Sierpniowe Mamusie 2014 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 846 do 910 z 2,151 ]

846 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-07-22 22:14:58)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek dobre wieści dla koleżanki smile O chrzestnych pytała Asienka, ja odpisałam. To nasze dzieci, nie rodziny, kiedyś myślałam co powiedzą inni, itd. Ale życie mnie nauczyło,  że liczy się nasze zdanie w naszych sprawach, jeśli nikomu tym krzywdy nie robimy to dobrze smile Ja ślub brałam 10 lat temu i wtedy martwiłam się innymi, nie sobą. Teraz myślę inaczej. Tzn. myślę o innych, ale w ważnych wyborach dla nas, sugerujmy się zdaniem osób dla nas ważnych i swoim sercem. Mam różnie w rodzinie, dużo gadania i ile przeszłam, bo martwiłam się ich zdaniem.
Ja też mam aptekę pod ręką, niekiedy coś trzeba będzie dokupić. Może u ciebie to skurcze, w końcu któraś z was zacznie rodzić smile

Kulka odezwałaś się jak wkleiłam post smile Ręcznego nie zaciągam, nie ma potrzeby, a hamulec był zrobiony tak na chwilę, żeby było i już znowu to samo, ale nic nie zrobię, męża nie ma. A jeździć muszę, w sobotę jechałam 65 km, bo mój pił- pozwoliłam mu smile A w niedzielę ponad 150 km bo miała kaca po sobocie smile No ale to by było na tyle z jego picia w weekendy do porodu na pewno.

Dobranoc

Zobacz podobne tematy :

847

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, dzięki za podpowiedź, bo o tym termometrze zapomniałam.
Octenisept podobno dość drogi, więc zostaję przy spirytusku wink

Kulka, też bym chciała szybciej, bo obawiam się, że ten finisz będzie się straszliwie dłużył wink

Jak tam dziś Wasze samopoczucie i zdrówko?

Byłam rano na usg. U Olka wszystko w porządku. Waga ok 2880, więc średniaczka wyhodowałam wink

Ja zmykam zaraz do pracy. Sesja w miejskim plenerze mnie czeka. Może nie zdechnę, bo upał dziś dość duży tongue

Co do chrztu, jeszcze nie wiem, jak to u nas będzie. Mąż mój jest niewierzący, a ja ostatnio kryzys jakiś wiary przechodzę...
Mamy jeszcze czas na decyzję.

848

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej Kobietki wink ja na chwileczke weszlam,bo nawet nie chce mi sie za bardzo rozpisywac,wiec nadrobie kiedy indziej smile Wybaczcie Kochane wink podziele sie z wami informacjami dotyczacymi spotkania u poloznej.

mialam cisnienie wysokie,ale kazala mi zmierzyc drugi raz zanim wyjde i bylo wporzadku (wiec nie wiem co moglo byc tego powodem)
mierzyla mi brzuszek i mowila,ze maly moze miec 38 cm. wink jest glowka w dol i mowila jeszcze,ze glowka weszla juz w kanal rodny.. Czyli moze zaczac sie akcja w kazdej chwili. Jezeli odejda wody,lub bede miala bolesne skurcze co 7,10 min chyba to mam sie do nich zglosic. Masakra,przestraszylam sie,bo to moze nastapic w kazdej chwili !! yikes

Pozatym u mnie wszystko gra,oprocz tego ze powoli ciezko mi chodzic. Wydaje mi sie,ze maly wklada mi nozki gdzies w zebra i dlatego tak boli w tamtym miejscu. Wspominalam jej o moich puchnacych nogach,a zewlaszcza tej prawej i mowila,ze to calkiem normalne w ciazy ze ta jedna noga moze puchnac dlatego,ze maly bardziej z tamtej strony sie wyleguje etc.
To chyba tyle odezwe sie za jakis czas smile ide odpoczac.

849 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-07-23 18:58:43)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota to chłopak wielki już smile Nie wiadomo co z chrztem u was? Zobaczycie jak się zapatrujecie na to, jak się Olek urodzi smile

Takajedna mi od dawna ciężko chodzić, a teraz w żadne buty się nie mieszczę, ale u ciebie to już też w każdej chwili może się zacząć smile

Ja po wizycie położnej, zauważyła opuchliznę, gorzej niż tydzień temu jak byłam na wizycie u gin, może być zatrucie.. Co do porodu to nie wiadomo. Pytałam o znieczulenie, jakbym rodziła naturalnie to od razu mówić w szpitalu. Co do kosmetyków, oilatum do kąpieli bardzo dobre, do pupy linomag, sudocrem w razie odparzeń, a oliwka z johnsona nie używać, tak jak ktoś pisał, zamiast oliwki puder alantan można. W razie katarku nosefrida (muszę zakupić). Jeśli o karmienie chodzi, w razie mm dowiedzieć się jakie mleko dają w szpitalu i takie dawać jak się nic nie będzie działo. Laktator też będzie przydatny, a nie mam jeszcze. Przypomniałam jej, jak z synkiem miałam zapalenie piersi, mówiła o okładach i żeby przystawić jak najszybciej po porodzie do piersi. Po cesarce tak nie było i miałam problem, a potem nawał. Mam powtórzyć badanie owa, bo to się chyba 2 razy robi. Jeśli o ciuszki chodzi to prać na początku w płatkach mydlanych, nie płukać płynem. Brzucha dużego nie mam, więc moja będzie mała pewnie, jak synek. Jutro wizyta u lekarza, także dowiem się więcej jak maleństwo, mam nadzieję, że zobaczymy ile urosła.

850

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorotko ja byłam w ginka, i powiedział że młody ma 3100.

Takajedna ciśnienie wysokie mogło wyjść bo się zdenerwowałaś lub mierzyła je zaraz po tym jak weszłaś...moja zawsze odczekuje chwile i potem mierzy (ja mam mega niskie)
chodzę jak morświn, nogi puchną ale tylko od środka-nie dają rady kremy, żele dosłownie nic, ale metę już widać tongue

Kiniak pochwal się jak wrócisz od ginka jak u Twojego dzieciątka smile

851 Ostatnio edytowany przez misiak1234 (2014-07-23 21:23:10)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczęta po mega długiej nieobecności.
Miałam Męża w domu więc musiałam Go przez ten czas wykorzystywać zresztą prócz wyjazdu mieliśmy dużo załatwień i nawet komputerka bardzo nie włączałam. W Zakopanym mega fajny hotelik żeśmy mieli, coś niecoś odpoczęliśmy choć nie tak jak sobie wyobrażałam no ale...
Tak pozatym tydzień temu kuzynka urodziła córeczkę tak jej zazdroszczę, że jest już w domku z Małą...
U mnie po ostatniej wizycie troszkę mnie lekarz wystraszył, że Mała wcale taka mała nie będzie i że będzie chciał żebym troszkę wcześniej rodziła. We wtorek mam wizytę może coś więcej się dowiem. Z jednej strony chciałabym rodzić naturalnie a z drugiej jeśli Mała przekroczy 4 kilo to będę się bała, że przy moich wąskich biodrach będzie ciężko.
Widzę, że żadna jeszcze sznureczka nie rozpoczęła... Ciekawa jestem która będzie pierwsza.
Ja obiecałam Mężowi jak dziś wyjeżdżał do niemiec, że poczekam na Niego te 2 tygodnie i dopiero będziemy razem rodzić tongue hihihi
a tak serio serio na szkole rodzenia ostatnio oglądaliśmy film z porodów i szczerze mówiąc troszkę mnie to przeraziło do momentu jak Mamy brały swoje dzieciątka na ręce i wtedy mi chyba łezka nawet ciutkę z oka poleciała big_smile
ok a teraz obiecane fotki postaram się wstawić z moim brzuszkiem i w kiecce weselnej tongue
Pozdrowienia smile

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/73beb397ca178ccf.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/80f5a11a3f473f1b.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abf016aff480ae9d.html

wszystkie zdjęcia z 35 tygodnia ciąży wink)

852

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak,jutro po wizycie koniecznie daj znac co i jak ! smile

misiak,przepraszam że zapytam ale Twój mąż do pracy jeździ tak daleko ? smile Ja bez mojego chyba ani dnia bym nie wytrzymała.
No i oczywiście skoro wyjazd wasz sie udał to dobrze smile

Kangurek,moja położna też odczekała zanim zmierzyła mi ciśnienie. Nie wiem wszystko mogło byc tego przyczyną.. Ale cieszę się,że za drugim razem było wporządku zanim wyszłam wink

Jak się czujecie dziewczyny ?! big_smile

853

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Jesteeeeeeeeeeeeeeeeeeeeem smile

Byłam dzisiaj chyba z 5 godzin w mieście! haha pomagałam wybierać meble szwagierkom ehhh dobrze, że już wybrane, bo ciężko było się na coś zdecydować.
Pomagałam mężowi zrobić domowe zapiekanki i teraz siedzę najedzona jak smok!

Takajedna mi też lekarz nagadał ostatnio jak byłam na wizycie,  że mam szyjkę bardzo skróconą i co...  już 2 tydzień chodzę i nic się nie dzieje (nawet na weselu tańczyłam i to nie mało) i nic..  myślę, że bobo samo wie kiedy na przyjść na świat.

kiniak no właśnie masz rację z tymi chrzcinami, ja nie chcę robić czegoś pod rodzinę, bo tak wypada itd..  bo jak się raz "ustąpi" to potem trzeba będzie za każdym razem tak robić, temat jeszcze do obgadania, ale już mam trochę jaśniej w głowie smile
jutro wizyta to się dowiesz wszystkiego, powiedz o tych obawach o zatruciu, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze!! i pytaj o te znieczulenie w szpitalu.

dorotka  z chrztem coś na pewno wymyślicie, macie czas, a Synuś jeszcze trochę pewnie podrośnie - więc się nie martw bo i tak waga nie jest zła. I powiem Ci, że na finiszu naprawdę już się czas dłuży tz. myślę, że Ty skoro jesteś taka aktywna, pracujesz, jesteś zajęta to nie będziesz miała czasu o tym myśleć, co innego jak się w domku siedzi. Ja się staram wypełniać czas na maxa ale łatwo nie jest i dlatego mi się dłuży.

kangurek Twój też dobrze waży smile a może na tą opuchliznę sprubuj moczyć nogi w chłodnej wodzie.

Misiak no w końcu, wybaczam, że tak długo się nie odzywałaś, wiadomo mąż najważniejszy! ale czekam na obiecane foty!!!

Kulka jutro wizyta u gina koniecznie daj znać !!!

Kati co u Ciebie? weź coś skrobnij bo pomyślę, że rodzisz big_smile


Dziewczyny u mnie codziennie jest jeden telefon z pytaniem jak się czujesz - dziś np. tata, wczoraj siostra, jutro pewnie mama hehe a zapomniałam mamę zabieram ze sobą do gina bo nie chce żebym sama jeździła,  niech jej będzie... niech się kobieta nie stresuje big_smile

854

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak super brzuszek!!! a w tej sukience to go wcale nie widać!
ja jak byłam na weselu to jedna babeczka myślała, że mam brzuch już po porodzie big_smile a ja jeszcze przed!! haha

855

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

No niestety Takajedna pracuje bardzo daleko ale przed porodem to już ostatni wyjazd smile tzn mam nadzieję tongue coraz ciężej Nam przy rozstaniach wiesz jak jest ale co można zrobić? Ale teraz będę Was za to częściej odwiedzać  wink)

Asienka no ja mam brzuszek duży ale nie narzekam bo mi nic innego nie przytyło. Jedynie z pierścionkami mam kłopot bo mi palce u rąk spuchły chyba od tych upałów i nic nie pomaga żeby je ściągnąć a nie chciałabym pierścionka zaręczynowego ani obrączki przecinać bo to już nie ta wytrzymałość...

856

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jeszcze syn się nie śpieszy do wyjścia smile wczoraj się nawet za mycie okien wzięłam i to nie pomogło, odpuściłam sobie te próby wywołania porodu, syn ma jeszcze tydzień do terminu więc wyjdzie jak uzna że to odpowiedni moment smile dzisiaj to już sama nie wiem czy to skurcze czy to syn się tak mocno wypina, ale myślę że jeśli by to skurcze były to raczej regulowały by się czasowo i pewnie odczuwałabym ból. z tego co siostra mi mówiła (będę rodzić w tym samym szpitalu) na ktg bez problemu mogę jechać w każdej chwili i nikt mi nie odówi zrobienia tego badania, więc jak jutro znowu będę odczuwać te niby skurcze najwyżej się przejade żeby się upewnić że wszystko jest w porządku. A z chrzestnym to szczerze mówiąc my z mężem nie mamy problemu bo mąż ma dwóch braci i siostrę a ja mam dwie siostry więc ewentualnie dopiero przy trzecim dziecku możemy mieć problem z chrzestnymi smile Mąż już rozmawiał nawet z bratem o tym i się zgodził, no a ja z siostrą nawet nie musiałąm rozmawiać bo świadoma jest że nikogo innego nie wezmę na chrzestną smile zresztą ja nawet nie chciałabym nikogo innego brać bo zżyta bardzo z nią jestem.
takajedna ja już od dość dawna czuję się jak słonica tak ciężko mi chodzić, a teraz jak mam od dłuższego czasu nogi spuchnięte to już wogóle mam wrażenie że wyglądam już nie tylko jak słoń ale już jak wieloryb smile a jak posiedzę gdzieś dłużej i nagle wstanę to najpierw muszę się powoli wyprostować postać w miejscu chwilkę i dopiero mogę się ruszyć bo tak od razu to nie da rady, strasznie mi już cięzko brzuch niby tak ogromny nie jest ale już się obniżył i ciężej mi teraz niż wcześniej.
Kniak oliwki z jonshona nie poleca się bo jest (podobno) uczuleniowa , tak samo jak kosmetyki do kąpieli dla niemowląt, do prania mam płyn Lovela i dostałam proszek Jelp-a hipoalergiczny więc uczuleniowy nie powinien być. Daj oczywiście znać jak wizyta u gin.
Misiak brzusio śliczny smile a w tej sukience to rzeczywiście brzuszka Ci nie widać smile po za tym jesteś bardzo szczuplutka, chyba nie przybrałaś dużo na wadze w ciąży.
Wczoraj wieczorem naskrobałam takiego dłuuuugiego posta i .... usunął mi się zamisat dodać hmm ale byłam już tak strasznie padnięta po myciu okien  że nie miałąm siły pisać od nowa, no a dzisiaj jakoś mi tak szybko dzień leciał że nie miałam czasu nawet zajrzeć smile jutro wybieram się do miasta na takie typowo domowe zakupy ale tak sobie myślę zajrzeć jeszcze do dziecinnego sklepu, bo albo zapomniałam kupić albo wcięło mi te łapki niedrapki dla malucha, rozmawiałam dzisiaj na ten temat ze szwagierką i mówiła żeby się w nie zaopatrzyć bo jej syn jak się podrapał po urodzeniu to do tej pory ma ślad (5lat ma) jedną może dwie pary kupię, wolę je mieć w razie potzreby.
Kupowałyście rożki/beciki dla maluszków? Usztywniane czy nie?

857

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

W sumie to racja tongue to od dzidzi zależy kiedy chce przyjsc na świat big_smile

Misiak,super że będziesz witała do nas częściej ! smile a i mi nawet położna mówiła,żeby dac sobie teraz spokój z pierścionkami tongue żeby nie musiało dojsc do cięcia palca big_smile więc nie noszę,bo też mam lekko spuchnięte.

Kati,widzę że bardzo chcesz żeby mały był już z Tobą big_smile to tak jak ja,ale z drugiej strony chcę żeby wyszedł terminowo tongue

858

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati ja mam rożek,  jest usztywniany, ale te usztywnienie można w każdej chwili  wyjąć, jest zapinany na rzep, ale taki solidny rzep, potem można go rozłożyć i będzie taka fajna mała kołderka. Łapki niedrapki też mam, ale podobno nie trzeba ich za często zakładać bo dziecku zaburza to zmysł dotyku.


Taka jedna ja też już bym chciała żeby Mały był z Nami, ale on sam najlepiej wie kiedy ma wyjść.  Widać mu tam w brzuszku dobrze.

Dziewczyny dziś jakaś taka rozlazła jestem i nic mi się nie chce muszę chyba kawę z mleczkiem wypić, do tego  muszę jeszcze dziś kupić prezent dla chrześniaczki bo ma 3 urodzinki a nie mam weny, nie chce mi się latać po sklepach z zabawkami, do tego ona ma tyle zabawek, że trudno coś ciekawego znaleźć, fajna sukienka by była ok bo ona nie ma a dużo ubrań, ale z tego to się mama ucieszy a nie dziecko.

Kati a co do mycia okien i tych sposobów na wywołanie porodu to myślę, że każdy organizm inaczej reaguje. Ja byłam na weselichu, bawiłam się, tańczyłam też nie mało i nic, czas odpuścić i cierpliwie?! poczekać hihi w końcu kiedyś muszą wyjść!

Misiak,  Kangurek, Dorotka co u Was?

Kiniak, Kulka zameldujcie się po wizycie!

859

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

taka dna ja juz na weekendzie zaczynam 40 tydzien wiec juz moglabym rodzic bez problemu a termin wypada dokladnie w nastepna sobote wiec jakby nie bylo syn w kazdej chwili jakby sie urodzil to w terminie. ja chce juz tak bardzo urodzic bo samopoczucie troche mi sie juz psuje czesto mi jest niedobrzeno i z tymi spuchnietymi nogami jest ciezko a do tego dochodzi bol w biodrze czasem jest tak silny ze noge musze doslownie polozyc na lozko smile
asienka ja tez wlasnie mam ten z wkladka usztywniajaca ale gdzies przeczytalam lub ktos powiedzial ze one wcale takie dobre nie sa bo nie mozna wyczuc czy dziecko sie nie wysuwa. ale szczerze mowiac ja jak bralam siostrzenice na rece po urodzeniu czulam sie pewniej jak bylo to iusztywnienie. doszlam do wniosku ze nie ma sensu na sile sie przepracowywac tylko dlatego zeby urodzic i odpuscilam sobie, nie to zebym lezala i nic nie robila ale nie przesilam sie bo i tak ciezko robic z brzuchem smile co prawda jak to w domu roboty nie brakuje wiec polezec tez nie bardzo jest jak, wlasnie zbieram motywacje zeby posprzatac lazienke i korytarz ale jak narazie to mnie tak glowa boli ze chyba tez sobie kawke wypije a potem sie za eobote wezme smile
o dziwo rano wstajac nie mialam nog spuchnietych smile pierwszyraz od ponad  2 tygodni szok ogromny dla mnie ale przynajmniej moglam sie normalie podniesc z lozka smile
milego dnia zycze kobietki smile

860

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka jestesmy jestesmy... u mnie od wieczorka leje jak nie wiem co więc oglądam wózki i laktatory bo w dalszym ciągu nie kupione. Jak i wiele innych rzeczy... niby termin za równiutki miesiąc  ale chyba będę chciała się w kolejkę wepchnąć wink) zobaczymy co lekarz we wtorek powie.
A dziś jadę do Mamy będziemy ogórki robić żeby Mężuś miał co jeść w zimie tongue hihihi
Jak u Was samopoczucie?

861

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Usg dopiero na 14:15 a wizyta na 14:50 więc pewnie bliżej 16 coś napiszę smile Ale od tygodnia już prawie cisza, żadnego skurczu, twardnienia brzucha więc pewnie jeszcze trochę pochodzimy.

Misiak mam bardzo podobną sukienkę tylko że dużo krótszą i chodzę w niej tylko w domu. Ale zgrabniutka jesteś smile

kati ja mam rożek, kupiłam nowy ale bez tego usztywniacza bo to tylko przeszkadza. Na szkole rodzenia położne mówiły że w szpitalu w koszu można znaleźć masę tych usztywniaczy bo rodzice wyrzucają bo bez tego lepiej.

862

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati,wierze Ci sad wyobrażam sobie jaki to ból.. No ale możesz spodziewac się rozwiązania w każdym momencie smile a później to już będzie tylko lepiej napewno wink

Misiak,ja nie mogę tutaj dostac gruszki do noska sad i nie mam kupionej i nawet nie widziałam tutaj takiego czegoś u mnie...
a laktator na szczęście mam smile

Kulka dziś masz usg ? To po wizycie napisz co i jak wink

U mnie upał się zapowiada... Wysiedziec się nie da kiedy tak gorąco..masakra sad

Miłego dnia wink

863

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak o ogóraski będziesz robić! a konserwowe czy małosolne? hihi ja to mam wstręt do ogórków bo co zjadłam jakiegokolwiek to zaraz żyganko... a jak na zimę to konserwowe smile
ja laktatora też nie mam, chyba trzeba się w niego zaopatrzyć. Wózek już jakiś upatrzyłaś? pochwal się!

Taka jedna u mnie też cieplutko, ale do tego jest wiaterek i pogoda jest cudowna smile

ja mam do gina dopiero po 16, Mały tak mnie kopie po żebrach, że masakra.

864

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak, u nas na szkole rodzenia położna mówiła, że płatki to tylko wtedy, jak dziecko specjalne proszki uczulą. Ostrzegała też, że jak decydujemy się na płatki, to wcześniej je trzeba w garze rozpuszczać, bo zdarza się, że pralka się od nich zapycha.
Ja kupiłam proszek i mam nadzieję, że obejdzie się bez tych płatków.

Misiak, ale zgrabniutki brzucio! wink

Kati, ja mam rożek nieusztywniany. Biorę do szpitala, ale nie wiem, czy go będę już używać. Dzieci się w tych rożkach pocą, więc jak będzie dalej tak ciepło, to będę zawijać w bawełniany kocyk, żeby Olka nie zagotować tongue

Takajedna, gruszek się już raczej do noska nie używa. Teraz do czyszczenia wszyscy polecają aspiratory. Ja postanowiłam wspierać polską firmę i kupiłam Sopelek, ale np. aspirator Frida też jest polecany.

Asienka, Kulka, kciuki za dziś!

A mnie dziś energia rozpiera! To chyba to powietrze, takie oczyszczone po deszczu i fajne wink
Byłam odebrać wyniki z badań i tak się lekko poczułam, że aż mnie zamurowało, jak sobie uświadomiłam, że biegam po schodach, jakbym brzucha nie miała. Kurcze, muszę uważać, bo o wypadek łatwo, a durna mogę go mieć na własne życzenie...

865

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorotka może to ten power przed porodem Ci się załącza big_smile podobno na niedługo przed porodem kobietki dostają takiego powera hihi ale uważaj na siebie!  ja mam właśnie ten aspirator Frida, ja też prałam ciuszki w proszku - Lovela, myślałam o tych płatkach ale jakby mi się nie rozpuściły w pralce to bym się wkurzyła!

866

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka mi się wydaje że płatki mydlane to bardziej do ręcznego prania, ja wolę prać w płynie, za proszkami nie bardzo przepadam, swoje pranie robię albo w żelu alebo w kapsułach tych ariela czy vizira, proszki jak dla mnie nie za bardzo są szczególnie do ciemnych ubrań, zostawiają takie białe plamy jak piorę w niższej temperaturze, swojego prania dużo nie mam bardziej nadrabiam ciuchami szwagierki i dzieciaków, jakbym miała prać tylko swoje to nie opłacało by mi się włączać prania częściej niż raz w tygodniu smile
Dorota no ja też swojego męczyć w rożku nie będę jak będą upały, ja nie kupowałam bo dostałam dwa od siostry a trzeci od szwagierki smile ja właśnie nie wiem czy lepiej z tym usztywnieniem czy bez, do siostrzenicy wprawy takiej nie miałam no a do synka będę musiała nabrać wprawy smile zawsze mnie przerażało noszenie takiej kruszynki a teraz lada dzień będę miała swoją dzidzie smile Co do powera to ja miałam przedwczoraj taki przypływ energii ale dzisiaj to mi się kompletnie nic nie chce, plączę się tylko od rana i nic konkretnego nie mogę zrobić bo albo mi z rąk leci albo siły nie mam hmm myślałam że wyjdę z siebie jak pranie wieszałam to schylanie i prostowanie tak mnie zmęczyło że dawno się tak nie czułam, nie wiem czy to pogoda taka byle jaka czy to już ja robić nie mogę...
Oby do porodu bo mam nadzieję że później wróci wszystko do normy sprzed ciąży.
takajedna no z tą nogą to naprawdę mam przekichane, złapał mnie dzisiaj ból taki w mieście to wsiąść do samochodu nie mogłam, jakbym jechała ze szwagierką to jej bym kazała siadać za kierownice bo ciężko mi było hamować hmm cieszy mnie jedynie to że ten ból nie jest przez cały czas tylko takie momenty są gdzie mnie łapie.
U mnie dzisiaj byle jaka pogoda, deszczu nie ma ale jest zachmurzone i duszno jest, mi ta pogoda odpowiada tylko mogłoby być troszeczkę chłodniej smile
Dziewczyny dajcie znać po wizycie smile

867

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Tylko szybko melduje. Mania dobrze ma 2500g dr powiedzial ze do 3kg dojdzie. Szyjka sie skrocila o 0,5cm i jest miekka i jak dr powiedziala przepuszcza palec ale spokojnie do terminu porodu dochodze. Lozysko ma II/III stopien dojrzalosci. Teraz udajemy sie na pizze:-)

868 Ostatnio edytowany przez kangurek (2014-07-24 18:27:39)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kulka super że jest wszystko oki:) dużo się dowiedziałaś od swojego gina, mój mi powiedział że szyjka skrócona i 1 cm rozwarcia....

misiak fajny brzusio, w tej sukience nie widać że w ciąży jesteś smile

dorotka Ty mnie zadziwiasz tym powerem big_smile u nas dziś cały dzień pada deszczyk, zrobiło sie chłodniej...myślałam że będę miała więcej energii a tu mam okrutną ochotę na spanie.

Rożek dostałam przy okazji kupowania łóżeczka z pościelkami, ale do szpitala nie biorę.

Gruszkę do noska kupiłam jest malutka i bardzo miękka

misiak pisałaś o Zakopanym...mogłabyś napisać nazwę tego hotelu, adres? może uda mi się wyskoczyć po nowym roku smile przydało by się:)

869 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-07-24 19:29:35)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kangurek też duże dzidzi masz smile

Misiak ja też zaczynam się bać porodu. Duże dziecko, a brzuszek taki zgrabny, malusi, ty to szczupła jesteś smile A psiak fajny smile Misiak ja w ogóle pierścionka nie zdejmę, przegapiłam moment.

Asienka dobrze, że z mamą jeździsz, ja niestety sama. Jak po wizycie?

Kati ja też mam proszki i prałam w nich, ale położna mówiła, że przez pierwszy miesiąc prać w płatkach mydlanych tylko, a potem lovela. Ja już i tak wcześniej uprałam ciuszki w loveli. Myślałam czy rodzisz dziś smile Łapki niedrapki są przydatne, przy  synu się przydały. A rożek kupiłam usztywniany, 2 miesiące go używałam przy Krzysiu, także teraz też tak liczę.

Takajedna położna mówiła, że gruszka zbyteczna jest, choć ja kupiłam, poleciła odciągacz nosefrida.

Kulka dobre wieści smile

Mnie nie ma to wy piszecie dużo smile Ja miałam gruszkę dla syna, ale teraz polecane są te aspiratory, jeszcze nie mam. Tak samo muszę kupić laktator, wanienkę, podgrzewacz w razie czego. Łóżeczko zamówione, nie wiem kiedy przyjdzie.
Ja też prałam w proszkach lovela, ale położna tak poleciła te płatki i nie wiem co. Rożek się przydaje bo dzidziuś mały i nie wiadomo jak go trzymać na początku.

Ja po wizycie, ktg w porządku, na początku nic się nie ruszała, potem zaczęła i czkawkę miała smile Mam robić mocz co 7 dni, jestem bardzo spuchnięta, zaniepokoiło to lekarza, nogi banie, ręce coraz bardziej no i na twarzy, tak jak przy synku. Pierścionka za cholerę nie zdejmę. Myślałam, że mała mało przybierze w 3 tygodnie, ale zaskoczona jestem bardzo bo wyszło z wymiarów na usg, że waży ok 2900 g. A 3 tyg temu miała niecałe 2 kg. Więc już waży więcej niż syn po porodzie smile Następna wizyta za tydzień z ktg. Mam leżeć ze względu na nogi i jak nie urodzę wcześniej to cesarka, ale kontrolować mocz, bo przypuszcza początek zatrucia. A w środę mam wizytę na nfz u gin. Do porodu do szpitala, powtórzyć toxo igm i owa, na hbs mam skierowanie, gbs zrobiłam- ujemny wynik. Także narazie leżenie, nogami ledwo ruszam, nie zegnę stóp nawet. Ale zostały 4 tygodnie, więc zobaczymy czy mała zechce się pchać wcześniej.

870

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Hej

Zmęczona trochę jestem,  ale szczęśliwa smile  szyjka gotowa do porodu, ale rozwarcia brak, za to na ktg  skurcze macicy, położna mówiła,  że macica wyraźnie ćwiczy do porodu, lekarz mówił, że mogę urodzić za 5 h a i równie dobrze za 5 dni albo w terminie. Zostało tylko czekać. A i GBS też mi ujemny wyszedł smile

Kulka to dobre info!  Smacznego!

Kati ja też dziś robiłam pranie i mam dosyć rozwieszania i schylania się,  mój Synek wyraźnie tego nie lubi.

kiniak to Mała ładnie przybrała na wadze smile kontroluj ten mocz jak Ci kazali, dobrze, że jeszcze masz wizytę na nfz bo z tą opuchlizną to nie ma żartów, kurde tam mi Ciebie szkoda, że tak się męczyć musisz, ale już końcówka została! Kiniak pojechałam z mamą bo ona akurat o 15.30 pracę kończy a ja po 16 do lekarza, do tego to po drodze po mamę miałam a poza tym ona nie chce żebym sama jeździła to ją wzięłam, żeby się kobieta nie stresowała hihi 

kangurek już wyjazdy po nowym roku planujesz hihi fajnie wink no pewnie, że relax się przyda! 

Byłam jeszcze u chrześniaczki bo dziś ma urodzinki, kupiłam jej spódniczkę,  bluzeczkę i zestaw zabawek - kuchnia,  jakieś garnki, czajnik, naczynia i przybory kuchenne wszystko w Pepco, Amelia najbardziej się oczywiście z zabawek ucieszyła hihi mamie się ciuszki a to podobały.

871

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka to Ty tak jak i ja w każdej chwili już możesz urodzić smile same dobre wieści, to dobrze smile co do rozwarcia to Ci powiem że ciężko jest (przynajmniej u mnie) niby się zaczęło jak pierwszym razem byłam w szpitalu ale niewiele ruszyło do ostatniego badania a mineło prawie dwa miesiące, chociaż dzisiaj zrobiłam sobie taki szybszy spacer z siostrzenicą męża bo deszcz zaczął padać jak byłyśmy na spacerze i coś chyba ruszyło bo dość mocno bolał mnie brzuch i skurcze mnie łapały jak podłogę myłam, ale znowu bezbolesne hmm ja już sobie odpuściłam przyśpieszenie porodu poprzez sprzątanie czy coś podobnego, doszłam do wniosku że jak mały zechce wyjść to wtedy się zacznie smile Ładne imię ma Twoja chrześnica smile Oczywiste że dziecko się najbardziej ucieszy z zabawek tym bardziej w tym wieku, bo jak dobrze pamiętam to są tzrecie urodziny tak? Ja sobie jednak odpuściłam kupowanie prezentu dla chrześnicy męża, rozmawiałam z siostrą męża i powiedziałam że sam coś kupijak przyjedzie aleb po prostu da pieniądze, nie miałam kompletnie pomysłu na prezent a i czasu mi brakło, zgodziła się więc miałam problem z głowy jedynie żeby z pustymi rękami nie iść kupiłam kubek niekapek, mała zadowolona bo kolorowy i uważa go trochę za zabawkę smile
Kiniak mi się wydaje że lepiej nie zmieniać proszków/płynów żeby dzieciaczek uczulenia nie dostał, ja od początku prałam w loveli i jelp i raczej nie będę zmieniać bo boje się ewentualnej reakcji alergicznej. Duża Twoja dzidzia smile ja już się boję ile mój waży, tydzień temu ważył ok 3800-3900 więc teraz wolę nawet o tym nie myśleć smile nawet nie podejrzewałam że uda mi się takiego chłopa wyhodować w brzuchu smile ale lekarz sam mówił że ja i duża i mąż więc nie dziwne że dziecko duże smile Mi też właśnie z tymi nogami lekarz kazał leżeć wieczorem z nogami uniesionymi wyżej,a w ciągu dnia mam jak najwięcej chodzić, oczywiście w miarę możliwości.
Kulka to też dobrze wyhodowałaś swoje maleństwo smile
Same dobre wiadomości dzisiaj od Was czytam smile cieszę się z Wami że z dzieciaczkami w porządku smile

872

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Miło Dziewczynki,  że wszystko u Was w porządku po wizytach u lekarza smile

ja niedawno wróciłam od kiszenia i konserwowania ogórków wink) niestety nadal słabo się coś czuję więc pewnie długo nie zabawię na necie.

Dziekuję za komplementy nie jestem już aż taka szczupła ale mam nadzieję wrócić po ciąży o swojej idealnej wagi tongue a czy mi się uda to się okaże wink)

Co do rożka to ja też mam usztywniany więc jak coś to wyciągnę wkładkę jak będzie taka potrzeba smile

A hotel nazywał się Crocus Zakopane. Naprawdę superowy smile polecam smile

Kiniak i co idziesz do porodu z pierścionkiem? Czy będziesz ciąć przed? Ewentualna cesarka u Ciebie z powodu dużej wagi dziecka czy jakiś innych powodów?

873

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati a mi jakoś imię Amelia już się trochę znudziło,  może dlatego, że wokół ciągle je słyszę,  tak Malutka już 3 urodzinki miała. Co do tego, że mogę urodzić w każdej chwili to chyba to jakoś do mnie to nie dociera! serio! jakoś się nastawiam,  że Syn najwcześniej pod koniec miesiąca będzie chciał się urodzić. Kati dobrze,  że ten kubek kupiłaś, dla dziecka to i tak radocha bo to coś nowego, a mąż sam zadecyduje co kupić czy dać kasę. 

Misiak nie szalej tak z tymi ogóraskami smile przerwy na odpoczynek w kiszeniu i konserwowaniu wskazane! a macie swoje ogórki czy takie kupne? u nas niby trochę jest, ale jeszcze mało

Dziewczyny, a probowałyście tak porządnie namydlić ręce? może wtedy pierścionki zejda, ja jakoś nie mogę spać, zmęczenie też mi przeszło, a rano jak wstaje to worki pod oczami bo zasypiam późno,  do tego jestem tak pogryziona przez komary, że masakra, smarowałam miejsca ukąszeń jakimś tam preparatem od ukąszeń, ale guzik daje.

874 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-07-24 23:40:18)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka to już też czas na ciebie do porodu w każdej chwili smile Ja nie mam żadnych skurczy. Będę kontrolować mocz, robiłam tydzień temu i jutro idę, nie ma żartów, bo tak napuchłam cała, że podejrzenia o gestozę, a to pamiętam za bardzo przy synku. Amelka na pewno zadowolona z samych odwiedzin smile Ja też spać ostatnio nie mogę, ale to przez nogi głównie. Moczyłam ręce w zimnej wodzie, próbowałam na mydle, oliwce i nic, takie palce już, że nie zdejmę.. Naprawdę ostatnio tak mi wyszło.

Kati czekamy na Asienke i ciebie do porodu smile Ja już też nie będę prała w płatkach tylko zostawię jak mam. Duża, nie spodziewałam się, syn w 37 tygodniu ważył 2700. Ja się bałam, że maleństwo będzie, ale jest normalnej wielkości jak na ten tydzień. Twój to w ogóle chłop wielki smile Mi lekarz kazał leżeć, nie chodzić, wystraszył się jak zobaczył teraz nogi.

Misiak jesteś bardzo szczupła, widzimy smile Chyba z pierścionkiem pójdę, bo nie mam jak go zdjąć albo przeciąć. Tak uciska. Trudno, może zrobią coś w szpitalu? Cesarka nie z powodu wagi, duża narazie nie jest smile Tylko z powodu tej opuchlizny, przy synku miałam zatrucie ciążowe i teraz też lekarz się boi, że wyjdzie. Opuchlizna nie schodzi w ogóle- nogi, teraz ręce i twarz, mam mocz robić co 7 dni i ciśnienie cały czas mierzyć.

Stopy bardzo ciągną, takie opięte, jakby miały eksplodować.
Dobranoc.

875

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

asienka zwroc uwage ze koniec miesiaca juz w przyszlym tygodniu smile moze w jednym czasie urodzimy smile
nie bire magnezu od ok 2-3 tygodni i zaczynaja mnie budzic skurcze lydek, dzisiaj w nocy taki skurcz mnie zlapal ze musialam wstac i pochodzic bo nie moglam spac. cala cize mialam spokoj a teraz na koniec chyba mam wiecej ciazowych dolegliwosci niz na poczatku  smile
kiniak wiem co to znaczy z tymi stopami mam to samo, czasami czuje jakby gorna czesc stopy od palcow do kostki miala lada cgwila wybuchnac tylko ze mnie do tego stawy tez bola. do tego doszly jeszcze mdlosci hmm fujj... liczylam na to ze do konca tygodni bedzie rozpakowanie ale jakos nie bardzo sie zapowiada  chyba, chociaz dzisiaj dopiero piatek wiec moze akurat sie uda smile mi lekarz kazal chodzic duzo zeby urodzic szybciej tym bardziej dlatego ze rozwarcie sie zaczelo no a lezeniem porodu sie nie przyspieszy, ostatnio i tak malo chodze bo nie bardzo mi sie chce i nie czuje sie na silach dl chodzenia. no a lekarz powiedzial nic na sile.
wybieram sie dzisiaj do rodzicow na kilka dni, bo pozniej juz bedzie ciezko z maluchem sie wybrac w taka droge bo mam prawie  50 km do rodzicow torba lezy w samochodzie wiec w razie potrzeby siostra albo tato zawiezie mnie na porodowke smile tu u tesciow mieszkam juz ponad  2lata ale u rodzicow i tak sie czuje duzo lepiej doslownie jak w domu smile )

876

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka, ja to generalnie na brak energii nie narzekam, ale mam wrażenie, że mi się ostatnio jeszcze więcej jej załączyło. Oby to zwiastuny Olkowego przybycia na świat wink
A u Ciebie poród już za pasem! Ale fajowo wink

Kulka, wieści super dobre. Finał blisko wink

Kati, jak u Ciebie? Zaczyna się akcja? Czekamy! smile

A ja dziś po wizycie mam następujące zalecania: dużo ruchu i dużo seksu. Moja ginka chce, żebym urodziła w przeciągu 2 tygodni.
Zwiększenie aktywności będzie ciężkie, bo grozi zajechaniem mojego organizmu, no ale skoro lekarz tak zaleca, będę się starać tongue
Moje dwa poronienia, niedoczynność tarczycy a w dodatku spadająca ilość płytek krwi (pewno po zastrzykach, które aplikuję codziennie) wszystko to nakazuje, aby szybko się z porodem uwinąć.
Mam od przyszłego tygodnia 2 razy na tydzień chodzić na monitoring do szpitala.
Czyli u mnie też zaczyna być blisko wink

877

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati ja mam cały czas takie uczucie z nogami, zgiąć ich nie mogę, chodzić ciężko, leżenie nie pomaga. A chodzić nie powinnam dużo, bo ja jeszcze nie mam rodzić, ale leżeć ze względu na nogi smile Miłego pobytu u rodziców, może coś ruszy smile Ja mam mdłości znowu codziennie rano, śniadanie przy wc jem prawie, dziwne to na końcówce smile To macie z Asienka kilka dni jeszcze, jako lipcowe mamy smile

Dorota u ciebie też może być już, wow smile Jak takie zalecenia, to do roboty smile

A mnie raczej cesarka nie ominie, bo wszystko wskazuje na to zatrucie, jak lekarz powiedział, leżenie nic nie daje. Chodzić, ledwo chodzę, myślałam, że tu będzie normalnie i potem dzidziusiem będę się zajmować, a po cesarce to ciężko będzie. Byłam dziś na badaniach i zrobiłam to owa i toxoplazmozę jeszcze raz.

Co u reszty dziewczyn?

878

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam po długim pracowitym dniu smile
aaaale jestem zła kupiłam sobie trawkę do ogrodu taką wysoką i mi pies ją w strzępy  wciął i 12zł w plecy ;/ masakra...
ale powiem Wam, że chyba gruba jestem bo plewiłam dziś w ogródku i cięęęęężko się schylać tongue ale dałam radę może nie dokładnie jak zawsze ale jednak wink)

Dorotka też bym chciała się do takich zaleceń postosować ale nie mam Męża na miejscu sad hihihi jak wróci to może go pomęczę trochę tongue

Dziewczyny współczuję tych obrzęków nóg i życzę braku upałów i mimo wszystko uśmiechu smile

Kiniak a po czym można jeszcze stwierdzić to zatrucie tylko po obrzękach czy jeszcze czymś jeszcze?

Aha mam jeszcze jedno pytanko? Jaką wodę mineralną czy źródlaną pijecie jeśli można podajcie konkretne nazwy? Bo ja piłam piwniczankę do tej pory w dużych ilościach i mam nadzieję, że nie zaszkodziłam dziecku tą duża zawartością minerałów? Jak myślicie? We wtorek zapytam jeszcze lekarza o to?

879

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak 12 zł to nie tragedia smile Ja bym się nie poschylała już, ciężko mi w łazience smile Zatrucie ciążowe to utrzymująca się opuchlizna, białko w moczu i wysokie ciśnienie. Ale może występować jedno z trzech. U mnie niezależnie od pogody opuchlizna nie schodzi. Nie wiem jak z tą piwniczanką. Ja piję mineralną niegazowaną, najczęściej cisowiankę albo z lidla saguaro lub nałęczowiankę.

Dobrej nocy!

880

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Dorota niestety jakoś nic nie chce ruszyć smile już się nie wysilam z robotą, bo ani mi się już nie chce ani już chyba nie mam co bo prawie cały dom wysprzątałam na błysk smile a teraz przyjechałam sprzątać do rodziców żeby z wprawy nie wyjść smile ja tak samo jak i wy czekam na początek akcji porodowej smile Ty też już dosłownie na wylocie jesteś, więc i na Twoją akcję porodową czekam smile
Kiniak pobyt u rodziców zazwyczaj jest miły smile jakbym miała bliżej raczej napewno bym siedziała u nich częściej, no ale mam kawałek a teraz już się tak nie chce jeździć bo i ciężko kierować i ta noga daje mi się mocno odczuć... Może jednak nie będzie u Ciebie tego zatrucia, ja miałam robioną całodobową zbiórkę moczu żeby to sprawdzić to może i u Ciebie powinno być takie badanie zrobione. Ja jakoś już powoli wątpię że załapię się jeszcze na lipcową mamę smile na takie generalne porządki jakie zrobiłam łżącznie z myciem okien i nic nie drgnęło to już nie wiem co mam robić żeby urodzić w końcu, więc stwierdziłam że nic na siłę, mały się urodzi kiedy przyjdzie na to czas, po co się na siłę forsować robotą, robię co muszę smile teraz u rodziców trochę pospaceruję codziennie z siostrzenicą to połączę przyjemne z pożytecznym i do tego może w końcu coś się ruszy smile
Misiak ja bardzo długo piłam sok bo nie mogłam tabletek popijać wodą, a wodę pije żywiec zdrój owocową zazwyczaj limonkową chociaż ostatnio zgaga mnie po niej pali więc teraz piję niegazowaną nałęczowiankę albo żywiec zdrój, a co do Twojego pyatania to nie wiem co Ci powiedzieć, ale raczej takie rzeczy nie powinny zaszkodzić dziecku bo to nie są żadne trucizny, jak mi się dobrze wydaje to ma jakieś witaminy i magnez więc to nic szkodliwego (moim zdaniem)

881 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-07-25 23:37:57)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati no pewnie, że w domu u rodziców najlepiej! ja tam obstawiam, że Ty pierwsza urodzisz smile
zostajesz na weekend u rodziców czy dłużej?

dorotka nie wiem czy poród za pasem, wszyscy z rodziny się wokół pytają czy to już! trochę mnie to już denerwuje, no kurde jak się zacznie to powiem! o seksie też słyszałam nawet położna w przychodni sugerowała przytulanki z mężem więc trzeba korzystać smile
ja nie wiem jak Ty aktywność jeszcze masz zwiększyć,  przecież Ty ciągle w ruchu jesteś!
Co ten Olek pomyśli smile

kiniak współczuję tej opuchlizny, dobrze, że badania cały czas robisz,  a powiedz ta opuchlizna  nawet na trochę Ci nie schodzi? np. rano mniejsza,  wieczorem większa? mówiłaś lekarzowi o zatruciu w poprzedniej ciąży? trzymaj się kochana i odpoczywaj!

misiak ja brzuszek też mam nieduży, ale ciężko mi się schylać, więc szacun za pielenie w ogródku,  co do wody to myślę że Piwniczanka jest ok i dzidziusiowi na pewno nie zaszkodziłaś. Ja najczęściej  piję to co mi w ręce wpadnie, czyli Żywiec Zdrój, ale słyszałam, że ona nie ma tak dużo tych składników mineralnych i wcale nie jest taka dobra, jak miałam skurcze w łydkach to Muszyniankę piłam, czasem cisowiankę też piję,  ogólnie to chyba każda woda  jest dobra więc się nie martw. 

Dziewczyny mam takie trochę krępujące pytanie, ale kogo pytać jak nie kobiet, czy u Was w szpitalu robią lewatywę? Czy macie możliwość wyboru? bo u mnie to jest zależne od rodzącej i sama teraz nie wiem co mam zrobić. 

Dobrej nocy!

edit: kiniak doczytałam o tej opuchliznie, bo posta pisałyśmy w tym samym czasie,  myślę,  że  Kati mi dobry pomysł z tą domową zbiórką moczu,  porozmawiaj o tym z lekarzem.

882

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

no i sie zaczelo smile jade rodzic siostra wlasnie mnie wiezie. kobiety trzymajcie kciuki smile

883

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati trzymaj się a my trzymamy kciuki i czekamy na wiadomość big_smile

884

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati jejku ale wiadomość!  dopiero przeczytałam! może już tulisz Syneczka! kciuki trzymamy!

885

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

niestety synka jeszcze nie tule. jak narazie zwiedzam szpital zeby rozwarcie wywolac. juz chce urodzic boli a do tego nic nie wskazuje na szybki porod hmm w miare mozliwosci bede zagladac do was smile

886

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati trzymamy kciuki! dasz radę!

887 Ostatnio edytowany przez kiniak1 (2014-07-26 17:51:15)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Asienka ta opuchlizna w ogóle nie schodzi, ani rano ani wieczorem nie jest mniejsza.. A lekarz od razu wiedział o zatruciu w poprzedniej, pytają o wszystko. Dlatego teraz będzie chciał zrobić cesarkę. Odnośnie lewatywy to nie wiem, ale chyba zależne od rodzącej. Ja przed cesarką miałam, ale to co innego.

Ja w domu, więc zawitałam tu.

Kati, ty lipcówko smile I jak tam poród, idzie do przodu? Da się wytrzymać te bóle?

888

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kiniak to dobrze, że wie, a mówiłam, że Kati będzie pierwsza! jeku 3mam kciuki,  oby jej szybko poszło!

889

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

dorota.f to ja mam całkiem podobne zalecenia smile Teraz 5 dni relaksu ale tylko dlatego że mój małżonek ma wolne za nadgodziny i jedziemy do teściów, a potem 3x dziennie współżycie, masaż brodawek 3x dziennie po 15 minut, herbatka z liści malin też 3x dziennie, skakanie na piłce, wcinanie ananasa i co tam jeszcze z tych wywołujących poród uda się znaleźć smile Ja znowu porządki we wszystkich szafkach zrobiłam. I co do badań to mam zlecone na następną wizytę znowu z krwi ale już ostatnie do porodu: morfologię, odczyn coombsa, cmv, toxo, hcv. A moczu już nie bo mam świezutki. No i GBS ujemny wyszedł smile

Kati czekam na wieści i zaciskam kciuki smile

Asienka "w moim" szpitalu możesz zdecydować czy chcesz czy nie chcesz lewatywy. Położne polecały dla komfortu psychicznego zrobić nawet w domu, są jakieś środki dostepne w aptece, ale powiem szczerze nie zgłębiałam tematu.

890

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

KATI mocno trzymam kciuki smile dasz rade mamuśka !!!!

lewatywa...hm niby można zrobić ją w szpitalu ale się nie zastanawiam nad tym, ponoć przed porodem przychodzi czas ze sam organizm się oczyszcza i wydala co nie potrzebne, wymioty też się mogą pojawić sad

Ja rozmawiałam z położną o znieczuleniu, raczej się nie zdecyduję na nie, niby nie czuję się za bardzo skurczy i to wydłuża poród...znajoma miała znieczulenie i mały poowijał się pępowiną bo ona nie wiedziała kiedy ma przeć przez co był nie dotleniony! Ale wszystko w sumie skonczyło się dobrze.

Dziś skręcaliśmy łóżeczko, ja prałam pościelki- jestem padnięta.

Ogólnie humoru - BRAK sad

891

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

A mnie mąż na lody zabrał,  właśnie wróciliśmy i teraz na łóżku się wyleguje smile

Kangurek ja też właśnie nie wiem co z tym znieczuleniem, zobaczę jak to podczas porodu będzie, o znieczuleniu decyduje przecież kilka czynników nie tylko widzi mi się rodzącej.
Kangurek humor powróci zobaczysz! ja też już mam rozstawione łóżeczko,  nawet pościel założyłam, ale przykryłam kocem, żeby się nie kurzyła.

Kulencja Ty to masz dopiero zalecenia! hihi

Kati mam nadzieję,  że Synek jest już u twojego boku, jak będziesz na siłach to daj znać. 

Dobrej nocki!

892

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

hej kobietki. ja tak tylko na chwilke. Moge robic bledy albo glupoty pisac bo na przeciwbollowych  zastrzyklach jestem. mialam cesarke robiona jednak bo postpu w rozwqarciu nie  bylo. maly wazyl wiecej iz lekartz mowil 4370 i ma ok 56 cm. pyzaty na buzi wloskow ma troche take ciedmne  no boski maluch. Jak befe na silach tov wiecej naskt4robie.trzymajcie sie kobietki bole naturalne mialam ok 100% wiec moge powiedziec ze boli ale da sie przezyc smile

893

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati kocgana gratulacje! najważniejsze, że Synuś już z Tobą! i faktycznie duży się urodził!  dzielna z Ciebie babka jak tu do nas jeszcze napisałaś! odpoczywaj!

894

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati!!!! Gratulacje wielkie!!! Ale superaśnie powitać pierwsze lipcowe dziecię Sierpnióweczki wink

Ja wczoraj ganiałam z aparatem na ślubie, dziś odbębniłam już spacer i przytargałam zakupy. Olek jednak niewzruszony, bo skurczy brak tongue
Z mężem dziś planujemy wdrożyć seksualne pogotowie, aby synkowi pomóc wink

Jak Wam niedziela mija?
Jak zdrówko i samopoczucie?

895

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati MEGA WIELGAŚNE GRATULACJE !!!
Piszesz że bóle do przeżycia więc mnie pocieszyłaś troszkę smile

Moja niedziela jest dość płaczliwa-hormony:/

Asienka ja tez mam już w łóżeczku wszystko przykryte ręcznikiem

896

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

bolec niestety musi a ja w pewnym sensie dwa porody przeszlam naturalny bo skurcze do 100% dochodzily tyle ze bez rozwarciua no i ostatecznie cesarke. ciagnie boli i wogole nieprzyjemnie jest po cesarce a srodki przeciwbolowe otepiaja czlowieka na maxa. ciesze sie ze juz po wszystkim. i dzieluje za wszystkie gratulacje :* ja juz sie spodziewam pierwszych gosci, przyjezdza tesciowa wnusia zobaczyc smile pozniej moi rodzice, ciotka i ktos tam jeszcze smile oj szykuje sie ciezki dzien...

897

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati- gratulacje wielkie mamusiu smile Super, że masz małego już przy sobie smile Jak się macie?? Wielki chłop z niego smile Czyli rodziłaś ze skurczami, ale jednak cesarka.. Obyś szybko doszła do siebie i pisz do nas smile

Czyli pierwsza rozpakowana w lipcu smile Asienka może teraz ty smile

Kangurek co się dzieje?

898

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati gratulacje ! big_smile Dużo zdrówka dla Ciebie i Twojego Małego Mężczyzny big_smile

899

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

mluch ma sie chyba lepiej niz ja smile jednak jakby nie bylo sew ciagnie i ogolnie boli wkolo blizny brzuch. maluszka mialam troche przy sobie jest spokojny, przespal caly ten czas co go mialam ze soba. slodziak moj, dziewczyny niedlugo tez bedziecie mialy swoje malenstwa przy so
ddbie smile szkoda troche
ze juz nie czuje jego kopniakow ale i atk mimo wszystko cieszy mnie jego widok na swiecie.
kiniak samopoczucie mogloby bycepsze ale i tak nie mam aztak bardzo zle myslalam ze bedzie duzo gorzej smile no moznapowiedziec ze zaczynalam od naturalnego porodu a skonczylam cesarka, zwiedziona troche bylam ale niestety tak wyszlo ze wzgledu na rozwarcie a raczej jego brak.

900

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati dzielna babka jesteś skoro tu do nas jeszcze piszesz! podziwiam!!!! szkoda tylko, że tego rozwarcia nie  było, a może to i lepiej bo może sobie w ten sposób cierpienia zaoszczędziłaś bo Synuś twój naprawdę ładnie waży! karmiłaś już piersią?

Kiniak ja chętnie się już wypakuję, tylko Michaś coś nie chętny ten świat po drugiej stronie oglądać, lepiej mu jak go mamuśka w brzuszku nosi! cwaniaczek! jak samopoczucie?

dorotka  to Ty może poprostu zacznij w drugą stronę tz. odpoczywać,  może Olek wtedy zdziwi się i będzie chciał wyjść hihi a sexu to nigdy za dużo smile

Kangurek pisz co tam za smuty Cię wzięły,  szybko! Jak się wygadasz to będzie lepiej!

Misiak a co u Ciebie?

My dopiero wróciliśmy! na spontana pojechaliśmy do Giżycka! hihi super było! zwiedzanie, spacerowanie, obiadek i super pogoda tego mi było trzeba!

Dobrej nocki!

901

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

No Kati ja też podziwiam, że dajesz radę nam relacjonować co i jak smile wogóle to zazdroszcze, że masz już wszytko za sobą i masz zdrowe kochane Dzieciątko przy sobie big_smile

Asieńka u mnie po staremu... Męża nie ma więc nie dawno wróciłam od Rodziców byłam całe popołudnie, ażeby bzika w domu samej nie złapać:P niestety ciężko już na końcu ciąży samej weekendy spędzać, zresztą nigdy nie lubiłam. A w tygodniu zawsze łatwiej człowiek ma milion myśli na minutę co by tu zmienić w domu, ogródku i wogóle tongue
prócz tego słucham sobie starych przebojów jak to ja tongue:P:P
a jak u Was? Jak po weekendzie? spakowane już do szpitala? Bo ja jeszcze nie wink))

902

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

internet mam czas tez wiec co mi szkodzi wam troszke opisac co i jak smile maluszka przysobie nie mam jeszcze wiec mam kiedy wejsc na forum cos naskrobac. jeszcze nie karmilam wczoraj chcieli mi dac ale nie czulam sie jeszcze na silach balam sie zeby malemu krzywdy nie zrobic, ale dzisiaj juz maja mi go zostawic do karmienia przebierania najwazniejsze dla mnie ze z synem w itpco do wagi synka nie spodziewalam sie ze tyle moze wazyc   wiedzialam ze duzy ale az tak smile najwazniejsze ze jest zdrowy chlopak smile teraz juz tylko czekam jak mi go dadza do karmienia i wogole na rece smile

903 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2014-07-28 08:00:04)

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Misiak ja też zazdroszcze Kati też już bym chciała być po wszystkim i przytulać Synka, ale dobra wiadomość jest taka, że  i tak się doczekamy! nie mają wyjścia nasze dzieciaki i muszą wyjść smile
Ja jestem już spakowana od około 2 tygodni, ale to bardziej dla spokojności mamy!  i męża, dołożyć muszę jeszcze kosmetyki dla mnie -  szczoteczkę do zębów,  szczotkę do włosów, ale to w łazience mam i dołożę jak będę już do szpitala jechała. Mój M. jakoś ostatnio coraz spokojniej do wszystkiego podchodzi, póki co korzystamy z tych ostatnich chwil dwójkę i bardzo mnie to cieszy, bo inni tylko dzwonią i się pytają czy to już, no żesz kurde chyba telefon wyłącze i się odezwę jak już urodzę. 


Kati dla mnie i tak jesteś hardcore! serio! jestem pełna podziwu! ja miałam wycinany wyrostek i mam malutką ranę a bolala, nie dziwię się, że chciałaś zaczekać z karmieniem, aż trochę siły nabierzesz. A jak opieka położne/pielęgniarki miłe? pomagają Ci? daj znać oczywiście jak będziesz mieć czas i siłę bo teraz Synuś najważniejszy i nim się ciesz !

U mnie upał od rana, planów na dziś brak, trzeba coś pokombinować smile

A co u Was babeczki? jakie plany?

904

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati,wielkie gratulacje !!! smile

asienka,ja jeszcze nie wiem jakie plany,wiem tylko że muszę o 13 isc na wizytę do położnej i coś mi się wydaje,że to ostatnia (może się mylę) a później się zobaczy bo u mnie upał znowu się zapowiada....

Tak ogólnie to nic mi się nie chce sad nawet pisac. Wydaje mi się nawet,że mały w brzuszku jest coraz bardziej aktywny smile z dnia na dzień coraz bardziej wariuje big_smile ale to dobrze.

905

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

no synkiem to ja musze si pochwalic jest grzeczny jak malo ktore dzoecko. polozne s bardzo przyjemne. nie wiem ile jkeszcze tu ostane ale mam nadzieje ze do konca bede trafiac na mile polozne i pielegniarki smile malego przywiozly mi juz rano i teraz to ja sie bede chyba juz przez caly czas opiekowac nim. teraz sobie spokojnie spi a ja biore sie za meega sniadanie smile biszkopty z herbat smile

906

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

kati to smacznego! wypasione te śniadanie!  super, że Synek taki grzeczny! odpoczywaj!

takajedna koniecznie daj znać jak po wizycie będziesz! mi też nie chce się nic robić, jakaś zmęczona jestem.

907

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati,to super smile też chcę trafic na miłe położne jak będę już rodzic,no i jak będzie już po wszystkim smile

O jezuuu,dziewczyny bardzo was przepraszam! Mam skleroze,a to wszystko przez stres chyba... sad nie mam dzisiaj wizyty,pomyliło mi się.. Wizytę mam dopiero w środę czyli w moje urodzinki big_smile nie wiem jak mogłam to pokitrac...

908

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

takajedna o to w środę masz urodzinki! suuuper ! nic się nie chwaliłaś! jak wizyta w środę to wtedy wszystko napisz co i jak. A jakie plany masz na urodzinki? moja mama ma jutro smile

Ja weny nie mam dzisiaj na nic! tz. siłę i chęci mam, ale jest ponad 30 stopni i nie chce mi się ruszyć z domu, z resztą nawet za bardzo nie mam po co!

909

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Witam Dziewczynki.
A ja miałam na dziś być mega wypoczęta do porządków dalszych i niestety... całą nockę nie przespałam. Nie wiem dlaczego ale bolał mnie dół brzucha taki jakbym zaraz miała okres dostać, myślicie, że to jakaś oznaka zbliżającego się porodu? Mąż się ze mnie śmieje, żebym poczekała jeszcze tydzień do jego powrotu. Jutro mam wizytę więc się pewnie wszystkiego dowiem. A Wy miałyście coś takiego w trakcie ciąży? Ale nie jest źle i tak połowę planu wykonałam tongue

Asieńka to ja chyba w czwartek też będę musiała torbę wyciągnąć i się spakować wink) a  co dokładnie pakowałyście? /ile czego?

Kati pozazdrościć zdrowego i grzecznego Dzieciątka big_smile ciekawe czy mój Bobas będzie grzeczny?:P:P:P hihihi tylko po kim? wink)

910

Odp: Sierpniowe Mamusie 2014

Kati gratulacje!!!
Dzielne dziewuchy z was smile

Posty [ 846 do 910 z 2,151 ]

Strony Poprzednia 1 … 12 13 14 15 16 … 34 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Sierpniowe Mamusie 2014

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024