Moja jedna koleżanka się tak dość często ubierała
Tak w sumie jeszcze jakieś by się znalazły, ale jakoś ostatnio rzadziej faktycznie w takich strojach je widuję ![]()
Ja to raczej lubię 'dziwnie' ubrane dziewczyny, takie które nieco się wyróżniają strojem czy makijażem. Szkoda tylko że jestem zaniedbywany w tej materii. ![]()
Hmm, no to ja w sumie nie wiem. Musiałabym taką "dziwną" zobaczyć żeby się wypowiedzieć ![]()
No to może inaczej, lubię jak dziewczyna nosi np: trampki, glany - takie stricte damskie buty też są spoko ale te pierwsze wzbudzają moje zainteresowanie 'na wejście'.
Poza tym spoko są wszelkie spódniczki, rajstopy, zakolanówki, lekko emowaty makijaż, generalnie im więcej stylu lekko gotyckiego lub parawojskowego ( wyciągnięte swetry, kostka na plecach i tym podobne ubrania z demobilu ) lub takiego w które często się wbijają osoby noszące np: dredy lub coś zalatującego subkulturą rockowo-grunge'ową powiedzmy tym lepiej. ![]()
Glany też lubię, chociaż ostatnio bardzo rzadko (prawie wcale) noszę
Trampki to zdecydowanie częściej. Tak samo jak spódniczki - lubię u kogoś, ale sama rzadziej ![]()
Co do glanów, są fajne, ładnie wyglądają ale są ciężkie i strasznie toporne ( mówię rzecz jasna o tych z kilkunastoma dziurkami a nie tymi do kostki ... ), poza tym zdarza im się przemakać. Kiedyś je nosiłem, do dziś je mam ale przerzuciłem się na obuwie taktyczne, podobne po części a o wiele lżejsze i wygodniejsze. No i pasuje jak ktoś lubi się nosić po 'wojskowemu'.
Znaczy ja takich bardzo bardzo wysokich to nie nosiłam nigdy. Koleżanka jedna tak, ale sprawnie się poruszała mimo to ![]()
203 2012-11-19 23:28:55 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-19 23:30:21)
truskaweczka19 napisał/a:Ja jestem blada hehe, ale na gotycko się nie ubieram
Szkoda, na gotycko jest fajnie
No widzisz, ja ubieram się raczej typowo, na tak zwanym luzie, jeansy, bluzki, bluzy, trampki też lubię, butów na obcasach nie bardzo ![]()
Moja znajoma za to jakby patrząc na ogół to ubiera się nietypowo, np spodnie skórzane, co nie jest chyba aż tak częste u dziewczyn i takie akcenty.
A taki inny znajomy, akurat na uczelni, też nietypowo. Włosy takie hmm kręcone, ale trochę jak afro z lat 60-70, nie znam się, jakiś kapelusz, glany, cały na czarno, spodnie też czasem skórzane. Mnie to zupełnie kręci jeżeli chodzi o facetów, no ale wiadomo, gusta są różne ![]()
Nie no, ja mam na myśli te klasyczne. One mają jeśli dobrze pamiętam 10 czy 12 dziurek. Ale pamiętam jak kiedyś taka jedna znajoma ze szkoły przyszła odwalona galowo na egzamin, wicie-rozumicie - koszula elegancka i takie tam, co wam będę tłumaczył.
A do tego jak dobrze pamiętam spódniczka, rajstopy chyba czarne i mega mega długie glany gdzieś na całą łydkę ... a może i jeszcze nieco wyżej (?!). No po prostu świetnie to wyglądało mimo że nie była wtedy jakąś chudziną. ![]()
Oh yeah, skórzane spodnie
Koleżanka jak się tak ubierała czasem... gdybym ja była sama i ona to... ![]()