Moja Sonia, cierpi bardzo
gdy w domu niezgoda
łepek spuści, oczy smutne
ratuje nas zgoda.
Nie możemy się pokłócić
ani poobrażać
Sonia smutno na nas patrzy
i żal swój wyraża.
Całe życie mamy pieski
tylko pokojowe
nie możemy powojować
oraz sobie pofolgować
kłótnie trzeba wylogować

456 2013-05-30 20:08:10 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-05-30 20:33:41)
Ja jak Diana, wprowadzę nieco smutku do wątku:
Osiemnaście lat temu,
przybłąkała się psina
pod nasz namiot.
Zagłodzony, zapchlony,
pogryziony...
znalazł u nas DOM.
Dziś na pożegnanie
pogłaskałam go,
pocałowałam mordkę...
ostatni raz
pomiędzy smutne
oczy...
Jego zwłoki zostały
skremowane,
a ja siedzę , piszę do Was
i płaczę,
obok
mokrych chusteczek stos.
Pół godziny temu
odeszła od nas
wierna, kochana psina.
Wabił się BRUTUS
i już bez niego
przyjdzie nam żyć...
08.06.2011 roku - pisałam o tym w innym wątku, teraz tylko skopiowałam.
Ja jak Diana, wprowadzę nieco smutku do wątku:
Osiemnaście lat temu,
przybłąkała się psina
pod nasz namiot.
Zagłodzony, zapchlony,
pogryziony...
znalazł u nas DOM.Dziś na pożegnanie
pogłaskałam go,
pocałowałam mordkę...
ostatni raz
pomiędzy smutne
oczy...Jego zwłoki zostały
skremowane,
a ja siedzę , piszę do Was
i płaczę,
obok
mokrych chusteczek stos.Pół godziny temu
odeszła od nas
wierna, kochana psina.
Wabił się BRUTUS
i już bez niego
przyjdzie nam żyć...08.06.2011 roku - pisałam o tym w innym wątku, teraz tylko skopiowałam.
Jestem z Tobą Diano i bardzo Ci współczuję.
Dwa lata wstecz, też żegnałam moją suczkę. Do dziś mam przed oczami widok, jak na własnch nogach wsiada do samochodu, którym mąż zawoził ja do uśpinia..
To był straszny widok, ale dla niej nie było już ratunku. Mam wyrzuty sumienia, że tak długo tzrymałam ją przy życiu.
Nie mogłam o niej zapomnieć i umieściłam ją w swojej książce. Teraz jak chcę sie z nią połączyć, to otwieram tekst i jest ze mną.
Taka jak była, radosna, kochana i moja - nallepsza przyjaciółka.
Żyworódko, bardzo Ci współczuję
i BRUTUSA razem z Tobą opłakuję
cztery łapki tak szybko odchodzą
we wspomnieniach do nas przychodzą.
Pamięć o nim piękna Ci zostaje
a w sercu, tęsknota i miłość pozostaje
te wspomnienia zawsze z Tobą będą
gdy Go wspomnisz, do Ciebie przybiegną.
460 2013-05-31 05:20:22 Ostatnio edytowany przez pantusia (2013-05-31 05:22:05)
Oczywiście, post był skierowany do Żyworódki a nie do Diany.
Przepraszam żyworódko.
To potrwa jeszcze jakiś czas Żyworódko, ale potem już będziesz wspomnać swojego psiaka, tylko z uśmiechem, uwierz mi sama przez to przeszłam.
Hey Doberek wierszoklepki - zagladam tu po humorek
a TU też smutne wpisy
- dlatego miedzy innymi nie mam psa ani kota ![]()
serwuje kawcię
miłego klikania i rywowania
:lol::lol: ........
462 2013-05-31 06:55:56 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-05-31 06:58:28)
Basiu miła, nie mając
czworonożnego przyjaciela
sama ograniczyłaś
uczucia dla Ciebie nieznane
a tak oczekiwane.
Przyjaciel taki
w biedzie Cię nie zawiedzie
zawsze pocieszy i wesprze
obroni przed złymi myślami
wspiera zawsze i wszędzie
a gdy czujemy sie samotne
przy nas tylko on będzie.
Ból, radość, rozpacz
wzajemnie się uzupełniają
są wartością samą w sobie
i dobrze się znają
w rożnych życiowach zdarzeniach
się spotykają
a ludzie muszą je oswoić
i żal swój ukoić.
Ktoś wymyślił nam życie
które ma początek i koniec,
początek- z radością się kojarzy
a koniec- zawsze się nam zdarzy.
Cierpimy gdy przyjaciel odchodzi
ale gdyby wcale go nie było
jak ubogie w uczucia nasze życie by było?
hi Klaudynka - dzięki za wiersz - przybij łapkę w podzience
>>>>
iiiii tam - wcale ubogiego życia nie mam
:lol:
chociaż nigdy nie wiadomo - bo mojej Synowej chce się pieska ![]()
ona rano śpi - a kogo psiak będzie zaczepiał
pewnie mnie
ojjjjjj
pozdrawiam....
ponownie
Sofi, ma rację że małpkę wkleiła
urocza jest ona i nawet miła
humor jej poprawi,od rana zabawi
na żyrandolu się pokołysze
i zrobi to najciszej .
Mieszkanie zdemoluje
gdy małpka złość poczuje
gdzie jej do pieska czy do kotka?
ona jest małpka słodka ! ![]()
Basia też ma swą rację
w obrazkach ją wyraża
nigdy i nikogo Ona nie obraża.
Wklejki jej odpowiadają
na wszystkie pytania trudne
są zawsze zabawne i miłe
a nigdy nie są nudne.
Więc rację Wam przyznaję
choć nie trzyma się kupy
jakby na nią nie patrzeć
ona i tak jest do dupy ! ![]()
468 2013-05-31 20:25:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-05-31 20:30:13)
Witam dziewczyny.
Śliczne wierszyki i wklejki.
Serdecznie pozdrawiam i nadal podczytuję
Ja tam depresji nie mam
i tak sobie mniemam
że hula-hoop koło
kręcę sobie wkoło
bo na szczęście jeszcze
wciąż się w niego mieszczę
Dobra też skakanka
skaczę sobie z ranka
jak zadyszka złapie
siadam na kanapie
Potem ćwiczę sobie
całkiem fajną jogę
Bo asany,myślę sobie,
mają mi zapewnić zdrowie
witam deszczowo i czerwcowo
wszystkie WIERSZOKLEPKI
bez wyliczanki ....
Klaudyna - senks

471 2013-06-01 13:24:31 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-01 15:18:37)
Dziś " Dzień Dziecka"
więc życzenia należą się
wszystkim do spełnienia.
Każdy w sobie, dzicko nosi
i o miłość innych prosi.
Więc miłości i czułości
życzmy wszystkim dookoła
nawet : Basi, Sofi, Diance
Żyworódce oraz Wifce,
choć nie chodzą do przedszkola.

472 2013-06-02 11:10:40 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-06-02 11:13:19)
473 2013-06-02 11:54:26 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-02 12:32:32)
Wierszyk Wifci się należy
od Czarusia który wierzy
że przystojniak jest jedyny
do pieszczotek z tej przyczyny
że on Panią kocha szczerze
Czarusiowi to ja wierzę. :D
xxxxxxxx
A dla Basi też mam pieska
on na statku sobie mieszka
pije, pali ten niecnota
jak ma chęć, pogoni kota
Basi piesek ma moc łatek
niezły z niego jest gagatek .
Grzeczny, miły , przyjacielski
nie dla Basi takie pieski. :D
Razem z Basią fajki spala
jak smak weżmie to przywala
w gardło rum w procentach wiele
tacy z nich są przyjaciele. :D
A niech mi ktoś powie
Jak Wy to robicie,
że słowa szybciutko
W rymy łączycie?
Mi brak jest czasu (weny też brakuje),
Więc rzadko tu goszczę i rzadko rymuję ![]()
475 2013-06-02 15:26:05 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-06-02 15:26:33)
zaglądam TU po humor - rymowanki jak zawsze SUPER
pozdrawiam niedzielnie WIERSZOKLEPKI
478 2013-06-02 16:03:32 Ostatnio edytowany przez pantusia (2013-06-02 16:24:34)
Wifa, Bubuś, Bacha, Diana
Zaglądają tu od rana
Ale prym wodzi Klaudyna
Wierszem, śniadanie zaczyna.
Rymy sypie jak z rękawa
Przy niej dobra jest zabawa
Poczekajcie, luknę sobie na wasze wpisy, hi, hi,.
Raja też mnie zaskoczyła
Taki wierszyk ułozyła, że buty spadają
Wszystie te kobietki, wielki talent mają.
Poczekajcie......
480 2013-06-02 16:07:09 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-02 16:16:28)
Rajeczko kochana
nareszcię Cię widzę
a już sie martwiłam
że wzrok mi nawalił
i Cię niedowidzę.
Wyłaż z kąta ciemnego
tam nie napiszesz
ryma żadnego
tylko ekran zaplujesz
czyścić będziesz go szmatką
a jak szmatki nie znajdziesz
to wyczyścisz go watką.
Jaka miła dziś niedziela
dziewczyny się zjawiają
niczym karuzela.
Pantusia zajrzała
ładnie pozdrowiła
zawróciła na pięcie
poczytać chce miła.
Pantusia się pojawiła
i humorek poprawiła,
szczerze Ciebie witam ![]()
i o zdrówko pytam.......
Klaudynko miła
nie raz już mówiłam,
że ja nie poetka.....
wielbię bardzo prozę
i przy niej zostaję,
a czasami rymnę
jak weny dostaję.......
482 2013-06-02 16:23:32 Ostatnio edytowany przez pantusia (2013-06-02 16:27:32)
Diana się odchudza, w koło się zmieściła
Bo wspomina tamto lato, gdy jak sarna była.
Nie martw się Dianula, pantusia też hula, ale na rowerze
W każdą formę ruchu, ja dziś bardzo wierzę.
W koło już nie wlazłam, co na strychu było
Hulanie tym kółkiem dla mnie się skończyło.
Kiedy się zmieściłam, po wielkich trudnościach
Raz go obróciłam, aż mnie łupło w kościach
Teraz brzuszki robię, chłop się ze mnie śmieje
I mówi z przkąsem, coś się z babą dzieje.
Spójrz mężu na siebie, czubki butów widzisz?
Jakoś piwnego brzuszyska, wcale sie nie wstydzisz.
Tak mu dowaliłam, moje drogie panie
Teraz przyszedł czas, na samotne bieganie.
Hej!!!
hihiihiiiiiii
co jest krzywe, to się zawali.......
Rajka idzie sobie zapalić......
PPPPPaaaaaaaaa
Rajka biega i pali
zdrowie swoje zawali
miej litość nad sobą
jesteś naszą ozdobą. ![]()
Pantusia z miłością
chłopu przywaliła
mięsień piwny dorodny
w wierszu wywaliła.
Masuj ten mięsień wałkiem
pantusiu kochana
najlepiej od wieczora
do samego rana.
Znów jestem w tyłach z wiadomości,
do poczytania dużo mam zaszłości,
lecz się wypowiem, choć to już czas przeszły,
chociaż niektóre już z anteny zeszły:
Pantusiu,
dziękuję, za współczucie mi okazane,
i wzajemnie, bo również jest Ci znane
to uczucie i Klaudynie za te słowa,
które są jak tego smutku osnowa:
cztery łapki tak szybko odchodzą
we wspomnieniach do nas przychodzą.
Pamięć o nim piękna Ci zostaje
a w sercu, tęsknota i miłość pozostaje
te wspomnienia zawsze z Tobą będą
gdy Go wspomnisz, do Ciebie przybiegną.
.....................................................
Czytka,
za łączkę kwiatów ślicznie Ci dziękuję,
ich naręcze do trzech butów wpakuję,
do tych, które dostałam w prezencie
od Klaudyny, więc stroję je zacięcie. ![]()
....................................................
Ba-cha,
kiedyś dla nas, tak dla zachęcenia,
zrobiła pokaz kuperkiem kręcenia,
na przykładzie tego oto słonia,
zaznaczając, że to nie jest ona. ![]()
hey wieczorkiem i tu zakręcę kuperkiem
Mówiła, że ona wieczorkiem dopiero,
więc ja czekam, a tu pokazu zero...
Obiecała, lecz słowa nie dotrzymała,
ojej...czyżby kuperek sobie złamała? ![]()
Ba-cha, dajże znać co sobie,
gdyby co, to ja okłady zaraz zrobię,
obstukam, czy Ci co nie chrupie
powyżej, poniżej czy też w samej pupie.
Nigdy niczego nie należy bagatelizować,
obolałe miejsce zaraz trzeba posmarować.
W tym wątku służymy medyczną pomocą,
rano, wieczorkiem, a nawet późną nocą. ![]()
Witam wieczorkiem wszystkie Myszki
Żyworódko - okłady to ja potrzebuję na brzuch
wklejka Leny do gustu mi przypadła
:lol: - poradzicie coś hiiiiiiiiiii ?????? innego
>>>> ??? ![]()
490 2013-06-02 20:50:01 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-06-02 20:57:35)
cd.
Diana musi się bardzo natrudzić,
żeby zbędne kilogramy zgubić.
Klaudynka radzi te ćwiczenia na desce,
lecz ona się boi, ona ich nie chce.

To ja Cię ćwiczeniem innym poratuję,
bo polerowanie podłóg proponuję.
Rozłożysz sobie kawałek szmatki
i będziesz robić takie wygibaski.
Jak ta oto z obrazka kobitka,
po tygodniu będziesz już gibka...
Że tak będzie - to gwarantuję,
dlatego reklamacji nie przyjmuję. ![]()
.................................................
Klaudyna, ja nie mogę,
mam chyba jakąś fobię,
jak na tą skaczącą myszkę patrzę,
to serce mi mocno kołacze. ![]()

Żadnych gryzoni nie trzymałam,
bo się ich ogromnie lękałam.
Jedynie psy i koty tolerowałam,
nawet na kolana je sadzałam.
Do dzisiaj mi to pozostało,
że jak ujrzę myszkę małą,
to ze strachu, pomimo postury,
chcę się schować do mysiej dziury. ![]()
cdn. nastąpi.....
Żyworódko, ja zwierzątka bardzo lubię
nawet myszki ja hołubię
serka podam w myszołapce
aż mężowi spadną kapcie
bo on miękkie ma serduszko
kryje głowę pod poduszką
woli dziury mieć w tapczanie
ślady myszek też na ścianie
a ja kotka zaprosiłam
tego z lasu, półdzikiego
on dokonał żywota mysiego
Hej! to jeszcze ja, wiadomości uzupełniłam
i się doczytałam, że Żyworódka pieska pochowała 
Żyworódko,ten ból wielki
kilka razy przeżywałam,
po czym.......nowego pieska szukałam.
Był klin - klinem,
ale po raz kolejny już takiego numerku
nie wywinę!
Wprawdzie mój piesek jeszcze jest
dość młody
nie brak mu wigoru ani też urody,
ale jego latka szybko lecą,
moje zasuwają
a kłopoty różne ciągle
przybywają
493 2013-06-02 22:09:46 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-06-02 22:25:15)
Wifa, dzięki, boś mnie pocieszyła,
ja się w hola hoop zmieściłam
i nie oparł mi się na brzuchu,
więc zrobiłam trochę ruchu.
Zatem deprecha mi nie grozi,
bo smakołyk mi nie szkodzi.
Kilogramów w biodra nie dodaje,
luzu na dwa palce zostaje. ![]()
.....................................................
Bubuś,
tworzyć rymy - to kwestia wprawy,
jeden wyjdzie dobry, a drugi koślawy.
Ja się tym wcale nie przejmuję,
jak mi myśl leci, to tak rymuję.
To co wcześniej już pisałaś,
przecież fajnie zrymowałaś.
Więc skąd te ciągłe rozterki,
u kolejnej wierszokletki - userki. ![]()
................................................
Myszki się nie boję,
pająka nie bardzo........
ale wszelkie pełzowate
napawają mnie wstrętemPs. zapytacie: a gdzie rym?
jak weny przybędzie - to wtedy rym będzie.
Raja,
chylę przed Tobą czoła,
i słodzę Ci bez mięty zgoła,
że pisząc wierszem białym,
stajesz się poetą doskonałym.
*
Właśnie teraz doczytałam,
że kilka piesków pochowałaś.
Ja tylko dwójkę pożegnałam,
Ty więcej smutku zaznałaś.
I się zarzekłam net-kobiety
żadnego już pieska, niestety. ![]()
hey - witam poniedziałkowo deszczowo
normalnie deprechy można dostać od tego deszczu
słońca życzę
..[/b]
Otóż właśnie,znowu deszcz
i do tego zimno jest
Ja tam deszczu to nie lubię
miałam w planach pielić ogródek-
-jako zielskiem zarósł cały
i już nie jest doskonały...
Za to teraz znajdę czas
by poczytać...Was
Witam początkiem tygodnia
tak póżno , ale nie jestem wygodna
necika mi zablokowało
póki słoneczko nie wyjrzało.
Teraz śpieszę się dzieci
póki ono słabiutko świeci
Basia deprechę przegoń do sąsiada
samej się męczyć, z nią nie wypada
słońce noś w sercu ale również w duszy
to żadna cholera Ciebie nie ruszy .
Dianka, ja też miałam dokończyć pielenie
ale chęci uciekły, wezmę się za pieczenie
mięsko upiekę na obiad wspaniały
zrobię schabik ze śliwką, będzie doskonały.
A Wam dziewczynki życzę dobrego nastroju
słoneczka cieplutkiego i świetnego humoru.
Hejka dziewczęta. ![]()
U mnie również dżdżysto, padało,
momentami z nieba niczym z cebra lało.
Jakby nastąpiło oberwanie chmury,
ale mój nastrój i tak nie był ponury.
Grzmotów się nie przestraszyłam,
a gdzie miałam być, tam byłam.
Więc dziś wiele spraw załatwiłam,
i jeszcze bluzeczkę sobie kupiłam. ![]()
Dianie, Klaudynie, pogoda plany popsuła,
a naszą Ba-chę w deprechę wgoniła.
Ale się przestańcie nad sobą użalać,
jutro zaświeci słonko, raźniej będzie zaraz. ![]()
Diana się zaczytała, wiadomości zebrała,
Klaudyna schab w śliwki przybrała.
Więc nie marnowałyście czasu kobitki,
a plewiąc zmokły byście do suchej nitki.
Dziś pantusia czarownica, na deprechę coś poradzi
Czztery kwarty, kory z drzewa
Dziesięc kropli, deszczu z nieba
Główka czosnku, rozdrobniona
I deprecha załatwiona
Wszystko zmieszać dokładniutko
Wypić duszkiem to szybciutko
Dmuchnąć mocno w czarne chmury
I przepędzić dzionek bury!
Wiatr rozwieje smród czosnkowy
I deprechę mamy z głowy!
HEJ!!!
witam wtorkowo Wierszoklepki
uśmiechem szczerym witam WAS
Żyworódko - na całe szczęście deprecha mnie NIE dopadła - hi - ja tylko pisałam ,że przez tą wredną pogodę można się jej nabawić
miłego dnia ![]()
Hejka dziewczęta, żwawo wstawajcie,
do czytania i rymowania się zabierajcie ![]()
Pantusia,
już z rana nam mikstury serwuje,
tej z czosnkiem ja nie zastosuję.
Raz, że oddech nie będzie miodowy
dwa, dostanę rozdęcia wątroby. ![]()
Cygan...ładnie uśmiechnięta gęba,
to co, że jest bez jednego zęba,
Może startował do obcej cyganichy,
i wtedy został mu ząb wybity. ![]()
A jak sobie tę jedynkę wprawi,
to niejedną na ten uśmiech zwabi.
Bo uśmiech ma szczery, radosny,
tak trzymaj Rysiu, do następnej wiosny! ![]()
A ten szkot, co na ławce wysiaduje,
jego żołądź do dziewczyny nie startuje.
Jest zwinięty niczym ślimak w skorupkę,
żeby go zobaczyć przystawiłam lupkę. ![]()
Ja do Was się dobijam
od samego ranka
poczta padła mi wczoraj
na oba kolanka
więc grzebię w laptusiu
morduję , zawzięcie
nie mogę Pantusiu
odpisać na pięcie.
Więc jeszcze pogrzebię
może do zwycięstwa
jak pocztę otworzę,
albo się wyłożę.
Basia wklejki swietne dała
i faceta mi dobrała
ten w spódnicy wywalony
szuka baby napalony ![]()
Lecz nie ma się czym pochwalić
na kolana mnie powalić
Żyworódka z lupką zerka
ja przystawię mu lusterka
ale te powiększające
i klejnoty upiększające.! ![]()
Hey o poranku WIERSZOKLEPKI
zapraszam na wesolutką kawcię
hiiiiiiiiii
miłego wierszo- rymowania
...........
Toż to pora moje Panie
Na poranne rymowanie!
Ściągnąć wałki, papiloty,
Budzić mózg i do roboty!
Może jestem żółtodziobem,
Ale jak pomyślę sobie,
Że specjalnie dla nas Ba-Cha
Z kawą już od rana la-ta,
To aż dymi mi pod czaszką
Więc już lecę do Was z fraszką ![]()

Ba-Cha owszem,z kawą leci
i nalewa po raz trzeci
bo tak lecąc,wciąż wylewa
z nudów sobie przy tym śpiewa
Bubuś,jak Ci dymi to skorzystaj
możliwości wykorzystaj
tworząc rymy nieskończone
i uśmiechem przyprawione
Pozostałe wierszokletki:
miłe przecie z Was kobietki
By klawiatur nie pokrył kurz
...do pisania... Ale już!
Pędzę do Was - Dianka , Bubuś
lecz nie sama, ze mną Kubuś
ten z obrazka, wesolutki
już od rana , gania smutki.
Leje deszczyk, chmury wiszą
tutaj również wieje ciszą.
Bubuś lat tu nie liczymy
lecz na humor Twój liczymy
pisz wesoło i z przytupem
i ciekawie i z wygłupem.
Dianka, moja klawiatura
ledwo dyszy, ciężko sapie
i w monitor juz się drapie.
Lapek mój , żałuje wielce
że się dostał w takie ręce.
Walę w klawiaturę często
a od wierszy jest tu gęsto.
Gdzie Klaudyna,ten deszcz leci?
bo na zachodzie dziś słońce świeci
Więc odpędzam od siebie lenia
bo mam sporo do zrobienia
Bubuś,jak Ci dymi to skorzystaj
możliwości wykorzystaj
tworząc rymy nieskończone
i uśmiechem przyprawione
Łatwo pisać - rymy twórz,
Gdy mój mózg pokrył kurz ![]()
Trzeba czasu i ćwiczenia,
By się ruszył z odrętwienia.
Już mi lepiej sylaby składać,
Słówek szukać, rymem władać!
Zobaczycie już niebawem,
Swoim wierszem Was rozbawię ![]()
Bubuś , fajnie
wierszem walnij
no i z hukiem tutaj palnij
a na mózg swój nie narzekaj
i na rymy też nie czekaj
same z głowy Ci wyskoczą
i nas w piety połaskoczą.
Pośmiejemy się serdecznie
i podziękujemy grzecznie. ![]()
510 2013-06-05 15:26:01 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-06-05 15:27:18)
Wszystkich ![]()
bardzo pięknie witam
i o zdrówko Wasze pytam.....
ciutkę mnie z Wami nie było,
ale mi się ckniło........
za Klaudynką - prowodyrką,
Basią - wesołą dziewczynką,
Dianą - miłą, przezabawną,
Żyworódką - wprost paradną!
Pantusię - znam też przecie
z dobrych wpisów
w Netkobiecie..........
Bubusia ![]()
Ty na mózg swój nie kwękaj
bo On jest w porządku,
bierz się za pisanie
nie za wymyślanie.....
Tutaj, swego czasu
zadałaś pytanie:
jak przychodzi rymowanie?
No, to teraz
ja odpowiem na nie.......
Klaudyna wydobyła
ze mnie rymowanie,
a jak to odkryłam
sama się zdziwiłam......
hihihiiii.....cha...cha...cha....
Różne siły przecie
tkwią w każdej kobiecie......
No i co moje kochane?
na to wszystko powiecie?
Patrzcie, patrzcie, drogie Panie
Jakie łatwe rymowanie
Kupa, d...pa, krowa głowa
Rymowanka, już gotowa
Na tym wątku, moc radochy
Nawet jeśli ktoś ma fochy
Mozna chłopa opierdzielić
Bo nie słyszy i nie widzi.
Można wszystkim się tu dzielić
Nikt tu nigdy z nas nie szydzi
Nikt nas tu nie krytykuje
Kto ma wierszyk to wpisuję
Klaudka, dobrze wymyśliła
Że ten wątek załozyła!!!
Hej!!!
513 2013-06-05 19:00:22 Ostatnio edytowany przez pantusia (2013-06-05 19:01:31)
Patrzcie, patrzcie, drogie Panie
Jakie łatwe rymowanie
Kupa, d...pa, krowa głowa
Rymowanka, już gotowa
Na tym wątku, moc radochy
Nawet jeśli ktoś ma fochy
Mozna chłopa opierdzielić
Bo nie słyszy i nie widzi.
Można wszystkim się tu dzielić
Nikt tu nigdy z nas nie szydzi
Nikt nas tu nie krytykuje
Kto ma wierszyk to wpisuję
Klaudka, dobrze wymyśliła
Że ten wątek załozyła!!!
Hej!!!
Pozdrawiam wszystkie wspaniałe dziewczynki.
Klaudusię, Zyworódkę, Rajusię, Bubusia, Bachę, Dianusię i wszystkie inne, których nie wymieniłam.
Mozna chłopa opierdzielić
Bo nie słyszy i nie widzi.
Chłopa swego to ja lubię,
ciągle go hołubię.
Lecz niestety,
trafił mi się model chory,
z głowy wywietrzały
mu amory........
W tej swojej chorobie
nie jest upierdliwy,
radość jest niewielka
bo jest ledwie żywy
Klaudynko i Pantusiu
dziękuję Wam bardzo
za to powitanie,
zbiorę wszystkie siły
by zasłużyć na nie.......
humor mam wisielczy,
leje, pada, grzmi i siąpi,
no i co tu dużo mówić......
odezwać się mogą siątki.....
Pantusia, znowu mnie ucieszyła
hecnie rymowanki nam złożyła
kupy, dupy i chałupy
nie obejdzie się bez lupy.
Żeby dojrzeć w naszych panach
dobre cechy już od rana.
Facet , jakby nie oceniać
przez przypadki go odmieniać
upierdliwość gdy go złoży
w wyrko umrzeć się położy
I marudzi, i złorzeczy
gada często też od rzeczy.
Każda z nas to wytrzymuje
ważne że się nie przejmuje.
Rajka ciesz się że spokojny
i nie wszczyna z Tobą wojny
hołub chłopinę swojego
bo mogłabys mieć gorszego.
Pocztę znowu mam nieczynną
gdy nie piszę, ja niewinną
grzebię, walę w nią i pluję
bo ja poczty tej nie czuję.
Hecne rymowanki Pantusia złożyła
i my dołożymy
bo w jedności siła..........
rura - kura, palec dziura,
już zerwała się wichura,
zupa - dupa, ząb i kłąb,
dziś już znikam stąd
:D
Raja
Zostań jeszcze choć na chwilę,
By się zasypiało milej.

A ja dzisiaj również znikam
drzwi kafejki nie zamykam
może zajrzą tu kobiety
ja spać idę już niestety.
Czytka wpadaj tu po humor
i zrób przy tym głośny rumor
żeby dało się zauważyć
Twą obecność i pogwarzyć.
Rajka znikła już niestety
ubawiła nas kobiety
więc my na nią poczekamy
bo wierszyków wymagamy.
















