ATINA widzisz ty źle się czułaś 2 dni po zaczęciu nowego leku , a ja po 2 tygodniach zażywania czułam się fatalnie i tak się jeszcze wahałam czy czy brać go czy nie , ale gdy pewnego ranka obudziłam się z dość silnym bólem głowy i mdłościami jak nie porównując kobieta w pierwszych miesiącach ciąży to postanowiłam przerwać to chyba nie jest lek odpowiedni dla mnie . Teraz czuję się lepiej ,przynajmniej fizycznie , bo powodów do stresu to mi ostatnio nie brakuje , pisałam wam, że nie dawno że dzieci mi chorowały i teraz znów młodsza córka choruje , dosłownie po kilku dniach po skończonym antybiotyku , wydawało mi się że jest już zdrowa , a tu od nowa to samo . pozdrawiam.
Witam Was ! Czy moze ktos mi powiedziec czy moge zazywac Milocardin w ciazy?
Jeśli to jest lek na receptę powinnaś poradzić się lekarza albo wpisz w googlach nazwę na pewno będą jakieś informacje.
ATINA widzisz ty źle się czułaś 2 dni po zaczęciu nowego leku , a ja po 2 tygodniach zażywania czułam się fatalnie i tak się jeszcze wahałam czy czy brać go czy nie , ale gdy pewnego ranka obudziłam się z dość silnym bólem głowy i mdłościami jak nie porównując kobieta w pierwszych miesiącach ciąży to postanowiłam przerwać to chyba nie jest lek odpowiedni dla mnie . Teraz czuję się lepiej ,przynajmniej fizycznie , bo powodów do stresu to mi ostatnio nie brakuje , pisałam wam, że nie dawno że dzieci mi chorowały i teraz znów młodsza córka choruje , dosłownie po kilku dniach po skończonym antybiotyku , wydawało mi się że jest już zdrowa , a tu od nowa to samo . pozdrawiam.
Wiesz ja uznaję zasadę że z codziennym stresem muszę poradzic sobie sama,bo na to mam wpływ.....gorzej na napady lęku,bo zapewne sama wiesz że na nie, nie mamy wpływu,pojawiają się nie wiadomo skąd.
Za dobrze byłoby gdybyśmy na najmniejsze niepowodzenia zażywali cudowną tableteczkę i wszystko byłoby ok
Berta w ciąży bez konsultacji z lekarzem nie można zażywać żadnych leków,nic nie stoi na przeszkodzie zapytać się lekarza,przecież to chodzi o dobro dziecka.
Berta jeżeli jesteś w ciąży to bez konsultacji z lekarzem nie radziłabym brać Ci żadnych leków.Prosze przeczytaj mój pierwszy post dodany w tym wątku.
Ja wprowadziłam nazwe tego leku,który podałaś w gogle i jest podana informacja,że nie wolno brać kobietom w ciąży ani karmiacym.
Hej! Znalazłam to forum przypadkiem. szukam informacji jak skończyć z tym lekiem Afobam i Venlectine. Zaczełam je brać w wieku 20 lat teraz mam 25 i nadal je biore. Afobam dorażnie raz, dwa razy w tygodniu, ten drugi co drugi dzień, bo jak nie wezme to boli mnie głowa, brzuch i czuje się fatalnie. Czasem wydaje mi sie że jestem zdrowa, ale dzisiaj na samą myśl o kościele robi mi się niedobrze. Narazie nie ide. Może po południu będzie mniej ludzi. Pozdrawiam
mnie tez przepisano abofam...zaczalo sie tak poszlam po raz 1 do psychologa,niestety po wejsciu do gabinetu i poruszeniu mojego problemu zaczelam po prostu plakac i nie bylam sie powstrzymac lez,psycholozka zalozyla mi karte u psychiatry a ta przepisala mi abofam,no i odprawiono mnie do domu...wykupilam te takbetki,wzielam zaraz hym efektow nie bylo,no moze na drugi dzien,poczulam sie lepiej ale po tym,co wyczytalam na forach wyrzucilam te tabletki,boje sie uzaleznienia,wyobrazcie sobie,ze psychiatra zalecila dawkowanie codziennie po jednej
dobrze,ze istnieje internet i fora,bo tak to pewnie wpadlabym z jednego uzaleznienia emocjonalnego w drugie farmakoogiczne
Wiecie co, ja mam afobam ale nie na codzień!
Na początku leczenia, gdy dostalam pierwszy atak lęku z paniką to dostałam JAKIŚTAMLEK (nie pamiętam nazwy) i do tego Afobam, ale najmniejsza dawkę i tylko do 2 tygodni miałam go stosować. On miał być mi kołem ratunkowym do czasu, aż lek właściwy nie zacznie działać. Potem został mi i brałam w wyjątkowych przypadkach. Dostawałam ataku paniki w aucie. Zatrzymywałam się, wyjmowałam Afobam i po chwili chowałam go spowrotem. Były tez momenty, że łykałam natychmiast i za chwilę myślałam, że zwariuję i najlepiej łyknęłabym całe opakowanie. Ale miałam świadomość, że nie tędy droga. Znalazłam tymczasowo "ujście" poprzez zmuszenie się do płaczu. Kamień spadał mi z serca (nie zawsze na dlugo, czasami na kilkanaście minut). Do tego psychoterapia behawioralno-poznawcza. Jeszcze nie jest OK, ale nie jest źle. Walczę.
witam mam pytanie jak wy dziewczyny dajecie sobie rade z tym cholernym odstawieniem zomirenu bo ja nie mode biore go juz dugi czas i odstawienie jest okropne ja nie potrafie opisac co sie dzieje bo prubowala go odstawic i odstawienie jego jest okropne moze ktos mi pomuc
Leków psychotropowych, antydepresantów i uspokajających nie wolno odstawiać bez konsultacji z lekarzem.
Lekarz ustala jak zmniejszyć dawkę, aby w końcu przestać brać. W przeciwnym razie powstaje tzw. zespół oddstawienny, którego efekty są baaaaardzo nieprzyjemne.
witam jetem nowa i czytam wasze opinie o tym pierdolonym zomirenie biore go juz ponad 2 lata i nie mam na tyle sily aby go odstawic boje sie ze mnie udusi i nie tylko pomuzcie mi
Witam dawno tu nikt nie zagladal mam nadzieje ze ktos sie natknie na ta strone i pomoze mi:( od maja mam stwierdzona nerwice lękowa poczatkowo psychiatra zapisal mi spamilan2x dziennie i afobam 0,25 doraznie tylko ze pozniej afobam bralam juz codziennnie z błahych spraw bo sie zdenerwowalam,bo mi sie w glowie krecilo bo sama do sklepu sie balam isc itd po 7 miesiacach zmienilam lekarza i on zalecil odstawienie afobamu a w zamian przepisal coaxil 3x dziennie i hydroxyzinium.Przez miesiac odstawialam afobam zmniejszalam sobie dawke jak lekarz zalecil raz bralam pol z 0.25 a pozniej cwiartke teraz od dwóch dni nie biore wogole i normalnie to co sie ze mna dzieje przechodzi ludzkie pojecie.Mam chyba dzialania odstawienne strasznie kreci mi sie w glowie i chce mi sie spac czuje ze nie mam mojego cudownego leku w organizmie,nie wiem ile trwaja takie dzialania odstawienne mam nadzieje ze nie dlugo bo to jest nie dowytrzymania prosze jezeli ktos odstawial ten lek napiszcie jak Wy sie czuliscie i ile to trwalo.
Kaska