Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 136 z 136 ]

131

Odp: Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.
spider123 napisał/a:

Druga sprawa, stworzenie człowieka. Katecheci mieli pecha, bo zanim poszłam do szkoły w Polsce, zapoznałam się co nieco z teorią ewolucji ...

To ja mam takie pytanie. Dlaczego zwierzęta nie tworzą i nie słuchają muzyki, nie piszą i nie czytają książek, nie mają potrzeb duchowych, nie oddają czci bogom, nie pracują (praca człowieka rozwija), my ludzie jak bogowie podporządkowaliśmy sobie całą ziemię. Skąd my ludzie to mamy z ewolucji? To dlaczego nikt poza nami tego nie ma? smile

Zobacz podobne tematy :

132

Odp: Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.
adamajkis napisał/a:

To ja mam takie pytanie. Dlaczego zwierzęta nie tworzą i nie słuchają muzyki, nie piszą i nie czytają książek, nie mają potrzeb duchowych, nie oddają czci bogom, nie pracują (praca człowieka rozwija), my ludzie jak bogowie podporządkowaliśmy sobie całą ziemię.

Ależ antropocentryzm.. Jesteśmy tak samo gośćmi na Ziemi jak inne istoty, nasze( i innych stworzeń) przekleństwo, że najwyżej rozwiniętymi. Jesli panowanie nad Ziemią oznacza jej wyniszczanie, wyjaławianie oceanów i lądów, podniesienie zabijania zwierząt do rangi przemysłu, mordowanie siebie nawzajem( najczęsciej w imię wspomnianych bogów)- to tak, podporządkowaliśmy sobie, że hej! A jak jeszcze przyjmiemy zgodnie z judeochrześcijańską mitologią, że Jahwe tak chciał, bo jesteśmy koroną stworzenia- to przecież wszystko ok.

Walenie śpiewają, jest szympans który zarabia całkiem niezła kasę na obrazach( poza tym słonie i inne małpy, choćby orangutany- malują). Wspomniane orangutany można nauczyć ok 1000 słów w języku migowym. Szympansy mają poziom intelektualny równy z dwu czy trzylatkiem. Wilki potrafią porozumiewać się bez słów( czytałam fascynujące wspomnienia człowieka, który badał te zwierzęta żyjąc z nimi, nawet polując. Potem przeprowadzał też eksperymenty i doszedł do wniosku, że mają zdolności telepatyczne- jak cię zainteresuje mogę opisac dlaczego wyciągnął takie wnioski)
Najbardziej rozwijająca jest praca w kambodżańskich fabrykach choć indyjskie, chińskie( itd) też słyszałam, że umożliwiają rozwój osobisty. Podobnie jak praca w kopalniach( najlepiej afrykańskich) oraz burdelach.
Rządzimy!

adamajkis napisał/a:

Skąd my ludzie to mamy z ewolucji? To dlaczego nikt poza nami tego nie ma? smile

No sam sobie odpowiedziałeś- nikt tego nie ma, bo mamy to z ewolucji. Jakiś gatunek musi być najlepiej rozwinięty.

133 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2013-09-07 09:56:44)

Odp: Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.

No tak geniuszami malarstwa i poezji są małpy, żyrafy i słonie, a śpiewu walenie, to pewnie one wprowadziły nuty. smile Człowiek to proste i krwiożercze zwierzę niszczące wszystko na około, nie wiadomo dlaczego nazywasz go najbardziej rozwiniętym? Bo dowodzisz zupełnie czego innego. Powiem tak. Nic nowego w twoich wypowiedziach. Mieszasz wszystko ze wszystkim, kompletnie odrywasz się od rzeczywistości aby udowodnić swoje racje. Bez patrzenia, że się po prostu ośmieszasz. Nawet nie ma się do twoich rewelacji jak odnieść, bo sensu w nich brak. Pewnie tez o to ci chodziło.

harmagedon napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Skąd my ludzie to mamy z ewolucji? To dlaczego nikt poza nami tego nie ma? smile

No sam sobie odpowiedziałeś- nikt tego nie ma, bo mamy to z ewolucji. ...

No popatrz ewolucja jak Bóg u ciebie stwarza coś z niczego. smile

134

Odp: Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.
adamajkis napisał/a:

No tak geniuszami malarstwa i poezji są małpy, żyrafy i słonie, a śpiewu walenie, to pewnie one wprowadziły nuty. smile Człowiek to proste i krwiożercze zwierzę niszczące wszystko na około, nie wiadomo dlaczego nazywasz go najbardziej rozwiniętym? Bo dowodzisz zupełnie czego innego. Powiem tak. Nic nowego w twoich wypowiedziach. Mieszasz wszystko ze wszystkim, kompletnie odrywasz się od rzeczywistości aby udowodnić swoje racje. Bez patrzenia, że się po prostu ośmieszasz. Nawet nie ma się do twoich rewelacji jak odnieść, bo sensu w nich brak. Pewnie tez o to ci chodziło.

A ty ponownie kiedy nie masz argumentów, obrażasz się na rozmówcę... Jak dziecko w piaskownicy. Nawet wydajesz sie nie pamiętać, co sam pisałeś. Że podam tylko jeden przykład.

adamajkis napisał/a:

Dlaczego zwierzęta nie tworzą i nie słuchają muzyki

Tworzą i słuchają. O zapisie nutowym nie było mowy.

Na resztę twojego 'wywodu' litościwie spuszczę zasłonę milczenia. Dochodzę do wniosku( nie tylko na podstawie twoich wypowiedzi kierowanych do mnie, ale także do innych użytkowników), że albo rzeczywiście nie rozumiesz co sie do ciebie mówi( smutne, ale nie każdy musi być mistrzem intelektu) albo się zgrywasz ( też smutne).
Z mojej strony: over and out.

135 Ostatnio edytowany przez peeter (2013-09-07 16:03:41)

Odp: Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.

Komu chce sie z nimi dogadywac jesli oni wierza ze 2+2 nigdy nie jest 4, jak dzieci ktore ze strachu czy samotnosci wymyslaja sobie kolege lub uznaja misia, lalke za zywa mowiac do niej i karmiac. W starszym wieku maja juz takowych i dorosleja co widze nie zdarzy sie nigdy religiantom karmiacym nadal swoje leki wymyslonym bogiem:/ Niewazne przy tym sa ofiary, ilu ludzi zmarnujne swoje zycie dla tej fikcji, wazne tylko by paru naiwnych bylo uszczesliwionych ze ich bajki nadal sa w obiegu bo co by mieli sami sie wyglupiac? Trzeba wciagnac do tego innych to bedzie razniej:O..
Przy okazji zachowuja sie jak piesek preriowy - jesli w jednej dziurze go pacnac rozsadnymi argumentami pokazuje sie po chwili w kolejnej, za dluszy czas znow w tej co byl kiedys - te wejscia to prawdy ktore atakuje, wydaje sie ze poddal a jednak nic nie pojal i od nowa to samo gwizdze. Smutne jak mozna sie zamurowac z mysleniem i trzymac czegos co nic nie daje, dzieki swej wierze nie jest ani bogaty, ani bardziej pozadany czy slawny i niestety tez nie madrzejszy. Dobrej teorii nie potrafi zbudowac to w dziury niewiedzy wtyka niezwykle sily i basniowe postacie, smieszne jak istota myslaca moze swiadomie (i dobrowolnie??) tkwic w slepej uliczce choc sam umie znalezc prawde niz by mu ja podsuwali zorganizowani od wiekow oszusci.
O zyciu zwierzat wiemy malo - ich mysleniu nie wiemy nic a ze ciala maja nie tak zreczne, mozg tez tylko taki by przezyc to nie robia tego co my, to banalne, jesli z tym nawet polemizowac to boje sie kolejnych argumentow ktore nie pokaza juz glupoty ale szalenstwo i nie warto bedzie nawet tego komentowac:(
Romantyzm bierze gore choc wiemy dzis np ze wszyscy nie beda bogaci gdyz dla kontrastu musi byc ktos biedny, tak samo jak to ze milosc to chemiczne uzaleznienie od wyobrazen o kims a nie metafizyczna sklonnosc o "wiecznym czasie trwalosci", wierzyc w to mozna tylko osoba nie znajaca wcale zycia. Dzis jak mit romanyzmu upadl jest problem ze zwiazkami bo szukaja rzekomej polowki i ideala - straszne sa skutki oglupiania ludzi:-[
Lepiej zamiast bujac w oblokach zrobcie cos pozytecznego, naprawcie wyrzadzone krzywdy ale bez robienia nowych, zycie jest krotkie i trzeba sie nim cieszyc tak jak natura to wymyslila.
Sensu zycia nie trzeba szukac: to szczescie i wszystko co je daje sukces zawodowy, partner zyciowy, dzieci, poznawanie swiata itp a jesli ktos mowil wczesniej bzdury na temat budowy swiata, dzialania organizmow, poczatkow istnienia to teraz nie bedzie mowil madrzej. Na szczescie znamy wiele odpowiedzi i majac je wieki temu religijnosc dawno by zniknela - na dobre..
Czlowiek jesli jest zdrowy umyslowo kieruje sie w codziennych sprawach jedynie rozsadkiem gdyby nie dzialal logicznie czy np lekcewazac wiedze, zasady fizyki nie osiaga nic lub naraza na wypadek, czesto zaledwie osmieszenie gdy ma duzo farta i madrych kolegow.
Nie rozumiem i nigdy nie bede czemu ktos ponad fakty, obserwacje przedklada cos nie do udowodnienia o czym jest niejasno przekonany wewnetrznie i to ma byc wazniejsze niz rzeczywistosc?? Irracjonalne a reszta przymiotnikow sama sie nasuwa jesli myslec o dziecinnym przywiazaniu do bogow ktore tak staraja sie by ich nie odnalezc ze przekonuja o tym kazdego - samodzielnie myslacego ..
Ponadto gdyby swiat byl magicznie wykreowany jego praw nie poznalibysmy a jednak udaje sie to!!
Wniosek jest prosty swiat i mozg powstaly w tych samych procesach, naturalnie i wg prostych wynikajacych z matematyki praw, tu zadnego boga nie trzeba i stwarzania kosmosu celowo niby dla  zaistnienie czlowieka -  pomysl kuriozalny i godny niedouczonego megalomana.

Posty [ 131 do 136 z 136 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Wasza droga do ateizmu i co on dla was oznacza.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024