Solaris napisał/a:wieka napisał/a:Zawsze lepiej trzymać palec na pulsie
W przypadku Berta ja bym miała zaufanie, w długoletnim związku to zaufanie jest ugruntowane, a zazdrość niczego nie zmienia.
Niektórzy sami do siebie nie mają zaufania pod tym względem, dlatego są zazdrośni.
Ci co zostali zdradzeni też pewnie bardziej są podejrzliwi co do zdrad.Mnie dziwi taka postawa u faceta, rzadka, że ma wywalone na te sprawy. W sumie to nie chcialabym żeby mój był taki, trochę zazdrości w zwiazku dodaje pikanterii relacji, jak jest obojętność w tej kwestii to można mieć wrażenie, że ludziom już nie zależy i są jak stare, wyleniałe małżeństwo
Może jestem dziwna, ale niezazdrosny facet to bardziej jak jakiś brat albo kumpel;)Ja w sumie bym tez nie byla zazdrosna o inna kobiete, natomiast nadal uwazam, ze te wieczory panieskie i kawalerskie to jest głupia tradycja
Glupia czy nie, jest i chyba ma się dobrze.
Ja zaś uważam, ze umiarkowana zazdrość w związku jest seksi i tego będę się trzymać;)