obracasz w żart, a ja serio piszę- ludzie jak chcą zwiazku, to nie gadaja godzinami przez telefon przed spotkaniem.
telefon jest też dobry dla róznych naciągaczy dla wyciągania informacji- bo mniej się kontrolujesz słysząc czyjś głos.
Nie znałem tej zasady. Muszę zapamiętać.
To hydroxyzyna. Poszłam wieczorem spać jakby nigdy nic. Ale obudziłam się kolowata.
Misinx, no to ustal sobie najpierw priorytety, bo potem jak coś zaiskrzy - zrobi się z tego problem jeślu żadne z was nie liczy się z opuszczeniem miejsca zamieszkania.
Priorytety priorytetami, ale może lepiej być w miarę elastycznym. Poza tym nie walnę jej od razu pytaniem "Czy będziesz chciała się przeprowadzić ?". Trzeba póki co wyluzować. To całkowity początek znajomości.
