Kiedy dojrzewaja panowie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Strony Poprzednia 1 71 72 73 74 75 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,681 do 4,745 z 5,918 ]

4,681

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja nie wiem, mnie nie prowokowało...

Chyba obudziłabym w nocy, i z miną Jacka Nicholsona ze "Lśnienia" powiedziała, że dziś się upiekło, ale którejś nocy Cię uduszę"

Zobacz podobne tematy :

4,682

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Piegus, sorry xa żartowanie, bo pewnie nie jest Ci do śmiechu, ale ja nie wiem jak Ci pomóc. Miałam ( i mam) grzeczne dziecko pi prostu.

4,683 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-08 22:01:24)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Aniołek po prostu smile

4,684

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
aniuu1 napisał/a:
paslawek napisał/a:
aniuu1 napisał/a:

"Jakby tak napisałą kobieta, to zaraz nastąpiłby zlot męskich mądrali. "
No ale dziwisz się, że męskie mądrale nie interesują się życiem uczuciowym Misinxa? wink

Ja się trochę interesuje Misinxem sam nie wiem dlaczego smile tongue chyba go lubię ( bez podtekstów natury)
A mądrzyć się lubię wcale nie ukrywałem tego .
znaczy nie jestem mądralą ? smile
big_smile big_smile big_smile

Może jesteś, ale nie jestem pewna czy o to Ciebie miała na myśli Rossanka ;P

wiem smile i Ross u siebie chyba wpadła sama na to kto to taki.

4,685

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ale mi się zrobił ruch na tej Sympatii big_smile To chyba przez tą jesień.

4,686

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:

Ale mi się zrobił ruch na tej Sympatii big_smile To chyba przez tą jesień.

Chcą chłopa na zimę. Wiem coś o tym smile

4,687

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Długi weekend. Ponechałabym na jakąś wycieczkę...ech

4,688 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-11-09 12:29:12)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Ale mi się zrobił ruch na tej Sympatii big_smile To chyba przez tą jesień.

Chcą chłopa na zimę. Wiem coś o tym smile

Też tak coś czuję lol
Wczoraj do mnie napisała pewna pani. Ze zdjęcia bardzo fajna. Mój typ. Ale patrzę, a tu wzrost 170. I tak sobie myślę, czy nie doczytała u mnie, ale odnosiła się do mojego tekstu, więc pewnie czytała. Nie wytrzymałem jednak dzisiaj i zapytałem wprost, czy jej nie przeszkadza, że facet jest niższy. Powiedziała, że przestała zwracać uwagę na takie rzeczy, że najważniejsze, żeby się ludzie dogadywali. Hmm... No to zobaczymy co będzie dalej. A dzisiaj jeszcze napisała do mnie inna pani. Ze zdjęcia widać, że pasjonatka "skaczenia po skałach, grotach". Myślę, że przy mojej raczej "domatorskiej" naturze, to nie te klimaty. Ale ruch muszę przyznać, że jest. W zeszłym tygodniu przecież pani półRosjanka... Jesień, jesień... Chłodne dni, za oknem ciemno big_smile

4,689 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-09 12:48:11)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:

Ale ruch muszę przyznać, że jest. W zeszłym tygodniu przecież pani półRosjanka... Jesień, jesień... Chłodne dni, za oknem ciemno big_smile

I od razu jesień bardziej kolorowa :-)

4,690 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-11-09 13:23:00)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Misinx, weekend długi, proponuj kawę . Weryfikuj i pisz. Pani z Krakowa?

4,691 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2021-11-09 13:23:38)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

ja mam 170 i odrobinę niższy facet z racji samego wzrostu by mi nie przeszkadzał.
Przeszkadzałoby mi natomiast gdyby miał na tym punkcie kompleksy, czyli prpblem, z moim wzrostem.
byłam kiedyś z niskim gościem- bardzo krótko- miał wiele fajnych cech- ale gdy kiedyś wychodzilismy na imprezę i miałam przyszykowane szpilki: to on do mnie: no chyba nie zamierzasz w nich wyjść?
ja byłam młoda i głupia więc założyłam takie płaskie tenisówki, by nie było mu przykro. To Pan był fochnięty że za mało kobiece buty..
więc.. jesli gosciowi to robi problem, niech szuka mniejszych. smile
My sister wyższa ode mnie i całe życie chodziła na płaskich, ma męża nizszego i ten ja nauczył chodzić w szpilkach. smile

4,692 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-11-09 14:35:07)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

ja mam 170 i odrobinę niższy facet z racji samego wzrostu by mi nie przeszkadzał.
Przeszkadzałoby mi natomiast gdyby miał na tym punkcie kompleksy, czyli prpblem, z moim wzrostem.
byłam kiedyś z niskim gościem- bardzo krótko- miał wiele fajnych cech- ale gdy kiedyś wychodzilismy na imprezę i miałam przyszykowane szpilki: to on do mnie: no chyba nie zamierzasz w nich wyjść?
ja byłam młoda i głupia więc założyłam takie płaskie tenisówki, by nie było mu przykro. To Pan był fochnięty że za mało kobiece buty..
więc.. jesli gosciowi to robi problem, niech szuka mniejszych. smile
My sister wyższa ode mnie i całe życie chodziła na płaskich, ma męża nizszego i ten ja nauczył chodzić w szpilkach. smile

Moja żona chodziła w szpilkach i nie miałem z tym problemu. Jedynie w tańcu czułem się trochę nie tego, ale my w sumie i tak nie byliśmy taneczni.

adela 07 napisał/a:

Misinx, weekend długi, proponuj kawę . Weryfikuj i pisz. Pani z Krakowa?

Tak, pani z Krakowa. Przynajmniej tak ma napisane, bo jeszcze nie pytałem. Co do kawy, nie mówię nie. Zobaczymy jak się sytuacja potoczy.

4,693 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-11-09 14:58:25)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Jakoś sobie nie wyobrażam żeby chłop mi mówił jakie mam założyć buty.
Może oczywiście powiedzieć, czy są fajne czy nie, ale to chyba wszystko.
No chyba, że zabiera mnie na wycieczkę niespodziankę smile
(Marzenia...)

4,694 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-09 16:57:02)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Adela, jak też sobie tego nie wyobrażam.
Mój mąż był niższy. Lubię wysokich, ale nie to zaważy na mojej potencjalnej związkowej decyzji. Jak pisze Misinx, po prostu trzeba czuć, że jest o.k., że fajny ten ktoś. Jeśli ewidentnie nie czuję, że to nie to, uważam, że warto dać szansę nawet gdy nie ma wielkiego "łał".
Podoba mi się to, co napisała Lady Loka. Też bym chciała mieć więcej czasu na dojrzewanie znajomości, weryfikowanie małymi krokami.

******************************************

Mocno po ostatnich sporach straciłam zapał do pisania i paplania o wszystkim, autocenzura mi się włączyła, zwłaszcza odnośnie jednego tematu.
Ale jednym postem go domknę, bo odczuwam taką potrzebę.
Nie doceniałam powagi problemu, który wałkowałam tak długo. Kompletnie nie zdawałam sobie sprawy, jaki sens ma jakieś tam absurdalne dla mnie odcinanie się od byłych.
Nadal uważam, że to nie musi być zasadą - pod warunkiem, że nam nie szkodzi.
Otóż godząc się na obcowanie z lepszą wersją wiadomego delikwenta, siłą rzeczy zgodziłam się też na "strupa na d..." w tych zupełnie nieciekawych chwilach. Nikt mi tego nie powiedział, a ja kompletnie nie wzięłam tego pod uwagę. Zresztą chyba nie przekonałabym się, gdybym nie doświadczyła na własnej skórze. Kompletnie tej problematyki nie znałam.

Zablokowałam w cholerę numer telefonu, wywaliłam z Fb, zamknełam drzwi. Dość.

Została tylko obawa przed kolejną pomyłką

Tu nawiążę do wczorajszych dyskusji - otóż czuję się związkowo "niekompetentna". Czas na uczenie się relacji, zdobywania doświadczeń, ten młodzieńczy, był czasem mojego wycofania się w skorupę.
Może już za późno i lepiej dać sobie z facetami spokój?
Podobno warto próbować... Nie jestem wcale tego pewna.
Ale nie zamierzam z tego powodu rozpaczać. Życie singla TEŻ ma swoje atrakcje - jak to życie w ogóle.


Przytargałam od Mamy maszynę do szycia - porządnego elektrycznego Singera pamiętającego moje dzieciństwo. Zbieram się na odwagę, by podjąć pierwsze nieśmiałe próby obcowania z tym "mercedesem wśród maszyn' (jak stwierdził pan od naprawy sprzętu uzasadniając sens naprawy, zamiast kupna nowego).

A w ramach ogólnopolskiego jakiegoś projektu dofinansowującego naukę języków obcych (szczegółów już zapomniałam, ale finansowo bardzo się opłaciło) wykupiłam dwa pakiety - język włoski i ...rosyjski.
We Włoszech mam siostrę i mamę, więc motywacja jasna, a rosyjski zawsze mi się podobał, choć edukację zakończyłam na podstawówce. Do wszechobecnego angielskiego nie mam "nabożeństwa", zresztą ludzi z angielskim jest jak psów wink
Misinx - dawaj, pagadim big_smile

P.S. Adelu, nie było mi wczoraj do śmiechu, ale się nie gniewam. Może kiedyś sprzedam Twój tekst młodemu wink

4,695

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Siedzę cicho jak mysz pod miotłą smile trzymam  ryjek na kłódkę

4,696 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-09 16:55:10)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Jak chcesz. Я не твой враг wink

4,697

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

A w ramach ogólnopolskiego jakiegoś projektu dofinansowującego naukę języków obcych (szczegółów już zapomniałam, ale finansowo bardzo się opłaciło) wykupiłam dwa pakiety - język włoski i ...rosyjski.
We Włoszech mam siostrę i mamę, więc motywacja jasna, a rosyjski zawsze mi się podobał, choć edukację zakończyłam na podstawówce.

Tak z ciekawości - te kursy językowe to stacjonarnie czy przez internet? Nie jest to przypadkiem coś z reklam na fejsie?

4,698

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Rany, Piegus, naprawdę??
Nareszcie do tego dotarłaś!
Nie ma kolegowania!
Jak to" nikt Ci nie mówił"??
Wszyscy gadali.
Ale dobrze, cieszę się.

4,699 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-09 19:41:27)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Wszyscy gadali, owszem, co powinnam, a czego nie powinnam, lecz nikt nie uzasadnił racjonalnie. Było, że rżnę głupa, że po związku koleżeństwa się nie uskutecznia, ale nikt nie wspomniał (albo ja taka rozkojarzona byłam), że epizody z piciem mogą powtarzać się i powracać w nieskończoność. Zresztą z tym się akurat liczyłam i wiedziałam, że raz-drugi mogę szansę dać (na to całe koleżeństwo), wybaczyć, bo niejeden w życiu pobłądził i głupot narobił. Przecież wychodzili ludzie na prostą, czego przykładem jest ten, co "zamknął ryjek"
No, ale jak ktoś mi po raz kolejny odwala cyrk, to ileż można.

Koniec tematu, zamykam ryjek.


Aniuu, tak, to z tych reklam. Też wolałabym stacjonarne zajęcia i wyjście do ludzi, ale trudno się mówi.

4,700

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Jakoś sobie nie wyobrażam żeby chłop mi mówił jakie mam założyć buty.
Może oczywiście powiedzieć, czy są fajne czy nie, ale to chyba wszystko.
No chyba, że zabiera mnie na wycieczkę niespodziankę smile
(Marzenia...)

Nigdy Ci facet nie mówił "Leje. Włóż gumiaki." ?

4,701

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Wszyscy gadali, owszem, co powinnam, a czego nie powinnam, lecz nikt nie uzasadnił racjonalnie. Było, że rżnę głupa, .

Jeżeli zamykasz temat to nie mam zamiaru tego rozwijać ,ale mijasz się z prawdą że ludzi piszący ci o odcinaniu się jako pewnej metodzie wychodzenia z relacji nie uzasadniali tego racjonalnie  UZASADNIALI ze 100 razy co jak i dlaczego .Mam szukać przykładów ?
Uparta i odporna byłaś na swoją jedynie słuszną rację chyba że nie czytasz tego Co ci ludzie piszą ewentualnie robisz to wybiórczo z resztą nie jesteś od wczoraj na forum udzielałaś się w innych wątkach nie mogło być tak że nie przeczytałaś o odcinaniu się i jakie ma to skutki w czym pomaga co daje .Koniec kropka więc nie ściemniaj że nikt nie uzasadniał tego racjonalnie ,mogło Ci się to podobać lub nie - nie podobało Twoje prawo wyboru .

W dalszej części poprzedniego postu przeczysz sobie.Znowu lawirujesz i racjonalizujesz i jeszcze masz pretensje chyba jakąś smile

4,702 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-09 20:36:04)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek pisał, dlaczego mam to zostawić. Ale kłócić się już nie mam ochoty. Owszem pisałeś jakieś dość trudne wywody, nie zawsze je rozumiałam. Coś o przywiązaniu było i chorym myśleniu. Było dużo o niezdrowej sytuacji, ale za niezdrową uważano ją głównie dlatego, że chłop zajęty. Tymczasem jak żyję, nie przyszło mi do głowy interesować się jakoś bliżej zajętym facetem i dybać na miejsce u jego boku.
Widzę, że cokolwiek powiem, czegoś się przyczepisz. Naprawdę nie zależy mi na wojowaniu na forum i na przysparzaniu sobie tutaj wrogów.
Z całego tego pisania pamiętam głównie wrażenie, że jestem uważana za matoła. Tylko rozsądek mówi mi, że to nie tak. Ale to nie zmienia faktu, że było mi bardzo nieprzyjemnie.

To jest to, o czym nadmieniła Rossanka: część osób dostaje tu akceptację swoich słabości, życzliwość i ciepło. Jednakże nie wszyscy (choć co do Ross, nie wątpię, że mnóstwo osób będzie kibicować jej ewentualnej randce).

Koniec, jak pragnę zdrowia, bo chciałam tylko kropkę nad "i" postawić.

Wolę pogadać o szpilkach (nie mylić ze szpilami). Których zresztą nie noszę, bo nie umiem w nich utrzymać równowagi.

4,703

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Jakoś sobie nie wyobrażam żeby chłop mi mówił jakie mam założyć buty.
Może oczywiście powiedzieć, czy są fajne czy nie, ale to chyba wszystko.
No chyba, że zabiera mnie na wycieczkę niespodziankę smile
(Marzenia...)

Nigdy Ci facet nie mówił "Leje. Włóż gumiaki." ?

Taki zwrot uwielbiam. Doceniam wtedy troskę i robi mi sięciepło na sercu. Tym bardziej że mam fajne gumiaki w stokrotki.

4,704

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Akceptacja słabości to jedno, ale popieranie głupoty to drugie.

Nie mówię Ci, Piegowata, że jesteś głupia. Bo zaraz odwrócisz kota ogonem. Twoje zachowanie takie było. Głupich zachowań się nie powinno popierać.

4,705

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Szpilki zakładają raczej masochistki.
Do zdjęcia , ok, do pójścia do taksówki , ok..itp itd. Ale do normalnego funkcjoniwania nie bardzo.
I oczywiście wiem, kobietki, że chodzicie i napiszecie że spoko. Ja też się skusiłam, i mam buty na obcasach, no ale nie na cienkich szpileczkach..I zdarza mi się w nich czasem wyjść żeby nogi ładnie się prezentowały.
Alez normalnym chodzeniem nie ma to nic wspólnego.
Czy faceci założyliby cośrównie niedorzecznego na stopy??
No way!

4,706 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-10 00:55:58)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

czyli to wcale nie jest kropka nad i
to cdn smile dramy big_smile

na mnie proszę nie liczyć więcej ,dziś to wyjątek od reguły smile rozbawiłem się, ale nie ma co przeciągać struny.
moje najbliższe nastolatki ( kiedy nimi były teraz już nie są )bratanice i córka już wyrosły z pewnych zachowań odwykłem trochę
z resztą nie były takie nielogiczne w pyskowaniu i nie użalały się tak nad prześladowaniem,czepianiem się  ich ze strony "złych ludzi".
Ty i Ross dostałyście całe mnóstwo wsparcia i ciepła z tego co pamiętam ,ale co zrobić jak komuś ciągle mało i chce wyjątkowego specjalnego, traktowania od innych, zawsze będzie się czuł niesprawiedliwie traktowany,gnębiony,gnojony etc. Ross z resztą trochę inaczej podchodzi do tego i mniej się użala nad sobą .

Posłuchaj młodego Piegus usłyszysz tam siebie, jeżeli potrafisz słuchać i być wnikliwie uważną  ,dzieciaki najlepiej potrafią pokazać pewne nasze cechy o ile potrafi się to dostrzec."Nie rżnąc głupa " jak to czasem młodzi mają w zwyczaju smile
Jeżeli nas wk.....ją to pokazują nasze wady smile

4,707

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

ostatnio mi powiedział Pan który jest lekarzem, że najgorsze buty to balerinki.
szpilki na chwilę i dobrze wyważone mogą być.
Ja do pracy przybiegam w nike ach, a w pracy zmieniam na szpilki- w sumie większosc to w nich siedzę

4,708 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-10 00:09:40)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Wszyscy gadali, owszem, co powinnam, a czego nie powinnam, lecz nikt nie uzasadnił racjonalnie. Było, że rżnę głupa, że po związku koleżeństwa się nie uskutecznia, ale nikt nie wspomniał (albo ja taka rozkojarzona byłam), że epizody z piciem mogą powtarzać się i powracać w nieskończoność. Zresztą z tym się akurat liczyłam i wiedziałam, że raz-drugi mogę szansę dać (na to całe koleżeństwo), wybaczyć, bo niejeden w życiu pobłądził i głupot narobił. Przecież wychodzili ludzie na prostą, czego przykładem jest ten, co "zamknął ryjek"
No, ale jak ktoś mi po raz kolejny odwala cyrk, to ileż można.

Koniec tematu, zamykam ryjek.


Aniuu, tak, to z tych reklam. Też wolałabym stacjonarne zajęcia i wyjście do ludzi, ale trudno się mówi.

Nie o to mi chodzi, że stacjonarne lepsze, tylko o to, że mi te reklamy wyskakiwały bardzo często i nie wyglądało mi to na coś uczciwego.
Z tym dofinansowaniem kursów to ściema mająca przyciągnąć klientów.
Teraz jest dużo różnych kursów online, ale ta firma jakoś dziwnie działa.

https://niebezpiecznik.pl/post/uwazaj-n … -domyslic/

4,709 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-10 00:27:58)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Teraz pewnie Paslawek awansuje mnie na patologicznego rodzica hmm
To już czysta złośliwość.

Bawcie się dobrze.

Aniuu, trochę mnie przestraszyłaś.

4,710 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-10 01:28:27)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Teraz pewnie Paslawek awansuje mnie na patologicznego rodzica hmm
To już czysta złośliwość.

Bawcie się dobrze.

Aniuu, trochę mnie przestraszyłaś.

Chciałam ci tylko zwrócić uwagę, że możesz mieć do czynienia z nieuczciwą firmą. Te reklamy na pierwszy rzut oka już wydawały się podejrzane, warto sprawdzać. 80% dotacji które są nie wiadomo skąd, nie wiadomo kto to dokładnie organizuje ani te dotacje ani kursy. Kiedyś sama tam próbowałam znaleźć więcej informacji w tym regulaminie o nich tak z ciekawości no i się nie dało.

Myślę, że prawdopodobnie po prostu zapłaciłaś zawyżoną cenę za materiały, które można mieć taniej. Książek z płytą chyba jest trochę na rynku. No ale czegoś tam się pewnie nauczysz. Przykro mi, że popsułam humor. Jeśli firma jest uciwa to w obecnych czasach zwykle można wycofać sie z umowy. Często można zrezygnować z kursu jeśli się nie podoba i dostać zwrot.

Jak szukasz kursów to są teraz różne platformy oferujące kursy, prywatni tworcy, darmowe kursy na youtube (jak mówiłam, nie szukałam kursów językowych więc konkretnie nie doradzę).
Zawsze warto sprawdzić osobę lub firmę, która oferuje, bo kursów różnych jest dużo ale jakość bardzo różna. Niektóre świetne a inne na niskim poziomie, stworzone przez kogoś, kto dopiero sam zapoznaje sie z tematem.

Ja się jakiś czas temu nabrałam na internetowy sklep rowerowy. Znalazłam się przypadkiem na stronie, porównywałam kilka artykułów i kupiłam niestety bez sprawdzenia sklepu. Okazało się, że właściciel jest oszustem. Następnego dnia się zorientowałam jak chciałam coś tam domówić i wpisałam nazwę sklepu w google. Wyskoczyły wszystkie negatywne oceny tego "sklepu"

4,711 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-10 02:05:30)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No, cóż... Oferta wydawała się sensowna, a cena też była do przyjęcia, ale zastanowiło mnie teraz, czy nie byłam zbyt impulsywna.
Skoro już się jednak zdecydowałam, to skorzystam.

Humoru mi, Aniuu, nie zepsujesz, kolega P. jest bezkonkurencyjny.

Poprosiłam moderację o likwidację konta, bo masochistką nie jestem.

4,712

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Jeżeli to te kursy językowe tak mocno reklamowane na fb z ogromnymi dofinansowaniami, to jest to fejk.
Ja bym uważała, Piegowata. Nie lepiej iść do sprawdzonej szkoły językowej? Zawsze możesz zapłacić za kurs w ratach, a przynajmniej masz tam pewność, że nikt Cię nie oszuka.

Bo to nie chodzi już o to, że jak zapłaciłaś to skorzystasz, ale o to, czy będzie z czego skorzystać.

4,713 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-10 10:16:56)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Właśnie argument cenowy najmocniej do mnie przemówił i chyba na moment otumanił. Dostałam podręcznki oraz jakieś pliki (wybaczcie, nie ogarniam terminologii informatycznej), których jeszcze nie przeanalizowałam. Na razie nic więcej nie jestem w stanie o tym kursie powiedzieć. Walczę z codziennością.
Z synem jakby lepiej, rano miałam wrażenie, że jakiś lód pękł. Powiedział mi coś, co bardzo dało do myslenia.
Ale wiecie, strach ma wielkie oczy. Znam osoby, których dzieci poszły w dopalacze, alkohol, otarły się o przestępstwa. A też zaczynało się niewinnie. Boję się o młodego, co się dziwić.

4,714

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Właśnie argument cenowy najmocniej do mnie przemówił i chyba na moment otumanił. Dostałam podręcznki oraz jakieś pliki (wybaczcie, nie ogarniam terminologii informatycznej), których jeszcze nie przeanalizowałam. Na razie nic więcej nie jestem w stanie o tym kursie powiedzieć. Walczę z codziennością.
Z synem jakby lepiej, rano miałam wrażenie, że jakiś lód pękł. Powiedział mi coś, co bardzo dało do myslenia.
Ale wiecie, strach ma wielkie oczy. Znam osoby, których dzieci poszły w dopalacze, alkohol, otarły się o przestępstwa. A też zaczynało się niewinnie. Boję się o młodego, co się dziwić.

Z tym kursem zrob jak chcesz, ja bym raczej zwróciła z tego tylko względu, że czułabym się oszukana lub sprawdziłabym przynajmniej czy gdzieś nie ma jakichś dziwnych zapisów, że zgadzasz sie na jakieś opłaty abonamentowe (dla uspokojenia - nie słyszalam o tym, ale ta firma działa w nieuczciwy sposób).

A co się dzieje z synem? Bo bardzo enigmatycznie napisałaś. Nie bój się o niego, rozmawiaj o tym co się u niego dzieje. Nie wpadaj w panikę i zamartwianie, bo raczej przestanie cokolwiek ci mówić.

4,715 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-10 11:32:05)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Zawsze sobie powtarzam, że tyko spokój... ale czasami go tracę. Zwłaszcza gdy się nazbiera więcej stresów.
Synowi zaufałam, monitorowałam oceny, zwracałam uwagę, nad czym powinien popracować, natomiast wierząc święcie, że uczciwie chodzi do szkoły, nie zwróciłam uwagi na frekwencję. Okazało się, że młody ochoczo z tej furtki skorzystał, o czym poinformowała mnie wychowawczyni. I jak to młodzi nieraz, w rozmowie zademonstrował,że ma gdzieś ględzenie starej matki. Nerwy puściły mi całkowicie... Większe mam pretensje do siebie niż do niego.

4,716

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Mój syn miał przyzwolenie na wagary, ale takie bym nie była wzywana do szkoły. Miało to być z wyczuciem. Czy dalej jest tak, że rodzice mogą usprawiedliwiać nieobecność dzieci w jakimś zeszycie? Szczerze opowiadał o tych sytuacjach

4,717

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

jak czujesz się winna za reakcję, to zachowaj się jak z dorosłym: po prostu go przeproś za reakcję.
natomiast warto porozmawiać o problemach i skutkach nieobecności.
mi dzieci mówiły o planowanych wagarach a ja pytałam tylko: nadrobisz? to na Twoją odpowiedzialność.
ewentualnie jak problem był z jakimś konkkretnym przedmiotem to go omawialiśmy, czy warto brnąć w ucieczkę.

4,718

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Szpilki zakładają raczej masochistki.
Do zdjęcia , ok, do pójścia do taksówki , ok..itp itd. Ale do normalnego funkcjoniwania nie bardzo.
I oczywiście wiem, kobietki, że chodzicie i napiszecie że spoko. Ja też się skusiłam, i mam buty na obcasach, no ale nie na cienkich szpileczkach..I zdarza mi się w nich czasem wyjść żeby nogi ładnie się prezentowały.
Alez normalnym chodzeniem nie ma to nic wspólnego.
Czy faceci założyliby cośrównie niedorzecznego na stopy??
No way!

Co Ty ? Zabiłbym się w takich szpilkach big_smile
Ale z drugiej strony takie 10 cm więcej wzwyż to jednak bezcenne big_smile Awansowałbym społecznie wink lol

4,719 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-10 12:07:46)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Zawsze sobie powtarzam, że tyko spokój... ale czasami go tracę. Zwłaszcza gdy się nazbiera więcej stresów.
Synowi zaufałam, monitorowałam oceny, zwracałam uwagę, nad czym powinien popracować, natomiast wierząc święcie, że uczciwie chodzi do szkoły, nie zwróciłam uwagi na frekwencję. Okazało się, że młody ochoczo z tej furtki skorzystał, o czym poinformowała mnie wychowawczyni. I jak to młodzi nieraz, w rozmowie zademonstrował,że ma gdzieś ględzenie starej matki. Nerwy puściły mi całkowicie... Większe mam pretensje do siebie niż do niego.

Zależy ile tego jest. O ile zdarzą się czasem wagary czy złe oceny, to niech po prostu ponosi sam konsekwencje. To też jakaś nauka odpowiedzialności.
Jak ma dużo nieobecności - to może mieć jakiś problem. Warto byłoby się zainteresować czemu unika szkoły, jakich zajęć, czy sobie z czymś nie radzi, rozmawiać o tym, nie ględzić. Dojść w czym rzecz. W tej sytuacji to bym również monitorowała te jego nieobecności. Chodzenie do szkoły jest jego obowiązkiem tak jak i Ty masz wobec niego obowiązki i powinien mieć tego świadomość.

"I jak to młodzi nieraz, w rozmowie zademonstrował,że ma gdzieś ględzenie starej matki."
Nie bierz tego zachowania osobiście. Może był zawstydzony, może czuł się niezrozumiany, a może nie czuł że ma przestrzeń by powiedzieć o swoich problemach. Dawaj mu bardziej zwięzły i stanowczy przekaz ale też zainteresuj się co się tak na prawdę dzieje.
Zauważyłam po młodszych braciach, że kiedy się coś krytykowało to niechętnie od razu przyznawali rację, nie lubili przyznawać się do błędu, czuli się zawstydzeni. Jak się dało im trochę czasu po rozmowie, wytłumaczyło, to zmiana przychodziła po czasie. Jak się nakręcało emocje i nerwy to bunt był większy i działanie na złość. Na zasadzie, skoro już jestem obwiniany, karany za coś, to będę to robił.

Nienawidzę chodzić w szpilkach. Okropnie bolą mnie stopy. Na codzień to już w ogóle, bo lubię dużo chodzić i robić jakieś spontaniczne spacerki.

4,720

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Tak, wiem, że trzeba cierpliwości i czasu. Wiem, a jednak tym razem wiedza nie wystarczyła.

Ja cenię wygodę, ale szpilki mają swój wizualny urok.

4,721

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Właśnie argument cenowy najmocniej do mnie przemówił i chyba na moment otumanił. Dostałam podręcznki oraz jakieś pliki (wybaczcie, nie ogarniam terminologii informatycznej), których jeszcze nie przeanalizowałam. Na razie nic więcej nie jestem w stanie o tym kursie powiedzieć. Walczę z codziennością.
.

Dopytaj się, ja np mam zasadę, ze coś jak jest podejrzanie tanie albo za darmo, to jest dla mnie nie warte zachodu. Na logikę zobacz, są kursy stacjonarne, płatne, średnio od 2500 do 3500zł za rok szkolny, przy częstotliwości nauki dwa razy w tygodniu po 1.5h zegarowej. Do tego dochodzi podrcznik. Niektórzy wolą lekcjie jeden na jeden z lektorem, wtedy stawkę godzinową określa porowadzący. Możesz wykupić 60 minut u studenta anglistyki za 50 zł a możesz wykupić godzinę u naprawdę dobrego tłumacza, nejtiva, korepetytora etz za 100 , 150, nawet za 200 zł (ale to już jest bardzo drogo. A teraz zobacz, ktoś oferuje Ci kurs za darmo, albo za marne grosze. To jest podejrzane. Może tu chodzi o wyłudzenie danych osobowych, będziesz musiała jakieś podać, w zamian za to dostaniesz parę podstawowych lekcji, wszystko niby się będzie zgadzało. Ale pomyśl, czy dałabyś swój pesel , imię, nazwisko, adres, telefon obcej osobie w zamian za np 100zł? Uznałabyś, ze tak tanio nie sprzedasz jej swoich danych. Może tu o to chodzi.
W każdym razie napisz jak będzie, bo też widziałam reklamy tych kursów, ale coś mi tam w nich nie pasowało. Za języki, za naukę płaci sie spore pieniądze, a tu prawie darmo dają.

4,722

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Normalnie idę jak burza !!! big_smile Umówiłem się z tą panią, z którą koresponduję w piątek na kawę smile
Sam siebie nie poznaję big_smile

4,723

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dobrze,  Misinx, tak trzymaj. smile

4,724

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Jak świętujecie ? smile
Ja jakoś nie pospałem dzisiaj. Wziąłem właśnie świąteczny, podniosły prysznic. Woda była mocno ciepła, więc niektóre części ciała się trochę zaczerwieniły, co uznałem za objaw patriotyzmu (generalnie blady jestem).

Także... Hip hip hurra ?

4,725 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-11 10:58:14)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja właśnie wróciłam z długiego spaceru, nos zaczerwieniony bo chłodno :-) spacer był przy akompaniamencie świątecznych syren policyjnych. Wszedzie pusto, tylko trochę psiarzy, biegaczy i dużo radiowozów.

4,726 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-11 19:53:43)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Biegałem skoro świt właśnie smile
Miałem kontakt z policją konną ,ale ci to mnie znaja akurat ,wyminiliśmy uprzejmości
Pozdrowienia
Trzymajcie się ciepło

4,727

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
aniuu1 napisał/a:

Ja właśnie wróciłam z długiego spaceru, nos zaczerwieniony bo chłodno :-) spacer był przy akompaniamencie świątecznych syren policyjnych. Wszedzie pusto, tylko trochę psiarzy, biegaczy i dużo radiowozów.

No to nos też tak patriotycznie big_smile

4,728

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Czerwony pomidor- biały twarożek.
:

4,729

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Czerwony pomidor- biały twarożek.
:

XD

4,730

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ale nie mam ni przeciwko podłączeniu się do wspólnego śpiewania hymnu.

4,731

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Czerwony pomidor- biały twarożek.
:


mozzarella z pomidorem może być - liczy się ? smile

4,732

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Pasławku- w sam raz.
Chciaż mój ser polski, a mozarella włoska.

Za to na obiad mam sushi- zupełnie nie patriotycznie.
Za to jutro będą leniwe.

4,733 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-11 16:17:51)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

"z ziemi włoskiej do Polski" - pasuje jak ulał
pomidor nasz rodzimy z uprawy super hiper ekologicznej  my wife duma rozpiera jej pierś push up też pewnie trochę smile

4,734

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Push up nie rozpiera, a raczej podpiera jeśli już smile
Gdyby miało na świecie zostać tylko jedno warzywo wybralabym pomidory .
Ale jako polski symbol lepsze truskawki i śmietana.

4,735

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Niektórzy twiedzą że raczej " burak".

4,736

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

Push up nie rozpiera, a raczej podpiera jeśli już smile
.

push up czy push pull co za różnica

4,737 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-11 18:27:18)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Wyczytałam wczoraj u niejakiej Miry, że moderacja zwleka z likwidacją jej konta. Z tego samego powodu jeszcze tu jestem i zupełnie jak ją, kusi mnie jeszcze się odzywać. No to się odzywam, póki jestem:

A schabowy plus ziemniaczki to też będzie patriotycznie - prawda? big_smile

Sprawdziłam wczoraj te moje języki obce. Są.
Pochopna byłam i porywcza, ale tym razem  nie poniosłam negatywnych konsekwencji.

4,738 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-11-11 18:15:38)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Twój obiad, Piegus na medal.
Natomiast u rządzących zaprwne w menu " bób, homar, włoszczyzna".

4,739 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-11-11 18:33:24)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Adela, a to sushi, to kupowalaś czy sama robiłaś?

Myśmy niedawno kupowali z synem, ale drogie to piekielnie.


P.S. Miałam dziś jeszcze kapuśniak. Polskość do kwadratu smile

4,740

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Wyczytałam wczoraj u niejakiej Miry, że moderacja zwleka z likwidacją jej konta. Z tego samego powodu jeszcze tu jestem i zupełnie jak ją, kusi mnie jeszcze się odzywać. No to się odzywam, póki jestem:

A schabowy plus ziemniaczki to też będzie patriotycznie - prawda? big_smile

Sprawdziłam wczoraj te moje języki obce. Są.
Pochopna byłam i porywcza, ale tym razem  nie poniosłam negatywnych konsekwencji.

Bo tu teraz NIE MA moderacji.
Nikt Ci konta nie usunie.

4,741 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-11 19:16:50)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

"Nikt Ci konta nie usunie"
A czy to zgodne z regulaminem? ;-)

Edit:

Polityka prywatności V.3 odnosi się do tego
Podmiot odpowiedzialny:
Usługa, o której mowa w Regulaminie, jest świadczona przez Spółkę "NETKOBIETY" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą w Warszawie wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000382492, posiadającą numer NIP: 5272646807; REGON: 142783495, o kapitale zakładowym w wysokości 584 500,00 zł (dalej jako: „Administrator”).

Jest moderator czy nie, wszystko jedno. Ktoś tą usługę oferuje

4,742 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-11-11 19:51:59)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Lady Loka napisał/a:

Bo tu teraz NIE MA moderacji.
Nikt Ci konta nie usunie.

Niestety nie "leci z nami pilot" żaden.
Pierwsze oznaki i konsekwencje braku modów na forum zaczyna być widać .

aniuu1 napisał/a:

"Nikt Ci konta nie usunie"
A czy to zgodne z regulaminem? ;-)

Jeżeli nie ma administracji/moderacji  to jest niby zgodne z regulaminem i nie jest jednocześnie smile

usługę oferują jakieś "duchy" z którymi nie ma kontaktu

4,743

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
aniuu1 napisał/a:

"Nikt Ci konta nie usunie"
A czy to zgodne z regulaminem? ;-)

Pierwsze zdanie mojej wypowiedzi przeczytaj i zastanów się, czy ktokolwiek tu jeszcze ma coś wspólnego z regulaminem wink

4,744

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
aniuu1 napisał/a:

"Nikt Ci konta nie usunie"
A czy to zgodne z regulaminem? ;-)

Edit:

Polityka prywatności V.3 odnosi się do tego
Podmiot odpowiedzialny:
Usługa, o której mowa w Regulaminie, jest świadczona przez Spółkę "NETKOBIETY" SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ z siedzibą w Warszawie wpisaną do rejestru przedsiębiorców prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy XII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000382492, posiadającą numer NIP: 5272646807; REGON: 142783495, o kapitale zakładowym w wysokości 584 500,00 zł (dalej jako: „Administrator”).

Jest moderator czy nie, wszystko jedno. Ktoś tą usługę oferuje

Koperta, znaczek, papier listowy, najlepiej perfumowany, eleganckie pióro i pisz do spółki.

4,745 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2021-11-11 20:07:43)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Jak komuś zależy to pewnie można coś zrobić. Jest jakaś instytucja zajmująca się danymi osobowymi

Poza tym z tego co pamiętam dawne moderatorki mówiły, że mają jeszcze jakies możliwości działania z doskoku. Tylko, że i wcześniej prośby o likwidację konta niekoniecznie były uwzględnione, pewnie przepadały gdzieś w mailach. Wiem, bo kiedyś prosiłam o usunięcie konta mailowo a konto nie zostało usunięte

"A czy to zgodne z regulaminem? ;-)"
To był taki żarcik, nawet emotikonka była

Posty [ 4,681 do 4,745 z 5,918 ]

Strony Poprzednia 1 71 72 73 74 75 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024