Kiedy dojrzewaja panowie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Strony Poprzednia 1 52 53 54 55 56 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,446 do 3,510 z 5,918 ]

3,446

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ajko napisał/a:

Ukochane seriale kryminalne najlepsze z najlepszych:
Poirot,
Vera,
Archiwum X (na upartego można podciagnąć),
Upadek

A potem dla rozrywki

Detektyw Monk
Kości
Ojciec Mateusz

Aaaaa i kanały YT kryminalne moje ukochane, które regularnie odwiedzam

Aga Rojek
Karolina Anna
Stanowo
Piąte nie zabijaj

Zobacz podobne tematy :

3,447 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-06-09 11:42:09)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
bagienni_k napisał/a:

Polskie seriale kryminalne?
"Kryminalni" big_smile
"Sfora- bez listośći"
"Fala zbrodni"
"Ekstradycja"

Amerykańskim kinem(jakikkolwiek) już od dawna rzyg**. sad

Nie mówimy tu oczywiście o bzdurnych paradokumentach, choć akurat takie W11 było o tyle ciekawe, że grali w nim prawdziwi funkcjonariusze. Rozsławiło to trochę Kraków, ale nigdy nigdzie nie było mowy, ęz go tam kręcą. Poza tym śmiech mnei brał na te przekręcanie nazw ulic czy innych miejsc a do tego te fikcyjne kluby piłkarskie jak np."Iskra"

To ja dla odmiany nie jestem fanem polskiej twórczości. Nie śledzę jej. Ale na pewno "Glina" był dobry i "Pittbul" (serial) ale na samym początku. Amerykańskie kino, mimo swoich wad uwielbiam smile

3,448 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-06-09 12:08:20)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ze wspomnianych brytyjskich klimatów to ja na "Morderstwa w Midsomer" lubiłam popatrzyć, też ze względu na klimat utrzymany w serialu.

3,449 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-06-09 12:59:24)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Z niepolskich mogę polecić " Mindhunter" - o trudnych początkach raczkujących profilerów. Na faktach.
Kansły. O których wspomniała Ajko też polecam -Stanowo- specyficznir opowiadane historie z dozą czarnego humoru. "Piąte..." świetnie opracowane i ten radiowy głos Justyny Mazur.

3,450

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Zerkam sobie na komórce na mecz Świątek. Ależ ta Greczynka ma wyrzeźbione ręce smile Jakie bary. Sam chciałbym takie mieć big_smile

3,451

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

https://i.imgur.com/s3dl6Kv.png

No nie chciałabym tą odbitą piłeczką dostać

3,452

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ajko napisał/a:

No nie chciałabym tą odbitą piłeczką dostać

A wyobraź sobie ten forhend wałkiem jak mąż wraca pijany wink Brrrrr....

3,453

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Idę dziś na terapię. Misinx , czy ta Twoja terapeutka która milczała robiła tak zawsze czy jak to było?

3,454

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Idę dziś na terapię. Misinx , czy ta Twoja terapeutka która milczała robiła tak zawsze czy jak to było?

Zawsze tak robiła smile Po prostu zawsze ja musiałem zaczynać mówić. Zresztą obecna terapeutka też stosuje tą metodę.

3,455

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No cóż, jeden dobry strzał, czy to piłeczką, czy wałkiem i już ofiara nie do odratowania..Swoją drogą bary, jak u pływaka smile

W dzieciństwie przerażał mnie niejaki Roberto Carlos da Silva Rocha smile, który mimo swojego skromnego wzrostu potrafił tak uderzyć z wolnego, żę piłka po jego strzale nabierała prędkości wręcz kosmicznej smile Wyszło ok 180 km/godzinę. Mocne miał kopyto, i to z lewej nogi smile
A to jego najsłynniejszy gol: smile

https://www.youtube.com/watch?v=crKwlbwvr88

3,456 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-06-10 09:30:11)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
bagienni_k napisał/a:

No cóż, jeden dobry strzał, czy to piłeczką, czy wałkiem i już ofiara nie do odratowania..Swoją drogą bary, jak u pływaka smile

W dzieciństwie przerażał mnie niejaki Roberto Carlos da Silva Rocha smile, który mimo swojego skromnego wzrostu potrafił tak uderzyć z wolnego, żę piłka po jego strzale nabierała prędkości wręcz kosmicznej smile Wyszło ok 180 km/godzinę. Mocne miał kopyto, i to z lewej nogi smile
A to jego najsłynniejszy gol: smile

Piękna bramka, ale tu akurat nie miała znaczenia aż tak bardzo siła kopnięcia, co technika. Piłka była genialnie podkręcona i po prostu nie do obrony.

A w ogóle to czemu odnosisz jego umiejętności strzeleckie do wzrostu ?? big_smile Gdyby strzelał głową to jeszcze rozumiem, ale w takiej sytuacji wzrost nie ma znaczenia.

3,457 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-06-10 10:52:47)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Tak mi się powiedziało, ale raczej akurat w jego przypadku to zbieg okoliczności. Facet ma mocne kopyto i do tego właśnie potrafi idealnie dopasować technikę strzału. Ten gol mial miejsce w 1997 roku i na początku bardziej pamiętałem postawę i minę Bartheza, który był pewien(jak i pewnie większość zawodników), że ta piłka przeleci obok słupka smile  A tu proszę zakręccik i wpadła do siatki smile Nie wiem, czy akurat tutaj ta prędkość była aż tak duża, ale facet i tak zrobił spory rozbieg. Wydaje mi się, że musiał dośc mocno uderzyć, żeby ją aż tak podkręcić, aby poleciała w ten sposób.

Jeśli chodzi o wzrost, to ci stosunkowo niewysoscy sprawdzają się dobrze, jako skrzydłowi. Podkreślali to wspominając choćby śp Maradonę i jego niektóre bramki, jak choćby tą:

https://www.youtube.com/watch?v=1wVho3I0NtU

3,458

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Idę dziś na terapię. Misinx , czy ta Twoja terapeutka która milczała robiła tak zawsze czy jak to było?

Zawsze tak robiła smile Po prostu zawsze ja musiałem zaczynać mówić. Zresztą obecna terapeutka też stosuje tą metodę.

Rozumiem, ale ona o nic pyta i łapię się na tym że ona się nudzi albo myśli o czymśtam. A ja mielę w emocjach i zaczyna mi być głupio.

3,459

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Idę dziś na terapię. Misinx , czy ta Twoja terapeutka która milczała robiła tak zawsze czy jak to było?

Zawsze tak robiła smile Po prostu zawsze ja musiałem zaczynać mówić. Zresztą obecna terapeutka też stosuje tą metodę.

Rozumiem, ale ona o nic pyta i łapię się na tym że ona się nudzi albo myśli o czymśtam. A ja mielę w emocjach i zaczyna mi być głupio.

Ale nawet w trakcie sesji, jak już zaczęłaś coś mówić, to o nic nie pyta ? Nic nie mówi ?

3,460 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-06-10 10:58:53)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
bagienni_k napisał/a:

Tak mi się powiedziało, ale raczej akurat w jego przypadku to zbieg okoliczności. Facet ma mocne kopyto i do tego właśnie potrafi idealnie dopasować technikę strzału. Ten gol mial miejsce w 1997 roku i na początku bardziej pamiętałem postawę i minę Bartheza, który był pewien(jak i pewnie większość zawodników), że ta piłka przeleci obok słupka smile  A tu proszę zakręccik i wpadła do siatki smile Nie wiem, czy akurat tutaj ta prędkość była aż tak duża, ale facet i tak zrobił spory rozbieg. Wydaje mi się, że musiał dośc mocno uderzyć, żeby ją aż tak podkręcić, aby poleciała w ten sposób.

Jeśli chodzi o wzrost, to ci stosunkowo niewysoscy sprawdzają się dobrze, jako skrzydłowi. Podkreślali to wspominając choćby śp Maradonę i jego niektóre bramki, jak choćby tą:

Bramkarz przy takim rzucie wolnym, z ustawionym murem, ma często ograniczone pole widzenia i nie widzi dokładnie całego lotu piłki, więc i czas reakcji jest opóźniony, a przy takim precyzyjnym strzale po prostu nie ma nic do gadania smile

3,461

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:

Zawsze tak robiła smile Po prostu zawsze ja musiałem zaczynać mówić. Zresztą obecna terapeutka też stosuje tą metodę.

Rozumiem, ale ona o nic pyta i łapię się na tym że ona się nudzi albo myśli o czymśtam. A ja mielę w emocjach i zaczyna mi być głupio.

Ale nawet w trakcie sesji, jak już zaczęłaś coś mówić, to o nic nie pyta ? Nic nie mówi ?

No właśnie nie bardzo. Dopytuje czy dobrze zrozumiała.

3,462

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:
Misinx napisał/a:
adela 07 napisał/a:

Rozumiem, ale ona o nic pyta i łapię się na tym że ona się nudzi albo myśli o czymśtam. A ja mielę w emocjach i zaczyna mi być głupio.

Ale nawet w trakcie sesji, jak już zaczęłaś coś mówić, to o nic nie pyta ? Nic nie mówi ?

No właśnie nie bardzo. Dopytuje czy dobrze zrozumiała.

A która to sesja ?

3,463

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dziś czwarta

3,464

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Dziś czwarta

No to niby powinna już być wystarczająco wprowadzona w temat.
Powiedz jej o tych swoich odczuciach jakie wywołuje ta terapia.

3,465

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Zobaczymy dziś.

3,466

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja z mojej terapii jestem bardzo zadowolona. Jest dialog, są wnioski, są spostrzeżenia. Jest też (z mojej strony) konkluzja, że wcale ze mną nie jest tak źle, jak sobie przez te wszystkie lata nawkręcałam. To pocieszające, bo daje mi nadzieję, że nie będę się "terapeutować" latami. To jest właściwie bardziej coaching niż terapia., ale jak zwał tak zwał. Grunt, że pomaga.

Wróciłam właśnie z pogrzebu tej dziewczyny. Nie mam słów... Ból rodziców musi być nie do opisania. To dobra, kochająca się rodzina, a jednak...

3,467 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-10 12:35:09)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Ja z mojej terapii jestem bardzo zadowolona. Jest dialog, są wnioski, są spostrzeżenia. Jest też (z mojej strony) konkluzja, że wcale ze mną nie jest tak źle, jak sobie przez te wszystkie lata nawkręcałam. To pocieszające, bo daje mi nadzieję, że nie będę się "terapeutować" latami. To jest właściwie bardziej coaching niż terapia., ale jak zwał tak zwał. Grunt, że pomaga.

Wróciłam właśnie z pogrzebu tej dziewczyny. Nie mam słów... Ból rodziców musi być nie do opisania. To dobra, kochająca się rodzina, a jednak...

Pamiętam jak jeden z moich pracowników i też dobry znajomy, dostał telefon od  młodszej córki o samobójstwie starszej, też młoda dziewczyna 27 lat.
wstrząsające przeżycie .

3,468 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-06-10 13:44:58)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Zapytano mnie po pogrzebie, jak sobie radzi matka. Dziwne pytanie i nie za mądre moim zdaniem. Jak na nie odpowiedzieć? Wyliczać komuś łzy czy co? Jak sobie radzić czy nie radzić? Że ktoś stał prosto i nie zemdlał nad grobem, nie rzucił się na trumnę - albo wręcz przeciwnie - to ma o czymkolwiek świadczyć?
Na cmentarz jechałam z taką jedną starszawą plotkarą... A kto był w kościele? A jak wyglądała dziewczyna w trumnie (bo była otwarta, ale nie pchałam się, by zobaczyć)? "Uwielbiam" takie pogaduszki, po prostu "uwielbiam". Dziób się jej nie zamykał.

3,469

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Zapytano mnie po pogrzebie, jak sobie radzi matka. Dziwne pytanie i nie za mądre moim zdaniem. Jak na nie odpowiedzieć? Wyliczać komuś łzy czy co? Jak sobie radzić czy nie radzić? Że ktoś stał prosto i nie zemdlał nad grobem, nie rzucił się na trumnę - albo wręcz przeciwnie - to ma o czymkolwiek świadczyć?
Na cmentarz jechałam z taką jedną starszawą plotkarą... A kto był w kościele? A jak wyglądała dziewczyna w trumnie (bo była otwarta, ale nie pchałam się, by zobaczyć)? "Uwielbiam" takie pogaduszki, po prostu "uwielbiam". Dziób się jej nie zamykał.

Ale przecież to jest normalne wink Ludzie chcą sensacji, plotek big_smile

3,470

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Misinx napisał/a:
Piegowata'76 napisał/a:

Zapytano mnie po pogrzebie, jak sobie radzi matka. Dziwne pytanie i nie za mądre moim zdaniem. Jak na nie odpowiedzieć? Wyliczać komuś łzy czy co? Jak sobie radzić czy nie radzić? Że ktoś stał prosto i nie zemdlał nad grobem, nie rzucił się na trumnę - albo wręcz przeciwnie - to ma o czymkolwiek świadczyć?
Na cmentarz jechałam z taką jedną starszawą plotkarą... A kto był w kościele? A jak wyglądała dziewczyna w trumnie (bo była otwarta, ale nie pchałam się, by zobaczyć)? "Uwielbiam" takie pogaduszki, po prostu "uwielbiam". Dziób się jej nie zamykał.

Ale przecież to jest normalne wink Ludzie chcą sensacji, plotek big_smile

Magiel ,magiel smile

3,471 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-06-10 14:14:01)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Czasem wypadałoby poskromić te swolje instynkty.
Każdy jest chyba ciekawy np. dlaczego wydarzyła się taka tragedia, ale jest czas i miejsce na takie rozmowy.

3,472

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Czasem wypadałoby poskromić te swolje instynkty.
Każdy jest chyba ciekawy np. dlaczego wydarzyła się taka tragedia, ale jest czas i miejsce na takie rozmowy.

Ale tu chodzi o czas, a Ty dawałaś możliwość informacji z pierwszej ręki. Potem można z niusem polecieć dalej i zaszpanować sąsiadce. To co innego, niż sąsiadka przyleci z niusem.

3,473 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-10 14:20:31)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Czasem wypadałoby poskromić te niezbyt wysokie instynkty.
Każdy jest chyba ciekawy np. dlaczego wydarzyła się taka tragedia, ale jest czas i miejsce na takie rozmowy.

Ludzie gadając,pytając,plotkując, próbują sobie poradzić z własnymi emocjami i uczuciami wobec śmierci mniejsza z tym czy to zdrowy czy nie sposób, to nie jest tylko sama ciekawość ,śmierć jest niecodzienna
chociaż jest elementem życia .Wszyscy podobnie robimy Ty też Piegusie a czas i miejsce dla każdego względnym jest ,dla mnie mówienie o śmierci nie jest brakiem szacunku i pokory wobec niej . Z resztą po co się porównywać z innymi i co jest lepsze ,gorsze, mówienie czy nie mówienie,kwestia przekonań w tym ludzie się różnią ,mogłaś powiedzieć że nie chcesz o tym mówić ,zamiast się nakręcać na plotkarę Twój wybór przecież .
Z narodzinami też bywa podobnie jedni się cieszą inny to obojętne, ale pogadają poplotkują co z tym dalej zrobią jest chyba istotniejsze.

3,474 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-06-10 14:44:11)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Tak, tak, wiem. Nawet sobie pomyślałam, że ta plotkująca pani rozładowuje swoje emocje. To jednak nie grało z moimi, bo miałam potrzebę niepłoszenia powagi.
To nie jest tak od razu, że się nakręcam i  kipię z oburzenia, ale nie podobało mi się i tyle.

A swoją drogą... Dawniej mi się wydawało, że na cmentarzu to powaga i dostojność... a kiedyś sprzątając grób taty z siostrą, zaczęłam się z czegoś śmiać. W pierwszym odruchu powstrzymałam się, ale za chwilę przyszła refleksja. Tak jak piszesz, Pasławku, śmierć jest częścią życia, a zresztą tata był człowiekiem pogodnym. Dokończyłam siostrze wesołą opowieść i jakoś mi z tym było dobrze.

3,475

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Tak, tak, wiem. Nawet sobie pomyślalam, że ta plotkująca pani rozładowuje swoje emocje. To jednak nie grało z moimi, bo miałam potrzebę niepłoszenia powagi.
To nie jest tak od razu, że kipię z oburzenia, ale nie podobało mi się i tyle.

Dostawałem mnóstwo telefonów po śmierci mamy z różnymi pytaniami osób które nie mogły być na pogrzebie czy pożegnaniu wiadomo pandemia i ograniczenia,
nawet od koleżanek mamy z którymi była w sanatorium parę lat temu,takie rozmowy mnie też pomagały ,ale to inna relacja jest.Takie wypytywanie nie musi być oznaką braku szacunku ,ale rozumiem że może trochę męczyć .
W przypadku innym jak byłem naocznym na budowie świadkiem śmierci jednego człowieka to przez pewien czas po prostu na różne pytania odpowiadałem "daj spokój" w większości pomagało ,a z bliższymi osobami rozmawiałem o swoich emocjach

3,476

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No, tak... To jak wczoraj z Symbi i Ajko - że tak sobie pozwolę to przywołać.
Ja jednak jestem ostrożna z wypytywaniem, bo obawiam się urazić cudze uczucia. Chyba że to osoba bardzo bliska, dobrze mi znana, wobec której wiem, na co sobie mogę pozwolić.

Mnie kiedyś ta sama plotkująca pani pytała, jak wyglądał mój ojciec po wylewie. Nawet jej odruchowo opowiedziałam, ale pomyślałam potem: za grosz taktu baba nie ma.

3,477 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-10 15:01:03)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

No, tak... To jak wczoraj z Symbi i Ajko - że tak sobie pozwolę to przywołać.
Ja jednak jestem ostrożna z wypytywaniem, bo obawiam się urazić cudze uczucia. Chyba że to osoba bardzo bliska, dobrze mi znana, wobec której wiem, na co sobie mogę pozwolić.

Mnie kiedyś ta sama plotkująca pani pytała, jak wyglądał mój ojciec po wylewie. Nawet jej odruchowo opowiedziałam, ale pomyślałam potem: za grosz taktu baba nie ma.

Prawdopodobnie ten typ tak ma i być może bardziej boi się śmierci ale to nie wiadomo przecież .
takie zachowanie jak u tej sąsiadki może powodować barierę ,też nie lubię jak ktoś trzeszczy i podczas mojej odpowiedzi już zadaje nowe pytanie, jakby wcale nie słuchał w myślach mam wrażenie już sobie wszystko dopowiada .

Z "wrednych"  niepoprawnych psychoterapeutycznie metod Piegusie na natrętów, polecam metodę patrzenia komuś na jego ucho jak się rozkręca,albo zmianę tematu - pytaniem na przykład : "masz bilet miesięczny przy sobie ?"

3,478 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-06-10 14:58:56)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No, do tej kobiety wszyscy się przyzwyczailiśmy. Ona faktycznie tak już ma.

3,479

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Nie no, dziś było inaczej. Na wejsciu zawsze sie przedstawiam. Zaraz padło pytanie, czy ja myślę, że ona mnie nie pamieta. Czy czuje się nieważna. Mówie, że nie, tylko może nie kojarzyć osoby z twarzą i na pewno w systemie musi zaznaczyć, że byłam.... Ona na to, że chyba niewiele od niej wymagam. I potoczyło sie o moim samopoczuciu, o zlekceważeniu, poczuciu krzywdy, itp ..
Całkiem niezłe wejscie.

3,480

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Nie no, dziś było inaczej. Na wejsciu zawsze sie przedstawiam. Zaraz padło pytanie, czy ja myślę, że ona mnie nie pamieta. Czy czuje się nieważna. Mówie, że nie, tylko może nie kojarzyć osoby z twarzą i na pewno w systemie musi zaznaczyć, że byłam.... Ona na to, że chyba niewiele od niej wymagam. I potoczyło sie o moim samopoczuciu, o zlekceważeniu, poczuciu krzywdy, itp ..
Całkiem niezłe wejscie.

big_smile No mnie nigdy nie przyszło do głowy się przedstawiać na każdej sesji. Dobre big_smile

3,481

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Po tej dzisiejszej wymianie zdań też już nie będę. Widziała mnie czwary raz więc mogła nie kojarzyć...

3,482

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Po tej dzisiejszej wymianie zdań też już nie będę. Widziała mnie czwary raz więc mogła nie kojarzyć...

Ale oni muszą kojarzyć. Na tym polega ich zawód. Ona musi kojarzyć co było na poprzednich sesjach.

3,483

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Moja psycholog to miała dobrą pamięć - robiłem na niej eksperymenty sprawdzając czy pamięta pewne fakty smile

3,484

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Zastanawiałam się jak można spamiętać re historie , nie mylić ich i kojarzyć o czym ostatnio była mowa

3,485 Ostatnio edytowany przez Misinx (2021-06-10 21:02:08)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
adela 07 napisał/a:

Zastanawiałam się jak można spamiętać re historie , nie mylić ich i kojarzyć o czym ostatnio była mowa

Nie wiem. Może mają jakąś technikę ? Może nagrywa po kryjomu ? smile

A może oni umieją tak bajerować, że się wydaje, że pamiętają, a wcale nie pamiętają big_smile ?

3,486 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-10 21:05:08)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Kwestia wyćwiczenia pamięci .
Ze mną jest tak że jak kogoś spotykam z kim byłem na terapii lub znam kogoś z mityngów od razu przypomina mi się jego historia .

3,487

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

No to ja bym raczej nie pamiętał historii osób z którymi chodziłem na terapię. No może jednej, dwóch coś sobie przypominam. Ale nie wszystkich

3,488 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-10 21:13:49)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Tego nie robię specjalnie jakoś samo się zapamiętuje u mnie.
W ogóle to żadne obciążenie dla mnie przecież na co dzień to gdzieś tam sobie siedzi w pamięci i nie przeszkadza .

3,489 Ostatnio edytowany przez Piegowata'76 (2021-06-10 22:05:45)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Oprócz tego że wiele historii się pamięta, psycholodzy przecież prowadzą dokumentacje poszczególnych terapii.
w grupowej terapii nie brałam nigdy udziału ale chodziłam kiedyś na ciekawe spotkania dla rodziców i pamiętam historie poszczególnych uczestniczek,  pamiętam o czym opowiadały, gdyż po prostu było to interesujące  i nieobojętne dla mnie.

3,490

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Piegowata'76 napisał/a:

Oprócz tego że wiele historii się pamięta, psycholodzy przecież prowadzą dokumentacje poszczególnych terapii.

Nawet mają taki obowiązek .

Piegus ładne to Twoje miejsce pracy- nowoczesne ,niedaleko mnie jest biblioteka publiczna to "50 lat za murzynami" do niedawna w porównaniu, a teraz w remoncie jest.

3,491

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Adelo, jak byłam kilka razy u terapeutki, to mnie zadawała pytania i robiła w trakcie notatki. Np. jak opowiadałam, że znalazłam drugi telefon i poszłam po wyjaśnienia do męża, to pytała w stylu :w którym pokoju to było? gdzie pani wtedy stała? Na innym spotkaniu powiedziałam coś, że czuję się mało wydajna i nieogarnięta, a ona mnie zapytała "Jakie są na to dowody?" Do końca życia zapamiętam do pytanie, bo tak naprawdę wtedy żadnych dowodów na moje odczucia nie znalazłam. Była wtedy też na jakimś sympozjum i konsultowała mój przypadek z innymi terapeutami, bo zasugerowali jej u mnie coś na kształt PTSD. Ja akurat bardzo dramatycznie zniosłam rozstanie, miałam wiele problemów zdrowotnych, nawet mutyzm.

3,492

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Symbi napisał/a:

Adelo, jak byłam kilka razy u terapeutki, to mnie zadawała pytania i robiła w trakcie notatki. Np. jak opowiadałam, że znalazłam drugi telefon i poszłam po wyjaśnienia do męża, to pytała w stylu :w którym pokoju to było? gdzie pani wtedy stała? Na innym spotkaniu powiedziałam coś, że czuję się mało wydajna i nieogarnięta, a ona mnie zapytała "Jakie są na to dowody?" Do końca życia zapamiętam do pytanie, bo tak naprawdę wtedy żadnych dowodów na moje odczucia nie znalazłam. Była wtedy też na jakimś sympozjum i konsultowała mój przypadek z innymi terapeutami, bo zasugerowali jej u mnie coś na kształt PTSD. Ja akurat bardzo dramatycznie zniosłam rozstanie, miałam wiele problemów zdrowotnych, nawet mutyzm.

Bardzo, bardzo Ci współczuję.

3,493

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Moja też robiła notatki przez dwa pierwsze spotkania. Wczoraj zdecydowanie więcej mówiła , dopytywała , i zaproponowała dodatkową sesję w lipcu.

3,494

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Dziękuję, Misinx, na szczęscie z wszystkiego może człowiek wyjść.
Adelo, może na początku chciała dac Ci sie wygadać.

3,495

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Na to wygląda , Symbi. Jestem nastawiona na "tak".

3,496

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

U mnie terapeuta (niedługo minie rok) dużo mówi, uśmiecha się, okazuje współczucie, zadaje dużo pytań, zgadza się z czymś lub nie zgadza i tak było od początku. O samym dzieciństwie rozmawialiśmy niewiele, skupiamy się przede wszystkim na tym, co się dzieje teraz. Może to zależy od człowieka, a może od rodzaju terapii. Jak w każdej relacji - musi trafić swój na swego.
Mój pamięta nawet to, co powiedziałam wiele miesięcy temu. Przypomina mi o tym, o czym ja już zapomniałam. Robi to zupełnie spontanicznie, nie zagląda do notatek. Ma dobrą pamięć i fajnie łączy fakty. Czasem mnie naprawdę zaskakuje, kiedy mówi: "To ciekawe, co pani mówi, bo jeszcze pół roku temu powiedziała pani, że...Czy zauważyła pani różnicę w swoim nastawieniu?" I tak jest na każdej sesji. Bardzo ciekawie pokazuje mi różnice pomiędzy moim myśleniem a rzeczywistością.
Po prostu mi się udało.

Z drugiej strony być może inaczej pracuje się z kimś, kto jedynie nie może sobie poradzić po rozstaniu z kimś, a inaczej przy zaburzeniach.

3,497

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

W każdym razie co do jednego jesteśmy zgodne: siedzę w niezgodzie na to co się stało. Chcę, żeby było jak dawniej, a jestem zmuszona żyć inaczej. Ogromny żal , pretensje, złośc i poczucie krzywdy. To mój grajdołek. Poczucie niesprawiedliwości i bycie ofiarą. Wykopanie na siłę z  miejsca, gdzie chciałam być.
Wolne dni, jak najbardziej to nasilają. Już mi się zbiera na napieprzanie kijem od mopa.

3,498

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

hmm.. a moze by tak tą energię wyzwolić w jakiejś dodatkowej pracy: chociażby fizycznej, a kasę na masaż przeznaczyć? smile
w każdym razie jak tak Cię dobijają te weekendy, to znależć jakieś konkretne zajęcie wtedy?

3,499

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Syl napisał/a:

U mnie terapeuta (niedługo minie rok) dużo mówi,

spryciarz że mu się udaje to big_smile

3,500

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
paslawek napisał/a:
Syl napisał/a:

U mnie terapeuta (niedługo minie rok) dużo mówi,

spryciarz że mu się udaje to big_smile

Spryciarz do kwadratu, bo i ja dużo mówię. smile

3,501 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-06-12 12:11:49)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Syl napisał/a:
paslawek napisał/a:
Syl napisał/a:

U mnie terapeuta (niedługo minie rok) dużo mówi,

spryciarz że mu się udaje to big_smile

Spryciarz do kwadratu, bo i ja dużo mówię. smile

U mnie z początku było tak że odpowiadałem na pytania, sam mało mówiłem,ale jak się rozkręciłem i oswoiłem z psycholog to ..... smile

3,502

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/73691a230f0c.jpg

Mój młodzieniec był dziś u fryzjera. smile

3,503

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ale wydoroślał smile

3,504 Ostatnio edytowany przez adela 07 (2021-06-12 16:22:42)

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Ela210 napisał/a:

hmm.. a moze by tak tą energię wyzwolić w jakiejś dodatkowej pracy: chociażby fizycznej, a kasę na masaż przeznaczyć? smile
w każdym razie jak tak Cię dobijają te weekendy, to znależć jakieś konkretne zajęcie wtedy?

Nie jestem znowu takim pracusiem, Elu. Jest to jakiś pomysł, ale wolałabym coś przyjemniejszego, bo pracuję po 10 godzin od bladego świtu i zdecydowanie to mi wystarcza. I tak w łikendy jeżdżę do ojca - obiad, zakupy, ogarnięcie chałupki czasem...
Ja wiem jak bym chciała spędzać ten czas no ale tak się nie da. Pogodzić się z tym muszę.
Syl- mnie bardzie podoba się taki kudłaty. Ale rozumiem, higiena i gorąco..

3,505

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Adelo, chyba nie wrócę już do takiej jego "kudłatości" jak wcześniej. Higiena i gorąco to jedna sprawa, też istotna, ale taki też bardziej mi się po prostu podoba. Zastanawiałam się jedynie nad uszkami, piękne są, ale następnym razem sprawdzę, jak do sportowej fryzury będą pasować długie włoski na nich. Reszta raczej pozostanie krótka, ale plusem jest to, że gdy mi się znudzi, to zawsze można zapuścić i zmieniać do woli. Fajnie jest mieć wybór. wink

Elu, on już tak od 5 miesiąca czuje się dorosły. smile Fizycznie już nie urośnie.

3,506

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?
Syl napisał/a:

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/73691a230f0c.jpg

Mój młodzieniec był dziś u fryzjera. smile

Jaki bialutki czyściutki Elvisek smile

3,507

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Elvisek, chociaż nie Elvisek. smile Tak będzie miał na drugie, chociaż tych drugich imion już ma pełno... Adelo, nie zaśmiecam niepotrzebnie. smile Daj sobie czas na normalne przeżycie żałoby. Nie bez powodu mówi się, że musi minąć rok, żeby było lepiej. Zbyt wiele od siebie wymagasz w krótkim czasie.

3,508

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Psy i koty są tu mile widziane. Chomiki ... I. tak dalej..

3,509

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Ja też bardzo lubię jak piszecie o swoich zwierzakach, dajecie ich zdjęcia. Syl twój młodzieniec jest słodki, a to jak o nim piszesz z czułością jeszcze bardziej smile.
Mam pytanie o ogonek. Czemu nie opitolony, jak reszta?

3,510

Odp: Kiedy dojrzewaja panowie?

Podejrzewam że ten nieopitolony ogonek to po to żeby na Elvisa nikt nie zwracał na ulicy uwagi
taki ogonek niewidka smile

Posty [ 3,446 do 3,510 z 5,918 ]

Strony Poprzednia 1 52 53 54 55 56 92 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024