Czemu Bóg stworzył ateistę? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czemu Bóg stworzył ateistę?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 242 ]

Temat: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Dzieliłem się już tą myślą na innych watkach, jednak chciałbym ją nieco poszerzyć.

Stwierdzam fakt, stwierdzany przez katolików, że Bóg jest wszechmocny. Wszechwiedzący. Chyba wszyscy się ze mną zgodzą. Tak jest w biblii, tak uważa kk, w to wierzą katolicy.

Wie wszystko co się stało, co się dzieje co się stanie, z każdym. Absolutnie z każdym, w każdym momencie jego życia. Więc czemu skazuje Judasza na piekło? Czemu postępuje tak okrutnie i akurat tę osobę wrzuca na pewno do piekła? Judasz urodził się a Bóg popatrzyła na berbecia i pomyślał: ty pójdziesz do piekła bo stworzyłem cię takim, że wydasz Jezusa. Sorry, ktoś musi.

Dlaczego stwarza ludźmi takimi jakimi są wiedząc, że będzie musiał ich potępić? No bo przeciez wie co zrobią, mimo, że mają wolną wolę. Zna ewulucję ich neuronów w mózgu i wie co zrobią. Jaki człowiek zdecydowałby się na dziecko wiedząc, że na pewno będzie je krzywdził? Nie mówię o kilku klapsach za zbicie szyby podczas zabawy, czy wyjedzenie ciastek. Ale o wiecznych mękach. Przcież Bóg wie, że ta konkretnie osoba trafi do piekła.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Twoje wątpliwości można rozwiać jednym zdaniem. Na dodatek niepodważalnym. Człowiek powstaje w wyniku zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik.

3

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Nie kapujesz idei wolnej woli chlopie.

To działa mniej więcej tak: masz dzieciaka który uwielbia czekoladę. Wiesz, że jak ją zobaczy to zeżre całą i będzie go bolał brzuch. Ale mimo to nie masz mocy żeby go od zjedzenia tej czekolady powstrzymać (bo np jest dorosły i sam zarabia)

4 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-13 16:54:19)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:

Twoje wątpliwości można rozwiać jednym zdaniem. Na dodatek niepodważalnym. Człowiek powstaje w wyniku zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik.

To oczywiście niepodważalny fakt. Chciałbym jednak się podzielić takimi podstawowymi wg mnie wątpliwościami ateisty, który próbuje znaleźć coś logicznego w określeniu czegoś takiego jak Bóg.

Bóg stwarzając człowieka wiedział, że będzie grzeszny. Wiedział, że jeden z jego aniołów będzie już za chwilę zakładał dobrze prosperujący interes - piekło. Wiedział, że to wszystko tak sie potoczy. Że będzie tak jak jest i wie co się stanie za 10 lat. Po co to wszystko? Bo część ludzi będzie szczęśliwa w niebie? To nie mógł po prostu stworzyć ludzi w niebie?

Jak dla mnie to zbrodnia w stosunku do Judasza. Szkoda mi go, bo urodził sie jedynie po to by zostać potępionym.

Załóżmy taką sytuację, człowiek załóżmy strażak, ratuje ludzi z narażeniem własnego życia, załóżmy ratuje 30 osób dziennie. Jest uznany za bohatera i wspaniałego człowieka. Ale rok później morduje niewinną osobą bo coś tam. I co z nim. Przecież uszczęśliwił tylu ludzi. Ale idzie na 25 lat do więzienia bo jest mordercą. Czy nie mam racji?

tak na marginesie: Przypomniało mi się taka zagadka: Czy Bóg może stworzyć taki kamień, którego nie podniesie? wink


@brzydulla - ale ja nie wiedziałem, że taki będzie kiedy decydowałem się mieć dziecko. Powiem więcej, żaden rodzic nie wiedział, że jego dziecko będzie złodziejem czy mordercą. Myślisz, że gdyby wiedział, decydowałby się by mieć dziecko?

5

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Chciałbym jednak się podzielić takimi podstawowymi wg mnie wątpliwościami ateisty, który próbuje znaleźć coś logicznego w określeniu czegoś takiego jak Bóg.

Ateista w kwestiach światopoglądowych nie ma wątpliwości.

6 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-07-13 20:11:41)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

@brzydulla - ale ja nie wiedziałem, że taki będzie kiedy decydowałem się mieć dziecko. Powiem więcej, żaden rodzic nie wiedział, że jego dziecko będzie złodziejem czy mordercą. Myślisz, że gdyby wiedział, decydowałby się by mieć dziecko?

Opierając się na fakcie że wielu (czy większość)rodziców będzie chronić swoje dziecko nawet jeśli wie że jest winne odpowiem tak: nie wypowiem się za Ciebie,ale wielu rodziców by się zdecydowalo.

7

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Dlaczego stwarza ludźmi takimi jakimi są wiedząc, że będzie musiał ich potępić? No bo przeciez wie co zrobią, mimo, że mają wolną wolę. Zna ewulucję ich neuronów w mózgu i wie co zrobią. Jaki człowiek zdecydowałby się na dziecko wiedząc, że na pewno będzie je krzywdził? Nie mówię o kilku klapsach za zbicie szyby podczas zabawy, czy wyjedzenie ciastek. Ale o wiecznych mękach. Przcież Bóg wie, że ta konkretnie osoba trafi do piekła.

Wiara nie kieruje się logiką i namacalnymi dowodami. Kwestia kamienia większego od Boga jest tak oklepana, że aż typowa dla każdego "świeżego" wątpiącego. Jeśli nie możesz zrozumieć idei Boga (jako takiego niezależnie od wyznania) spróbuj zrozumieć zasadę nieoznaczoności Heisenberga albo paradoks kota Schrödingera.
Co do wszechwiedzy Boga. To Ci dalej pojadę fizyką. Czy wiesz jaki kształt ma wszechświat? Wiesz czy jest tylko jeden nasz wszechświat czy jest nieskończona ilość? Czy wiesz co było zanim powstał, co będzie jeśli się kończy i czy się skończy? Czy wiesz co jest tam, gdzie nie ma wszechświata? Czy Ty to wiesz? Czy człowiek jako gatunek dziś, tu i teraz to wie? Czy widzisz wielką różnicę między stanem wiedzy o istocie świata między włochatym jaskiniowcem, a fizykiem jądrowym? Fizyk dziś może spróbować opisać Ci świat teorią strun z jej wielowymiarowością. O ile pamiętam w teorii tej jest mowa coś o 10 wymiarach. Obserwowalne przez nas cztery plus następne, które m.in miałyby odzwierciedlać wszystkie możliwe wersje każdego zdarzenia, każdego czynu jaki dzieje się w naszych starych wymiarach. To teraz wyobraź sobie istotę, byt, która jest, była i będzie niezależnie czy wszechświat istnieje, gdzie istnieje, która istnieje we wszystkich tych wymiarach i zna każde zdarzenie we wszystkich jego możliwych implikacjach. Jak nazwiesz taką istotę i czemu akurat miałbyś od niej oczekiwać aby pochylała się nad dylematami Judasza? Skądinąd z tej teorii wynika, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie Judasz nie zdradził smile

8

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Co do wszechwiedzy Boga. To Ci dalej pojadę fizyką. Czy wiesz jaki kształt ma wszechświat? Wiesz czy jest tylko jeden nasz wszechświat czy jest nieskończona ilość? Czy wiesz co było zanim powstał, co będzie jeśli się kończy i czy się skończy? Czy wiesz co jest tam, gdzie nie ma wszechświata? Czy Ty to wiesz? Czy człowiek jako gatunek dziś, tu i teraz to wie? Czy widzisz wielką różnicę między stanem wiedzy o istocie świata między włochatym jaskiniowcem, a fizykiem jądrowym? Fizyk dziś może spróbować opisać Ci świat teorią strun z jej wielowymiarowością. O ile pamiętam w teorii tej jest mowa coś o 10 wymiarach. Obserwowalne przez nas cztery plus następne, które m.in miałyby odzwierciedlać wszystkie możliwe wersje każdego zdarzenia, każdego czynu jaki dzieje się w naszych starych wymiarach. To teraz wyobraź sobie istotę, byt, która jest, była i będzie niezależnie czy wszechświat istnieje, gdzie istnieje, która istnieje we wszystkich tych wymiarach i zna każde zdarzenie we wszystkich jego możliwych implikacjach. Jak nazwiesz taką istotę i czemu akurat miałbyś od niej oczekiwać aby pochylała się nad dylematami Judasza? Skądinąd z tej teorii wynika, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie Judasz nie zdradził smile

Ale podobno Bóg kocha każdego z nas i cierpi z powodu utraty każdej owcy, Judasza, krzysztofa i mnie też. smile

Kiedyś jakiś ateista (wiem dokładnie który - Richard Dawkins) powiedział że Bóg to 'God of gaps' czyli bóg braków w wiedzy.
Tak,to prawda że nie wiemy wszystkiego. Czy to jednak upoważnia nas do zatykania tych braków jednym słowem: Bóg? Jak się przyjrzysz dokładnie historii to rola boga w dziejach ludzkości zdecydowanie się zmniejsza.

Oglądałam np.program o epidemii dżumy w XIV wieku. Na tamte czasy interpretacja była następująca:
przyczyna: gniew Boga (nie było mikroskopu i o yersinia pestis nikt nic nie wiedział)
remedium: modlitwa i pokuta
wyzdrowienie: cud

a dziś wiemy że:
przyczyna to bakteria która się rozwija i przenosi w warunkach syfu,zapchlenia i zaszczurzenia
remedium to antybiotyki
prewencja to higiena i izolacja chorych
wyzdrowienie to kwestia silnego układu immunologicznego.

W ciągu ostatnich 200 lat znaleźliśmy wiele wyjaśnień na które dotychczas nie było odpowiedzi oprócz jednej: to musi być Bóg. Być może kolejne kilkaset lat da nam odpowiedzi  na resztę?

9

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
brzydulla napisał/a:

Ale podobno Bóg kocha każdego z nas i cierpi z powodu utraty każdej owcy, Judasza, krzysztofa i mnie też. smile

Muszę Cię zmartwić. Musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie jesteście przykładnymi katolikami smile, a ja mogę być fundamentalnym ateistą. Tak więc Bóg może być jednocześnie zadowolony i cierpiący...

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Twoje wątpliwości można rozwiać jednym zdaniem. Na dodatek niepodważalnym. Człowiek powstaje w wyniku zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik.

To oczywiście niepodważalny fakt. Chciałbym jednak się podzielić takimi podstawowymi wg mnie wątpliwościami ateisty, który próbuje znaleźć coś logicznego w określeniu czegoś takiego jak Bóg.

Bóg stwarzając człowieka wiedział, że będzie grzeszny. Wiedział, że jeden z jego aniołów będzie już za chwilę zakładał dobrze prosperujący interes - piekło. Wiedział, że to wszystko tak sie potoczy. Że będzie tak jak jest i wie co się stanie za 10 lat. Po co to wszystko? Bo część ludzi będzie szczęśliwa w niebie? To nie mógł po prostu stworzyć ludzi w niebie?

W Biblii Tysiąclecia, Rdz17,1 przy określeniu "Wszechmogący" jest przypis. Poszukaj w googlach i poczytaj na ten temat.
Czy istnieje prawdziwa miłość bez wolności?

Jak dla mnie to zbrodnia w stosunku do Judasza. Szkoda mi go, bo urodził sie jedynie po to by zostać potępionym.

Poczekajmy na Ewangelię według Judasza, może wtedy coś się rozjaśni w tej kwestii smile

Załóżmy taką sytuację, człowiek załóżmy strażak, ratuje ludzi z narażeniem własnego życia, załóżmy ratuje 30 osób dziennie. Jest uznany za bohatera i wspaniałego człowieka. Ale rok później morduje niewinną osobą bo coś tam. I co z nim. Przecież uszczęśliwił tylu ludzi. Ale idzie na 25 lat do więzienia bo jest mordercą. Czy nie mam racji?

Właśnie problem tkwi w "morduje niewinną osobą bo coś tam". Jeśli wczytasz się w Prawo to zauważysz, że są różne kary za różne "mordowanie". Generalnie, takiego uczynku nie da się zrekompensować. Raczej nie masz racji smile

tak na marginesie: Przypomniało mi się taka zagadka: Czy Bóg może stworzyć taki kamień, którego nie podniesie? wink


@brzydulla - ale ja nie wiedziałem, że taki będzie kiedy decydowałem się mieć dziecko. Powiem więcej, żaden rodzic nie wiedział, że jego dziecko będzie złodziejem czy mordercą. Myślisz, że gdyby wiedział, decydowałby się by mieć dziecko?

Teraz to chyba żartujesz! Prześledź życiorysy seryjnych morderców a dowiesz się jak można wyhodować sobie takiego. Możesz to porównać z biografią R. Branosona. Wnioski wyciągnij sam smile

11

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
brzydulla napisał/a:

Nie kapujesz idei wolnej woli chlopie.

Kompletnie nie kapuję idei wolnej woli. Co to za idea?

Jak to jest: mam wolną wolę, mogę wybierać, a Bóg wie zawczasu co wybiorę?
To tak jak podążanie drogą. Bóg wie, że skręcę w lewo, a ja dojeżdżając do skrętu w lewo korzystam ze swojej wolnej woli i sama wybieram skręt w lewo, zamiast wjechać do rowy, tak?

Ja wiem, że osoby niepełnosprawne umysłowo to inna kategoria (mimo że wszyscy jesteśmy równi wobec Boga) ale one też wybierają wg. własnej woli, prawda?

Najbardziej lubię wolną wolę przed śmiercią - całe życie szalejesz, hulasz, a potem stwierdzasz z dobrej, wolnej woli, że Allach jest wielki, sorry Bóg jest wielki i jedyny i takie tam...

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Averyl napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Nie kapujesz idei wolnej woli chlopie.

Kompletnie nie kapuję idei wolnej woli. Co to za idea?

Jak to jest: mam wolną wolę, mogę wybierać, a Bóg wie zawczasu co wybiorę?
To tak jak podążanie drogą. Bóg wie, że skręcę w lewo, a ja dojeżdżając do skrętu w lewo korzystam ze swojej wolnej woli i sama wybieram skręt w lewo, zamiast wjechać do rowy, tak?

Może tak: Bóg daje Ci wybór: możesz jechać drogą przygotowaną przez Niego i ostrzega przed konsekwencjami jechania polną ścieżką. Jeśli wybierzesz polną ścieżkę możesz się zakopać i nie dojechać na miejsce.

Ja wiem, że osoby niepełnosprawne umysłowo to inna kategoria (mimo że wszyscy jesteśmy równi wobec Boga) ale one też wybierają wg. własnej woli, prawda?

Problem sprawia to, że Biblia nie wspomina o takich osobach(chyba, że się mylę). Generalne zasady postępowania wobec takich osób i ich czynów wnikają z ogólnych zasad w Prawie. Pewnie , gdyby osoba niepełnosprawna umysłowo np zbiła kogoś nie mogłaby być skazana na śmierć tylko na wygnanie. Społeczeństwo ma poniekąd obowiązek dbania o takich ludzi aby nie szkodzili sobie i innym co narzuca ograniczenie ich swobodnego życia w społeczeństwie. Podobnie jest z dziećmi, tylko te dorastają i mogą się rozwinąć a wspomniane osoby nie. Pewnie o tym można poczytać w rozważaniach papieży, księży, zakonników i filozofów chrześcijańskich.

Najbardziej lubię wolną wolę przed śmiercią - całe życie szalejesz, hulasz, a potem stwierdzasz z dobrej, wolnej woli, że Allach jest wielki, sorry Bóg jest wielki i jedyny i takie tam...

Nawrócenie się przed śmiercią nie chroni przed Sądem i karą za zło. Tak samo gdy pobożny pod koniec życia grzeszy. Przykład Dawid, Salomon.  Ludzie robią różne durnoty ale to nie powód aby ich naśladować.

13 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-13 23:15:33)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:

Ateista w kwestiach światopoglądowych nie ma wątpliwości.

Chodziło mi o to, że starm się znaleźć coś logicznego w założeniach kk nt osobowości Boga.

brzydulla napisał/a:

Opierając się na fakcie że wielu (czy większość)rodziców będzie chronić swoje dziecko nawet jeśli wie że jest winne odpowiem tak: nie wypowiem się za Ciebie,ale wielu rodziców by się zdecydowalo.

To oczywiste. Jednak mówisz o żyjących dzieciach o tych co już zdążyły coś zrobić złego. Te co mają już kilkanaście i więcej lat. To jednak co innego. Nie sądzę, że wiedząc, podkreślam, wiedząc, na pewno, że mój syn będzie mordercą zdecydowałbym się mieć w ogóle dzieci.

Snake napisał/a:

Wiara nie kieruje się logiką i namacalnymi dowodami.

Stwierdziłaś właśnie, że wiara jest nielogiczna.

Snake napisał/a:

Jeśli nie możesz zrozumieć idei Boga (jako takiego niezależnie od wyznania) spróbuj zrozumieć zasadę nieoznaczoności Heisenberga albo paradoks kota Schrödingera.

Znam zasadę nieoznaczoności i paradoks kota Schrodingera. By je zrozumieć, trzeba znać podstawowe założenia mechaniki kwantowej i wiedzieć co dzieje się w mikrościecie. Tak się składa, że jestem fizykiem. Rozumiem je na tyle na ile pozwala mi mój umysł i stan obecnej wiedzy. I to jest w tym piękne. I logiczne.

Snake napisał/a:

Co do wszechwiedzy Boga. To Ci dalej pojadę fizyką. Czy wiesz jaki kształt ma wszechświat? Wiesz czy jest tylko jeden nasz wszechświat czy jest nieskończona ilość? Czy wiesz co było zanim powstał, co będzie jeśli się kończy i czy się skończy? Czy wiesz co jest tam, gdzie nie ma wszechświata? Czy Ty to wiesz? Czy człowiek jako gatunek dziś, tu i teraz to wie? Czy widzisz wielką różnicę między stanem wiedzy o istocie świata między włochatym jaskiniowcem, a fizykiem jądrowym? Fizyk dziś może spróbować opisać Ci świat teorią strun z jej wielowymiarowością. O ile pamiętam w teorii tej jest mowa coś o 10 wymiarach. Obserwowalne przez nas cztery plus następne, które m.in miałyby odzwierciedlać wszystkie możliwe wersje każdego zdarzenia, każdego czynu jaki dzieje się w naszych starych wymiarach. To teraz wyobraź sobie istotę, byt, która jest, była i będzie niezależnie czy wszechświat istnieje, gdzie istnieje, która istnieje we wszystkich tych wymiarach i zna każde zdarzenie we wszystkich jego możliwych implikacjach. Jak nazwiesz taką istotę i czemu akurat miałbyś od niej oczekiwać aby pochylała się nad dylematami Judasza? Skądinąd z tej teorii wynika, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie Judasz nie zdradził smile

Kształt wszechświata to z tego co mi wiadomo kula bo jest to najmniej wymagający energicznie kształt więc mamy duże podstawy sądzić, że własnie tak jest. Nie wiem, czy istnieją równoległe rzeczywistości. Nie mam w tym zakresie wiedzy. W momencie Wielkiego Wybuchu zaczął się czas, antymateria, energia i materia. Choć te dwie ostatnie to tak naprawdę jedno. Nie ma przestrzeni poza wszechświatem, więc nie ma sensu mówienie o przestrzeni za bo nie ma za smile. To jedna z teorii. Jednak nie skoro czegoś nie wiemy nie sądzę by był sens tłumaczyć to sobie czymś nadzwyczajnym. Kiedyś ludzie myśleli, że Słońce jest bogiem. Teraz wiemy, że jest kulą złożoną z wodoru i helu.

Heh czmu Bóg miałby pochylać się nad Judaszem? Bo jest miłosierny i kocha każdego? Jak już trafnie zdążyła zauważyć brzydulla powinno mu zależeć na każdym.

takijedenfacet820 napisał/a:

W Biblii Tysiąclecia, Rdz17,1 przy określeniu "Wszechmogący" jest przypis. Poszukaj w googlach i poczytaj na ten temat.

Aha, czyli przez 1900 lat nie było przypisu, bo jakoś nie kojarzę, żeby w starszych wydaniach biblii były tak rozległe przypisy jak teraz ludzie sądzili, że wszechmogący znaczy wszechmogący a nie wszechmogący w czymś tam a w czymś innym nie.

takijedenfacet820 napisał/a:

Poczekajmy na Ewangelię według Judasza, może wtedy coś się rozjaśni w tej kwestii smile

bez żartów, kk nigdy jej nie zaakceptuje jak i innych kontrowersyjnych tekstów.

takijedenfacet820 napisał/a:

Właśnie problem tkwi w "morduje niewinną osobą bo coś tam". Jeśli wczytasz się w Prawo to zauważysz, że są różne kary za różne "mordowanie". Generalnie, takiego uczynku nie da się zrekompensować. Raczej nie masz racji smile

Nie zrozumiałeś, chodziło o to, że właśnie nie da się zrekompensować zbrodni. w/w srażak mimo, że uratował tysiące jest mordercą. Bóg daje narodowi wybranemu ziemię obiecaną ale kosztem madianitów itd. Mordowali ich i ich dzieci! Porywali dla siebie ich córki! To jest w biblii. To tez można wytłumaczyć przypisami!?

takijedenfacet820 napisał/a:

Teraz to chyba żartujesz! Prześledź życiorysy seryjnych morderców a dowiesz się jak można wyhodować sobie takiego. Możesz to porównać z biografią R. Branosona. Wnioski wyciągnij sam smile

Nie mówię o wychowaniu ale o pewności przed narodzinami dziecka.

takijedenfacet820 napisał/a:

Pewnie , gdyby osoba niepełnosprawna umysłowo np zbiła kogoś nie mogłaby być skazana na śmierć tylko na wygnanie.

Mam nadzieję, że chodziło Ci o czasową izolację, psychoterapię i odpowiednie leczenie a nie wywiezienie na taczce jak Jagnę z Chłopów. Jak można wygnać osobę niepełnosprawną psychicznie? Gdzie tu humanitaryzm, zwykła ludzka moralność a co dopiero boskie miłosierdzie?...

14

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Wiara nie kieruje się logiką i namacalnymi dowodami. Kwestia kamienia większego od Boga jest tak oklepana, że aż typowa dla każdego "świeżego" wątpiącego. Jeśli nie możesz zrozumieć idei Boga (jako takiego niezależnie od wyznania) spróbuj zrozumieć zasadę nieoznaczoności Heisenberga albo paradoks kota Schrödingera.

Zasada nieoznaczoność można w pełni zrozumieć. Jest tak samo dobrym i dającym się zrozumieć prawem fizyki jak prawo grawitacji. Oczywiście wymaga to pewnego obycia i kultury w naukach ścisłych, ale nic poza tym.

Snake napisał/a:

Co do wszechwiedzy Boga. To Ci dalej pojadę fizyką. Czy wiesz jaki kształt ma wszechświat? Wiesz czy jest tylko jeden nasz wszechświat czy jest nieskończona ilość? Czy wiesz co było zanim powstał, co będzie jeśli się kończy i czy się skończy? Czy wiesz co jest tam, gdzie nie ma wszechświata? Czy Ty to wiesz? Czy człowiek jako gatunek dziś, tu i teraz to wie? Czy widzisz wielką różnicę między stanem wiedzy o istocie świata między włochatym jaskiniowcem, a fizykiem jądrowym? Fizyk dziś może spróbować opisać Ci świat teorią strun z jej wielowymiarowością. O ile pamiętam w teorii tej jest mowa coś o 10 wymiarach. Obserwowalne przez nas cztery plus następne, które m.in miałyby odzwierciedlać wszystkie możliwe wersje każdego zdarzenia, każdego czynu jaki dzieje się w naszych starych wymiarach. To teraz wyobraź sobie istotę, byt, która jest, była i będzie niezależnie czy wszechświat istnieje, gdzie istnieje, która istnieje we wszystkich tych wymiarach i zna każde zdarzenie we wszystkich jego możliwych implikacjach. Jak nazwiesz taką istotę i czemu akurat miałbyś od niej oczekiwać aby pochylała się nad dylematami Judasza? Skądinąd z tej teorii wynika, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie Judasz nie zdradził smile

Teoria strun jest tylko matematycznym modelem świata. Nie ma charakteru teorii fizycznej, bo nie jest potwierdzona eksperymentalnie.

Poza wszechświatem jest z pewnością czajniczek Russela, latający z prędkością pięć razy większą od prędkości światła. Ciągnie za sobą białą wstęgę z sarkastycznym napisem czarnymi literami "nie wolno mnożyć bytów ponad konieczność, głupcy!"

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

[...]

takijedenfacet820 napisał/a:

W Biblii Tysiąclecia, Rdz17,1 przy określeniu "Wszechmogący" jest przypis. Poszukaj w googlach i poczytaj na ten temat.

Aha, czyli przez 1900 lat nie było przypisu, bo jakoś nie kojarzę, żeby w starszych wydaniach biblii były tak rozległe przypisy jak teraz ludzie sądzili, że wszechmogący znaczy wszechmogący a nie wszechmogący w czymś tam a w czymś innym nie.

Sprawdzałeś w oryginalnym tekście?  Ja nie, nie jestem tak mądry. Taka "uroda" przykładów smile . Niemniej, nie o to chodzi w tym przypisie. Poczytaj a znajdziesz wodę na swój młyn smile

takijedenfacet820 napisał/a:

Poczekajmy na Ewangelię według Judasza, może wtedy coś się rozjaśni w tej kwestii smile

bez żartów, kk nigdy jej nie zaakceptuje jak i innych kontrowersyjnych tekstów.

Może za 200 lat? szkoda, że nie doczekam smile Może jakieś wikileaks?

takijedenfacet820 napisał/a:

Właśnie problem tkwi w "morduje niewinną osobą bo coś tam". Jeśli wczytasz się w Prawo to zauważysz, że są różne kary za różne "mordowanie". Generalnie, takiego uczynku nie da się zrekompensować. Raczej nie masz racji smile

Nie zrozumiałeś, chodziło o to, że właśnie nie da się zrekompensować zbrodni. w/w srażak mimo, że uratował tysiące jest mordercą. Bóg daje narodowi wybranemu ziemię obiecaną ale kosztem madianitów itd. Mordowali ich i ich dzieci! Porywali dla siebie ich córki! To jest w biblii. To tez można wytłumaczyć przypisami!?

Jakieś namiary gdzie to znaleźć?

takijedenfacet820 napisał/a:

Teraz to chyba żartujesz! Prześledź życiorysy seryjnych morderców a dowiesz się jak można wyhodować sobie takiego. Możesz to porównać z biografią R. Branosona. Wnioski wyciągnij sam smile

Nie mówię o wychowaniu ale o pewności przed narodzinami dziecka.

takijedenfacet820 napisał/a:

Pewnie , gdyby osoba niepełnosprawna umysłowo np zbiła kogoś nie mogłaby być skazana na śmierć tylko na wygnanie.

Mam nadzieję, że chodziło Ci o czasową izolację, psychoterapię i odpowiednie leczenie a nie wywiezienie na taczce jak Jagnę z Chłopów. Jak można wygnać osobę niepełnosprawną psychicznie? Gdzie tu humanitaryzm, zwykła ludzka moralność a co dopiero boskie miłosierdzie?...

Nie, były wyznaczone miasta ucieczki, gdzie zabójcy mogli udać się na wygnanie, tam nie groziła im śmierć. Ale dotyczy to szczególnych przypadków, łatwo to znaleźć więc możesz poczytać. Więcej jest we wpisie gdzieś wyżej.

16

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

krzysztof jak sie dowiesz to daj znac bo mnie tez zastanawia jakim cudem bog ktory podobno nas kocha i w ogole ble ble ble skazuje nas, w imie swojej milosci, na roznorakie cierpienia.
Jak ja kogos kocham to nie zsylam na niego katastrof, powodzi, pozarow i innych roznorakich ekscytujacych wydarzen smile
A podobno jestem stworzona na obraz i podobienstwo boga... smile

Co do naukowych wytlumaczen...Dr. House to ladnie w jednym odcinku ujal "to ze na chwile obecna nie znamy naukowego wyjasnienia, nie oznacza ze takiego wyjasnienia nie ma" smile

17 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 00:10:38)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Księga Liczb Rozdział 31 Cytuję za Biblią Tysiąclecia:

"1 Rzekł Pan do Mojżesza: 2 ?Pomścij Izraelitów na Madianitach. Potem zostaniesz przyłączony do twoich przodków1?. 3 Rzekł więc Mojżesz do ludu: ?Przygotujcie spośród siebie mężów na wyprawę wojenną przeciw Madianitom; mają im wymierzyć pomstę Pana. 4 Poślijcie na wyprawę wojenną po tysiącu ludzi z każdego pokolenia izraelskiego?. 5 I zostało wybranych po tysiącu z każdego pokolenia, czyli dwanaście tysięcy zdolnych do walki. [...] 7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn. 8 Zabili również królów madianickich. Oprócz tych, którzy zginęli [w walce]: Ewi, Rekem, Sur, Chur i Reba - razem pięciu królów madianickich. Mieczem zabili również Balaama3, syna Beora. 9 Następnie uprowadzili w niewolę kobiety i dzieci madianickie oraz zagarnęli jako łup wszystko ich bydło, stada i cały majątek. 10 Spalili wszystkie miasta, które tamci zamieszkiwali, i wszystkie obozowiska namiotów. 11 Zabrawszy następnie całą zdobycz, cały łup złożony z ludzi i zwierząt, 12 przyprowadzili jeńców, zdobycz i łup do Mojżesza, kapłana Eleazara i całej społeczności Izraelitów, do obozu, który się znajdował na równinach Moabu, położonych nad Jordanem naprzeciw Jerycha. 13 Mojżesz, kapłan Eleazar i wszyscy książęta społeczności wyszli z obozu naprzeciw nich. 14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: ?Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama4 spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu5. 19 Musicie jednak pozostać przez siedem dni poza obozem. Każdy z was, który kogoś zabił, każdy, który się dotknął zabitego, musi się oczyścić dnia trzeciego i siódmego, zarówno on, jak i jego jeńcy. 20 Również odzienie, wszystkie przedmioty ze skóry, to co jest sporządzone z sierści koziej i wszystkie przedmioty z drzewa muszą być oczyszczone?. 21 Kapłan Eleazar powiedział jeszcze do wojowników, którzy z nim razem odbyli wyprawę: ?Taki jest nakaz prawa, który Pan dał Mojżeszowi: 22 złoto, srebro, miedź, żelazo, cynę, ołów 23 i w ogóle wszystko, czego ogień nie zniszczy, przeprowadźcie przez ogień, aby stało się czyste; ale tylko woda oczyszczenia6 usunie nieczystość. Czego zaś nie można kłaść do ognia, przeprowadźcie przez wodę. 24 Siódmego dnia wypierzcie swoje odzienie; wtedy staniecie się czyści i będziecie mogli znowu wejść do obozu?. " Koniec cytatu


Dla mnie w tym fragmencie występują: bestialskie mordowanie ludzi, którzy mieli swoją ziemię, w tym kobiety i dzieci, Porywanie w wiadomym celu młodych kobiet. Grabież wszystkich napotkanych dóbr. Wywyższanie się ponad innych ludzi, uważanie ich za rasę gorszą, po której dotknięciu nawet trzeba się oczyścić. Zachowali się jak zwykli najeźdźcy, którzy przyjechali modrować, porywać, gwałcić i grabić.

takijedenfacet820 napisał/a:

Nie, były wyznaczone miasta ucieczki, gdzie zabójcy mogli udać się na wygnanie, tam nie groziła im śmierć. Ale dotyczy to szczególnych przypadków, łatwo to znaleźć więc możesz poczytać. Więcej jest we wpisie gdzieś wyżej.

Dorośliśmy, mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz, do nieco bardziej humanitarnego sposobu pomocy ludziom, którzy mają choroby psychiczne lub są upośledzeni.

18

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Znam zasadę nieoznaczoności i paradoks kota Schrodingera. By je zrozumieć, trzeba znać podstawowe założenia mechaniki kwantowej i wiedzieć co dzieje się w mikrościecie. Tak się składa, że jestem fizykiem. Rozumiem je na tyle na ile pozwala mi mój umysł i stan obecnej wiedzy. I to jest w tym piękne. I logiczne.

No to w końcu ten kot żyje czy jest martwy smile?

krzysztof_ napisał/a:

Kształt wszechświata to z tego co mi wiadomo kula bo jest to najmniej wymagający energicznie kształt więc mamy duże podstawy sądzić, że własnie tak jest. Nie wiem, czy istnieją równoległe rzeczywistości. Nie mam w tym zakresie wiedzy.

A niektórzy twierdzą, że jest płaski...

krzysztof_ napisał/a:

W momencie Wielkiego Wybuchu zaczął się czas, antymateria, energia i materia. Choć te dwie ostatnie to tak naprawdę jedno.

Ojej, tyle gadania, a prostym chłopom wystarczały słowa - i stała się Światłość...

krzysztof_ napisał/a:

Nie ma przestrzeni poza wszechświatem, więc nie ma sensu mówienie o przestrzeni za bo nie ma za smile.

A kiedy to człowiek udał się do granic wszechświata, zajrzał za kotarkę i mruknął - cholera, faktycznie tam nic nie ma...

19

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

No to w końcu ten kot żyje czy jest martwy smile?

Jest jednocześnie żywy i martwy, tak jak cząstka jest jednocześnie falą i korpuskułą:)

Snake napisał/a:

Ojej, tyle gadania, a prostym chłopom wystarczały słowa - i stała się Światłość...

Racja, kiedyśłatwiej sobie było wyobrazić wspaniałego i wszechmogącego boga dlatego wymyślali setki jeśli nie tysiące różnych bogów.

Snake napisał/a:

A kiedy to człowiek udał się do granic wszechświata, zajrzał za kotarkę i mruknął - cholera, faktycznie tam nic nie ma...

Jest to jedno z założeń teorii Wielkiego Wybuchu, że poza wszechświatem niema przestrzeni. wg tej teorii nie może być przestrzeni ponieważ musiałaby być także materia by wszystko było w równowadze. Wg mnie to piękne, że ciagle są rzeczy, które musimy poznać. Możliwe, że zawsze będzie coś do poznania i że nigdy do końca nie zrozumiemy wszystkiego, jednak jesteśmy o kawał drogi dalej niż byliśmy dajmy na to 200 lat temu a wyobraźmy sobie co będzie za 200 lat. Szkoda, że nie dożyję bo chciałbym zobaczyć w jakim stopniu rozwinie się nauka.

Czy religia się rozwinie? Nie. Ona tylko przeszkadza w prawdziwym poznawaniu świata.

20

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Jest jednocześnie żywy i martwy, tak jak cząstka jest jednocześnie falą i korpuskułą:)

Ponieważ eksperymenty na zwierzętach są ponoć niemoralne, to piszesz się na wystąpienie w roli kota? Dasz jakiś sygnał czy jesteś bardziej żywy czy bardziej martwy?

krzysztof_ napisał/a:

Racja, kiedyśłatwiej sobie było wyobrazić wspaniałego i wszechmogącego boga dlatego wymyślali setki jeśli nie tysiące różnych bogów.

Ojej, a może zwyczajnie jednym słowem nazywali to co naukowcom zajmuje tony papieru? smile

krzysztof_ napisał/a:

Czy religia się rozwinie? Nie. Ona tylko przeszkadza w prawdziwym poznawaniu świata.

Poważnie, a w czym? Mnie jakoś wiara zupełnie nie przeszkadza fascynować się nauką i odkryciami. Co ma jedno do drugiego?

21

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

brzydulla napisał:

Ale podobno Bóg kocha każdego z nas i cierpi z powodu utraty każdej owcy, Judasza, krzysztofa i mnie też. smile
Muszę Cię zmartwić. Musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie jesteście przykładnymi katolikami smile, a ja mogę być fundamentalnym ateistą. Tak więc Bóg może być jednocześnie zadowolony i cierpiący...

To w jakiego boga Ty wierzysz? Wg chrześcijan jest tylko jeden i gdyby odkryto jakąś pozaziemską cywilizację to twierdziliby że to też stworzenia boże.

Averyl napisał/a:

Kompletnie nie kapuję idei wolnej woli. Co to za idea?

Napisałam w poście 3. Taki bardziej ludzki przykład.

krzysztof_ napisał/a:

To oczywiste. Jednak mówisz o żyjących dzieciach o tych co już zdążyły coś zrobić złego. Te co mają już kilkanaście i więcej lat. To jednak co innego. Nie sądzę, że wiedząc, podkreślam, wiedząc, na pewno, że mój syn będzie mordercą zdecydowałbym się mieć w ogóle dzieci.

A miłośc Boga jest tak wielka że chce mieć dzieci(czyt. stworzył ludzi] mimo że wiedział że będą wredne smile

Jaguar napisał/a:

krzysztof jak sie dowiesz to daj znac bo mnie tez zastanawia jakim cudem bog ktory podobno nas kocha i w ogole ble ble ble skazuje nas, w imie swojej milosci, na roznorakie cierpienia.
Jak ja kogos kocham to nie zsylam na niego katastrof, powodzi, pozarow i innych roznorakich ekscytujacych wydarzen smile
A podobno jestem stworzona na obraz i podobienstwo boga... smile

Podobno zło i cierpienie pochodzą od człowieka i szatana, Bóg to samo dobro.
Chociaż oczywiście są 'namacalne dowody' jeśli wierzyć biblii że niekoniecznie, bo to bóg osobiście zesłał potop, plagi egipskie czy zniszczył sodomę i gomorę.

krzysztof_ napisał/a:

Księga Liczb Rozdział 31 Cytuję za Biblią Tysiąclecia:

"1 Rzekł Pan do Mojżesza: 2 ?Pomścij Izraelitów na Madianitach. Potem zostaniesz przyłączony do twoich przodków1?.

I co najdziwniejsze, to bóg który podobno kocha wszystkich i jest samym dobrem tak kazał smile

22

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
brzydulla napisał/a:

To w jakiego boga Ty wierzysz? Wg chrześcijan jest tylko jeden i gdyby odkryto jakąś pozaziemską cywilizację to twierdziliby że to też stworzenia boże.

Jeśli świat jest wielowymiarowy, to Bóg zapewne przenika wszystkie te wymiary na wskroś. Taka są konsekwencje boskości smile No i jakieś granice Układu Słonecznego, Drogi Mlecznej też go nie ograniczają, więc tak, jeśli są gdzieś ufoludki, to też są dziećmi bożymi smile

23

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Snake, ale w takim razie to ten sam bóg i ja na żadnej planecie nie byłabym dobrym katolikiem smile

Snake napisał/a:

Poważnie, a w czym? Mnie jakoś wiara zupełnie nie przeszkadza fascynować się nauką i odkryciami. Co ma jedno do drugiego?

Anie przeszkadza Ci sprzeczność pomiędzy religią a nauką, np w kwestii powstania czlowieka?

24

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
brzydulla napisał/a:
Snake napisał/a:

Poważnie, a w czym? Mnie jakoś wiara zupełnie nie przeszkadza fascynować się nauką i odkryciami. Co ma jedno do drugiego?

Anie przeszkadza Ci sprzeczność pomiędzy religią a nauką, np w kwestii powstania czlowieka?

W momencie gdy osoba wierząca jak Snake fascynuje się odkryciami naukowymi ale nie próbuje nauki zaprzęgać do tłumaczenia religii, może pogodzić w swoim umyśle te dwa sprzeczne ze sobą światy.
Droga udowadniania prawd wiary nauką prowadzi do ateizmu.

25

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Ponieważ eksperymenty na zwierzętach są ponoć niemoralne, to piszesz się na wystąpienie w roli kota? Dasz jakiś sygnał czy jesteś bardziej żywy czy bardziej martwy?

To co napisałeś jest bez sensu. Po pierwsze to eksperyment myślowy. Dlatego nie ucierpi przy tym żadne zwierze a eksperyment może wykonywać tyle osób ile ma na to ochotę. Po drugie jeśli dałłbym jakiś znak będąc w pudle nie spełniałbym podstaowywch założeń eksperymentu.

Snake napisał/a:

Ojej, a może zwyczajnie jednym słowem nazywali to co naukowcom zajmuje tony papieru? smile

Serio? Wolisz powiedzieć "bóg tak to uczynił" niż samemu dojść do tego jak jest naprawdę? Ja zdecydowanie wolę to drugie.

Snake napisał/a:
krzysztof_ napisał/a:

Czy religia się rozwinie? Nie. Ona tylko przeszkadza w prawdziwym poznawaniu świata.

Poważnie, a w czym? Mnie jakoś wiara zupełnie nie przeszkadza fascynować się nauką i odkryciami. Co ma jedno do drugiego?

Wiara ogranicza człowieka i daje mu złudne poczucie, że czegoś tam nie jesteśmy w stanie pojąć umysłem. Jeśli człowiek podświadomie będzie sądził, że czegoś nie jest w stanie zrozumieć, nie zrozumie tego. Kiedyś słyszałem: Jeśli myślisz, że czegoś nie da się zrobić, przyjdzie ktoś kto o tym nie wie i to zrobi... Nie wspomnę już o słynnym szantażu na Galileuszu, który siał jakże wielką herezję, że Ziemia jest okrągła. Może bliżej. Dzieciom na lekcji religii mówi się, że wszechświat, Ziemia i wszystko co ją napełnia zostało stworzone w 7dni. Na lekcji biologii, fizyki, geografii mówi się im o tym, że Wszechświat ma prawie 14mld lat, Ziemia 4,5mld a życie na Ziemi kilka miliardów. Homo Sapiens ma od 100 do 300 tysięcy lat. I tak siedzą i słuchają i kurde nijak to do siebie niepodobne wink

Podpisuję się pod pytaniem brzydulli:

brzydulla napisał/a:

To w jakiego boga Ty wierzysz? Wg chrześcijan jest tylko jeden i gdyby odkryto jakąś pozaziemską cywilizację to twierdziliby że to też stworzenia boże.

i dodaję, czemu masz taką pewność, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, to tylko hipoteza, model. Może tak być ale nie musi. No właśnie ale podobno Wasz Bóg jest jeden wink

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Księga Liczb Rozdział 31 Cytuję za Biblią Tysiąclecia:
[...]
Dla mnie w tym fragmencie występują: bestialskie mordowanie ludzi, którzy mieli swoją ziemię, w tym kobiety i dzieci, Porywanie w wiadomym celu młodych kobiet. Grabież wszystkich napotkanych dóbr. Wywyższanie się ponad innych ludzi, uważanie ich za rasę gorszą, po której dotknięciu nawet trzeba się oczyścić. Zachowali się jak zwykli najeźdźcy, którzy przyjechali modrować, porywać, gwałcić i grabić.

Dzięki za cytat.  Mam nadzieję, że czytałeś wcześniejsze rozdziały. Jeśli nie, to zachęcam do wysiłku. Poczytaj także księgę Sędziów. Zwróć uwagę na ten fragment:
7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn.
Skoro jesteś tak nieuważnym czytelnikiem to znajdź sobie sam o co chodziło z tym oczyszczeniem. Co do gwałtów to nie jestem przekonany, to chyba nie ten fragment, który cytujesz. Można znaleźć fragmenty gdy przekroczenie nakazu Boga/"nadgorliwość", tak jak tu mordowanie kobiet i dzieci, zostaje ukarane. Tak było w przypadku Dawida, i chyba tak było w przypadku Mojżesza. Ale na to na obecną chwilę nie mam cytatu.
Aby to ogarnąć potrzeba włożyć więcej wysiłku niż znalezienie fragmentu bez kontekstu. Nie zrozum mnie źle, kiedyś też takie teksty wywoływał u mnie sprzeciw. Teraz też mam z nimi problem, ale nie są one tak jednoznaczne jak myślisz. Wszystko komplikuje kontekst historyczny, nieścisłości przekładów, "fantastyczne" elementy w opowieściach. To wszystko odwraca uwagę od istoty przekazu. Ale to moja opinia. Pamiętaj, zdanie bez kontekstu to pretekst, najczęściej do szarpania się za kudły smile

takijedenfacet820 napisał/a:

Nie, były wyznaczone miasta ucieczki, gdzie zabójcy mogli udać się na wygnanie, tam nie groziła im śmierć. Ale dotyczy to szczególnych przypadków, łatwo to znaleźć więc możesz poczytać. Więcej jest we wpisie gdzieś wyżej.

Dorośliśmy, mam nadzieję, że się ze mną zgodzisz, do nieco bardziej humanitarnego sposobu pomocy ludziom, którzy mają choroby psychiczne lub są upośledzeni.

Pewnie, że się zgodzę. Pytanie pojawiło się w kontekście wolnej woli. Chciałem zwrócić uwagę na to co mówi Prawo i jak można to zastosować w tym gdy osoba niepełnosprawna popełni przestępstwo. Czy powinniśmy tolerować takie zachowanie ze względu na niepełnosprawność?

27 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 12:41:57)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Czytałem wcześniejsze rozdziały tak się składa. Tak jak i całą Księgę Wyjścia i Liczb. Kontekst mówisz. Wg mnie, jeśli Bóg każe pozabijać mężczyzn, kobiety i dzieci i wziąć sobie dziewice w niewolę to znaczy dokładnie to co znaczy. Jaki, u diabła, kontekst może usprawiedliwiać mordowanie i porywanie dzieci!? Czy jakimkolwiek wytłumaczeniem jesteś w stanie sobie coś takiego usprawiedliwić dzisiaj? Tak naprawdę jeśli Biblii nie traktujemy dosłownie to jak? Czemu zostało napisane: "jeśli twój brat kłania się innym bogom zabij go", tu nie ma kontekstu, tu jest nakaz mordowania z powodów religijnych. Gdzie przykazanie nie zabijaj? Czym to się różni od Dżihadu Islamistów? Ale nie no bo to taka przenośnia jest, bo to tylko tak jest napisane żeby się zastanowić nad tym co on czuje i jak mu pomóc. Serio? Nie. To znaczy zabij go. Nie zgadzam się. To nieludzkie a na pewno nie boskie...

Religia Chrześcijańska wyewoluowała do obecnej formy bo bez niej nie wpasowałaby się w ramki dzisiejszej postrzegania humanitaryzmu. Choć zdarzają się księża, którzy chcieliby palić na stosach homoseksualistów. Ale sami kryją przestępstwa seksualne wobec dzieci swoich kolegów (słynne Crimen Sollicitationis - dyrektywa Świętego Oficuum co robić z księżami pedofilami). Jest już nawet taki żart: Co w Polsce grozi za pedofilię? Przeniesienie do innej parafii. I to nie tylko w Polsce. Na całym świecie. To straszne, że księża są poza prawem, że ofiary są bezsilne...

Nie cytuje się takich fragmentów Biblii. Ludzie jej nie czytają. Wiedzą, że lud wybrany wyszedł z Egiptu no bo byli niewolnikami i słusznie, że Bóg pokarał "konia i jeźdźca jego" topiąc ścigających Izraelitów. Ale o tym, że Bóg morduje niemowlaki to już cisza. No dobra Bóg chciał nakłonić faraona by uwolnił lud wybrany. Bo byli niewolnikami. Tylko jest jeden szkopuł. Jest wiele fragmentów w Biblii, które aprobują niewolnictwo... I co? Czyli znowu Bóg morduje ludzi, którzy bronią swojej własności czyli Izraelitów, którzy do nich należą.

Btw znalazłem ciekawy fragment o tym jak Bóg aprobuje niewolnictwo a jesli twój pan jest wierzący to już w ogóle powinieneś być super niewolnikiem:

Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa. 1 Tm 6, 2

Nie powiedziałem, że mamy tolerować przestępstwa takich osób ale odpowiednio się nimi zająć. Wrzucenie ich do normalnego więzienia sądzę, że skończyłoby się tylko pogłębieniem ich stanu...

Zarzucasz mi, że nie czytam dokładnie więc cytuje siebie jeszcze raz:

krzysztof_ napisał/a:

. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną.

Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.

28

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

To co napisałeś jest bez sensu. Po pierwsze to eksperyment myślowy. Dlatego nie ucierpi przy tym żadne zwierze a eksperyment może wykonywać tyle osób ile ma na to ochotę. Po drugie jeśli dałłbym jakiś znak będąc w pudle nie spełniałbym podstaowywch założeń eksperymentu.;)

Ojej, to tak jak z wiarą w Boga:)

krzysztof_ napisał/a:

Serio? Wolisz powiedzieć "bóg tak to uczynił" niż samemu dojść do tego jak jest naprawdę? Ja zdecydowanie wolę to drugie.

Po prostu zwracam uwagę na fakt, że włochaty przodek jednym zdaniem ujął sedno tego co w pocie czoła wypracowało tysiące naukowców smile Wiesz, to tak jak z sowiecką kosmonautyką. Amerykanie opracowali specjalne długopisy z tłoczkiem żeby móc pisać w nieważkości, a Sowieci dawali swoim kosmonautom ołówki... Jak się chce, to wszystko można ująć bardzo mądrze i skomplikowanie...

krzysztof_ napisał/a:

Dzieciom na lekcji religii mówi się, że wszechświat, Ziemia i wszystko co ją napełnia zostało stworzone w 7dni.

To się ponoć nazywa tradycja smile Kiedyś tam człowiek jakoś musiał zapisać powstanie świata w zrozumiały dla siebie wówczas sposób. Obawiam się, że ten sposób opisu jego dziejów jest wciąż dla wielu prostych ludzi wystarczająco jasny aby go zrozumieli. W odróżnieniu od fizyki kwantowej, teorii strun, ewolucjonizmu i mechaniki gwiazdowej...

krzysztof_ napisał/a:

czemu masz taką pewność, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, to tylko hipoteza, model. Może tak być ale nie musi. No właśnie ale podobno Wasz Bóg jest jeden wink

To też z naukowego punktu widzenia tylko hipoteza. No chyba, że spotkałeś gdzieś naukowe dowody, że Boga nie ma?

29 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 14:49:43)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Ojej, to tak jak z wiarą w Boga:)

W którym miejscu?

Snake napisał/a:

Po prostu zwracam uwagę na fakt, że włochaty przodek jednym zdaniem ujął sedno tego co w pocie czoła wypracowało tysiące naukowców smile Wiesz, to tak jak z sowiecką kosmonautyką. Amerykanie opracowali specjalne długopisy z tłoczkiem żeby móc pisać w nieważkości, a Sowieci dawali swoim kosmonautom ołówki... Jak się chce, to wszystko można ująć bardzo mądrze i skomplikowanie...

Tylko, że nie miał racji! Więc w czym rzecz? Nie można powiedzieć, że Słońce świeci bo jest bogiem i że świeci bo zachodzi reakcja termojądrowa przemiany wodoru w hel. Albo, że Ziemia jest płaska a jej granic strzegą potwory i że jest kulą. To sprzeczności. Ten przykład z Amerykanami i Sowietami też nie trafiony bo oba rozwiązania prowadzą do celu. Do tego, że można pisać do góry nogami. Oba rozwiązania są prawdziwe.

Snake napisał/a:

To się ponoć nazywa tradycja smile Kiedyś tam człowiek jakoś musiał zapisać powstanie świata w zrozumiały dla siebie wówczas sposób. Obawiam się, że ten sposób opisu jego dziejów jest wciąż dla wielu prostych ludzi wystarczająco jasny aby go zrozumieli. W odróżnieniu od fizyki kwantowej, teorii strun, ewolucjonizmu i mechaniki gwiazdowej...

Co nie oznacza, że jest on prawdziwy... To tak jak wytłumaczyć dziecku skąd biorą się dzieci. Można użyć przeróżnych metafor jednak ma się świadomość, że jak dziecko podrośnie, będzie w odpowiednim wieku, powie mu się jak jest naprawdę.

Snake napisał/a:

To też z naukowego punktu widzenia tylko hipoteza. No chyba, że spotkałeś gdzieś naukowe dowody, że Boga nie ma?

To nie jest tak, że ja muszę udowodnić, że Boga nie ma. To bez sensu. To tak jakby powiedzieć, że gdzieś tam w kosmosie jest jak to już wspomniano czajniczek Russela. Nie możemy udowodnić, że go nie ma jednak jest to niedorzeczne by myśleć, że tylko z tego powodu sądzić, że on tam jest.

30

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Tylko, że nie miał racji! Więc w czym rzecz?.

Nie? Powiedział - i stała się światłość. Jakże proste i przystępne określenie początku świata...

krzysztof_ napisał/a:

To nie jest tak, że ja muszę udowodnić, że Boga nie ma. To bez sensu. To tak jakby powiedzieć, że gdzieś tam w kosmosie jest jak to już wspomniano czajniczek Russela. Nie możemy udowodnić, że go nie ma jednak jest to niedorzeczne by myśleć, że tylko z tego powodu sądzić, że on tam jest.

Nie jest tak? To czemu Ty i podobni żądacie aby uznający istnienie Boga udowodnili wam jego istnienie? Gdyby Boga można było zmierzyć i zważyć, o jakie to byłoby wygodne dla różnej maści niewiernych Tomaszy. Panie Boże tupnij nogą co bym mógł sprawdzić czy warto w ogóle z Tobą się zadawać.

Coś Ci się na marginesie pomyliło z cytowaniem.

31

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Nie jest tak? To czemu Ty i podobni żądacie aby uznający istnienie Boga udowodnili wam jego istnienie?

Moze dlatego ze w jego imie krzysztofowi i "jemu podobnym" narzuca sie spospby i tradycje wedlug ktorych maja zyc? smile
Skoro mam wyznawac wasze zasady udowodnijcie mi ze ten kto je kazal przestrzegac istnieje smile

32

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Oj bidulki, narzuca się, chyba się popłaczę z rozczulenia nad marnym losem ateistów.

33 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 15:18:24)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake: Dla Ciebie proste i przystępne, niech Ci będzie. Ja wolę choćby chwiejną ale bardziej wiarygodną hipotezę niż wymysł siły nadprzyrodzonej.

Każdy podejrzany, do momentu skazania jest niewinny. Chyba, że są znaczące przesłanki ku temu by sądzić, że jest on niebezpieczny i trzeba go odizolować, jak np został złapany z bronią w ręku lub miał na swoim koncie już podobne uczynki. Nie mogąc udowodnić winny podejrzanemu wypuszcza się go na wolność. To nie on musi udowadniać, że jest niewinny ale jemu mają to udowodnić. To chyba logiczne.

Jaguar ma rację. Choć może to i dobrze, że tych zasad oni sami nie przestrzegają dosłownie bo by musieli zabijać ludzi innych wyznań...

@Snake: Nie kłam. Wiesz, że narzuca nam się wasze święta, wasze tradycje, wasze prawa moralne, nauczanie religii w szkole, stawianie duchownych ponad innych i tak dalej...


Ale oddaliliśmy się od tematu. Bóg kocha wszystkich? To kochał tego Judasza czy nie? Te niemowlęta z Egiptu i dzieci Madianitów. Przykłady można mnożyć. Ale dobrze wiemy, że to tylko jeden argument powoduje, że teza jest nieprawdziwa. No tak ale religia jest jak sam zresztą  napisałeś nielogiczna wink

34

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:
krzysztof_ napisał/a:

Dzieciom na lekcji religii mówi się, że wszechświat, Ziemia i wszystko co ją napełnia zostało stworzone w 7dni.

To się ponoć nazywa tradycja smile Kiedyś tam człowiek jakoś musiał zapisać powstanie świata w zrozumiały dla siebie wówczas sposób. Obawiam się, że ten sposób opisu jego dziejów jest wciąż dla wielu prostych ludzi wystarczająco jasny aby go zrozumieli. W odróżnieniu od fizyki kwantowej, teorii strun, ewolucjonizmu i mechaniki gwiazdowej...

Jak sam piszesz: człowiek jakoś zapisał w zrozumiały dla siebie sposób.
To co ma do tego Bóg?

35

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Każdy podejrzany, do momentu skazania jest niewinny. Chyba, że są znaczące przesłanki ku temu by sądzić, że jest on niebezpieczny i trzeba go odizolować, jak np został złapany z bronią w ręku lub miał na swoim koncie już podobne uczynki. Nie mogąc udowodnić winny podejrzanemu wypuszcza się go na wolność. To nie on musi udowadniać, że jest niewinny ale jemu mają to udowodnić. To chyba logiczne.

Ale zasady chrześcijańskie są zupełnie inne niż te, o których piszesz. Każdy podejrzany, któremu udowodniono winy może być wolny. Bo sędzia zapłaci za jego czyny. Gdzie znajdziesz takową sprawiedliwość? smile

36

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
takijedenfacet820 napisał/a:

Dzięki za cytat.  Mam nadzieję, że czytałeś wcześniejsze rozdziały. Jeśli nie, to zachęcam do wysiłku. Poczytaj także księgę Sędziów. Zwróć uwagę na ten fragment:
7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn.

Chodzisz do kościoła? Tam zawsze biblię czytają w postaci fragmentow wyrwanych z kontekstu smile
Tylko oczywiście takie fragmenty skrzętnie pomijają smile

Nawet pomijając kobiety i dzieci,wyraźnie Bóg nakazuje zabić wszystkich mężczyzn. To dobre Twoim zdaniem jest?

37

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Snake: Nie kłam. Wiesz, że narzuca nam się wasze święta, wasze tradycje, wasze prawa moralne, nauczanie religii w szkole, stawianie duchownych ponad innych i tak dalej...

No nie rozśmieszaj mnie. Ktoś Cię wyciąga przy pomocy mieszanego patrolu policji, wojska i proboszcza i zaciąga na mszę z okazji świąt albo co niedzielę? Ktoś Ci każe pościć w piątek i zasuwać z koszyczkiem na Wielkanoc. Ojej. Na lekcje religii posyła? A odkąd to lekcje religii są obowiązkowe. Możesz co najwyżej będąc dzieckiem mieć pretensje do rodziców, że Cię na nie posłali, widać jako starsi uważali, że tak będzie dla Ciebie lepiej. A wiesz, ja jako katolik i to niepełnoletni wypisałem się z lekcji religii w szkole. No i patrz, jestem cały i zdrowy. I nawet ślub kościelny potem wziąłem i dzieci ochrzciłem, widać dało się. Wasze prawa moralne? Niestety tak się złożyło, że te prawa są dość uniwersalne i nawet nurty świeckie jakoś specjalnie nic rewolucyjnego nie odkryły ale pełnymi garściami czerpały z tej bazy religijnej. Bo wiesz, jakoś tak się składa, że ogólnie rzecz biorąc większość religii na świecie swoją moralność opierały na kośćcu dobra człowieka i wspólnoty ludzi. Ba, większość irracjonalnych zasad religijnych ma swoje głębokie uzasadnienie w sposobie i warunkach życia ludzi przed tysiącami lat. Część z nich kultywuje się na zasadzie tradycji, a część pewnie do dziś ma swoje racjonalne uzasadnienie.
Ach, co za tragedia tak się urodzić czy przeobrazić w ateistę, jak tu większość ludzi na świecie wierzy w jakiegoś Boga...

38

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Na dzień dzisiejszy w Polsce jest chyba 11 dni wolnego ekstra tzn różnych świąt,z czego chyba tylko 11 listopada nie jest religijny, no i może 1 stycznia. Ja tam nie mam nic przeciwko, aż taką fascynatką roboty nie jestem smile Może inaczej bym myślała gdybym była przedsiębiorcą.

Ale dyskutuje się np. zakaz pracy w niedzielę czy zakaz in vitro a to już są stricte religijne zakazy którymi próbuje się objąć ogół społeczeństwa niezależnie czy wierzą czy nie.

39

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Czemu np. nie ochodzimy oficjalnie buddyjskich czy islamskich świąt w naszym państwue?

40 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 16:38:30)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake, przecież ja nie mówię o wyciąganiu na siłę. Nie wkładaj mi w usta tego czego nie powiedziałem. Ja mówię o tym, że jak dziecko nie chce uczestniczyć w jasełkach to jest piętnowane. Nie tylko przez rówieśników. No i do ciężkiej cholery co z tymi gośćmi w sukienkach ponad prawem? Jak ja chcę sobie w święto Matki Boskiej Zielnej pójść otworzyć sklep to nie mogę bo, serio, Matki Boskiej Zielnej? Ja mówię o tym, że nie można powiedzieć publicznie, że nie wierzy się w Biblię i jakie ma się zdanie na ten temat bo dostaniesz grzywnę (patrz Doda). Ok 5miliardów złotych na kościół rocznie z budżetu państwa. Za te pieniądze można by unowocześnić szpitale, domy opieki, kupić dzieciom nowe ławki do szkół. Wiem jak wyglądają państwowe szpitale, i myślę, że gdybyś miał wybierać gdzie dać szmal czy do kościoła czy na szpital wybrałbyś szpital.

W konstytucji,a konstytucja jest najważniejszym prawem w Państwie Polskim jest rozdział Państwa od kościoła.

To Ty mnie rozśmieszasz z tymi religijnymi zasadami. Były one już znane i zapisane o wiele wcześniej choćby przez samych Egipcjan. Po prostu społeczeństwa, które się wzajemnie mordowały, praktykowały kanibalizm etc nie przetrwały, więc ludzie zrozumieli, że w społeczeństwie najważniejsze to nie szkodzić sobie nawzajem. Choćby Hammurabi - ukradniesz to Ci odrąbią rękę ot cała filozofia. Społeczeństwo prosperuje lepiej i rozwija lepiej, pracuje lepiej i żyje lepiej kiedy wie, że złoczyńcy będą karani.

Snake co z tymi mordowanymi dziećmi, uchylasz się i uchylasz od odpowiedzi. Nie masz nic ciekawego w tej kwestii do powiedzenia?

@brzydulla to niepojęte, żeby człowiek w jakikolwiek dzień nie mógł dać zarobić innemu człowiekowi. Mimo, że obaj chcieliby tego... No ale co zrobisz taki kraj..


@missnowegojorku może już niedługo, słyszałem, że ma stanąć meczet w Warszawie...

41

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Moim zadaniem
Wierzący powie: aby wyjątek potwierdził regułę smile
Ateista powie: każdy ma swojego boga, moim jest nauka i moja wiara w nią pozwoli nawracać:)
ciekawy wątek al dlaczego skupiony na kościele katolickim katolickich.
"Bóg jest jeden", - dla jakich wiar? Proszę tylko nie odpowiadajmy: "bo żyjemy w Polsce."
Bóg a taki jak budda - imię to samo dla każdej odmiany - ale to jeszcze nie do końca oczytałam. smile
.Na tym wątku zadam pytanie: czy będąc chrześcijaninem/muzułmaninem/żydem wierzysz w więcej niż jednego Boga?
To nie podstęp to chęć uporządkowania myśli po przeczytaniu tego postu.
Bo tak jak rozmawiam to każdy niby wierzy w jednego Boga, tylko są drobiazgi, które różnią światopoglądy i wiary.
W jednej wierz idziemy do piachu i w drugiej. W jednej otoczeni trumną i strojem w drugiej  nadzy stajmy przed Panem.
W jednej jest niepokalanie poczęty syn. W drugiej prorok.
Nie znam jeszcze judaizmu i buddyzmy na tyle, aby zabierać głos i wygłaszać opinie . Oczywiście standard Polski, ale to kontynuowanie standardu kler i kościoły mało są zachęcające i ich poglądy i do nich przekonywanie gdy poznaję) m.in. ksiądz po kolędzie,który kiedyś był kimś więcj niż osobą zbierającą "po kolędzie"
Mamy też cerkiew i co tu ukrywać wielu ludzi (mnie np. na lekcjach religii w tak niepamiętnych czasach mówili: "jeżeli ostatni kościół katolicki runie idź do cerkwi, oni są nam najbliżej naszej wiary i poglądów i nasi księża pokazywali jak się żegnać inaczej:)

Dlaczego, bo jak by nie patrzeć dla wszystkich Bóg jest jeden w wielu religiach i cały stworzył ten nasz cały świat osoby, które wierzą w boga szukają i tworzą konflikty, bo Bóg jest jeden.
A ja myślę, że żyjemy pod tym samym niebem(John Lenon) i jest jeden Bóg (i tu też kiedyś Mark Twain opisał to niebo - wszystkich zabolała ta książka) - ten Bóg jest bardzo indywidualny i osobisty. Jakkolwiek go nie nazwiesz, ważne moim zdaniem jest mieć  wiarę opartą na tym w co naprawdę wierzymy, a nie pokazaniu się w jakiejkolwiek świątyni.
M

42

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

am nadzieję, że z tym moim pisaniem jakoś sobie poradzicie smile

43

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Ja mówię o tym, że jak dziecko nie chce uczestniczyć w jasełkach to jest piętnowane. Nie tylko przez rówieśników. No i do ciężkiej cholery co z tymi gośćmi w sukienkach ponad prawem? Jak ja chcę sobie w święto Matki Boskiej Zielnej pójść otworzyć sklep to nie mogę bo, serio, Matki Boskiej Zielnej? Ja mówię o tym, że nie można powiedzieć publicznie, że nie wierzy się w Biblię i jakie ma się zdanie na ten temat bo dostaniesz grzywnę (patrz Doda). Ok 5miliardów złotych na kościół rocznie z budżetu państwa. Za te pieniądze można by unowocześnić szpitale, domy opieki, kupić dzieciom nowe ławki do szkół. Wiem jak wyglądają państwowe szpitale, i myślę, że gdybyś miał wybierać gdzie dać szmal czy do kościoła czy na szpital wybrałbyś szpital.

Bujasz, bujasz. Jak masz sklep, to możesz go otworzyć i samemu stanąć za ladą. Doda nie została ukarana za to, że nie wierzy w Biblię i to głośno mówi. Bujasz. Sprawdź za co dostała grzywnę. Swoją drogą czemu pani Dorota nie pojechała z koncertami do Arabii Saudyjskiej czy ZEA? Ten sam pakiecik strojów estradowych i tekst o najaranych mułłach spisujących jakiś Koran dałby jej dużo bardziej niezapomniane wrażenia niż jakaś tam Polska buu cha, cha... Zresztą daruj ale pani Dorota stosuje stary chwyt. Jeśli popularność spada, to najlepiej właśnie wygłosić coś obraźliwego wobec kogoś, czegoś. Szczególnie jeśli grozi za to jakaś śmieszna grzywna, którą pani Dorota miała wkalkulowaną w koszta. Ukamieniowanko już jakoś gorzej daje się skalkulować, szczególnie w perspektywie dłuższej kariery estradowej.
No i idą pieniądze, idą. Bo się jakoś złożyło, że w papirach 95 % Polaków to katolicy. Łoj, a ilu jeszcze dokłada swoje prywatne. Aczkolwiek osobiście jestem zwolennikiem systemu niemieckiego, gdzie każdy podatnik się deklaruje czy jest członkiem jakiegoś kościoła, a jeśli jest, to cześć jego podatku na ten kościół jest odsyłana. I każdy może z czystym sumieniem nie płacić, tylko że jeśli jest to polski imigrant, to potem zdziwko, że żaden ksiądz mu pochówku nie chce dać...

krzysztof_ napisał/a:

To Ty mnie rozśmieszasz z tymi religijnymi zasadami. Były one już znane i zapisane o wiele wcześniej choćby przez samych Egipcjan.

Ano fakt, znanych ateistów. Dodaj jeszcze Greków i Rzymian o reszcie nie wspomnę. Wiesz, oni wszyscy wierzyli w jakiegoś Boga lub bogów. Znaczy się praktyka była inna ale sens wiary i ustalania pewnych zasad ten sam.

44

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

No i idą pieniądze, idą. Bo się jakoś złożyło, że w papirach 95 % Polaków to katolicy. Łoj, a ilu jeszcze dokłada swoje prywatne. Aczkolwiek osobiście jestem zwolennikiem systemu niemieckiego, gdzie każdy podatnik się deklaruje czy jest członkiem jakiegoś kościoła, a jeśli jest, to cześć jego podatku na ten kościół jest odsyłana. I każdy może z czystym sumieniem nie płacić, tylko że jeśli jest to polski imigrant, to potem zdziwko, że żaden ksiądz mu pochówku nie chce dać...

No własnie,w papierach. a jak pójdziesz do kościoła to ci trąbią że jak do kościoła nie chadzasz i kolędy nie przyjmujesz toś nie katolik:) No i się okazuje że tych katolików w Polsce dużo mniej jakby tak uczciwie policzyć wink

W Niemczech jest także to nie zależy od twojej deklaracji czy należysz do kościoła tylko czy jesteś ochrzczony czyli czy cię za dzidziusia do chrztu zanieśli. Jak zanieśli to płać, nawet jak nie chodzisz chyba że oficjalnie wystąpisz. I to nie jest część twojego podatku tylko podatek ekstra, czyli jak do kościoła nie należysz to zostaje to dla ciebie a jak należysz to płacisz na kościół...
A po co ksiądz do pochówku? Robale cię oszczędzą jak ksiądz na pogrzeb przyjdzie?

45

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Oj bidulki, narzuca się, chyba się popłaczę z rozczulenia nad marnym losem ateistów.

Bardzo...hmmm...dojrzala wypowiedz i niewypowiedzianie logiczny argument w dyskusji. smile
Dobrze to w takim razie jak brzydulla zapytala...co z in vito i czemu jacys duchowni sie w tym temacie na forum politycznym wypowiadaja? Czemu sie tez wypowiadaja o aborcji?
Analogicznie...zalegalizowanie w Polsce aborcji nie oznacza ze sie bedzie katolickie kobiety wolami zaciagac do klinik aborcyjnych smile Podobnie jak nas nikt nie zaciaga na Wielkanoc czy Boze Narodzenie smile
No wiec czemu ateisci "nie musza chodzic do kosciola jak nie chca" ale musza podporzadkowywac sie ustanowieniom prawnym na ktore silny wplyw miala religia?

46

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Bo żyją w kraju, w którym prawo stanowi większość, która akurat do jakiejś (w tym przypadku katolickiej religii się przyznaje). No to już są uroki demokracji, że to większość ustala takie prawa jakie uważa za stosowne. Jak ateistów będzie więcej lub ludzi związanych z religią tylko bardzo luźno, to może kiedyś sobie prawa pozmieniają pod siebie. Co zresztą za jakieś sto lat nie jest wykluczone smile

47

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

Bo żyją w kraju, w którym prawo stanowi większość, która akurat do jakiejś (w tym przypadku katolickiej religii się przyznaje). No to już są uroki demokracji, że to większość ustala takie prawa jakie uważa za stosowne. Jak ateistów będzie więcej lub ludzi związanych z religią tylko bardzo luźno, to może kiedyś sobie prawa pozmieniają pod siebie. Co zresztą za jakieś sto lat nie jest wykluczone smile

Niewielkie masz pojęcie o demokracji.

48

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:
Snake napisał/a:

Bo żyją w kraju, w którym prawo stanowi większość, która akurat do jakiejś (w tym przypadku katolickiej religii się przyznaje). No to już są uroki demokracji, że to większość ustala takie prawa jakie uważa za stosowne. Jak ateistów będzie więcej lub ludzi związanych z religią tylko bardzo luźno, to może kiedyś sobie prawa pozmieniają pod siebie. Co zresztą za jakieś sto lat nie jest wykluczone smile

Niewielkie masz pojęcie o demokracji.

Ale to nie jest państwo religijne, a konstytucja głosi wolność wyznanoa i odrebność religii i władzy,

49 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 19:44:11)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake Sam se bujasz... A odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie jak nie było tak nie ma... Tylko jakieś bzdury.
Mamy państwo bezwyznaniowe. Koniec kropka. Wiesz co to jest fundusz kościelny? A to tylko jeden z wieeeelu niepotrzebnych wydatków naszego państwa na kościół... Był tu taki wątek, dość obszerny, nie chcę się powtarzać ale z tego co pamiętam Ojciecpiotr wyszczególnił kilkanaście różnych celów na jakie państwo polskie wydaje miliardy złotych.

50

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Ojciecpiotr napisał/a:

Niewielkie masz pojęcie o demokracji.

Wystarczające aby postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu raz na parę lat smile Tak jak większość Polaków, bo jakoś ugrupowania polityczne walczące z kościołem cienko przędą... Ile tam razem uzbierają - 10, 15 %? Pomijam fakt, że wielu przedstawicieli elit tych ugrupowań jakoś nie miało oporów żeby z klerem "balować" i "po rączkach całować" smile

Krzysztof_ napisał/a:

A odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie jak nie było tak nie ma... Tylko jakieś bzdury.
Mamy państwo bezwyznaniowe. Koniec kropka. Wiesz co to jest fundusz kościelny?

Jakie pytania? Co do funduszu przecież pisałem jaki system podoba mi się najbardziej. Fundusz, to mało doskonałe rozwiązanie ale przecież wszystko zmierza w kierunku odpisu od podatku. Wiem, wiem zaraz się rzucicie ile rzeczy można by zrobić za ten odpis smile

51 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 20:20:30)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake, cytuję siebie z postów dzisiejszych, o to pytałem:

"Ale oddaliliśmy się od tematu. Bóg kocha wszystkich? To kochał tego Judasza czy nie? Te niemowlęta z Egiptu i dzieci Madianitów. Przykłady można mnożyć. Ale dobrze wiemy, że to tylko jeden argument powoduje, że teza jest nieprawdziwa. No tak ale religia jest jak sam zresztą  napisałeś nielogiczna wink"

"Snake co z tymi mordowanymi dziećmi, uchylasz się i uchylasz od odpowiedzi. Nie masz nic ciekawego w tej kwestii do powiedzenia?"

52

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
missnowegojorku napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:
Snake napisał/a:

Bo żyją w kraju, w którym prawo stanowi większość, która akurat do jakiejś (w tym przypadku katolickiej religii się przyznaje). No to już są uroki demokracji, że to większość ustala takie prawa jakie uważa za stosowne. Jak ateistów będzie więcej lub ludzi związanych z religią tylko bardzo luźno, to może kiedyś sobie prawa pozmieniają pod siebie. Co zresztą za jakieś sto lat nie jest wykluczone smile

Niewielkie masz pojęcie o demokracji.

Ale to nie jest państwo religijne, a konstytucja głosi wolność wyznanoa i odrebność religii i władzy,

No wlasnie!!
Gdybysmy mieli panstwo wyznaniowe to pierwsza bym sie w piersi uderzyla i...wyjechala. smile
A tak to podobno mamy ten rozdzial. No to mamy czy nie?

53

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Pewnie je kochał, czemu nie? We wrześniu 1939 polski ułan czasem musiał pogonić Niemca mając w garści szabelkę z napisem "Bóg, Honor, Ojczyzna" albo jakoś tak. A ten Niemiec latał z pasem, na którego klamrze mają wygrawerowane Got mit uns. To dopiero musiał mieć Bóg zgryz komu sprzyjać, a kogo dać wytłuc. Co dopiero mówić o Grunwaldzie. Pewnie Polacy wygrali bo Jagiełło odprawił jedną mszę więcej...

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Może będzie chaotycznie, ale trudno.

krzysztof_ napisał/a:

Czytałem wcześniejsze rozdziały tak się składa. Tak jak i całą Księgę Wyjścia i Liczb. Kontekst mówisz. Wg mnie, jeśli Bóg każe pozabijać mężczyzn, kobiety i dzieci i wziąć sobie dziewice w niewolę to znaczy dokładnie to co znaczy. Jaki, u diabła, kontekst może usprawiedliwiać mordowanie i porywanie dzieci!? Czy jakimkolwiek wytłumaczeniem jesteś w stanie sobie coś takiego usprawiedliwić dzisiaj? Tak naprawdę jeśli Biblii nie traktujemy dosłownie to jak? Czemu zostało napisane: "jeśli twój brat kłania się innym bogom zabij go", tu nie ma kontekstu, tu jest nakaz mordowania z powodów religijnych. Gdzie przykazanie nie zabijaj? Czym to się różni od Dżihadu Islamistów? Ale nie no bo to taka przenośnia jest, bo to tylko tak jest napisane żeby się zastanowić nad tym co on czuje i jak mu pomóc. Serio? Nie. To znaczy zabij go. Nie zgadzam się. To nieludzkie a na pewno nie boskie...

Nie można kierować się dzisiejszą perspektywą przy analizie Biblii. Została spisana dawno temu . Czy sądzisz, że fakt występowania i "popierania" niewolnictwa odzwierciedla coś innego niż ówczesny system społeczno-ekonomiczny?

Nie bez kozery kara śmierci jest najbardziej odstraszającą karą. Także kłanianie się innym bogom nie oznacz tylko wykonywania określonych rytuałów. To w co wierzysz określa, jaki masz system wartości kieruje twoim postępowaniem wobec innych. Ty, zgodnie ze swoja nową wiarą możesz zacząć kraść, gwałcić , niszczyć, bo to jest usprawiedliwione. Jednak jest to niezgodne z normami danego społeczeństwa, niszczy je wewnętrznie. Surowa kara powoduje, że masz nad czym się zastanawiać. W NT wspomniane jest, że poganin postępujący zgodnie z Prawem jest milszy Panu niż żyd o fałszywej/skrzywionej pobożności. Chyba to mówi samo za siebie w tym kontekście.

"To nieludzkie a na pewno nie boskie..." a jak według Ciebie, człowieka, powinno to wyglądać? Wszyscy jesteśmy jedną wspaniałą kochającą się rodziną, kto uważa, że można składać ofiary z ludzi, porywa nasze dzieci lub robi to ze swoimi(np kult Molocha) niech idzie w pokoju bo my kochamy wszystkich i jesteśmy litościwi?

Pewne rzeczy mają swoje konsekwencje choć my tego nie dostrzegamy, bo żyjemy  zbyt krótko lub nie mamy doświadczenia. Biblia daje wskazówki jak postępować , podobnie jak przysłowia ludowe, choć robi to szerzej i lepiej. To czy się z tym zgadzasz czy nie, nie ma znaczenia .... tak już jest ....

Religia Chrześcijańska wyewoluowała do obecnej formy bo bez niej nie wpasowałaby się w ramki dzisiejszej postrzegania humanitaryzmu. Choć zdarzają się księża, którzy chcieliby palić na stosach homoseksualistów. Ale sami kryją przestępstwa seksualne wobec dzieci swoich kolegów (słynne Crimen Sollicitationis - dyrektywa Świętego Oficuum co robić z księżami pedofilami). Jest już nawet taki żart: Co w Polsce grozi za pedofilię? Przeniesienie do innej parafii. I to nie tylko w Polsce. Na całym świecie. To straszne, że księża są poza prawem, że ofiary są bezsilne...

O zgrozo, masz rację z tą ewolucją! Mnie też to się nie podoba, wprowadza zbyt wiele "względności", jak przepisy uczonych w piśmie za czasów Jezusa.
Gdyby dzisiaj zastosować odpowiednie zapisy z Prawa, to zapewniam Cię, że wszyscy tacy księża trafiliby pod miecz. Czy taka sprawiedliwość Ci odpowiada? Nietykalność zapewniają im ludzie, którzy szerzą źle pojętą tolerancję i miłość bliźniego.

Nie cytuje się takich fragmentów Biblii. Ludzie jej nie czytają. Wiedzą, że lud wybrany wyszedł z Egiptu no bo byli niewolnikami i słusznie, że Bóg pokarał "konia i jeźdźca jego" topiąc ścigających Izraelitów. Ale o tym, że Bóg morduje niemowlaki to już cisza. No dobra Bóg chciał nakłonić faraona by uwolnił lud wybrany. Bo byli niewolnikami. Tylko jest jeden szkopuł. Jest wiele fragmentów w Biblii, które aprobują niewolnictwo... I co? Czyli znowu Bóg morduje ludzi, którzy bronią swojej własności czyli Izraelitów, którzy do nich należą.

Czy Egipcjanie przestrzegali podobnego kodeksu jaki został dany żydom w kwestii traktowania niewolników?(nie twierdzę , że wszystko w nim jest dobre według dzisiejszych standardów, żeby była jasność!) Raczej nie, choć nie mam informacji na ten temat. Do tego dochodzi religia itp, którą pewnie żydom narzucali. Co do mordowania niemowląt to Egipcjanie mieli w tym większą wprawę więc .. zemsta ...., ale czy to miało miejsce ? Może taka propaganda aby straszyć inne ludy(wspomniane jest, że srali ze strachu przed żydami podczas ich wędrówki)? Chętnie zapoznam się z jakimiś materiałami na ten temat.

Czy należy traktować Biblię jako autorytet w kwestiach naukowych i historycznych ? Spotkałem się z opinią, że nie. Podążanie tą drogą nigdzie nie prowadzi ze względu na naszą ograniczoną wiedzę w obu dziedzinach więc dyskutować można do upadłego(oby nie do zabicia jeden drugiego).


Btw znalazłem ciekawy fragment o tym jak Bóg aprobuje niewolnictwo a jeśli twój pan jest wierzący to już w ogóle powinieneś być super niewolnikiem:

Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa. 1 Tm 6, 2

1Tm 6:
1 Wszyscy, którzy są pod jarzmem jako niewolnicy, niech własnych panów uznają za godnych wszelkiej czci, ażeby nie bluźniono imieniu Boga i [naszej] nauce. 2 Ci zaś, którzy mają wierzących panów, niechaj ich nie lekceważą z tego powodu, że są braćmi, ale niech im lepiej służą, dlatego że są oni wierzącymi i umiłowanymi jako uczestnicy dobrodziejstwa1. Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj!

Wady błędnowierców

3 Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych słów Pana naszego Jezusa Chrystusa oraz nauki zgodnej z pobożnością, 4 jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, sprzeczka, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, 5 ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i którym brak prawdy - ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku.
6 Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. 7 Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. 8 Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni! 9 A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę2 oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. 10 Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami.

Ten, który miał niewolników był zwykle bogaty. Jeśli był pobożny to pastępował zgodnie z Prawem, nie naginał go i nie szukał wykrętów. Wszyscy inni ... wiadomo z dalszej części tekstu. Może się z tym nie zgodzisz?

Nie powiedziałem, że mamy tolerować przestępstwa takich osób ale odpowiednio się nimi zająć. Wrzucenie ich do normalnego więzienia sądzę, że skończyłoby się tylko pogłębieniem ich stanu...

Rozróżniasz "miasto" od "więzienie"? To były normalne miasta ....

Zarzucasz mi, że nie czytam dokładnie więc cytuje siebie jeszcze raz:

krzysztof_ napisał/a:

. 17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną.

Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.

Z przytoczonego tekstu nie wynika jasno kto co powiedział. Twój argument nie przeszedłby przed żadnym sądem. Chcesz kontekstu, bardzo proszę:
14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. 15 Rzekł do nich: ?Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? 16 One to za radą Balaama4 spowodowały, że Izraelici ze względu na Peora dopuścili się niewierności wobec Pana. Sprowadziło to plagę na społeczność Pana.

brzydulla napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Dzięki za cytat.  Mam nadzieję, że czytałeś wcześniejsze rozdziały. Jeśli nie, to zachęcam do wysiłku. Poczytaj także księgę Sędziów. Zwróć uwagę na ten fragment:
7 Według rozkazu, jaki otrzymał Mojżesz od Pana, wyruszyli przeciw Madianitom i pozabijali wszystkich mężczyzn.

Chodzisz do kościoła? Tam zawsze biblię czytają w postaci fragmentow wyrwanych z kontekstu smile
Tylko oczywiście takie fragmenty skrzętnie pomijają smile

Nawet pomijając kobiety i dzieci,wyraźnie Bóg nakazuje zabić wszystkich mężczyzn. To dobre Twoim zdaniem jest?

I to jest gigantyczny błąd!
Sama Biblia "uczy" jak należy ją interpretować jednak to jest w pewnym stopniu nadinterpretacja. Skoro sam Jezus mówi, że przeszedł wypełnić Prawo, to nie powinno się interpretować jego słów np o miłości bliźniego lub ubóstwie w sprzeczności z całym ST. Myślę, że sytuacja w społeczeństwie żydowskim także powinna być wzięta pod uwagę.
Do pewnego stopnia jest to odwieczne prawo wojny. Czy dobre? Raczej nieefektywne, po co marnować dobrą siłę roboczą?

55 Ostatnio edytowany przez krzysztof_ (2013-07-14 21:42:32)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

@Snake Ręce opadają... Co Ty za bzdury wypisujesz... Z miłości ich pozabijał...

Poza tym nie mamy chyba wątpliwości, że to Niemcy byli tymi złymi w czasie IIWS nie? To tak jak Izraelici napadający na Madianitów. To Izraelici ich napadli. I wymordowali. Jak Niemcy nas w 1939..

56

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Niewielkie masz pojęcie o demokracji.

Wystarczające aby postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu raz na parę lat smile Tak jak większość Polaków, bo jakoś ugrupowania polityczne walczące z kościołem cienko przędą... Ile tam razem uzbierają - 10, 15 %? Pomijam fakt, że wielu przedstawicieli elit tych ugrupowań jakoś nie miało oporów żeby z klerem "balować" i "po rączkach całować" smile

Wstyd mi za tych co balują z klerem. Dla mnie to jawna kolaboracja.

57

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

@Snake Ręce opadają... Co Ty za bzdury wypisujesz... Z miłości ich pozabijał...

Poza tym nie mamy chyba wątpliwości, że to Niemcy byli tymi złymi w czasie IIWS nie? To tak jak Izraelici napadający na Madianitów. To Izraelici ich napadli. I wymordowali. Jak Niemcy nas w 1939..

A co się miały męczyć na łez padole, wezwał wcześniej co by zasiliły szeregi aniołków. Nie znasz takiego podejścia smile
Naprawdę Niemcy byli źli? A bezbożni komuniści mordujący milionami, to gdzie się kwalifikują? A pobożni Amerykanie zrzucający bomby na cywili, to tacy bardziej źli czy dobrzy?
Po prostu wpadasz w pułapkę prymitywnego myślenia o Bogu, który jest za plecami tych "lepszych" i zabija tylko tych gorszych. Odpuść sobie odczytywanie wprost pewnych zapisów różnych świętych ksiąg, a będzie Ci lżej.

58

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Ech religie to jakas abstrakcja. smile
Szukanie w czarnym pokoju czarnego kota ktorego tam nie ma smile

59 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2013-07-18 02:02:18)

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Snake napisał/a:

No nie rozśmieszaj mnie. Ktoś Cię wyciąga przy pomocy mieszanego patrolu policji, wojska i proboszcza i zaciąga na mszę z okazji świąt albo co niedzielę? Ktoś Ci każe pościć w piątek i zasuwać z koszyczkiem na Wielkanoc. Ojej. Na lekcje religii posyła? A odkąd to lekcje religii są obowiązkowe. Możesz co najwyżej będąc dzieckiem mieć pretensje do rodziców, że Cię na nie posłali, widać jako starsi uważali, że tak będzie dla Ciebie lepiej. A wiesz, ja jako katolik i to niepełnoletni wypisałem się z lekcji religii w szkole. No i patrz, jestem cały i zdrowy. I nawet ślub kościelny potem wziąłem i dzieci ochrzciłem, widać dało się.

Łżesz albo w ogóle żyjesz w jakimś innym świecie. To że katolicy mają uprzywilejowaną pozycję, że na ich korzyść łamie się prawo to nie podlega w ogóle dyskusji. Wątek był też wielokrotnie poruszany, np. w temacie o rekolekcjach i tam dosyć obszernie wyjaśniłem sytuację.


Snake napisał/a:

Niestety tak się złożyło, że te prawa są dość uniwersalne i nawet nurty świeckie jakoś specjalnie nic rewolucyjnego nie odkryły ale pełnymi garściami czerpały z tej bazy religijnej.

To że jesteś ignorantem, który wie coś tylko o moralności religijnej, nie uprawnia cię do arogancji twierdzenia że ta była pierwsza i w zasadzie jedyna. Chrystusa jeszcze nie było, jak świecka baza moralna z której korzystamy była już dawno gotowa, np. w Grecji. Baza religijna jest guzik warta, bo np. w chrześcijaństwie, św. księga jest wewnętrznie sprzeczna i często niezrozumiała z perspektywy współczesnego języka europejskiego. Skutek jest taki że i tak trzeba wymyślać jakieś sensowne rozwiązanie. Dużo prościej jest napisać sobie świecki system od zera, albo zaadaptować jakiś system starogrecki, łatwo weryfikowalny bo logiczny, a i język mamy greką i łaciną przesiąknięty.


Snake napisał/a:

Wiara nie kieruje się logiką i namacalnymi dowodami. Kwestia kamienia większego od Boga jest tak oklepana, że aż typowa dla każdego "świeżego" wątpiącego. Jeśli nie możesz zrozumieć idei Boga (jako takiego niezależnie od wyznania) spróbuj zrozumieć zasadę nieoznaczoności Heisenberga albo paradoks kota Schrödingera.
Co do wszechwiedzy Boga. To Ci dalej pojadę fizyką. Czy wiesz jaki kształt ma wszechświat? Wiesz czy jest tylko jeden nasz wszechświat czy jest nieskończona ilość? Czy wiesz co było zanim powstał, co będzie jeśli się kończy i czy się skończy? Czy wiesz co jest tam, gdzie nie ma wszechświata? Czy Ty to wiesz? Czy człowiek jako gatunek dziś, tu i teraz to wie? Czy widzisz wielką różnicę między stanem wiedzy o istocie świata między włochatym jaskiniowcem, a fizykiem jądrowym? Fizyk dziś może spróbować opisać Ci świat teorią strun z jej wielowymiarowością. O ile pamiętam w teorii tej jest mowa coś o 10 wymiarach. Obserwowalne przez nas cztery plus następne, które m.in miałyby odzwierciedlać wszystkie możliwe wersje każdego zdarzenia, każdego czynu jaki dzieje się w naszych starych wymiarach. To teraz wyobraź sobie istotę, byt, która jest, była i będzie niezależnie czy wszechświat istnieje, gdzie istnieje, która istnieje we wszystkich tych wymiarach i zna każde zdarzenie we wszystkich jego możliwych implikacjach. Jak nazwiesz taką istotę i czemu akurat miałbyś od niej oczekiwać aby pochylała się nad dylematami Judasza? Skądinąd z tej teorii wynika, że musi być nieskończenie wiele wszechświatów, gdzie Judasz nie zdradził smile

Po tej dawce pseudonaukowego bełkotu aż narzuca się pytanie: To po kiego grzyba absolut tworzył takich upośledzonych debili?

To się ponoć nazywa tradycja smile Kiedyś tam człowiek jakoś musiał zapisać powstanie świata w zrozumiały dla siebie wówczas sposób. Obawiam się, że ten sposób opisu jego dziejów jest wciąż dla wielu prostych ludzi wystarczająco jasny aby go zrozumieli. W odróżnieniu od fizyki kwantowej, teorii strun, ewolucjonizmu i mechaniki gwiazdowej...
Jak sam piszesz: człowiek jakoś zapisał w zrozumiały dla siebie sposób.
To co ma do tego Bóg?

Bzdura i perfidne wytłumaczenie słabości posiadanej książki aksjomatycznej (Biblii). Gdyby ludziom objawiono np. teorię strun to pokolenia by prowadziły badania z uporem maniaka, żeby zrozumieć co Bóg miał na myśli. Bajki o tworzeniu w siedem dni doprowadziły wyłącznie do tego że tysiącach lat ewolucji i rozwoju cywilizacyjnego, farmer na środkowym zachodzie w dalszym ciągu był idiotą, a w międzyczasie szereg wybitnych myślicieli pomordowano za herezję.


Snake napisał/a:

Bo wiesz, jakoś tak się składa, że ogólnie rzecz biorąc większość religii na świecie swoją moralność opierały na kośćcu dobra człowieka i wspólnoty ludzi. Ba, większość irracjonalnych zasad religijnych ma swoje głębokie uzasadnienie w sposobie i warunkach życia ludzi przed tysiącami lat. Część z nich kultywuje się na zasadzie tradycji, a część pewnie do dziś ma swoje racjonalne uzasadnienie.

Oczywiście że populacje które przetrwały, wytworzyły sobie jakieś metody które się w danych warunkach sprawdzały. Tylko że to nie uprawnia do przydawania tej wiedzy doświadczalnej, pochodzenia ponadnaturalnego. Hitler też po zamachu w Wilczym Szańcu mówił że przeżył dzięki opatrzności, i co z tego?


Snake napisał/a:

Wystarczające aby postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu raz na parę lat smile Tak jak większość Polaków, bo jakoś ugrupowania polityczne walczące z kościołem cienko przędą... Ile tam razem uzbierają - 10, 15 %? Pomijam fakt, że wielu przedstawicieli elit tych ugrupowań jakoś nie miało oporów żeby z klerem "balować" i "po rączkach całować" smile

I skutki polityki ludzi takich jak ty mamy: Wzrost gospodarczy bliski zeru, mega zadłużenie i duże bezrobocie :] A teraz na poważnie: Oczywiście że tak: nikt nie wojuje z poważną siłą polityczną. Nawet Hitler nie walczył otwarcie z kościołem, tylko mówił o chrześcijańskich korzeniach niemieckiej kultury. Argument elektoratu możesz sobie wsadzić, Naziści w 39 też mieli przewagę liczebną. Naziści w 33 wygrali demokratycznie wybory! Czerwoni w Rosji wygrali z Białymi, pomimo tego że Białych wspierały mocarstwa zachodnie. Siły mas ludzkich nie zatrzymasz, co nie znaczy że one są mądre i wiedzą co robią.


A w ogóle to zupełnie nie podlega dyskusji że tylko nieliczni ludzie są mądrzy.

Snake napisał/a:

jak tu większość ludzi na świecie wierzy w jakiegoś Boga...

"Ilość jest jakością samą w sobie" - Józef Stalin
"Trzeba jeść gówno, miliony much nie mogą się mylić! " - autor niezany

Sam mi powiedz, jakbyś chciał zbudować reaktor atomowy to kogo byś wolał do sporządzenia projektu: jednego wybitnego fizyka, czy trzy miliardy debili?

60

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
Pan Lewski napisał/a:

Łżesz albo w ogóle żyjesz w jakimś innym świecie. To że katolicy mają uprzywilejowaną pozycję, że na ich korzyść łamie się prawo to nie podlega w ogóle dyskusji.

O jej, to nawróć na ateizm większość katolików w tym kraju i będziesz sobie mógł te preferencje zlikwidować smile

Na resztę trudno mi odpowiedzieć, bo jeszcze nie zniżyłeś się do odpowiedniego poziomu smile

Pan Lewski napisał/a:

Po tej dawce pseudonaukowego bełkotu aż narzuca się pytanie: To po kiego grzyba absolut tworzył takich upośledzonych debili?

Ej, i naucz się cytować, bo nie sądzę żeby brzydulla była zadowolona...

61

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Snake, kłamiesz, nie szanujesz rozmówców, nie odpowiadasz na zadane pytania tylko sypiesz jakimiś śmiesznymi argumentami. Nie ma dla Ciebie dobrej odpowiedzi na nasze pytania. Nie ma bo nie może być. Bo im człowiek się dłużej i głębiej zastanawia jak jest naprawdę to coraz mu dalej do religii jakiejkolwiek. Bo religia nie jest wymysłem idealnym. Bo jest wymysłem ludzkim. Dlatego nie może być idealna.

Tak bezlitośnie i bez większego powodu zamordował z zimną krwią mnóstwo niemowląt. Sądzę, że za to większość ludzi zgodnie skazałaby na krzesło elektryczne. Żeby spełniła się przepowiednia zaplanował, że to właśnie Judasz zostanie na wieki potępiony. Sam Jezus potwierdza, że będzie się w piekle smażył. Bo tak się waszemu bogu podobało. Zgadzał się na niewolnictwo i gwałty. Co to kur... ma być? Co to jest za książka? Najpopularniejsza, myślę, że będąca w co 6 domu na świecie ale nikt jej nie czyta do cholery! Wiecie, że w średniowieczu czytanie biblii i tłumaczenie jej na języki narodowe było zakazane? Tak ludzom po troszę zostało, co w kościele dostaną odpowiednio okraszone przez księdza tym żyją. Z regóły zresztą za 5 minut zapominają o czym było kazanie, czytania... Ale nie o tym.

W ogóle odpowiadasz jak dziecko. Nie masz odpowiedzi więc wykręcasz się tyłkiem i piszesz nawróć wszystkich na ateizm. Co to w ogóle ma być? Dyskusja, czy zabawa w rozmowę pięciolatka z dorosłym bo mimo swojego wieku mam wrażenie, że nie rozmawiam z 39 latkiem.

takijedenfacet820 napisał/a:

Nie można kierować się dzisiejszą perspektywą przy analizie Biblii. Została spisana dawno temu . Czy sądzisz, że fakt występowania i "popierania" niewolnictwa odzwierciedla coś innego niż ówczesny system społeczno-ekonomiczny?

Dlaczego nie? Sami trąbicie, że to książka ponadczasowa a jeśli nie to czemu się ją stawia tak wysoko? Jako najwyższą z ksiąg? Wg mnie zabij za to, że jest innego wyznania znaczy to samo wtedy co teraz. Jak to można inaczej interpretować?...

takijedenfacet820 napisał/a:

Nie bez kozery kara śmierci jest najbardziej odstraszającą karą. Także kłanianie się innym bogom nie oznacz tylko wykonywania określonych rytuałów. To w co wierzysz określa, jaki masz system wartości kieruje twoim postępowaniem wobec innych. Ty, zgodnie ze swoja nową wiarą możesz zacząć kraść, gwałcić , niszczyć, bo to jest usprawiedliwione. Jednak jest to niezgodne z normami danego społeczeństwa, niszczy je wewnętrznie. Surowa kara powoduje, że masz nad czym się zastanawiać. W NT wspomniane jest, że poganin postępujący zgodnie z Prawem jest milszy Panu niż żyd o fałszywej/skrzywionej pobożności. Chyba to mówi samo za siebie w tym kontekście.

Yyyy wg mnie nie. Powinno być napisane: pomyliliśmy się w tej księdze wyjścia i nie zabijaj swojego brata, który na inną wiarę przeszedł albowiem popełnisz morderstwo a on ma prawo wierzyć w co mu się żywnie podoba. Próbujesz usprawiedliwić zbrodnie starego testamentu ale ich się nie da usprawiedliwić. One były i już. Jeśli się w sądzie udowodni, że ktoś popełnił dane przestępstwo to się go wsadza do więzienia. Uważam, że ludzkie prawo jest w tym wypadku dużo lepsze niż boskie.

takijedenfacet820 napisał/a:

Pewne rzeczy mają swoje konsekwencje choć my tego nie dostrzegamy, bo żyjemy  zbyt krótko lub nie mamy doświadczenia. Biblia daje wskazówki jak postępować , podobnie jak przysłowia ludowe, choć robi to szerzej i lepiej. To czy się z tym zgadzasz czy nie, nie ma znaczenia .... tak już jest ....

No to jak? zgadzasz się na mordowanie innowierców?

takijedenfacet820 napisał/a:

O zgrozo, masz rację z tą ewolucją! Mnie też to się nie podoba, wprowadza zbyt wiele "względności", jak przepisy uczonych w piśmie za czasów Jezusa.
Gdyby dzisiaj zastosować odpowiednie zapisy z Prawa, to zapewniam Cię, że wszyscy tacy księża trafiliby pod miecz. Czy taka sprawiedliwość Ci odpowiada? Nietykalność zapewniają im ludzie, którzy szerzą źle pojętą tolerancję i miłość bliźniego.

Myślę, że powinno się ich poddać najsurowszej możliwej karze. Powinno się ich sądzić jak innych kryminalistów. Ujawnić ich tożsamość i pokazać w gazetach. Co zresztą coraz częściej na szczęście się ostatnio zdarza.

takijedenfacet820 napisał/a:

Czy należy traktować Biblię jako autorytet w kwestiach naukowych i historycznych ? Spotkałem się z opinią, że nie. Podążanie tą drogą nigdzie nie prowadzi ze względu na naszą ograniczoną wiedzę w obu dziedzinach więc dyskutować można do upadłego(oby nie do zabicia jeden drugiego).

No to po co Wam ta książka? Skoro taka święta ale nie można traktować dosłownie ani czerpać z niej wskazówek... Jak relikwie Ojca Pio. Bezużyteczne.


takijedenfacet820 napisał/a:

Czy Egipcjanie przestrzegali podobnego kodeksu jaki został dany żydom w kwestii traktowania niewolników?

biblia powinna zakazywać niewolnictwa. Po prostu. Wiemy teraz, że to niemoralne i nieludzkie. Wtedy nie wiedzieli?
Ale Bóg wiedział. Przecież jest wszechwiedzący. To tak jak z płaską Ziemią? Bóg nie widział z nieba że Ziemia jest okrągła? wink


takijedenfacet820 napisał/a:

Ten, który miał niewolników był zwykle bogaty. Jeśli był pobożny to pastępował zgodnie z Prawem, nie naginał go i nie szukał wykrętów. Wszyscy inni ... wiadomo z dalszej części tekstu. Może się z tym nie zgodzisz?

Nie lubię tłumaczeń na okrętkę. Potępia się za kradzież a nie za to, że się chciało napić wódki...


takijedenfacet820 napisał/a:

14 I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska

A Mojżesz to z czyjego rozkazu działał? Nie odwracaj kota ogonem. Szli, mordowali, porywali, nękali, więzili. Nie mógł wszechmogący po prostu wziąć ich z tego Egiptu przeprowadzić do innego kraju tak żeby nikogo zabijać nie musieli?...

62

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

Snake, kłamiesz, nie szanujesz rozmówców, nie odpowiadasz na zadane pytania tylko sypiesz jakimiś śmiesznymi argumentami. Nie ma dla Ciebie dobrej odpowiedzi na nasze pytania. Nie ma bo nie może być. Bo im człowiek się dłużej i głębiej zastanawia jak jest naprawdę to coraz mu dalej do religii jakiejkolwiek. Bo religia nie jest wymysłem idealnym. Bo jest wymysłem ludzkim. Dlatego nie może być idealna.

Tak bezlitośnie i bez większego powodu zamordował z zimną krwią mnóstwo niemowląt. Sądzę, że za to większość ludzi zgodnie skazałaby na krzesło elektryczne. Żeby spełniła się przepowiednia zaplanował, że to właśnie Judasz zostanie na wieki potępiony. Sam Jezus potwierdza, że będzie się w piekle smażył. Bo tak się waszemu bogu podobało. Zgadzał się na niewolnictwo i gwałty. Co to kur... ma być? Co to jest za książka? Najpopularniejsza, myślę, że będąca w co 6 domu na świecie ale nikt jej nie czyta do cholery! Wiecie, że w średniowieczu czytanie biblii i tłumaczenie jej na języki narodowe było zakazane? Tak ludzom po troszę zostało, co w kościele dostaną odpowiednio okraszone przez księdza tym żyją. Z regóły zresztą za 5 minut zapominają o czym było kazanie, czytania... Ale nie o tym.

W ogóle odpowiadasz jak dziecko. Nie masz odpowiedzi więc wykręcasz się tyłkiem i piszesz nawróć wszystkich na ateizm. Co to w ogóle ma być? Dyskusja, czy zabawa w rozmowę pięciolatka z dorosłym bo mimo swojego wieku mam wrażenie, że nie rozmawiam z 39 latkiem.

Cieszy mnie, to że tak pilnie studiujesz święte księgi. Pewnie będzie Ci to policzone ...:) Dołącz do biblijnych zbrodni holokaust, bo zapewne wielu jego czynnych i biernych uczestników widziało w nim słuszną, bożą pomstę na mordercach Jezusa. Wielu z nich zapewne głośno mówiło lub myślało, że eksterminacja żydów musi Go ucieszyć. Dołącz do biblijnych zbrodni działania państwa Izrael, które jak nic realizuje po tysiącach lat biblijne przykazania aby brali ziemię na swoje potrzeby, a kto będzie im w tym przeszkadzał, to tego się wyrzeza. Dolicz acz niestety jak na razie do Biblii nie dopisuje się nowych fragmentów ale kto wie za parę dekad? Dolicz to do przywar tego strasznego Boga, te cierpienia żydów (o jak się musiał cieszyć), te cierpienia Palestyńczyków. Jak on sobie radzi ten Bóg z tym cieszeniem się? Szczególnie, że tenże Bóg jest też Bogiem muzułmanów, no to już jest mega chore...

63

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Snake, on ma rację,odwracasz kota ogonem. Nikt z nas nie wytacza argumentów że Holocaust był z rozkazu boga, nawet jesli hitlerowcom się tak wydawało. Ale w ST są fragmenty cytujące Boga który mówi: 'Idź i zabij', 'uczynię miękkimi serca egipcjan  a wy ich złupicie'. I nie wmawiaj mi że Bóg się dostosowal do ówczesnej mentalności. To może do naszej też by się łaskawie dostosował i zaakceptował np. seks pozamałżeński, rozwody i aborcję?

64

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?

Bóg dostosowuje się do kasy, i władzy, którą może pozyskać dla ludzi Watykanu.

65

Odp: Czemu Bóg stworzył ateistę?
krzysztof_ napisał/a:

to niepojęte, żeby człowiek w jakikolwiek dzień nie mógł dać zarobić innemu człowiekowi. Mimo, że obaj chcieliby tego... No ale co zrobisz taki kraj..

Wybierz sobie taki parlament, żeby to zmienił. smile

Posty [ 1 do 65 z 242 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czemu Bóg stworzył ateistę?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024