Dzizas, ale żeście nasmarowały! hihi ale jest co czytać
u okulisty wszystko ok, zrobił badanie komputerowe, kazał mi przeczytać literki itp, kontrola za pół roku.
U mnie siostra była i plotkowałyśmy, potem obiadek robiłam i dopiero jestem.
Misiak ja ciśnienie miałam wysokie przez pierwsze dwie wizyty u gina -140/80 ale to raczej ze stresu bo to pierwsze ciążowe wizyty i się martwiłam czy serduszko będzie itd. a teraz ciśnienie mam książkowe
ja Ci powiem szczerze, że mierzyłam tylko na początku bo lekarz mi kazał, ale jak zobaczył, że w domu mam dobre to już nie mysualam iteraz wogóle nie mierzę! myślę, że jeśli dobrze się czujesz to takie ciśnienie jest ok.
kulka widziałam brzuszek, ale fajniutki! ja swój może po weekendzie wkleje jak fotę zrobię.
a Mania niech jeszcze siedzi w brzuszku, jaką torbę zamawiasz, pochwal się? z Allegro? ja niby mam coś w domu do spakowania, ale chyba też zamówię nową, albo popatrzę u nas w Centrum Chińskim może coś znajdę.
kiniak ja chętnie bym do Krakowa przyjechała, ale za daleko mam... jejku w Krakowie byłam chyba z 6 lat temu i to tylko przejazdem, teraz moje szwagierki w góry pojechały i też Kraków zwiedzały, a mieszkasz w centrum czy bardziej gdzieś na uboczu? hejnał słychać? hihi
kati fajnie, że masz tyle ciuszków, ja to znów się martwie, że mam za mało haha i ciągle bym coś dokupowała! dobrze, że mnie mąż stopuje! bo nową komódkę by trzeba było zamawiać! a ja smaka na czereśnie miałam i wczoraj sobie kupiłam! hihi
oczywiście czekamy na wieści po wizycie! 3mamy kciuki
kangurek jeśli gin zalecił siedzenie w domu to tak trzeba, za roczek to sobie odbijecie i to w trójeczkę
a może jakiś wypadzik gdzieś niedaleko się uda zorganizować? a mężem się nie przejmuj, mój to jeszcze lepszy jest bo on nic nie mówi tylko słucha, strasznie mnie wkurza jak go proszę np. sprzątnij skarpetki (leżą przy biurku) owszem sprzątnie, ale jak robię pranie!
dorotka my jutro przed południem jedziemy do znajomych ze studiów od męża wracamy w niedzielę, co roku spotykają się oni całą paczką na początku lipca u jednego z nich, trochę to już taka tradycja i nie chcieliśmy rezygnować, będzie ognisko, grill, może wybierzemy się nad rzeką pospacerować tymbardziej, że, pogoda zapowiada się upalna, to już ostatni nasz wyjazd, bo potem już tylko w domu siedzimy, ewentualnue jakieś bardzo bliskue wyjazdy tz. oprócz tego jeszcze mamy wesele 19 lipca i jeśli dotrwam to idziemy
a że szpital w razie W jest 5 min od sali weselnej to się wstępnie wybieramy. A Ty co planujesz na weekend?
Dziewczyn u mnie dziś równo miesiąc do terminu porodu, mam nadzieję, że za 30 dni będę już trzymać swojego Synka w ramionach.