Lubię muskulaturę, ale w rozsądnych rozmiarach. Bo jeśli chodzi o kulturystów z cyckami większymi ode mnie, to ja podziękuję. Lubię umiar!
Yogjurt, bo my tu sobie puszczamy wodze wyobraźni i mówimy o ideałach
Przecież najbardziej liczy się całokształt, nawet, jeśli mówimy tylko o fizyczności. Dlatego rozbierając całokształt na czynniki pierwsze wychodzą takie kwiatki
Posłużę się przykładem. Brad Pitt w "Troi" to dla mnie graniczna granica mięśni. Właściwie to on ma ich tam już za dużo. W sumie nieźle to wyglądało wizualnie, ale nie wydaje mi się, żebym chciała taki sztuczny twór podotykać. Więc może chodzi o naturalność? Ale tyłek miał fajny
Siła i wytrzymałość nie musi się wiązać z dużą masą mięśniową. Kobiety mają inny punkt odniesienia. Same są z reguły słabsze, więc wszystko co silniejsze jest "silne". I ciężko stwierdzić, czy facet jest "bardzo silny" czy "silny". Tak jak moja koleżanka 180cm wzrostu wszystkich niższych od siebie opisywała "no, ta chudziutka, niska dziewczynka z kręconymi włosami". A ta "niska dziewczynka" miała jakieś 175 cm... Dla mnie facet "silny" to taki, który jest w widoczny sposób silniejszy ode mnie (wbrew pozorom - nie każdy jest silny
). Bardzo silny to taki, który może mnie kilka razy podrzucić do sufitu
Albo przytrzymać tak, że się nie wyszarpię podczas bitwy na łóżku ![]()
Uzyskanie muskulatury wysokiej jakości to lata ćwiczeń w tym także poza siłowych. Dieta, samokontrola to zajmuje sporo czasu. Wielu idzie na skróty i na 'dzień dobry' pompują w siebie metanabol, winstrol czy omandren a potem w wieku 25+ mają organizm 60 letniego górnika dołowego.
Mianowicie jaki typ podoba sie Wam najbardziej?
Wzrost - 150-170 cm, niższa też by być mogła ale takowe są rzadko spotykane
Budowa ciała - nie mam jakiejś 'wymarzonej', po prostu nie powinno być za dużo czy za mało tu czy ówdzie, w granicach rozsądku, najlepszy jest umiar
Kolor włosów - bardzo podobają mi się czarne i ciemne, rude też mają coś w sobie ale to już zależy od konkretnego koloru i połączenia tego z daną osobą, charakterem itd. Za blondem jakoś nie szaleję ale nie miałbym nic przeciw, bardzo za to lubię gdy dziewczyna ma długie i/lub bardzo zadbane włosy, jak jeszcze ma kręcone to w ogóle szał. ![]()
Poza tym dużą uwagę zwracam na oczy, styl ubierania się ( nie chodzi mi oczywiście o markowe ciuchy ... ) i ... zęby. ![]()
ciemnooki no to jestes jedna z niewielu osob ktorym podobaja sie wlosy krecone, bo ja mam krecone i czarne ale z tego co wiem to jednak jasniejsze sa w wiekszym kregu zainteresowani a krecone to juz niekoniecznie
ciemnooki no to jestes jedna z niewielu osob ktorym podobaja sie wlosy krecone, bo ja mam krecone i czarne ale z tego co wiem to jednak jasniejsze sa w wiekszym kregu zainteresowani a krecone to juz niekoniecznie
Brzanka - większość kobiet takie właśnie ma ![]()
ciemnooki no to jestes jedna z niewielu osob ktorym podobaja sie wlosy krecone, bo ja mam krecone i czarne
Tamci się nie znają.
A tak na serio większa 'chcica' za jasnymi, blondami i tak dalej to pewnie wynika dlatego że to taki nasz rodzimy kolor, u nas jest więcej naturalnych blondynek, ciemnych czy jasnych niż powiedzmy brunetek. Kręcone podobają mi się między innymi dlatego że są - ładne, nietypowe i no ... po prostu strasznie mnie kręcą. ![]()
no ladne sa to prawda, ale wiesz jaki problem jest z kreconymi wlosami a jeszcze jak sa dlugie to jzu calkiem tzn. ja nie mam takich bardzo bardzo kreconych tylko delikatne spiralki o moze tak to ujme:)
...a co Remi mial na mysli mowiac ze wiekszosc kobiet takie ma...:)
75 2012-11-18 13:45:20 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-11-18 13:45:54)
Wiecie co mnie zadziwia - że sporo kobiet pisze, iż nie podobają im się dobrze rozbudowane, widoczne mięśnie. Ale szczerze mówiąc w praktyce tego nie zauważyłem. Symetryczny i kompleksowo zbudowany facet przyciąga spojrzenia nawet innych facetów. Swego czasu jeden taki koleś przepuścił w drzwiach moją koleżankę to miała normalnie kisiel w majtach i watę w kolanach. A ona jest od lat zadeklarowaną przeciwniczką mięśniaków...
To chyba wynika z tego, że w babskiej świadomości tkwi przekonanie iż mięśniak=kulturysta przed zawodami czyli max maxów
daleko nie patrząc identyczny tok rozumowania podzielała kiedyś moja żona. Zabrałem ją raz na gym i pokazałem jej jak wyglądają dobrze zbudowani faceci, pussycaty i casuale. Żeby moje nie było na wierzchu to stwierdziła, że pływacy mają najseksowniejszą sylwetkę. No to pojechaliśmy w któryś tam weekend na basen i o zgrozo sporo tych dobrze zbudowanych również tam było - zaraz zostałem oskarżony o specjalne ustawienie tego
Kobiety dużo rzeczy mówią o ty co im się podoba a co nie - w wieku 35 lat wzbudza to już u mnie tylko uśmiech na twarzy bo ile to ja się nasłuchałem tego i owego a 'łóżko' nigdy pustkami nie świeciło ![]()
Bullit, no zlituj się! Przecież w wieku 35 lat chyba już wiesz, że między luźnymi rozważaniami a praktyką jest przepaść jak Wielki Kanion...
...a co Remi mial na mysli mowiac ze wiekszosc kobiet takie ma...:)
Podejrzewam, że to, o czym sobie pomyślałaś ![]()
Bullit, no zlituj się! Przecież w wieku 35 lat chyba już wiesz, że między luźnymi rozważaniami a praktyką jest przepaść jak Wielki Kanion...
Vinnga ja to wiedziałem dekadę temu i korzystałem z tej wiedzy bez pardonu, tylko mnie dziwi że są tacy, którzy tej różnicy nie widzą a wierz mi, że są tacy.
...no ja sobie pomyslalam o tym , ze wiekszosc kobiet ma blond wlosy a mniej jest kobiet o wlosach kreconych haha:)
...no ja sobie pomyslalam o tym , ze wiekszosc kobiet ma blond wlosy a mniej jest kobiet o wlosach kreconych haha:)
Masz rację, dzisiaj istnieje tendencja do rozjaśniania i prostowania włosów, ale gdyby spojrzeć na to z innej strony, to okaże się, że większość ma ciemne i kręcone tak naprawdę ![]()
no tak wiekszosc ma ciemne rozjasniaja i po jakims czasie widac jaki kolor jest pod spodem, ale czy maja krecone no to raczej w mniejszosci chyba, bo krecone to juz z natury sie ma:)
Konkretne, mocne, kobiece słowa z którymi nie idzie już polemizować ---bo kręcone to już z natury się ma ![]()
Wiecie co mnie zadziwia - że sporo kobiet pisze, iż nie podobają im się dobrze rozbudowane, widoczne mięśnie. Ale szczerze mówiąc w praktyce tego nie zauważyłem. Symetryczny i kompleksowo zbudowany facet przyciąga spojrzenia nawet innych facetów. Swego czasu jeden taki koleś przepuścił w drzwiach moją koleżankę to miała normalnie kisiel w majtach i watę w kolanach. A ona jest od lat zadeklarowaną przeciwniczką mięśniaków...
Inna sprawa, że takich kolesi widziałem może ze 2-3 w swoim życiu. Reszta to sterydowa pompa czy wspomniane przez Bullita pussycaty (wielkie łapy i klata w komplecie z chudymi nóżkami i okrągłym brzuchem).
Więc jak to jest drogie kobiety - nie lubicie mięśniaków, ale wymagacie siły i wytrzymałości. Nie lubicie mięśniaków, ale chętnie się oglądacie za symetrycznie i dobrze rozbudowanym facetem....
Ja tam zawsze i wszedzie i bez zenady przyznam sie ze lubie facetow wysokich i umiesnionych
Takich co to wchodzac w drzwi zwracaja na siebie uwage rozmiarem ![]()
Ale prawda jest taka ze jesli akurat bedzie sie kolo mnie krecil facet ktory moze nie nalezy do tej kategorii, ale jego zalety charakteru i cechy umyslu beda mi szalenie odpowiadac to zdecyduje sie na zwiazek z takim mezczyzna.
Koniec koncow...zycie wymaga sprytu, zaradnosci, odwagi i umiejetnosci ciezkiej pracy. Miesnie i wyglad zewnetrzny sa bardzo daleko na tej liscie. ![]()
Wiec tak, moge sie ogladac za poteznymi ale poslubic przecietniaka ![]()
Akurat mam to szczescie ze nie musze wybierac. MAm jedno i drugie ![]()
Sadie - jak się wpisują w to wszystko np tatuaże?
Sadie - jak się wpisują w to wszystko np tatuaże?
Jak najbardziej pozytywnie!! ![]()
tatuaze sa fajne mozna powiedziec podniecajace oczywiscie nie mowie o tatuazach na calej twarzy bo takich typow to ja sie boje:)sama marze o tatuazu takim malutkim ale czy bede go miala nie wiem bo co bedzie na starosc jak skora mi sie pomarszczy tatuaz mi sie pomarszczy i nawet nie bedzie mozna wywnioskowac co to za tatuaz;)
To fajnie, bo ja jeden mam...a planuje sobie na urodziny pierdyknąć kolejny - tym razem "z pełnym wygarem"
vinnga - biorąc pod uwagę twoją definicję, to ja niezły heros jestem ![]()
A na poważnie - wzrost i wielkość a siła to nie zawsze idą w parze. I chyba temu tak często zadziwiam innych....
tatuaze sa naprawde ok chociaz znam osoby ktore nie chca o tym slyszec, no jak juz ma sie wytatuowane cale cialo lacznie z twarza i glowa to juz nie jest fajne
To fajnie, bo ja jeden mam...a planuje sobie na urodziny pierdyknąć kolejny - tym razem "z pełnym wygarem"
![]()
vinnga - biorąc pod uwagę twoją definicję, to ja niezły heros jestem
A na poważnie - wzrost i wielkość a siła to nie zawsze idą w parze. I chyba temu tak często zadziwiam innych....
Wiem ze nie ida w parze ![]()
Widzialam wiele takich niechlubnych przykladow ![]()
Ale akurat mnie chodzi o wymiary a nie o sile fizyczna. ![]()
Z wygladu to mam dwa typy: Vin Diesel i Dwayne (The Rock) Johnsons. Gdybym mogla sobie postawic mezczyzne na srodku pokoju i podziwiac go wizualnie to wybralabym ktoregos z tych dwoch. ![]()
Fakt - jak byli młodsi to byli po prostu niesamowicie pięknie zbudowani. Ich budowa szczerze mi imponowała. Obecnie zdają się być zbyt wyżyłowani. Zwłaszcza "The Rock".
Podobnie Angelina Jolie...patyk i to brzydki się z niej zrobił, a w filmie "Gia" była wręcz idealna. Choć muszę przyznać, że najbardziej to mnie kręci Scarlett Johansson. Zwłaszcza w wydaniu z Avengersów (ruda!!!)....sweet mother of perfection....
Aczkolwiek kobiety w stylu:

czy
To też na mnie niesamowicie działają ![]()
Powiem że dla mnie Diesel to tez bardzo przystojny facet. Fajnie wyglada ale jeszcze lepszy ma głos. ![]()
Lepszy głos ma Chris Hemsworth....zwłaszcza jak go podrasowali w Thorze ![]()
Facet - silny, wysoki, umięśniony, tatuaże... A co jeśli jest niski, chudy, bez tatuaży i nieumięśniony?
Pytam, bo zdecydowana większość mężczyzn jest właśnie taka, a nieliczne wyjątki są inne. Na przeciętnej polskiej ulicy nie spotka się Vin Dieselów, Bradów Pittów itp. Chwała grafikom, fotografom za to jak ich pokazują, ale to mit, tak jak Angeliny Jolie których nie ma.
troszke jak dla mnie za duzo tych tatuazy jesli chodzi o kobiety. I nie moj styl.
Ja jestem w trakcie tatuowania sobie pnacza bluszczu...od kostki po lopatke ![]()
Ale wzor jest tak delikatny ze wyglada to inaczej.
Co do rudej Scarlett...tak, tak, tak!! ![]()
10 lat nosilam taki kolor rudosci i nadal mi sie on podoba. Obecnie przedkladam blond nad rudy ale juz mnie zaczyna ciagnac do rudosci ![]()
Przemo gloooss ![]()
Jezu jak to na mnie dziala....
Niski glos faceta. Nic tylko zamknac oczy i oddac sie pozadaniu. ![]()
Wzrost, budowa, glos i zapach meskich drogich perfum...przepadlam ![]()
Lepszy głos ma Chris Hemsworth....zwłaszcza jak go podrasowali w Thorze
Ale widzisz...ten typ na mnie absolutnie nie podzialal.
Nie jest lysy dlugie wlosy mezczyzny to jak dla mnie przeeegiecie ![]()
Ma byc lysy i tyle ![]()
Facet - silny, wysoki, umięśniony, tatuaże... A co jeśli jest niski, chudy, bez tatuaży i nieumięśniony?
Pytam, bo zdecydowana większość mężczyzn jest właśnie taka, a nieliczne wyjątki są inne. Na przeciętnej polskiej ulicy nie spotka się Vin Dieselów, Bradów Pittów itp. Chwała grafikom, fotografom za to jak ich pokazują, ale to mit, tak jak Angeliny Jolie których nie ma.
Niekoniecznie mit. Kilku takich widziałem. Fakt - zdjęcia są zawsze podrasowane, ale taka uroda show biznesu.
Z resztą - jako niski i stosunkowo szczupły to nie narzekam. Także bez przesady.
Sadie - łatwiej ogolić głowę niż zbudować taką sylwetkę ![]()
A tą wzmianką o tatuażu to mnie rozbawiłaś. Nic wielkiego - jedynie od kostki po łopatkę ![]()

Co powiecie o tym Panu ? Na brak kobiet raczej nie narzeka ![]()
Musiałabym go zobaczyć bez tej dziwnej miny. Ona mnie odrzuca. Ale jeśli to nie mina tylko wyraz twarzy to chyba bym się nie przemogła
Reszta całkiem całkiem ![]()
Fakt że zawsze mnie intrygowało dlaczego dziewczyny tak bardzo zwracaja uwagę na męski głos
Potem jakos to zrozumiałem. Faceci tez lubią u kobiet raczej miski "pościelowy" głos. Mam taką kuzynke która ma niesamowicie niski głos. Niski i sexowny zarazem
Ja też mam chyba raczej niski. Właściwie to taki jakby "ochrypły". Około 2 tygodnie temu zadzwoniła do mnie jakaś dziewczyna. Jak się okazało to była pomyłka. Ale jak mnie zdziwiło to że po kilku minutach od naszej rozmowy dostałem od niej sms o treści -"ale ma pan niesamowity glos"....
Fajnie się poczułem ![]()
yoghurt007 napisał/a:Lepszy głos ma Chris Hemsworth....zwłaszcza jak go podrasowali w Thorze
Ale widzisz...ten typ na mnie absolutnie nie podzialal.
Nie jest lysy dlugie wlosy mezczyzny to jak dla mnie przeeegiecie
Ma byc lysy i tyle
U mnie na odwrót - ja łysego nie zdzierżę. Lubię jak mężczyzna albo ma długie włosy, albo normalnie krótko ścięte ale wtedy zarost ma mieć. Łysi mi się nie podobają. Typ metala do mnie przemawia ![]()
Przypomina mi się jak miałem tak z 15 lat i na sekcji zapaśniczej terner wyjaśniał nam kiedy należy się martwić swoim wyglądem - jak obwód w pasie jest większy od obwodu w klacie ![]()
Swoją drogą to po pływaniu żaden inny sport nie rozwija tak optymalnie sylwetki jak zapasy.
A to moim zdaniem jeden z najlepszych zapaśników: Aleksandr Karelin
I jednocześnie jeden z najbrzydszych
Pływacy są o lata świetlne bardziej przystojni od zapaśników
Zobacz jak wygląda Ian Thoorp czy Peter van dar Hogeband.
No ja bym się "pulchną" nie nazwała. Po prostu nieźle rozłożone 66 kg na 163 cm
Właściwie nic mi nigdzie nie zwisa a znacznie szczuplejsze dziewczyny mają więcej wałków niż ja. Ja mam dużo na płucach, fajny tyłek i kilka kg niezauważalnie chowa się w mięśniach byłej rowerzystki. No, czasem się jeszcze nabijam, że mój mózg dużo waży i stąd taki wynik. Bo jakoś nikt nigdy nie wpadł na moją prawdziwą wagę - faceci zawsze oceniali na 55-58 kg. Ale oni się nie znają a kobiet nie pytam
O to, to
.
Ja mam 160 cm w obcasach 165 i 58- 60 kg w zależności od dnia cyklu.
Tak samo, jak Ty rozłożone są moje kilogramy na płucach, w tyłeczku (raz kolega mi powiedział, że jestem jak J.Lo) oraz w mięśniach byłej piłkarki nożnej, która nadal kocha ruch.
Gdy napnę moje uda, są twarde jak skała, z czego jestem dumna, bo wiem, że nie jest to tłuszcz, tylko tkanka mięśniowa.
BMI jest w normie.
I tak samo, jak u Ciebie żaden facet nigdy nie wpadł na moją wagę.
Jak się przyznawałam do swoich 58 kg, to wszyscy się dziwili i mówili, że daliby mi góra 53.
Na lekcjach wf w szatni koleżanki często podchodziły do mnie i pytały, czy mogą dotknąć moich piersi, bo są takie do macania
. A ja zawsze odpowiadałam, że mi przeszkadzają, gdy biegam lub uprawiam inne dyscypliny i wolałabym mieć mniejsze, bo mi skaczą. Nie wiem, co ma powiedzieć moja mama, która ma miseczkę F- G
. Ja takich bym nie chciała mieć.
Sama nie lubię wieszaków. Chude dziewczyny nie wywołują u mnie kompleksów.
Teraz muszę znowu zacząć intensywne ćwiczenia, ponieważ w przyszłym roku ma być duży nabór do policji, a ja chcę spróbować moich sił.
Gdy się dostanę, będę wykorzystywać mundur także w sypialni
.
Teraz muszę znowu zacząć intensywne ćwiczenia, ponieważ w przyszłym roku ma być duży nabór do policji, a ja chcę spróbować moich sił.
Gdy się dostanę, będę wykorzystywać mundur także w sypialni wink.
Ale wymagania poszły w dół - nie masz się czym stresować. Zajrzyj na Internetowe Forum Policyjne - poczytaj sobie o urokach służby zanim się na ten krok zdecydujesz. ![]()
105 2012-11-18 18:35:08 Ostatnio edytowany przez Bullitt (2012-11-18 18:41:01)
I jednocześnie jeden z najbrzydszych
![]()
Pływacy są o lata świetlne bardziej przystojni od zapaśnikówZobacz jak wygląda Ian Thoorp czy Peter van dar Hogeband.
Przemo77 ja od 5 roku życia zapieprzam na basen i wierz mi nie ma róży bez kolców. Jednym z powodów (zaleconych przez ortopedów) dla których zająłem się zapasami i sportami walki w ogóle a na koniec siłownią był fakt, że moje najszersze grzbietu przy podniesionych ramionach wyglądały jak rozpostarte skrzydła kondora a nogi jak kolumny doryckie. Oto był cudowny efekt delfina, kraula i klasyka. Fakt, że teraz spijam z tego śmietankę bo po owych korektach całość jest hard n' heavy i lubię swoje odbicie w lustrze ![]()
Przestańcie wierzyć w ten mit pływania - jako ex pływak płacę teraz cenę za ten 'cud'
Teraz muszę znowu zacząć intensywne ćwiczenia, ponieważ w przyszłym roku ma być duży nabór do policji, a ja chcę spróbować moich sił.
Gdy się dostanę, będę wykorzystywać mundur także w sypialni wink.Ale wymagania poszły w dół - nie masz się czym stresować. Zajrzyj na Internetowe Forum Policyjne - poczytaj sobie o urokach służby zanim się na ten krok zdecydujesz.
Nie martw się, dużo czytałam.
Moje marzenia o zostaniu lekarzem sądowym poszły w zapomnienie, więc podejmuję kroki do zostania technikiem kryminalistyki.
A żeby o tym myśleć, muszę się dostać się do służb mundurowych.
Nawet temat mojej pracy magisterskiej jest związany z entomologią sądową.
Przepraszam za off top:).
22 lata i magisterka? Nie za szybko aby?
22 lata i magisterka? Nie za szybko aby?
4 rok biologii eksperymentalnej i stosowanej, czyli de facto pierwszy rok studiów magisterskich.
W styczniu 23 lata
.
miodowyblond- przy wzroście 165cm ważysz 40kg ? O boże!!!!
Nie jesteś anorektyczką czy coś w tym stylu?
Mam kolezankę w wieku 32l wzroście ok 170cm i wadze jak mi przyznała 48kg. W mojej opinii wygląda zdecydowanie za chudo. Kiedyś jak się ubrała latem w obcisłe jeansy i przylegający topik (to mimo stosunkowo sporych piersi) wyglądała dziwacznie żeby nie powiedzieć źle ,nieproporcjonalnie jak postać z japońskich kreskówek.
Skoro Ty ważysz jeszcze 8kg mniej to już nie potrafię sobie nawet tego wyobrazić.
Mój 4letni syn waży 24kg a jest zbudowany bardzo proporcjonalnie. Nie mogę sobie wyobrazić kogoś ważącego 40kg przy wzroście 165cm.
Bez obrazy ale to dla mnie .....jakby to powiedzieć , niezdrowe.
Mam to po mamusi.
Akurat ja wyglądam dość dobrze, no w końcu noszę xs, a nie xxxs,
Całe życie próbowałam przytyć, ale nic to.
Mam lekką nadczynność tarczycy, ale endokrynolog stwierdził, że nie będziemy leczyć, bo moja mama i brat mają to samo i u nas to rodzinne. ![]()
Miodowyblond - to w sumie trochę będzie odbieganie od tematu, ale jakbyś mogła to podaj mi tą dietę
Co prawda ja nie jestem tak skrajnie chuda jak Ty, ale też bym chciała przytyć.
Haha najlepsze jest to, że to "skrajnie chude" jest w liczbach, bo na żywo wyglądam całkiem normalnie, raczej tylko chwalą mnie za figurę niż krytykują.
A dieta jest dość prosta.
Ręzygnacja ze słodyczy, ze słodkich rzeczy mogę jeść tylko czekoladę Wedel lub Goplana. Poza tym 6 posiłków dziennie: śniadanie, zagryzka, obiad, zagryzka, kolacja, zagryzka. Dużo makaronu, ryżu, wędlin, sera, śmietany, zdrowych soków, owoców (smażone jabłko i banan), czerwonych warzyw, ziemniaków, jogurtów. Nie pić gazowanego ani mleka. Dieta ustawiona przez dietetyka, w tydzień przybrałam 1,5kg. Zagryzki to np parówka, kabanos, pomidor ze śmietaną, lody ze świeżymi orzechami. Wcześniej zamiast warzyw, owoców itp jadłam chipsy, ciastka i batony, które mnie w ogóle nie tuczyły.
No i patrząc na maślane oczy narzeczonego wydaje mi się, że figurę mam ładną. Chcę przytyć dla własnego spokoju - noszenia ubrań s, bo ich jest więcej niż xs.
A seksowna się czuję, to tak na marginesie.
Na zainteresowanie płci przeciwnej nigdy nie narzekałam. ![]()
Przemo77 napisał/a:Nie mów mi że 40kg przy 165cm to normalne.
Nie twierdzę. Jednak wiem, że ta koleżanka może ważyć podobnie i nawet lekarze mówią, że w tym przypadku- nie jest to jej winą.
No i jak widzisz sama miodowyblond pisała, że stara się przytyć, więc pewnie też zauważa, że lepiej by było.
Choć wiadomo- ta waga jest skrajnie niska i tu chodzi o zdrowie, rozumiem to, bo sama nie chciałabym tak ważyć, ale po prostu staram się nie oceniać.
O matko, jaka dyskusja. ![]()
To tylko liczby, nie każdy wygląda na tyle ile waży.
No i koleżanki zawsze mi zazdrościły, a jak mówiłam ile ważę to mówiły, że wyglądam na 45-50. ![]()
Przepraszam za posty jeden pod drugim. Piszę z telefonu i nie mam jak inaczej. ![]()
112 2012-11-18 19:04:14 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-18 19:14:34)
Jeżeli chodzi o tatuaże, to u partnera nie chciałabym. Kiedyś niby były chciał zrobić, wiadomo, jesteśmy z kimś, zależy nam, to co innego, ale jednak wolałabym, by nie miał, zwłaszcza, gdyby miał to być bardzo duży tatuaż
Nie jestem fanką i obecny facet też nie jest fanem tatuażu, również mu się nie podobają, także kwestia wspólna ![]()
Co do piersi, to niektórzy faceci są zryci, no przynajmniej jeden znajomy. On ma dziewczynę, ale parę razy stwierdził, że mam spory biust, tak niby w żąrtach, że fajny, ok, wtedy, że tak zobrazuję miseczka G, dokładniej 80 G, teraz po schudnięciu, to 75D myślę, że minimum, a jak jeszcze bym nieco schudła, to mniejszy niż C.. coś tam.., więc mimo wszystko chyba nadal jest za co złapać tak kolokwialnie mówiąc i mało tam nie mam, ot średnio (moim zdaniem). A on stwierdził, że niedobrze, że zmalały
No szok
Chociaż wiem, że to pół żartem, pół serio i jego opinia akurat ważna dla mnie nie jest, ot widujemy się na uczelni i sam tak palnął, ale no tak, powinnam ważyć 86 kg nadal przy 170 cm zamiast być szczuplejsza, ale oczywiście z umiarem
Ja tam uważam, że teraz proporcje są o wiele lepsze.
Co najlepsze jego dziewczyna jest bardzo szczupła ![]()
miodowyblond ja mam podobnie moge wcinac chipsy, slodycze i jakos przytyc nie moge ale to juz taka nasza natura wiec nie ma sie co martwic tylko cieszyc:)
miodowyblond ja mam podobnie moge wcinac chipsy, slodycze i jakos przytyc nie moge ale to juz taka nasza natura wiec nie ma sie co martwic tylko cieszyc:)
Niby tak, ale każdorazowe powtarzanie np. przy pobieraniu krwi, że "tak, 40 kg, dobrze Pani usłyszała
" jest strasznie denerwujące.
Zobaczymy jak potoczy się dalej moja dieta, jak osiągnę 48kg to chyba napiszę książkę.
Dietetyczka wytłumaczyła mi moje błędy żywieniowe i dopiero ponad tydzień temu przejrzałam na oczy. ![]()
115 2012-11-18 19:44:56 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-18 19:45:45)
miodowyblond, dobrze, że masz wszystko wytłumaczone ![]()
To, że jem inaczej mi już w sumie weszło w nawyk, oczywiście nadal nie pogardzę np pączkiem czy czymś, np wczoraj przed szkołą jadłam, ale np nie jem już po nocy, np o 1 w nocy itp, nie myślę już ciągle o jedzeniu, jem, delektuję się, lubię to, ale już bez takiej przesady, bo zdrowie ważniejsze.
Czasem też zjem czegoś więcej, np dziś z pół dużego talerza makaronu czy więcej, ale to nie jest już tak częste, czasami można ![]()
a moglabys zdradzic kilka trikow w tym prawidlowym zywieniu moze ja bym sie czegos nauczyla, ja sie czuje dobrze w swoim ciele zawsze bylam drobna wiec nie chce myslec jakbym sie czula gdybym przytyla, dlatego nie chce ale troszke by sie przydalo:(
117 2012-11-18 20:10:56 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-11-18 20:15:39)
Nic wielkiego. Jem 5 razy dziennie, rzadziej jem słodycze. Nie liczę kalorii, więc może być tak, że czasem i z 2 tys ich jest czy więcej, kto wie, ale staram się, by było to coś wartościowego, czyli jakość
Nie zależy mi, by było jak najmniej kalorii, tutaj nie patrzę aż tak bardzo.
Ostatni posiłek jem tak nawet grubo po 21, bo nie tak wcześnie chodzę spać.
Teraz zajadam jabłko i 2 śliwki, mój podwieczorek. Smaczne i zdrowe
No, ale dieta na przytycie to inna sprawa, poszukaj, jeżeli chcesz przytyć parę kg w zdrowy sposób.
Pozdrawiam ![]()
118 2012-11-18 20:49:28 Ostatnio edytowany przez Remi (2012-11-18 20:49:47)
może porządne ciasto na podwieczorek i kawa, potem kolacja i najeść aż brzuszek pełny? Wiem jedno, kobiety dobrze mężczyznę nakarmią, tak, że wagi mu przybywa, a jej również, a jak mężczyzna sam to chudnie...
ja nie lubie zbyt pozno jesc nie za dobrze sie wtedy czuje do 18 ostatni posilek tak juz sie przywyczailam;)u mnie jest ok mysle ze waze dobrze takiej budowy drobnej juz jestem i na sile nie bede nic robila bo pozniej opone bede miala a nie brzuszek:)
Ja to mam doświadczenia, że kobiety potrafią na obiad zrobić jedzenia tyle, że nie idzie zjeść,bez kitu, no od serca to chyba dawka
, a potem pytają się jak smakowało i co dalej - może kawa? Tylko że do tej kawy to talerz ciasta od razu i trza zjeść, bo raz że dobre, a dwa, że nie odmawia się ![]()
Remi napisał/a:Facet - silny, wysoki, umięśniony, tatuaże... A co jeśli jest niski, chudy, bez tatuaży i nieumięśniony?
Pytam, bo zdecydowana większość mężczyzn jest właśnie taka, a nieliczne wyjątki są inne. Na przeciętnej polskiej ulicy nie spotka się Vin Dieselów, Bradów Pittów itp. Chwała grafikom, fotografom za to jak ich pokazują, ale to mit, tak jak Angeliny Jolie których nie ma.Niekoniecznie mit. Kilku takich widziałem. Fakt - zdjęcia są zawsze podrasowane, ale taka uroda show biznesu.
Z resztą - jako niski i stosunkowo szczupły to nie narzekam. Także bez przesady.
Sadie - łatwiej ogolić głowę niż zbudować taką sylwetkę
A tą wzmianką o tatuażu to mnie rozbawiłaś. Nic wielkiego - jedynie od kostki po łopatkę
Taki byl moj zamiar ![]()
W sumie to jest nic wielkiego bo marne 166cm wzrostu ![]()
Co do zdjecia to zgodze sie ze cos mi w wyrazie twarzy nie pasuje. To taki troszke lalus ktory jedyne co ma do zaoferowania to wyglad. Ale nie ma NATURY samca.
Odnosnie wagi to moja jest raczej malo miarodajna. Po latach intensywnych cwiczen gdybym sie przyznala ile waze to byscie padly.
Ale w sumie cokolwiek nie robie to waga stoi w miejscu. Czy wpierdzielam salatki czy wcinam w restauracji to zawsze jest tyle samo ![]()
jest jedna zasada mniej ziemniaczkow np. 2-3 miesko i duzooo suroweczki bo raz ze uwielbiam a drugi zdrowo, no ja jestem noga w pieczeniu gotowac uwielbiam ale ciasto to zakalce przewaznie mi wychodza:(
jest jedna zasada mniej ziemniaczkow np. 2-3 miesko i duzooo suroweczki bo raz ze uwielbiam a drugi zdrowo, no ja jestem noga w pieczeniu gotowac uwielbiam ale ciasto to zakalce przewaznie mi wychodza:(
Ty ale zakalce sa najlepsze ![]()
U mnie w domu tylko takie maz lubi.
Wyrosniete sie zsycha a zakalec znika w pol dnia ![]()
ja nie lubie zbyt pozno jesc nie za dobrze sie wtedy czuje do 18 ostatni posilek tak juz sie przywyczailam;)u mnie jest ok mysle ze waze dobrze takiej budowy drobnej juz jestem i na sile nie bede nic robila bo pozniej opone bede miala a nie brzuszek:)
No bez przesady
Jeżeli zrobiłabyś to w zdrowy sposób, to nic by się nie stało. Nie polecam Ci np tuczenia się fast foodami, bo wiadomo, że zdrowe to nie jest, ale np więcej węglowodanów itp. Warto poczytać, oczywiście, jeżeli chcesz, wiele jest w Internecie na pewno na ten temat. No, ale to już sama musisz ocenić jak się czujesz w swoją wagą, ale nie popadaj w skrajności, że trzeba albo ważyć bardzo mało/mało albo bardzo dużo.
jest jedna zasada mniej ziemniaczkow np. 2-3 miesko i duzooo suroweczki bo raz ze uwielbiam a drugi zdrowo, no ja jestem noga w pieczeniu gotowac uwielbiam ale ciasto to zakalce przewaznie mi wychodza:(
O ile wiem, to mężczyźni na wpółsurowe ciasto spokojnie zjedzą i powiedzą, że im smakowało, bo faktycznie tak jest ![]()
hahha ja robie tylko z paczek hiih kopiec kreta lub jakis sernik ale biszkopty mi niestety nie wychodza, takze az taka dobra gospodynia nie jestem ![]()
hahha ja robie tylko z paczek hiih kopiec kreta lub jakis sernik ale biszkopty mi niestety nie wychodza, takze az taka dobra gospodynia nie jestem
Mnie tez nie wychodza ale co z tego?
Przeciez nie bede sie skupiac tylko na tym co mi nie wychodzi. ![]()
Tez robie swietny kopiec kreta, wspaniale serniki na cieplo i zimno i ciasta czekoladowe...
Udany biszkopt nie jest wyznacznikiem tego czy jestes dobra pani domu czy nie ![]()
jest jedna zasada mniej ziemniaczkow np. 2-3 miesko i duzooo suroweczki bo raz ze uwielbiam a drugi zdrowo, no ja jestem noga w pieczeniu gotowac uwielbiam ale ciasto to zakalce przewaznie mi wychodza:(
To temat o seksapilu, więc Ty nie masz być gospodynia, a kobieta, co próbuje coś stworzyć
Ciasto nie wyjdzie, ale surówka.. jaką byś poleciła, bom ciekaw bardzo...
Z uwagi na fakt, iż wątek przybrał formę luźnej pogawędki został przeniesiony do działu "Nasza Społeczność". Na forum jest sporo wątków o tym co mężczyźni lubią w kobietach i co kobietom podoba się w mężczyznach, więc z konkretami można się tam udać. Zmieniam tytuł wątku i niech będzie kontynuowany jako swobodne pogaduchy o wszelkich aspektach męskiej i damskiej ponętności
Ona nie pisała, że zrobi sobie operację. Mały biust to żadna wada, faceci lubią różne biusty, niczym nie ujmuje kobiecie- moim zdaniem.
Dokładnie. Np ja wolę mniejsze ![]()