zaproszenie ojca bez żony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » zaproszenie ojca bez żony

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

66 Ostatnio edytowany przez SaraS (2022-09-12 23:19:37)

Odp: zaproszenie ojca bez żony
Legat napisał/a:
SaraS napisał/a:

Ostatnio się nawet nad tym zastanawiałam, bo za parę miesięcy będzie osiemnastka mojego (trochę dalszego) kuzyna, który ma trochę bardziej konserwatywnych rodziców, więc brałam pod uwagę, że w ich światopoglądzie może znaleźć się coś w stylu "bez ślubu to nie rodzina", ale jednak zaproszenie przyszło ładne, partner zaproszony z imienia, więc w porządku. Ale w przeciwnym wypadku nigdzie bym nie pojechała.

Przykład nijak nie podobny do wątkowego. Dalszego kuzyna można zlać, a córką, czy syna?

Moim zdaniem to bez znaczenia. Jeśli uznamy, że relacja ojciec - córka jest ważniejsza niż kuzyn - kuzynka, to to powinno działać w dwie strony. Czyli:  - jeśli trudniej "zlać" córkę, to jednocześnie nie wolno zlewać ojca, zapraszając go bez żony;
- jeśli córka ma prawo więcej oczekiwać od ojca niż kuzyn od kuzynki (że pojawi się mimo wszystko), to jednocześnie ojciec ma prawo oczekiwać więcej od córki (a nie godzić się być traktowanym gorzej niż reszta gości).

W skrócie: powoływanie się na wysoką jakość/ważność relacji jest kompletnie pozbawione podstaw w tej sytuacji. Jeśli jedna ze stron już pokazała drugiej, jak ta mało dla niej znaczy, to nie może oczekiwać traktowania jak top1, bo "jestem córeczką tatusia". Córeczką tatusia też była przy wręczaniu zaproszeń. wink

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: zaproszenie ojca bez żony
M!ri napisał/a:

Rodzina to nie tylko więzy krwi, a to jak się kto zachowuje.

Słuszna uwaga. Czasem bliższe są nam osoby, z którymi nie jesteśmy spokrewnieni, ale za to łączy nas szczerość, życzliwość, wzajemny szacunek i zrozumienie. Tutaj tego niestety wyraźnie zabrakło.

68

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Może być też tak, że to matka panny młodej a była żona ojca postawiła córce taki warunek i dlatego ojciec został zaproszony sam. Wtedy można tylko córce wspólczuć, że  została postawiona między młotem a kowadłem. Szkoda że autorka nie napisała nic więcej o powodach takiej jej decyzji, bo teraz to tylko można zgadywać.

Moim zdaniem ojciec powinien iść na ślub sam, jednak ew. prezent i życzenia powinny być podarowane od niego i od jego żony także.

To, ze ktoś nie potrafi się zachować nie powinno drugiej strony zwalniać z zachowania taktu i kultury.

69

Odp: zaproszenie ojca bez żony
Salomonka napisał/a:

Może być też tak, że to matka panny młodej a była żona ojca postawiła córce taki warunek i dlatego ojciec został zaproszony sam. Wtedy można tylko córce wspólczuć, że  została postawiona między młotem a kowadłem. Szkoda że autorka nie napisała nic więcej o powodach takiej jej decyzji, bo teraz to tylko można zgadywać.

Moim zdaniem ojciec powinien iść na ślub sam, jednak ew. prezent i życzenia powinny być podarowane od niego i od jego żony także.

To, ze ktoś nie potrafi się zachować nie powinno drugiej strony zwalniać z zachowania taktu i kultury.

No właśnie, możemy tylko zgadywać co było powodem, że autorka nie została zaproszona.
Może chodzi o to, ze prezent ślubny od ojca dla córki został zubożony przez autorkę.
Znam taki przypadek gdzie ojciec obiecywał synowi auto jako prezent na ślub. Przydałoby mu się bo rodzina nowożeńców lada moment miała się powiększyć.
Ale, ze w trakcie przygotowań do ślubu ojciec poznał kochankę to z prezentu nici  bo musiał się wyprowadzić i wynająć mieszkanie dla siebie i niepracującej kochanki.
Więc ciułane przez kilka miesięcy pieniądze zmieniły przeznaczenie.

70

Odp: zaproszenie ojca bez żony

W ogóle postawa autorki jest dla mnie zastanawiająca.
Której z was przyszłoby do głowy  iść na ślub nie będąc zaproszoną a nawet celowo pominiętą?
Autorka taką opcję brała pod uwagę.
Czyli cos musi być na rzeczy.

71

Odp: zaproszenie ojca bez żony
Kleoma napisał/a:

(...) Której z was przyszłoby do głowy  iść na ślub nie będąc zaproszoną a nawet celowo pominiętą?
Autorka taką opcję brała pod uwagę. (...)

No właśnie. smile

72

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Jeden post tylko japusala. Mize to dziennikarka zakładająca temat do dyskusji, a potem opiszę to na innym portalu w formie artykułu.

73 Ostatnio edytowany przez 123qwerty123 (2022-09-13 21:57:00)

Odp: zaproszenie ojca bez żony
Wielokropek napisał/a:
Kleoma napisał/a:

(...) Której z was przyszłoby do głowy  iść na ślub nie będąc zaproszoną a nawet celowo pominiętą?
Autorka taką opcję brała pod uwagę. (...)

No właśnie. smile

Autorce wątku przyszedł też do głowy pomysł aby ojciec poszedł na wesele corki a potem "z tupetem z niego wyszedł" to jest dopiero chora rada typu "Wiesz co? Idz na ten slub sam a potem z niego wyjdz z tupetem. Pokaz wszystkim ze jestesmy obrazeni ze nie zostalam zaproszona."

Jak mozna radzic partnerowi zeby psuć wesele wlasnej corce? Jesli on sie czuje skrepowany isc na wesele sam to niech idzie na sam slub. A nie jakies okazywanie publicznie urazów.

Mysle ze autorka wątku nie ma dobrej relacji z corka swojego partnera. Gdyby miala to nie wymyslila by takiego glupiego pomysłu.

Tak samo pomysl z pojsciem na slub. Tez wedlug mnie nie ma tu dobrej intencji i checi zlozenia zyczen tylko chec pokazania "jestesmy razem" nawet jesli mnie nie zaprosilas to ja jestem z twoim ojcem czy ci sie to podoba czy nie (ja z nim jestem a nie twoja twoja matka)

Nie napisala nic wiecej o sytuacji wiec nie zdziwie się gdyby to ona byla powodem rozpadu rodziny. Jesli ojciec zostawil zone i dzieci dla tej kobiety to nic dziwnego ze corka nie chce jej na swoim slubie.

74 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2022-09-14 07:09:36)

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Gdybanie.
Autorka może być dzieckiem tej pary I chodzić o jej matkę. mogło minąć wiele lat od "zamiany żon"
Pora byłoby zakopać wojenny topór.
Może ojciec sam chcieć zabrać swoją rodzinę nową i się uparł że mają iść a one nie chcą wobec braku zaproszenia.
Nie wiemy nic jakie były układy przez te lata. Dużo zależy też od matki panny młodej.
Wszystko wskazuje że najlepszym wyjciem byłoby pójście tylko na ślub.
Albo w ogóle,  jeśli nowa żona nie ma nic wspólnego z rozbiciem rodziny, a Panna Młoda ją zlekceważyła.

75

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Wszystko zależy od okoliczności. Jeśli zona ojca panny młodej jest jej macochą i przyczyniła się np do rozpadu małżeństwa rodziców to ja też nie zaprosiłabym tatusia z żoną. Przede wszystkim z uwagi na szacunek do własnej mamy która zapewne czułaby się conajmniej niekomfortowo a po drugie z uwagi na własne samopoczucie. To moje wesele i mam prawo mieć na nim najbliższe mi osoby. Macocha ktora rozbiła moja rodzinę bliska dla mnie nie jest a tata musi się liczyć z tym że jednym z kosztów pozostawienia rodziny dla nowej partnerki będą właśnie takie niewygodne rowniez dla niego sytuacje.
Jeśli natomiast rozwód był dawno temu z powodu "niezgodności charakterow" to będąc ojcem pewnie nie czułabym się fajnie ze moja żona została pominięta ale mimo to na ślub własnego dziecka bym przyszła. Bo to moje dziecko. Żadnego wpraszania się na uroczystość z żoną bo to by było jak triumfalne i zlosliwe postawienie na swoim i powiedzenie córce "mam gdzieś ze Twoje zaproszenie obejmowało tylko mnie, Halinka tez jest i ma byc".
A jakbym byla ta żoną ( a zakładam że wątek napisała właśnie ona) to nie stawiałabym swojego męża w sytuacji dla niego bez wyjścia tylko kazała iść na ślub i wesele dziecka i bawić się dobrze. Bo co ten maz ma teraz zrobic ? Wybierać między lojalnością wobec mnie czy córki i to w tak szczególnym dla niej dniu? Poza tym  nie bez znaczenia jest czemu koniecznie chce iść na to wesele? Skoro nie zostałam zaproszona to chyba należy zakładać że moje relacje z pasierbica nie są dobre. Czemu wiec tak bardzo pcham się tam gdzie wiadomo że nie będę się dobrze czuła ? Zeby zaznaczyć swoją obecność? Swoje terytorium?  To jest dzień dziecka mojego partnera i poniekąd dzień jego rodziców. Niech spędza go razem jeśli taka wola pasierbicy, ja mam jej Tatę na codzień.

76 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-21 08:33:17)

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Ojciec powinien iść na ślub córki bez żony. Musi uszanować wolę córki, że jego żona nie jest mile widziana na jej weselu. Uważam za szalenie egoistyczne i chore przez urażoną dumę  podpuszczać męża by nie poszedł na tak ogromne wydarzenie swojego dziecka, a przez to skłócać ich z wielką dozą prawdopodobieństwa na zawsze. Gdyby moje dziecko nie zaprosilo mojego męża wzięłabym go sobie na rozmowę i powiedziała, że nie na takiego człowieka wychowałam go, że bardzo mnie zawiódł i sprawia ogromną przykrość, ale uszanuję jego wolę i przyjdę sama. Na ślub i mały kawałek wesela. Nie ukrywałabym, że ta sytuacja położy się cieniem na nasze relacje. Brak szacunku do mojego męża jest brakiem szacunku do mnie. Sednem w ogóle jest niechęć do obecności. Jeśli córka nie chce ranić matki obecnością nowej żony,  bo atmosfera rodzinna wciąż gęsta to nie ma dyskusji- ojciec i żona muszą zrozumieć, że nikt na swoim weselu nie chce atmosfery gęstej jak smoła. Jeśli między kobietami był konflikt w którym nowa żona dała ciała nie ma dyskusji. Jeśli córka jak małe dziecko nie akceptuje nowej żony ojca "bo nie" to jest smarkulą, której trzeba pocisnac w pięty odpowiednią rozmową, jednocześnie szanując jej wolę. Gdybym była żoną pokornie uszanowalanym wolę i namawiała męża na udział. Gdybym była żoną, której ominięto męża nie zostawiłabym suchej nitki na własnym dziecku.

77 Ostatnio edytowany przez Legat (2022-10-05 09:33:54)

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Elektryczna84 musisz zrozumieć, że brak konsekwencji, to robienie komedii z poważnej sytuacji. Jeśli chcesz coś dziecku tłumaczyć, aby zrozumiało, to musisz to poprzeć czynem. A to co ty proponujesz, to słowa pisane na wodzie. Taka próba uszczęśliwienia wszystkich, a tak po prawdzie uspokojenie własnego sumienia, aby powiedzieć ja to zrobiłam wszystko co mogłam, a w rzeczywistości nic. Skoro sytuacja wygląda jak wygląda, no to niestety. Ktoś zawsze będzie niezadowolony. Nawet jest takie powiedzenie: jeszcze się taki nie narodził ...

78

Odp: zaproszenie ojca bez żony

witam po przerwie przeczytalam wszystkie wasze posty. i teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć że namówiłam męża, żeby poszedł na ślub swojej córki. Bo to on nie chciał tam iść beze mnie!  związaliśmy się gdy jego córka byla już osoba pelnoletnia, a jego życie z poprzednia partnerka od lat się nie nie układało. w tej chwili matka panny młodej nie zyje a ja jestem osobą której ona po prostu nie chce widzieć. Spotyka się z ojcem I swoją małą siostra. dobrze wie że gdyby nie moje podejście do życia, rodziny i dzieci to ten kontakt by przestał istnieć już 10 lat temu. Ale to mój upur i dążenie do tego że córka ma ojca i rodzenstwo doprowadziło do tego że oni wciąż są rodziną.  a co do mojej wizyty na weselu na które nie zostałam zaproszona, miałam pojechać po małą córkę i w tym momencie złożyć młodym zyczenia, zabrać dziecko i wyjść. Ale mąż stwierdził że nie będzie siedział tam długo i jak mala będzie zmęczona to weźmie taryfę i wróci o przyzwoitej porze do domu.  W ten sposób mój mąż został zdominowany przez kobiety i będzie robił dobra minę  do głupiej gry młodej pary.

79

Odp: zaproszenie ojca bez żony
marti123 napisał/a:

związaliśmy się gdy jego córka byla już osoba pelnoletnia, a jego życie z poprzednia partnerka od lat się nie nie układało.

Czyli jednak...
Z tych słów wynika, że kiedy się poznaliście, to wciąż byli razem, dopiero Twoje pojawienie się w życiu ojca skutkowało rozbiciem tamtego związku i tamtej rodziny. W tym układzie postawa córki wydaje się zrozumiała, jej niechęć do Ciebie także. 

Swoją drogą mam w otoczeniu podobną sytuację, a konkretnie znajomą, która wyszła za mąż za faceta, który odszedł dla niej od żony i córek w podobnych okolicznościach, jak Twój mąż do Ciebie. Oczywiście też utrzymywał (niemal wszystkie kochanki to słyszą), że tamto małżeństwo to już fikcja, nic go z żoną nie łączy, okazało się jednak, że żona i córki widziały to zgoła inaczej. Dziś co prawda ma nową żonę, ale kontakt z dziewczynami zerowy, dla nich zupełnie przestał istnieć.

No cóż, takie jest życie, że trzeba liczyć się z konsekwencjami podejmowanych decyzji i wyborów, zwłaszcza jeśli ktoś pomyli kolejność i po drodze przestanie zwracać uwagę na uczucia innych ludzi.

80

Odp: zaproszenie ojca bez żony

Powinien zaznaczyć, że ma żonę i z nią tylko pójdzie.

Posty [ 66 do 80 z 80 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » zaproszenie ojca bez żony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024