Tęsknota za chłopakiem w więzieniu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 265 ]

56

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

pacholszczunka jest wina, jest kara. Niestety za swoje czyny musi odpowiedziec, ale Ty nie możesz podchodzić do tego w taki sposób, jak by co najmniej był ciężko chory, albo umarł... Doskonale rozumiem, że czujesz ogromny ból, jesteś zagubiona i bezradna, ale musisz wziąć się w garść i myśleć o sobie. Ja już nie raz pisałam, że więzienie to nie koniec świata i wszystko da się przeżyć.

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

A co zrobił? Może też coś takiego zmajstruje żeby mieć większe powodzenie u panienek big_smile

58

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

wiesz co MrWestin masz głupi tok myślenia. przydało by Ci się żebyś był w takiej sytuacji to byś zrozumiał ;(

59

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

A tak z innej beczki.
Każdy potrafi oceniać osoby, które odsiadują wyroki, każdy wie co powiedzieć, ale czy my wszyscy jesteśmy tacy święci?
Są na prawdę różne sytuacje, czasem można się znaleźć w nieodpowiedni miejscu o nieodpowiednim czasie. Przykładów można by podać miliony, choćby paserstwo nieumyślne...
Albo przykład kiedy widzi ktoś bójkę i choćby że strachu nie wezwie policji... już może mieć współudział, a jeszcze jeśli znajdą się lewi świadkowie jest słowo przeciwko słowu - nie idzie się wywinąć.
Inna bajka - nikt nigdy nie dał łapówki lekarzowi, czy komuś innemu? Nikt nigdy nie podpisał się za matkę, ojca, brata czy męża? Nikt nigdy nie jechał na podwójnym gazie? Mogłabym wymieniać i wymieniać takich przykładów miliony, ale po co jak i tak nikt się do tego nie przyzna nawet przed samym sobą. Powie że dał łapówkę lekarzowi, bo to chodziło o "coś wyższego". Ale to wszystko o czym pisze to są przestępstwa i wkurza mnie kiedy tacy rzekomo święci mają najwięcej do powiedzenia...

60

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

nieznajoma85 w sytuacji autorki i nie tylko jej jak najbardziej  forumowicze mają prawo sie do wypowiedzenia i potepienia
Bo nikt o zdrowyych zmyslach nie wdaje sie w wielokrotne bojki swiadomie z premedytacją, czy tez napada na starszą osobe aby ją okrasc, pobic , czy nie wiadomo jeszce co.
To akurat NIE są sytuacje  skazanych bedących w nieodpowiednim miejscu , w nieodpowiednim czasie, z zupelnie odwrotnie ,wiec przyklady dokonania nieumyslnego przestepstwa nijak mają sie tu do wyzej opisanych historii
O czym ty kobieto tutaj sie zaczelas rozpisywac?przezytalas dwie strony wspisow ,w tym jakie to byly dokonane przestepstwa i to nie jednorazowo? NIE,nie, i jeszcze raz nie!! wiec nadrób zaleglosci i wtedy prosze o adekwatne przyklady jeśli masz zamiar  zachowac linie obrony osob,ktore kogos napadly czy umyslnie  wielokrotnie pobily

61

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

To już nie chodzi jakie to były przestępstwa. Może o tych nieświadomych przesadziłam, ale ludzie całkowicie świadomie łamią prawo, a później wyrażają opinie jacy to kryminaliści są be, a oni święci...
Zanim zaczniemy kogokolwiek krytykować najpierw może warto przeanalizować własne życie. I proszę mi nie mówić, że łapówka czy inne z wymienionych wcześniej przestępstw nie jest świadomym łamaniem prawa.
Szlak mnie trafia, bo nawet miałam sąsiada, byłego wojskowego. Jak on wyzywał złodziei, jakie obelgi rzucał to się w głowie nie mieści. A dla mnie był i jest jeszcze większym bandytą niż taki kieszonkowiec... Niejednokrotnie wsiadał do samochodu tak pijany, że ledwo na nogach mógł ustać i ma czelność uważać się za lepszego od tych co siedzą w więzieniach...
Z resztą co druga osoba, albo i więcej ma coś na sumieniu. Nie ważne czy to w pracy czy w życiu codziennym, ale jakże potrafią potępiać innych.
Co robią firmy budowlane, z resztą nie tylko budowlane to jawne oszustwa... Policjanci którzy po pracy pijani biją nawet przypadkowych przechodniów nie odpowiadają za to, co najwyżej zostają przeniesieni gdzie indziej. Przykłady można mnożyć godzinami, ale i tak każdy powie że to Ci którzy są w więzieniach to bandyci.
Owszem muszą ponieść karę i bardzo dobrze. Zrobili źle popełnili przestępstwo, niejednokrotnie skrzywdzili kogoś, ale czy to oznacza że nie należy im się szansa na powrót do normalnego życia? Od razu może na stos z nimi jak czarownice setki lat temu, albo do gazu? W takim razie powinno tak się zrobić ze wszystkimi ludźmi, nie tylko z tymi którym udowodniono przestępstwo, ale i z tymi którym się udało wszystko zataić...

Nie chce tu bronić nikogo, bo nie o to chodzi. Pisze to po to żeby każdy zanim wyrazi swoją opinię zastanowił się 100 razy nad tym czy ma prawo oceniać, czy sam postępuje zawsze tak żeby nie miał sobie nic do zarzucenia. Do tego jeszcze fajnie by było gdyby ludzie mieli w sobie choć trochę obiektywizmu...

62 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-05-14 13:03:13)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Pisze to po to żeby każdy zanim wyrazi swoją opinię zastanowił się 100 razy nad tym czy ma prawo oceniać, czy sam postępuje zawsze tak żeby nie miał sobie nic do zarzucenia. Do tego jeszcze fajnie by było gdyby ludzie mieli w sobie choć trochę obiektywizmu.. .

.
A jak slyszysz w mediach o facecie ,ktory znecal sie nad rodziną i skatowal male dziecko niemal na smierc ,albo niestety na amen ,to tez wstrzymujesz sie od oceny boksera ,bo nikt nie jest świety twoim zdaniem? Zanim wyrazisz opinie na temat przemocowca ,kata tez sie zastanawiasz 1000 razy ,czy masz prawo oceniac sadyste,ktory martowal dziecko??trzymasz   usta  na klodke ,bo kazdy cos ma sobie do zarzucenia ??wątpie w to czy umiesz sie w takich sytuacjach ugryzc w język ,i nawet bezwiednie nigdy wysyczec wulgaryzm na temat tyrana.To jest dla mnie hipokryzja o czym teraz piszesz

Ja doprawdy o wielokorotne pobicia, napady kogos z premedytacją, znecanie sie nad bezbronnymi istotami  (nad dziecmi i zwierzetami) nie widze powodu,aby nie móc swojej opini na temat tych bydlakow wyrazic-negatywnej i potepiającej ich czyny.Ty widzisz powod,aby milczec,ja nie, i nie rozumiem twojego punktu widzenia do osob ,ktore takie okrucienstwa popełnily ,a ty nawolujesz ,aby nie opiniowac, nie komentowac,nie oceniac  tym podobnych ,nie raz  mrozących krew w zyłach zbrodni i przestepstw ,bo nikt nie jest świety.
Nie jestem idealem chodzącym ,ale nikogo nie pobilam, nikogo nie napadlam, nikogo nie okradlam, nie znecalam sie nigdy nad dzieckiem ani nad zwierzetami i mam prawo wygloszenia osądu do tych degeneratow, ktorzy niejednokrotnie/wielokrotnie do tego czynu sie posuneli,wyrzadzając komus straszną przykrosc w zyciu.

Sądze ,ze jakby na twoja mame czy dziecko napadli, pobili ,okaleczyli,wyrządzili jakąs krzywde  komus kogos kochasz,to bys zupelnie miala inny punkt widzenia i nie wstrzymywalabyś sie od potepienia,opini ,i przemilczenia
Naprawde watpie czy zachowalabyć w sobie obiektywizm ,zastanawiajac sie czy zawsze postepujesz tak nie majac sobie nic do zarzucenia- jestem pewna ,ze w tych sytuacjach daleka bylabys od milczenia i pogardy czynu zboja ,ktory skrzywdzil twoją najblizszą osobe.Więc prosze cie, nie pisz tu o zadnym obiektywizmie,bo jak mozna porownac przestępstwa wysokiej skali (pobicia,zabicia,napady,włamania) do jakis zarzutow do wlasnej osoby,ktore nikogo nie skrzywdzily,ani nie są w zadnym stopniu karalne

63 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-05-14 13:23:37)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Niejednokrotnie wsiadał do samochodu tak pijany, że ledwo na nogach mógł ustać

Jesli widzialas niejednokrotnie sąsiada pijanego wsiadającego za kólko,ktory ledwo na nogach  mogł ustac, mam nadzieje ,że zawiadamialas w tym samym momencie policje (choc w to watpie), bo przez twoja biernosc i totalną olewke moglaś miec ludzi na sumieniu .Nie tylko pijany kierowca, ale rownie osoba,ktora widzi,ze ktos wsiada do auta zalany w sztoka i nie raczy zainterweniować,( podajac dane personalne, czy nr rejestreacyjne)aby ocalic komus zycie, nie samemu kierowcy,lecz niewnnym ludziom ,ktorzy mogli pasc ofiarą twojego ignora i pijanego kierowcy.
Tylko Prosze cie..nie wyskakuj mi z tekstem ,ze kazdy ma cos na sumieniu i jakze mozna potepiac innych.No oczywiscie najlepiej siedziec z zalozonymi rekoma i miec wszystko w  nosie,wiec nie bede klrtykowac ,bo analizując wlasne zycie tez idealem nie jestem.

Mozesz mnie nazywac kapusiem czy nie wiem tam czym,krzywic sie na to co napisz,ale ja widząc kiedyś faceta ,ktory szedl z dzieckiem przedszkolnym nachlany jak swinia, wsiadając do auta zadzwonilam na komisariat podając jego nr rejestracyjne.Niestety wtedy za daleko bylam,aby go osobiscie zatrzymac, ale widzialam ze po calym chodniku zygzakiem szedl,trzymajac w reku puszke piwa.W mig na nastepnym skrzyzowaniu go chapneli.
Dla ciebie zapewne to bedzie karygodne zachowanie,bo nie zastanowilam sie tysiąc razy czy sama mam czyste sumienie,i czy taka swieta jestem,ale dla mnie to wypelniona powinnosc NIE przymykac oka, ani NIE  milczec widząc bandziorow, piajnych kierowcow, zlodzieji,czy kretyna napadającego na starszego czlowieka
Tak wiec twoja propozycja zakladania kłódki innym na usta,jest dla mnie zupelnie nie do przyjęcia

64

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam mam podobna sytułacje   mam 17 lat i tez kocham chłopaka który siedzi w wiezieniu .
Na poczatku  nie spodziewała bym sie tego po nim był spokojny miły i  nie wydawał sie byc agresywny
  nigdy nie zrobił nic gupiego przy mnie , miał szacunek do mnie a na dodatek liczył sie z moim zdaniem . Przymnie był zupełnie inna osoba niz przy kolegach co na samym poczatku juz mi sie podobała .Spotykalismy sie 2 góra 3 miesiace i go złapali . Przez ten cały czas utrzymywalismy kontakt ze soba spotykalismy sie i od rana do wieczora potrafilismy pisac ze soba i rozmawiac przez telefon . Dawał mi rózne znaki zawsze z rana budził mnie miłym sms , zawsze sie wygupalismy biegalismy w deszczu  i klucilismy w pozytywnym sensie , duzo rozmawialismy i wydawało mi sie ze rozumie mnie jak nikt inny ..zreszta ja mu tez dawałam znaki ze mi na nim zalezy ale był niesmiały  tak samo jak ja. wkonc napisał ze  mogł by zrobic dla mnie wszystko .. Ostatni raz sie spotkalismy przeprosił mnie i pocałował mnie w czołko i stwierdził ze to moze byc ostatni nasz spacer wtedy nie brałam sobie tego powaznie , ale zaniepokoiło mnie to ze miał wyłaczony telefon i okaząło sie ze zatrzymała go policjia .. Poźniej widziałam go tylko na sprawie . Pisalismy listy ale długo czekałam na jego odpowiedz i  myslałam ze ma poprostu mnie gdzies i moze pisze z ze swoja była dziewczyna dlatego tyle nie odpisuje... .Poznałam pewnego chłopaka i byłam z nim  6 miesiecy  myslalam ze uda sie mi zapomniec o tamtym łobuzie .. ale nie udało mi sie to i na dodatek on odpisał z przeprosinamii piekna walentynką i pytał sie jak spedziłam swieta i sylwestra obiecał ze jak wyjdzie to spedzimy go razem we dwoje  i długo nie odpowiadał bo miał kare sad odpsiałam mu  prosił mnie o zdjecia abym mu wysłała i dzwonił do mnie co piatek z 4 razy .. niesety musiałam zmienic numer a nowego mu nie podałam . Nie wiem gdzie teraz jest dokładnie w jakim zk najprawdopodobniej w koszalinie ostatnio dzwonił do naszego znajomego  i pytał sie o mnie nie wiem czy ten podał mu zły numer telefonu i kazał przekazac mi ze zadzwoni na drugi dzien  poniewaz nie doczekałam sie zadnego telefonu .. Tak naprawde nie wiem  na czym stoje  , i nie wiem co mam robic .. kocham go i tesknie to juz prawie 2 lata i 5 miesiecy jak go nie ma a ja dalej nie moge przestac o nim myslec .. Moje przyjaciółki poradziły mi napisac list a w liscie kim jestem tak na prawde dla niego i czy cos dla niego znacze .. ale ja nie wiem jak dokładnie to napisac zeby nie wyjsc na jakas idiotke luub kretynke bo moze juz ma kogos a ja nie chcem mu sie narzucac .. I dalej nie wiem co mam robić ??? ona ma 20 lat prosze was o jakas rade wink Pozdrawiam .

65

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Cześć . mojego chłopaka tez zamkneli i nie wiem co mam robić tak strasznie za nim tęsknię a nie wiem jak wytrzymam te dwa lata bez niego :( najgorsze jest to że jego kolega który zrobił to z nim ... to mu nic nie zrobili a mojego zamknęli czy jest w tym sprawiedliwosc?:(

66 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-07-29 09:42:29)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Paulusia123 napisał/a:

Cześć . mojego chłopaka tez zamkneli i nie wiem co mam robić tak strasznie za nim tęsknię a nie wiem jak wytrzymam te dwa lata bez niego sad najgorsze jest to że jego kolega który zrobił to z nim ... to mu nic nie zrobili a mojego zamknęli czy jest w tym sprawiedliwosc?:(

Hej,

jeśli chcesz możesz napisać do mnie na e - mail.
Jestem w podobnej sytuacji, ale nie chciałabym o tym publicznie się wypowiadać.

To co mogę Ci powiedzieć na szybko to...
Musisz wiedzieć na co się decydujesz.
Oczekiwanie na kogoś kto siedzi jest bardzo trudne.
Twoja decyzja musi być dojrzała i przemyślana.
Sama zadaj sobie pytanie, czy jesteś w stanie to wszystko unieść ?
Tu nie chodzi o samotne wieczory, wypady z przyjaciółmi, pracę, wakacje, imprezy etc.

Każda decyzja w życiu niesie za nami konsekwencje.
Ty - jeśli się zdecydujesz poczekać - musisz wiedzieć, że w pewnym sensie " siedzisz " razem z Nim.
To Ty musisz być tą drugą połówką, która w tym czasie będzie umiała to wszystko poprowadzić. Pomóc. Dać oparcie.
Jego osadzenie odbije się na całym Waszym przyszłym życiu.

67

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Mój syn siedzi już 2 lata ale wiem jedno jak oni tam czekają na widzenia wręcz tym żyją nic się nie liczy tylko żeby ktoś przyjechał . nie zrywaj z nim tylko dlatego że siedzi to jest tez próba dla was .mojego żona zostawiła 2 miesiące po zamknieciu i wiem co przeżył nie moglam na to patrzeć , miał myśli samobójcze  potem zemstę planował na koniec się załamał na niczym mu nie zależało chodził w ZK do psychologa

68

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam jestem tu nowa i tez mam faceta w zk od 3 lat i tez jest mi ciężko i bardzo tesknie na szczesciejego kara dobiega końca tzn pod koniec grudnia będzie już w domu:)

69

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mola633 napisał/a:

Mój syn siedzi już 2 lata ale wiem jedno jak oni tam czekają na widzenia wręcz tym żyją nic się nie liczy tylko żeby ktoś przyjechał . nie zrywaj z nim tylko dlatego że siedzi to jest tez próba dla was .mojego żona zostawiła 2 miesiące po zamknieciu i wiem co przeżył nie moglam na to patrzeć , miał myśli samobójcze  potem zemstę planował na koniec się załamał na niczym mu nie zależało chodził w ZK do psychologa

To jest prawda ze oni tam zyja widzeniami listami i telefonami tak jak my i prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

70

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

71

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

To tez jest prawda ale sa tez wyjątki....a czasem jest tak ze osoby odsiadują swoje stare wyroki z przed lat.....

72

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

Może masz racje dlatego bardzo się boję nie wiem co będzie to jest jego pierwsza odsiadka w wrześniu staje na wokandę mam nadzieję że dostał nauczkę . Po wyjściu musi zawalczyć o widzenia z dzieckiem podjąć pracę , i zająć się długami które zaciągnęli z jego byłą  która na wszystko się wypięła ale z wszystkiego korzysta , Też dużo zależy od tego za co siedział i jakim otoczeniu będzie przebywał .Pozdrawiam smile

73 Ostatnio edytowany przez nieznajoma85 (2013-08-26 12:52:02)

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
karolina203 napisał/a:
nieznajoma85 napisał/a:
karolina203 napisał/a:

prawda jest to ze większość facetow którzy tam sa robia się bardziej uczuciowi i latwo ich zranic

W większości przypadków, ta większa uczuciowość zanika niedługo po wyjściu, a życie wraca do normalności z przed odsiadki
Ale o tym przekonają się te, które się doczekają

To tez jest prawda ale sa tez wyjątki....a czasem jest tak ze osoby odsiadują swoje stare wyroki z przed lat.....

Wiem, że są wyjątki, bo sama mam to szczęście i trafiłam na wyjątek. Jednak widzę co się dzieje dookoła mnie. Czasem zwyczajnie nie potrafię pojąć jak dziewczyny dają się tak omotać i zwodzić.

Ja czekałam 2 razy, ale to był jeden wyrok - ratalnie. 8 miesięcy był tymczasowo aresztowany, uchylony areszt, dopiero po 2 latach wyrok i odsiedzenie tego co zostało.
Traktuję to jako jeden raz i choć nasza sytuacja jest ciut inna niż większość, to powiedziałam, że to był pierwszy i ostatni raz. Że już więcej czekać nie mam zamiaru, nie będę marnować życia na jeżdżenie po kryminałach...

Zawsze przestrzegam dziewczyny, aby miały dystans do swoich partnerów, aby z przymrużeniem oka traktowały obietnice swoich facetów. Ja już na prawdę wiele widziałam...

Mój mąż również nie spełnił obietnic, ale "siła wyższa" nie pozwoliła. Bo obietnice mojego męża, to takie, że nie będzie wyjeżdżał w delegacje, nie będzie tyle pracował, poświęci więcej czasu rodzinie.
Niestety nie był w stanie ich spełnić, bo manna z nieba nie spadnie...


Mola - Ty masz trochę inną sytuację. Uważam, że dużo trudniejszą. Bo o ile ja z mężem, partnerem mogę się rozstać, ułożyć sobie życie na nowo jeśli będzie mnie zwodził. Tak Ty o synu nie zapomnisz i choćby był "najgorszy", zawsze będziesz przy nim.
Nie wyobrażam sobie aby moje dziecko trafiło do Zakładu Karnego. Mam tylko nadzieję i zrobię wszystko co tylko będę mogła, aby syn nie powielił błędów ojca...

74

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam, mozna sie dolaczyc? Tez jestem w takiej sytuacji, moj chlopak juz 1,5 roku siedzi a ja zostalam sama z malym dzieckiem.. Cikezko jest, ale wiem, ze jakos trzeba przeczekac..

75

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witamy "jaa123" napisz coś więcej smile

76

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam. A można wiedzieć w jakich zakładach karnych sa wasi faceci??? Pozdrawiam

77

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jak czytam niektore posty to powiem szczerze ze szkoda mi Was dziewczyny ze marnujecie sobie zycie.Kryminalistam jest kryminalista.Za dobre uczynki sie do wiezienia nie trafia.Po to jest ustalony kodeks karny zeby go przestrzegac i zeby ten swiat funkcjonowal.
A dlaczego tak uwazam....
Otoz sama zadalam sie z czlowiekiem ktory byl w wiezieniu ale z milosci mialam klapki na oczach, zawsze bylam zdania ze czlowiek zasluguje na druga szanse i zmienilam zdanie po tym jak sama doswiadczylam co to zyc w strachu ze w kazdej chwili Twoj ukkochany trafi znowu za kratki, ze w kazdej chwili do drzwi zapuka policja.Niestety moj ukochany nie wyciagnal wnioskow ze swojej przeszlosci i dalej zajmowal sie nielegalnymi rzeczami a ja na to biernie ptrzylam.Choc mowil ze chce zyc inaczej to byly to tylko slowa...bo jego czyny mowily cos innego bo mowil ze zawsze go cos ciagnie w ta czarna strone.
8 lat razem, dwojka dzieci i coo ...ano goooowno On sie nie zmienil.Po okolo 6 miesiacach od urodzenia drugiego dziecka powiedzialam Stop, ja sie w to wiecej nie bawie, nie kosztem dzieci.
Pewnie doszlo by do takiego momentu ze jezdzila bym na widzenia z dzieckiem na reku a on by mowil jak to teskni i kocha.Kazdy podejmujac jakies czyny musi pomyslec o konsekwencjach w przyszlosci.
Takze zastanowcie sie moje drogie.Ja cierpie caly czas choc juz rok minal od rozstania i kocham i zawsze bede pewnie kochala ale wlaczcie swoj rozsadek bo serce kieruje sie swoimi prawami i czesto wywodzi w pole co mnie spotkalo.

Tylko głupiec oczekuje innych rezultatów, powielając wciąż te same błędy.

78

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Nigdy niczego w życiu człowiek nie jest pewny i nie wie co go czeka , nie można wszystkich pakować do jednego wora i przekreślić . Nawet w najgorszych snach mi się nie śniło że będę syna odwiedzać w ZK więc nie można wszystkich tak osądzać bo nie wiemy co nas może w życiu spotkać .

79

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Hej dziewczyny. Jestem tu nowa i chciałam się podzielić swoją tęsknotą. Mój partner został aresztowany i skazany n 6 miesięcy. Odpowiada za błąd z przeszłości. Nie chciałabym żeby ktokolwiek go źle ocenił więc napisze dokładnie jak wygląda sprawa. Kiedyś mój partner miał żonę, która nie była napewno przykładem żony ani matki bo mają z tego małżeństwa dwoje dzieci. Kobieta tak po ślubie całkowicie się zmieniła piła dzień w dzień, kradła biła jego i dzieci, zabierała każdą zarobioną złotówkę i wydawała na papierosy i alkohol nie myśląc o dzieciach. Wyrok 6 miesięcy otrzymał za kradzież części metalowych z kopalni o wartości 320 zł zrobił to bo już nie miał co dać dzieciom do jedzenia. Wiem że to było złe ale tonący chwyta się brzytwy a dla dzieci się zrobi wszystko. Więc dostał wyrok pół roku odroczył go raz i drugi i teraz miał go już zawiesić lecz pech chciał że pomylił daty bo miał to zrobić w lipcu a myślał o listopadzie więc go zabrali. Bardzo za nim tęsknie zostałam z dziećmi ale mam wsparcie u jego mamy. Załatwiam mu dozór elektroniczny ale to i tak najszybciej za miesiąc wyjdzie. Wiem że to miesiąc a nie lata ale jednak go nie ma a dzieciom nie potrafie wytłumaczyć dlaczego bo ich matka też poszła siedzieć jak były małe i wiedzieli że poszła do więzienia a potem już nie wróciła i boje się że one pomyślą że on też już nie wróci.

80

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Możesz z dziećmi do niego jechać, ma 4 widzenia w miesiącu żeby miały kontakt z ojcem .

81

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Zdecydowaliśmy że dzieci do niego nie weźmiemy. One są jeszcze za małe żeby zrozumieć i ciężko będzie im wytłumaczyć dlaczego tata nie może z nimi wrócić dlaczego musi zostać i to będzie dla nich za trudne. Ja wiem że i mi będzie ciężko po widzeniu wyjść wiedząc że on musi tam zostać ale jestem dorosła i to rozumiem a one nie.

82

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tu jesteś w błędzie dzieci więcej rozumieją jak myślimy . Dzieci nie muszą wiedzieć że tata jest w ZK jest tam w pracy jak skończy pracę to przyjedzie wiele matek tak tłumaczy dzieciom słyszałam nie raz jak czekałam na widzenie .

83

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

one są bardzo mądre i wiedzą jak wygląda w zk bo byli u wujka na widzeniach więc się zorientują

84

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Jeśli są mądre to im wytłumacz zrozumieją . Ważne aby miały kontakt z ojcem .

85

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Czesc:) Jestem w niemalze podobnej sytuacji...wiem co czujesz...ta tesknota jest najgorsza. Moj narzeczony przebywa w zk  jakies 170 km ode mnie:( Caly czas mam ochote przytulic sie do niego a to jest niestety niemozliwe. Zyje tylko od widzenia do widzenia i to jest okropne ale kocham go nad zycie i jestem w stanie poswiecic sie tak dla niego.Nieraz jade do niego do zk i czekam 3 godziny zeby moc go zobaczyc tylko godzine ale ta godzina jest bezcenna.Wiem o tym ze jak juz ten koszmar sie skonczy bedziemy najszczesliwszymi ludzmi na swiecie i w koncu bedziemy mogli poukladac sobie zycie.A co do tego ze tacy ludzie sie nie zmieniaja to akurat moj narzeczony zmienil sie o 180 stopni i wiem ze to jest zmiana na stale bo ciagle mi to udowadnia inaczej nie pisala bym sie na to zeby az tyle czasu na niego czekac.
Musimy byc dzielne i jakos sobie z tym wszystkim radzic.

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

86

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Bardzo daleko go umieścili w ZK dlaczego ? Czy od razu go tam umieścili czy został przewieziony z jakiegoś powodu ?

87

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Nie mam pojęcia dlaczego akurat tam ale fakt jest kawałek;/, na początku był u nas w miejscowości ale po tygodniu wylądował tam sad

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

88

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

89

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Hej wiem co czujesz miałam to samo na początku bo teraz już nie jest tak źle. Mieliśmy widzenie, piszemy listy, co dwa dni rozmawiamy także da się jakoś przeżyć. Czekamy na wyznaczenie wokandy i żyjemy nadzieja, że do dwóch tygodni znów będziemy razem. Najgorzej wieczorami kiedy zbiera się na myślenie. Pierwsze dwa tygodnie to był codziennie płacz z bezsilności i tęsknoty przede wszystkim. Udało nam się tylko raz zobaczyć bo tego samego dnia wywieźli go z mysłowic pod ukraińską granicę i teraz nie ma szans na widzenie bo za daleko. Najważniejsze jest to żebyście się wspierali i wierz mi, że to jest wielka próba miłości. My tak uważamy. Los wystawił nas na próbę i jak to mój mężczyzna napisał w liście ,, teraz pozostanie czysta miłość ". Wspierajcie się i bądź sercem przy nim pisz listy to pomaga i wzmacnia bardzo. Życzę wam dużo cierpliwości i wytrwałości, a przede wszystkim miłości.

90

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo

91

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

92

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Ile ja na ogladalam  się na widzeniach lasek w ciązy, z małymi dziećmi odwiedzających swoich panów..
Sama czekałam jeździłam pisałam 2 lata a potem...każdy jest inny, każdemu należy się szansa..
Najgorsze jest to czekanie...nigdy nie żalowałam tego że czekałam..Tesknie za tym..zawsze będę go kochac( pierwsza miłość) jednak nigdy razem nie będziemy;...

93

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

94

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
magnez85 napisał/a:

Ile ja na ogladalam  się na widzeniach lasek w ciązy, z małymi dziećmi odwiedzających swoich panów..
Sama czekałam jeździłam pisałam 2 lata a potem...każdy jest inny, każdemu należy się szansa..
Najgorsze jest to czekanie...nigdy nie żalowałam tego że czekałam..Tesknie za tym..zawsze będę go kochac( pierwsza miłość) jednak nigdy razem nie będziemy;...

Przyznaję, oczekiwanie potrafi być bardzo uciążliwe. Jednak jeśli ma się jasno wytyczony cel, jest się świadomym konsekwencji wynikających z podjętej decyzji jakoś udaje się poskładać życie bez niego.
Najważniejsze jest - tak jak piszesz - podjęcie świadomej decyzji, nie pod wpływem emocji czy impulsu aby potem nie żałować.

Ale aż mnie za serce złapało jak napisałaś, że Wam nie wyszło. Jeśli mogę delikatnie podpytać -nie chcesz nie musisz mówić-dlaczego?

95

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
kotka2 napisał/a:

hej tez mam chlopaka w wiezieniu i wiem jak sie czujecie fajnie ze moge sie z kims podzielic bo nie jest latwo tesknie zanim

Ojj ta tesknota jest najgorsza:(

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

96

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

97

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
oxxanetaxxo napisał/a:
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

wierze ze damy radę. dopiero teraz czuje jak bardzo go kocham.

98

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Dziewczyny jest takie Forum - ZA MURAMI ZK można tam rozmawiać z osobami doświadczonymi przez los Zaprasza smile

99

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
deadangel18 napisał/a:
oxxanetaxxo napisał/a:
deadangel18 napisał/a:

Witam mam na imię Paulina. przedwczoraj zabrała mojego faceta policja kryminalna...7 miesięcy rozłąki. jestem w 7. mies. ciąży. postanowiłam na niego czekać będziemy mieli syna. jesteśmy ze sobą ponad rok. każda choćby mała wspominka o nim i łzy mi napływają do oczu. pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i jest mi strasznie ciezko sad

Trzymaj sie musimy byc silne i jakos dawac sobie z tym wszystkim rade...moj zostal mi zabrany na 1,5 roku...

wierze ze damy radę. dopiero teraz czuje jak bardzo go kocham.

I tak bedzie!:) zyje ta mysla ze jakos przeleci...dopiero mija miesiac ale powtarzam mu ciagle ze jestesmy juz o miesiac blizej niz dalej tylko ta tesknota taka straszna:(

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

100

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tak przypatrujac sie wypowiedziami kobiet ktore nigdy nie mialy z tym swiatem doczynienia to krew mnie zalewa. Glupio madre wszedzie byly wszystko przezyly i wszystko wiedza. Tylko szkoda ze jakby ich facet sie powalil to tez na takich forach szukalyby wsparcia a teraz rzna wielkie panie, ze niby po co sie z takimi facetami wiazac. A jezeli chodzi o twoja sytuacje to powiem ci szczerze kazda z nas przezywa to samo, tak wyglada tesknota na poczatku zawsze jest ciezko nie chce sie jesc nieprzespane noce glowa zawalona myslami i nadzieja ze sie obudzisz a rano wszystko bedzie tak jak dawniej ale powiem ci to kwestia czasu i przyzwyczajenia do nowej innej niz dotychczas sytuacji. Jakos trzeba ten czas wykorzystac w koncu przyjdzie taki dzien ze poczujesz sie silna i to juz tylko bedziesz odliczala dni do powrotu a ta rozlaka jedynie zcementuje wasz zwiazek i utwierdzi cie w przekonaniu ze to wlasnie jest ten jedyny. A i pozdrawiam te panie ktore zostawiaja swoich facetow bo poszli siedziec i trzymam mocno kciuki zeby ktos odwrocil sie od nich wtedy kiedy to one najbardziej beda potrzebowaly wsparcia bliskich.

101

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
samotnaa napisał/a:

A i pozdrawiam te panie ktore zostawiaja swoich facetow bo poszli siedziec i trzymam mocno kciuki zeby ktos odwrocil sie od nich wtedy kiedy to one najbardziej beda potrzebowaly wsparcia bliskich.

A mnie krew zalewa na takie stwierdzenia.
Czy kogokolwiek obowiązkiem jest czekanie? Tym bardziej w sytuacji kiedy partner zawiódł? Wcale tak nie uważam. Pamiętaj, że medal ma dwie strony...
Z resztą czekanie to temat rzeka, ale jedno jest pewne. Jeśli kobieta zostawi, od tak sobie, to znaczy że nie kocha i lepiej jak rozstanie nastąpi predzej niż później.

102

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Mija juz 4-ty miesiąc odkąd mi go zabrano powiem tak ze do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic,najwazniejsze ze wiem ze warto czekac i nie mogla bym podjac innej decyzji bo kocham mojego P nad zycie. Zawsze jest latwiej gdy mozna przyjechac do niego na widzenie 2 razy w tygodniu (zbiera sobie wnioski zebysmy jak najczesciej sie widzieli),slyszy sie go kilka razy dziennie przez telefon...ten czas jakos szybciej wtedy mija:) Czekam z utesknieniem jak zaczna sie mu przepustki...jeszcze troche do nich zostalo bo dopiero od pazdziernika bedzie taka mozliwosc ale powtarzam mu ze jeszcze tylko chwilka i szybciutko przeleci. Wiem ze wsparcie drugiej osoby jest cholernie wazne szczegolnie jak ktos jest w takiej sytuacji. A co do kobiet ktore nigdy nie mialy z takim swiatem do czynienia a najlepiej doradzaja innym to mysle o tym dokladnie jak Ty! Nie potrafia sobie wyobrazic jak moze moze byc komus okropnie ciezko dawac sobie z tym wszystkim rade.

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

103

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Czesc dziewczyny. Wiem co czujecie. Moj D. Trafil drugi raz do ZK. Wczesniej nie bylo Go ze mna 1,5 roku. Wyszedl na warunkowe i byl przy mnie tylko 8 miesiecy. Teraz we wtorek wychodzi po 3 miesiacach odsiadki. Tak sie ciesze smile jeszcze spodziewamy sie dziecka. Jestem w 5 miesiacu ciazy smile lecz dlugo nie pobedzie na wolnosci. Ma w srode sprawe (rok i 2 miesiace wiezienia) ehh. Tak to jest. Mlodziencza glupota i chwila nieuwagi i wpadl po uszy. Jak jeden wyrok mu odwiesili, to potem wszystko po kolei. I co? Czekam , bo go Kocham. I nie widze innej opcji. Bo prawdziwa milosc przetrwa wszystko.

104

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

105

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

106

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
JWOOW napisał/a:

. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

No może, ten raz ,jako jednorazowo głupi incydent, wyczyn, wybryk, człowiek po odsiadce wyciąga wnioski ,a jeśli to na jednym razie  się nie kończy to już nie ma mowy o poślizgnięciu nogi

107

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
JWOOW napisał/a:
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

W pelni sie zgadzam!

,,W końcu przyjdzie ten dzień, że spełni się marzenie
Otworzy się klapa to nie będzie widzenie
Nie będzie to spacer, to nie będzie świetlica
Nie będzie peronki tylko będzie ulica"

108

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
oxxanetaxxo napisał/a:
JWOOW napisał/a:
mortisha napisał/a:

Tak się zastanawiam jaki przykład ojcowie będą dawać własnym dzieciom, jak oni po raz kolejny trafiają ponownie za kraty nie  potrafiąc przestać wchodzić w konflikt z prawem i to nie jednorazowo .Jedna odsiadka za mało i ponownie wczasy sobie tak zaklepuje, nie uczą się na własnych bledach tylko je powielają. I takie osoby w tatuskowanie bawić się mają zamiar ,a sami fatalnie ukształtowani społecznie, recydywiści

Przyklad raczej nieciekawy. Takie juz jest zycie. Nie daje Nam tego czego chcemy. Kobiety majace swoich mezow, chlopakow, synow w wiezieniu nie beda na starcie ich skreslac za ich bledy (Sa tez wyjatki..). Widomo, nie trafiaja tam przez kogos, tylko przez swoja glupote. Ale to tez jest czlowiek, ktorego kochamy, bez ktorego nie widzimy sensu zycia i trzeba dac mu szanse. Kazdemu moze poslizgnac sie noga. I recydywa to nie jest w cale jakis koniec swiata. Zalezy oczywiscie za co sie siedzi.. A dziecko, ktore ma "kryminalista, recydywa"  to nie zabawa. Kazdy jest inny. Inaczej odbiera zycie. Moj D. Bardzo sie cieszy z tego, ze bedzie ojcem i nic, ani nikt nie odbierze mu tego szczescia. W wy, ktore/ktorzy nie macie nic wspolnego z ZK nie wypowiadajcie sie na te tematy, jak nie wiecie o co w tym wszystkim chodzi. Co my kobiety czujemy. Bo latwo mozna oczernic osobe, ktora przebywa w wiezieniu. Dla Was to jest marginez, patllogia, zero, nie czlowiek. A to dla Nas ktos bliski. Wam tez moze poslizgnac sie noga. Nie zna sie dnia i godziny.

W pelni sie zgadzam!

smile smile

109

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Przeżyłam to, jako małolata - nastolatka. Też wierzyłam w wielką miłość, w wielkie zmiany, znam to wszystko od podszewki - widzenia, obiecanki szybkiego wyjścia - "a tu takie pismo napisałem, a tu takie, niebawem wyjdę... poczekaj jeszcze chwilę..."
Obiecanki wielkich zmian a później głębokie rozczarowanie kolejną odsiadką... Tacy ludzie, to mistrzowie manipulacji. Warunki się dla nich zmieniają - zrobią wszystko by im wierzyć. Więzienie zmienia ludzi i to strasznie. I nie wierzcie w coś takiego jak resocjalizacja - to nie istnieje. Gdybym mogła cofnąć czas... nigdy w życiu nie zmarnowałabym tylu lat. Odizolowałam się od znajomych, nie chodziłam na imprezy - dla jego przecież dobra... Przyznam, że nikt nigdy w życiu tak mnie nie zmanipulował, jak takie kryminalne dno. Dzięki Bogu przejrzałam na oczy - w mało przyjemny sposób i i tak dużo za późno, ale przejrzałam. Przestrzegam młode dziewczyny, które piszą się na takie związki - rozumiem, że są też i wyjątki - ale to bardzo bardzo rzadko - dobrze się zastanówcie czy warto.
Ja tak trwałam kilka lat, udzielałam się na forum dla bliskich osadzonych... trwałam w tym... i na nic... trwałoby to tak w kółko... Nawyki stamtąd są straszne. Nikomu nie życzę popełnić takiego błędu, jaki ja popełniłam...

110

Odp: Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.
Lydia napisał/a:
Fascynujace94 napisał/a:

Nie boje sie,ze podniesie na mnie reke.
Dla mnie jest zupelnie inny. Zlosci sie na mnie,czasami krzyczy,ale jak juz jest zle bardzo to po prostu wychodzi i czeka az emocje opadna.
Teraz mam w sobote jechac do niego,ale boje sie,ze jak wyjde od niego to bedzie jeszcze gorzej i nie bede potrafila sie z nim rozstac.

Jak facet jest agresywny i lubi stosować przemoc, to nie byłabym taka pewna, że wcześniej, czy później Cię nie uderzy. Zwłaszcza że z tego co piszesz wynika że jest jakimś cholerykiem, który się łatwo denerwuje.

Trochę w tym racji jest.

Posty [ 56 do 110 z 265 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Tęsknota za chłopakiem w więzieniu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018