Tęsknota za chłopakiem w więzieniu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 265 ]

66 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-07-29 10:42:29)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Paulusia123 napisał/a:

Cześć . mojego chłopaka tez zamkneli i nie wiem co mam robić tak strasznie za nim tęsknię a nie wiem jak wytrzymam te dwa lata bez niego sad najgorsze jest to że jego kolega który zrobił to z nim ... to mu nic nie zrobili a mojego zamknęli czy jest w tym sprawiedliwosc?:(

Hej,

jeśli chcesz możesz napisać do mnie na e - mail.
Jestem w podobnej sytuacji, ale nie chciałabym o tym publicznie się wypowiadać.

To co mogę Ci powiedzieć na szybko to...
Musisz wiedzieć na co się decydujesz.
Oczekiwanie na kogoś kto siedzi jest bardzo trudne.
Twoja decyzja musi być dojrzała i przemyślana.
Sama zadaj sobie pytanie, czy jesteś w stanie to wszystko unieść ?
Tu nie chodzi o samotne wieczory, wypady z przyjaciółmi, pracę, wakacje, imprezy etc.

Każda decyzja w życiu niesie za nami konsekwencje.
Ty - jeśli się zdecydujesz poczekać - musisz wiedzieć, że w pewnym sensie " siedzisz " razem z Nim.
To Ty musisz być tą drugą połówką, która w tym czasie będzie umiała to wszystko poprowadzić. Pomóc. Dać oparcie.
Jego osadzenie odbije się na całym Waszym przyszłym życiu.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Mój syn siedzi już 2 lata ale wiem jedno jak oni tam czekają na widzenia wręcz tym żyją nic się nie liczy tylko żeby ktoś przyjechał . nie zrywaj z nim tylko dlatego że siedzi to jest tez próba dla was .mojego żona zostawiła 2 miesiące po zamknieciu i wiem co przeżył nie moglam na to patrzeć , miał myśli samobójcze  potem zemstę planował na koniec się załamał na niczym mu nie zależało chodził w ZK do psychologa

68

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam jestem tu nowa i tez mam faceta w zk od 3 lat i tez jest mi ciężko i bardzo tesknie na szczesciejego kara dobiega końca tzn pod koniec grudnia będzie już w domu:)

69

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mola633 napisał/a:

Mój syn siedzi już 2 lata ale wiem jedno jak oni tam czekają na widzenia wręcz tym żyją nic się nie liczy tylko żeby ktoś przyjechał . nie zrywaj z nim tylko dlatego że siedzi to jest tez próba dla was .mojego żona zostawiła 2 miesiące po zamknieciu i wiem co przeżył nie moglam na to patrzeć , miał myśli samobójcze  potem zemstę planował na koniec się załamał na niczym mu nie zależało chodził w ZK do psychologa

To jest prawda ze oni tam zyja widzeniami listami i telefonami tak jak my i prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

70

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

71

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

To tez jest prawda ale sa tez wyjątki....a czasem jest tak ze osoby odsiadują swoje stare wyroki z przed lat.....

72

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

Może masz racje dlatego bardzo się boję nie wiem co będzie to jest jego pierwsza odsiadka w wrześniu staje na wokandę mam nadzieję że dostał nauczkę . Po wyjściu musi zawalczyć o widzenia z dzieckiem podjąć pracę , i zająć się długami które zaciągnęli z jego byłą  która na wszystko się wypięła ale z wszystkiego korzysta , Też dużo zależy od tego za co siedział i jakim otoczeniu będzie przebywał .Pozdrawiam smile

73 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-08-26 13:52:02)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
karolina203 napisał/a:
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

To tez jest prawda ale sa tez wyjątki....a czasem jest tak ze osoby odsiadują swoje stare wyroki z przed lat.....

Wiem, że są wyjątki, bo sama mam to szczęście i trafiłam na wyjątek. Jednak widzę co się dzieje dookoła mnie. Czasem zwyczajnie nie potrafię pojąć jak dziewczyny dają się tak omotać i zwodzić.

Ja czekałam 2 razy, ale to był jeden wyrok - ratalnie. 8 miesięcy był tymczasowo aresztowany, uchylony areszt, dopiero po 2 latach wyrok i odsiedzenie tego co zostało.
Traktuję to jako jeden raz i choć nasza sytuacja jest ciut inna niż większość, to powiedziałam, że to był pierwszy i ostatni raz. Że już więcej czekać nie mam zamiaru, nie będę marnować życia na jeżdżenie po kryminałach...

Zawsze przestrzegam dziewczyny, aby miały dystans do swoich partnerów, aby z przymrużeniem oka traktowały obietnice swoich facetów. Ja już na prawdę wiele widziałam...

Mój mąż również nie spełnił obietnic, ale "siła wyższa" nie pozwoliła. Bo obietnice mojego męża, to takie, że nie będzie wyjeżdżał w delegacje, nie będzie tyle pracował, poświęci więcej czasu rodzinie.
Niestety nie był w stanie ich spełnić, bo manna z nieba nie spadnie...


Mola - Ty masz trochę inną sytuację. Uważam, że dużo trudniejszą. Bo o ile ja z mężem, partnerem mogę się rozstać, ułożyć sobie życie na nowo jeśli będzie mnie zwodził. Tak Ty o synu nie zapomnisz i choćby był "najgorszy", zawsze będziesz przy nim.
Nie wyobrażam sobie aby moje dziecko trafiło do Zakładu Karnego. Mam tylko nadzieję i zrobię wszystko co tylko będę mogła, aby syn nie powielił błędów ojca...

74

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam, mozna sie dolaczyc? Tez jestem w takiej sytuacji, moj chlopak juz 1,5 roku siedzi a ja zostalam sama z malym dzieckiem.. Cikezko jest, ale wiem, ze jakos trzeba przeczekac..

75

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witamy "jaa123" napisz coś więcej smile

76

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam. A można wiedzieć w jakich zakładach karnych sa wasi faceci??? Pozdrawiam

77

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jak czytam niektore posty to powiem szczerze ze szkoda mi Was dziewczyny ze marnujecie sobie zycie.Kryminalistam jest kryminalista.Za dobre uczynki sie do wiezienia nie trafia.Po to jest ustalony kodeks karny zeby go przestrzegac i zeby ten swiat funkcjonowal.
A dlaczego tak uwazam....
Otoz sama zadalam sie z czlowiekiem ktory byl w wiezieniu ale z milosci mialam klapki na oczach, zawsze bylam zdania ze czlowiek zasluguje na druga szanse i zmienilam zdanie po tym jak sama doswiadczylam co to zyc w strachu ze w kazdej chwili Twoj ukkochany trafi znowu za kratki, ze w kazdej chwili do drzwi zapuka policja.Niestety moj ukochany nie wyciagnal wnioskow ze swojej przeszlosci i dalej zajmowal sie nielegalnymi rzeczami a ja na to biernie ptrzylam.Choc mowil ze chce zyc inaczej to byly to tylko slowa...bo jego czyny mowily cos innego bo mowil ze zawsze go cos ciagnie w ta czarna strone.
8 lat razem, dwojka dzieci i coo ...ano goooowno On sie nie zmienil.Po okolo 6 miesiacach od urodzenia drugiego dziecka powiedzialam Stop, ja sie w to wiecej nie bawie, nie kosztem dzieci.
Pewnie doszlo by do takiego momentu ze jezdzila bym na widzenia z dzieckiem na reku a on by mowil jak to teskni i kocha.Kazdy podejmujac jakies czyny musi pomyslec o konsekwencjach w przyszlosci.
Takze zastanowcie sie moje drogie.Ja cierpie caly czas choc juz rok minal od rozstania i kocham i zawsze bede pewnie kochala ale wlaczcie swoj rozsadek bo serce kieruje sie swoimi prawami i czesto wywodzi w pole co mnie spotkalo.

78

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Nigdy niczego w życiu człowiek nie jest pewny i nie wie co go czeka , nie można wszystkich pakować do jednego wora i przekreślić . Nawet w najgorszych snach mi się nie śniło że będę syna odwiedzać w ZK więc nie można wszystkich tak osądzać bo nie wiemy co nas może w życiu spotkać .

79

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Hej dziewczyny. Jestem tu nowa i chciałam się podzielić swoją tęsknotą. Mój partner został aresztowany i skazany n 6 miesięcy. Odpowiada za błąd z przeszłości. Nie chciałabym żeby ktokolwiek go źle ocenił więc napisze dokładnie jak wygląda sprawa. Kiedyś mój partner miał żonę, która nie była napewno przykładem żony ani matki bo mają z tego małżeństwa dwoje dzieci. Kobieta tak po ślubie całkowicie się zmieniła piła dzień w dzień, kradła biła jego i dzieci, zabierała każdą zarobioną złotówkę i wydawała na papierosy i alkohol nie myśląc o dzieciach. Wyrok 6 miesięcy otrzymał za kradzież części metalowych z kopalni o wartości 320 zł zrobił to bo już nie miał co dać dzieciom do jedzenia. Wiem że to było złe ale tonący chwyta się brzytwy a dla dzieci się zrobi wszystko. Więc dostał wyrok pół roku odroczył go raz i drugi i teraz miał go już zawiesić lecz pech chciał że pomylił daty bo miał to zrobić w lipcu a myślał o listopadzie więc go zabrali. Bardzo za nim tęsknie zostałam z dziećmi ale mam wsparcie u jego mamy. Załatwiam mu dozór elektroniczny ale to i tak najszybciej za miesiąc wyjdzie. Wiem że to miesiąc a nie lata ale jednak go nie ma a dzieciom nie potrafie wytłumaczyć dlaczego bo ich matka też poszła siedzieć jak były małe i wiedzieli że poszła do więzienia a potem już nie wróciła i boje się że one pomyślą że on też już nie wróci.

80

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Możesz z dziećmi do niego jechać, ma 4 widzenia w miesiącu żeby miały kontakt z ojcem .

81

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Zdecydowaliśmy że dzieci do niego nie weźmiemy. One są jeszcze za małe żeby zrozumieć i ciężko będzie im wytłumaczyć dlaczego tata nie może z nimi wrócić dlaczego musi zostać i to będzie dla nich za trudne. Ja wiem że i mi będzie ciężko po widzeniu wyjść wiedząc że on musi tam zostać ale jestem dorosła i to rozumiem a one nie.

82

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tu jesteś w błędzie dzieci więcej rozumieją jak myślimy . Dzieci nie muszą wiedzieć że tata jest w ZK jest tam w pracy jak skończy pracę to przyjedzie wiele matek tak tłumaczy dzieciom słyszałam nie raz jak czekałam na widzenie .

83

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

one są bardzo mądre i wiedzą jak wygląda w zk bo byli u wujka na widzeniach więc się zorientują

84

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jeśli są mądre to im wytłumacz zrozumieją . Ważne aby miały kontakt z ojcem .

85

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Czesc:) Jestem w niemalze podobnej sytuacji...wiem co czujesz...ta tesknota jest najgorsza. Moj narzeczony przebywa w zk  jakies 170 km ode mnie:( Caly czas mam ochote przytulic sie do niego a to jest niestety niemozliwe. Zyje tylko od widzenia do widzenia i to jest okropne ale kocham go nad zycie i jestem w stanie poswiecic sie tak dla niego.Nieraz jade do niego do zk i czekam 3 godziny zeby moc go zobaczyc tylko godzine ale ta godzina jest bezcenna.Wiem o tym ze jak juz ten koszmar sie skonczy bedziemy najszczesliwszymi ludzmi na swiecie i w koncu bedziemy mogli poukladac sobie zycie.A co do tego ze tacy ludzie sie nie zmieniaja to akurat moj narzeczony zmienil sie o 180 stopni i wiem ze to jest zmiana na stale bo ciagle mi to udowadnia inaczej nie pisala bym sie na to zeby az tyle czasu na niego czekac.
Musimy byc dzielne i jakos sobie z tym wszystkim radzic.

86

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Bardzo daleko go umieścili w ZK dlaczego ? Czy od razu go tam umieścili czy został przewieziony z jakiegoś powodu ?

87

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Nie mam pojęcia dlaczego akurat tam ale fakt jest kawałek;/, na początku był u nas w miejscowości ale po tygodniu wylądował tam sad

88

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

89

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Hej wiem co czujesz miałam to samo na początku bo teraz już nie jest tak źle. Mieliśmy widzenie, piszemy listy, co dwa dni rozmawiamy także da się jakoś przeżyć. Czekamy na wyznaczenie wokandy i żyjemy nadzieja, że do dwóch tygodni znów będziemy razem. Najgorzej wieczorami kiedy zbiera się na myślenie. Pierwsze dwa tygodnie to był codziennie płacz z bezsilności i tęsknoty przede wszystkim. Udało nam się tylko raz zobaczyć bo tego samego dnia wywieźli go z mysłowic pod ukraińską granicę i teraz nie ma szans na widzenie bo za daleko. Najważniejsze jest to żebyście się wspierali i wierz mi, że to jest wielka próba miłości. My tak uważamy. Los wystawił nas na próbę i jak to mój mężczyzna napisał w liście ,, teraz pozostanie czysta miłość ". Wspierajcie się i bądź sercem przy nim pisz listy to pomaga i wzmacnia bardzo. Życzę wam dużo cierpliwości i wytrwałości, a przede wszystkim miłości.

90

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo

91

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

92

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Ile ja na ogladalam  się na widzeniach lasek w ciązy, z małymi dziećmi odwiedzających swoich panów..
Sama czekałam jeździłam pisałam 2 lata a potem...każdy jest inny, każdemu należy się szansa..
Najgorsze jest to czekanie...nigdy nie żalowałam tego że czekałam..Tesknie za tym..zawsze będę go kochac( pierwsza miłość) jednak nigdy razem nie będziemy;...

93

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

94

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
magnez85 napisał/a:

Ile ja na ogladalam  się na widzeniach lasek w ciązy, z małymi dziećmi odwiedzających swoich panów..
Sama czekałam jeździłam pisałam 2 lata a potem...każdy jest inny, każdemu należy się szansa..
Najgorsze jest to czekanie...nigdy nie żalowałam tego że czekałam..Tesknie za tym..zawsze będę go kochac( pierwsza miłość) jednak nigdy razem nie będziemy;...

Przyznaję, oczekiwanie potrafi być bardzo uciążliwe. Jednak jeśli ma się jasno wytyczony cel, jest się świadomym konsekwencji wynikających z podjętej decyzji jakoś udaje się poskładać życie bez niego.
Najważniejsze jest - tak jak piszesz - podjęcie świadomej decyzji, nie pod wpływem emocji czy impulsu aby potem nie żałować.

Ale aż mnie za serce złapało jak napisałaś, że Wam nie wyszło. Jeśli mogę delikatnie podpytać -nie chcesz nie musisz mówić-dlaczego?

95

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
kotka2 napisał/a:

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

Ojj ta tesknota jest najgorsza:(

96

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

97

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
oxxanetaxxo napisał/a:
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

wierze ze damy radę. dopiero teraz czuje jak bardzo go kocham.

98

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Dziewczyny jest takie Forum - ZA MURAMI ZK można tam rozmawiać z osobami doświadczonymi przez los Zaprasza smile

99

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
deadangel18 napisał/a:
oxxanetaxxo napisał/a:
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

wierze ze damy radę. dopiero teraz czuje jak bardzo go kocham.

I tak bedzie!:) zyje ta mysla ze jakos przeleci...dopiero mija miesiac ale powtarzam mu ciagle ze jestesmy juz o miesiac blizej niz dalej tylko ta tesknota taka straszna:(

100

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tak przypatrujac sie wypowiedziami kobiet ktore nigdy nie mialy z tym swiatem doczynienia to krew mnie zalewa. Glupio madre wszedzie byly wszystko przezyly i wszystko wiedza. Tylko szkoda ze jakby ich facet sie powalil to tez na takich forach szukalyby wsparcia a teraz rzna wielkie panie, ze niby po co sie z takimi facetami wiazac. A jezeli chodzi o twoja sytuacje to powiem ci szczerze kazda z nas przezywa to samo, tak wyglada tesknota na poczatku zawsze jest ciezko nie chce sie jesc nieprzespane noce glowa zawalona myslami i nadzieja ze sie obudzisz a rano wszystko bedzie tak jak dawniej ale powiem ci to kwestia czasu i przyzwyczajenia do nowej innej niz dotychczas sytuacji. Jakos trzeba ten czas wykorzystac w koncu przyjdzie taki dzien ze poczujesz sie silna i to juz tylko bedziesz odliczala dni do powrotu a ta rozlaka jedynie zcementuje wasz zwiazek i utwierdzi cie w przekonaniu ze to wlasnie jest ten jedyny. A i pozdrawiam te panie ktore zostawiaja swoich facetow bo poszli siedziec i trzymam mocno kciuki zeby ktos odwrocil sie od nich wtedy kiedy to one najbardziej beda potrzebowaly wsparcia bliskich.

101

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
samotnaa napisał/a:

A i pozdrawiam te panie ktore zostawiaja swoich facetow bo poszli siedziec i trzymam mocno kciuki zeby ktos odwrocil sie od nich wtedy kiedy to one najbardziej beda potrzebowaly wsparcia bliskich.

A mnie krew zalewa na takie stwierdzenia.
Czy kogokolwiek obowiązkiem jest czekanie? Tym bardziej w sytuacji kiedy partner zawiódł? Wcale tak nie uważam. Pamiętaj, że medal ma dwie strony...
Z resztą czekanie to temat rzeka, ale jedno jest pewne. Jeśli kobieta zostawi, od tak sobie, to znaczy że nie kocha i lepiej jak rozstanie nastąpi predzej niż później.

102

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Mija juz 4-ty miesiąc odkąd mi go zabrano powiem tak ze do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic,najwazniejsze ze wiem ze warto czekac i nie mogla bym podjac innej decyzji bo kocham mojego P nad zycie. Zawsze jest latwiej gdy mozna przyjechac do niego na widzenie 2 razy w tygodniu (zbiera sobie wnioski zebysmy jak najczesciej sie widzieli),slyszy sie go kilka razy dziennie przez telefon...ten czas jakos szybciej wtedy mija:) Czekam z utesknieniem jak zaczna sie mu przepustki...jeszcze troche do nich zostalo bo dopiero od pazdziernika bedzie taka mozliwosc ale powtarzam mu ze jeszcze tylko chwilka i szybciutko przeleci. Wiem ze wsparcie drugiej osoby jest cholernie wazne szczegolnie jak ktos jest w takiej sytuacji. A co do kobiet ktore nigdy nie mialy z takim swiatem do czynienia a najlepiej doradzaja innym to mysle o tym dokladnie jak Ty! Nie potrafia sobie wyobrazic jak moze moze byc komus okropnie ciezko dawac sobie z tym wszystkim rade.

103

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Czesc dziewczyny. Wiem co czujecie. Moj D. Trafil drugi raz do ZK. Wczesniej nie bylo Go ze mna 1,5 roku. Wyszedl na warunkowe i byl przy mnie tylko 8 miesiecy. Teraz we wtorek wychodzi po 3 miesiacach odsiadki. Tak sie ciesze smile jeszcze spodziewamy sie dziecka. Jestem w 5 miesiacu ciazy smile lecz dlugo nie pobedzie na wolnosci. Ma w srode sprawe (rok i 2 miesiace wiezienia) ehh. Tak to jest. Mlodziencza glupota i chwila nieuwagi i wpadl po uszy. Jak jeden wyrok mu odwiesili, to potem wszystko po kolei. I co? Czekam , bo go Kocham. I nie widze innej opcji. Bo prawdziwa milosc przetrwa wszystko.

104

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

105

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

106

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
JWOOW napisał/a:

. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

No może, ten raz ,jako jednorazowo głupi incydent, wyczyn, wybryk, człowiek po odsiadce wyciąga wnioski ,a jeśli to na jednym razie  się nie kończy to już nie ma mowy o poślizgnięciu nogi

107

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
JWOOW napisał/a:
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

W pelni sie zgadzam!

108

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
oxxanetaxxo napisał/a:
JWOOW napisał/a:
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

W pelni sie zgadzam!

smile smile

109

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Przeżyłam to, jako małolata - nastolatka. Też wierzyłam w wielką miłość, w wielkie zmiany, znam to wszystko od podszewki - widzenia, obiecanki szybkiego wyjścia - "a tu takie pismo napisałem, a tu takie, niebawem wyjdę... poczekaj jeszcze chwilę..."
Obiecanki wielkich zmian a później głębokie rozczarowanie kolejną odsiadką... Tacy ludzie, to mistrzowie manipulacji. Warunki się dla nich zmieniają - zrobią wszystko by im wierzyć. Więzienie zmienia ludzi i to strasznie. I nie wierzcie w coś takiego jak resocjalizacja - to nie istnieje. Gdybym mogła cofnąć czas... nigdy w życiu nie zmarnowałabym tylu lat. Odizolowałam się od znajomych, nie chodziłam na imprezy - dla jego przecież dobra... Przyznam, że nikt nigdy w życiu tak mnie nie zmanipulował, jak takie kryminalne dno. Dzięki Bogu przejrzałam na oczy - w mało przyjemny sposób i i tak dużo za późno, ale przejrzałam. Przestrzegam młode dziewczyny, które piszą się na takie związki - rozumiem, że są też i wyjątki - ale to bardzo bardzo rzadko - dobrze się zastanówcie czy warto.
Ja tak trwałam kilka lat, udzielałam się na forum dla bliskich osadzonych... trwałam w tym... i na nic... trwałoby to tak w kółko... Nawyki stamtąd są straszne. Nikomu nie życzę popełnić takiego błędu, jaki ja popełniłam...

110

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Lydia napisał/a:
Fascynujace94 napisał/a:

Nie boje sie,ze podniesie na mnie reke.
Dla mnie jest zupelnie inny. Zlosci sie na mnie,czasami krzyczy,ale jak juz jest zle bardzo to po prostu wychodzi i czeka az emocje opadna.
Teraz mam w sobote jechac do niego,ale boje sie,ze jak wyjde od niego to bedzie jeszcze gorzej i nie bede potrafila sie z nim rozstac.

Jak facet jest agresywny i lubi stosować przemoc, to nie byłabym taka pewna, że wcześniej, czy później Cię nie uderzy. Zwłaszcza że z tego co piszesz wynika że jest jakimś cholerykiem, który się łatwo denerwuje.

Trochę w tym racji jest.

111 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2014-01-18 23:13:43)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Black Rainbow nie zawsze niestety się udaje. Wielu facetów - nie tylko tych w kryminale, to manipulanci... (z resztą zdarzają się też takie kobiety)
Co nie znaczy, że każdy który siedzi nie zmieni się.

Przykładem jest mój były kryminalista. Pisałam swoją historię w dziale "Niesamowita historia", a temat ma tytuł "Ja i mój kryminalista"

112

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej jestem tu nowa mam wielki problem zabrali mi mojego meza dowiezienia na dsiedzenie wyroku bo byl juz prawo mocny dostal 3 lata i  5 miesiecy czy jest szansa zeby wyszedl po polowie kary jezeli pierwszy raz odsiaduje wyrok.Prosze pomozcie ;(

113 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2014-01-19 22:52:39)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
myszka199013 napisał/a:

hej jestem tu nowa mam wielki problem zabrali mi mojego meza dowiezienia na dsiedzenie wyroku bo byl juz prawo mocny dostal 3 lata i  5 miesiecy czy jest szansa zeby wyszedl po polowie kary jezeli pierwszy raz odsiaduje wyrok.Prosze pomozcie ;(

Dlaczego nie zgłosił się sam po otrzymaniu wezwania?

114

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
myszka199013 napisał/a:

hej jestem tu nowa mam wielki problem zabrali mi mojego meza dowiezienia na dsiedzenie wyroku bo byl juz prawo mocny dostal 3 lata i  5 miesiecy czy jest szansa zeby wyszedl po polowie kary jezeli pierwszy raz odsiaduje wyrok.Prosze pomozcie ;(

Szansa na przedterminowe warunkowe zwolnienie z odbywania kary pozbawienia wolności zależy od kilku czynników: postawy, właściwości i warunków osobistych, sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, okoliczności jego popełnienia, zachowania po popełnieniu przestępstwa i w czasie odbywania kary. To wszystko razem powinno pozwalać żywić przekonanie, że po zwolnieniu skazany będzie przestrzegał porządku prawnego i nie popełni ponownie przestępstwa.
Jednakże nawet przy jak najlepszych staraniach gwarancji na wcześniejsze zwolnienie mieć nie można, gdyż to zawsze zależy od swobodnej decyzji sądu. Co do zasady o zwolnienie można się ubiegać po odbyciu połowy kary.
Jeżeli mąż nie stawił się sam, tylko go "zgarnięto", to takie zachowanie działa mocno na jego niekorzyść. Ale rzecz jasna nie wszystko stracone i im bardziej będzie się starał, tym szanse będą większe.

115

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam Wasz dziewczyny.
Nie czytałam wszystkich wcześniejszych postów ale wiem, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji.
Zabrali mi mojego Ukochanego 11 lutego tak nagle sad do tej pory nie wiem co mam ze sobą zrobić mimo tego, że minęły dwa tygodnie. Mam 21 lat a moje życie już straciło sens... Mimo tego że z moim jestem 7 miesięcy ale strasznie się do niego przywiązałam i pokochałam nad życie. Od 7 miesięcy byliśmy ciągle razem, ponieważ mieszkaliśmy razem i to właśnie jest teraz najgorsze bo zostałam sama, dosłownie sama mimo, że posiadamy małego 5 miesięcznego kota.
Nie wiem co robić, jestem wesołą osobą na co dzień ale w tej sytuacji nawet na lekki uśmiech mnie nie stać, chyba że jestem na widzeniu u Niego. Ukrywam to przed Nim że jest mi ciężko bo nie chcę go martwić. Przy nim jestem wesoła i nic mi nie brakuje, ale to tylko godzina jest tego szczęścia.
Jak sobie radzicie z tą pustką?

116

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mycha17510 napisał/a:

Witam Wasz dziewczyny.
Nie czytałam wszystkich wcześniejszych postów ale wiem, że nie tylko ja jestem w takiej sytuacji.
Zabrali mi mojego Ukochanego 11 lutego tak nagle sad do tej pory nie wiem co mam ze sobą zrobić mimo tego, że minęły dwa tygodnie. Mam 21 lat a moje życie już straciło sens... Mimo tego że z moim jestem 7 miesięcy ale strasznie się do niego przywiązałam i pokochałam nad życie. Od 7 miesięcy byliśmy ciągle razem, ponieważ mieszkaliśmy razem i to właśnie jest teraz najgorsze bo zostałam sama, dosłownie sama mimo, że posiadamy małego 5 miesięcznego kota.
Nie wiem co robić, jestem wesołą osobą na co dzień ale w tej sytuacji nawet na lekki uśmiech mnie nie stać, chyba że jestem na widzeniu u Niego. Ukrywam to przed Nim że jest mi ciężko bo nie chcę go martwić. Przy nim jestem wesoła i nic mi nie brakuje, ale to tylko godzina jest tego szczęścia.
Jak sobie radzicie z tą pustką?

Witaj,
Przeprowadzam badanie dotyczące kobiet, których ukochany przebywa/przebywał w zakładzie karnym.
Gdybys chciała porozmawiać, byłabym wdzięczna, a moze i Tobie zrobiłoby się lżej na sercu po wygadaniu.

Kontakt: iza . wywia (małpa) gmail . com  -pisane łącznie.

Pozdrawiam, Iza.

117

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jakie ktoś ma prawo, by mówić co w życiu jest poprawne, z kim powinno się żyć?
Jakim prawem skreśla się ludzi tylko dla tego, że siedzą w puczce?

Już widze tych wszystkich idealnych partnerów krytykantek z forum, którzy chodzą do pracy i są wielce kochający,
a co drugi ma na boku inną i żona o tym nie wie.
Tak już jest, że jedna lubi poukładanego pana w obcisłych spodenkach, który siedzi grzecznie w domu i jak kobieta
podniesie głos to chowa się pod poduszkę, a druga woli takiego, który lubi, gdy coś się dzieje.

Kryminaliści manipulanci? Może i wielu takich jest. Ale czy naprawdę myślicie, że
Ci "normalni" nie będący w konflikcie z prawem manipulantami nie są ? hahaha jak ktoś ma to we krwi to czy za kratami czy
żyjąc "normalnie" taki będzie.

Zostawianie partnera bo trafił za kraty? No cóż dla mnie to ku****wo, bo skoro kochasz faceta ,prawdziwie to kochasz co by sie nie dzialo, na zabój, jestes z druga osoba, wspierasz ją. A nie przy pierwszym trudniejszym problemie się zawijasz...
A jak ten "normalny" zabije ludzi na przejściu dla pieszych bo się spieszy do domu po pracy i trafi za kraty, to wtedy co?
Zostawisz go bo jest kryminalistą? żałosne.

Jedno jest pewne. Jak facet idzie siedzieć, Wasz związek przechodzi wielką próbę podobnie jak i miłość.

Jak się komuś nie podoba to, że KRYMINALISTÓW też można kochać, to niech nie czyta, nie komentuje, bo po prostu ma inne
spojrzenie na świat i OK niech ma, ale po co wku***ać takimi postami inne dziewczyny? Lepiej pooglądajcie Klan,
albo M jak Miłość. Idealne życie idealnych rodzin w idealnym świecie. I każdy będzie zadowolony.

118

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Cześć Dziewczyny!
Czytałam ostatnie posty na tej stronie. Jestem w sytuacji, które są niektóre z Was.
Mojemu D., odwieszono zawiasy i pociesza mnie, że zrobi wszystko, żeby było to jak najkrócej. Pójdzie do pracy, "podda się" systemowi panującemu w ZK i będzie się po prostu starał o to by z tego co mu grozi dostał najwyżej 2 lata. Kurczę, z tej perspektywy gdy mamy teraz maj 2014 to okropne pomyśleć o maju 2016, najbardziej zabolał mnie fakt, że człowiek się stara - chodził do pracy, przebywał ze mną cały wolny czas, starał się każdego dnia. Odkąd jesteśmy razem czyli 1,5 roku ani razu nie nakrzyczał, nie powiedział przykrego słowa i ani razu nie zasnęłam od tego czasu nawet pokłócona z Nim.
To on głównie nauczył mnie wzajemnego szacunku, kochania i cieszenia się z dni które mamy, bo tak jak mówił.. nigdy nie wiadomo co los nam szykuje.
Dla sprostowania sprawy odwieszenia zawiasów - powodem była w sumie moja przyszła teściowa i kuzynka mojego D., bo ten mój mieszkał z mamą, która po jego wyjsciu wyprowadzila sie z nim gdzie indziej i wymeldowując go z poprzedniego miejsca zamieszkania nie zdążyła siebie nawet i jego zameldować w nowym mieszkaniu. Podobno zostały wysyłane wezwania do teściowej, żeby wstawiła sie na komendzie żeby potwierdzić jego zamieszkanie tam jednak nie zrobiła tego, aż w końcu sami wzięli mi go, gdy spacerując ulicą, szliśmy opić zakończenie mojej szkoły. D., większość czasu spędzał ze mną, mieszkaliśmy prawie razem, tesciowa wracala na weekendy do domu, bo w tygodniu pracowala. Jestem wściekła, nie obwiniam tylko jej, bo to nasza wina że nie dopilnowaliśmy spraw czysto formalnych związanych z jego warunkowym zwolnieniem, ale gdybym tylko wiedziała o tych wezwaniach na pewno nie dopuściłabym do tego.

Skąd więc osąd, że ludzie się nie zmieniają? Poznałam tego człowieka i powiem szczerze, że ludzie - owszem, zmieniają się przez ZK, ale niekoniecznie na gorsze!!! D., zrozumiał co robił źle, żałował, starał się jak może naprawić swoje błędy, ale niestety polskie prawo jest popieprzone i nic nie mogę z tym zrobić! Chciałabym pomóc aczkolwiek nawet nie wiem czy mogę. Wiem jedynie, ze to co on moze zrobic tam zeby wyjsc wczesniej to zrobi na pewno.

Zgadzam się z całą pewnością z Lady Marmalade!
Zostawić kogoś bo trafił za kraty? Ludzie którzy kochają naprawdę i wiedzą co to miłość szukają sposobu by przetrwać, pomóc i dać radę a nie pretekstu jakim w tym wypadku jest ZK żeby "zwinąć pinkiel" i dać dupy komu innemu.
Każdy ma swoje doświadczenia, każda z nas inną mogła przechodzić sytuację ze swoimi sympatiami, ale jeśli są jakieś dziewczyny, które wierzą w prawdziwą miłość, znalazły się i zostały rozdzielone przez mury ZK z ukochanymi to dajcie rade. Im mimo wszystko też jest ciężko, nie myślcie że nie!
Chętnie pogadałabym z jakąś dziewczyną która ma ten sam problem co ja. Mam okres w którym co 5 min co innego wywołuje u mnie płacz związanego z D., taka pustka którą niedawno wypełniała jego osoba. Jak sobie z tym radzicie? Jak wygląda wasza codzienność?
Pomóżcie !

119

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
dziubek17 napisał/a:

Cześć Dziewczyny!
Czytałam ostatnie posty na tej stronie. Jestem w sytuacji, które są niektóre z Was.
Mojemu D., odwieszono zawiasy i pociesza mnie, że zrobi wszystko, żeby było to jak najkrócej. Pójdzie do pracy, "podda się" systemowi panującemu w ZK i będzie się po prostu starał o to by z tego co mu grozi dostał najwyżej 2 lata. Kurczę, z tej perspektywy gdy mamy teraz maj 2014 to okropne pomyśleć o maju 2016, najbardziej zabolał mnie fakt, że człowiek się stara - chodził do pracy, przebywał ze mną cały wolny czas, starał się każdego dnia. Odkąd jesteśmy razem czyli 1,5 roku ani razu nie nakrzyczał, nie powiedział przykrego słowa i ani razu nie zasnęłam od tego czasu nawet pokłócona z Nim.
To on głównie nauczył mnie wzajemnego szacunku, kochania i cieszenia się z dni które mamy, bo tak jak mówił.. nigdy nie wiadomo co los nam szykuje.
Dla sprostowania sprawy odwieszenia zawiasów - powodem była w sumie moja przyszła teściowa i kuzynka mojego D., bo ten mój mieszkał z mamą, która po jego wyjsciu wyprowadzila sie z nim gdzie indziej i wymeldowując go z poprzedniego miejsca zamieszkania nie zdążyła siebie nawet i jego zameldować w nowym mieszkaniu. Podobno zostały wysyłane wezwania do teściowej, żeby wstawiła sie na komendzie żeby potwierdzić jego zamieszkanie tam jednak nie zrobiła tego, aż w końcu sami wzięli mi go, gdy spacerując ulicą, szliśmy opić zakończenie mojej szkoły. D., większość czasu spędzał ze mną, mieszkaliśmy prawie razem, tesciowa wracala na weekendy do domu, bo w tygodniu pracowala. Jestem wściekła, nie obwiniam tylko jej, bo to nasza wina że nie dopilnowaliśmy spraw czysto formalnych związanych z jego warunkowym zwolnieniem, ale gdybym tylko wiedziała o tych wezwaniach na pewno nie dopuściłabym do tego.

Skąd więc osąd, że ludzie się nie zmieniają? Poznałam tego człowieka i powiem szczerze, że ludzie - owszem, zmieniają się przez ZK, ale niekoniecznie na gorsze!!! D., zrozumiał co robił źle, żałował, starał się jak może naprawić swoje błędy, ale niestety polskie prawo jest popieprzone i nic nie mogę z tym zrobić! Chciałabym pomóc aczkolwiek nawet nie wiem czy mogę. Wiem jedynie, ze to co on moze zrobic tam zeby wyjsc wczesniej to zrobi na pewno.

Zgadzam się z całą pewnością z Lady Marmalade!
Zostawić kogoś bo trafił za kraty? Ludzie którzy kochają naprawdę i wiedzą co to miłość szukają sposobu by przetrwać, pomóc i dać radę a nie pretekstu jakim w tym wypadku jest ZK żeby "zwinąć pinkiel" i dać dupy komu innemu.
Każdy ma swoje doświadczenia, każda z nas inną mogła przechodzić sytuację ze swoimi sympatiami, ale jeśli są jakieś dziewczyny, które wierzą w prawdziwą miłość, znalazły się i zostały rozdzielone przez mury ZK z ukochanymi to dajcie rade. Im mimo wszystko też jest ciężko, nie myślcie że nie!
Chętnie pogadałabym z jakąś dziewczyną która ma ten sam problem co ja. Mam okres w którym co 5 min co innego wywołuje u mnie płacz związanego z D., taka pustka którą niedawno wypełniała jego osoba. Jak sobie z tym radzicie? Jak wygląda wasza codzienność?
Pomóżcie !

Nie pozostaje ci nic innego jak czekać. Jak sobie radzić? NIE WIEM, nie mam pojęcia, lecz wiem, że jeśli się kocha naprawdę to się wytrzyma. Mój brat ma wyrok 7 lat- też czekam choć inaczej zapewne niż miałabym czekać na swojego mężczyznę. Też łatwo nie jest....kocham brata-jest dużo młodszy-zawsze takie oczko w głowie każdego...Mogę dać radę- bądź tu silna , by on mógł być silny tam. Trzymaj kontakt-listy, widzenia-to bardzo pomaga. I wbrew pozorom-czas szybko minie- mojemu bratu zostało pół roku-jak kiedyś o tym myślałam, że to aż siedem lat to ciarki mnie przechodziły, a teraz już końcówka...:-) musisz tylko tu w miarę normalnie żyć, coś robić w życiu bo tylko czekając nie dasz rady. Siły życzę, powodzenia!

120

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

natchniona!

Dziękuję smile . Być może to staromodne, ale moim zdaniem zawsze ponadczasowe wierzyć w swoje przeznaczenie i prawdziwą miłość, która jest w stanie przetrwać naprawdę wszystko. I nie mówię tu tylko o miłości między partnerami, ale o tej własnie rodzinnej, bezinteresownej i po prostu szczerej smile
Wierzę, że 7 lat to był naprawdę niewyobrażalny czas gdy myślało się o tym na początku, ale jeśli mówisz, że jest szansa na to że to szybciej niż się wydaje minie ten czas to powiem szczerze, że dodałaś do mojej nadziei trochę więcej wiary w to że przyjdzie w końcu czas w którym będzie lepiej. smile

Listy, widzenia i telefony przerabiamy tak często jak tylko ZK nam pozwoli, trochę to nie wygodne, ale obojgu nam sprawia to wielką radość smile.
Staram się czymś "zaśmiecić" sobie głowę, żeby nie myśleć o Nim 24h i już niedługo zaczynam pracę, żeby móc pomóc Nam obojgu.


Cieszę się, że Twój brat już niedługo wychodzi! Będziecie mieli sporo do nadrobienia! smile
Wiem ile znaczą dla ludzi osadzonych w ZK, bliscy odwiedzający ich, piszący i w jakikolwiek - nawet w najmniejszy sposób pomagający. Na pewno będzie Ci wdzięczny za troskę przez te wszystkie lata smile

I najważniejsze - żadnych więcej zmarnowanych lat! smile

121

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jeżdżę do syna do ZK prawie 3 lata , 3 razy w miesiącu bardzo czekałam na dzień w którym wyjdzie za 16 dni wychodzi a Ja się tak bardzo boję zamiast cieszyć nie wiem jak to będzie wiem jedno że każdy z Nich ma trochę psychikę nadszarpniętą są czasami mimo woli bardzo opryskliwi i nie widzą nic w tym złego no cóż zobaczymy smile napiszę jak wyjdzie pozdrawiam

122

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Cześć.Ja mam podobną sytuację do Twojej ,gdyż Mojego chłopaka psy pokręciły w listopadzie... i miała wyrok do odsiadki 14 miesięcy za pobicie zostało mu 3 tygodnie i będzie już na wolności.Teraz nie ma wyroków więc nie mam się już czego obawiać.
Strasznie trudno mi żyć ,ze świadomością że  nie widzę Go a tylko piszemy listy i czasami rozmawiamy przez telefon.Nie widziałąm Go oid lutego czyli juz 5 miesięcy ...Wiem co czujesz i jaki jet to ból;/ mogę ci tylko powiedzieć ,że tęsknota jest najgorsza...ale jeśli Go kjochasz to dasz rade ,wytrzymasz.W sumie ja już czekam 14 miesięcy a Twojma tylko 4 mies więc to nie jest tak dużo.Zyczę cierpliwości i pozdrawiam .

49126581gg jak coś;)

123

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Coś Wam opowiem.Mieszkam blisko ZK.Któregoś zimowego poranka będąc na spacerze z psem przechodziłam obok.Dużo ludzi stało w kolejce drżąc z zimna.Między nimi stali też dwa chłopcy- jeden może pięcioletni,drugi- być może miał z 10 lat.Młodszy zobaczył mojego psiaka i podbiegł do niego.Starszy wołał ale chłopaczek nie słuchał.Wtedy chyba matka chłopców warknęła :weź go przyprowadź! I starszy podszedł do nas,walnął młodego w głowę mówiąc : co ci gadałem? Gdzie masz stać? Na to chłopak zaryczany: ale ja nie chcę tam stać! Ja się chcę pobawić! Chłopak chwycił młodszego za rękę krzycząc : zara cie kto zobaczy! I tyle będzie!
Naprawdę chcecie stać w tej kolejce smutnych ludzi i taką niedzielę zgotować swoim dzieciom,które wcale być może nie chcą swego starego odwiedzać w pierdlu?

124 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-06-03 18:21:21)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Landryna napisał/a:

Cześć.Ja mam podobną sytuację do Twojej ,gdyż Mojego chłopaka psy pokręciły w listopadzie...

Jeżu jaki rynsztok
Biedne niuniu, wszystko przez psy poszedł siedzieć, jakby nie one to co tam ,ze kogoś pobił, byłby na wolności i dalej mordobicie praktykował,a poszedł siedzieć  zapewne za niewinnosc , co tam pobicie , normalka, przecież to niewiniątko kochane  na które cały świat się uwziął

gojka102 napisał/a:

....Młodszy zobaczył mojego psiaka i podbiegł do niego.Starszy wołał ale chłopaczek nie słuchał.Wtedy chyba matka chłopców warknęła :weź go przyprowadź! I starszy podszedł do nas,walnął młodego w głowę mówiąc : co ci gadałem? Gdzie masz stać? Na to chłopak zaryczany: ale ja nie chcę tam stać! Ja się chcę pobawić! Chłopak chwycił młodszego za rękę krzycząc : zara cie kto zobaczy! I tyle będzie!
Naprawdę chcecie stać w tej kolejce smutnych ludzi i taką niedzielę zgotować swoim dzieciom,które wcale być może nie chcą swego starego odwiedzać w pierdlu?

Bo jak Nie  to wpie.. ol, klasyka w takich rodzinach . Tez mi się nie widzi ciągać dziecko do takiego szamba , to nie jest dla niego miejsce, no ale patologia tego nie zrozumie , przecież  oni się uważają za przyzwoitą  godną na wzor rodziną  i tatusia trzeba odwiedzić, sprobuje się gowniarz przeciwstawić, to od matki łomot  będzie i od tatusia po wyjściu dokładka, za brak szacunku

125

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Landryna napisał/a:

Cześć.Ja mam podobną sytuację do Twojej ,gdyż Mojego chłopaka psy pokręciły w listopadzie... i miała wyrok do odsiadki 14 miesięcy za pobicie zostało mu 3 tygodnie i będzie już na wolności.

49126581gg jak coś;)

A nie jest Ci strasznie żyć ze świadomością,że masz faceta,który kogoś pobił,że kiedy on wyjdzie Ty się będziesz cieszyć a ktoś będzie się panicznie bał? Ktoś kto problemy rozwiązuje biciem jest albo tak pusty,że nie potrafi sensownie niczego argumentować (więc jeśli Ty kiedykolwiek będziesz miała inne zdanie w jakiejś ważnej dla Was kwestii też Ci wpierdzieli) lub nie jest zdrowy psychicznie.

126

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Cześć dziewczyny. Mój chłopak siedział trzy lata ale udało mi się przetrwać te trudne chwile. Gdyby któraś chciała pogadać, piszcie na mój e-mail.

127

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mycha21 napisał/a:

Cześć dziewczyny. Mój chłopak siedział trzy lata ale udało mi się przetrwać te trudne chwile. Gdyby któraś chciała pogadać, piszcie na mój e-mail.

Zakładając, że nie siedzi tam bez powodu, masz się czym chwalić big_smile Tylko nie róbcie dzieci, wystarczająco dużo patologii jest już na tym świecie..

128

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Matt87 napisał/a:
mycha21 napisał/a:

Cześć dziewczyny. Mój chłopak siedział trzy lata ale udało mi się przetrwać te trudne chwile. Gdyby któraś chciała pogadać, piszcie na mój e-mail.

Zakładając, że nie siedzi tam bez powodu, masz się czym chwalić big_smile Tylko nie róbcie dzieci, wystarczająco dużo patologii jest już na tym świecie..

Widać po twoim wpisie jakim płytkim człowiekiem jesteś. Owszem nie siedzi się za niewinność, ale nie każdy skazany jest człowiekiem z marginesu. Widocznie patrzysz na ludzi tak jak inni spostrzegają ciebie. A kobieta więźnia nie jest gorszą istotą od innych tylko dlatego, że jej chłopak czy mąż odbywa karę w więzieniu. Patologią są ludzie, którzy zaliczają siebie do "wyższej kategorii" na takich podstawach jak TY właśnie.

129

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Mój syn wyszedł 4 miesiące temu tak bardzo się bałam jak wychodził z domu chciałam wiedzieć gdzie idzie i o której wróci chciałam go kontrolować ze strachu o niego . Teraz już nie ; wiem że się zmienił pobyt w ZK czegoś go nauczył nie szuka kontaktów z dawnymi kolegami podjął prace jeżdzi do dziecka na odwiedziny a największym plusem z pobytu w ZK jest to że pomaga w domu sprząta myje naczynia nie lubi bałaganu jednak tam też można się czegoś nauczyć smile

130

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Artemida napisał/a:

Jeśli faktycznie w samoobronie, to nie będzie więzienia, najwyżej areszt.

Jeju, no nieprawda.

Po pierwsze - Kodeks karny nie przewiduje takiej kary jak areszt. Taką karę przewiduje tylko Kodeks wykroczeń.

Po drugie - samoobrona - a raczej działanie w obronie koniecznej - jest okolicznością WYŁĄCZAJĄCĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, zarówno wg k.k. jak i k.w.

Już któryś raz słyszę: "jak ktoś działa w obronie koniecznej, to więzienie nie, a areszt tak" i nie wiem skąd się taka straszna bzdura bierze i to jeszcze się ją powtarza dalej. 

Kodeks karny i Kodeks wykroczeń regulują odpowiedzialność za inne czyny niedozwolone (wyjątkiem są tzw. czyny przepołowione - np. kradzież, ale już mniejsza o to - chodzi o to że do pewnej kwoty jest wykroczeniem, do pewnej przestępstwem).
Nie można więc komuś, kto popełnił czyn, za który karę przewiduje Kodeks karny, wymierzyć kary przewidzianej w Kodeksie wykroczeń.
Ten, kto działał w obronie koniecznej nie podlega karze. Zarówno na mocy k.k. (a mówimy teraz o pobiciu, więc interesuje nas prawo karne a nie prawo wykroczeń) i k.w.

Posty [ 66 do 130 z 265 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024