Święty Józef znalazł mi męża - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Święty Józef znalazł mi męża

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 91 ]

1

Temat: Święty Józef znalazł mi męża

Odkąd pamietam zawsze miałam dużo kelgów ? ale żaden zn ich nie nadawał się na jakiegoś porządnego chłopaka.Miałam iśc zk im do kina i na imprezy, nie brakowało mi tez propozycji łóżkowych wink ,ale żadna z tych znajomości nie była tą właściwą znajomością ? wiecie taką , która poderwie serce, dusze i wszytskie wnętrzności. Zaczaruje mi świat i sprawi ,że będę umierać po nocach z miłości do kogoś. Nie ? nie było czego takiego. Zero iskry Bożej, zero romantycznych uniesień ciągle tylko nudna ? cenna oczywisćie ale nudna w tym sensie ze ciagle tylko ? przyjaźń ? Koleżanki powychodziły za mąż, poznajdowały swoej drugie połówki jabłek i pomarańczy a ja nic? Niby nie samotna bo otoczona wianuszkiem adoratorów, ale jednak w głębi serca sama ? Miałam 29 lat i już straciłam nadzieje? wtedy moja babcia podsunęła mi pewną modlitwę do Św Józefa i obrazek i kazała się modlić ?na poczatku wydało mi się to oczywiście śmieszne ? całe życie szukam tego Jedynego a tu nagle jakiś świety z obrazka miałby mi nagle pomagać. Niemniej postanowiłam spróbować ? choćby po to żeby udowodnić babci ,ze nie ma już żandej nadziei i że w mojej sytuacji i święty Boże nie pomoże wink Odmawiałam tą modlitwę dzień w dzień rano i wieczorem ? przez pół roku. I oto-  stało się. Byłam na wakacjach z koleżanka w Chorwacji i poznałam Rafała. I rzeczywiście było w końcu trzęsienie ziemi w moim sercu i miłość od pierwszego spojrzenia ? Cztery miesiące po spotkaniu już wychodziłam za mąż ? Dzisiaj po dwóch latach jestem nadal bardzo szczęśliwa i mamy już nawet owoc naszej miłości ? roczną córeczkę ? Możecie się ze mnie śmiac ,ale ja jestem przekonana ,ze dzięki modlitwie do Świętego Jóżefa jestem dziś tak szczęśliwa jak jestem. Wszystkim poszukującym polecam tą modlitwę ? warto jej zaufać...

Święty Józefie przeczysty Stróżu Dziewicy
Dziękuje Ci że jeszcze nie wyszłam za mąż,
Święty Józefie ty wiesz kto ma zostać moim mężem,
pozwól mi spotkać tego człowieka ,
spraw aby był to człowiek dobry,
który będzie mnie kochał i szanował
tak jak ty kochałeś i szanowałeś Najświętszą Maryję,
Święty Józefie doprowadź do zerwania każdej znajomości,
która nie podoba się panu Bogu,
Obiecuję Ci dochować czystości przedmałżeńskiej,
Nadać pierwszemu dziecku na imię Józef (lub na drugie imię),
oraz mówić wszystkim, że takiego dobrego męża mam dzięki Bogu i Tobie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

a jak wybrnęłaś z tego Nadać pierwszemu dziecku na imię Józef (lub na drugie imię), ?

3

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Córcia ma na drugie imię Józefina smile Maria Józefina smile

4

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

wspaniała historia. Wniosek: modlitwa najpotężniejszą siłą:)

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

5

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

ciesze się że Ci się udała, człowiek zdesperowany chwyta sie wszystkiego....:)

6

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

a powinien jednago na początku:modlitwy. i nie byłoby desperacji.

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

7

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Wiadomo- najtrudniej uwierzyć ... ja też nie wierzyłam- przyznaję się bez bicia. Moją babcię po prostu wyśmiałam za taki pomysł- zwłaszcza jak mi zaczęła wmawiać ,że dzięki tej modlitwie złapała dziadka wink Po prostu - zawsze chciałam mieć rodzinę, kochającego męża - nie to żeby to był mój jedyny cel - mam własną firmę, realizuję się zawodowo- ale cóż z tego, wicie dziewczyny w pewnym momencie - jestem trochę może bardziej doświadczona już bo po 30 wink - nadchodzi taki moment ,ze nie chce się wracać do 4 pustych ścian ... Ze nudzą Cię kolejni faceci poznani w Dyskotece, że chciałoby się mieć trochę emocjonalnej stabilizacji ... Tak jesteśmy skonstruowane i żadna mi nie wmówi że tego w którymś momencie nie będzie chciała ... Przed światem, bliskimi- wiadomo : kamienna mina i trzyma się fason - że wszystko okay, że wielu adoratorów, ze uwielbiamy bycie singlem ... Ale potem powrót do pustego mieszkania, jedne, drugie święta ... i samotność daje w kość. Nagle zniknęły koleżanki, nagle stajemy pzrd lustrem i proszę jedna zmarszczka, druga ... Tak to jest- sama przeżyłam wink Przy trzeciej przestałam liczyć wink Realizacja zawodowa to nie wszystko ... bo dla kogo to wszystko ? Po co się tak starać jak nie ma się z kim tego dzielić ... Dla mnie najpiękniejszym momentem dnia jest nie siedzenie 8 godzin w moim biurze i szefowanie mojej firmie, ale śniadanie z moim mężem i córcią ... albo romantyczna kolacja we dwoje smile Życzę Wam ,zeby ta modlitwa pomgła Wam tak jak mi dziewczyny - z całego serca Wam tego życzę ...

8

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Wiesz zgadzam się  z Tobą w 100 procentach. Znam dziewczyny, kobiety sukcesu które miały wszystko oprócz tej jednej rzeczy....i gdy wracały do domu, chowały maskę zadowolenia i szczęścia. Może z tą modlitwą nie jest taki głupi pomysł i sama zacznę praktykować?

9

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

To zadziwiajace jak ogromna sile ma tak naprawde wiara, w to ze cos pojdzie tak jakbysmy tego pragnely, nawet dzieki takiej modlitwie! Warto wierzyc chyba przede wszystkim w to, że marzenia się spełniaja. :-)

10

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Ja chyba przestałam wierzyć w miłość ...powoli zaczynam myśleć, że filmy o miłości są krecone jedynie dla ogladalności i nie mają nic wspolnego z rzeczywistościa sad

11

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

A ja wierzę w miłość bo ją znalazłam.... i choć ten mężczyzna jeszcze nie dorósł do mojej miłości, to wiem, że to jest "To" !!!! Kto wie co będzie za jakiś czas jak zobaczył co stracił....
...Miłość jest jedna na całe życie i ja juz ją spotkałam, a czy z nią będę do końca... to już zostawiam Tobie Boże smile

... podobno nie można żyć bez miłości?
Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy...

12

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

"    Cud jest najukochańszym dzieckiem wiary.

? Johann Wolfgang Goethe "

Wspaniala historia smile

13

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Gratuluje za wytrwałośc NINI to dobrze, że napisałąs ten post niech wszyscy wiedzą, że warto sie modlic.  Choc jestem samotny i bardzo bym chciał kogoś miec, napewno skożystam z towiej "metody" (niewiem czy tak mogę to nazwac). Mam już swoje lata i pewne doświadczenia, po pierwszym moim zawodzie miłosnym dużo upłyneło czasu zanim się pozbierałem, a pomogła mi modlitwa właśnie. Za jakiś czas niespodziewanie zakochałem się po raz drugi, przez pewien czas myslałem że to może zauroczenie i tak sobie wmawiałem, ale dziś wiem że to miłośc. Już rok ją kocham, dzieli nas spora odległośc(450km) i niewiem co teraz ja bardzo bym chciał ale ona ( ona jest z kimś kogo nie kocha, boi się go on ją szantażuje że jeżeli go zostawi to się zabije na jej oczach- a długo by "gadac"), nie wie co zrobic. Choc bardzo ją kocham boje się, że zostanę sam. Nie mam szczęścia w miłości- na pewno skorzystam z modlitwy.

14

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Nini, a moglabys podać jakiegos maila do siebie. Chcialabym sie o cos zapytac.
Pozdrawiam.

15

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Bardzo ciekawa historia, ale niestety lekko naciągane wnioski.
Sugestie, że znalazłaś męża tylko i wyłącznie dzięki tej modlitwie są po prostu naiwne.
Czyli jak się będę gorliwie modlił to wygram za pół roku w kasynie dużą kasę?
Niewątpliwie dzięki tej modlitwie kształtowałaś swoje marzenia i w jakiś tam sposób wpłynęło na ich realizacje, ale żeby od razu ustalać, że to było jedyne możliwe remedium? Rozsądku odrobinę smile

16

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Halo, halo! Nini? Możesz skontaktować się ze mną za pośrednictwem gg: 5884929? Byłabym zobowiązana.

17

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Dziwny - wierz lub nie smile Ale na prawdę ja jestem przekonana w siłę modlitwy i wstawiennictwo ŚW Józefa smile Proście a będzie Wam dane .. czyż to nie tak szło ?:) Pantofelek - chętnie odpowiem na pytania, ale nie mam czasu na gg, jakby co pisz na meila :ninoczka121@o2.pl

18

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

wiara bardzo pomaga, ja modlę sie do św Antoniego, cudowny świetny, nie tylko od rzeczy zgubionych. Potrafi zdziałać cuda. Nigdy mnie nie zawiódł/../

19

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Dziwny - trochę się z Tobą zgadzam. Patrząc realnie uwierzyłbym żebyś dzięki tej modlitwie znalazła swojego wybrańca na drugi dzień, ale po pół roku? Składają się na to różne czynniki Twojego zachowania, również to, że mimo wszystko to w Twoim życiu byli jacyś mężczyźni czyli pewnie jesteś atrakcyjną kobietą, a akurat tak się złożyło, że dzięki Twojej wewnętrznej wierze, a nie religijnej tak się udało w tym przedziale czasowym. Czego Ci oczywiście szczerze gratuluję. smile

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości...

20

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Proście......... a będziecie prości......... raczej

21

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Ja też wierzę w moc modlitwy....Nie raz doświadczyłam jej cudu..

22

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

ogromną moc ma wytrwała modlitwa. dzisiaj bardzo żałuję że nie znałam tej modlitwy wcześniej. ja swojego męża niestety wybrałam sama, niestety nie był to dobry wybór.
Bóg zawsze wysłuchuje naszych próźb, ale spełnia tylko te, które uzna że są dobre dla nas.

23

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Daj spokój dziewczyno. Modlitwa modlitwą,ale ty wskoczyłaś facetowi do łóżka po króciutkiej znajomości i po równie krótkiej wyszłaś za niego za mąż.
W zasadzie teraz nie pozostaje ci nic innego jak modlić się oby te uczucie szybko nie wygasło ponieważ twój wzorzec wychodzenia za mąż powiela większość kobiet ( krótka znajomość,do łóżeczka,dziecko w drodze) , po czym po kilku latach stają sie nieszczęśliwe i niekochane. Oby w twoim przypadku było inaczej.
pzdrawiam

24

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

co za bzdura, od razu widać że nie wiele wiesz o życiu ,,gościu". swojego męża znałam 5 lat przed ślubem,i na pewno łóżko nie było w centrum naszego zainteresowania,wspólnie jeżdziliśmy w góry,na rowerach,biegaliśmy itp. napisałam że ogromną moc ma modlitwa,ponieważ wiele razy Bóg mi pomógł. na przykład kiedy kontuzja kolana, operacja i późniejsze powikłania podkopały mi bardzo zdrowie i całkowicie zmieniły moje dotychczas bardzo aktywne życie. twoje myślenie jest bardzo proste. uważasz że marzeniem kobiet jest złapanie faceta na dziecko? to przecież faceci ciągną nas do łóżka, a nie odwrotnie.

25

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

no ale gość też wie co mówi, może w Twoim przypadku to akurat nie ale w wielu tak...

26

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Owszem my kobiety jesteśmy czasem naiwne, wierzymy że ktoś naprawdę nas kocha i zawsze kochać będzie.

27

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

ja też przyłączam się do skuteczności tej modlitwy.

zanim wyszłam za mąż, modliłam się tą modlitwą 10 lat, codziennie. przestałam w dniu ślubu. przez ten czas modlitwy poznałam wielu jak wydawało mi się wspaniałych mężczyzn, o których miałam nadzieję, że będzie to właśnie on, ten jeden jedyny. dłużej lub krócej, znajomość nagle się kończyła, tak, że najczęściej pan przepadał w nicość, nie mogłam nawet go odnaleźć, skontaktować się, zobaczyć. zawdzięczam to części modlitwy o kończeniu znajomości która nie podoba się Bogu. bolało wiele razy, płakałam ale modliłam się. w końcu poznałam niepozornego, zobaczyłam go i pomyślałam, to ma być mój mąż? modliłam się dalej, tym razem nawet mając nadzieję, że znajomość się skończy. nie skończyła się. zakochałam się. zaczęłam dostrzegać w nim cechy których nie widziałam wcześniej, których nie mieli inni, albo wydawało mi się że mieli. wydawało. oświadczył mi się, do teraz mam przed oczami jego widok, zmarzniętego, dziwnie zachowującego się, wyciągającego po kryjomu z kieszeni pierścionek. jesteśmy małżeństwem od 2 lat. ciągle odkrywam jego nowe cechy. jestem szczęśliwa. przez te lata modlitwy było wiele rozczarowań i łez. ale wytrwałość się opłaciła. módlcie się dziewczyny o takiego Józefa, który będzie o was dbał, co najważniejsze, dbajcie o niego same. bo małżeństwo to nie tylko branie, lecz przede wszystkim dawanie.

28

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

ja modliłam się do Boga o dobrego męża, tak naprawdę odkad zaczęłam się modlić stałam się samotna, nagle nie mogłam zapoznać żadnego chłopaka to pózniej zaczęłam do Maryi bo myslałam że Bóg na mnie obrażony, pózniej do aniołów, żeby zaczęli działać i nic dalej jestem sama i załamana. Znalazłam jeszcze ten post tutaj i to chyba już ostatni święty do którego będe się modlić o dobrego męża bo tak to juz całe niebo poruszyłam. Tak bardzo bym chciała, żeby Bóg w końcu się zlitował,bo tej samotności już znieść nie mogę!

Ja tą się długo modliłam:
MODLITWA o dobrego męża

Boże,Ty jesteś Miłołcią, proszę Cię dzisiaj o dobrego męża, któremu będę mogła ofiarować siebie -jeśli taka jest Twoja wola - i który będzie kiedy ojcem naszych dzieci. Niechaj teraz ,zanim poznamy się i połączymy, zachowa swoją czystoś ,ucząc się panowania nad soba i odpowiedzialności, aby w przyszłołci mógł być moim opiekunem i troskliwym ojcem naszych dzieci. Dopomóż mi, dobry Boże, zachować dla niego dar czystości, abym i ja była dobrą żoną i prawdziwą kapłanką domowego ogniska, a nade wszystko-czułą i troskliwą matką naszych dzieci. Proszę Cię, miłosierny Boże, udziel mi łaski cierpliwego oczekiwania na spotkanie z tym mężczyzną, którego wybrałeś dla mnie, zanim się jeszcze narodziłam. Błogosław Boże mojemu przyszłemu mężowi.

29

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Ja od dziś też zaczynam modlić się ta modlitwą. Mam 29 lat, za sobą śmierć chłopaka, potem kilka nieudanych związków. Straciłam nadzieję, stałam się kopciuchem, na nic nie mam siły. Kiedyś byłam piękną i zadbaną kobietą. Teraz to tylko gruby kopciuch.

30

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
MM82 napisał/a:

Ja od dziś też zaczynam modlić się ta modlitwą. Mam 29 lat, za sobą śmierć chłopaka, potem kilka nieudanych związków. Straciłam nadzieję, stałam się kopciuchem, na nic nie mam siły. Kiedyś byłam piękną i zadbaną kobietą. Teraz to tylko gruby kopciuch.

No i OK
Problem zdefiniowałaś smile Modlitwa nie zaszkodzi, ALEEE  SAMA nie pomoże, jeżeli TY nie POMOŻESZ sobie sama.
Wstań więc z kolan, otrzep spódniczkę, popraw kucyki, i NAPRZÓD... że zacytuję moją ulubioną autorkę z forum - zmieniać swoje życie na lepsze big_smile
Dasz radę, jeśli Ci zależy na samej sobie
Życzę dużo sił i samozaparcia smile

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

31

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Dzięki, tak zrobię, może wszystko się skończy dobrze.

32 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-08-07 14:50:22)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
aleX napisał/a:

człowiek zdesperowany chwyta sie wszystkiego....:)

Masz rację , wracając do mojego temtu w innym dziele. (Ciąża i poród)  Do  autorki teksu , cieszę się że, jesteś szcześliwa i ciekawa historia ,ale ja już nie wierzę że,mnie coś może takiego spotkać. ( Moje jedyne marzenie- SZCZĘŚCIE)

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

33

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Hej dziewczyny, czy jest ktoś jeszcze kto zaznał udu z modlitwy do św. Józefa. Ja intensywnie się modlę kilka tygodni.

34

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

ja miałam podobną historię...
Pewna koleżanka, z którą mieszkałam przez jakis czas na wyjeździe do pracy, była zaręczona. Opowiedziała mi swoją historię, jak to sie stało... otóż ona również modliwła się do św. Józefa o dobrego męża. Nie miała niestety tej modlitwy ze sobą, gdyż dała ją innej koleżance, która dość szybko, po jej odmawianiu znalazła swoją 2 połówkę. Jestam bardzo wierząca, ale troche sceptycznie do tego podeszłam... Jakieś 2 miesiące później, w chwilach ogromnej samotności przypomniałam sobie historię mojej koleżanki i odnalazłam modlitwę do św. Józefa w internecie. Zaczęłam ją odmawiać z wielką wiarą codziennie i już po jakiś ok. 3 tyg. spotkałam faceta "ideał" mówiłam wtedy, że jest lepszy od ideału jaki mogłam sobie wyobrazić... Zaczęliśmy się spotykać 1 września, a już 22 grudnia oświadczył mi się i 8 miesięcy później pobraliśmy się. Jestem już 5 miesięcy po ślubie, owszem "ideały" nie istnieją, bo każdy ma swoje wady.... I czasem jest bardzo ciężko, bo warunki w Polsce są ciężkie, trudno o dobrą pracę, więc początki są trudne. Ufam w to, że to on miał być moim mężem, bo było wiele sytuacji po drodze, kiedy już chcieliśmy się rozstać, a jakoś dalej przetrwaliśmy.... Chciałam swoją historią dać świadectwo, które obiecałam dać w modlitwie...
Pozdrawiam wszystkich...

35

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Ja również znam modlitwę do św. Józefa, kiedyś była mi bardzo bliska, choć wydaje mi się, że słowa były odrobinę inne. Jakoś ostatnio nie potrafiłam znaleźć na nią czasu. Dzięki za przypomnienie, zaraz idę jej szukać.

Boje się, że pewnego dnia stracę to wszystko, co nie dość kochałem. Pamiętaj i nie wahaj się kochać tego, co kochać warto.
Naj­bar­dziej od­czu­jesz brak ja­kiejś oso­by, kiedy będziesz sie­dział obok niej i będziesz wie­dział, że ona nig­dy nie będzie two­ja.

36

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

smile:):) miłe smile

"Nie bój się powolności, ale bezruchu."
rozum smile + serce smile

37

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
nini napisał/a:

Obiecuję Ci dochować czystości przedmałżeńskiej,

Też chciałam odmawiać tą modlitwę, ale niestety jeden warunek jest nie do spełnienia...

Tęsknię za Twoim uśmiechem, ale za swoim jeszcze bardziej...

38

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Dziewczyny, podbudowałyście mnie wink jestem wierząca, ale naprawdę wiara w skuteczność i sens modlitwy wzrasta, jak się poczyta takie świadectwa wink
Ale właśnie, o ile moge spytać autorke wątku - udało się dochować "warunku nie do spełnienia" - czystości? wink

"Fruń do księżyca, a jeśli ci się nie uda - i tak znajdziesz się pośród gwiazd"

39

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

wiem, ze wiara ma wspaniałą moc. Nie bez powodu jest takie powiedzonko " jeśli wiara czyni cuda, trzeba wierzyć, że się uda!" smile

40

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Czy jeszcze ktoś sprawdził na sobie, że modlitwa do św. Józefa działa. Jestem bardzo ciekawa.

41

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Na mnie działała nie tyle modlitwa śp Józefa co ogólna wiara i żarliwe chodzenie do kościoła jak po okresie kryzysu wiary powróciłam z wiarą do Boga

42

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

No tak nie od  dzis wiadomo że wiara czyni cuda ,Widac modlitwa też .

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy

43

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

A co do czystości to dlaczego wszyscy myślą, że tego się nie da dochować... W moim przypadku okazało się, że mój mąż też się modlił... modlił się o uczucie pewności, że ma się ożenić ze swoją dziewczyną, albo żeby poznał taką kobietę, której będzie pewien, że to właśnie ta. No i po jakimś czasie spotkał mnie... I ciągle powtarza, że niczego w życiu nie był pewien tak jak tego, że to właśnie ze mną chce się ożenić...:) I to właśnie mój mąż sam zaproponował mi w dniu oświadczyn, żebyśmy zaczekali "z tym" do ślubu:) Także zachęcam wszystkich do modlitwy:) pozdrawiam

44

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
MM82 napisał/a:

Hej dziewczyny, czy jest ktoś jeszcze kto zaznał udu z modlitwy do św. Józefa. Ja intensywnie się modlę kilka tygodni.

kilka tygodni ? e ja się modlę kilka miesięcy i nie ustaje w tej modlitwie mam nadzieję,że św.Józef znajdzie mi męża

45

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
nini napisał/a:

Nadać pierwszemu dziecku na imię Józef (lub na drugie imię)

nalezy jeszcze dziekowac w obecnych modlitwach, ze jako pierwsze dziecko nie urodzil sie syn...

46

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Dziękuję za zamieszczenie modlitw. Wiedziałam że o dobrego męża najlepiej modlić się do Św. Józefa ale modlitwy nie znałam.
Wiara czyni cuda i ja jestem tego kolejnym przykładem. Bliska mi osoba była alkoholikiem od ponad 20-stu lat i była juz na krawędzi wytrzymałości...zawarłam krucjatę w intencji tej osoby na rok tzn. nie piłam alkoholu przez rok-ofiarowałam swoją trzeźwość Panu Bogu za tą osobę. Z pomocą przyszli inni którzy znali ten problem i tu wiem że Pan Bóg zesłał ich na nasza drogę. Inna krewna ofiarowywała każdą Komunię Świętą za tego alkoholika. W rezultacie ta osoba przestała pić i tak już ponad dwa lata smile potem w ramach podziękowania podjęłam półroczną krucjatę, z wdzięczności bo to naprawdę cud że ta osoba nie pije i stała się zupełnie innym człowiekiem. 
     Pewnego grudniowego dnia powiedziałam do Pana Boga że od dziś przez rok nie tknę ani odrobiny alkoholu w intencji wyjścia z nałogu dwóch innych alkoholików z mojego otoczenia. Wiem że i tym razem pomoże. Ufam Panu Bogu.
Moja babcia zawsze mówiła żeby polecić swoje cierpienie Panu Bogu a będzie lepiej. Tak samo wierzę że spotkam kogoś odpowiedniego na swojej drodze. Będę się modlić do Św. Józefa o dobrego męża i wierzę że takiego spotkam.

47

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Pisza niektórzy o warunku nie do spełnienia.. Ja też nie jestem juz dziewicą i nie zdołam cofnąć czasu..ale można obiecać wstrzemięźliwość, myślę że to też coś znaczy.

48 Ostatnio edytowany przez Ivetta84 (2012-02-07 20:11:12)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

smile

49

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

a czy mozna sie modlic o milosc chlopaka ktory ZASTANAWIa sie nad pojsciem do zakonu?
Bo ja wierze ze to on jest mi pisany..
Jestem osoba wierzaca ale czasami jakosc nie rozumialam tego jak mozna byc az takim katolikiem jak on i jego rodzina..  moja rodzina tez jest wierzaca ale bez przesady zeby tak gorliwie chodzic do kosciola i tyle sie modlic ale ostatnio sama zaczelam byc taka jak on..zmienilam sie dzieki nie mu w tej kwestii
Odkad dowiedzialam sie ze zastanawia sie czy pojsc do zakonu modle sie o to do sw. Jozefa o dobrego meza i jezeli to On ma byc moim mezem  zeby sprawil zebysmy dalej mogli byc razem 
Jestem gotowa obiecac dotrzymac wsrzemiezliwosci z tym chlopakiem jezeli nam sie uda wytrwac w tych trudnych chwilach.. mam nadzieje ze sie wszystko jakos ulozy i zmieni zdanie co do pojscia do zakonu bo wierze ze to wlanie on jest mi pisany i myslalam ze to wlasnie z nim kiedys zaloze rodzine

50 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-10-22 15:25:19)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
Ivetta84 napisał/a:

Dziękuję za zamieszczenie modlitw. Wiedziałam że o dobrego męża najlepiej modlić się do Św. Józefa ale modlitwy nie znałam.
Wiara czyni cuda i ja jestem tego kolejnym przykładem. Bliska mi osoba była alkoholikiem od ponad 20-stu lat i była juz na krawędzi wytrzymałości...zawarłam krucjatę w intencji tej osoby na rok tzn. nie piłam alkoholu przez rok-ofiarowałam swoją trzeźwość Panu Bogu za tą osobę. Z pomocą przyszli inni którzy znali ten problem i tu wiem że Pan Bóg zesłał ich na nasza drogę. Inna krewna ofiarowywała każdą Komunię Świętą za tego alkoholika. W rezultacie ta osoba przestała pić i tak już ponad dwa lata smile potem w ramach podziękowania podjęłam półroczną krucjatę, z wdzięczności bo to naprawdę cud że ta osoba nie pije i stała się zupełnie innym człowiekiem. 
     Pewnego grudniowego dnia powiedziałam do Pana Boga że od dziś przez rok nie tknę ani odrobiny alkoholu w intencji wyjścia z nałogu dwóch innych alkoholików z mojego otoczenia. Wiem że i tym razem pomoże. Ufam Panu Bogu.
Moja babcia zawsze mówiła żeby polecić swoje cierpienie Panu Bogu a będzie lepiej. Tak samo wierzę że spotkam kogoś odpowiedniego na swojej drodze. Będę się modlić do Św. Józefa o dobrego męża i wierzę że takiego spotkam.

Ja tez zaczelam wierzyc w cud modlitwy chociaz wczesniej u mnie bylo z tym  ciezko zeby sie modlic..

Moj chlopak mial problem z alkoholem i narkotykami i jego rodzina modlila sie za niego zeby z tego wyszedl i ja pozniej takze sie o to modlilam zeby udalo mu sie z tym skonczyc..Ja tez postanowilam przestac pic w jego intencji. I od tamtej pory jest trzezwy
Nawet jego mama mi powiedziala ze chyba Bóg postawil nas na tej samej drodze zebysmy byli razem bo dzieki mnie sie zmienil



Tylko jest jeden problem bo on ostatnio powiedzial mi ze zastanawia sie czy  isc do zakonu i teraz wciaz sie modle o jego milosc do mnie zeby zrozumial ze nie czul powolania.. i wlasnie niedawno znalazlam modlitwe do sw Jozefa i zaczelam sie modlic o dobrego meza zeby cos zrobil jezeli ten chlopak jest mi pisany to zebysmy mogli byc dallej razem bo nie wyobrazam sobie zycia bez niego..

Nigdy nie bylam tak pewna ze to ten wlasciwy jak teraz.. Wierze w to, że to on jest mi pprzeznacziny na mojego meza, bo było wiele sytuacji po drodze, kiedy już chcialam sie z nim  rozstać, a jednak trwalam przy nim i wybaczylam mu jego bledy

Mam nadzieje ze ta modlitwa cos pomoze i ten chlopak zrozumie ze jestesmy dla siebie stworzeni bo dzieki nie mu zrozumialam co to wiara w Boga ze on moze dzialac cuda

51 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-10-23 15:45:18)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

a czy mozna sie modlic o milosc chlopaka ktory ZASTANAWIa sie nad pojsciem do zakonu?
Bo ja wierze ze to on jest mi pisany..
Jestem osoba wierzaca ale czasami jakosc nie rozumialam tego jak mozna byc az takim katolikiem jak on i jego rodzina..  moja rodzina tez jest wierzaca ale bez przesady zeby tak gorliwie chodzic do kosciola i tyle sie modlic ale ostatnio sama zaczelam byc taka jak on..zmienilam sie dzieki nie mu w tej kwestii

Ja tez zaczelam wierzyc w cud modlitwy chociaz wczesniej u mnie bylo z tym  ciezko zeby sie modlic..

Moj chlopak mial problem z alkoholem i narkotykami i jego rodzina modlila sie za niego zeby z tego wyszedl i ja pozniej takze sie o to modlilam zeby udalo mu sie z tym skonczyc..Ja tez postanowilam przestac pic w jego intencji. I od tamtej pory jest trzezwy
Nawet jego mama mi powiedziala ze chyba Bóg postawil nas na tej samej drodze zebysmy byli razem bo dzieki mnie sie zmienil

Tylko jest jeden problem bo on ostatnio powiedzial mi ze zastanawia sie czy  isc do zakonu i teraz wciaz sie modle o jego milosc do mnie zeby zrozumial ze nie czul powolania.. i wlasnie niedawno znalazlam modlitwe do sw Jozefa i zaczelam sie modlic o dobrego meza zeby cos zrobil jezeli ten chlopak jest mi pisany to zebysmy mogli byc dallej razem bo nie wyobrazam sobie zycia bez niego..

Nigdy nie bylam tak pewna ze to ten wlasciwy jak teraz.. Wierze w to, że to on jest mi pprzeznacziny na mojego meza, bo było wiele sytuacji po drodze, kiedy już chcialam sie z nim  rozstać, a jednak trwalam przy nim i wybaczylam mu jego bledy

Odkad dowiedzialam sie ze zastanawia sie czy pojsc do zakonu modle sie o to do sw. Jozefa o dobrego meza i jezeli to On ma byc moim mezem  zeby sprawil zebysmy dalej mogli byc razem 

Jestem gotowa obiecac dotrzymac wsrzemiezliwosci z tym chlopakiem jezeli nam sie uda wytrwac w tych trudnych chwilach.. mam nadzieje ze sie wszystko jakos ulozy i zmieni zdanie co do pojscia do zakonu bo wierze ze to wlanie on jest mi pisany i myslalam ze to wlasnie z nim kiedys zaloze rodzine

Mam nadzieje ze ta modlitwa cos pomoze i ten chlopak zrozumie ze jestesmy dla siebie stworzeni bo dzieki nie mu zrozumialam co to wiara w Boga ze on moze dzialac cuda

52

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Ja swego czasu modlilam się dużo, jezdzilam na rekolekcje i nie w głowie mi było wtedy zamescie, ale poznałam chłopaka, tego pierwszego, na którego myśl serce biło szybciej. Sama zastanawiałam się nad zakonem... Pamiętam jak na tych rekolekcjach poszłam do kaplicy i zaczęłam się kłócić z Panem Bogiem, ze nie życzę sobie żartów sercowych, ze nie pozwolę żadnemu facetowi się skrzywdzić, ze przez żadnego nie chce płakać itd. Wróciłam do domu, a tamten był wręcz namolny, ja go uwielbialam, ale mialam jeszcze innego i w sumie było conajmniej 5 całkiem całkiem kandydatów do podboju mego serca, ale ostatecznie tamten pierwszy został moim mężem już 5,5 roku temu i jest ojcem trójki naszych dzieci. W sumie to już wtedy, w kaplicy czułam, ze tak będzie, ale bałam się, ze ja taka młoda i właściwie to nie chciałam jeszcze mieć chłopaka. Choć czystości się nie udało dochować, to mój mąż był tym jedynym smile i jestem zadowolona, ze jest jak jest. Chodziliśmy ze sobą 5 lat a były to różne lata i lepsze i gorsze. Potem ślub - oboje na studiach, bez pracy i majetnych rodziców. Modlilismy się razem do św. Józefa, ze skoro już jesteśmy razem, żeby pomógł i 2 tyg po ślubie znalazł  pracę i ma ja do tej pory. Potem urodzili się pierwsze dziecko, potrzebowaliśmy samochodu, ale nie mieliśmy za dużo pieniędzy ani doświadczenia w szukaniu auta, znowu się modlilismy. Znalazło się auto w sam raz dla nas. Po dziś dzień nam służy. Potem okazało się, ze spodziewamy się drugiego dziecka, chcieliśmy mieć swój dom, więc szukaliśmy miejsca gdzie go postawić, znowu modlitwa i kupiliśmy za bardzo nieduże pieniądze działkę. Później pojawiły się kłopoty z pozwoleniem na budowę, a ja stwierdzilam, ze daleko od miasta, ja znowu zaszlam w ciążę i modlilismy się o to żeby szybko gdzieś w końcu zamieszkać, bo jeden pokój u moich rodziców to za mało i znalazło sie mieszkanie w centrum, blisko mojej pracy, ja dostałam umowę o pracę na czas nieokreślony, której sie doprosic nie mogłam. Najmlodszy ma 2 miesiące, a remont właśnie dobiega końca i już będziemy lada dzień na swoim. Modlitwa pomaga. Teraz sie modle żeby już dzieci nie było. Tylko tym razem zacznę.stosować NPR z komputerem cyklu, bo ki ciężko używać tylko termometru i kartki wink może św Józef pomoże smile

Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

53 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-10-24 14:39:23)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża
jadvinia napisał/a:

Ja swego czasu modlilam się dużo, jezdzilam na rekolekcje i nie w głowie mi było wtedy zamescie, ale poznałam chłopaka, tego pierwszego, na którego myśl serce biło szybciej. Sama zastanawiałam się nad zakonem... Pamiętam jak na tych rekolekcjach poszłam do kaplicy i zaczęłam się kłócić z Panem Bogiem, ze nie życzę sobie żartów sercowych, ze nie pozwolę żadnemu facetowi się skrzywdzić, ze przez żadnego nie chce płakać itd. Wróciłam do domu, a tamten był wręcz namolny, ja go uwielbialam, ale mialam jeszcze innego i w sumie było conajmniej 5 całkiem całkiem kandydatów do podboju mego serca, ale ostatecznie tamten pierwszy został moim mężem już 5,5 roku temu i jest ojcem trójki naszych dzieci. W sumie to już wtedy, w kaplicy czułam, ze tak będzie, ale bałam się, ze ja taka młoda i właściwie to nie chciałam jeszcze mieć chłopaka. Choć czystości się nie udało dochować, to mój mąż był tym jedynym smile i jestem zadowolona, ze jest jak jest. Chodziliśmy ze sobą 5 lat a były to różne lata i lepsze i gorsze. Potem ślub - oboje na studiach, bez pracy i majetnych rodziców. Modlilismy się razem do św. Józefa, ze skoro już jesteśmy razem, żeby pomógł i 2 tyg po ślubie znalazł  pracę i ma ja do tej pory. Potem urodzili się pierwsze dziecko, potrzebowaliśmy samochodu, ale nie mieliśmy za dużo pieniędzy ani doświadczenia w szukaniu auta, znowu się modlilismy. Znalazło się auto w sam raz dla nas. Po dziś dzień nam służy. Potem okazało się, ze spodziewamy się drugiego dziecka, chcieliśmy mieć swój dom, więc szukaliśmy miejsca gdzie go postawić, znowu modlitwa i kupiliśmy za bardzo nieduże pieniądze działkę. Później pojawiły się kłopoty z pozwoleniem na budowę, a ja stwierdzilam, ze daleko od miasta, ja znowu zaszlam w ciążę i modlilismy się o to żeby szybko gdzieś w końcu zamieszkać, bo jeden pokój u moich rodziców to za mało i znalazło sie mieszkanie w centrum, blisko mojej pracy, ja dostałam umowę o pracę na czas nieokreślony, której sie doprosic nie mogłam. Najmlodszy ma 2 miesiące, a remont właśnie dobiega końca i już będziemy lada dzień na swoim. Modlitwa pomaga. Teraz sie modle żeby już dzieci nie było. Tylko tym razem zacznę.stosować NPR z komputerem cyklu, bo ki ciężko używać tylko termometru i kartki wink może św Józef pomoże smile

Myslisz ze jest jakas nadzieja na to ze nie pojdzie do zakonu? wciaz sie modle do sw Jozefa i do innych swietych takze  o to ze jezeli to on jest mi przeznaczony to zeby zrozumial ze nie ma powolania i zebysmy byli razem juz na zawsze...
Tak bardzo go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego.. wczesniej nie myslalam o zamaz pojsciu ale od kiedy mi powiedzial ze nie bedzie mogl wogole zalozyc rodziny bo zamierza pojsc do zakonu to cos jakby we mnie peklo.. nagle zrozumialam ze to on jest mi przeznaczony ze tylko  z nim moglabym zalozyc rodzine. 
Powiedzial mi ze napewno znajde kogos z kim bede szczesliwa i zaloze rodzine  ale juz nie chce miec zadnego innego faceta bo nie chce juz cierpiec. Z nim bylam bardzo szczesliwa bo bardzo dbal o mnie.. Napewno bylby dobrym ojcem i mezem chyba tez.. Nigdy nie bylam tego taka pewna jak teraz ze to z nim chcialabym byc na zawsze.. nie od razu go pokochalam bo bylam po przejsciach i nie chcialam za bardzo sie angazowac  ale on sie bardzo staral i z czasem to uczucie samo przyszlo..

54

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Mery, ja myślę, że powinnaś Panu Bogu to oddać i nie żądać żeby Ci oddał chłopaka, tylko powiedz, że jeśli chce sobie go wziąć, to niech Ciebiej samej z tym nie zostawia. Ty na pewno chcesz szczęścia swojego chłopaka. Jakbys się czuła dbając o niego i wogóle gdyby Ci pewnego dnia powiedział, że jednakzakon był mu pisany i teraz jest nieszczęśliwym mężem i ojcem. To dopiero cierpienie. Oddaj to Panu Bogu i bądź pewna, że cokolwiek się stanie, tak miało być. Ja miałam i w sumie mam przyjaciela, który bardzo mnie kochał, a ja jego, ale nigdy o tym głośno sobie nie powiedzieliśmy, aż do teraz. On został księdzem. Gdybym wiedziała to wcześniej, pewnie zostawiłabym swego obecnego męża, a wtedy chłopaka, bo tamten był ideałem jak dla mnie i wydawało mi się, że nigdy y na mnie nie spojrzał jak na partnerkę. Myliłam się. Gdybym wiedziała, pewnie inaczej by wyglądało moje obecne życie. Jednak mam co mam i muszę powiedzieć, że mój mąż póki co spisuje się na szóstkę. Nie jest typem gawędziarza, z którym mogę o wszystkim pogadać, ale jest bardzo opiekuńczy, wiem, że jeżeli coś złego się dzieje on potrafi wszystko zorganizować, zapewnić mi poczucie bezpieczeństwa i zaopiekuje się dziećmi. Choć rzadko bywa w domu przez swoją pracę, to każdą wolną chwilę jaką ma poświęca nam, czasem zabiera starsze dzieci bym odpoczęła. Ten drugi zaś jest świetnym uchem... Jemu mogę wszystko powiedzieć na spowiedzi chociażby i wiem, że to wszystko u niego zostanie, jest super przyjacielem i świetnym księdzem.
Jeszcze raz: oddaj wszystko Panu Bogu, na Niego zwal swój problem i się nie martw. Adoracja Najświętszego Sakramentu jest bardzo dobra. Zachęć swojego chłopaka do spowiedzi i komunii św. w  intencji rozpoznania swojego powołania, Duch Święty pomoże!
Wtedy przestań się martwić (wiem, że trudne, ale wiara góry przenosi i czyni cuda)
Życzę wszystkiego dobrego smile

Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

55 Ostatnio edytowany przez mery160890 (2012-10-25 11:46:55)

Odp: Święty Józef znalazł mi męża

Jadvinia
znalazlam dla niego modlitwe o rozpoznanie powolania i zamierzam mu dac ja.. niech sam sie pomodli i rozpozna czego tak naprwde chce i ja tez bede sie modlic o jego rozpoznanie..

chociaz dla mnie to ciezkie przezycie bo chwilami mam przeczucie ze jeszcze kiedys zmieni zdanie i poczuje ze to nie bylo powolanie tylko ucieczka przed problemami bo on wczesniej mial problem z narkotykami ale dzieki modlitwie mojej i jego rodziny z tego wyszedl i teraz jest dobrze i czasmi mysle ze tylko gdzies sie zagubil ze jeszcze kiedys odnajdzie wlasciwa droge i byc moze zrozumie ze to ze mna chcialby byc

Modle sie tez do sw Jozefa o trafny wybor zyciowego partnera  i dobrego meza zeby Bog sklonil serce tego ktory jest mi przeznaczony i zachowal Go dla mmnie ( moze akurat to cos pomoze w  tej mojej sprawie)

Posty [ 1 do 55 z 91 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Święty Józef znalazł mi męża

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018