Misinxa to może za Gucia?
Tego z Pszczółki Mai ? ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?
Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 92 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Misinxa to może za Gucia?
Tego z Pszczółki Mai ? ![]()
Piegusa to bym przebrał za Pippi Langstrumpf
paslawek napisał/a:adela 07 napisał/a:A Ela za burdelmamę
Nie wiem dlaczego Ela wam się z rozpustą kojarzy ?
Że twardą ręką rządzi.
Mnie to inaczej się ,że od rozwodu skrywa dużo tajemnic wcale nie mrocznych ![]()
adela 07 napisał/a:Misinxa to może za Gucia?
Tego z Pszczółki Mai ?
No tak, tego. Zgadzasz się?
Piegusa to bym przebrał za Pippi Langstrumpf
A tego jej Pepka za konia w kropki:)
Misinx napisał/a:adela 07 napisał/a:Misinxa to może za Gucia?
Tego z Pszczółki Mai ?
No tak, tego. Zgadzasz się?
Byle ten trykot w paski nie był za ciasny ![]()
paslawek napisał/a:Piegusa to bym przebrał za Pippi Langstrumpf
A tego jej Pepka za konia w kropki:)
albo za Marlona Brando z filmu "Dziki"

No a ja? W ci mam się ubrać?
Ela może się odwdzięczyć ![]()
No a ja? W ci mam się ubrać?
Ela może się odwdzięczyć
W takie dziewczę jak masz w awatarze
Z taką minką.
No a ja? W ci mam się ubrać?
Ela może się odwdzięczyć
Zakonnica była zabawna, ale nie była przekonywująca nawet z tą minką "niewinną" ![]()
adela 07 napisał/a:No a ja? W ci mam się ubrać?
Ela może się odwdzięczyćW takie dziewczę jak masz w awatarze
Z taką minką.
albo za Marlenę 
Fajnie. Kapelusz gdzie$ taki miałam.
W końcu przypomniałęm sobie fotkę w albumie z dzieciństwa, jak mnie ubrali w szaty..sułtana. Złote szaty, turban itp. ![]()
O! To Symbi by mogła za taką laskę z haremu
O! To Symbi by mogła za taką laskę z haremu
byłam blisko! raz w podstawówce na koloniach przebrałam się za prostytutkę.
adela 07 napisał/a:O! To Symbi by mogła za taką laskę z haremu
byłam blisko! raz w podstawówce na koloniach przebrałam się za prostytutkę.
W podstawówce. Nieźle. Ja też tak zrobiłam, ale w pracy,z koleżanką.
No to Symbi jak pojawiło się przebudzenie, to skąd taki smutas ci się załączył?
Don't be so nosy, please...
Ajko napisał/a:No to Symbi jak pojawiło się przebudzenie, to skąd taki smutas ci się załączył?
Don't be so nosy, please...
Nie bądź taka niemiła, proszę. Wystarczyło nie odpowiadać.
Dlaczego Ajko mam nie reagować, jak mi się coś nie podoba? O tej cesze u Ciebie właśnie wczoraj napisałam.
Reaguj jak ci to sprawia przyjemność. Ja zrozumiałam twoje podejście do mojej osoby i nie zamierzam sie wdawać w dyskusję. Miłego dnia.
Ja w zerówce na akademii szkolnej grałem Lajkonika. Nauczycielka skądś załatwiła autentyczny strój. Tylko, że byłem taki mały, że mnie ten koń sięgał prawie do podłogi. Było niebezpieczeństwo, że się potknę i wywalę. Poza tym ta wielka czapka zsuwała mi się z głowy. Ale jakoś się udało przetrwać przedstawienie ![]()
Pośmiałam się pod nosem z tych Waszych przebieranek, a najbardziej z konia w kropki
Marlon Brando, nawet pasuje, bo dziwnym zbiegiem okoliczności Pepkowi Bozia aparycji nie poskąpiła. No, atrakcyjny był gość pod niejednym względem, chociaż nie aparycja była na pierwszym miejscu, to mnie podkusiło poznać go lepiej... Kichać już na to.
Ajko i Symbi - tak to już jest między ludźmi, że co rusz ścieramy się osobowościami, nadeptujemy sobie na odciski, o kórych nie mamy pojęcia. Ja lubię bezpośredniośc i empatyczność Ajko, bo przy całym swoim "wścibstwie" (termin wybitnie umowny) jest ona ciepłą osobą, wierzę, że nie ma złych intencji (aczkolwiek wybacz, Ajko, odpowiedź na pytanie o moje początkowe relacje z mężem jest zbyt złożona i obszerna). No i nie nalega na odpowiedź.
Ciepło to coś, czego chyba najbardziej poszukuję w relacjach międzyludzkich. Rozumiem też jednak, że różną ludzie mają wrażliwość, sferę prywatności i czasem się obawiam ją naruszyć.
Elu, dobrze byłoby mieć idealną relację z dzieckiem. Mojemu synowi daję do zrozumienia, że zawsze go wysłucham i otworzę serce dla niego, ale czy on zechce z tego skorzystać? Moje dziecko nie jest zbyt wylewne, choć znajomi twierdzą, że mamy dobry kontakt. A z zewnątrz czasami (!) lepiej widać.
Ogromnie mi żal bliskich tej dziewczyny. Miała 25 lat.
P.S. Mój Tata, gdy zastanawiałam się, za kogo się przebrać na imprezę, mówił: "Byle nie za akumulator" i nie wyjaśnial, dlaczego. Dopiero gdy dorosłam do stosownego wieku, dowiedziałam się, że akumulator trzeba całą noc ładować ![]()
I tym pięknym akcentem można zamknąć rozmowę o przebraniach. ![]()
I tym pięknym akcentem można zamknąć rozmowę o przebraniach.

No to zapewniam Was ze nie mam "ostrego " wyglądu. Wyglądam niewinnie i pomaga mi to w kontaktach z ludźmi. Dopóki jak moja córka stwierdza: coś mnie nie wkurzy. Wtedy lepiej nie patrzeć mi w oczy podobno.:)
Hihi to Wilk Elu jak Ty i z tymi oczami to samo, też mu tak mówią, jak się mega wkurzy, a tak niewinnie wygląda
Ja to się w przedstawieniach wszelakich nawystepowalam, głównie dlatego że mam donosny głos i wyraźnie mówię plus zawsze byłam dobrze przygotowana to mnie brali, zwłaszcza mój nauczyciel historii w liceum, taka trochę jego ulubienica byłam
zresztą z wzajemnością
Tak a propos tych przebieranek to jak wygląda strój prostytutki? ![]()
Miętusie no tu to można sobie poszaleć. Ciasna miniówka w panterę. Wypchane cycki , szpile z bazaru na koturnie , siatkowe rajtuzy. Sztuczne rzęsy z chiñskiego sklepu. Adekwatny makijaż. Boa.
Na przykład.
Wyobraźnia działa ![]()
Ok.
to dobrze, że Ci wyobraźnia bagiennik działa ![]()
Wprawdzie myśłałem o Waszej wyobraźni, ale sobie jej nie odmówię ![]()
Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum
hmm ![]()
czad normalnie

R_ita napisał/a:Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum
hmm
hmm hmm? ![]()
paslawek napisał/a:R_ita napisał/a:Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum
hmm
hmm hmm?
za tyle "intryg" całą ich "sieć"
dla szczęścia innych
to chyba mi się od życie też coś należy ![]()
Poszło Pasławku na ten adres, co mi kiedyś artykuł wysyłałeś
zdarzyło mi się kiedyś, że Lajkonik wsiadł do tramwaju, gdzieś pewnie zdjęcie mam ![]()
zmieścił się tam gdzie miejsce dla wóżków i rowerów. ![]()
Poszło Pasławku na ten adres, co mi kiedyś artykuł wysyłałeś
dzięki doszło
maleństwo jest spore jak na maleństwo i do mamy podobne jak na maleństwo ![]()
Co do maila Pasławku- dziękuję, żem śliczna, ale żebym ja jeszcze charakter ładniejszy miała
Ale pracuję nad nim, co nie?
Mój Tata mówił, że mała bardzo podobna do mnie z tego okresu tylko no, że barwiona nieco
Pasławku, przepiękną córkę masz, napatrzeć się nie mogę na te zielone oczy i usta. Piękna twarz.
Co do maila Pasławku- dziękuję, żem śliczna, ale żebym ja jeszcze charakter ładniejszy miała
Ale pracuję nad nim, co nie?
Mój Tata mówił, że mała bardzo podobna do mnie z tego okresu tylko no, że barwiona nieco![]()
Pasławku, przepiękną córkę masz, napatrzeć się nie mogę na te zielone oczy i usta. Piękna twarz.
Charakter to trochę nasz wybór - nie jest z Tobą źle ,dasz radę ze sobą .
prawdopodobnie kiedyś dojdziesz do wniosku że spotkało Ciebie to co miało najlepszego spotkać.
Moja córka to nie jest za bardzo podobna ani do mnie ani do swojej mamy , jest jakby sumą urody swoich babć.
R_ita napisał/a:Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum
hmm
czad normalnie
Pasławek jako żyw! Towarzyszą Mu stryjenka Wandzia z Zieleñca i upadła hrabina Rączkowska zażywająca wód.
A to ciekawe, bo ja jestem dokładnie mieszanką moich babć- a były to różne kobiety: jedna delikatna, aż się chciało ją chronić, a druga konkretna, silna kobieta, o przenikliwym umyśle aż do śmierci. Urodę też mam pomieszaną po nich.
te stroje kąpielowe w tamtych czasach to jakaś masakra była ![]()
R_ita napisał/a:Dostałam! Ale ja od dawna wiem jak wyglądasz i jak wygląda Paslawek
tak jak napisano- bagiennik to łącznik między fb a forum
hmm
czad normalnie
Wygląda znajomo

Tak a ja jestem podobny z daleka do Gregory Pecka ![]()
Lucek przyznaj się do tej dzierlatki
bo przecież to nie ja ![]()
Kierownik Magla dobrze kręci. Z hrabiniami się prowadza i whisky szmugluje w stylowych ciuszkach.
P.s Panowie z Peaky Blinders wyglądają obłędnie!
Tak Lucek, przyznaj się ![]()
Paslawka nie podejrzewam, chyba że jakaś osobowość mnoga..
Kierownik Magla dobrze kręci. Z hrabiniami się prowadza i whisky szmugluje w stylowych ciuszkach.
P.s Panowie z Peaky Blinders wyglądają obłędnie!
jeszcze tommy gun
Tak Lucek, przyznaj się
Paslawka nie podejrzewam, chyba że jakaś osobowość mnoga..
fantazje i figle
przyznam się że nie wpadłbym na taki pomysł z dzierlatką z resztą pomysł niczego sobie a Bagiennik przecież też miał zabawę.
Jeśli to Ty Paslawek, to odpowiedź na pytanie z wątku Adeli brzmi: never..:D
To Tajemniczy Don Pedro
Jeśli to Ty Paslawek, to odpowiedź na pytanie z wątku Adeli brzmi: never..:D
Nie to nie ja .
A pytanie Adeli już zawiera odpowiedź
panowie dojrzewają,dojrzewają, dojrzewają ....... ![]()
Może są jak jak sery..
Ja preferuję Grana Padano A nie cierpię masdamera
Ja się nie przyznam gdzie zakopałem ![]()
Jakie seriale kryminalne lubicie?
Ja polecam Glinę i Instynkt z polskich.

z nowszych polskich Sadź się nieźle zapowiadała ,ale siadło potem coś.
Jakie seriale kryminalne lubicie?
Ja polecam Glinę i Instynkt z polskich.
Polecam Kruka
Ajko i Symbi - tak to już jest między ludźmi, że co rusz ścieramy się osobowościami, nadeptujemy sobie na odciski, o kórych nie mamy pojęcia. Ja lubię bezpośredniośc i empatyczność Ajko, bo przy całym swoim "wścibstwie" (termin wybitnie umowny) jest ona ciepłą osobą, wierzę, że nie ma złych intencji (aczkolwiek wybacz, Ajko, odpowiedź na pytanie o moje początkowe relacje z mężem jest zbyt złożona i obszerna). No i nie nalega na odpowiedź.
Ciepło to coś, czego chyba najbardziej poszukuję w relacjach międzyludzkich. Rozumiem też jednak, że różną ludzie mają wrażliwość, sferę prywatności i czasem się obawiam ją naruszyć.
Ja nie odczuwam tego jako empatii, tylko tak jak napisałam. Czytam tylko literki, nie znam intonacji głosu, w sensie nie słyszę troski w głosie. Są to wady słowa pisanego, każdy sobie sam interpretuje wypowiedzi.
Nie mam ochoty bycia poddawanym pseudoterapii publicznie w Internecie przez nieuprawnione do tego osoby. Gdybym chciała, to bym założyła osobny wątek z moim problemem. Zresztą sprawa sprzed jakiegoś czasu, drugi miesiąc leci, jak jest OK. Skoro zapytała, dla mnie to oznacza, że była ciekawa odpowiedzi. Jakoś nikt inny po nocy od mojej niedzielnej wypowiedzi nie nawiązał do tematu.
Skoro nawiązałaś do pytania zadanego Tobie, to napiszę jeszcze, że mnie ono tak wryło w ziemię, że aż sobie pomyślałam: "jak śmiała, ja prd".
Tak a ja jestem podobny z daleka do Gregory Pecka
Mnie na studiach jeden wykładowca mówił, że z wyglądu przypominam mu Radara z "MASH" ![]()
Z seriali kryminalnych to jakoś trudno mi sobie przypomnieć coś co utknęło mi w pamięci. Oglądam czasem, ale nie jestem jakimś wielkim fanem. Przychodzi mi teraz do głowy pierwszy sezon "True Detective". O, jeszcze "Niewiarygodne" też zrobiło na mnie wrażenie.
Funkcjonując wśród ludzi, albo dajemy sobie takie same prawa jak innym, albo uznajemy siebie za kogoś na specjalnych prawach.
Nie jesteś na terapii Symbi, i skoro nie chcesz być traktowana jak ktoś kto z jakiś względów zasługuje na specjalną troskę: bo każdy kij ma dwa końce: to się tego nie domagaj.
I warto też swoją agresję do innych zauważać, bo jesteś bardzo często agresywna i złośliwa po prostu.
W tamtym tygodniu okazywalas sympatię Misinxowi atakując mnie bo go lubisz.
Potraktowałaś mnie przedmiotowo po prostu. :
Nie atakujesz argumentów, tylko niestety personalnie różne osoby, a nie zauważyłam by ktoś to robił wobec Ciebie.
PIegowata, różne osoby poszukują czegoś innego w ludziach.
Ja np najbardziej cenię szczerość i otwartość:
W sensie otwartego umyslu: bo to znaczy że wiesz czego możesz się po człowieku spodziewać. A jak wiesz, do kogo, to można się zbliżyć.
Jak nie wiesz, tym pozornym ciepelkiem najłatwiej się sparzyć czy dostać nożem w plecy.
Ale takie moje doświadczenia.
Ale może każdy ma inne.
A w tym wątku Symbi, nie wiem czy zauważyłaś, to jest wątek Adeli, nie Twój.
Pojawiłam się tu dla kobiety która jest obecnie na podobnym etapie życiowym jak ja, i na podobnej ścieżce, na terapii.
Jak rozmawialiśmy o terapii i nie zgodziłam się ze zdaniem Misinxa, to nie po to się odezwałam by jego analizować, ale by Adela wiedziała, że fakt że jest niemiła nie oznacza że coś jest nie tak z tą terapią.
A wy rozwinęliscie hejt w białych rękawiczkach po prostu. ![]()
Jedno słowo Adeli i znikam jej wątku.
Na Twoim bym nie pisała Symbi na pewno.
Ela, ja Cie nie zaatakowałam, ale skoro tak uważasz, to Twój problem. Wyraziłam swoją opinię, bo mi wolno, bo to forum. Cenisz otwartość i szczerość, ale jak widać, nie w stosunku do własnej osoby.
Bzdura, kochana: zaatakowałaś mnie i to personalnie i na dodatek nie pierwszy raz. proponuję poczytać swoje posty na forum.
a Ajko mogłaś odpowiedzieć tak jak Piegowata teraz: że nie masz ochoty o tym rozmawiać. I tyle.
Nie jesteś ani otwarta, ani szczera w moim rozumieniu tych cech.
jesteś delikatna ale wyobraż sobie nie Ty jedna. Ajko tez może być i ja i inne, które poradziły sobie ze swoim egocentryzmem na tyle by nie robić tyle szumu wokół własnej rzekomej obrazy.
Przyznam że trochę omijałam pisanie akurat Tobie wprost coi myślę, bo piszesz o swojej chorobie.
ale przyszło mi do głowy, że jednak nie traktując Cię jak zgniłego delikatnego jajka okażę Ci więcej szacunku.
Jako godpodyni powinnam być może coś powiedzieć. Chociaż mnie bezpośreśrednio to nie dotyczy, ale z tej wymiany zdań wynika że Symbi nie należy pytać o osobiste sprawy chyba że pisze o tym w swoim wątku. Z drugiej strony jednak sama napisała o smutkach , więc pytanie Ajko o powód tegoż nie jest nie na miejscu. uwaga w stronę Ajko była przesadzona w moim odczuciu.
Nikt nie musi znikać z mojego wątku. Nie jestem też starszą porządkową w tej kafejce i nie lubię tej roli.
Co do seriali- polskiego kryminalnego nie widziałam ostatnio, z wyjątkiem " W śridku lasu"- całkiem niezły.
Ela, zgadzam się z tym, co piszesz o pozornym ciepełku - bywa i tak. Ale nie każde ciepełko jest pozorne. Zdrowy opierdziel nawet może zabrzmieć serdecznie.
Zdaję sobie sprawę, że nie jestem wolna od interpretowania przez pryzmat własnych urazów i na pewno nie jest tak, że nie doceniam Twojej trzeźwości myślenia, rozsądku itd. Z wieloma Twoimi poglądami się zgadzam i uważam Cię za mądrą osobę, Ale niekoniecznie lubię taki akurat styl, jaki reprezentujesz - bez obrazy. Pisałam już, że trochę ten styl jest mi znany z rodzinnego domu, podobna jest moja mama, która zawsze pomoże, jest konkretna, szczera i uczciwa, ale w subtelności i czułości się nie bawi i jak coś czasem powie, to aż w pięty idzie. Biorę więc poprawkę, ale ostatnim razem po prostu nie wytrzymałam i jeśli obraziłam, to wielkie "sorry".
Symbi lubię, jestem pełna uznania dla jej dzielności, dostałam od niej niemało wsparcia w trudnych chwilach, ale również jestem zdania, że można było zwyczajnie odmówić odpowiedzi i po sprawie.
Ale z boku zawsze widać trochę inaczej, a swoje odciski ma niejeden z nas.
Pytanie Ajko mnie nie uraziło, bo ogólnie jawi mi się ona jako serdeczna osoba, ale moje relacje z mężem to materiał na książkę psychologiczną, a nie post. Zdominowałabym wątek jak nic ![]()
Czasem po nim (b. mężu) "jadę", ale nie jest tak, że nie widzę innych stron medalu i że nie widzę w nim człowieka, zwłaszcza teraz, z dystansu.
Ja zresztą nie lubię wojować i zapiekać się w złości. Wścieknę się, rzucę kubkiem, a za chwilę gotowa jestem zapomnieć o sprawie. Mogłabym i z byłym ślubnym być w poprawnych układach jak z Pepkiem, z pełnym przekonaniem i świadomością, że w związek nie wrócę. A że nie chciał mnie znać - to nie, napraszać się też ani myślę.
Za kryminałami nie przepadam, chociaż bywa, że wciągnie mnie film teoretycznie nie "mój". Ale żeby wciągnął, trzeba w ogóle zechcieć się nim zainteresować, a rzadko mi się chce. Zawsze tak miałam, że oglądałam mało telewizji.
Co do seriali kryminalnych to lubię klimat sennych, małych miasteczek i wsi owianych tajemnicami miejscowych i gdzie nie wiadomo kto kim tak naprawdę jest, więc głównie oglądałam belgijskie i francuskie, bardzo stonowane, ciekawa muzyka, świetne ujęcia, niewulgarne. Ale z tytułów to tylko "Intruz" mi teraz przychodzi do głowy, aczkolwiek jakiś mega dobry to ten serial nie był, trochę błędów logicznych.
"Ostre przedmioty" mi się też bardzo podobał.
Piegowata, przyjmuję.:) ja tez sobie zdaję sprawy że moigłabym ostrożniej dobierać słowa. Tylko nie zawsze mam na to czas i wenę i trochę byłabym to nie ja.
za to nic w zanadrzu nie chowam i nic nie knuję ![]()
klimat małych miasteczek jest super. Francuzi zakręcają strasznie fabuły, czasem sie rozciąga.
Lubię za to angielskie klimaty czasami kryminał połączony z komedią tak jak "Hot Fuzz"
Ukochane seriale kryminalne najlepsze z najlepszych:
Poirot,
Vera,
Archiwum X (na upartego można podciagnąć),
Upadek
A potem dla rozrywki
Detektyw Monk
Kości
Ojciec Mateusz
Polskie seriale kryminalne?
"Kryminalni" ![]()
"Sfora- bez litośći"
"Fala zbrodni"
"Ekstradycja"
Amerykańskim kinem(jakikkolwiek) już od dawna rzyg**.
Nie mówimy tu oczywiście o bzdurnych paradokumentach, choć akurat takie W11 było o tyle ciekawe, że grali w nim prawdziwi funkcjonariusze. Rozsławiło to trochę Kraków, ale nigdy nigdzie nie było mowy, ęz go tam kręcą. Poza tym śmiech mnei brał na te przekręcanie nazw ulic czy innych miejsc a do tego te fikcyjne kluby piłkarskie jak np."Iskra"
Strony Poprzednia 1 … 51 52 53 54 55 … 92 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kiedy dojrzewaja panowie?
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024