Dzień się skończył ,
wieczór znowu
ja skończyłam już rozmowy.
Miłych gości dzisiaj miałam
i serdecznie sie pośmiałam. ![]()
Teraz klikam i się cieszę
i z radością do Was śpieszę.
Witam Eileen i pozdrawiam
uśmiech dla niej swój zostawiam.
Nieraz się zastanawiałam
gdzie Ty jesteś, co się stało?
że Cię tutaj tak jest mało.
Ale teraz będziesz z nami
i swoimi wierszykami
więc nie zawiedż nas dziewczyno
i pisz wiersze z fajną miną.
Dianka nam się pokazała
zabiegana, zalatana
weki robi i przetwory
nie ma czasu na amory.
Oj Ty Dianko , zwolnij biegi
bo czas leci . przyjdą śniegi
wtedy zdziwisz się gdzie
wiosna sobie poszła?
albo lato znikło i jesień nastała
a Ciebie w piwnicy
przy garach i wekach zastała.
Lepiej walnij się na leżak
wystaw bużkę do słoneczka
ciesz się aurą przebogatą
bo za progiem czeka lato.
Rajka , radość mi sprawiłaś
że się dzisiaj pojawiłaś
napisałaś całkiem sporo
i głupoty Tobie w głowie
zachowanie masz wzorowe.
A że w sklepie tracisz orientację
nie przejmuj się, zaraz są wakacje
to czas laby i luziku
kupuj wszystko i po krzyku.
Na mnie pora, poluzować
pod kołderkę nóżki schować.
Na dobranoc się pożegnam
a do jutra zmęczenie przegnam.
pod kołderkę nóżki schować.
[/b]
Pod kołderkę nóżki schować?
Bój się Boga! Toż Ty sowa!
"Na amory czasu nie mam?"
Ty mnie jeszcze nie doceniasz...:)
Na amory znajdę czas
i by napisać do Was
i poczytać sobie to i owo...
ale co luc ma na myśli z tą sową...???
Sowa , Dianko
ptak to nocny
ja z Lucynką do północy
poklikuję, podśpiewuję
i chęci do spania nie czuję.
Póżniej Luc zostawiam
i na spanie się nastawiam
ona do głębokiej nocy pracuje
potrzeby spania nie czuje.
Wiec my sowy obie śmieszne
śpimy po łebkach, pobieżnie.
Luc, włącz luzik i poczekaj
ja do Ciebie pędzę z daleka
do północy czasu wiele
zdążymy pożegnać niedzielę.
hey WIERSZOKLEPKI
>>>>
witam
do rymowanek zapraszam .... miłego tygodnia
Witaj Basiu poniedziałkowo
hi, hi jeśli działasz jak na wklejce
nie wierszyków Tobie trzeba
ale w łapkę, po butelce. ![]()
A gdy wszystkie je obalisz
i odeśpisz i odchrapiesz
to pozbierasz wszystkie członki
i procenty wnet odsapiesz ![]()
Żeby szybko formę złapać
to najlepsza na nią praca
umyj okna i podłogi
no bo praca też wzbogaca
Ja gdy młodą byłam żoną
to lekarstwo stosowałam
na małżonku gdy miał kaca
i brzydziła jego praca.
Ale zeżlił się i scwanił
staż małżeński temu sprzyjał
teraz kaca odchoruje
i na wyrku wyleguje.
Więc Wam dzisiaj życzę pięknie
dużo słonka , przyjemności
jak się uda , to dorzucę
jeszcze odrobinę radośći. ![]()
Klaudynka,
już od rana nas do pracy zagania,
to jakaś jej prześladowcza mania. ![]()
A ja dzisiaj mam dużego lenia,
w poniedziałek praca, dobra dla jelenia.
Choć nie mam, tak jak Ba-cha kaca,
ale sobie myślę, czy praca popłaca?
Czemu mam ciągle orać i pracować,
mogę sobie przecież pofolgować. ![]()
Robota nie zając, więc mi nie ucieknie,
odłożę na potem...teraz jest za wcześnie. ![]()
Żyworódko, dobrze prawisz
pracą życia nie naprawisz
to nie praca, lecz spryt duży
tym portfelom dobrze służy .
Myśmy dużo pracowały
emeryturę w groszach dostały
za naszych czasów fabryki kopciły
a dzisiaj laseczki w agencjach się pociły .
Milionerów sporo ostatnio przybyło
za to emerytów szybciutko ubyło
młodzi za granicą pracy wypatrują
swojego miliona z pracy poszukują.
Więc bodziec do pracy w tych czasach niewielki
kto nie nadąża , szuka go na dnie butelki.
Klaudynka,
już od rana nas do pracy zagania,
to jakaś jej prześladowcza mania.
A ja dzisiaj mam dużego lenia,
w poniedziałek praca, dobra dla jelenia.Choć nie mam, tak jak Ba-cha kaca,
ale sobie myślę, czy praca popłaca?
Czemu mam ciągle orać i pracować,
mogę sobie przecież pofolgować.Robota nie zając, więc mi nie ucieknie,
odłożę na potem...teraz jest za wcześnie.
Żyworódko ![]()
nasza Klaudynka, to niczym ekonom,
praca.....praca......praca......
ale czy ta praca?
na pewno nam życie wzbogaca?
co masz zrobić dziś, to zrób jutro.....
może znowu wyjdzie z tego futro
A ja pracę dziś olałam, to co trzeba wykonałam,
Oj.... nieładnie droga pani, twoja praca jest do bani!
Idealna mam być stale?
W poniedziałek pracę walę.
Lecz od wtorku się poprawię, to co złe, zaraz naprawię, ale teraz mam to w d...pie, leniuchując w fajnej grupie!!
Hej!!!!
Rajka czytaj dokładnie
co napisałam, bo ja do pracy
nie namawiałam.
Przecież pisałam o naszych grosikach
czytaj przez patrzałki, bo się posikam.
Pantusia , Ty jesteś pracowita kobita
od wtorku pracujesz, jak jaki najmita
przecież jest bezrobocie i świąt masa cała
nie znajdę dnia pracy w kalendarzu
gdybym nawet chciała .
Więc leżę szczęśliwa do góry z nogami
i nie mam zamiaru rozpaczać za pracami.
Jeden wiersz w odpowiedzi
już wcześniej pisałam
ale coś mi zeżarło
więc drugi napisałam.
http://wgrywacz.pl/images/770194716e_poniedzialek.jpg
Żeby szybko formę złapać
to najlepsza na nią praca
umyj okna i podłogi
no bo praca też wzbogaca
Cha......cha.......cha......
a kto tak napisał?
i się pod tym podpisał?
nie używam patrzałek
do żadnych czytanek.
Sikaj.....sikaj..... po grosikach...
????????????????????
O matko! rymu mi zabrakło,
może ktoś podpowie........
do wieczora muszę czekać,
aż pojawi się w mej głowie.
Ja też sówka jestem,
cały dzionek chodzę
lekko przydymiona,
a wieczorem z werwą,
nawet mocno najeżona
663 2013-06-17 20:44:48 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-06-17 20:49:09)
Klaudynko,
Jak tę pupkę żeś na przeciągu wystawiała,
to będziesz często mocz oddawała (czyt. szczała). ![]()
Gdyby co, to pampersa Ci podrzucę,
pobiegnę na pomoc, wszystko rzucę,
tylko musisz podać mi swoje rozmiary,
no i adres swój, na siebie namiary.
Raja,
to czym w końcu jesteś - jeż, czy sowa?
określ się, bo nie chce mi się czytać od nowa.
664 2013-06-17 20:52:43 Ostatnio edytowany przez Raja (2013-06-17 20:56:12)
Żyworódko ![]()
w tej czynności, ja Tobie pomogę,
przy zakładaniu Klaudi pampersika
będę podtrzymywać nogę
toć wyraźnie napisałam: jestem sowa!
skąd się wziął u Ciebie jeż?
czy czasem nie boli Cię głowa?
albo jaka inna rzecz?
Ja to chyba jak Ba-cha -skowronek
zaczynam od rana dzionek
do południa dużo zrobię
po południu-to tak sobie...
Raja chodzi najeżona-
-tak pisała-niech ja skonam ![]()
666 2013-06-17 22:05:11 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-17 22:06:52)
Rajka, znowu pokręciłaś
nie ten fragment przytoczyłaś
praca to był sposób na kaca .
No nie mogę, mnie pampersa?
Rajka nogi nie utrzymasz
mojej wagi nie wytrzymasz.
Żyworódka litosciwa dusza
jej nawet smrodek
w pampersie nie rusza
do pomocy ona biegnie
weżmie namiar i przybiegnie.
Moja wdzięczność nebotyczna
Żyworódko moja śliczna. ![]()
Dianka rację ma potwierdzam
Rajka najeżona wieczorem , stwierdzam
więc od jeża nie uciekaj
załóż kolce, na nas czekaj.
.
Diana mnie naprowadziła
skąd Żyworódka,
we mnie jeża wypatrzyła.
Z jeża trudno się wyplątać,
aby więcej nie namotać.
Diana, a Ty nie strasz nas "skonaniem"
bo co będzie z przetwarzaniem?
A tu jeszcze: owoce, warzywa,
i te wszystkie inne zielska czekają,
na Twoje rączki - które to poprzerabiają.
Klaudi? brak mi sił, aby nóżkę Ci podtrzymać?
Lewarek z samochodu wezmę......
nie myśl sobie, że sama będę się wysilać
Klaudynko, czepiasz się, że
fragment wyrwałam z kontekstu?
cha...cha...cha....
dobrą szkołę przeszłam,
przy czytaniu różnych tekstów
(...)Ja też sówka jestem,
cały dzionek chodzę
lekko przydymiona,
a wieczorem z werwą,
nawet mocno najeżona.
To masz dowód, w jednej chwili,
no i która z nas się myli? ![]()
Potwierdziły inne netki,
Diana i Klaudia,
a bezstronne to kobietki.
Może to jakaś odmiana ptaka nowa
sowo-jeż, albo też jeżo-sowa? ![]()
Wprawdzie jeszcze o tym nie słyszałam,
bo mało się klonami interesowałam.
670 2013-06-17 23:06:23 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2013-06-17 23:15:53)
Klaudi? brak mi sił, aby nóżkę Ci podtrzymać?
Lewarek z samochodu wezmę......
nie myśl sobie, że sama będę się wysilać
Jak z lewarkiem do pomocy,
to weźmiemy 'kaczkę'...
o przepraszam, to dla chłopa,
dla kobitki basen. ![]()
Klaudi dźwignie w górę nogi
leżąc na tapczanie,
Diana pomoże jej lewarkiem,
a ja basen wcisnę w szparkę.
Żyworódko, ja słyszałam
że jeżo -sowa łazi po lesie
i jak fama niesie
z jeża ma tylko rozród przez lejek
a sowa z jeża głośno się śmieje
że z niego facet dupa i trąba
i ona nie widziała większego głąba.
Ustalono jednogłośnie,
że dwa w jednym,
we mnie, mieści się,
sowo- jeż, czy też jeżo - sowa,
nawet mi się to podoba
Dałyście mi dziś popalić
teraz peta idę zapalić.
673 2013-06-17 23:25:22 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-17 23:30:15)
Ło matko dziewczynki
nic mi nie przecieka
ja nieraz z głupoty
lubię ponarzekać. ![]()
Kaczki nie użyję
bo nie mam końcówki
chyba że mi dorobicie
od faceta pożyczycie.
Ja w Was wierzę
w wasze moce
zarywacie ze mną noce.
Żyworódka , ja ze śmiechu
już nie mogę
i przekładam szybko nogę
żebyś basenu mi nie wcisnęła
i ducha ze mnie nie wycisnęła. ![]()
Rajka, nie pal peta
luksusowa Ty kobieta
pal cygaro , dym popuszczaj
i uszami też wypuszczaj.
[/b]
Żyworódko!
basen w szparkę Ty byś wciskać chciała?
toż to, zamiast szparki brama by powstała
Rajko !
to nawet nie brama
ale całe wrota
o ja biedna, biedniusieńka
a gdzie moja cnota???? ![]()
Klaudi
martwisz się o cnotę?
czy to znaczy, że u Ciebie,
ona się odrodziła
i ponownie pojawiła?
Rajko!
cnota , to rzecz nabyta
posiada ją w zapasie
każda mądra kobita.
Gdy trzeba użyje
wypierze, sceruje
a facet i tak
niczego nie pojmuje.
678 2013-06-17 23:52:41 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-17 23:53:48)
Jeżo - sowa daje Wam znać,
że już dzisiaj idzie spać,
tak się uśmiała, że z tej radości
aż się spłakała
680 2013-06-18 06:58:37 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-06-18 06:59:15)
witam wszystkie bez wyjątku WIERSZOKLEPKI miłe
podziwiam za nie ustający humorek dziewuszki .......
miłego rymowania ..... ![]()
681 2013-06-18 07:01:44 Ostatnio edytowany przez pantusia (2013-06-18 07:02:08)
Witaj Ba - Cha.
Musisz poczekać troszkę na dziewczyny, bo siedzą teraz u mnie, hi, hi.
682 2013-06-18 08:18:17 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-18 08:31:12)
Basia, patrzę na Twoją wklejkę
i gęba mi się śmieje
choć nie wiem co między nimi
takiego śmiesznego się dzieje.
On się zatuczył
ruszać się oduczył
trzęsie się jak galareta
a laska dla niego nie ta.
Tę Damę u Ciebie wypatrzyłam
chcę Nią tego pieszczoszka obdarzyć
gdy pogilga ją po brzuszku
wtedy wiele może się zdarzyć. ![]()
:Mnie się troszkę wcześniej na spanie zebrało,
a mogłabym dodać jeszcze w tematach niemało.
Ale nadrobię dzisiaj skutki tego:
Rajko!
cnota , to rzecz nabyta
posiada ją w zapasie
każda mądra kobita.
Gdy trzeba użyje
wypierze, sceruje
a facet i tak
niczego nie pojmuje.![]()
Dodam jeszcze, że:
już za czasów mojej praprapra...babki,
odtwarzano cnotę u przyszłej mężatki.
Dawano trochę krwi w pęcherzyk z jagnięcia,
tak, że młódka wychodziła za mąż nietknięta.
Mąż się cieszył, że ona/żona jest dziewica,
i nie zauważał, jak rumieńcem okryła się bladolica.
Zatem był wilk syty, była owca cała,
tak oto się kręciła małżeńska 'zabawa'. ![]()
Oj dziewczyny! się pośmiałam
"pobrechtałam"gdy czytałam
i oświadczam(bez protestu!)
zdania ciągle wyjmujecie z kontekstu
Lecz jedno martwi mnie niezbicie:
Kiedy Wy Kobity śpicie???
No dobra,już nie narzekam
robota na mnie czeka ![]()
Żyworódko!
basen w szparkę Ty byś wciskać chciała?
toż to, zamiast szparki brama by powstała
A fe...wy, to zawsze 'zbereźne' na myśli macie, ![]()
myślałam o 'szparce', która by się utworzyła,
gdybyś lewarkiem Klaudii pupkę udźwignęła,
wtedy basen między jej pupkę, a posłaniem bym wcisnęła...
Na szczęście, Klaudii z humorem to przyjęła,
choć widać, że się troszkę tą wizją przejęła,
bo nawet zamiast bramy, pomyślała o wrotach. ![]()
Jej wyobraźnia działała na szybkich obrotach.
Ba-cha,
czyżbyś w takich grubych panach gustowała?
z takimi to tylko na ławce byś wysiadywała.
Radzę, póki czas zmień swoje nawyki
i poszukaj jakiegoś, takiej chudej 'tyki'.
Chyba, że Ci Rajka pożyczy swojego lewarka,
to go dźwigniesz z ławki, tego tłustego skwarka.
Wtedy krokiem posuwistym z nim pospacerujesz,
ja z Ciebie nie drwię, ja Ci szczerze współczuję! ![]()
Oj dziewczyny! się pośmiałam
"pobrechtałam"gdy czytałam
i oświadczam(bez protestu!)
zdania ciągle wyjmujecie z kontekstuLecz jedno martwi mnie niezbicie:
Kiedy Wy Kobity śpicie???
No dobra,już nie narzekam
robota na mnie czeka
diana,
a moja 'robota' dawno już do pracy poszła. ![]()
Teraz czas dla odpoczynku mego,
bardzo, ale to bardzo zasłużonego.
Dianko nie pracuj od rana
bo cały dzień będziesz połamana
a jeśli nie teraz, boś młoda
to przygaśnie Ci uroda.
Pośpij do południa
wyciągnij się błogo
a jak już musisz wstawać
to wstawaj lewą nogą. ![]()
Naśladuj w odpoczynku Żyworódkę
ona nad pracę, stawia wygódkę
"robotę" z wyrka wyrzuciła
a jej poduszeczka- taka miła ![]()
690 2013-06-18 16:20:51 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-18 16:24:40)
Raja, pogoda u mnie odmienna
rano zimno, póżniej zmienna
słońce świeci i przygrzewa
cienia trochę dają drzewa.
Zawrót głowy mam od rana
po domku się poruszam jak pijana
albo naćpana
też myślałam o końcu świata
bo dnie do siebie podobne
wyglądają jak zmięta szmata. ![]()
Ale wspaniały humorek Ci dałam
szaloną radoscią Cię poczęstowałam
więc bierz co dają i nie wybredzaj
a z wesołością mnie nie wyprzedzaj.
Trochę deszczu bardzo by się przydało
dawno u mnie nie padało
susza aż skrzypi pod nogami
kurz się unosi pod butami.
witam a u mnie 32 w cieniu
- chyba będzie burza teraz - zapowiadają mocne wyładowania
Żyworódko hiiii na ławce siedzi kobitka
.....
Żyworódka, do nocnych rozmówek
jeszcze się odnosi..........
analiza jest dokładna, trafna i wyczerpująca,
niezwykle ciekawa i pouczająca
Diana pytała o spanie...........
Dianko, ja sypiam jak zajączek pod miedzą,
moi najbliżsi dobrze o tym wiedzą.
Podobno, tak chrapię,
że się ściany trzęsą........
jednak w moim domu,
nie przeszkadza to nikomu.
Jak zajączek spanie....... i wielkie chrapanie,
nie trzyma się kupy.........
zaraz mnie tu podsumują.......
hihihi.....znów wyjdzie ......do dupy!
Basiu
u mnie Celsjusz daje dwadzieścia sześć!
bardzo dobre by to było,
gdyby często nie waliło
Żyworódko hiiii na ławce siedzi kobitka
Ach proszę, daruj, daruj moją nieuwagę,
i tam i tu wzięłam pod uwagę wagę.
Płeć kobitki i chłopa mi się nałożyły,
bo w oczach miałam jeden obraz-bryły.
Tamto się wytnie, a to puści w eter:
Ba-cha,
czyżbyś w takich grubych panach gustowała?
z takimi to i lepiej byś do zdjęcia nie pozowała.
Rada ma, póki czas zmień swoje gusta i nawyki
i poszukaj jakiego innego, np. takiej chudej 'tyki'.
Chyba, że Ci Rajka pożyczy swojego lewarka,
by go dźwignąć z tapczanu, tego tłustego skwarka.
I do kuchni krokiem posuwistym z nim pospacerujesz,
gdy on siądzie na ławie, ty mu kolację uszykujesz.
Tylko błagam, weź się poważnie za onego,
zamiast schabowego, daj sucharka jednego.
Wprowadź mu dietę od zaraz - drastyczną,
taką ubogą w tłuszcz, dietę mało kaloryczną.
O efektach nas uprzejmie powiadamiaj,
oczywiście zdjęcia także tutaj wstawiaj.
My to ocenimy, lewym, prawym okiem,
czy odchudzanie idzie prawidłowym krokiem.
Ja z Ciebie nie drwię, ja Ci szczerze współczuję!
bo przed tobą dużo pracy, ty się zaharujesz. ![]()
695 2013-06-18 20:44:19 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-18 20:45:49)
Jak znam Ba-chę, to che , che
nie gustuje w grubasach
takiego by oćwiczyła
i schowała przed nim kiełbasę.
Do roweru by go przywiązała
a żoładek na supeł mu zawiązała
od rana do switu do roboty
by go goniła
aż tłuszcz z brzucha by mu wytopiła
ja w nią wierzę, i w jej umiejętności
Ona jest sprytna babka i ma możliwości. ![]()
Jak znam Ba-chę, to che , che
nie gustuje w grubasach
takiego by oćwiczyła
i schowała przed nim kiełbasę.
Do roweru by go przywiązała
a żoładek na supeł mu zawiązała
od rana do switu do roboty
by go goniła
aż tłuszcz z brzucha by mu wytopiła
ja w nią wierzę, i w jej umiejętności
Ona jest sprytna babka i ma możliwości.
hiiiiiiiiiiiiiii Klaudynka - senks za kolejny wierszyk

jakoś nie mogę trafić na wolnego Mena - a tak naprawdę wcale nie szukam - bardzo sobie cenię WOLNOŚĆ hiiiiiiiiiiiiii
wilkołak
w mordę jeża hiiiiiiiiiiiiii
miłego dnia - rymowanek dla wszystkich WIERSZOKLEPEK
- dziś upalnie - to trzymajcie sie chłodniutko
![]()
Basia, wie co dobre,
wolność sobie ceni
i ma rację
bo taki z nią się ożeni
i jak na gładkiego go wymienić?
Co tydzień kosiarką
musiałaby go kosić
i jeszcze ukłucia
na swym ciałku znosić.
I jak takiego kłującego
lub zarośniętego wilkołaka
kochać?
A bestia przystojny,
i nawet urodny
ale w użyciu niewygodny.
Niejedna z nas ma
wilkołaka ukrytego
z wierzchu gładki, miły
a w środku wilkołak obrzydliwy.
masakra jak jest gorąco
hiiii Kaludynka - jesteś jedyna
:lol:
Sofi - nie będę tą Trudą hiiiiiiiii

Ja o spanie Was pytałam
bo tak sobie gdybałam
że wierszokletki ostatnio po nocach gadają
to na spanie czasu nie mają
Upał dzisiaj jest kosmiczny
więc by było sympatycznie
po pieleniu w ogrodzie
na leżaczku ja co dzień ![]()
Dianko, więc Ci odpowiadam
spać tak długo, to przesada
jeszcze w życiu się wyśpimy
a za susła, nie robimy.
Ja w chłodniutkim pokoiku
odpoczywam na luziku
lody zjadłam, pierożki zrobiłam
i nawet nie utyłam.
Ja o spanie Was pytałam
bo tak sobie gdybałam
że wierszokletki ostatnio po nocach gadają
to na spanie czasu nie mają
Ja też czuję w obowiązku Cię poinformować,
jak sen nie przychodzi, lepiej w necie pobuszować.
Tyle, że ty wstajesz rano wypoczęta,
a ja niewyspana, taka oklapnięta.
Ja w chłodniutkim pokoiku
odpoczywam na luziku
lody zjadłam, pierożki zrobiłam
i nawet nie utyłam.![]()
Po czym niby utyć miałaś moja miła?
przy robieniu pierożków kalorie zgubiłaś. ![]()
Pożycz weny Klauduś miła,
moja chyba się skończyła.
Może to przez upał wielki
z mózgu robią się supełki. ![]()
Żyworódka, kalorii nie straciłam
dwadzieścia pierogów z jagodami
ja wmłóciłam
górę lodów z bakaliami
wagę bedę mijać opłotkami.
xxxxx
Lucynko,
Wena Cię nie opuściła
ona z lekka się wkurzyła
na upały i skwar z nieba
przyjdzie gdy będzie potrzeba.
Patrzcie, patrzcie drogie panie
Na to Klaudki panowanie
Odkąd wątek założyła
Wszystkich tu, na łeb pobiła
Licznik wpisów ciągle wzrasta
Ona mistrzem jest i basta!!!
Gratulacje przyjmij miła
Żeś tak wszystkich zaskoczyła.
witam wszystkie dziewuszki bez wyliczanki
:lol: 
a dla naczelnej WIERSZOKLEPKI - ulubiony doktorek
>>>
śmiech dziecka zawsze mnie rozwala
trzymajcie się chłodniutko - w ten upalny dzień
707 2013-06-20 08:20:50 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-20 08:22:01)
Witam miłe wierszoklepki
i podczytujące kobietki ![]()
Pantusiu, dziękuję za miłe słowa
zwłaszcza że tworząca u Ciebie głowa.
Basia , ulubionym doktorkiem
radość mi sprawiła
więc od ranka jestem
a nawet muszę być miła.
To że mamy swój kącik
nie moja zasługa
lecz wszystkich dziewczynek
które pięknie rymują
i wierszykiem opisują
to co teraz czują.
Nie będę wymieniać
bo lista jest długa
ale wyjątkowa i miła
atmosfera tu panuje
a w przyszłości dużo więcej nam obiecuje. ![]()
Bo gdzie mamy odreagować
radość i frustracje
jak również wpaść na to
co zrobić na kolację ![]()
więc wąchajmy kwiatki
Wąchajmy więc kwiatki,
na razie od góry.
Dopóki nie nadszedł
ten czas tak ponury.
Bo kiedyś nadejdzie,
ziemia nas przysypie,
a najbliżsi będą
bawić się na stypie. ![]()
witajcie piątkowo - w pierwszym dniu lata
dziś nadal upał i dobrze
od tego jest lato hi

712 2013-06-21 08:18:30 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-06-21 08:19:12)
Hi, hi, Lucynka mnie rozszyfrowała
i napisala to co ja wczoraj wymazałam
Nie chciałam Was straszyć kwiatkami od dołu
Lecz Lucynka odgadła , napisała pospolu ![]()
xxxxx
Basiu, ten upał, to nie lato
i co ja zrobię za to
że go nie cierpię
i czekam na sierpień?
Bo po Anki
mamy rozkoszne
wieczory i poranki.
Chłodniutkie
po całym dniu spiekoty
i w nocy harcują nie tylko koty
życie powraca
i wigor przywraca.
hi, hi hi
![]()
Dobra ochłoda na pewno skuteczna--pozdrawiam Klaudynko










