę beczę i piszę do Was!
Pewnie wróci wieczorem bo jeszcze grile im sie marzą, a tydzień temu prosiłam żebyśmy zrobili w domu grila bo miałam ochotę (odmówił)
Zaczynam się zastanawiać dlaczego wziełam z nim ślub? po cholere mi to było:( 
Moje "przyjaciółki" też zapomniały o mnie.

959 Ostatnio edytowany przez kati1989 (2014-08-02 14:20:36)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Sierpnióweczki smile
Wygląda na to że tylko moje dzidzi się śpieszyło do wyjścia i urodziło się w lipcu smile
Podczytywałam Was trochę ale przy takim maleństwie nie bardzo jest czas na pisanie, teraz korzystam z chwili kiedy maluch śpi smile
Tak więc... jest dobrze a nawet baaardzo dobrze, cieszymy się strasznie że Hubert już jest z nami, ogólnie mały jest grzeczny, śpi, robi w pieluszkę i je i tak w kółko, zmęczona trochę jestem ale tak wyczekiwany był mały że nawet nie bardzo to odczuwam w nocy się budzi dwa razy na jedzenie więcy chyba nie jest źle,
Co do cesarki o której piszecie to powiem tak... niestety ale wpływu na to nie mamy ja się też przez całą ciążę nastawiałam na naturalny poród ale wyszło jak wyszło, w kązdym bąź razie najważniejsze żeby maleństwa były zdrowe, a co do karmienia to niestety ale macie racje pokarm pojawia się później niż przy naturalnym ja małego piersią karmie dopiero od wczoraj bo wtedy dopiero mi się pokarm pojawił, wcześniej trzeba też przystawiać żeby wywołać laktację, w nocy i dzisiaj dokarmiłam małego butelką z której wypił dosłownie 20-30ml a przy tak dużej wadze urodzeniowej to niemal kropla w morzu. ale kobiety głowy do góry będzie dobrze smile urodzicie śliczne, duże dzieci a przede wszystkim zdrowe smile
Wczoraj była u mnie położna i tylko mnie zestresowała i zdenerwowała, jej zdaniem dziecko zbyt mało je mad musiałam jechać specjalnie 15 km żeby zważyć dziecko i udowodnić jej że z wagi nie spada, no poczułam się conajmniej jak wyrodna matka która głodzi swoje dziecko, zresztą wogóle wredne babsko z niej, upomniała mnie też że dziecko za ciepło ubrane na taką temperaturę w pokoju (mamy pokój od południa i cały dzień słońce nagrzewa pokój pomimi że rolety zasłonięte są) jak jej powiedziałam że nie wiem jak mam ubierać dziecko to mi kazała w internecie sprawdzić, no sory ale to moje pierwsze dziecko doświadczenia nie mam więc mogła sobie darować takie głupie teksty, teściowa dopiero później mnie uświadomiła że ona taka jest, czepia się o byle co i stresuje młode niedoświadczone matki, któraś dziewczyna z okolicy straciła nawet przez nią pokarm. do tej pory wydawało mi się że położna powinna pomagać a nie stresować.
Narazie to by było na tyle smile niestety prasowanie ciuchów maluszka czeka smile będę podczytywać ale nie obiecuję częstych odwiedzin smile
Miłego weekendu smile

960

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kangurek nie wiem co mam Ci doradzić, popłacz może to Cie troche uspokoi i oczyści emocje.
Jeśli nie czujesz się na siłach to mąż powinien to uszanować i ewentualnie jeśli Ty masz ochotę to zaprosić rodzeństwo do Was i zrobić grila. Troszkę twój mąż samolubnie się zachował, nie myśląc o twoim samopoczuciu, jak wróci to sprobuj na spokojnie z nim porozmawiać,  może on się stresuje porodem i stąd taka reakcja.   
Ja np. termin porodu mam na poniedziałek, ale dobrze sie czuje i jeszcze jutro się z mężem do znajomych wybieramy, wszystko to zależy od ciężarnej.

kati fajnie, że Hubert taki grzeczny! najważniejsze,  że pokarm sie pojawił,  dasz radę zobaczysz!  a położną to się nie przejmuj! co za głupie babsko! sama najlepiej wiesz czy Mały jest głodny, co do ubierania to jej radę można sobie w d.... wsadzić, wiadomo, że możesz nie wiedzieć jak dzidziusia ubrać, ale ona Ci  powinna doradzić a nie do i  internetu odsyłać, co za babsko!  i nie myśl nigdy o sobie, że jesteś wyrodną matką!
ja to bym jej więcej do domu nie wpuściła za jej zachowanie! ona powinna pomagać a nie stresować! I pisz do nas o wszystkim jak tylko będziesz miała czas i energię smile

961

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Heloł!
Któraś może rodzi? wink

Kiniak, z tymi wymiotami to Ci się trafiło. Bidaku. Na szczęście szybko się to skończy, bo poród tuż tuż.

Asienka, dziś to ja mnie zmęczenie po ciężkim tygodniu dopadło, postanowiliśmy z mężem na razie leniuchować. No ale popołudnie mamy już zaplanowane, bo trochę roboty dziś też jest. Dodatkowo malowanie sypialni od dawna nad nami wisi. Może dziś wreszcie zaczniemy.

Kangurek, współczuje sytuacji. Doprawdy wyobraźni mi brakuje, jak mąż może tak się zachować... Musisz się chyba częściej buntować, zacząć wymagać pracy nad relacjami, bo dziecko zaraz się pojawi, a Twój facet się jak jakiś nieodpowiedzialny gnojek zachowuje.
A o co mu konkretnie chodzi z atmosferą w domu? Tak źle między Wami?

Kati, ucałuj Hubcia od nas smile A może zdjęcie wkleisz? Chętnie pooglądamy wink
Położną się nie przejmuj. Widocznie babol z powołaniem się minął.
Co do ciuszków, to faktycznie łatwo przegrzać, a to nie wskazane. Lepiej mniej założyć, a przykryć lekko pieluszką. Zresztą sprawdzaj, jak ciałko nie wychłodzone, to na pewno maluszkowi ciepło

962

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć Dziewczęta w ten upalny weekend...
Ja dziś lepiej się czuję mimo 31 stopni na zewnątrz.
Kati pozazdrościć tak spokojnego Dziecka big_smile i pielęgnuj pokarm tyle się nasłuchałam o dobrach jakie niesie ze sobą pokarm matki, że sama też będę się starać karmić piersią big_smile
Kangurek faktycznie współczuję sytuacji z Mężem ja niestety jestem chyba realistką i nie tłumaczyłabym Go niczym to nie fer, żeby Cię zostawiał samą w domu i to w Twoje święto a na dodatek na końcówce ciąży... tak apropo to wszystkiego  dobrego z okazji imienin i gdybyś nie mieszkała tak daleko pewnie byśmy Cię odwiedziły a przynajmniej ja bo minimum do wtorku też nadal jestem bez Męża więc mam trochę czasu.
Jutro mam zaproszenie do Babci więc tylko dziś mi nudy przy sprzątaniu zostaną wink)

963

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

polozna sie juz nie przejmuje, tesciowa mowila ze i do szwagierki miala pretensje o cos tam wiec za przeproszeniem mam ja gdzies...
zdjecie postaram sie wrzucic i pochwalic sie moja pociecha ale nie wiem kiedy bo musze najpierw zdjecia malenstwu porobic.
dorota zgadzam sie ze malucha latwo przegrzac ale pierwsze dziecko to i pierwsze "doskwiadczenia" ze tak sie wyraze. przez mysl mi nie przeszlo ze moge malego wziac na dwor w krotkim rekawku myslalam ze to przesada a jednak to wystarczy i do tego pieluszka.
kangurek wszystkiego najlepszego smile dziewczyny maja racje pogadaj z mezem ze takie zachowanie jest nie na miejscu tym bardziej ze lada dzien porod. niech zrozumie ze potzrebujesz jego uwagi w tym waznym okresie. ja niestety od poczatku ciazy meza mialam za granica wiec bylam zdana ze wszystkim na siebie ale nie moge miec do niego pretensji bo jakos trzeba sie utrzymac.
asienka bede pisac w miare mozliwosci ostatnio na czytaniechwile znalazlam ale niestety na pisanie nie bardzo.
jutro wybieramy sie z maluchem do moich rodzicow babcia szczesliwa ze wnusia ma to dopoki maz jest trzeba jej umozliwc nacieszenie sie wnukiem smile

964

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jak tak czytam o tej sałatce to chyba sama zaraz zrobię smile My niani nie kupujemy bo niepotrzebna, tyle co do teściów ewentualnie ale tam ich sąsiadka oddała im swoją po swoich wnukach. Pod prześcieradło mam taką matę ochronną z jednej strony bawełniania a pod spodem podgumowana, normalnie się to w pralce pierze więc mamy 2 sztuki na wymianę. Ooo już znalazłam to się nazywa ochraniacz na materac smile

Misiak już spakowana? smile To zawsze tak jest jak się wstrzymasz i zaczniesz zastanawiać nad zakupem to ktoś Ci sprzątnie sprzed nosa.

Kiniak chociaż wiesz kiedy zostaniesz mamą smile Ot taki pozytyw cesarki znalazłam. Najważniejsze żeby córcia zdrowa była smile

kangurek to mnie czyści od paru dni, może nie typowa biegunka, na szczęście wymiotów się nie dorobiłam (odpukać). Wszytskiego najlepszego z okazji imienin. A z mężem musisz poważnie porozmawiać, bo to coś nie halo. Ja rozumiem że chce spędzić czas ze znajomymi, ale na tym etapie to powinien się przede wszystkim skupić na Tobie. I Ty i Wasze dziecko powinniście być dla niego najważniejsi. Atmosfere to sam taką stwarza o. Powiem szczerze dla mnie to abstrakcja taka sytuacja.

kati to po co ta położona do Ciebie w ogóle przyszła? Tylko pokrytykować i zero rad dać? No daj spokój. Myślę że każda z nas jakieś błędy na początku będzie popełniać bo to się nie da inaczej, ale musimy się wszystkiego nauczyć.

Wczoraj musiałam doprowadzić mieszkanie do porządku po wyjezdzie i wpadł mi do głowy nowy pomysł na ułożenie ubranek Mani, to jak skończyłam to już 1 w nocy była to już na forum nie wchodziłam smile

965

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kulka Ty to szalona jesteś smile do 1 w nocy ciuszki układać smile a ta sałatka jest naprawdę dobra, ja niestety nie skosztowałam bo Michaś nie lubi ogórków.  A Ty spakowana? masz jeszcze wizytę u gina? chyba i ja ten ochraniacz na materac kupię!

kangurek wszystkiego najlepszego z okazji imienin, miałam w tamtym poście napisać,  ale się jakoś zamotałam! mam nadzieję, że humorek lepszy chociaż troszkę. Włącz jakiś dobry film, odpakuj czekoladę czy co tam lubisz i się zrelaksuj!

dorotka odpoczywać też kiedyś trzeba! na jaki kolorek malujecie?

kiniak a co u Ciebie? pewnie mąż wrócił i nic nie piszesz.

misiak u mnie też upał! i pewnie, że gdybym bliżej mieszkała to byśmy kangurkowi zlot na chatę zrobiły smile hihi gorzej jakbyśmy wszystkie zaczęły rodzić ! big_smile udanej wizyty u babci!

kati no właśnie pochwal się tu swoim pierworodnym! ja się nie dziwie, że babcia szczęśliwa,  moja mama i tata też się doczekać na wnuka nie mogą. Wiadomo, że czasu teraz masz o wiele mniej, podczytuj jak sie da i skrobnij  od czasu do czasu coś do nas smile

Ja mam okropne mdłości, bleeee masakra początek ciąży mi się przypomina i głowa też mnie coś boli.

966

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak, no ja też jakoś daję radę w te upały. To znaczy znoszę podobnie jak reszta, mimo brzucha wink

Kangurek, właśnie ja też Ci życzeń nie złożyłam: wszystkiego dobrego! Szczęśliwego i szybkiego porodu i kochanego, zdrowego Maluszka!
Jak tam sytuacja?

Asienka, mdłości to ohydne uczucie. U mnie to się taki kapeć w buzi trzyma. Ni to zgaga, ni niestrawność. Wszystkim nam coś żołądki i przewody pokarmowe nawalają tongue

A pokój będzie miał biały sufit i takie śmietankowo-pomarańczowe ściany. Jasny i ciepły kolor, bo pomieszczenie malutkie, więc nie można szaleć z kolorami.

Jak tam Wasze Maluchy w brzuchach? Mój dziś po mimo upału, ma dużo energii i rozciąga się w najlepsze często i boleśnie tworząc śmieszne "guzy" raz z jednej strony, raz z drugiej wink

967

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorotka kolory bardzo fajne, a tymbardziej pasuja do małego wnętrza bo optycznie je powiększą, mój maluch kopie jak szalony, tz. wypina się i często jego kochane nóżki pod żebrami czuję, zwłaszcza jak coś zjem albo wypiję wodę. Często zastanawiam się kiedy te moje dziecię śpi, bo jak nie czkawkę czuję,  to kopniaczki to znów nogę pod żebrami.
Kurka wodna sąsiad chyba grila zrobił, bo mi tak kiełbaską pachnie, że aż ślinka leci, ale gdzie o 23 obrzerać się kiełbachą z grila big_smile

Dobrej nocki!

968

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kulka ja jeszcze nie zgonie z umową z porodem czekam  na M tongue a serio dziś dopiero odbiorę torbę od Mamy i w tym tygodniu się pakuję. A co do wózka ani chwili się nie zastanawiałam jak tylko znalazłam dzwoniłam że będę za godzinę bo mam 40 km drogi a Pan mi powiedział, że nieaktualne sad no cóż takie jest życie...
Kangurek jak tam z Mężem dostał ochrzan już?
Asieńka moja Mama dziś robi placki po węgiersku możesz wpaść wink) hihihi

969

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej baby!

Jak tam, co tam u Was?

Ja jeszcze nie rodzę. Coś mi się wydaje, że nici z tych wcześniejszych narodzin, a Olek pojawi się w terminie albo nawet po tongue
Praca dzisiaj była, ćwiczenia również, a dzidziol uparcie siedzi w brzuchu.

Jutro do szpitala na monitoring.

970

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, ja już spakowana i gotowa, teraz czekam aż Mania się spakuje i wyprowadzi big_smile Ale coś opornie jej idzie bo się mało wierci i stopy mi tylko z boku brzucha wystawia a mój mąż co godzinę mi smsa przysyła czy się rusza a jak jest w domu to ją zaczepia a ona odpowiada. Mam wizytę w czwartek.

971

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Cześć babeczki!

Ja mam na dziś termin z OM z usg wskazywało na 30 lipca  na innym usg wskazywało na 4 sierpnia więc cierpliwie czekam...

Dorota ja  już kilka dni temu odpuściłam sobie myśl, że Mały postanowi sam wyjść.  Coś uparte te nasze dzieciaki. W chwili obecnej nastawiam się na pójście do szpitala i wywoływanie porodu.  Daj znać po ktg. 


Misiak, ale pyszoty twoja Mama robi, mniaaaam!  ja mam teraz taki apetyt jak studnia bez dna strach mnie do domu zapraszać, bo lodówkę wyczyszczę. A Ty kiedy masz teraz wizytę?

Kulka to oby do czwartku,  może coś więcej się dowiesz, może Mania pakuje manatki.

My wczoraj spędziliśmy miło dzień, byliśmy w kościele,  potem u moich rodziców i jeszcze dawno niewidzianych znajomych odwiedziliśmy, szybko ta niedziela minęła.

972

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek i jak z mężem? Ja jak miałam imieniny to męża nie było- taka praca, a jak wrócił to tylko życzenia złożył, nigdy nie ma czasu na nic.

Kati jak tam? Jak karmienie, jak mały? Położna szkoda słów, równie dobrze można jej powiedzieć, że nie ma potrzeba, żeby przychodziła, bo wszystko dowiesz się z google.. Powodzenia i pisz w miarę możliwości smile

Dorota no z wymiotami wyjątkowo przy synu też tak miałam, 1, 2 i 3 trymestr.. U ciebie dalej nic smile ? My jeszcze pokój nie pomalowany, obdarta tapeta.. Mąż pracuje non stop. Ja narazie ogarniam wszystko na przyjście małej.

Kulka no niby taki pozytyw smile Ale stresuję się już powoli, bo wiem kiedy i termin się zbliża smile

Asienka zgadłaś, mąż był, w sobotę pracował do późna, ale niedziela był i byliśmy nawet w kinie smile Tylko już wysiedzieć z brzuchem nie mogłam. Wbiłaś się na grilla do sąsiada smile ? To dziś!! smile A tu pewnie nic.. Ale już niedługo smile

Ja już z wami sierpniówki, mąż praca i praca, mówię, żeby tylko terminu cesarki nie przeoczył.. smile Poprasowałam ostatnie (chyba) rzeczy, bo coś cały czas dochodziło. Popłacić  dziś, jutro ktg, w czwartek wizyta. Torbę pakuję w razie czego, ale nic się nie dzieje, czekam na 18- stego. W sobotę moja siostra wzięła syna do parku rozrywki, a ja sobie trochę popłakałam- problemy z mamą- nic nowego. Nie wiem jak to będzie jak się mała urodzi, ale będzie ciężko.   

Czy u którejś coś się dzieje? smile

973

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kiniak fajnie, że udało się Wam do kina wybrać, a na czym byliście? a co tam z mamą się dzieje? a na grilla się nie wbiłam do sąsiada bo już późno było big_smile za to wczoraj u tych znajomych był grill i wtryniłam kiełbaskę smile fajnie, że siostra pomyślała i Twojego Synka do parku rozrywki zabrała, moja siostra jutro albo pojutrze wyjeżdża na urlop do Chorwacji, strasznie chciała jeszcze Małego przed wyjazdem zobaczyć, ale co zrobić jak jemu się nie spieszy.

kangurek jak u Ciebie?  a reszta? 

Ja jeśli nic się nie wydarzy to też się jeszcze w czwartek  do lekarza wybieram, chce żeby mi konkretnie powiedział kiedy mam się do szpitala zgłosić i wogóle co planuje w związku z porodem.

974

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jeśli nic się nie zdarzy do czwartku, to może karze ci przyjść w piątek lub poniedziałek do szpitala. Moja siostra mieszka w niemczech i jest teraz na urlopie i chciałaby, żebym urodziła, bo w sobotę już wyjeżdża. A młody ma rozrywkę z nią przynajmniej smile A w kinie byliśmy na "sekstaśmie"- fajne smile Z mamą jak zwykle okropnie się wtrąca do wszystkiego, jesteśmy w domu non stop i mam dość. W sobotę poszło o klapki małego, ona mu szuka rzeczy, mówi co ma ubrać, itd.. On biedny już się denerwuje jak się kłócimy.. A jeszcze jak się mała urodzi to nie wiem co zrobimy z łóżkiem młodego, bo w pokoju nie mamy miejsca.

To oby się ruszyło u ciebie smile

975

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Właśnie chce się tak z lekarzem dogadać, żeby mnie skierował do szpitala jak on będzie miał dyżur, obojętne mi czy piątek czy poniedziałek, ale jak on będzie to może coś tam szybciej zadziała,  bo nie chce niepotrzebnie leżeć. A z mamą musisz porozmawiać, wiadomo, że ona chce dobrze, ale nie może się do wszystkiego wtrącać. A z łóżkiem to nie wiem co doradzić,  może takie łóżko/fotel rozkładane/składane by zdało egzamin jeśli miejsca nie macie.

Posty [ 911 do 975 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 … 13 14 15 16 17 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024